I PKN 233/00

Wygrał pozwany
SN2 lutego 2001·sentence
Wypowiedzenie / zwolnienieCzas pracyWynagrodzeniePrzywrócenie do pracyZwiązki zawodowe
Podsumowanie AI

Sprawa dotyczyła grupy pracowników budowlanych zatrudnionych przez spółkę na podstawie umowy o pracę, którzy odmówili wykonywania pracy w godzinach nadliczbowych, domagając się poprawy warunków pracy, zakwaterowania i wynagrodzenia. Pracodawca rozwiązał z nimi umowy bez wypowiedzenia z ich winy. Sąd Okręgowy uznał zwolnienia za wadliwe i przywrócił większość powodów do pracy, wskazując m.in. na naruszenie trybu konsultacji związkowej oraz wątpliwości co do legalności organizacji czasu pracy. Sąd Najwyższy uwzględnił kasację pracodawcy. Uznał, że samowolna odmowa wykonywania poleceń pracy w nadgodzinach, zwłaszcza gdy zagraża istotnym interesom pracodawcy, może stanowić ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych i uzasadniać rozwiązanie umowy w trybie dyscyplinarnym. Jednocześnie nawet ewentualne uchybienia formalne pracodawcy przy konsultacji związkowej nie muszą prowadzić do przywrócenia do pracy, lecz mogą uzasadniać zasądzenie odszkodowania zamiast reinstatacji. SN uchylił wyrok sądu drugiej instancji i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania.

Kluczowe kwestie prawne:
  • ·czy odmowa pracy w godzinach nadliczbowych może stanowić ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych z art. 52 § 1 pkt 1 KP
  • ·czy naruszenie trybu konsultacji związkowej z art. 52 § 3 KP wyklucza rozwiązanie umowy bez wypowiedzenia
  • ·czy przy wadliwym zwolnieniu dyscyplinarnym właściwsze jest przywrócenie do pracy czy odszkodowanie
  • ·jak oceniać samowolną odmowę pracy w kontekście interesów ekonomicznych pracodawcy i art. 8 KP
  • ·czy pracownik może odmówić nadgodzin z powodu sporów o wynagrodzenie, warunki pracy i socjalne
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
Wyrok z dnia 2 lutego 2001 r. I PKN 233/00 Z reguły nie jest celowe przywrócenie do pracy na poprzednich warun- kach (art. 56 § 2 KP w związku z art. 45 § 2 KP) pracownika, z którym z powodu samowolnej odmowy wykonywania pracy rozwiązano umowę o pracę bez wy- powiedzenia z jego winy z naruszeniem art. 52 § 3 KP. Przewodniczący SSN Józef Iwulski, Sędziowie SN: Roman Kuczyński, Zbigniew Myszka (sprawozdawca) Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 2 lutego 2001 r. sprawy z powództwa Bogdana C., Wiesława R., Adama Ł., Jerzego W., Henryka T., Jana L., Roberta D., Artura P., Andrzeja W., Zbigniewa G. i Andrzeja K. przeciwko M. Przedsiębiorstwu Budowlanemu SA w M. o przywrócenie do pracy, na skutek kasacji strony pozwanej od wyroku sądu Okręgowego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Rzeszowie z dnia 25 listopada 1999 r. [...] u c h y l i ł zaskarżony wyrok w pkt I i III i sprawę przekazał Sądowi Okręgo- wemu-Sądowi Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Rzeszowie do ponownego roz- poznania i orzeczenia o kosztach postępowania kasacyjnego. U z a s a d n i e n i e Sąd Okręgowy-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Rzeszowie wyrokiem z dnia 25 listopada 1999 r. zmienił zaskarżony przez powodów wyrok Sądu Rejono- wego-Sądu Pracy w Mielcu z dnia 11 sierpnia 1999 r., oddalający ich powództwa, w ten sposób, że przywrócił do pracy na poprzednich warunkach w pozwanym M. Przedsiębiorstwie Budowlanym S.A. w M. powodów: Bogdana C., Wiesława R., Je- rzego W., Henryka T., Jana L., Roberta D. i Zbigniewa G., na rzecz których zasądził stosowne wynagrodzenia za czas pozostawania bez pracy, pod warunkiem jej podję- cia u pozwanego. Natomiast zmieniając wyrok w stosunku do powodów Andrzeja W. i Adama Ł. zasądził odszkodowania za okres, do którego miały trwać ich terminowe 2 stosunki pracy oraz oddalił ich apelacje w zakresie żądania przywrócenia ich do pracy. Nadto zasądził na rzecz każdego z powodów koszty zastępstwa procesowe- go. W sprawie tej ustalono, że powodowie byli zatrudnieni u pozwanego jako ro- botnicy budowlani, ostatnio na budowie w W., gdzie zostali zakwaterowani w bardzo trudnych warunkach. Po interwencjach zmieniono im po upływie trzech tygodni miej- sca zakwaterowania. Powodowie byli zmuszeni do codziennego 10 godzinnego wy- konywania zatrudnienia w bardzo trudnych warunkach pracy, a zaplecze socjalne było znikome. Zgodnie z regulaminem pracy powodowie byli wynagradzani w syste- mie akordowym, w którym ich wydajność pracy była liczona stosunkiem godzin prze- pracowanych do godzin normatywnych, wynikających z normy krajowej lub z kalkula- cji. W dniu 11 marca 1999 r. pozwany pracodawca otrzymał pismo podpisane przez 52 pracowników, w tym przez powodów, które wyrażało niezadowolenie z warunków pracy i żądanie podwyższenia stawek zaszeregowania i stawek akordowych, przy- znania dnia wolnego z tytułu rozłąki, zmiany sposobu rozliczania dziennej diety i po- prawy warunków socjalnych. Pracownicy zażądali niezwłocznego spełnienia swoich żądań i oświadczyli, że nadal będą pracować w godzinach od 800 do 1500 . Na zarzuty odpowiedział pozwany pracodawca w dniu 15 marca 1999 r., kwestionując nie- podejmowanie pracy po godzinie 1500 . W tym samym dniu odbyło się spotkanie pra- cowników z przedstawicielami związków zawodowych. Załoga odmówiła pracy po tej godzinie w dniu 22 i 23 marca 1999 r. W tym samym dniu zarząd pozwanego praco- dawcy poinformował zawiązki zawodowe o zamiarze rozwiązania umów o pracę z 45 pracownikami z powodu odmowy pracy w godzinach nadliczbowych. Pismem z dnia 25 marca 1999 r. związki zawodowe „B.” nie wyraziły na to zgody, natomiast NSZZ „Solidarność” nie zajął stanowiska w sprawie. Pozwany ponownie zwrócił się do związków zawodowych „B.” o wyrażenie zgody na zwolnienie dyscyplinarne powo- dów, natomiast w stosunku do pozostałych pracowników zatrudnionych na budowie zaproponował wypowiedzenie umów o pracę. Jako przyczynę rozwiązania stosun- ków pracy wskazał odmowę pracy w godzinach nadliczbowych oraz przyczynienie się do niewywiązywania się pozwanego z zawartych kontraktów z inwestorami i po- gorszenie wizerunku firmy, co będzie miało negatywny wpływ na pozyskiwanie no- wych zleceń. Związki zawodowe „B.” pismem z dnia 25 marca 1999 r. wyraziły zgodę na rozwiązanie z powodami umów o pracę. 3 Na podstawie takich ustaleń Sąd Rejonowy oddalił powództwa, argumentując, że ich wydłużony dobowy czas pracy został wynegocjowany z działającymi u poz- wanego związkami zawodowymi. Ponadto na podstawie pisma Zarządu pozwanego z dnia 15 marca 1999 r. kierownictwo budowy miało obowiązek ewidencjonowania pracy w godzinach nadliczbowych od 1 marca 1999 r. Powodowie znali warunki za- trudnienia przed przystąpieniem do pracy w W. i zmiany swoich warunków zatrud- nienia powinni domagać się przy pomocy środków dopuszczonych przez prawo. Dlatego odmowa przez nich pracy w godzinach nadliczbowych stanowiła ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych, gdyż była dowolna, bez poparcia związków zawodowych, z ryzykiem narażenia pozwanego pracodawcy na straty i utratę wizerunku firmy na rynku budowlanym. Ponadto powodowie nie pod- nosili zarzutu przekroczenia kodeksowo dopuszczalnej liczby 150 godzin nadliczbo- wych, w związku z tym nie mogli z tego zarzutu skorzystać. Reformując zaskarżony przez powodów wyrok Sąd drugiej instancji uznał w szczególności za uzasadniony apelacyjny zarzut naruszenia art. 53 § 3 KP w związku z art. 30 ust. 21 ustawy z dnia 23 maja 1991 r. o związkach zawodowych (Dz.U. Nr 55, poz. 234 ze zm.), który przewiduje obowiązek pracodawcy zwrócenia się do zakładowych organizacji związkowych o informację o pracownikach korzysta- jących ze związkowej obrony w indywidualnych sprawach pracowniczych. W rozpo- znawanej sprawie członkiem NSZZ „Solidarność” był jedynie powód Zbigniew G. Natomiast pozwany nie zwracał się do działających w zakładzie pracy organizacji związkowych o informację, czy powodowie korzystają z takiej ochrony. Jednocześnie w stosunku do NSZZ „Solidarność” pozwany nie zachował 3 dniowego terminu z art. 52 § 3 KP, skoro zawiadomił zakładową organizację tego Związku o zamiarze roz- wiązania z powodami umów o pracę pismem z dnia 23 marca 1999 r. i wręczył im pisma rozwiązujące stosunki pracy bez wypowiedzenia już w dniu 26 marca 1999 r., pomimo że ta zakładowa organizacja związkowa nie zajęła stanowiska w sprawie. W konsekwencji pozwany naruszył ustawowy termin z art. 52 § 2 KP, co stanowiło samo w sobie o niezgodnym z prawem rozwiązaniu umów o pracę w trybie art. 52 § 1 KP. Równocześnie Sąd ten uznał, że rozwiązanie z powodami umów o pracę było sprzeczne z treścią art. 52 § 1 KP, zwracając w pierwszym rzędzie uwagę, że poz- wany zastosował ten tryb jedynie wobec powodów. Pozostali pracownicy zatrudnieni na budowie w tych samych okolicznościach sprawy nadal są pracownikami albo wy- 4 powiedziano im umowy o pracę. Te fakty wzbudziły wątpliwości Sądu Okręgowego co do legalności natychmiastowego zwolnienia z pracy powodów. Sąd ten zakwe- stionował zasadność wskazania przez pozwanego pracodawcę jako współprzyczyny dyscyplinarnego zwolnienia z pracy przyczynienia się powodów do niewywiązywania się pozwanego z kontraktów budowlanych i pogorszenia wizerunku firmy w sytuacji, gdy powodowie odmówili pracy w godzinach nadliczbowych w dniach 22 i 23 marca 1999 r., a pozwany rozwiązał z nimi umowy o pracę już w dniu 26 marca 1999 r. Ta- kie stanowisko nie zasługiwało na wiarę, było pozbawione całkowicie podstaw w ustaleniach dokonanych przez Sąd pierwszej instancji, jak również w zasadach logiki i doświadczenia życiowego. Sąd Okręgowy wskazał, że odmowa przez powodów świadczenia pracy w godzinach nadliczbowych nie powinna być oceniana bez pomi- jania bardzo trudnych warunków wykonywania pracy oraz braku ewidencjonowania przez pozwanego ponadwymiarowego czasu pracy. Brak było podstaw do ustalenia, że u pozwanego pracodawcy wydłużony rozkład czasu pracy był wprowadzony zgodnie z obowiązującymi przepisami (art. 1294 § 1 i 2 KP). W szczególności pra- cownikom nie rozliczano i nie płacono za godziny nadliczbowe, a prawidłowy system rozliczania czasu pracy został wprowadzony dopiero z dniem 1 czerwca 1999 r. Dla- tego w ocenie Sądu Okręgowego nie budziły zdziwienia żądania pracowników, którzy domagali się wypłaty należnego wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbo- wych, bądź wprowadzenia podwyżek stawki godzinowej jako rekompensaty z tego tytułu. Sąd ten zwrócił także uwagę, że pomimo odmowy świadczenia pracy w godzi- nach nadliczbowych powodowie wykonywali wszystkie prace wynikające z cyklu technologicznego poza normalnym czasem pracy. Ponadto w czasie zatrudnienia na budowie w W. powodowie byli pozbawieni elementarnego zaplecza socjalnego, które nieznacznie się poprawiło dopiero po interwencjach pracowników. Na podstawie takich ustaleń Sąd Okręgowy przywrócił powodów do pracy i zasądził na ich rzecz wynagrodzenie za czas pozostawania bez pracy, z wyjątkiem dwóch z nich, których łączyły z pozwanym terminowe stosunki pracy. Równocześnie Sąd ten, odnosząc się do zarzutu nadużycia prawa (art. 8 KP), uznał, że brak było uzasadnionych podstaw prawnych do zasądzenia na rzecz powodów, zamiast przy- wrócenia ich do pracy, odszkodowań na podstawie art. 45 § 2 w związku z art. 4771 § 2 KPC, argumentując, że takiemu rozstrzygnięciu sprzeciwiało się ujawnione naru- szenie przez pozwanego pracodawcę przepisów prawa pracy w zakresie stosowania przepisów o czasie pracy i przepisów bhp. 5 W kasacji pozwanego podniesiono następujące zarzuty: 1) naruszenia art. 52 § 3 KP w związku z art. 30 ust. 21 ustawy o związkach zawodowych - przez przyjęcie, że pozwany naruszył obowiązek współdziałania z za- kładową organizacją związkową, 2) naruszenia art. 232 KP - przez uznanie, że poz- wany miał obowiązek konsultacji rozwiązania umów o pracę z zakładowymi orga- nizacjami związkowymi w sytuacji, gdy posiadał przed dniem 26 marca 1999 r. (dniem podjęcia decyzji o zwolnieniach) wiedzę od tych organizacji , że poza Zbi- gniewem G. żaden z powodów nie był członkiem zakładowych organizacji związko- wych i żaden nie wystąpił do nich o związkową obronę ich praw, 3) naruszenia art. 52 § 1 pkt 1 KP - przez uznanie, że zachowanie się powodów nie było ciężkim naru- szeniem podstawowych obowiązków pracowniczych w sytuacji stawiania wygóro- wanych żądań 300% podwyżek godzinowych stawek ich wynagrodzenia i realnej groźby przerwania pracy od kwietnia 1999 r, 4) naruszenia art. 52 § 1 pkt 2 KP - przez uznanie wątpliwości w zakresie zróżnicowanego potraktowania powodów i po- zostałych pracowników, 5) naruszenia art. 8 KP w sytuacji ewidentnego nadużycia prawa przez powodów, których nieaprobowane przez zakładowe związki zawodowe nadmierne żądania płacowe zagrażały istnieniu pozwanego i naraziły go na wymier- ne straty oraz utratę rynku w W., a którzy w 1998 r. byli co najmniej kilkadziesiąt dni nieobecni w pracy i mieli świadomość przedłużonego czasu pracy na budowie w W. oraz mogli na drodze prawnej uzyskać prawo do wynagrodzenia za przepracowane godziny nadliczbowe oraz dni wolne w terminach późniejszych, w przedłużonym do 6 miesięcy okresie rozliczeniowym, 6) naruszenia art. 59 KP w związku z art. 58 KP - przez uznanie w stosunku do powodów Adama Ł. i Andrzeja W., że naruszone zo- stały przepisy o rozwiązywaniu umów o pracę bez wypowiedzenia, 7) naruszenia art. 18 KP - przez uznanie, że korzystniejsze rozwiązanie dla pracowników zatrudnienie w wydłużonym czasie pracy powodów było naruszeniem prawa, 8) naruszenia art. 129 § 1-3 KP - przez uznanie, że wprowadzony przez pozwanego w uzgodnieniu z zakładowymi organizacjami związkowymi i zatwierdzony przez inspektora pracy system wydłużonego czasu pracy „upoważniał” powodów do odmowy wykonywania pracy w godzinach nadliczbowych, 9) naruszenia art. 133 § 1 pkt 2 i § 2 KP - przez przyjęcie, że powodowie nie mieli obowiązku pracy w godzinach nadliczbowych, 10) naruszenia art. 382 KPC - przez merytoryczne orzeczenie Sądu Okręgowego z naru- szeniem istotnych ustaleń Sądu Rejonowego i bez dokonania własnych ustaleń, po- mimo nieprzeprowadzenia postępowania dowodowego, co naruszało art. 386 § 1 6 KPC, 11) naruszenia art. 233 § 1 KPC - przez odstępstwo od zasady swobodnej oceny dowodów. Na tych podstawach skarżący domagał się zmiany zaskarżonego wyroku i od- dalenia apelacji powodów i zasądzenia kosztów postępowania, ewentualnie wnosił o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Kasacyjny zarzut naruszenia art. 52 § 1 pkt 1 KP jest uzasadniony. Samowol- ne zachowania się pracowników, którzy świadomie odmawiają wykonywania poleceń przełożonych wykonywania pracy w godzinach nadliczbowych w sposób zagrażający istotnym interesom pracodawcy uzasadniają rozwiązanie stosunku pracy w trybie natychmiastowym (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 12 czerwca 1997 r., I PKN 211/97, OSNAPiUS 1998 r. nr 11, poz. 323). Zastosowanie takiego trybu zwolnienia pracowników świadomie naruszających podstawowy obowiązek wykonywania pracy jest w zasadzie niezależne od przyczyn, jakie doprowadziły do nielegalnej odmowy świadczenia pracy w godzinach nadliczbowych. W przypadku powodów tymi przy- czynami były wadliwe ewidencjonowanie, rozliczanie i wynagradzanie pracy w godzi- nach nadliczbowych oraz należnych kosztów delegacji służbowych (diet), obawy co do uzyskania innych świadczeń od pracodawcy (dni wolnych z tytułu rozłąki), a także trudne warunki pracy oraz zakwaterowania. W celu wymuszenia należytego wykony- wania tych powinności przez pracodawcę pracownicy powinni wykorzystywać środki przewidziane w prawie pracy, tj. podejmować zbiorowe działania interwencyjne w związkach zawodowych lub wykorzystywać indywidualną sądową drogę dochodzenia roszczeń ze stosunku pracy. Trzeba tu także podkreślić, że obowiązujący Kodeks pracy przewiduje nawet możliwość rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia przez pracownika w razie ciężkiego naruszenia przez pracodawcę podstawowych obowiązków wobec pracownika. W takim przypadku pracownikowi przysługuje odsz- kodowanie w wysokości wynagrodzenia za okres wypowiedzenia, a w przypadku terminowych umów o pracę - w wysokości wynagrodzenia za okres 2 tygodni (art. 55 § 11 KP). Powyższe możliwości prawne powinny oznaczać brak akceptacji dla pra- cowniczych zachowań anarchizujących stosunki pracy. Natomiast Sąd drugiej instancji bezpodstawnie uznał, że fakty naruszania lub zagrożenia naruszenia przez pracodawcę pracowniczych uprawnień ze stosunku 7 pracy, które można było skorygować w drodze wykorzystania dostępnych środków prawnych, mogły usprawiedliwiać odmowę świadczenia pracy w godzinach nadlicz- bowych, tj. ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych. Należy też wyraźnie podkreślić, że legalna odmowa świadczenia pracy w godzinach nadlicz- bowych, stosowanej w przypadku szczególnych potrzeb pracodawcy (art. 133 § 1 pkt 2 KP), jest dopuszczalna tylko w razie zakwestionowania tych potrzeb (a contrario art. 133 § 1 pkt 2 KP) lub w razie przekroczenia maksymalnego dobowego lub rocznego limitu tych godzin (a contrario art. 133 § 2 KP). Na takie okoliczności sprawy nie powoływali się powodowie, którzy zaprzestali świadczenia pracy w go- dzinach nadliczbowych w istocie rzeczy w celu wywarcia presji na pracodawcy dla uzyskania podwyżek wynagrodzeń za pracę, bez uwzględnienia negatywnych dla pracodawcy skutków prawnych, jakie mogła pociągać odmowa pracy w godzinach nadliczbowych. W szczególności rażące naruszenie obowiązków pracowniczych przez powo- dów bezpośrednio zagroziło istotnym interesom gospodarczym pozwanego. W tym zakresie Sąd Najwyższy potwierdził trafność zarzutu naruszenia art. 233 § 1 KPC w związku z art. 382 KPC, wynikający z dowolnego przyjęcia przez Sąd drugiej instan- cji, że odmowa wykonywania przez dwa dni pracy w godzinach nadliczbowych nie mogła spowodować utraty dobrego wizerunku firmy pozwanego pracodawcy lub wpływać na zdolność wywiązywania się z zawartych kontraktów, jeżeli zważyć, że kontrahent pozwanego już w piśmie z dnia 25 marca 1999 r. [...], informował pozwa- nego, że nieprzestrzeganie przez jego pracowników uzgodnionego harmonogramu wykonywania robót budowlanych wpłynęło na przekazanie części robót innemu wy- konawcy oraz zagroziło zawieraniu dalszych kontraktów z pozwanym. W konse- kwencji Sąd Najwyższy uznał, że zachowania się powodów mogły być kwalifikowane nie tylko jako ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych, ale jako wyjątkowo rażące naruszenie powinności pracowniczych, które zagroziły istotnym interesom ekonomicznym pozwanego pracodawcy, a przez to mogły być powołane jako uzasadniona przyczyna rozwiązania z powodami umów o pracę w trybie art. 52 § 1 pkt 1 KP. Powyższe wymaga co najmniej zweryfikowania oceny prawnej roszczeń po- wodów o przywrócenie do pracy, nawet w wypadku potwierdzenia się zarzutu naru- szenia przez pracodawcę trybu z art. 52 § 3 KP. W zakresie obowiązku zachowania trybu związkowej konsultacji rozwiązania umów o pracę bez wypowiedzenia z winy 8 powodów należy zbadać twierdzenia pozwanego, iż znał on stanowisko obu zakła- dowych organizacji związkowych o tym, że powodowie, za wyjątkiem Jana L. - członka Związku „B.” i Zbigniewa G. - członka „Solidarności”, nie występowali o związkową obronę, o czym zeznali obaj przewodniczący tych organizacji na rozpra- wie w dniu 5 sierpnia 1999 r. [...]. Nawet jednak stwierdzenie uchybienia przez pra- codawcę art. 52 § 3 KP, wobec dokonania czynności rozwiązujących stosunki pracy w trzecim dniu od zawiadomienia zakładowej „Solidarności”, która nie zajęła stanowi- ska w sprawie, nie powinno prowadzić do przywrócenia do pracy powodów, którzy ciężko naruszyli podstawowy obowiązek pracy w sposób naruszający interesy eko- nomiczne pracodawcy. Ciężar gatunkowy i skutki rażącego naruszenia przez powo- dów ich podstawowych obowiązków pracowniczych w sytuacji, gdy pozwany mógł dopuścić się naruszenia art. 52 § 3 KP, a nie - jak to przyjął Sąd drugiej instancji - dopuścił się naruszenia „szeregu przepisów” o rozwiązywaniu umów o pracę, uza- sadniają - w ocenie Sądu Najwyższego - zasądzenie na rzecz powodów odszkodo- wań z tytułu ewentualnego niezgodnego z prawem niezwłocznego rozwiązania umów o pracę, zamiast przywrócenia ich do pracy, i to nie tylko z punktu widzenia oddziały- wania klauzuli zawartej w art. 8 KP. W przypadku bowiem natychmiastowego rozwią- zania stosunku pracy, spowodowanego samowolną odmową wykonywania pracy przez pracownika, które nastąpiło z naruszeniem przepisów formalnych o rozwiązy- waniu umów o pracę w tym trybie, z reguły nie jest celowe uwzględnienie żądania przywrócenia do pracy na poprzednich warunkach pracownika, który bezzasadnie odmawiał świadczenia pracy, a sąd pracy orzeka wówczas o odszkodowaniu (art. 56 § 2 KP w związku z art. 45 § 2 KP). Mając powyższe na uwadze Sąd Najwyższy wyrokował na podstawie art. 39313 KPC, pozostawiając Sądowi drugiej instancji orzeczenie o kosztach postępo- wania kasacyjnego strony pozwanej. ========================================