Uzasadnienie zarzutu naruszenia art. 494 k.c. przez jego niezastosowanie jest bardzo lakoniczne i niejasne. Pełnomocnik skarżącej w jednym zdaniu zdaje się od- nosić ten przepis -„w drodze analogii”- tylko do oceny skutków zwrotu odprawy, w drugim - do skutków prawnych zwrotu odprawy w powiązaniu ze zgodą pracodawcy na tę czynność. W obu przypadkach chodzi o wykazanie, że wpłata dokonana w dniu 16 września 1994 r. przez skarżącą tytułem zwrotu odprawy wywoływała skutki ex tunc, a w konsekwencji, że nie otrzymała ona odprawy rentowej 29 stycznia 1991 r. i że, wobec tego, przysługuje jej prawo do odprawy emerytalnej w związku z rozwią- zaniem 31 sierpnia 2001 r. umowy o pracę zawartej 1 marca 1991 r. Wbrew odmien- nemu twierdzeniu pełnomocnika skarżącej, w sprawie nie ma odpowiedniego zasto- sowania art. 494 k.c. Rację ma Sąd drugiej instancji, że przepisu tego nie można - ani przez analogię, ani odpowiednio - stosować do czynności prawnych jednostron- nych. Pod względem językowym art. 494 k.c. jest jednoznaczny. Regulacja w nim zawarta dotyczy tylko umów i to umów wzajemnych. Nadto takich, od których jedna ze stron może odstąpić. Prawo pracownika do odprawy i odpowiadający mu obowią- zek pracodawcy jej wypłaty stanowią elementy treści stosunku pracy - stosunku prawnego nawiązanego na podstawie umowy o pracę. Na gruncie przepisów regu- lujących tę umowę i ten stosunek prawny oceniane być muszą wzajemne zobowią- zania pracownika i pracodawcy. Przepisy prawa pracy nie przewidują możliwości odstąpienia od umowy o pracę, a więc jej rozwiązania z mocą wsteczną. Stron pro- cesowych w okresach od 1 grudnia 1989 r. do 29 stycznia 1991 r. oraz od 2 stycznia 1992 r. do 31 sierpnia 2001 r. nie łączyła żadna inna umowa poza umową o pracę. Przy najlepszej woli nie sposób zakwalifikować wpłacenia przez pracownika kwoty równej pobranej uprzednio odprawie rentowej, nawet przy akceptacji tej czynności przez pracodawcę, jako umowy, której konsekwencje prawne miałyby polegać na „anulowaniu” ustawowych skutków umowy o pracę lub niektórych tylko zobowiązań z niej wynikających. Na dodatek, nie tylko umowy o pracę, którą strony są związane (brak przesłanek do powstania prawa do odprawy emerytalnej), ale także umowy już rozwiązanej (nabycie prawa do odprawy rentowej). Zatem zwrot odprawy nie mógł być odstąpieniem od umowy wzajemnej, bo żadna taka umowa w tym czasie nie ist- niała. Zaś ewentualna umowa o zwrot nienależnej skarżącej odprawy rentowej by- łaby, z przyczyn wyżej podanych, nieważna.
Nietrafny jest także zarzut naruszenia art. 921 § 2 k.p. Według tego przepisu, pracownik, który otrzymał odprawę, nie może ponownie nabyć do niej prawa. Jest więc odprawa należnością jednorazową (por. np. wyrok SN z dnia 25 czerwca 1993 r., I PR 5/93, niepublikowany; uchwała z dnia 2 marca 1994 r., I PZP 4/94, OSNP 1994 nr 2, poz. 24). Skoro skarżąca otrzymała odprawę rentową w związku z rozwią- zaniem umowy o pracę 29 stycznia 1991 r., przejściem na rentę 30 stycznia 1991 r. i pobieraniem tego świadczenia do 31 grudnia 1991 r., nie mogła nabyć prawa do od- prawy emerytalnej po rozwiązaniu umowy o pracę 31 sierpnia 2001 r. Można by wprawdzie rozważać, czy w okolicznościach rozpoznawanej sprawy nie zachodzą przesłanki nabycia przez skarżącą prawa do tzw. odprawy uzupełniającej, ale tego rodzaju żądanie (roszczenie) nie zostało zgłoszone i nie było przedmiotem rozpo- znania przez Sądy.
Mając powyższe na względzie Sąd Najwyższy, stosownie do art. 39312 k.p.c., orzekł jak w sentencji.
========================================