II UZ 90/01

Orzeczenie procesowe
SN29 stycznia 2002·
Ubezpieczenia społeczneInne
Podsumowanie AI

Sąd Najwyższy oddalił zażalenie wnioskodawcy na postanowienie Sądu Apelacyjnego odrzucające apelację. Sprawa dotyczyła odmowy umieszczenia Jana W. w spisie osób uprawnionych do rekompensaty za utratę dodatku do emerytury z tytułu pracy w szczególnych warunkach. Kluczową kwestią było przywrócenie terminu do wniesienia apelacji. SN uznał, że uchybienie terminowi nie nastąpiło bez winy skarżącego, co jest warunkiem z art. 168 § 1 k.p.c. Podkreślono, że wnioskodawca był obecny na rozprawie, został prawidłowo pouczony o terminie i sposobie zaskarżenia wyroku, a jego późniejsze problemy zdrowotne nie dowodzą, że w chwili upływu terminu nie mógł samodzielnie działać. SN wskazał też, że argument o rzekomym niewpisaniu wniosku o doręczenie wyroku z uzasadnieniem został podniesiony dopiero później i nie znalazł potwierdzenia w aktach. W konsekwencji zażalenie oddalono.

Kluczowe kwestie prawne:
  • ·przesłanki przywrócenia terminu do wniesienia apelacji
  • ·ocena winy strony w uchybieniu terminowi procesowemu
  • ·znaczenie prawidłowego pouczenia o środkach zaskarżenia
  • ·spór o uprawnienie do rekompensaty z tytułu pracy w szczególnych warunkach
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
Postanowienie z dnia 29 stycznia 2002 r. II UZ 90/01 Przewodniczący SSN Beata Gudowska, Sędziowie SN: Andrzej Kijowski (sprawozdawca), Maria Tyszel. Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 29 stycznia 2002 r. sprawy z wniosku Jana W. przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych- Oddziałowi w K. o świadectwa rekompensacyjne, na skutek zażalenia wnioskodawcy na postanowienie Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 4 października 2001 r. [...] o d d a l i ł zażalenie. U z a s a d n i e n i e Sąd Apelacyjny-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Gdańsku postano- wieniem z dnia 4 października 2001 r. [...] odrzucił apelację Jana W. od wyroku Sądu Okręgowego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Koszalinie z dnia 5 grudnia 2000 r. [...] oddalającego odwołanie od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych- Oddziału w K. z dnia 26 maja 2000 r., odmawiającej wnioskodawcy umieszczenia w spisie osób uprawnionych do rekompensaty z tytułu utraty dodatku do emerytury przysługującego za pracę w szczególnych warunkach. W motywach tego postano- wienia Sąd Apelacyjny wskazał, że wprawdzie Sąd Okręgowy w dniu 12 lipca 2001 r. orzekł o przywróceniu wnioskodawcy terminu do wniesienia apelacji, lecz było to po- zbawione podstaw. Wnioskodawca był bowiem obecny na rozprawie poprzedzającej wydanie wyroku pierwszoinstancyjnego i przy jego ogłaszaniu, po czym został prawi- dłowo pouczony o sposobie oraz terminie wniesienia apelacji. W tej sytuacji niewy- starczające są twierdzenia wnioskodawcy, że pozostaje osobą schorowaną, a poza tym „człowiekiem prostym i nie orientującym się w przepisach”. Złożone do akt za- świadczenie o stanie zdrowia dotyczy zresztą okresu od dnia 13 do dnia 22 marca 2001 r., podczas gdy termin do wniesienia apelacji upływał w dniu 27 grudnia 2000 r. Podczas rozprawy w dniu 5 grudnia 2000 r. towarzyszył wnioskodawcy opiekun, więc w razie niezrozumienia pouczeń o sposobie i terminie zaskarżenia wyroku mógł za- 2 interesowany skorzystać z pośrednictwa tej osoby i zwrócić się o pomoc do pracow- ników sądowego sekretariatu, czego jednak nie zrobił. Zażalenie na powyższe postanowienie wniósł wnioskodawca, zarzucając po- pełnienie błędu w ustaleniach faktycznych przez przyjęcie, iż skarżący „w okresie do 13 marca 2000 r. był pełnosprawny w stopniu umożliwiającym złożenie apelacji”, a także przyjęcie, że „obecność „opiekuna” na rozprawie świadczy o niezachowaniu minimum staranności przy prowadzeniu swojej sprawy”. W uzasadnieniu zażalenia podniesiono w szczególności, że skarżący ma 72 lata, jest osobą samotną, człowie- kiem od kilkunastu lat ułomnym i ciężko schorowanym inwalidą. Sąd Apelacyjny po- winien więc „a priori przyjąć prawdziwość twierdzeń skarżącego”, że również w okre- sie poprzedzającym przedstawione zwolnienie lekarskie „był w stanie zdrowia unie- możliwiającym samodzielne działanie”. Skarżący „aktywnie działa w swojej sprawie. Już uprzednio wysyłał pisma procesowe do sądów i trudno przypuścić, aby zaniechał wszelkich starań o zmianę niekorzystnego dlań orzeczenia”. Nie można też wyklu- czyć, że „wskutek nieumyślnego niedbalstwa nie wpisano do protokołu rozprawy wniosku o doręczenie wyroku z uzasadnieniem”, o czym skarżący wspominał w swym piśmie z dnia 26 marca 2001 r., załączając odpowiednie oświadczenie swego „opiekuna”. To ostatnie określenie jest zresztą nieadekwatne do sytuacji, gdyż osoba ta w rozprawie z dnia 5 grudnia 2000 r. nie uczestniczyła jako „strona, czy pełnomoc- nik”, tylko jako „przewoźnik” wnioskodawcy, który musiał do Sądu dojechać z odle- głości 100 kilometrów. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie, gdyż okoliczności przedmiotowej sprawy rzeczywiście nie pozwalają przyjąć, iż uchybienie terminowi do wniesienia apelacji nastąpiło bez winy skarżącego, co według art. 168 § 1 KPC warunkuje przy- wrócenie terminu. Co prawda skarżący ma 72 lata i jest osobą schorowaną, a w okresie od dnia 13 do dnia 22 marca 2001 r., był hospitalizowany (poza tym - według zaświadczenia z dnia 23 kwietnia 2001 r. - od 23 do 31 marca 2001 r. „nie mógł się stawić na sprawę sądową z powodu zdrowotnej niedyspozycji”), lecz to - wbrew twierdzeniom wnoszącego zażalenie - nie upoważniało Sądu Apelacyjnego do sfor- mułowania „apriorycznego” wniosku, że skarżący również przed dniem 23 marca 2001 r., a zwłaszcza w okresie zbliżonym do dnia 27 grudnia 2000 r. (kiedy upływał 3 termin do wniesienia środka zaskarżenia), był „w stanie zdrowotnym uniemożliwiają- cym samodzielne działanie”. Tego rodzaju sugestia jest zresztą obraźliwa wobec psychicznej kondycji wnioskodawcy, o którym wnoszący zażalenie pisze równocze- śnie i do pewnego stopnia niekonsekwentnie, że zazwyczaj działa aktywnie w swoich sprawach, co wskazuje, iż nie mamy tu do czynienia z osobą bezradną, lecz nie upo- ważnia do twierdzenia o nieumyślnym niedbalstwie Sądu Okręgowego w Koszalinie, mającym się rzekomo wyrazić w niewpisaniu do protokołu rozprawy wniosku o dorę- czenie odpisu wyroku wraz z uzasadnieniem. Jest to twierdzenie obmyślone na uży- tek niniejszej sprawy, o czym świadczy zgłoszenie tego argumentu dopiero w piśmie skierowanym do Sądu Apelacyjnego w dniu 5 marca 2001 r., choć skarżący uprzed- nio aż dwukrotnie zwracał się do Sądu Okręgowego w Koszalinie, najpierw o przy- słanie „wyroku” (23 stycznia 2001 r.) i następnie „uzasadnienia” wyroku (28 lutego 2001 r.). Niezależnie od kłopotów zdrowotnych, skarżący był na tyle sprawny intelektu- alnie, że dobrze dawał sobie radę we własnych sprawach. Wbrew sugestiom wno- szącego zażalenie nie był też osobą samotną i mógł liczy i nie tylko na „opiekuna” czy - jak napisano w zażaleniu - „przewoźnika”, zapewniającego transport do Sądu Okręgowego. Z akt sprawy wynika bowiem, że korespondencję na adres wnioskodawcy w Z. odbierał syn Ryszard W. - określony przez pocztę jako „dorosły domownik”. Z powyższych względów Sąd Najwyższy na podstawie art. 39318 § 3 w związku z art. 385 KPC orzekł jak w sentencji. ========================================