I PKN 688/00

Orzeczenie procesowe
SN16 listopada 2001·sentence
Wypowiedzenie / zwolnieniePrzywrócenie do pracyInne
Podsumowanie AI

Sprawa dotyczyła pracownika zatrudnionego na czas nieokreślony jako mechanik napraw pojazdów, któremu pracodawca wypowiedział umowę z powodu zmian organizacyjno-ekonomicznych i redukcji zatrudnienia związanej z prywatyzacją. Sąd Rejonowy uznał wypowiedzenie za zgodne z prawem, wskazując na likwidację jednego z dwóch podobnych stanowisk oraz prawidłowy dobór pracownika do zwolnienia. Sąd Okręgowy zmienił wyrok i przywrócił pracownika do pracy, uznając, że redukcja nie była rzeczywista, skoro zatrudniono nową osobę na podobnym stanowisku. Sąd Najwyższy uchylił jednak wyrok Sądu Okręgowego i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania. Wskazał, że sąd drugiej instancji nie wyjaśnił, jakie dokładnie stanowisko zajmował nowy pracownik, na czym polegało jego podobieństwo do stanowiska powoda, ani nie wskazał dowodów, na których oparł odmienne ustalenia. Podkreślono też, że nie można było bez podstaw dowodowych przyjmować, iż wypowiedzenie było represją za krytyczne wypowiedzi pracownika. Kluczowe było więc naruszenie zasad oceny dowodów i uzasadnienia wyroku, a nie ostateczne rozstrzygnięcie co do zasadności wypowiedzenia.

Kluczowe kwestie prawne:
  • ·wymogi uzasadnienia ustaleń faktycznych przez sąd drugiej instancji
  • ·swobodna ocena dowodów i granice ingerencji sądu odwoławczego
  • ·ocena rzeczywistości redukcji zatrudnienia przy wypowiedzeniu z przyczyn zakładu pracy
  • ·znaczenie zatrudnienia nowego pracownika na rzekomo podobnym stanowisku
  • ·przesłanki przywrócenia do pracy po wypowiedzeniu
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
Wyrok z dnia 16 listopada 2001 r. I PKN 688/00 Do uwzględnienia roszczenia pracownika o przywrócenie do pracy nie wystarczy ogólnikowe stwierdzenie, że po wypowiedzeniu umowy o pracę, spowodowanym likwidacją stanowiska, pracodawca zatrudnił innego pracow- nika "na podobnym stanowisku pracy". Jest natomiast konieczne ustalenie, ja- kie to było stanowisko oraz czy różnice i podobieństwa między nim a stanowi- skiem zlikwidowanym oraz kwalifikacje zawodowe i umiejętności pracownika były wystarczające do jego powierzenia. Przewodniczący SSN Jadwiga Skibińska-Adamowicz (sprawozdawca), Sę- dziowie SN: Józef Iwulski, Jerzy Kwaśniewski. Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 16 listopada 2001 r. sprawy z po- wództwa Stefana H. przeciwko Przedsiębiorstwu Państwowej Komunikacji Samo- chodowej w L. o uznanie za bezskuteczne wypowiedzenia umowy o pracę, na skutek kasacji strony pozwanej od wyroku Sądu Okręgowego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Częstochowie z dnia 31 maja 2000 r. [...] u c h y l i ł zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Okręgowemu-Są- dowi Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Częstochowie do ponownego rozpoznania. U z a s a d n i e n i e Sąd Rejonowy-Sąd Pracy w Lublińcu wyrokiem z dnia 14 lutego 2000 r. odda- lił powództwo Stefana H. o uznanie za bezskuteczne wypowiedzenia umowy o pracę dokonanego przez Przedsiębiorstwo Państwowej Komunikacji Samochodowej w L. w dniu 23 sierpnia 1999 r. Ustalił, że powód był zatrudniony w pozwanym Przedsiębior- stwie na podstawie umowy o pracę z dnia 1 września 1968 r., zawartej na czas nie określony, na stanowisku mechanika napraw pojazdów samochodowych w Stacji Napraw, Diagnostyki i Kontroli Pojazdów. Pismem z dnia 23 sierpnia 1999 r. praco- dawca wypowiedział powodowi umowę o pracę z zachowaniem trzymiesięcznego 2 okresu wypowiedzenia, a jako przyczynę podał zmianę ekonomiczno-organizacyjną przedsiębiorstwa, która kwalifikowała się jako przyczyna określona w art. 10 ust. 1 ustawy z dnia 28 grudnia 1989 r. o szczególnych zasadach rozwiązywania z pracow- nikami stosunków pracy z przyczyn dotyczących zakładu pracy. Była nią redukcja zatrudnienia związana z procesem prywatyzacji przedsiębiorstwa. Sąd Rejonowy podkreślił, że przedmiotem badania i ustaleń nie była zasad- ność przeprowadzanych zmian organizacyjnych oraz redukcji etatów, lecz to, czy re- dukcja rzeczywiście miała miejsce oraz czy pracodawca zastosował prawidłowe kry- teria wyboru pracowników do zwolnienia. W tej kwestii Sąd pierwszej instancji ustalił, że w Stacji Napraw, Diagnostyki i Kontroli Pojazdów było zatrudnionych około 45 pracowników. Powód zajmował się naprawami głównymi silników i skrzyń biegów. Oprócz powoda takimi naprawami zajmował się jeszcze Rafał M. Typowaniem pra- cowników do zwolnień w dziale powoda zajmował się kierownik tego działu Marek G. Przyjął on jako podstawowe kryterium potrzebę utrzymania danego stanowiska dla funkcjonowania całego warsztatu. Ponieważ zmniejszenie się ilości przewozów towa- rowych i osobowych spowodowało zmniejszenie pracy związanej z naprawami po- jazdów i ich utrzymaniem, celowe stało się zmniejszenie zatrudnienia w dziale zaj- mującym się tymi naprawami, w szczególności zaś kierownik działu uznał, że jest zbędne utrzymywanie dwóch stanowisk o tym samym zakresie czynności, tj. stano- wisk, na których dokonuje się naprawy głównej silników i skrzyń biegów. Drugim kryterium, według którego kwalifikowało się pracowników do zwolnienia, była możli- wość nabycia przez pracownika zasiłku przedemerytalnego. Powód ten warunek spełniał. Dlatego też wybór padł na niego. W ocenie Sądu Rejonowego decyzja pra- codawcy była trafna. Skoro bowiem kwalifikacje zawodowe i poziom wykształcenia oraz ocena pracy powoda i Rafała M. były zbliżone (pracowników różnił tylko staż pracy, który u powoda wyniósł 35 lat, a u Rafała M. - 3 lata), to decydujące znaczenie należało przypisać sytuacji majątkowej i życiowej, jaka powstanie po zwolnieniu pra- cownika z pracy. Z tego punktu widzenia należało - zdaniem Sądu Rejonowego - za- akceptować wybór powoda do zwolnienia, gdyż miał on uprawnienia do nabycia za- siłku przedemerytalnego. Sąd pierwszej instancji nie podzielił twierdzenia powoda, że na jego miejsce został zatrudniony nowy pracownik. Po zwolnieniu powoda, napra- wami silników i skrzyń biegów zajmował się bowiem tylko jeden pracownik. Nato- miast zatrudniony nowy pracownik był absolwentem przyzakładowej szkoły zawodo- wej, zaś warunkiem jego zatrudnienia było podjęcie nauki w technikum samochodo- 3 wym, gdyż „docelowo pracownik ten miał zająć stanowisko diagnosty”, na którym jest wymagane co najmniej średnie wykształcenie samochodowe. W konkluzji Sąd pierw- szej instancji uznał, że skoro nie budzi wątpliwości likwidacja jednego z dwóch sta- nowisk pracy, na których były dokonywane naprawy główne silników i skrzyń biegów, a pracodawca przy zachowaniu właściwych kryteriów wyboru pracowników do zwol- nienia zadecydował, że będzie nim powód, to dokonanemu w tych warunkach wypo- wiedzeniu umowy o pracę nie można przypisać niezgodności z prawem. Od powyższego wyroku powód złożył apelację, w której zarzucił, że Sąd Rejo- nowy błędnie przyjął, iż przyczyną wypowiedzenia umowy o pracę było zmniejszenie stanu zatrudnienia w grupie mechaników napraw pojazdów samochodowych. Świad- czy o tym fakt zatrudnienia innego pracownika na stanowisku mechanika. Pracownik ten nie był uprzednio związany z pozwanym Przedsiębiorstwem umową o naukę za- wodu, lecz odbywał jedynie praktykę, co po stronie pracownika nie stwarzało żad- nych praw do zatrudnienia, a po stronie pracodawcy - obowiązku zatrudnienia. Skoro zatem było wolne inne stanowisko, na którym powód mógł być zatrudniony, powinno- ścią pracodawcy było zaproponowanie powodowi pracy na tym stanowisku. Jednak pracodawca ze względów personalnych zaniechał tego. Tym samym wypowiedzenie umowy o pracę jest sprzeczne z art. 45 KP oraz z art. 10 ustawy z dnia 28 grudnia 1989 r. o szczególnych zasadach rozwiązywania z pracownikami stosunków pracy z przyczyn dotyczących zakładu pracy. Sąd Okręgowy-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Częstochowie wyro- kiem z dnia 31 maja 2000 r. zmienił zaskarżony wyrok w ten sposób, że przywrócił powoda do pracy w pozwanym Przedsiębiorstwie PKS na poprzednich warunkach. Uznał, że w świetle zebranego w sprawie materiału dowodowego nie była trafna ocena Sądu Rejonowego co do tego, że „redukcje były faktyczne, a kryteria wyboru pracowników prawidłowe”. Zdaniem Sądu Okręgowego, „trudno bowiem przyjąć rze- czywistość redukcji zatrudnienia, gdy w miesiącu podjęcia decyzji o zwolnieniu po- woda zatrudniono nowego pracownika, osobę młodą na bardzo podobne stanowi- sko”. Poza tym ów pracownik nie miał wymaganych kwalifikacji, zaś perspektywa rozpoczęcia przez niego nauki w technikum samochodowym od września 1999 r. nie dawała żadnej gwarancji, że uzyska on wymagane wykształcenie. Sąd Okręgowy wyraził również zapatrywanie, że „kryteria doboru pracownika - podlegające kontroli Sądu zostały przez pozwanego naruszone”, a „działania jego w tym zakresie zostały uznane przez Sąd II instancji za wątpliwe i nieuzasadnione, również ustalenia Sądu 4 Rejonowego w tym przedmiocie nie były prawidłowe”. Wreszcie Sąd Okręgowy przyjął, że pracownikowi młodemu wiekiem łatwiej jest znaleźć pracę. Ponadto po- wód „został niejako skazany na zasiłek przedemerytalny w sytuacji, gdy mógł praco- wać co najmniej do czasu uzyskania wymaganych kwalifikacji przez innego pracow- nika”. W kasacji od powyższego wyroku opartej na obu podstawach przewidzianych w art. 3931 KPC strona pozwana zarzuciła niewłaściwe zastosowanie art. 10 ust. 1 ustawy z dnia 28 grudnia 1989 r. o szczególnych zasadach rozwiązywania z pracow- nikami stosunków pracy z przyczyn dotyczących zakładu pracy oraz o zmianie nie- których ustaw (Dz.U. z 1990 r. Nr 4, poz. 19 ze zm.) w wyniku przyjęcia, że nie na- stąpiło zmniejszenie stanu zatrudnienia, a także naruszenie przepisów postępowa- nia, tj. art. 233 § 1, art. 231 i art. 328 § 2 KPC, wskutek dokonania odmiennych usta- leń faktycznych bez istnienia odpowiednich podstaw w zebranym materiale dowodo- wym. Wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku. Zdaniem strony pozwanej, Sąd Okręgowy dokonał odmiennych ustaleń fak- tycznych od ustaleń przyjętych przez Sąd Rejonowy, bez przeprowadzenia jakich- kolwiek dowodów i z naruszeniem przepisów postępowania, co miało wpływ na wynik sprawy. Z dowodów zebranych w sprawie, na podstawie których Sąd Rejonowy usta- lił stan faktyczny, wynikało, że w dziale pozwanego Przedsiębiorstwa pod nazwą Stacja Napraw, Diagnostyki i Kontroli Pojazdów było zatrudnionych 45 pracowników, przy czym naprawami silników i skrzyń biegów zajmował się powód i drugi pracownik Rafał M. Jedno z tych stanowisk stało się zbędne ze względu na zmniejszenie się przewozów osobowych i towarowych oraz zwiększenie okresu bezawaryjnego w technicznie doskonalszych pojazdach. Ograniczenie zatrudnienia uzasadniał także proces prywatyzacji. W wyniku dokonanego powodowi wypowiedzenia nastąpiła li- kwidacja jednego z dwóch stanowisk mechaników zajmujących się naprawami głów- nymi silników i skrzyń biegów, a zatem ograniczenie zatrudnienia. Czynności wyko- nywane przedtem przez powoda i drugiego pracownika wykonuje obecnie tylko ten drugi pracownik. Mimo to Sąd Okręgowy z naruszeniem art. 233 § 1 KPC uznał, że redukcja zatrudnienia nie była rzeczywista i jako dodatkowy argument powołał to, że w miesiącu podjęcia decyzji o zwolnieniu powoda strona pozwana zatrudniła nowego pracownika „na podobne stanowisko”. Ustalenia Sądu Okręgowego są sprzeczne z istniejącymi w sprawie dowodami, a ich ocena - rażąco dowolna. Ponadto, skoro Sąd Okręgowy dokonał odmiennych ustaleń, jego obowiązkiem było wskazanie dowo- 5 dów, na których oparł swoje ustalenia. Postępowanie przeciwne stanowi uchybienie art. 328 § 2 KPC, które miało istotny wpływ na wynik sprawy. Ponadto Sąd Okręgowy naruszył art. 231 KPC przez przyjęcie nieuzasadnionego domniemania, że zatrud- nienie w tym samym miesiącu innego pracownika świadczyło o istnieniu konfliktów między powodem a pracodawcą. Gdy chodzi o naruszenie prawa materialnego, to polegało ono na błędzie w subsumcji, tj. na niezastosowaniu art. 10 ust. 1 ustawy z dnia 28 grudnia 1989 r. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Kasacja jest zasadna. Z art. 382 KPC wynika, że sąd drugiej instancji orzeka na podstawie materiału zebranego w postępowaniu w pierwszej instancji oraz w po- stępowaniu apelacyjnym. Z przepisu tego dla rozpoznawanej sprawy wynikają dwa wnioski. Pierwszy z nich to ten, że Sąd Okręgowy, jako sąd orzekający co do istoty sprawy, mógł zmienić ustalenia faktyczne stanowiące podstawę wydania wyroku przez Sąd Rejonowy, przy czym w myśl uchwały Sądu Najwyższego z dnia 23 marca 1999 r., III CZP 59/98 (OSNC 1999 r. z. 7-8, poz. 123), mającej moc zasady prawnej, mógł to uczynić bez przeprowadzenia postępowania dowodowego uzasadniającego odmienne ustalenia. Drugi natomiast wniosek sprowadza się do tezy, że przyznanie sądowi drugiej instancji w ustawie z dnia 1 marca 1996 r. nowelizującej Kodeks po- stępowania cywilnego roli sądu merytorycznego zobowiązywało Sąd Okręgowy do stosowania między innymi art. 233 § 1 oraz art. 328 § 2 KPC. Pierwszy z wymienio- nych przepisów wymagał od Sądu Okręgowego wszechstronnego rozważenia ze- branego w sprawie materiału i dopiero po dokonaniu takiego procesu intelektualnego pozwalał mu na ocenę mocy i wiarygodności dowodów „według własnego przekona- nia”. Drugi natomiast przepis (w związku z art. 391 KPC) nakładał na Sąd Okręgowy obowiązek wskazania podstawy faktycznej rozstrzygnięcia i polegał na ustaleniu faktów, które Sąd ten uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, oraz przyczyn, dla których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej. Strona pozwana słusznie zarzuciła w kasacji, że Sąd Okręgowy naruszył za- równo art. 233 § 1 KPC, jak i art. 328 § 2 KPC, zaś naruszenie to miało istotny wpływ na wynik sprawy. Naruszenie przepisu art. 328 § 2 KPC polegało na tym, że Sąd Okręgowy, ustalając, iż redukcja zatrudnienia nie była rzeczywista, nie wskazał, na jakich dowodach oparł powyższe ustalenie. Ponadto, przyjmując jako ustalony fakt 6 zatrudnienia nowego pracownika „na bardzo podobne stanowisko”, nie wypowiedział się w uzasadnieniu, o jakie dokładnie chodziło stanowisko, jakie były różnice i podobieństwa między tym stanowiskiem a dotychczasowym stanowiskiem powoda oraz nie wykazał, że kwalifikacje powoda były wystarczające do jego zajmowania. Inaczej mówiąc, Sąd drugiej instancji nie odniósł się do ważnych i spornych faktów między stronami. Jest to uchybienie istotne, które nie pozwalało Sądowi Najwyż- szemu skontrolować zasadności zaskarżonego wyroku. Gdy chodzi o naruszenie art. 233 § 1 KPC, to nie polegało ono na dokonaniu własnych, zupełnie odmiennych ustaleń faktycznych, lecz na niewskazaniu dowodów uprawniających do takich usta- leń, a ponadto na pominięciu oceny dowodów z punktu widzenia ich wiarygodności i mocy dowodowej, według własnego przekonania Sądu Okręgowego. Powyższe po- stępowanie, ignorujące zarówno proces oceny dowodów, jak i dokonywania ustaleń na podstawie takich dowodów, które zostały uznane za wiarygodne i miarodajne w sprawie, uzasadniało więc tezę kasacji o rażącym przekroczeniu przez Sąd Okręgo- wy granic swobodnej oceny dowodów. Gdyby mimo to założyć, że niedokonanie przez Sąd Okręgowy oceny dowo- dów nie miało wpływu na rozstrzygnięcie sprawy, to nie można pominąć faktu, że Sąd Okręgowy dokonał nowych ustaleń, odmiennych od przyjętych przez Sąd pierw- szej instancji, bez podstaw w zebranych dowodach. Przyjął bowiem, że redukcja za- trudnienia nie była rzeczywista, a to dlatego, że w miesiącu podjęcia przez praco- dawcę decyzji o zwolnieniu powoda, został jakoby zatrudniony nowy młody pracow- nik „na bardzo podobne stanowisko”. Jednak Sąd Okręgowy nie wyjaśnił, o jakie sta- nowisko chodzi i w czym wyrażało się jego podobieństwo do stanowiska mechanika napraw pojazdów samochodowych w Stacji Napraw, Diagnostyki i Kontroli Pojazdów zajmowanego przez powoda. Z drugiej wszakże strony Sąd Okręgowy przytoczył ustalenie Sądu Rejonowego, według którego nie doszło do zatrudnienia nowego pra- cownika na miejsce powoda, bowiem naprawami głównymi silników i skrzyń biegów zajął się wyłącznie jeden pracownik - Rafał M. Sam powód oświadczył zaś, że w warsztacie, w którym on pracował, pracuje tylko jedna osoba, natomiast nowy młody pracownik został przyjęty do warsztatu głównego (w hali głównej), z przeznaczeniem do wykonywania pracy diagnosty i zobowiązany do ukończenia technikum samocho- dowego. Sąd Okręgowy ustalił ponadto, że ów nowy pracownik „nie miał wymaga- nych kwalifikacji” oraz że „nie daje żadnej gwarancji co do tego, że uzyska wyma- gane wykształcenie”, a poza tym o jego przydatności można będzie mówić „co naj- 7 mniej za kilka lat”, gdyż po ukończeniu szkoły jest jeszcze konieczna praktyka w warsztacie samochodowym. Powyższe zapatrywanie Sądu Okręgowego nie ma oparcia w dowodach, gdyż w sprawie było niesporne, że wymieniony pracownik jest absolwentem przyzakłado- wej szkoły zawodowej, w której zdobywał nie tylko wiedzę teoretyczną, ale także umiejętności praktyczne. Innym natomiast problemem - i niewyjaśnionym przez Sąd Okręgowy - było to, jaki był poziom jego kwalifikacji. Stanowisko Sądu Okręgowego pomija również okoliczność, że kontynuowanie pracy przez czas pobierania nauki w technikum samochodowym przysparza umiejętności zawodowych i doświadczenia, dlatego zarówno niepomyślne rokowania dla uczącego się pracownika, jak i pesymi- styczne przewidywania co do jego przydatności do pracy w przyszłości, były ze strony Sądu Okręgowego przedwczesne, a w każdym razie zbyt powierzchowne, by na ich podstawie można było skonstruować ocenę, według której na miejscu tego pracownika powinien być zatrudniony powód, a to dlatego, że jego „nienaganna praca oraz doświadczenie powodowały dużą przydatność na zajmowanym stanowi- sku...”. Przytoczona wyżej konstatacja Sądu drugiej instancji wzbudza zastrzeżenia także dlatego, że dowodzi braku konsekwencji w rozumowaniu tego Sądu. Skoro bowiem na stanowisku powoda nie został zatrudniony ów nowy pracownik, gdyż ule- gło ono likwidacji, to ocena przydatności powoda „na zajmowanym stanowisku” stała się bezprzedmiotowa. Ocena ta nie mogła być również przeniesiona na płaszczyznę porównywania powoda z tym nowym pracownikiem pod względem kwalifikacji w za- kresie diagnostyki pojazdów samochodowych, gdyż powód nie posiadał takich kwali- fikacji oraz nie zdobywał ich (urodzony w 1946 r.) przez uzupełnianie wykształcenia w technikum samochodowym. Strona pozwana słusznie ponadto zarzuciła, że Sąd Okręgowy z naruszeniem art. 231 KPC przyjął domniemanie, w myśl którego skoro powód krytycznie wypowia- dał się pod adresem kierownictwa zakładu pracy, to „wysoce prawdopodobne jest, że rozwiązanie z nim umowy o pracę było represją” za owe krytyczne wypowiedzi. Z art. 231 KPC wynika, że sąd może uznać za ustalone fakty mające istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, jeżeli wniosek taki można wyprowadzić z innych ustalonych faktów. Ujmując rzecz teoretycznie, Sąd Okręgowy mógłby ustalić, że wypowiedze- nie powodowi umowy o pracę było reakcją ze strony pracodawcy na określone za- chowanie się powoda, jednak warunkiem takiego wnioskowania byłoby ustalenie - 8 dające się skontrolować w zakresie jego podstawy faktycznej - że powód wypowiadał się negatywnie pod adresem kierownictwa swego pracodawcy. Tymczasem ani Sąd Okręgowy, ani Sąd Rejonowy nie dokonał takiego ustalenia. Tak więc należało za- aprobować krytyczną tezę strony skarżącej, według której Sąd Apelacyjny naruszył przepis art. 231 KPC, ponieważ z nieustalonych faktów wywiódł wniosek o przyczy- nie wypowiedzenia powodowi umowy o pracę. Wreszcie gdy chodzi o zarzut naruszenia prawa materialnego, tj. art. 10 ust. 1 ustawy z dnia 28 grudnia 1989 r. o szczególnych zasadach rozwiązywania z pracow- nikami stosunków pracy z przyczyn dotyczących zakładu pracy oraz o zmianie nie- których ustaw (Dz.U. z 1990 r. Nr 4, poz. 19 ze zm.), wskutek błędnej oceny ze strony Sądu Okręgowego, że likwidacja stanowiska powoda nie oznaczała zmniej- szenia stanu zatrudnienia, to w istniejącym stanie sprawy, a zwłaszcza ze względu na trafność zarzutów dotyczących postępowania, nie można obecnie rozstrzygnąć tej kwestii. Z przedstawionych zatem względów Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi drugiej instancji do ponownego rozpoznania (art. 39313 § 1 KPC). ========================================