Sprawa dotyczyła pracownika spółdzielni mleczarskiej, który został zwolniony dyscyplinarnie po publicznym znieważeniu wiceprezesa zarządu i przewodniczącego rady nadzorczej podczas posiedzenia rady. Pracownik nazwał wiceprezesa „największym złodziejem” i bezpodstawnie zarzucił mu popełnienie przestępstwa. Sądy uznały, że takie zachowanie stanowi ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych, mimo że miało miejsce poza faktycznym świadczeniem pracy. Sąd Najwyższy oddalił kasację, podkreślając, że obowiązek dbania o dobro zakładu pracy i przestrzegania zasad współżycia społecznego wiąże pracownika także poza czasem wykonywania pracy, jeśli jego zachowanie pozostaje w związku ze stosunkiem pracy. SN wskazał też, że działacz związkowy ma prawo do krytyki pracodawcy, ale krytyka musi mieścić się w granicach prawa i nie może przybierać formy zniewag ani bezpodstawnych oskarżeń. Jednocześnie uznano, że przywrócenie do pracy byłoby niecelowe i sprzeczne z art. 8 k.p., ze względu na szczególnie naganny charakter zachowania powoda. Ostatecznie kasacja została oddalona.
Kluczowe kwestie prawne:
·czy publiczne znieważenie członka organu pracodawcy może stanowić ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych z art. 52 § 1 pkt 1 k.p.
·czy zachowanie pracownika poza czasem świadczenia pracy może uzasadniać zwolnienie dyscyplinarne
·granice dopuszczalnej krytyki pracodawcy przez działacza związkowego
·czy przywrócenie do pracy może być uznane za niecelowe na podstawie art. 8 k.p. mimo wadliwości rozwiązania umowy
·wpływ prawomocnego wyroku karnego na ustalenia w sprawie pracowniczej
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
uzasadnienie. Pod pojęciem podstawy kasacji - zgodnie z utrwalonym orzecznic-
twem - rozumie się przy tym tylko konkretne przepisy prawa, które zostają wskazane
w kasacji, a jednocześnie zawarte jest w niej twierdzenie, że w wyniku wydania za-
skarżonego wyroku doszło do ich obrazy.
Skarżący oparł swoją kasację na wskazanej w pkt 2 powołanego wyżej art.
3931
k.p.c. podstawie naruszenia przepisów postępowania, wskazując w ramach tej
podstawy naruszenie art. 233 § 1 k.p.c., przez błędne przyjęcie, iż Sąd pierwszej in-
stancji dokonał wnikliwej oceny materiału dowodowego w ramach swobodnej oceny
dowodów, podczas gdy według wnoszącego kasację Sąd ten pominął istotną oko-
liczność, że w chwili stawienia się na obrady Rady Nadzorczej powód przebywał na
urlopie wypoczynkowym, z którego został wezwany celem poinformowania o zamia-
rze rozwiązania z nim umowy o pracę bez wypowiedzenia. W konsekwencji - zda-
niem skarżącego - oba Sądy nie rozważyły kwestii wpływu powstałego u niego w ta-
kiej sytuacji stresu na jego zachowanie oraz okoliczności, że zachowanie to miało
charakter prywatny i nie mogło podlegać ocenie w aspekcie naruszenia obowiązków
pracowniczych. Ponadto Sądy niezgodnie z materiałem dowodowym sprawy przyjęły,
iż przejawiał obraźliwy i lekceważący stosunek do przełożonych, a jego działania
dezorganizowały pracę.
5
Zarzut naruszenia zaskarżonym wyrokiem art. 233 § 1 k.p.c. nie zasługuje na
uwzględnienie. Granice swobodnej oceny dowodów może naruszyć tylko dowolna
ocena zebranego materiału, brak wszechstronnej oceny wszystkich istotnych dowo-
dów lub ich ocena sprzeczna z zasadami logicznego powiązania wniosków z ustalo-
nym stanem faktycznym lub doświadczeniem życiowym (por. np. wyrok z dnia 19
czerwca 2001 r., II UKN 423/00, OSNP 2003 nr 5, poz. 137). Skarżący nie wykazuje,
aby Sąd Okręgowy, oceniając materiał dowodowy zgromadzony przez Sąd pierwszej
instancji przekroczył granice swobodnej oceny dowodów, a nadto aby naruszenie to
mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Natomiast przypisuje on w istocie Sądo-
wi Okręgowemu błąd w zastosowaniu przepisów prawa materialnego w stosunku do
własnej wersji zdarzeń, a nie w odniesieniu do stanu faktycznego ustalonego przez
ten Sąd. Tymczasem kasacja nie może opierać się na kwestionowaniu faktów usta-
lonych wcześniej w prawidłowo przeprowadzonym postępowaniu dowodowym.
Ustalenie stanu faktycznego, poprzez ocenianie zebranych w sprawie dowodów na-
leży do sądu, przed którym postępowanie takie było przeprowadzone, a jedynym
jego ustawowym ograniczeniem jest, aby sąd ten wszechstronnie rozważył materiał
dowodowy zebrany w sprawie. Przede wszystkim przytoczonej w kasacji okoliczności
przebywania na urlopie wypoczynkowym skarżący nie podnosił we wcześniejszych
fazach postępowania, zaś z jego własnych twierdzeń wynikało, iż we wskazanej da-
cie miał czas wolny w związku z wykonywaniem pracy w porze nocnej. Kasacja jest
szczególnym prawnym środkiem zaskarżenia i Sąd Najwyższy w postępowaniu ka-
sacyjnym orzeka o zgodności zaskarżonego wyroku z prawem uwzględniając stan
sprawy istniejący w chwili wyrokowania. Tym samym nowe fakty i dowody nie mogą
stanowić podstawy kasacyjnej (por. także wyrok z dnia 12 stycznia 1998 r., I PKN
454/97, OSNAPiUS 1998 nr 22, poz. 654). Jednakże gdyby nawet twierdzenie skar-
żącego o przebywaniu w dacie posiedzenia Rady Nadzorczej pozwanej Spółdzielni
na urlopie wypoczynkowym było prawdziwe i tak nie miałoby to znaczenia dla oceny
zasadności kasacji w aspekcie zarzutów naruszenia prawa materialnego, o czym w
dalszej części wywodów.
W tej sytuacji należy uznać, iż dokonane w sprawie przez Sądy obu instancji
ustalenia faktyczne są niewadliwe i zgodne z treścią zebranego materiału dowodo-
wego tym bardziej, iż Sądy te były związane - stosownie do art. 11 k.p.c. - ustale-
niami wydanego w postępowaniu karnym prawomocnego wyroku Sądu Rejonowego
w Sokółce z dnia 14 marca 2002 r. [...], skazującego powoda za popełnienie prze-
6
stępstwa znieważenia i pomówienia członka zarządu pozwanej Spółki o postępowa-
nie, które mogło poniżyć go w opinii publicznej, jak i narazić na utratę zaufania po-
trzebnego dla zajmowanego stanowiska. Sąd Rejonowy, a za nim Sąd Okręgowy,
przyjęły przy tym, iż faktyczną przyczyną rozwiązania z powodem umowy o pracę
bez wypowiedzenia było znieważenie członków organów pozwanej Spółdzielni, w
tym członka jej zarządu, co - mając na uwadze łączący strony stosunek prawny -
stanowiło z pewnością przejaw obraźliwego i lekceważącego stosunku skarżącego
do przełożonych. Jeżeli zatem faktyczna podstawa zaskarżonego kasacją rozstrzy-
gnięcia nie została skutecznie zakwestionowana, przeto ustalenia Sądu pierwszej
instancji, podzielone przez Sąd drugiej instancji, są wiążące dla Sądu Najwyższego
przy ocenie zasadności podniesionej w kasacji podstawy naruszenia prawa material-
nego.
Nieuzasadniony jest zarzut naruszenia art. 52 § 1 pkt 1 k.p. Zgodnie z powoła-
nym przepisem pracodawca może rozwiązać umowę o pracę bez wypowiedzenia z
winy pracownika w razie ciężkiego naruszenia przez pracownika podstawowych
obowiązków pracowniczych. Znieważenie przez pracownika członków organów pra-
codawcy przez postawienie bezpodstawnego zarzutu popełnienia przestępstwa wy-
pełnia normę wskazanego przepisu, zaś nieświadczenie w tym momencie pracy
przez pracownika nie wpływa na ocenę takiego zachowania. Nie budzi bowiem wąt-
pliwości, iż pozostawanie w stosunku pracy rodzi po stronie pracownika określone w
art. 100 § 2 k.p. obowiązki, do których między innymi należy dbanie o dobro zakładu
pracy (pkt 4) oraz przestrzeganie zasad współżycia społecznego (pkt 6). Obowiązki
te ciążą na pracowniku nie tylko w czasie wykonywania pracy, ale także i w innym
czasie, gdy ma styczność z zakładem pracy, bądź jego zachowania pozostają w sfe-
rze łączącego go z pracodawcą pracowniczego stosunku prawnego, w tym gdy od-
noszą się do członków organów pracodawcy. Na ocenę zachowań pracownika no-
szących cechy ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych nie
może przy tym wpływać działanie pracodawcy mieszczące się w sferze przysługują-
cych mu uprawnień, do których należy wezwanie pracownika do stawienia się celem
złożenia wyjaśnień bądź poinformowania go o zamiarze rozwiązania łączącego
strony stosunku pracy. Zresztą z materiału dowodowego sprawy wynika, że skarżący
został wezwany na posiedzenie Rady Nadzorczej jedynie celem złożenia wyjaśnień,
zaś decyzja o rozwiązaniu z nim umowy o pracę bez wypowiedzenia zapadła dopiero
po dopuszczeniu się przez niego znieważenia członków organów pozwanej Spół-
7
dzielni, będącego z pewnością przejawem lekceważącego i obraźliwego stosunku
pracownika do przełożonych. Ponadto sam skarżący w wywodach kasacji popada w
sprzeczność powołując się - z jednej strony - na prywatny charakter swojego zacho-
wania, zaś z drugiej, na działanie w ramach uprawnień do krytyki pracodawcy przypi-
sanych członkowi komisji rewizyjnej działającej u strony pozwanej zakładowej orga-
nizacji związkowej. Nie budzi wątpliwości, iż każdy pracownik może krytykować pra-
codawcę, a powód - jako działacz związkowy i udziałowiec pozwanej Spółdzielni -
miał do tego szczególne uprawnienie. Jednym z warunków dopuszczalnej krytyki jest
jednak zachowanie odpowiedniej formy wypowiedzi. Działanie powoda, polegające
na znieważeniu członka zarządu strony pozwanej przez nazwanie go „największym
złodziejem” z podaniem związanych z działalnością Spółdzielni okoliczności mają-
cych zarzut ten uzasadniać oraz zarzucenie przewodniczącemu Rady Nadzorczej
wspierania tego pierwszego w jego poczynaniach, nie może być uznane za działanie
w ramach uprawnień członka władz organizacji związkowej, gdyż rażąco przekra-
czając granice dozwolonej krytyki. Skarżący w sposób ciężki naruszył pracownicze
obowiązki dbałości o dobro zakładu pracy i przestrzegania zasad współżycia spo-
łecznego (por. np. wyroki z dnia 7 marca 1997 r., I PKN 28/97, OSNAPiUS 1997 nr
24, poz. 487 i z dnia 1 października 1997 r., I PKN 237/97, OSNP z 1998 r. Nr 14,
poz. 420). Natomiast przytoczony w kasacji wyrok Sądu Najwyższego z dnia 23
stycznia 2004 r., I PK 173/03 (Monitor Prawa Pracy wkładka 2004 nr 9, poz. 1) za-
padł w innym stanie faktycznym i dotyczył oceny zachowania pracownika spółki,
który działając jako jej akcjonariusz i członek zarządu zakładowej organizacji związ-
kowej złożył zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa przez członków zarządu
spółki. Taka okoliczność nie była przyczyną rozwiązania ze skarżącym umowy o
pracę bez wypowiedzenia.
Zarzut naruszenia art. 52 § 1 pkt 2 k.p. oraz 45 § 2 k.p. (do którego odsyła art.
56 § 2 k.p.) jest bezpodstawny, gdyż przepisy te trafnie nie były przez Sąd Okręgowy
stosowane, pierwszy z uwagi na niewskazanie jako przyczyny uzasadniającej roz-
wiązanie z powodem umowy o pracę bez wypowiedzenia popełnienia przez niego
przestępstwa, zaś drugi z tego względu, że w przypadku powoda jako pracownika
objętego szczególną ochroną przed wypowiedzeniem lub rozwiązaniem stosunku
pracy jego wyłączał stosowanie art. 45 § 3 k.p. Na nieporozumieniu polega również
zarzut naruszenia art. 32 ustawy z dnia 23 maja 1991 r. o związkach zawodowych
(jednolity tekst: Dz.U. z 2001 r. Nr 79, poz. 854 ze zm.), albowiem właśnie przyjęcie,
8
że rozwiązanie z powodem stosunku pracy nastąpiło z naruszeniem przepisów o roz-
wiązywaniu umów o pracę w trybie w przepisie tym określonym stanowiło podstawę
zastosowania w sprawie art. 56 § 1 k.p.
Zarzut naruszenia art. 56 § 1 k.p. i art. 8 k.p. jest nieuzasadniony. Zgodnie z
pierwszym z powołanych przepisów w przypadku rozwiązania z pracownikiem
umowy o pracę bez wypowiedzenia z naruszeniem przepisów o rozwiązywaniu
umów o pracę w tym trybie, pracownikowi przysługuje roszczenie o przywrócenie do
pracy albo o odszkodowanie. Wybór tego roszczenia należał do powoda, zaś wobec
niemożności zasądzenia na jego rzecz odszkodowania zamiast żądanego przywró-
cenia do pracy na podstawie art. 45 § 2 k.p. z przyczyn przedstawionych wyżej,
uwzględnieniu wybranego przez niego roszczenia „mogła sprzeciwić się” tylko norma
art. 8 k.p., która pozwala na ocenę dokonanego przez pracownika wyboru roszczenia
pod kątem jego zgodności ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem prawa do
powrotu do pracy. W orzecznictwie Sądu Najwyższego utrwalił się pogląd, iż spo-
łeczno-gospodarczym przeznaczeniem takiego prawa nie jest sytuacja, w której
przywrócenie do pracy pracownika dopuszczającego się szczególnie nagannego za-
chowania powodowałoby obniżenie morale pracowników lub budziło zgorszenie,
bądź niewłaściwą ocenę takiego stanu rzeczy i wynikające z niej wnioski co do po-
stępowania w przyszłości (por. między innymi uchwałę z dnia 30 marca 1994 r., I
PZP 40/93, OSNCP nr 12, poz. 230 oraz postanowienie z dnia 10 lipca 2001 r., I
PKN 96/01, OSNP 2003 nr 13, poz. 314). Co prawda, Sąd Okręgowy wskazał na
niecelowość przywrócenia powoda do pracy, jednakże w istocie uczynił to w kontek-
ście sprzeczności jego żądania z tak rozumianym społeczno-gospodarczym prze-
znaczeniem prawa do powrotu do pracy oraz kolizji z zasadami współżycia społecz-
nego, przy uwzględnieniu szczególnej naganności jego zachowania, noszącego ce-
chy umyślnego przestępstwa skierowanego przeciwko członkowi organu pracodaw-
cy. Przytoczony w kasacji wyrok z dnia 22 stycznia 2004 r., I PK 278/03 (niepubliko-
wany), dotyczył zupełnie innego stanu faktycznego, stanowiącego podstawę oceny,
iż jednostkowa nieusprawiedliwiona nieobecność w pracy działacza związkowego
poprzedzona uprzedzeniem pracodawcy o tej okoliczności, z uwagi na stopień winy i
postawę pracownika, który zrezygnował z pełnionych funkcji związkowych, nie może
prowadzić do uznania sprzeczności żądania przywrócenia do pracy ze społeczno-
gospodarczym przeznaczeniem prawa do wzmożonej ochrony stosunków pracy
działaczy związkowych. Powoływanie się zaś przez skarżącego na zasady współży-
9
cia społecznego nie może odnieść skutku, albowiem na zasady te nie może powoły-
wać się ten, kto sam je narusza (por. wyrok z dnia 6 marca 1998 r., I PKN 552/97,
OSNAPiUS 1999 nr 4, poz. 124).
Z powyższych względów kasacja podlega oddaleniu na podstawie art. 39312
k.p.c.
========================================