I PKN 279/00

Wygrał pozwany
SN27 lutego 2001·sentence
WynagrodzenieInne
Podsumowanie AI

Sprawa dotyczyła roszczeń wzajemnych byłego prezesa spółki z o.o. o wynagrodzenie za listopad 1995 r., wynagrodzenie za okres wypowiedzenia oraz ekwiwalent za niewykorzystany urlop. Sąd ustalił, że strony zawarły umowę nazwaną „umową zatrudnienia prezesa spółki”, ale została ona podpisana z naruszeniem art. 203 Kodeksu handlowego, ponieważ spółka nie była prawidłowo reprezentowana przy zawieraniu umowy z członkiem zarządu. W konsekwencji umowa była nieważna na podstawie art. 58 KC i nie mogła stanowić podstawy roszczeń pracowniczych. Sąd Najwyższy oddalił kasację, uznając, że sądy niższych instancji prawidłowo zastosowały przepisy prawa handlowego i cywilnego, a samo rozpoznanie sprawy w trybie właściwym dla spraw z zakresu prawa pracy nie było uchybieniem, mimo że ostatecznie oceniono brak ważnego stosunku pracy. SN wskazał też, że kasacja była wadliwa, bo nie zawierała należytego uzasadnienia części zarzutów.

Kluczowe kwestie prawne:
  • ·czy umowa zawarta z członkiem zarządu spółki z o.o. została ważnie zawarta przy zachowaniu zasad reprezentacji z art. 203 KH
  • ·czy nieważność umowy wyłącza roszczenia o wynagrodzenie za pracę, wynagrodzenie za okres wypowiedzenia i ekwiwalent urlopowy
  • ·czy zastosowanie przez sąd pracy przepisów prawa cywilnego i handlowego narusza odrębne postępowanie w sprawach z zakresu prawa pracy
  • ·czy brak uzasadnienia podstaw kasacyjnych uniemożliwia merytoryczne rozpoznanie kasacji
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
uzasadnienie. Kasacja powinna zawierać nie tylko przytoczenie podstaw kasacyj- nych, lecz również ich uzasadnienie (art. 3933 KPC). Brak uzasadnienia podstaw ka- sacyjnych stanowi nawet przesłankę odrzucenia kasacji, jest to bowiem wada kon- strukcyjna uniemożliwiająca rozpoznanie kasacji i nie podlegająca uzupełnieniu ani poprzez wezwanie skarżącego do uzupełnienia tego braku, ani poprzez późniejsze - w toku postępowania kasacyjnego - przedstawienie uzasadnienia (por. postanowie- nie Sądu Najwyższego z 6 listopada 1996 r., II UKN 12/96, OSNAPiUS 1997 nr 10, poz. 173). Brak uzasadnienia przytoczonych w skardze kasacyjnej podstaw nie poz- wala na zbadanie prawdziwości tych podstaw i dokonanie merytorycznej oceny za- sadności złożonej kasacji (por. postanowienie Sądu Najwyższego z 7 stycznia 1997 6 r., I CZ 22/96, OSNC 1997 z. 4, poz. 46). Konkretyzacja zarzutów kasacji, będąca elementem przytoczenia jej podstaw jest uprawnieniem i obowiązkiem skarżącego. Sąd Najwyższy nie jest uprawniony do zastępowania strony w wykonywaniu tego prawa, a zarazem spełnienia za nią ustawowej powinności, nie może zatem, gdy ka- sacja nie spełnia wymogów art. 3933 KPC, decydować jaką rzeczywistą treść (w zgodzie z jej intencjami) należałoby przypisać sformułowanym w niej zarzutom (por. postanowienie Sądu Najwyższego z 8 września 1999 r., I CKN 379/99, Mon. Praw- niczy 2001 nr 10, str. 559). Zarzuty dotyczące naruszenia przepisów postępowania - art. 6 KPC i art. 461 KPC - są pozbawione racji. Przede wszystkim skarżący nie wykazał, że ewentualne naruszenie tych przepisów - jeżeli nawet faktycznie miało miejsce - mogło mieć jaki- kolwiek wpływ na wynik sprawy, nie mówiąc o wpływie istotnym, jak tego wymaga art. 3931 pkt 2 KPC dla skuteczności tej podstawy kasacyjnej. W art. 6 KPC ustawo- dawca zawarł postulat szybkości postępowania. Zgodnie z tym przepisem sąd powi- nien przeciwdziałać przewlekaniu postępowania i dążyć do tego, aby rozstrzygnięcie nastąpiło na pierwszym posiedzeniu, jeżeli jest to możliwe bez szkody dla wyjaśnie- nia sprawy. Naruszenie przez sąd tego przepisu bez jednoczesnego naruszenia in- nych istotnych przepisów postępowania nie może mieć istotnego wpływu na wynik sprawy. Skarżący łączy zarzut naruszenia tego przepisu z tym, że Sąd od momentu wniesienia pozwu do Wydziału Pracy rozpatrywał sprawę w postępowaniu odrębnym przewidzianym dla spraw z zakresu prawa pracy, tymczasem gdyby od razu przeka- zano sprawę do Wydziału Cywilnego, to cały proces wyglądałby inaczej - byłby krót- szy, co spowodowałoby zdecydowanie mniejsze koszty i ewentualne odsetki. Ta ar- gumentacja jest pozbawiona racji. Powództwo wzajemne zostało skonstruowane - zarówno jeśli chodzi o samo żądanie, jak i jego podstawę faktyczną (art. 187 § 1 pkt 1 i 2 KPC) - jako roszczenie ze stosunku pracy o wynagrodzenie za pracę i ekwiwa- lent za niewykorzystany w naturze urlop. Prawidłowo zatem Sąd Okręgowy rozpo- znał powództwo wzajemne w postępowaniu odrębnym przewidzianym dla roszczeń ze stosunku pracy. Skarżący nie wskazuje żadnych - poza art. 461 KPC - przepisów o postępowaniu odrębnym w sprawach z zakresu prawa pracy, które miałyby ewen- tualnie zostać naruszone przez Sąd Okręgowy. Ewentualne naruszenie art. 461 KPC, regulującego kwestie właściwości miejscowej sądu w sprawach z zakresu prawa pracy i ubezpieczeń społecznych, nie mogło mieć istotnego wpływu na wynik sprawy, a w każdym razie wpływu takiego skarżący w żaden sposób nie wykazał. 7 Zawarty w uzasadnieniu kasacji argument o rzekomo mniejszych kosztach i odset- kach w razie skierowania sprawy do Wydziału Cywilnego jest niezrozumiały, skoro w postępowaniu prowadzonym w sprawie ze stosunku pracy koszty (zarówno koszty sądowe, jak i pozostałe koszty procesu) są mniejsze niż w zwykłej sprawie cywilnej, a żadnych odsetek Sąd nie zasądził, ponieważ oddalił w całości powództwo wzajem- ne. W kasacji twierdzi się, że „stosowanie przez cały czas postępowania procedury przewidzianej dla prawa pracy, a następnie rozstrzygnięcie w oparciu o inne przepi- sy, jest uchybieniem”. Jest to pogląd błędny. Prowadząc postępowanie w sprawie o wynagrodzenie za pracę oraz o ekwiwalent za urlop - czyli w sprawie dotyczącej roszczeń pracowniczych, wynikających ze stosunku pracy - według przepisów o po- stępowaniu odrębnym w sprawach z zakresu prawa pracy, Sądy Okręgowy i Apela- cyjny nie mogły naruszyć przepisów postępowania przez to, że w oparciu o przepisy prawa materialnego (art. 203 KH i art. 58 KC) doszły ostatecznie do wniosku (oceny materialnoprawnej), że zawarta przez strony umowa (nazwana „umową zatrudnienia prezesa spółki”) dotknięta jest nieważnością i nie rodzi skutków prawnych. Czym in- nym jest bowiem wybór normy materialnoprawnej i jej zastosowanie, a czym innym prowadzenie postępowania cywilnego według przepisów ogólnych lub według prze- pisów o postępowaniu odrębnym. Nie może stanowić naruszenia przepisów postę- powania odrębnego w sprawach z zakresu prawa pracy zastosowanie przez sąd pracy norm prawa cywilnego lub prawa handlowego, a nie wyłącznie norm prawa pracy. Zarzut „naruszenia zasady kontradyktoryjności” uchyla się spod kontroli Sądu Najwyższego w postępowaniu kasacyjnym, ponieważ nie został powiązany ze wska- zaniem jakiegokolwiek przepisu prawa procesowego, któremu zdaniem skarżącego miałby uchybić Sąd Apelacyjny. To, że żadna ze stron nie kwestionowała w toku pro- cesu faktu zawarcia umowy o pracę (umowy zatrudnienia prezesa spółki), nie wyklu- czało oceny Sądu, że umowa ta jest nieważna z mocy prawa i nie rodzi w związku z tym skutków prawnych. Kwestionowanie faktu zawarcia umowy przez pozwaną Spółkę byłoby pozbawione sensu, skoro zostały złożone dowody w postaci doku- mentów - pisemnej umowy z 15 października 1993 r. oraz aneksu do niej. Należy bowiem odróżnić sferę faktów - dotyczącą złożenia przez strony oświadczeń o za- warciu umowy - od sfery ocen prawnych - że oświadczenia te nie wywołały skutków prawnych w postaci zawarcia ważnej umowy. 8 Zasadnicze znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy miała ocena Sądu Apelacyj- nego dotycząca tego, że umowa zawarta 15 października 1993 r., przedłużona na- stępnie aneksem, jest nieważna z mocy prawa ze względu na naruszenie bez- względnie obowiązującego przepisu art. 203 KH z konsekwencjami wynikającymi z art. 58 KC. Ocena Sądu Apelacyjnego dotycząca tej kwestii jest prawidłowa. Sąd ten dokonał prawidłowej wykładni tego przepisu i w jej wyniku prawidłowo przepis ten zastosował. Przepis art. 203 KH ma charakter bezwzględnie obowiązujący, a zatem jego naruszenie powoduje bezwzględną nieważność umowy jako czynności prawnej między członkiem zarządu spółki i spółką, podjętej wbrew rygorom co do reprezenta- cji spółki wynikającym z tego przepisu. Przepis art. 203 KH, będący regulacją szcze- gólną, dotyczy umów między spółką a członkami jej zarządu, których treść jest zwią- zana z funkcją sprawowaną przez członka zarządu spółki, regulowaną przez prawo handlowe. W rozpoznawanej sprawie umowa o pracę (oceniona przez Sąd Okręgo- wy w kategoriach nieważnej czynności prawnej) obejmowała swą treścią świadcze- nie przez powoda na rzecz pozwanej Spółki takich czynności, które są przypisane piastunowi funkcji organu osoby prawnej, a zatem nie może ulegać wątpliwości, że art. 203 KH miał do tej umowy zastosowanie. Wymaga on, aby w umowie pomiędzy spółką a członkiem zarządu spółkę reprezentowała rada nadzorcza, a jeżeli w spółce nie powołano rady nadzorczej - pełnomocnik powołany uchwałą wspólników. W roz- poznawanej sprawie - jak wynika z niewadliwych i skutecznie niezakwestionowanych przez skarżącego ustaleń faktycznych - pozwana Spółka nie była reprezentowana przy zawieraniu umowy z powodem w sposób wynikający z tego przepisu. Dla przyjęcia prawidłowości dokonanej przez Sąd Okręgowy wykładni nie ma znaczenia, że przytoczone przezeń orzeczenia Sądu Najwyższego zostały wydane w innych stanach faktycznych. Z orzeczeń tych wynika konsekwentne stanowisko Sądu Najwyższego w kwestii skutków prawnych naruszenia art. 203 KH. Nie ma również znaczenia to, że przedwojenni komentatorzy Kodeksu handlowego wyrażali w tej kwestii odmienny pogląd. Utrwalony w ostatnich latach sposób wykładni art. 203 KH jest konsekwentnie podtrzymywany w kolejnych orzeczeniach Sądu Najwyższego. Argumentacja uzasadnienia kasacji sprowadzająca się do tego, że powód wzajemny nie zawierał umowy „sam ze sobą”, lecz z pełnomocnikiem upoważnionym przez zgromadzenie wspólników, którym został wyznaczony U.P., nie może być za- akceptowana, ponieważ z ustaleń faktycznych wynika zupełnie odmienny stan sprawy, a mianowicie, że U.P. nie działał w chwili zawierania umowy z powodem 9 jako pełnomocnik upoważniony przez zgromadzenie wspólników, nie została bowiem nigdy przedstawiona uchwała zgromadzenia wspólników udzielająca mu takiego upoważnienia. Twierdzenie kasacji, że w dwóch wypadkach była to inna osoba, jest niemożliwe do weryfikacji, ponieważ skarżący nie podaje ani kto był tą osobą, ani kiedy ta osoba podjęła w roli pełnomocnika ustanowionego uchwałą zgromadzenia wspólników czynności prawne w imieniu pozwanej Spółki, o jakich stanowi art. 203 KH, ani wreszcie, jakich konkretnie czynności to dotyczyło. Zarzut, że powód mógł „domniemywać”, że U.P. albo osoba przez niego wyznaczona działa jako umocowa- ny przez zgromadzenie wspólników pełnomocnik, nie ma oparcia w ustalonym stanie faktycznym, a ustaleń tych kasacja skutecznie nie kwestionuje. Nie odpowiada praw- dzie twierdzenie skarżącego, że w toku procesu pozwana Spółka nie kwestionowała faktu zawarcia umowy o pracę. Przeczy temu twierdzeniu choćby zapis w protokole rozprawy z dnia 30 marca 1999 r. [...], zgodnie z którym pełnomocnik pozwanej wzajemnej przedstawił stanowisko pozwanej, że „stron nie łączyła umowa o pracę”. Powód w żaden sposób w toku procesu nie wykazał, że U.P. działał przy zawieraniu z nim umowy jako pełnomocnik pozwanej Spółki, powołany uchwałą wspólników. Nie ma przy tym znaczenia, że był on jedynym udziałowcem („właścicielem”) pozwanej Spółki i tworzył jednoosobowe zgromadzenie wspólników, skoro nie przedstawiono dowodów, że jako zgromadzenie wspólników podjął uchwałę o ustanowieniu siebie pełnomocnikiem do zawarcia z powodem umowy. Biorąc powyższe pod rozwagę, Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji na pod- stawie art. 39312 KPC. ========================================