I PKN 546/01

Orzeczenie procesowe
SN10 października 2002·sentence
Wypowiedzenie / zwolnienieWynagrodzenieInne
Podsumowanie AI

Sąd Najwyższy uchylił wyrok Sądu Okręgowego i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania. Spór dotyczył ustalenia, czy kolejne umowy o pracę zawierane przez Johannę B. z Powiatowym Urzędem Pracy przekształciły się w umowę na czas nieokreślony na podstawie art. 251 k.p. SN wskazał, że co do zasady trzecia kolejna umowa terminowa zawarta po spełnieniu przesłanek z art. 251 k.p. jest z mocy prawa traktowana jak umowa bezterminowa, a skutek ten następuje od chwili zawarcia tej trzeciej umowy, nie od dnia po jej zakończeniu. Jednocześnie SN uznał, że w sprawie wystąpił istotny problem: art. 251 k.p. nie ma zastosowania do umów o pracę zawieranych z bezrobotnymi w ramach robót publicznych, ponieważ zatrudnienie to jest szczególnie uregulowane w ustawie o zatrudnieniu i przeciwdziałaniu bezrobociu. Sąd Okręgowy nie wyjaśnił też prawidłowo, w jaki sposób doszło do ustania stosunku pracy, co stanowiło uchybienie procesowe. Ostatecznie sprawa wymagała ponownej oceny przez sąd drugiej instancji.

Kluczowe kwestie prawne:
  • ·czy art. 251 k.p. ma zastosowanie do kolejnych umów terminowych zawieranych z bezrobotnymi przy robotach publicznych
  • ·od kiedy powstaje stosunek pracy na czas nieokreślony po zawarciu trzeciej kolejnej umowy terminowej
  • ·czy upływ terminu umowy przekształconej na bezterminową może samodzielnie powodować ustanie stosunku pracy
  • ·czy sąd prawidłowo ustalił sposób rozwiązania stosunku pracy i skutki procesowe tego ustalenia
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
Wyrok z dnia 10 października 2002 r. I PKN 546/01 Przepis art. 251 k.p. nie ma zastosowania do umów o pracę zawieranych z bezrobotnymi w ramach ich zatrudnienia przy robotach publicznych (art. 20 i 21 ustawy z dnia 14 grudnia 1994 r. o zatrudnieniu i przeciwdziałaniu bezrobo- ciu, jednolity tekst: Dz.U. z 2001 r. Nr 6, poz. 56 ze zm.). Przewodniczący SSN Barbara Wagner (sprawozdawca), Sędziowie SN: Roman Kuczyński, Herbert Szurgacz. Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 10 października 2002 r. sprawy z powództwa Johanny B. przeciwko Powiatowemu Urzędowi Pracy w K. o ustalenie i zapłatę, na skutek kasacji powódki od wyroku Sądu Okręgowego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Koszalinie z dnia 30 kwietnia 2001 r. [...] u c h y l i ł zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Okręgowemu w Ko- szalinie do ponownego rozpoznania, pozostawiając temu Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach postępowania kasacyjnego. U z a s a d n i e n i e Sąd Rejonowy w Koszalinie wyrokiem z dnia 15 stycznia 2001 r. [...] ustalił, że Johannę B. i Powiatowy Urząd Pracy w K. łączyła umowa o pracę na czas nieokre- ślony od 9 marca 1998 r. i zasądził od pozwanego pracodawcy na rzecz powódki wynagrodzenie za pracę za okres od kwietnia 1998 r. do grudnia 2000 r. oraz wy- równanie wynagrodzenia rocznego za lata 1998 i 1999. Sąd Okręgowy-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Koszalinie wyrokiem z dnia 30 kwietnia 2001 r. [...] zmienił ten wyrok (zaskarżony apelacją przez Powiatowy Urząd Pracy) i ustalił, że strony łączyła umowa o pracę na czas nieokreślony od dnia 9 marca 1998 r. do 11 września 1998 r. oraz zasądził na rzecz Johanny B. od pozwanego kwotę 117,05 zł tytułem wynagrodzenia za pracę, oddalając powództwo w pozostałym zakresie i apelację w pozostałej części. 2 Sąd ustalił, że Johanna B. była zatrudniona w Powiatowym Urzędzie Pracy w K. na podstawie umów o pracę na czas określony: (a) od 5 lutego do 4 maja 1996 r., (b) od 5 maja do 4 sierpnia 1996 r., (c) od 7 sierpnia 1996 r. do 6 lutego 1997 r., (d) od 10 lutego 1997 r. do 9 sierpnia 1997 r., (e) od 9 września 1997 r. do 8 marca 1998 r., (f) od 12 marca 1998 r. do 11 września 1998 r., (g) od 12 października 1998 r. do 11 kwietnia 1999 r., (h) od 14 kwietnia do 13 października 1999 r., (i) od 15 listopada 1999 r. do 14 maja 2000 r. Od 10 lutego 1997 r. było to zatrudnienie w ramach robót publicznych. W okresach między poszczególnymi umowami o pracę powódka była zarejestrowana jako bezrobotna i pobierała zasiłek z tego tytułu, a decyzją kierowni- ka Powiatowego Urzędu Pracy z dnia 24 maja 2000 r. przyznano jej prawo do zasiłku przedemerytalnego. W ocenie Sądu, od dnia 9 marca 1998 r. powódka była zatrudniona na czas nieokreślony. Dla zastosowania art. 251 k.p. bez znaczenia jest okoliczność, że ko- lejne łączące strony umowy o pracę były zawierane w ramach robót publicznych. Sposób finansowania takiego zatrudnienia nie pozbawia stron przymiotu podmiotów stosunku pracy, a art. 251 k.p. „nie wyłącza z zakresu stosowania go jakichkolwiek umów na czas określony”. Zdaniem Sądu, „przytoczony przepis ma zastosowanie wyłącznie do trzeciej z kolei umowy zawartej na czas określony, a nie do dalszych kolejnych umów, jeśli ta trzecia umowa zostanie skutecznie rozwiązana”. Umowa o pracę z 9 marca 1998 r. rozwiązała się z dniem 11 września 1998 r. Rozwiązanie stosunku pracy nastąpiło wprawdzie z naruszeniem art. 30 § 1 pkt 1 - 3 i § 3, 4 i 5 k.p., ale nie stało się przez to czynnością bezwzględnie nieważną. Powódka nie wy- stąpiła do sądu z żądaniem restytucji stosunku pracy w terminie określonym w art. 264 § 2 k.p., wobec czego nie może domagać się ustalenia, że umowa z dnia 9 marca 1998 r.- po jej rozwiązaniu w dniu 11 września 1998 r. - trwa nadal. Wynagrodzenie za pracę zasądzono powódce na podstawie art. 81 § 1 k.p. za czas przerw między kolejnymi umowami o pracę. Wyrokiem uzupełniającym z dnia 5 września 2001 r. Sąd Okręgowy zasądził od powódki na rzecz strony pozwanej kwotę 781,68 zł tytułem zwrotu świadczenia spełnionego w wykonaniu wyroku wyda- nego przez Sąd pierwszej instancji. Johanna B. zaskarżyła ten wyrok kasacją. Wskazując jako jej podstawy naru- szenie prawa materialnego, a to: art. 251 k.p. przez błędną jego wykładnię „polega- jącą na przyjęciu, że powódka obecnie nie może skutecznie żądać ustalenia, że na- wiązana w dniu 9.03.1998 r. umowa na czas nie określony trwa nadal”, art. 30 § 1 pkt 3 1 - 3, 3, 4 i 5 k.p. i art. 264 § 2 k.p. przez ich niewłaściwe zastosowanie oraz naru- szenie przepisów postępowania, a mianowicie art. 233 k.p.c. i art. 328 § 2 k.p.c., peł- nomocnik skarżącej wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i oddalenie apelacji „na koszt strony pozwanej z zasądzeniem kosztów procesu za II instancję przy uwzględ- nieniu kosztów postępowania kasacyjnego według norm przepisanych”. Zakwestio- nował on ustalenie, że umowa o pracę zawarta w dniu 9 marca 1998 r. rozwiązała się z dniem 11 września 1998 r. Wywodził, że „występujące w art. 251 określenie rozwiązanie umowy o pracę nie dotyczy wygaśnięcia umowy. Umowa, która zakoń- czyła się wygaśnięciem, powinna być wyłączona z ciągu kolejnych umów na czas określony”. Jego zdaniem, okolicznością uzasadniającą przyjęcie kasacji do rozpo- znania jest to, że w sprawie występuje „istotne zagadnienie prawne i potrzeba wy- kładni przepisów prawnych w jakim zakresie art. 251 ust. 1 kp reguluje ciągłość uprawnień pracowniczych co do nawiązania na jego podstawie umowy na czas nie określony jeżeli zostaną spełnione wszystkie niezbędne elementy prawa materialne- go składające się na treść i stan faktyczny tego przepisu czy też można wprowadzić inne skutki prawne wynikające z faktu rozwiązania trzeciej umowy o pracę li tylko ze względu na upływ czasu określonego dla jej trwania”. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: I. Zgodnie z art. 251 k.p. równoznaczne w skutkach prawnych z zawarciem umowy o pracę na czas nieokreślony jest zawarcie kolejnej umowy o pracę na czas określony, „jeżeli poprzednio strony dwukrotnie zawarły umowę o pracę na czas określony na następujące po sobie okresy, o ile przerwa między rozwiązaniem po- przedniej a nawiązaniem kolejnej umowy o pracę nie przekroczyła jednego miesią- ca”. Wynika stąd, że ową kolejną terminową umową o pracę zrównaną w skutkach prawnych z umową o pracę na czas nieokreślony jest trzecia umowa zawarta na czas określony. Wynika dalej i to, że datę zatrudnienia bezterminowego wyznacza termin zawarcia trzeciej umowy o pracę na czas określony, a nie, jak przyjęły to Sądy obu instancji, pierwszy dzień po ustaniu trzeciego zatrudnienia terminowego. Sąd Najwyższy w składzie siedmiu sędziów w uchwale z dnia 16 kwietnia 1998 r., III ZP 52/97 (OSNAPiUS 1998 nr 12, poz. 205), wyraził pogląd prawny, że art. 251 k.p. ma zastosowanie do umów na czas określony zawartych po jego wejściu w życie, tj. po dniu 2 czerwca 1996 r. (art. 43 ustawy z dnia 2 lutego 1996 r. o zmia- 4 nie ustawy - Kodeks pracy oraz o zmianie niektórych ustaw, Dz.U. Nr 24, poz. 110 ze zm.). Pierwszą z trzech łączących strony kolejnych umów o pracę na czas określony była umowa z dnia 7 sierpnia 1996 r., drugą - z 10 lutego 1997 r., trzecią - z 9 wrze- śnia 1997 r. Zatem skutek opisany w art. 251 k.p. - fikcja prawna zawarcia umowy o pracę na czas nieokreślony - dotyczy umowy o pracę zawartej na okres od 9 wrze- śnia 1997 r. do 8 marca 1998 r. Johanna B. i Powiatowy Urząd Pracy w K. pozosta- wali więc w bezterminowym stosunku pracy nie od 9 marca 1998 r. (od następnego dnia po wygaśnięciu w dniu 8 marca 1998 r. umowy z 9 września 1997 r.), lecz od 9 września 1997 r. - od dnia zawarcia trzeciej kolejnej umowy na czas określony. II. W sprawie ujawnił się zasadniczy dla jej rozstrzygnięcia problem prawnego znaczenia upływu uzgodnionego przez strony terminu umowy zawartej na czas okre- ślony, a uważanej - na podstawie art. 251 k.p. - za zawartą na czas nieokreślony. Sąd drugiej instancji przyjął, jak się wydaje, że jego skutkiem jest, aczkolwiek wadliwe, jednak rozwiązanie (już bezterminowej) umowy o pracę. Można by stąd wnosić, że zastosowanie art. 251 k.p. powoduje wprawdzie zmianę rodzaju umowy o pracę (po- stanowienia określającego jej rodzaj), lecz nie wpływa na skuteczność pozostałych postanowień tej czynności prawnej, w tym klauzuli terminu. Według art. 29 § 1 k.p. umowa o pracę powinna określać jej rodzaj i warunki. Rodzaje umowy o pracę wy- mienia taksatywnie art. 25 k.p. Postanowienie, że strony zawierają umowę o pracę na czas określony to wskazanie jej rodzaju, zaś uzgodniony przez nie termin ekspi- racji umowy - jest jej warunkiem. Wynikająca z art. 251 k.p. „zmiana” rodzaju umowy o pracę w rezultacie zrównania w skutkach prawnych umowy zawartej na czas okre- ślony z zawarciem umowy na czas nieokreślony, choć czyni zastrzeżenie terminu bezprzedmiotowym, nie prowadzi z mocy tego przepisu automatycznie do jego wy- eliminowania z treści umowy. Skoro klauzula terminu jest postanowieniem umowy o pracę, podstawy praw- nej oceny jej skuteczności należałoby poszukiwać przede wszystkim w art. 18 k.p. Byłoby to jednak możliwe tylko wówczas, gdyby rozpatrywać ją w aspekcie korzyst- ności dla pracownika (lub pokrzywdzenia pracownika), a zatem gdyby art. 251 k.p. zawierał normę semiimperatywną. Tymczasem jest to norma o charakterze ściśle bezwzględnie obowiązującym. Strony wszak nie mogą zgodną wolą zapobiec skut- kom zawarcia umowy na czas określony w okolicznościach opisanych w jej hipotezie. Już z tego tylko względu art. 18 k.p. nie może stanowić podstawy prawnej dla oceny skuteczności klauzuli terminu. 5 „Przekształcenie” ex lege rodzaju umowy o pracę w konsekwencji zastosowa- nia art. 251 k.p. powoduje, że zastrzeżenie terminu końcowego w trzeciej kolejnej umowie o pracę na czas określony - choćby taki był zgodny zamiar stron - jest sprzeczne z prawem. Z art. 251 k.p. właśnie. Można by wobec tego uzgodnioną przez kontrahentów klauzulę terminu uznać za nieważną na podstawie art. 58 § 1 i 3 k.c. w związku z art. 300 k.p. Art. 58 k.c. jest przepisem o charakterze ogólnym. Znajduje zastosowanie o ile właściwy przepis nie przewiduje skutku czynności prawnej sprzecznej z prawem innego niż jej całkowita lub częściowa nieważność. Takim wła- ściwym przepisem w odniesieniu do oceny skuteczności prawnej zastrzeżenia ter- minu w umowie jest art. 94 k.c. w związku z art. 116 § 2 k.c. Przepisy te mają odpo- wiednie zastosowanie - poprzez art. 300 k.p. - do stosunku pracy. Należy wobec tego rozważyć skutki zastrzeżenia terminu w umowie o pracę zawartej na czas określony, a następnie „przekształconej” z mocy art. 251 k.p. w umowę bezterminową, na grun- cie powołanych przepisów Kodeksu cywilnego. Zgodnie z art. 116 § 2 k.c. w związku z art. 300 k.p., jeżeli skutki czynności prawnej mają ustać w oznaczonym terminie (a skutkiem upływu terminu umowy o pracę zawartej na czas określony jest wygaśnię- cie stosunku pracy), w ocenie skuteczności zastrzeżenia takiego terminu stosuje się odpowiednio przepisy o warunku rozwiązującym. Wedle art. 94 k.c., warunek prze- ciwny ustawie uważa się za nie zastrzeżony, gdy jest rozwiązujący. Termin końcowy trzeciej kolejnej umowy o pracę zawartej na czas określony jako sprzeczny z prawem (z art. 251 k.p.) należy uważać zatem za nie zastrzeżony (art. 94 k.c. w związku z art. 116 § 2 k.c. w związku z art. 300 k.p.). Skoro tak, to nie może dojść do ekspiracji umowy o pracę, a w konsekwencji do ustania stosunku pracy w tym od początku nieistniejącym prawnie terminie. Umowa może być rozwiązana tylko w drodze jednej z czynności prawnych przewidzianych w art. 30 § 1 pkt 1 - 3 k.p. lub poprzez wyga- śnięcie wskutek zdarzeń, z którymi prawo łączy taki skutek. Z bardzo lakonicznego i powierzchownego uzasadnienia zaskarżonego kasa- cją wyroku nie wynika w jaki sposób - w ocenie Sądu - nastąpiło rozwiązanie umowy o pracę zawartej 9 września 1997 r. Powołanie art. 30 § 1 pkt 1 - 3 k.p., z wyłącze- niem pkt 4, świadczyłoby o tym, że ustanie stosunku pracy w dniu 11 września 1998 r. było skutkiem czynności prawnej rozwiązującej umowę o pracę. Znaczyłoby zara- zem, że Sąd dopuszcza możliwość równoczesnego rozwiązania umowy o pracę przez porozumienie stron (art. 30 § 1 pkt 1 k.p.), wypowiedzenie każdej ze stron (art. 30 § 1 pkt 2 k.p.) oraz oświadczenie woli każdej strony bez zachowania okresu wy- 6 powiedzenia (art. 30 § 1 pkt 3 k.p.). Z kolei z odwołania się do terminów przewidzia- nych w art. 264 § 2 k.p. należałoby wnosić, iż ustanie zatrudnienia skarżącej w dniu 11 września 1998 r. nastąpiło albo wskutek rozwiązania umowy o pracę przez praco- dawcę bez wypowiedzenia albo przez upływ czasu. Wywód w przedmiocie zastoso- wania art. 251 k.p. wyłącznie do trzeciej, a nie dalszych kolejnych umów o pracę, mógłby wskazywać, że umowa o pracę z dnia 9 września 1997 r. (trzecia kolejna), pomimo zrównania jej w skutkach z umową na czas nieokreślony, rozwiązała się w uzgodnionym terminie końcowym zawartej po niej kolejnej (czwartej) umowy termi- nowej (od 12 marca 1998 r. do 11 września 1998 r.), choć stało się to z naruszeniem prawa. Jeden wniosek płynie stąd niewątpliwy. Taki oto, że dla Sądu Okręgowego w Koszalinie ustalenie sposobu zakończenia stosunku pracy jest okolicznością obojęt- ną dla rozstrzygnięcia sprawy o ustalenie jego istnienia. Trafny jest w tym stanie rzeczy zarzut kasacji, że Sąd uchybił art. 233 k.p.c. i art. 328 § 2 k.p.c., a uchybienia te miały wpływ na wynik sprawy. Zasadny jest również zarzut błędnego zastosowania art. 30 k.p., a w konsekwencji naruszenia także art. 264 § 2 k.p. III. Innym istotnym zagadnieniem prawnym występującym w rozpoznawanej sprawie, którym Sądy obu instancji zajmowały się wprawdzie, ale bez głębszej jego analizy, jest kwestia zastosowania art. 251 k.p. do umów o pracę zawieranych w ra- mach robót publicznych. Zgodzić się należy z poglądem, że sposób finansowania zatrudnienia dla bytu stosunku pracy nie ma zasadniczo znaczenia. Wynagrodzenie za pracę przysługuje od pracodawcy, ale nie musi pochodzić z jego środków wła- snych (czego dowodzi sytuacja pracodawców z tzw. sfery budżetowej). To, że wyna- grodzenie za pracę wypłacane pracownikowi w ramach zatrudnienia przy robotach publicznych jest częściowo finansowane przez podmioty zewnętrzne nie jest jednak jedyną swoistością takiego stosunku pracy. Istotny jest bowiem przede wszystkim charakter i cel zatrudnienia w ramach robót publicznych. Roboty publiczne zostały przewidziane i uregulowane w ustawie z dnia 14 grudnia 1994 r. o zatrudnieniu i przeciwdziałaniu bezrobociu (jednolity tekst: Dz.U. z 2001 r. Nr 6, poz. 56 ze zm.- powoływanej dalej jako „ustawa”). Cel zatrudnienia tego rodzaju wynika z art. 1 ust. 1 ustawy - roboty publiczne są jedną z instytucji mających łagodzić skutki bezrobocia, czy szerzej - narzędziem oddziaływania państwa na rynek pracy w celu ograniczenia bezrobocia. Art. 2 ust. 1 pkt 21 tejże ustawy definiuje je jako „zatrudnienie bezrobot- nego w okresie nie dłuższym niż 12 miesięcy przy wykonywaniu prac zorganizowa- nych przez organy samorządu terytorialnego lub instytucje użyteczności publicznej 7 oraz organizacje statutowo zajmujące się problematyką: ochrony środowiska, kultury, oświaty, sportu i turystyki, opieki zdrowotnej oraz pomocy społecznej, a także spółki wodne i ich związki, jeżeli prace te są finansowane lub dofinansowane ze środków samorządu terytorialnego, budżetu państwa, funduszy celowych lub środków instytu- cji, organizacji, spółek wodnych i ich związków”. Z definicji tej wynika, że nie tylko źródła finansowania robót publicznych są swoiste. Stosunek pracy w ramach robót publicznych nawiązywany jest dla wykonywania prac zorganizowanych przez działa- jącą (aktywną) w szczególnych sferach (dziedzinach) życia publicznego określoną kategorię podmiotów z określoną kategorią pracowników - z bezrobotnymi. Bezro- botny to szczególny kandydat na pracownika - osoba zdolna do pracy i gotowa do jej podjęcia, niezarobkująca własną pracą z powodów od niej niezależnych i nieposia- dająca stałych źródeł miesięcznego dochodu na poziomie przekraczającym połowę najniższego wynagrodzenia (art. 2 ust. 1 pkt 2 ustawy). Nawiązanie stosunku pracy przy robotach publicznych poprzedza skierowanie wydane przez organ zatrudnienia (starostę). Sankcją nieuzasadnionej odmowy podjęcia zatrudnienia zgodnie ze skie- rowaniem jest np. utrata prawa do zasiłku (art. 27 ust. 1 pkt 2 ustawy). Zatrudnienie przy robotach publicznych ma wyłącznie charakter terminowy. Czas jego trwania związany jest z czasem na jaki zorganizowane zostały roboty. Z art. 20 i art. 21 ustawy wynika, że może to być zatrudnienie kilkudniowe, kilkutygodniowe lub kilku- miesięczne, nie przekraczające jednak 12 miesięcy. Wszystko to wskazuje, że regu- lacja zatrudniania osób bezrobotnych, w tym także dopuszczalności zawierania z nimi umów o pracę na czas określony jest szczególna, częściowo odmienna od po- wszechnie obowiązującej. I choć zatrudnienie jest wykonywane „na podstawie sto- sunku pracy”, to jednak nawiązanym w bezpośrednim powiązaniu z wykonywanymi przez państwo zadaniami w zakresie administrowania rynkiem pracy (czy trafniej in- terweniowania na nim), a nie w ramach swobodnej, choć częściowo kontrolowanej, gry uczestników rynku pracy - pracowników i pracodawców. Inny jest w związku z tym zakres wolności kontraktowania, w tym także swobody wyboru przez pracownika pracodawcy i wyboru przez obie strony rodzaju umowy o pracę. Poprzez zatrudnie- nie bezrobotnego przy robotach publicznych realizują się nie tylko indywidualne inte- resy pracownika i pracodawcy, lecz także interes społeczny (lokalny oraz ogólnokra- jowy). Powyższe prowadzi do konkluzji, że art. 251 k.p. nie ma zastosowania do umów o pracę zawieranych z bezrobotnymi w ramach ich zatrudniania przy robotach publicznych, a to wobec szczególnego uregulowania dopuszczalności odnawiania 8 umów tego rodzaju przepisami ustawy z 14 grudnia 1994 r. o zatrudnieniu i przeciw- działaniu bezrobociu. Dla wsparcia tej tezy słuszne wydaje się przywołanie przykładu nauczycieli. Sąd Najwyższy w orzeczeniach z 2 września 1999 r., I PKN 235/99 (OSNAPiUS 2001 nr 3, poz. 64) oraz z 29 czerwca 2000 r., I PKN 709/99 (OSNAPiUS 2001 nr 24, poz. 716) stwierdził, że art. 251 k.p. nie stosuje się w odnie- sieniu do zatrudniania na czas określony nauczycieli, ze względu na szczególną re- gulację dopuszczalności terminowego ich zatrudniania w ustawie z dnia 26 stycznia 1982 r. Karta Nauczyciela (jednolity tekst: Dz.U. z 1997 r. Nr 56, poz. 357 ze zm.). Mając powyższe na względzie Sąd Najwyższy, stosownie do art. 39313 k.p.c., orzekł jak w sentencji. ========================================