I PK 425/02

Wygrał powód
SN23 października 2003·sentence
Wypowiedzenie / zwolnieniePrzywrócenie do pracyInne
Podsumowanie AI

Powód był zatrudniony na podstawie umowy o pracę na czas nieokreślony jako mechanik i kierowca. Pracodawca rozwiązał z nim umowę bez wypowiedzenia na podstawie art. 52 § 1 pkt 1 k.p., zarzucając ciężkie naruszenie obowiązków pracowniczych polegające na opuszczeniu zakładu pracy w godzinach pracy bez zgody przełożonego. Sądy niższych instancji uznały zwolnienie za zasadne, wskazując m.in. na samowolne skorzystanie z urlopu i pozostawanie w stanie nietrzeźwości w czasie, gdy powód miał być gotowy do pracy. Sąd Najwyższy uchylił jednak wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania. Uznał, że pracodawca jest związany przyczyną wskazaną w piśmie rozwiązującym umowę, a sąd nie może wykraczać poza tę przyczynę. Wskazana przyczyna dotyczyła wyłącznie opuszczenia pracy bez zgody przełożonego. SN stwierdził, że w realiach sprawy powód mógł pozostawać w przekonaniu, iż uzyskał aprobatę dla urlopu od osoby zajmującej się sprawami kadrowymi, co wykluczało przypisanie mu umyślności lub rażącego niedbalstwa. W konsekwencji nie wykazano ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych w rozumieniu art. 52 k.p.

Kluczowe kwestie prawne:
  • ·zakres związania pracodawcy i sądu przyczyną wskazaną w oświadczeniu o rozwiązaniu umowy bez wypowiedzenia
  • ·czy opuszczenie pracy w przekonaniu o udzieleniu urlopu może stanowić ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych
  • ·znaczenie zwyczaju zakładowego dla określenia obowiązków pracowniczych i sposobu udzielania urlopu
  • ·ocena winy pracownika przy zastosowaniu art. 52 § 1 pkt 1 k.p.
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
Wyrok z dnia 23 października 2003 r. I PK 425/02 Zakres obowiązków pracowniczych określają przepisy prawa pracy, pos- tanowienia umowy o pracę oraz - jeżeli chodzi o ich konkretny kształt - zwyczaj zakładowy. Przewodniczący SSN Barbara Wagner, Sędziowie SN: Andrzej Kijowski, Herbert Szurgacz (sprawozdawca). Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 23 października 2003 r. sprawy z powództwa Anatola K. przeciwko Spółdzielni Transportu Wiejskiego w S. o odszkodowanie, na skutek kasacji powoda od wyroku Sądu Okręgowego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Białymstoku z dnia 22 maja 2002 r. [...] u c h y l i ł zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Okręgowemu-Są- dowi Pracy i Ubezpieczeń Społecznych do ponownego rozpoznania, pozostawiając temu Sądowi orzeczenie o kosztach postępowania kasacyjnego. U z a s a d n i e n i e Powód Anatol K. wniósł pozew przeciwko Spółdzielni Transportu Wiejskiego w S. o przywrócenie go do pracy na dotychczas zajmowanym stanowisku z zachowa- niem dotychczasowych warunków pracy i płacy oraz o zasądzenie od pozwanego pracodawcy na rzecz powoda należnego mu wynagrodzenia za czas pozostawania bez pracy wraz z ustawowymi odsetkami za zwłokę oraz zasądzenie poniesionych kosztów procesu. Pozwana Spółdzielnia Transportu Wiejskiego w S. wniosła o oddalenie po- wództwa w całości. Sąd Rejonowy Sąd Pracy w Bielsku Podlaskim wyrokiem z dnia 29 paździer- nika 2001 r. oddalił powództwo. Sąd Rejonowy ustalił, że powód Anatol K. był za- trudniony w pozwanej Spółdzielni na podstawie umowy o pracę na czas nieokreślo- 2 ny, od dnia 7 września 1987 r. na stanowisku mechanika pojazdów samochodowych oraz jako kierowca. W dniu 25 kwietnia 2001 r. z powodem została rozwiązana umowa o pracę bez wypowiedzenia w trybie art. 52 § 1 pkt 1 k.p. Przyczyną zastosowania wskaza- nego trybu było ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych, pole- gające na opuszczeniu przez powoda w dniu 17 kwietnia 2001 r. zakładu pracy w godzinach pracy bez zgody przełożonego. Rozwiązanie umowy o pracę z powodem bez wypowiedzenia zostało poprzedzone zawiadomieniem zakładowej organizacji związkowej. W dniu 17 kwietnia 2001 r. powód stawił się do pracy. Dowiedział się, że kurs, który miał wykonać, został odwołany. Ignacy M., prezes pozwanej, około godz. 800 wyjechał w celach służbowych do W. Powód do godziny 1000 przebywał w miejscu pracy a następnie zgłosił Annie D., odpowiedzialnej u pozwanej za sprawy kadrowe, że w dniu dzisiejszym jest na urlopie. Około godz. 1200 prezes M. telefonicznie polecił Danucie C. aby poinformowała powoda, by ten na godz. 1600 stawił się do pracy, po- nieważ uda się do P. Powód około 1300 telefonicznie skontaktował się z prezesem, od którego otrzymał potwierdzenie kursu do P. W trakcie tej rozmowy nie poinformo- wał go, że jest pod wpływem alkoholu. Z zebranego w sprawie materiału dowodowego wynika, że powód w dniu 17 kwietnia 2001 r. pozostawał w dyspozycji pracodawcy, czyli że powinien być przygo- towany do świadczenia pracy. Decyzję o urlopie podjął samodzielnie, bez konsultacji z przełożonym, choć miał możliwość to uzgodnić z samego rana, ewentualnie później telefonicznie. Powód, który kilkanaście lat przepracował jako kierowca, dobrze znał swoje obowiązki i powinien się liczyć z tym, że w każdej chwili może otrzymać nowe zlecenie wyjazdu. Mimo to spożywał alkohol w trakcie pozostawania w dyspozycji pracodawcy, co uniemożliwiło mu wykonanie zlecenia wyjazdu do P. Zdaniem Sądu, zachowanie to było ciężkim naruszeniem przez powoda obowiązków pracowniczych i stanowiło podstawę do rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia. W apelacji od powyższego wyroku powód zarzucił obrazę prawa materialnego polegającą na błędnej wykładni art. 52 § 1 k.p. poprzez przyjęcie, że opuszczenie przez powoda zakładu pracy w przekonaniu, że miał wówczas możliwość wykorzy- stania urlopu wypoczynkowego, stanowi naruszenie podstawowych obowiązków pra- cownika, bez wskazania, czy to naruszenie ze względu na stopień natężenia winy, okoliczności oraz stan świadomości i wolę pracownika odpowiada pojęciu „ciężkiego 3 naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych”, a także błędną ocenę ze- branego materiału dowodowego. Sąd Okręgowy-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Białymstoku wyro- kiem z dnia 22 maja 2002 r. oddalił apelację. Sąd Okręgowy w pełni podzielił ustale- nia Sądu Pracy oraz ich ocenę prawną. Sąd Okręgowy rozważał ponadto kwestię legalności skorzystania przez po- woda z urlopu wypoczynkowego w dniu 17 kwietnia 2001 r. W tym zakresie - zda- niem Sądu - należy przyjąć, że jedynie udzielenie takiego urlopu przez pracodawcę, prezesa spółdzielni Ignacego M., uzasadniałoby udanie się pracownika na urlop wy- poczynkowy. W sprawie bezsporne jest, iż powód zgody od przełożonego nie uzy- skał, co więcej nie starał się o jej uzyskanie, chociaż powinien i miał taką możliwość np. telefonicznie. W pozwanym zakładzie pracy zwyczajowo przyjęto ustne uzgod- nienia terminu urlopu z prezesem. O fakcie udania się na urlop powód powiadomił jedynie osobę prowadzącą sprawy kadrowe, która nie była uprawniona do wydania pozwolenia na skorzystanie z wolnego dnia. Potem udał się do domu. Z dokonanych przez Sąd Rejonowy ustaleń wynika, iż w pozwanej spółdzielni było przyjęte, że je- żeli kierowca nie przebywa w delegacji, a na terenie zakładu pracy nie ma dla niego żadnego zajęcia, udaje się do domu, będąc gotowym do podjęcia świadczenia pracy po zawiadomieniu przez pracodawcę. Wynika z tego, że przez czas określony w umowie o pracę, pracownik jeżeli nie świadczy pracy, pozostaje w dyspozycji praco- dawcy w gotowości do świadczenia pracy (tzn. wyjazdu w trasę). Zdaniem Sądu drugiej instancji, nie ulega wątpliwości, że powód dopuścił się ciężkiego naruszenia obowiązków pracowniczych, bowiem w sytuacji w której pozo- stawał do dyspozycji pracodawcy (brak udzielonego urlopu) wprawił się w godzinach pracy w stan nietrzeźwości wskutek czego nie mógł wykonać zleconego przez prze- łożonego przewozu towaru. Stopień zawinienia powoda należy w tym przypadku za- kwalifikować jako co najmniej „rażące niedbalstwo”. Podobną ocenę samowolnego wykorzystania przysługujących dni wolnych od pracy, bez uzgodnienia z pracodawcą jako ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych wyraził Sąd Najwyższy w wyroku z 11 stycznia 1985 r., I PR 118/84 (OSNCP 1985 nr 10, poz. 158). Kasacja powoda od wymienionego wyroku została oparta na zarzucie naru- szenia prawa materialnego, mianowicie art. 52 § 1 pkt 1 i art. 30 § 4 k.p., art. 112 i art. 113 w związku z art. 14 i art. 8 k.p. oraz naruszenia przepisów o postępowaniu - 4 art. 378 § 1 i art. 382 k.p.c. w związku z art. 227 i art. 232 k.p.c. „w związku z art. 300 k.p.” W uzasadnieniu kasacji powód podniósł, że Sąd Okręgowy, dokonując oceny zasadności rozwiązania z powodem umowy o pracę bez wypowiedzenia, wykroczył poza przyczynę sformułowaną w piśmie zwalniającym i jako ciężkie naruszenie pod- stawowych obowiązków pracowniczych ocenił spożycie przez powoda alkoholu w domu, podczas gdy powód w tym czasie powinien pozostawać w gotowości do świadczenia pracy. Nietrafnie - zdaniem skarżącego - ocenił Sąd Okręgowy tryb sko- rzystania przez powoda z jednodniowego urlopu wypoczynkowego w dniu 17 kwiet- nia 2001 r. Powód skorzystał z sugestii pracownika strony pozwanej do obowiązków którego należały sprawy kadrowe, aby „wziął” na dzień 17 kwietnia 2001 r. część zaległego urlopu wypoczynkowego. Powód pozostawał w przekonaniu, że urlop jest legalny, bowiem taka była praktyka zakładowa. Tym samym - zdaniem skarżącego - dla zwolnienia z pracy bez wypowiedzenia brakowało co najmniej elementu narusze- nia przez niego w sposób ciężki obowiązku pracowniczego. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Ogólne przepisy o rozwiązywaniu umów o pracę przewidują, że w oświadcze- niu pracodawcy rozwiązaniu umowy o pracę bez wypowiedzenia powinna być wska- zana przyczyna uzasadniająca rozwiązanie umowy o pracę (art. 30 § 4 k.p.). W treści pisma z dnia 24 kwietnia 2001 r. przyczyna rozwiązania z powodem umowy o pracę bez wypowiedzenia została określona następująco „z powodu opuszczenia zakładu pracy bez zgody przełożonego w dniu 17.04.2001 r.”. Stanowiska judykatury i doktryny prawa pracy są zgodne co do tego, że praco- dawca jest związany podaną w piśmie zwalniającym przyczyną dokonanego rozwią- zania umowy o pracę i w razie sporu pracodawca, a także rozpoznający sprawę sąd, nie mogą wykraczać poza podaną przyczynę. W przypadku rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia podana przyczyna musi stanowić ciężkie naruszenie pod- stawowych obowiązków pracowniczych. Zakres obowiązków pracowniczych określają nie tylko przepisy prawa pracy, postanowienia umowy o pracę, ale również - jak chodzi o ich konkretny kształt - zwy- czaj zakładowy. U strony pozwanej przyjęto, że w wypadku kiedy nie było dla kierow- ców zleceń wyjazdu, kierowcy mogli przebywać poza zakładem pracy, w domu, po- zostając w gotowości do świadczenia pracy. W przypadku powoda sytuacja była o 5 tyle inna, że w związku z tym, iż planowany wyjazd stał się nieaktualny powód „wziął” jeden dzień zaległego urlopu. Nie podlega wątpliwości, że tryb uzyskania urlopu nie był zgodny z obowiązującym u strony pozwanej sposobem uzyskiwania urlopu drogą osobistej decyzji prezesa Spółdzielni. W sytuacji jednak, kiedy powód poinformował pracownicę zajmującą się sprawami kadrowymi o zamiarze skorzystania z urlopu i uzyskał jej aprobatę, w odbiorze powoda mogło to oznaczać brak przeszkód formal- nych do skorzystania z urlopu. Nie można w każdym razie powodowi w tej sytuacji postawić zarzutu umyślnego działania w postaci naruszenia obowiązku przestrzega- nia czasu pracy przez samowolne opuszczenie miejsca pracy, a nawet zarzutu rażą- cego niedbalstwa w tym zakresie. Zachowanie powoda nie mieści się w ramach „kla- sycznego” samowolnego opuszczenia pracy, które w judykaturze zasadniczo jest uznawane za ciężkie naruszenie podstawowego obowiązku pracowniczego. Skoro opuszczeniu pracy przez powoda w celu skorzystania z urlopu wypoczynkowego nie można postawić zarzutu ciężkiego naruszenia podstawowego obowiązku pracowni- czego, nie było celowe analizowanie zachowania powoda po opuszczeniu przez niego miejsca pracy. Z przytoczonych motywów orzeczono jak w sentencji wyroku. ========================================