I PKN 336/00

Wygrał pozwany
SN29 marca 2001·sentence
WynagrodzenieWypowiedzenie / zwolnienieInne
Podsumowanie AI

Sąd Najwyższy oddalił kasację pracodawcy i potwierdził, że z dniem rozwiązania stosunku pracy prawo pracownika do urlopu wypoczynkowego w naturze przekształca się w prawo do ekwiwalentu pieniężnego za niewykorzystany urlop. W tej samej dacie rozpoczyna bieg przedawnienie roszczenia o ekwiwalent, a nie roszczenia o urlop w naturze. SN wskazał, że są to dwa odrębne roszczenia: przedawnienie urlopu w naturze nie blokuje powstania prawa do ekwiwalentu, jeśli urlop nie był przedawniony w chwili ustania stosunku pracy. W sprawie powód był zatrudniony na podstawie umowy o pracę na czas nieokreślony i po rozwiązaniu umowy bez wypowiedzenia z art. 52 KP dochodził ekwiwalentu za 92 dni niewykorzystanego urlopu. Sąd uznał, że roszczenie to nie jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego, ponieważ prawo do urlopu ma charakter bezwzględny i pracodawca ma obowiązek jego udzielenia. SN potwierdził też, że wniesienie pozwu przerywa bieg przedawnienia tylko tego roszczenia, które zostało skutecznie dochodzone.

Kluczowe kwestie prawne:
  • ·moment powstania prawa do ekwiwalentu za niewykorzystany urlop po rozwiązaniu stosunku pracy
  • ·początek biegu przedawnienia roszczenia o ekwiwalent urlopowy
  • ·odrębność roszczenia o urlop w naturze i roszczenia o ekwiwalent pieniężny
  • ·brak podstaw do zastosowania art. 8 KP wobec roszczenia o ekwiwalent za urlop
  • ·skuteczność przerwania biegu przedawnienia przez zgłoszenie roszczenia w toku procesu
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
Wyrok z dnia 29 marca 2001 r. I PKN 336/00 Z dniem rozwiązania stosunku pracy prawo pracownika do urlopu wypo- czynkowego w naturze przekształca się w prawo do ekwiwalentu pieniężnego za niewykorzystany urlop. W tym też dniu rozpoczyna bieg termin przedawnie- nia roszczenia o ekwiwalent pieniężny za niewykorzystane w naturze, a nie- przedawnione urlopy wypoczynkowe. Przewodniczący SSN Zbigniew Myszka, Sędziowie SN: Jadwiga Skibińska- Adamowicz, Barbara Wagner (sprawozdawca). Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 29 marca 2001 r. sprawy z powództwa Feliksa W. przeciwko „F. i S.” Sp. z o.o. w B.Ł. o ekwiwalent za urlop, na skutek ka- sacji strony pozwanej od wyroku Sądu Okręgowego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Spo- łecznych we Wrocławiu z dnia 1 lutego 2000 r. [...] o d d a l i ł kasację. U z a s a d n i e n i e Sąd Okręgowy-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych we Wrocławiu wyro- kiem z dnia 1 lutego 2000 r. [...] oddalił apelację „F. i S.” Spółki z ograniczoną odpo- wiedzialnością w B.Ł. od wyroku Sądu Rejonowego-Sądu Pracy w Środzie Śląskiej z dnia 22 września 1999 r. [...], zasądzającego od strony apelującej na rzecz Feliksa W. kwotę 7.317,68 zł, z ustawowymi odsetkami, tytułem ekwiwalentu za niewykorzy- stany urlop wypoczynkowy i oddalającego powództwo dalej idące. Sąd ustalił, że powód był zatrudniony u strony pozwanej na czas nie określony w pełnym wymiarze czasu pracy - od 1 stycznia 1991 r. na stanowisku prezesa Spółki, a od 24 czerwca 1996 r. jako kierownik. Strona pozwana rozwiązała z nim umowę o pracę bez wypowiedzenia na podstawie art. 52 § 1 pkt 2 KP, wskazując jako przyczynę dokonania tej czynności popełnienie przestępstwa z art. 167 KK. Pi- smo zawiadamiające powoda o rozwiązaniu umowy o pracę bez wypowiedzenia, 2 które otrzymał w dniu 9 lipca 1997 r., zawierało pouczenie o przysługujących mu środkach prawnych i terminie ich wniesienia. Feliks W. wniósł pozew o przywrócenie do pracy w dniu 11 sierpnia 1997 r. W okresie od 1 stycznia 1991 r. do 1997 r. powo- dowi przysługiwało 156 dni urlopu wypoczynkowego. Za lata 1995, 1996 i 1997 nie wykorzystał 92 dni urlopu. W ocenie Sądu, żądanie odszkodowania z tytułu wadliwego rozwiązania umowy o pracę nie może być uwzględnione, albowiem odwołanie zostało wniesione po upływie terminu wskazanego w art. 264 KP, a w toku procesu powód nie wykazał, że uchybił terminowi bez swojej winy. Uzasadnione jest natomiast roszczenie Feliksa W. o ekwiwalent pieniężny za niewykorzystany urlop wypoczynkowy w wymiarze 92 dni: 25 dni za rok 1994, 26 dni za rok 1995, 26 dni za rok 1996 i 15 dni za rok 1997. Roszczenie w tym zakresie powód zgłosił do protokołu rozprawy w dniu 1 październi- ka 1997 r., co skutkowało przerwaniem biegu okresu przedawnienia prawa do urlopu. Na rozprawie w dniu 9 września 1999 r. powód skonkretyzował swoje żądanie przez podanie kwotowej wysokości dochodzonego ekwiwalentu. Zdaniem Sądu, roszczenie o wypłatę ekwiwalentu za niewykorzystany urlop nie narusza art. 8 KP. Urlop wypo- czynkowy jest prawem pracownika, któremu odpowiada obowiązek pracodawcy jego udzielenia w naturze. Wykonanie przez pracodawcę tego obowiązku nie może być korygowane zasadami współżycia społecznego. Pozwana Spółka zaskarżyła ten wyrok kasacją. Wskazując jako jej podstawy naruszenie prawa materialnego, a to: art. 152 KP w związku z art. 291 § 1 KP w związku z art. 171 § 1 KP „przez przyjęcie, iż roszczenie o wypłatę ekwiwalentu może należne i uznane za nieprzedawnione, gdy roszczenie pracownika o urlop ule- gło już przedawnieniu”, art. 295 § 1 pkt 1 KP w związku z art. 187 § 1 pkt 1 KPC „polegające na przyjęciu, że samo tylko oświadczenie w toku procesu, że powód obejmuje jeszcze pozwem inne żądania bez ich określenia może powodować prze- rwanie biegu przedawnienia”, art. 8 KP „poprzez uwzględnienie roszczenia o ekwi- walent za urlop pomimo, że powód sam odpowiedzialny był za plany urlopowe w po- zwanej spółce i do jego obowiązku należało pilnowanie, by udzielono mu urlopu na bieżąco”, a także naruszenie przepisów postępowania, a mianowicie art. 233 § 1 KPC w związku z art. 328 § 2 KPC „przez dokonanie oceny dowodów w sposób do- wolny, preferujący bezzasadnie zeznania powoda oraz świadków D.D. i S.M. z jed- noczesnym pominięciem zeznań świadka E.P.”, wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi drugiej instancji do ponownego rozpoznania i 3 orzeczenia o kosztach postępowania. Pełnomocnik strony skarżącej wywodził, że pracownik nabywa prawo do urlopu w pierwszym dniu danego kolejnego roku pracy i urlop powinien być mu udzielony do końca tego roku. Bieg terminu przedawnienia rozpoczyna się z chwilą wymagalności roszczenia, tj. następnego dnia po dniu, w którym można było udzielić urlopu zgodnie z art. 161 KP. Zatem bieg okresu przedawnienia za urlop za 1994 r. rozpoczął się 1 stycznia 1995 r. i z upływem 1 stycznia 1998 r. roszczenie uległo przedawnieniu. Na tej samej zasadzie uległo przedawnieniu w dniu 1 stycznia 1999 r. roszczenie o urlop za 1995 r. Jego zdaniem, nie może powstać prawo do ekwiwalentu, gdy nie istnieje prawo do urlopu wskutek jego przedawnienia. Podniósł nadto, że czynnością, która przerywa bieg przedaw- nienia jest wniesienie powództwa lub jego rozszerzenie. Zmiana roszczenia, która nie spełnia wymagań pozwu, w tym dokładnie nie określa dochodzonego roszczenia, nie może być prawnie skuteczna. Dopiero więc oświadczenie powoda z dnia 9 czerwca 1999 r. jest prawnie skuteczne i ono przerywa bieg przedawnienia roszczeń urlopowych. Okoliczności ustalone przez Sąd pozwalały przyjąć, że udzielenie ochrony roszczeniu powoda o wypłatę ekwiwalentu było sprzeczne ze społeczno - gospodarczym przeznaczeniem tego prawa. Powód nie świadczył pracy i mimo to pobierał wynagrodzenie, a zatem nie może domagać się skutecznie surogatu urlopu w postaci pieniężnego ekwiwalentu za urlop. Był zatrudniony na stanowisku samo- dzielnym. Nie stawiano mu przeszkód w udzieleniu sobie urlopu. Korzystał z prawa do wypoczynku kiedy chciał. Jego nieobecność w pracy nie była odnotowywana. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Zarzut naruszenia art. 233 § 1 w związku z art. 328 KPC, podnoszony przez skarżącą Spółkę już w apelacji przeciwko wyrokowi Sądu pierwszej instancji, nie jest zasadny. Okoliczności sporne zostały wyjaśnione wszechstronnie i dostatecznie do rozstrzygnięcia sprawy, a wnioskowań Sądu nie można zakwestionować jako alo- gicznych. Pretensja strony skarżącej co do dania wiary zeznaniom świadków innych niż E.P. byłaby uzasadniona, gdyby zeznania tych świadków nie znajdywały potwier- dzenia w dokumentach. Sąd drugiej instancji w motywach zaskarżonego wyroku jed- noznacznie stwierdził, że zeznania E.P. dotyczyły wyłącznie okoliczności odnoszą- cych się do rozwiązania z powodem umowy o pracę i że świadek ta nie posiadała żadnych wiadomości w zakresie uprawnień urlopowych Feliksa W., wobec czego ich 4 pominięcie w uzasadnieniu wyroku zaskarżonego apelacją nie miało żadnego zna- czenia dla wyniku sprawy. Jakkolwiek powód był zatrudniony u strony pozwanej na stanowiskach kierowniczych, jego przełożonym był główny udziałowiec Spółki Horst F., który w czerwcu 1996 r. przejął funkcję prezesa Zarządu. Do jego obowiązków należał nie tylko nadzór nad wynikami gospodarczymi kierowanej uprzednio przez powoda Spółki, ale także nad przestrzeganiem prawa, w tym prawa pracy. Horst F. badał osobiście, zawsze w obecności tłumacza, dokumenty płacowe i akta osobowe pracowników. W aktach osobowych Feliksa W. była „kontrolka wykorzystania urlopu wypoczynkowego”, której autentyczności i rzetelności strona pozwana w czasie pro- cesu nie podważała. Ustaleń poczynionych przez Sąd pierwszej instancji, a przyję- tych za własne przez Sąd drugiej instancji, nie kwestionuje w istocie sam skarżący, skoro zasadnicza część kasacji dotyczy ich prawnej oceny i kwalifikacji (zwłaszcza odmowy zastosowania przez Sąd konstrukcji nadużycia prawa podmiotowego przez powoda żądającego ekwiwalentu za niewykorzystany w naturze urlop wypoczynko- wy). W tym stanie rzeczy ustalenia stanowiące faktyczną podstawę rozstrzygnięcia zawartego w zaskarżonym wyroku należy uznać za niewadliwe. Prawo pracownika do ekwiwalentu pieniężnego za niewykorzystany w całości lub części urlop wypoczynkowy powstaje w dniu rozwiązania umowy o pracę - zda- rzenia uniemożliwiającego realizację prawa do urlopu wypoczynkowego w naturze (art. 171 § 1 pkt 1 KP). W tym też dniu prawo do urlopu w naturze przekształca się w jego pieniężny ekwiwalent. Ekwiwalent przysługuje za urlopy nieprzedawnione w chwili powstania do niego prawa. Nie jest zatem trafny pogląd jakoby po przekształ- ceniu prawa do urlopu wypoczynkowego w naturze w jego ekwiwalent pieniężny nadal biegł termin przedawnienia roszczenia o udzielenie urlopu. Z dniem powstania prawa do ekwiwalentu rozpoczyna się natomiast bieg przedawnienia roszczenia o to świadczenie. Roszczenie o udzielenie urlopu wypoczynkowego w naturze i roszcze- nie o wypłatę ekwiwalentu pieniężnego za niewykorzystany w naturze urlop wypo- czynkowy to dwa różne roszczenia. Wniesienie pozwu ma dla roszczenia o ekwiwa- lent pieniężny za niewykorzystany urlop takie znaczenie, że czynność ta przerywa bieg przedawnienia tego właśnie i tylko tego roszczenia. Nie ma natomiast żadnego znaczenia dla dawności roszczenia o udzielenie urlopu w naturze, które wskutek rozwiązania stosunku pracy wygasło. Dlatego okoliczność czy Feliks W. zgłosił żą- danie o ekwiwalent za niewykorzystane urlopy 1 października 1997 r., czy 6 czerwca 1999 r. dla wysokości ekwiwalentu, do którego prawo powstało w dniu 9 lipca 1997 r. 5 jest obojętna. Ustalenie dotyczące tej kwestii mogłoby mieć ewentualnie znaczenie dla biegu okresu opóźnienia wypłaty ekwiwalentu i w konsekwencji daty zasądzenia odsetek, ale skarżący nie podnosi w tym zakresie zarzutu, a Sąd Najwyższy rozpo- znaje sprawę w granicach kasacji, biorąc pod rozwagę z urzędu wyłącznie nieważ- ność postępowania (art. 39311 KPC). Roszczenie o udzielenie urlopu wypoczynkowego przedawnia się z upływem lat trzech od chwili jego wymagalności (art. 291 § 1 KP). Urlop wypoczynkowy za dany rok kalendarzowy powinien być pracownikowi udzielony najpóźniej do końca pierwszego kwartału następnego roku kalendarzowego (art. 168 KP). W pierwszym dniu drugiego kwartału, a więc 1 kwietnia, powstaje roszczenie pracownika o udzie- lenie urlopu za rok poprzedni. Od tej też daty rozpoczyna bieg trzyletni okres przedawnienia roszczenia o urlop. Strona pozwana rozwiązała z Feliksem W. umowę o pracę w dniu 9 lipca 1997 r. Roszczenia powoda o niewykorzystane w naturze kolejne urlopy wypoczynkowe stały się wymagalne: 1 kwietnia 1995 za rok 1994, 1 kwietnia 1996 r. za rok 1995, 1 kwietnia 1997 za rok 1996 i 1 kwietnia 1998 r. za rok 1997. Powód nabył zatem prawo do ekwiwalentu za niewykorzystane w naturze urlopy wypoczynkowe za lata 1994, 1995, 1996 i 1997 w prawidłowo ustalonej przez Sąd liczbie 92 dni. Nie jest trafny pogląd pełnomocnika strony skarżącej jakoby realizacji prawa do urlopu mogły się sprzeciwiać zasady współżycia społecznego. Przewidziane w Konstytucji prawo do urlopu wypoczynkowego (art. 66 ust. 2), gwarantujące, uznane za jedną z podstawowych zasad prawa pracy, prawo do wypoczynku (art. 14 KP), ukształtowane zostało jako prawo bezwzględne. Dowodzą tego liczne przepisy, w tym przede wszystkim art. 282 § 1 pkt 2 KP, kwalifikujący nieudzielenie przysługują- cego pracownikowi urlopu i bezpodstawne obniżenie jego wymiaru jako wykroczenia przeciwko prawom pracownika. Mając powyższe na względzie Sąd Najwyższy, stosownie do art. 39312 KPC, orzekł jak w sentencji. ========================================