I PKN 191/00

Wygrał pozwany
SN23 stycznia 2001·sentence
Wypowiedzenie / zwolnienieInne
Podsumowanie AI

Sprawa dotyczyła pracownicy Telekomunikacji Polskiej S.A., której wypowiedziano umowę o pracę z powodu likwidacji stanowiska związanej z likwidacją centrali ręcznej. Pracownica żądała przywrócenia do pracy, twierdząc, że dobór do zwolnienia był niesprawiedliwy i naruszał art. 8 oraz art. 45 § 1 KP. Sądy obu instancji uznały jednak, że pracodawca zastosował obiektywne kryteria doboru, m.in. staż, kwalifikacje, sytuację rodzinną i dyspozycyjność. Sąd Najwyższy potwierdził, że dyspozycyjność może być prawidłowym kryterium wyboru pracownika do zwolnienia, a częste usprawiedliwione absencje, zwłaszcza długotrwałe i zgłaszane w ostatniej chwili, mogą uzasadniać pozostawienie w zatrudnieniu innej osoby o porównywalnych kwalifikacjach, ale większej dostępności. Kasacja została oddalona.

Kluczowe kwestie prawne:
  • ·dopuszczalność kryterium dyspozycyjności przy doborze pracownika do zwolnienia
  • ·ocena zgodności wypowiedzenia z art. 8 KP i art. 45 § 1 KP
  • ·obiektywność i sprawdzalność kryteriów doboru do zwolnienia przy likwidacji stanowiska
  • ·wpływ częstych absencji usprawiedliwionych na ocenę pracownika przy redukcji zatrudnienia
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
Wyrok z dnia 23 stycznia 2001 r. I PKN 191/00 Nie narusza zasad współżycia społecznego przyjęcie przez pracodawcę jako kryterium doboru pracowników do zwolnienia ich dyspozycyjności, rozu- mianej jako możliwość liczenia na obecność pracownika w pracy w czasie na nią przeznaczonym. Przeciwieństwem tak rozumianej dyspozycyjności są czę- ste absencje pracownika spowodowane złym stanem jego zdrowia lub dzieci, jak również inne przypadki usprawiedliwionej nieobecności, które nie tylko powodują konieczność organizowania nagłych zastępstw, ale także nie po- zwalają oczekiwać, że w razie potrzeby pracownik ten będzie mógł zastąpić in- nego pracownika. Przewodniczący SSN Jadwiga Skibińska-Adamowicz (sprawozdawca), Sę- dziowie SN: Józef Iwulski , Barbara Wagner. Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 23 stycznia 2001 r. sprawy z po- wództwa Krystyny Ewy G. przeciwko Telekomunikacji Polskiej S.A. Zakładowi Tele- komunikacji w B. o przywrócenie do pracy i zapłatę, na skutek kasacji powódki od wyroku Sądu Okręgowego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Białymstoku z dnia 30 grudnia 1999 r. [...] o d d a l i ł kasację. U z a s a d n i e n i e Powódka Krystyna Ewa G. w pozwie przeciwko Telekomunikacji Polskiej S.A. - Zakładowi Telekomunikacji w B. żądała przywrócenia do pracy, twierdząc, że wy- powiedzenie umowy o pracę było nieuzasadnione, a przy wyborze pracowników do zwolnienia pracodawca naruszył zasadę rzetelnego i sprawiedliwego wyboru. Sąd Rejonowy-Sąd Pracy w Białymstoku wyrokiem z dnia 30 sierpnia 1999 r. oddalił powództwo, umorzył postępowanie w części dotyczącej odsetek od wynagro- dzenia za pracę w godzinach nadliczbowych od 1 stycznia do 1 lipca 1998 r. oraz 2 orzekł o kosztach zastępstwa procesowego z urzędu. Ustalił, że powódka była za- trudniona u strony pozwanej w charakterze telefonistki od dnia 15 maja 1986 r. Od dnia 1 lipca 1996 r. została przeniesiona do pracy w Biurze Obsługi Klienta w N. przy obsłudze centrali ręcznej w związku z likwidacją centrali międzymiastowej w H. Pi- smem z dnia 15 lipca 1998 r. pracodawca zawiadomił Związek Zawodowy Pracowni- ków Telekomunikacji o zamiarze wypowiedzenia powódce (oraz trzem innym pra- cownicom) umowy o pracę w związku z likwidacją centrali ręcznej w N. Związek ten nie zajął stanowiska w sprawie, lecz na skutek skargi powódki Federacja Związków Zawodowych Pracowników Telekomunikacji RP w piśmie z dnia 5 sierpnia 1998 r. zażądała nierozwiązywania z powódką umowy o pracę. Po przedstawieniu przez pracodawcę szczegółowych argumentów organ ten zmienił swoje stanowisko w sprawie. Pismem z dnia 19 stycznia 1999 r. strona pozwana wypowiedziała powódce umowę o pracę, podając jako przyczynę likwidację stanowiska pracy w związku z likwidacją centrali ręcznej w N. W dalszym zatrudnieniu pozostawił pracodawca dwie pracownice, które przeniósł do Rejonu Telekomunikacji w H. Sąd Rejonowy stwierdził ponadto, że pracodawca ustalił kryteria doboru pra- cowników do zwolnienia, przyjmując z jednej strony staż pracy, jej przebieg i dyspo- zycyjność, z drugiej zaś - sytuację rodzinną pracownika i wynik testów. Osoba po- wódki była porównywana przez pracodawcę z inną pracownicą - Ireną O. Obie miały prawie taki sam staż pracy, wykształcenie, kwalifikacje oraz zdały egzamin testowy z psychologii. Obie również miały trudną sytuację rodzinną: dzieci wymagające opieki, przy czym Irena O. miała jeszcze chorującego męża. W przeciwieństwie jednak do Ireny O. powódka nie była osobą dyspozycyjną. W 1998 r. korzystała z licznych zwolnień lekarskich (175 dni), informując o nich przełożoną w ostatniej chwili. Utrud- niało to planowanie dyżurów i organizowanie zastępstw. Na podstawie powyższych ustaleń Sąd Rejonowy uznał, że ocena doboru pracowników do zwolnienia nie była dowolna; przeciwnie, opierała się na obiektywnych kryteriach i ocenach. Sąd Okręgowy-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Białymstoku wyro- kiem z dnia 30 grudnia 1999 r. oddalił apelację, którą złożyła powódka od wyroku Sądu pierwszej instancji. Sąd Okręgowy powtórzył ustalenia Sądu Rejonowego i na ich podstawie uznał, że w ich świetle wypowiedzenie powódce umowy o pracę było uzasadnione. Z jednej bowiem strony uległo likwidacji jej stanowisko pracy oraz ręczna centrala telefoniczna w N., z drugiej zaś porównanie przymiotów zawodowych i osobistych powódki oraz pracownicy Ireny O. nie wskazywało na to, że należało 3 zwolnić tę właśnie pracownicę, a utrzymać stosunek pracy powódki. Gdy bowiem chodzi o taką cechę jak dyspozycyjność, ocena Ireny O. była korzystniejsza. W pod- sumowaniu Sąd Okręgowy stwierdził, że przyczyną wypowiedzenia powódce umowy o pracę była likwidacja jej stanowiska pracy związana z likwidacją ręcznej centrali telefonicznej w N. oraz że przyczyna ta była prawdziwa. Od powyższego wyroku powódka złożyła kasację opartą na obydwu podsta- wach przewidzianych w art. 3931 KPC. Zarzuciła naruszenie prawa materialnego wskutek niezastosowania art. 8 i art. 45 § 1 KP oraz art. 382 w związku z art. 233 § 1 KPC przez dowolną ocenę materiału dowodowego, co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Skarżąca zwróciła uwagę na to, że rozwiązanie umowy o pracę na podstawie art. 10 ustawy z dnia 28 grudnia 1989 r. o szczególnych zasadach rozwią- zywania z pracownikami stosunków pracy nie wyłącza stosowania art. 8 KP, zaś za- sady współżycia społecznego nie pozwalają oceniać pracownika według kryterium jego dyspozycyjności, skoro jest to kryterium zmienne, uzależnione od takich oko- liczności, jak np. stan zdrowia pracownika lub jego dzieci. Ponadto - zdaniem skar- żącej - Sąd Okręgowy „dokonał zbyt dowolnej oceny ustaleń”, zwłaszcza dlatego, że przyjął, iż wyniki testów psychologicznych, stanowiące jedno z kryteriów doboru do zwolnienia, były takie same u powódki i u Ireny O. Tymczasem wynik uzyskany przez powódkę był lepszy. Wreszcie uszła uwagi Sądu Okręgowego okoliczność, że dobo- ru pracowników do zwolnienia dokonywała bezpośrednia przełożona Mirosława M.-I., która za brak nadzoru w centrali telefonicznej poniosła konsekwencje służbowe. Z tych względów skarżąca wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku i przywró- cenie jej do pracy lub uchylenie tego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania. Strona pozwana wniosła o oddalenie kasacji. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Nie jest trafny zarzut skarżącej, jakoby zasady współżycia społecznego nie pozwalały pracodawcy na wprowadzenie jako kryterium doboru pracowników do zwolnienia - kryterium ich dyspozycyjności, rozumianej między innymi jako możliwość liczenia na obecność pracownika w pracy w czasie przeznaczonym na pracę. Prze- ciwieństwem tak rozumianej dyspozycyjności są częste absencje pracownika spowo- dowane jego złym stanem zdrowia lub jego dzieci, jak również inne przypadki jego 4 usprawiedliwionej nieobecności, które nie tylko powodują konieczność organizowania nagłych zastępstw, ale także nie pozwalają oczekiwać, że w razie potrzeby pracow- nik ten będzie mógł zastąpić innego pracownika. Wbrew zapatrywaniu powódki, Sąd drugiej instancji dokonał szczegółowej analizy wszystkich okoliczności faktycznych sprawy i należycie rozważył, czy z punktu widzenia przyjętych przez pracodawcę kryteriów doboru pracowników do zwolnienia wybór powódki był słuszny. Dokonując w tej mierze oceny, trafnie uznał, że skoro nieprzewidziane i częste absencje powódki (175 dni w 1998 r.), o których informowała w ostatniej chwili, komplikowały pracę, utrudniając ustalenie dyżurów i zorganizowanie zastępstw, to pracodawca był uprawniony pozostawić na stanowi- sku, które posiadał, pracownicę o kwalifikacjach zawodowych, stażu i predyspozy- cjach porównywalnych z tymi, którymi legitymowała się powódka, lecz różniącą się od niej większą dyspozycyjnością, a więc stwarzającą wysokie prawdopodobieństwo, że jej osoba nie wywoła zakłóceń w funkcjonowaniu określonej jednostki organiza- cyjnej pracodawcy. Wbrew również zarzutowi zawartemu w kasacji, Sąd Okręgowy nie pominął sprawy wyniku testów psychologicznych, którym poddała się zarówno powódka, jak i Irena O. Ustalił w tej kwestii, że obie pracownice uzyskały wynik pozytywny, ale było to dla pracodawcy kryterium pomocniczym, a nie decydującym. Jeżeli więc powódka uzyskała wynik lepszy, to nie przesądzało to o jej większych szansach. Wreszcie nie mógł uzasadniać kasacji i jej wniosków zarzut, jakoby Sąd Okrę- gowy pominął okoliczność, że oceny osoby powódki dokonywała jej przełożona Miro- sława M.-I., wobec której pracodawca zastosował konsekwencje służbowe za brak nadzoru nad pracą centrali telefonicznej. Wprawdzie o animozjach z przełożoną na- pisała powódka w apelacji, a także jej pełnomocnik procesowy w piśmie z dnia 27 grudnia 1999 r. stanowiącym uzupełnienie apelacji, lecz wybór powódki do zwolnie- nia odbył się według na tyle obiektywnych i sprawdzalnych kryteriów, że wzajemne stosunki między przełożoną i powódką, gdyby były uwzględnione przez Sąd Apela- cyjny, nie mogłyby wpłynąć na odmienną ocenę roszczenia skarżącej. Z powyższych przyczyn Sąd Najwyższy uznał kasację za niezasadną i na podstawie art. 39312 KPC orzekł o jej oddaleniu. ========================================