Powód, były prezes zarządu spółki, domagał się odszkodowania za rozwiązanie stosunku pracy, powołując się na porozumienie socjalne zawarte między związkami zawodowymi a inwestorem strategicznym. Twierdził, że porozumienie to stanowi źródło prawa pracy albo umowę na rzecz osoby trzeciej, z której może wywodzić indywidualne roszczenie wobec pracodawcy. Sąd Najwyższy oddalił kasację. Uznał, że zarzuty procesowe i materialnoprawne zostały sformułowane wadliwie, a przede wszystkim że takie porozumienie, zawarte przez inwestora z organizacjami związkowymi, nie jest co do zasady źródłem prawa pracy w rozumieniu art. 9 k.p. ani umową o świadczenie na rzecz osoby trzeciej w rozumieniu art. 393 k.c. w zw. z art. 300 k.p. SN podkreślił, że porozumienie to może wiązać jedynie jego strony, chyba że zostało włączone do układu zbiorowego lub innego nazwanego porozumienia opartego na ustawie. W tej sprawie taka sytuacja nie zachodziła. W konsekwencji powód nie mógł skutecznie dochodzić odszkodowania od pracodawcy na podstawie tego porozumienia.
Kluczowe kwestie prawne:
·czy porozumienie socjalne zawarte między związkami zawodowymi a inwestorem strategicznym stanowi źródło prawa pracy z art. 9 k.p.
·czy takie porozumienie może być kwalifikowane jako umowa o świadczenie na rzecz osoby trzeciej z art. 393 k.c. w zw. z art. 300 k.p.
·czy pracownik może dochodzić od pracodawcy odszkodowania na podstawie porozumienia, którego stroną nie był pracodawca
uzasadnienie wyroku z 17 lutego 2000 r., I PKN 541/99, OSNAPiUS 2001 nr 14, poz.
4
464). Również postanowienia tych porozumień, określające treść stosunku pracy,
mogą być źródłem roszczeń pracowników wobec pracodawcy (jako „nienazwana
umowa zbiorowego prawa pracy”), jednakże nie poprzez uznanie ich za przepisy
prawa pracy w rozumieniu art. 9 k.p., lecz poprzez mechanizmy obligacyjne. W
szczególności przyjmuje się, że indywidualne roszczenia pracowników mające swoje
źródło w takim porozumieniu (nienazwanej umowie prawa pracy) wynikają z możli-
wości potraktowania go jako umowy na rzecz osoby trzeciej (art. 393 k.c. w związku
z art. 300 k.p.), na podstawie której pracownicy, niebędący stroną porozumienia,
mogą żądać spełnienia przyrzeczonego świadczenia bezpośrednio od pracodawcy,
jako podmiotu, który przyjął na siebie w umowie z zakładową organizacją związkową
obowiązek takiego świadczenia na rzecz pracowników. W takim przypadku porozu-
mienie nie jest jednak traktowane jako akt zawierający przepisy prawa pracy, lecz
jako czynność prawna w rozumieniu prawa cywilnego, stanowiąca jedynie źródło
wzajemnych zobowiązań jego stron (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z 26
stycznia 1993 r., III APr 4/93 OSA 1993 nr 9, poz. 37, uchwała Sądu Najwyższego z
24 listopada 1993 r., I PZP 46/93, OSNCP 1994 nr 6, poz. 131; wyrok Sądu Najwyż-
szego z 17 lutego 2000 r., I PKN 541/99, powołany wyżej wyrok z 12 grudnia 2001 r.,
I PKN 729/00, OSNP 2003 nr 23, poz. 568). Z powyższego wynika, że roszczenie
pracownika o realizację świadczenia przysługującego mu zgodnie z porozumieniem
może być, zależnie od charakteru porozumienia, dochodzone jako należne na pod-
stawie przepisu prawa pracy - art. 9 § 1 k.p. (w razie uznania porozumienia za na-
zwaną umowę zbiorową) albo na podstawie przepisów o zobowiązaniach, np. art.
393 k.c. w związku z art. 300 k.p. (w razie uznania porozumienia za nienazwaną
umowę zbiorową). Nie można zatem oprzeć kasacji na zarzucie naruszenia przez
sąd art. 9 § 1 k.p. i art. 393 k.c. w związku z art. 300 k.p. przez ich jednoczesne nie-
zastosowanie. Jak bowiem wskazano te podstawy roszczenia wyłączają się wzajem-
nie.
W tej sytuacji ubocznie tylko należy wskazać, że w świetle dotychczasowego
orzecznictwa Sądu Najwyższego, które Sąd w obecnym składzie podziela, porozu-
mienia zbiorowe zawarte przez związek zawodowy, reprezentujący pracowników za-
kładu pracy, z inwestorem - przyszłym nabywcą zakładu, nie są aktami zawierający-
mi przepisy prawa pracy w rozumieniu art. 9 k.p. (zob. np.: powołane wyżej wyrok
Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z 26 stycznia 1993 r., III APr 4/93 i uchwałę Sądu
Najwyższego z 24 listopada 1993 r., I PZP 46/93, a także wyrok Sądu Najwyższego
5
z 23 lutego 1999 r., I PKN 588/98, OSNAPiUS 2000 nr 8, poz. 298; wyrok z 30 maja
2001 r., I PKN 435/00, OSNP 2003, nr 7, poz. 175; wyrok z 29 lipca 2003 r., I PK
270/02, OSNP 2004 nr 16, poz. 281), chyba że zostało ono włączone do układu zbio-
rowego pracy lub innego nazwanego porozumienia opartego na ustawie w rozumie-
niu art. 9 § 1 k.p. (zob. np. wyrok Sądu Najwyższego z 12 grudnia 2001 r., I PKN
729/00, OSNP 2003 nr 23, poz. 568 i wyrok z 17 listopada 1999 r., I PKN 364/99,
OSNAPiUS 2001 nr 7, poz. 219). Jak wynika z ustaleń faktycznych przyjętych w
podstawie zaskarżonego wyroku, taka sytuacja w niniejszej sprawie nie zachodziła.
Sąd Najwyższy w obecnym składzie nie podziela natomiast, z powodów przedsta-
wionych szerzej w uzasadnieniu wyroku Sądu Najwyższego z dnia 25 maja 2005 r., I
PK 223/04, odbiegającego od linii orzecznictwa wynikającej z powyższych orzeczeń,
zapatrywania wyrażonego w wyroku Sądu Najwyższego z 12 sierpnia 2004 r., III PK
38/04 (OSNP 2005 nr 4, poz. 55), uznającego tego rodzaju porozumienie za „źródło
prawa pracy w rozumieniu art. 9 § 1 k.p.” Z tych względów zarzut naruszenia art. 9
k.p., nawet gdyby został przedstawiony przez pełnomocnika powoda w prawidłowy
sposób, nie mógłby zostać uwzględniony.
Podobnie nie można by uznać zasadności - nawet poprawnie przedstawione-
go - zarzutu naruszenia art. 393 k.c. w związku z art. 300 k.p. Należy zauważyć, że
„nienazwane umowy zbiorowe” dzielą się, w zależności od stron, której je zawarły, na
umowy zawarte przez pracodawcę i zawarte przez inwestora, przyszłego nabywcę
przedsiębiorstwa (zakładu). Odnośnie do pierwszej z wymienionych kategorii możli-
we jest kwalifikowanie ich postanowień, określających uprawnienia pracowników wy-
nikające ze stosunku pracy, jako zastrzeżeń świadczenia na rzecz osoby trzeciej w
rozumieniu art. 393 k.c. w związku z art. 300 k.p. W takiej bowiem sytuacji praco-
dawca (dłużnik) zobowiązuje się wobec związku zawodowego (wierzyciela), że spełni
świadczenie na rzecz pracownika (osoby trzeciej), w związku z czym pracownik
(osoba trzecia), w braku odmiennego postanowienia zawartego w porozumieniu,
może żądać bezpośrednio od pracodawcy (dłużnika) spełnienia zastrzeżonego
świadczenia. Powstaje jednak pytanie, czy konstrukcja zawarta w art. 393 k.c. może
być stosowana w sytuacji, gdy stroną porozumienia jest inwestor, a określone w nim
uprawnienia pracowników ma realizować pracodawca, który ma dopiero powstać
przez powołanie spółki z udziałem inwestora i podmiotu sprzedającego zakład, lub
pracodawca będący, jak w niniejszej sprawie, w sensie prawnym podmiotem innym
niż inwestor. Uznanie adekwatności konstrukcji z art. 393 k.c. w takiej sytuacji mu-
6
siałoby się opierać na założeniu, że zobowiązujący się (inwestor) jest podmiotowo
tożsamy z pracodawcą (osobą trzecią). W kategoriach faktycznych założenie to
może stać się bliskie prawdy, zwłaszcza gdy inwestor obejmie większość udziałów
spółki - pracodawcy lub kontrolny pakiet akcji, albo w innej drodze uzyska dominują-
cy wpływ na pracodawcę. W kategoriach prawnych założenie to jest jednak trudne do
obrony, ponieważ zobowiązanie zaciągnięte przez inwestora pozostaje w takim przy-
padku nadal jego prawnym obowiązkiem. Możliwe też jest rozważanie, czy w oma-
wianym przypadku nie mamy do czynienia z układem stosunków odpowiadających
normatywnemu wzorcowi umowy o świadczenie przez osobę trzecią, o której stanowi
art. 391 k.c. w związku z art. 300 k.p. Podejmowanie tej kwestii, niepodniesionej w
kasacji ani w orzeczeniach sądów wydanych w toku niniejszej sprawy, wykroczyłoby
jednak zdecydowanie poza potrzebę wyjaśnienia podstawy prawnej niniejszego
orzeczenia.
Wobec powyższego Sąd Najwyższy, na podstawie art. 39312
k.p.c., orzekł jak
w sentencji.
========================================