Sprawa dotyczyła byłego pracownika, który po wypadku przy pracy z 1970 r. dochodził od pracodawcy renty wyrównawczej oraz odprawy rentowej. Sąd pierwszej instancji częściowo uwzględnił roszczenie o rentę wyrównawczą za okres od listopada 1994 r. do czerwca 1997 r., uznając, że szkoda ujawniła się dopiero po pogorszeniu stanu zdrowia i rozwiązaniu stosunku pracy. Sąd drugiej instancji zmienił jednak wyrok i oddalił powództwo, przyjmując, że roszczenie o naprawienie szkody wynikłej z wypadku przy pracy przedawniło się po 10 latach od zdarzenia, czyli od 1970 r. Sąd Najwyższy oddalił kasację powoda. Podkreślił, że skoro ustalenia sądu odwoławczego wskazywały, iż szkoda była następstwem wypadku z 1970 r., to zastosowanie miał art. 442 § 1 zdanie drugie KC, zgodnie z którym roszczenie przedawnia się bezwzględnie po 10 latach od zdarzenia wyrządzającego szkodę, niezależnie od tego, kiedy poszkodowany dowiedział się o szkodzie. SN uznał też, że nie wykazano powstania nowego, odrębnego zdarzenia szkodzącego w 1992 r. Ostatecznie kasacja została oddalona.
Kluczowe kwestie prawne:
·przedawnienie roszczenia o rentę wyrównawczą z tytułu szkody wynikłej z wypadku przy pracy
·interpretacja art. 442 § 1 zdanie drugie KC w kontekście szkody ujawnionej po wielu latach
·ustalenie, czy późniejsze pogorszenie stanu zdrowia stanowi nową szkodę, czy tylko następstwo wcześniejszego wypadku
·brak podstaw do zasądzenia odprawy rentowej
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
Wyrok z dnia 21 czerwca 2001 r.
II UKN 435/00
Roszczenie o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym
na podstawie art. 442 § 1 zdanie drugie KC przedawnia się z upływem lat dzie-
sięciu od dnia zdarzenia wyrządzającego szkodę, chociażby poszkodowany
dowiedział się o szkodzie tuż przed upływem tego terminu.
Przewodniczący SSN Krystyna Bednarczyk, Sędziowie SN: Jerzy Kuźniar,
Jadwiga Skibińska-Adamowicz (sprawozdawca).
Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 21 czerwca 2001 r. sprawy z po-
wództwa Bronisława M. przeciwko Fabryce Wyrobów Frotowych i Kocowych „Z.”
Spółce Akcyjnej w Z.W. o rentę wyrównawczą i odprawę rentową, na skutek kasacji
powoda od wyroku Sądu Okręgowego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w
Łodzi z dnia 7 marca 2000 r. [...]
o d d a l i ł kasację.
U z a s a d n i e n i e
Sąd Rejonowy-Sąd Pracy w Zduńskiej Woli wyrokiem z dnia 1 grudnia 1999 r.
zasądził od pozwanej na rzecz Bronisława M. kwotę 7.269,99 zł tytułem renty wy-
równawczej za okres od listopada 1994 r. do lipca 1997 r. z ustawowymi odsetkami i
oddalił żądanie zapłaty renty wyrównawczej za dalszy okres oraz żądanie zasądze-
nia odprawy rentowej.
Sąd pierwszej instancji ustalił, że w dniu 13 lutego 1970 r. powód uległ wypad-
kowi w pracy, w którego wyniku doznał złamania kompresyjnego trzonów piersio-
wych TK 11 i TK 12. Powyższe skutki wypadku były przyczyną zaliczenia go do II
grupy inwalidów, a następnie od stycznia 1973 r. do III grupy inwalidów. Od dnia 2
października 1973 r. powód podjął ponownie pracę w pozwanej Fabryce na stanowi-
sku robotnika transportu wewnętrznego, faktycznie zaś zajmował się roznoszeniem
korespondencji w zakładzie pracy. W 1992 r. w związku z nawrotem dolegliwości
2
bólowych kręgosłupa powód wystąpił z wnioskiem o przyznanie mu renty inwalidz-
kiej. Orzeczeniem KIZ z dnia 30 grudnia 1992 r. został zaliczony do III grupy inwali-
dów z uwagi na uraz odnóżka piersiowego kręgosłupa, którego doznał podczas wy-
padku przy pracy z dnia 13 lutego 1970 r., natomiast renta inwalidzka została mu
przyznana od dnia 27 października 1992 r. W okresach od 1 do 23 lipca 1993 r. oraz
od 23 grudnia 1993 r. do 24 października 1994 r. powód korzystał ze zwolnienia le-
karskiego i pobierał zasiłek chorobowy. Po powrocie do pracy złożył pracodawcy
propozycję rozwiązania stosunku pracy. Pozwana Fabryka wyraziła na to zgodę, wo-
bec czego w dniu 3 listopada 1994 r. doszło do rozwiązania umowy o pracę. Od tej
pory powód utrzymywał się z renty inwalidzkiej. Od lipca 1997 r. pobiera emeryturę.
Sąd Rejonowy ustalił ponadto, że wysokość tej renty była niższa od wynagrodzenia
za pracę pobieranego przez pracowników zatrudnionych w pozwanej Fabryce na
takich stanowiskach, na jakim pracował powód.
W świetle przedstawionych ustaleń Sąd Rejonowy przyjął, że wskutek na-
stępstw wypadku przy pracy powód został zaliczony do III grupy inwalidów. Jego nie-
zdolność do pracy była najpierw tylko czasowa, gdyż wobec zrośnięcia się kręgów
został uznany za zdolnego do pracy. Później jednak odnowiły się dolegliwości bólo-
we pourazowe, które uniemożliwiły powodowi wykonywanie pracy zarobkowej i spo-
wodowały utratę zdolności do pracy na stałe. Pourazowy zespół bólowy jest następ-
stwem wypadku przy pracy. Zespół ten „ma samodzielny byt”. Nie jest to powiększe-
nie pierwotnej szkody wywołanej wypadkiem, ale nowa szkoda, której wystąpienie
wyznacza trzyletni termin przedawnienia roszczeń. Termin ten liczy się od dnia 27
października 1994 r., w którym powód uznał, że nie jest już zdolny do wykonywania
jakiejkolwiek pracy ze względu na nasilenie dolegliwości i złożył wniosek o rozwiąza-
nie stosunku pracy.
Sąd Rejonowy uznał, że roszczenie powoda o rentę wyrównawczą jest zasad-
ne, gdyż między rentą inwalidzką otrzymywaną z ZUS a wynagrodzeniem, które by
otrzymywał, gdyby nie uległ wypadkowi przy pracy, istnieje różnica wymagająca wy-
równania. Stanowi ją kwota 7.269,99 zł łącznie za czas od listopada 1994 r., tj. od
przejścia powoda na rentę inwalidzką, do końca czerwca 1997 r., tj. do nabycia
uprawnień emerytalnych i otrzymania świadczenia. Zdaniem Sądu pierwszej instan-
cji, żądanie zasądzenia wyższej renty wyrównawczej niż w kwotach podanych w
uzasadnieniu wyroku oraz za czas dłuższy niż do otrzymania emerytury jest nieza-
sadne i dlatego podlegało oddaleniu (punkt 2 sentencji wyroku). Po przejściu na
3
emeryturę powód nie otrzymywałby już bowiem zarobków. Poza tym powód nie wy-
kazał, skąd wynika jego szkoda, którą określił w kwocie 350 zł miesięcznie (punkt 2
sentencji wyroku).
Gdy chodzi o odprawę pieniężną przewidzianą w art. 26 porozumienia z dnia 1
kwietnia 1991 r. o zakładowym systemie wynagradzania, to wskazany przepis uza-
leżnia prawo do odprawy od przejścia pracownika na rentę lub emeryturę. Tymcza-
sem powód nie przeszedł na rentę w 1997 r., ale wcześniej, gdyż świadczenie to
otrzymywał już przed rozwiązaniem stosunku pracy. Zatem w ocenie Sądu Rejono-
wego powyższe roszczenie również podlegało oddaleniu (punkt 2 sentencji wyroku).
Sąd Okręgowy-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Łodzi wyrokiem z
dnia 7 marca 2000 r. na skutek rozpoznania apelacji strony pozwanej zmienił wyrok
Sądu pierwszej instancji w części zasądzającej na rzecz powoda rentę wyrównawczą
(punkt 1) oraz w części orzekającej o kosztach procesu (punkt 3) w ten sposób, że
oddalił powództwo. Przede wszystkim Sąd ten uznał za trafny zarzut naruszenia art.
442 § 1 KC i oparty na nim zarzut przedawnienia roszczenia powoda o rentę wyrów-
nawczą. Według wymienionego przepisu, roszczenie o naprawienie szkody wyrzą-
dzonej czynem niedozwolonym ulega przedawnieniu z upływem trzech lat od dnia, w
którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej na-
prawienia, jednak w każdym wypadku roszczenie przedawnia się z upływem lat dzie-
sięciu od dnia, w którym nastąpiło zdarzenie wyrządzające szkodę. Zdaniem Sądu
Okręgowego, powód dowiedział się o szkodzie w październiku 1994 r., gdyż wtedy
zorientował się, że istnieje różnica między osiąganymi dochodami, tj. wynagrodze-
niem za pracę oraz rentą inwalidzką z tytułu wypadku przy pracy, a dochodami, które
zaczął osiągać, tj. wyłącznie rentą inwalidzką. Jednak szkoda ta jest następstwem
wypadku przy pracy z 1970 r., zatem roszczenie o jej naprawienie uległo przedaw-
nieniu, gdyż od chwili tego wypadku do dnia zgłoszenia żądania upłynęło więcej niż
dziesięć lat (art. 442 § 1 zdanie drugie KC).
W kasacji od powyższego wyroku opartej na podstawie naruszenia prawa
materialnego powód zarzucił błędną wykładnię art. 442 § 1 zdanie drugie KC wsku-
tek przyjęcia przez Sąd Okręgowy, że przedawnienie jego roszczenia nastąpiło z
upływem 10 lat od zdarzenia wyrządzającego szkodę, tj. od wypadku przy pracy z
dnia 13 lutego 1970 r. Tymczasem po tym wypadku powód pracował u strony poz-
wanej przez 20 lat, uznany przez lekarzy za zdolnego do pracy, co świadczy o ustą-
pieniu skutków i dolegliwości wywołanych wypadkiem przy pracy. Dopiero w 1992 r.
4
powód został zaliczony do III grupy inwalidów z powodu urazu odnóżka piersiowego
kręgosłupa, co świadczy o powstaniu nowego urazu i tym samym o powstaniu nowe-
go zdarzenia wyrządzającego szkodę. Źródłem tego urazu było przeciążenie pracą,
które zadziałało na nadwyrężoną część organizmu. Ma ono jednak „samodzielny byt”
i nie jest powiększeniem pierwotnej szkody będącej następstwem wypadku przy
pracy z 1970 r. Skoro więc uraz kręgosłupa powoda wystąpił w 1992 r., nie doszło do
przedawnienia roszczeń z tego tytułu, bowiem do dnia wniesienia pozwu (29 marca
1996 r.) nie upłynęło 10 lat.
Z tych względów skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przeka-
zanie sprawy Sądowi Okręgowemu do ponownego rozpoznania oraz rozstrzygnięcia
o kosztach postępowania kasacyjnego.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Dla oceny zarzutu naruszenia prawa materialnego miarodajny jest stan fak-
tyczny ustalony w zaskarżonym kasacją wyroku Sądu drugiej instancji. W przedmio-
towej sprawie ustalenia Sądu Okręgowego są co do niektórych okoliczności faktycz-
nych inne niż ustalenia Sądu Rejonowego. O ile bowiem Sąd Rejonowy przyjął, że w
1992 r. wystąpił u powoda pourazowy zespól bólowy będący przyczyną stwierdzenia
inwalidztwa, który nie stanowił powiększenia pierwotnej szkody wywołanej wypad-
kiem przy pracy z dnia 13 lutego 1970 r., lecz miał samodzielny byt, o tyle Sąd Okrę-
gowy ustalił, że szkoda powoda była konsekwencją wypadku przy pracy z dnia 13
lutego 1970 r. Różnice w ustaleniach i poglądach Sądów obu instancji dotyczą także
kwestii, jakie znaczenie w sprawie ma chwila dowiedzenia się powoda o szkodzie w
postaci różnicy między osiąganymi dochodami a dochodami, które by powód osią-
gnął, gdyby nie utracił częściowo zdolności do pracy. Zdaniem Sądu Rejonowego,
powód dowiedział się o szkodzie w październiku 1994 r., gdyż wtedy wystąpiła za-
uważalna i zauważona przez niego różnica między dotychczasowymi zarobkami oraz
pobieraną równocześnie rentą inwalidzką III grupy a jedynym świadczeniem w po-
staci renty inwalidzkiej, które od tej pory pobierał (ze względu na rozwiązanie stosun-
ku pracy). Natomiast według Sądu Okręgowego dowiedzenie się powoda o szkodzie
we wskazanej postaci w momencie ustalonym przez Sąd Rejonowy (1994 r.) nie ma
znaczenia z punktu widzenia przedawnienia roszczeń, gdyż zdarzenie wyrządzające
szkodę (wypadek przy pracy) miało miejsce w 1970 r. Trzeba zarazem podkreślić, że
5
Sąd Okręgowy w swoich ustaleniach i rozważaniach nie napisał nic o tym, że w 1992
r. zaistniało jakoby nowe zdarzenie (uraz kręgosłupa), które uzasadniałoby tezę
skarżącego zawartą w kasacji, według której zaliczenie go w 1992 r. do III grupy in-
walidów z powodu „urazu odnuszka” piersiowego kręgosłupa (taką pisownię przyjął
także Sąd Okręgowy) było jednoznaczne ze stwierdzeniem, że powstało nowe zda-
rzenie wyrządzające szkodę. Z tej przyczyny jako niezasadny należało ocenić zarzut
skarżącego przypisujący zaskarżonemu wyrokowi naruszenie prawa materialnego,
polegające na zastosowaniu art. 442 § 1 zdanie drugie KC w stanie faktycznym nie
odpowiadającym dyspozycji tego przepisu. Sąd drugiej instancji nie ustalił bowiem,
by w 1992 r. powstało zdarzenie, odrębne od wypadku przy pracy z dnia 13 lutego
1970 r., które miałoby samodzielny byt i wywołało odrębną szkodę. Ustaleniami Sądu
Okręgowego był zaś związany Sąd Najwyższy, gdyż skarżący nie przytoczył jako
podstawy kasacji naruszenia przepisów postępowania, zwłaszcza przepisów doty-
czących dokonanych ustaleń.
Warto także przypomnieć, że w dotychczasowym orzecznictwie Sąd Najwyż-
szy rozważał już kwestię przedawnienia roszczeń w sytuacji, w której następstwem
czynu niedozwolonego było kilka różnych zdarzeń kolejno następujących w czasie, a
pozostających w związku przyczynowym z tym czynem i szkodą i stwierdził, że po to,
by uznać, że zdarzenia te stanowią odrębne szkody powstałe w różnym czasie, ko-
nieczne jest rozważenie wzajemnego stosunku tych zdarzeń do siebie, to znaczy z
tego punktu widzenia, czy ujawniła się nowa szkoda, czy też zdarzenia te stanowią
jedynie powiększenie tej samej, istniejącej już szkody (por. wyrok Sądu Najwyższego
z dnia 31 października 1974 r., II CR 594/74, OSNCP 1975 z. 12, poz. 175 oraz
uchwała tego Sądu z dnia 21 listopada 1967 r., III PZP 37/67, OSNCP 1968 z. 7,
poz. 113). Gdyby bowiem poszczególne zdarzenia miały w odniesieniu do szkody
samodzielny byt, bieg trzyletniego terminu przedawnienia rozpoczynałby się od do-
wiedzenia się poszkodowanego o szkodzie będącej następstwem takiego samo-
dzielnego zdarzenia, a także o osobie obowiązanej do jej naprawienia.
Odnosząc powyższy pogląd do rozpoznawanej sprawy należy przyjąć, że
roszczenie powoda o rentę wyrównawczą - pozostawiając na uboczu jego zasadność
- nie uległoby przedawnieniu wtedy, gdyby szkoda w postaci różnicy między docho-
dami osiąganymi przed rozwiązaniem stosunku pracy a dochodami osiąganymi po
tym zdarzeniu nie była - według wiążących ustaleń Sądu Okręgowego - następstwem
wypadku przy pracy. Tymczasem Sąd Okręgowy ustalił, że chociaż szkoda powoda
6
powstała w 1994 r. na skutek zmniejszenia się jego dochodów w wyniku rozwiązania
stosunku pracy, to jednak zdarzenie ją wywołujące miało miejsce dnia 13 lutego
1970 r., a był nim wypadek przy pracy. Nie ma więc podstaw do zarzutu sformułowa-
nego w kasacji. Z art. 442 § 1 zdanie drugie KC wynika bowiem, że roszczenie o na-
prawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym zawsze przedawnia się z
upływem laty dziesięciu liczonym od dnia, w którym nastąpiło zdarzenie wyrządzają-
ce szkodę, chociażby poszkodowany dowiedział się o szkodzie tuż przed upływem
tego terminu.
Z tych względów Sąd Najwyższy oddalił kasację jako niezasadną (art. 39312
KPC).
========================================