uzasadnienie. Pod pojęciem podstawy kasacji - zgodnie z utrwalonym orzecznic- twem - rozumie się przy tym tylko konkretne przepisy prawa, które zostają wskazane w kasacji, a jednocześnie zawarte jest w niej twierdzenie, że w wyniku wydania za- skarżonego wyroku doszło do ich obrazy.
Skarżący oparł swoją kasację na wskazanej w pkt 2 powołanego wyżej art. 3931 k.p.c. podstawie naruszenia przepisów postępowania, wskazując w ramach tej podstawy naruszenie art. 233 § 1 k.p.c., przez błędne przyjęcie, iż Sąd pierwszej in- stancji dokonał wnikliwej oceny materiału dowodowego w ramach swobodnej oceny dowodów, podczas gdy według wnoszącego kasację Sąd ten pominął istotną oko- liczność, że w chwili stawienia się na obrady Rady Nadzorczej powód przebywał na urlopie wypoczynkowym, z którego został wezwany celem poinformowania o zamia- rze rozwiązania z nim umowy o pracę bez wypowiedzenia. W konsekwencji - zda- niem skarżącego - oba Sądy nie rozważyły kwestii wpływu powstałego u niego w ta- kiej sytuacji stresu na jego zachowanie oraz okoliczności, że zachowanie to miało charakter prywatny i nie mogło podlegać ocenie w aspekcie naruszenia obowiązków pracowniczych. Ponadto Sądy niezgodnie z materiałem dowodowym sprawy przyjęły, iż przejawiał obraźliwy i lekceważący stosunek do przełożonych, a jego działania dezorganizowały pracę.
Zarzut naruszenia zaskarżonym wyrokiem art. 233 § 1 k.p.c. nie zasługuje na uwzględnienie. Granice swobodnej oceny dowodów może naruszyć tylko dowolna ocena zebranego materiału, brak wszechstronnej oceny wszystkich istotnych dowo- dów lub ich ocena sprzeczna z zasadami logicznego powiązania wniosków z ustalo- nym stanem faktycznym lub doświadczeniem życiowym (por. np. wyrok z dnia 19 czerwca 2001 r., II UKN 423/00, OSNP 2003 nr 5, poz. 137). Skarżący nie wykazuje, aby Sąd Okręgowy, oceniając materiał dowodowy zgromadzony przez Sąd pierwszej instancji przekroczył granice swobodnej oceny dowodów, a nadto aby naruszenie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Natomiast przypisuje on w istocie Sądo- wi Okręgowemu błąd w zastosowaniu przepisów prawa materialnego w stosunku do własnej wersji zdarzeń, a nie w odniesieniu do stanu faktycznego ustalonego przez ten Sąd. Tymczasem kasacja nie może opierać się na kwestionowaniu faktów usta- lonych wcześniej w prawidłowo przeprowadzonym postępowaniu dowodowym. Ustalenie stanu faktycznego, poprzez ocenianie zebranych w sprawie dowodów na- leży do sądu, przed którym postępowanie takie było przeprowadzone, a jedynym jego ustawowym ograniczeniem jest, aby sąd ten wszechstronnie rozważył materiał dowodowy zebrany w sprawie. Przede wszystkim przytoczonej w kasacji okoliczności przebywania na urlopie wypoczynkowym skarżący nie podnosił we wcześniejszych fazach postępowania, zaś z jego własnych twierdzeń wynikało, iż we wskazanej da- cie miał czas wolny w związku z wykonywaniem pracy w porze nocnej. Kasacja jest szczególnym prawnym środkiem zaskarżenia i Sąd Najwyższy w postępowaniu ka- sacyjnym orzeka o zgodności zaskarżonego wyroku z prawem uwzględniając stan sprawy istniejący w chwili wyrokowania. Tym samym nowe fakty i dowody nie mogą stanowić podstawy kasacyjnej (por. także wyrok z dnia 12 stycznia 1998 r., I PKN 454/97, OSNAPiUS 1998 nr 22, poz. 654). Jednakże gdyby nawet twierdzenie skar- żącego o przebywaniu w dacie posiedzenia Rady Nadzorczej pozwanej Spółdzielni na urlopie wypoczynkowym było prawdziwe i tak nie miałoby to znaczenia dla oceny zasadności kasacji w aspekcie zarzutów naruszenia prawa materialnego, o czym w dalszej części wywodów.
W tej sytuacji należy uznać, iż dokonane w sprawie przez Sądy obu instancji ustalenia faktyczne są niewadliwe i zgodne z treścią zebranego materiału dowodo- wego tym bardziej, iż Sądy te były związane - stosownie do art. 11 k.p.c. - ustale- niami wydanego w postępowaniu karnym prawomocnego wyroku Sądu Rejonowego w Sokółce z dnia 14 marca 2002 r. [...], skazującego powoda za popełnienie prze- stępstwa znieważenia i pomówienia członka zarządu pozwanej Spółki o postępowa- nie, które mogło poniżyć go w opinii publicznej, jak i narazić na utratę zaufania po- trzebnego dla zajmowanego stanowiska. Sąd Rejonowy, a za nim Sąd Okręgowy, przyjęły przy tym, iż faktyczną przyczyną rozwiązania z powodem umowy o pracę bez wypowiedzenia było znieważenie członków organów pozwanej Spółdzielni, w tym członka jej zarządu, co - mając na uwadze łączący strony stosunek prawny - stanowiło z pewnością przejaw obraźliwego i lekceważącego stosunku skarżącego do przełożonych. Jeżeli zatem faktyczna podstawa zaskarżonego kasacją rozstrzy- gnięcia nie została skutecznie zakwestionowana, przeto ustalenia Sądu pierwszej instancji, podzielone przez Sąd drugiej instancji, są wiążące dla Sądu Najwyższego przy ocenie zasadności podniesionej w kasacji podstawy naruszenia prawa material- nego.
Nieuzasadniony jest zarzut naruszenia art. 52 § 1 pkt 1 k.p. Zgodnie z powoła- nym przepisem pracodawca może rozwiązać umowę o pracę bez wypowiedzenia z winy pracownika w razie ciężkiego naruszenia przez pracownika podstawowych obowiązków pracowniczych. Znieważenie przez pracownika członków organów pra- codawcy przez postawienie bezpodstawnego zarzutu popełnienia przestępstwa wy- pełnia normę wskazanego przepisu, zaś nieświadczenie w tym momencie pracy przez pracownika nie wpływa na ocenę takiego zachowania. Nie budzi bowiem wąt- pliwości, iż pozostawanie w stosunku pracy rodzi po stronie pracownika określone w art. 100 § 2 k.p. obowiązki, do których między innymi należy dbanie o dobro zakładu pracy (pkt 4) oraz przestrzeganie zasad współżycia społecznego (pkt 6). Obowiązki te ciążą na pracowniku nie tylko w czasie wykonywania pracy, ale także i w innym czasie, gdy ma styczność z zakładem pracy, bądź jego zachowania pozostają w sfe- rze łączącego go z pracodawcą pracowniczego stosunku prawnego, w tym gdy od- noszą się do członków organów pracodawcy. Na ocenę zachowań pracownika no- szących cechy ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych nie może przy tym wpływać działanie pracodawcy mieszczące się w sferze przysługują- cych mu uprawnień, do których należy wezwanie pracownika do stawienia się celem złożenia wyjaśnień bądź poinformowania go o zamiarze rozwiązania łączącego strony stosunku pracy. Zresztą z materiału dowodowego sprawy wynika, że skarżący został wezwany na posiedzenie Rady Nadzorczej jedynie celem złożenia wyjaśnień, zaś decyzja o rozwiązaniu z nim umowy o pracę bez wypowiedzenia zapadła dopiero po dopuszczeniu się przez niego znieważenia członków organów pozwanej Spół- dzielni, będącego z pewnością przejawem lekceważącego i obraźliwego stosunku pracownika do przełożonych. Ponadto sam skarżący w wywodach kasacji popada w sprzeczność powołując się - z jednej strony - na prywatny charakter swojego zacho- wania, zaś z drugiej, na działanie w ramach uprawnień do krytyki pracodawcy przypi- sanych członkowi komisji rewizyjnej działającej u strony pozwanej zakładowej orga- nizacji związkowej. Nie budzi wątpliwości, iż każdy pracownik może krytykować pra- codawcę, a powód - jako działacz związkowy i udziałowiec pozwanej Spółdzielni - miał do tego szczególne uprawnienie. Jednym z warunków dopuszczalnej krytyki jest jednak zachowanie odpowiedniej formy wypowiedzi. Działanie powoda, polegające na znieważeniu członka zarządu strony pozwanej przez nazwanie go „największym złodziejem” z podaniem związanych z działalnością Spółdzielni okoliczności mają- cych zarzut ten uzasadniać oraz zarzucenie przewodniczącemu Rady Nadzorczej wspierania tego pierwszego w jego poczynaniach, nie może być uznane za działanie w ramach uprawnień członka władz organizacji związkowej, gdyż rażąco przekra- czając granice dozwolonej krytyki. Skarżący w sposób ciężki naruszył pracownicze obowiązki dbałości o dobro zakładu pracy i przestrzegania zasad współżycia spo- łecznego (por. np. wyroki z dnia 7 marca 1997 r., I PKN 28/97, OSNAPiUS 1997 nr 24, poz. 487 i z dnia 1 października 1997 r., I PKN 237/97, OSNP z 1998 r. Nr 14, poz. 420). Natomiast przytoczony w kasacji wyrok Sądu Najwyższego z dnia 23 stycznia 2004 r., I PK 173/03 (Monitor Prawa Pracy wkładka 2004 nr 9, poz. 1) za- padł w innym stanie faktycznym i dotyczył oceny zachowania pracownika spółki, który działając jako jej akcjonariusz i członek zarządu zakładowej organizacji związ- kowej złożył zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa przez członków zarządu spółki. Taka okoliczność nie była przyczyną rozwiązania ze skarżącym umowy o pracę bez wypowiedzenia.
Zarzut naruszenia art. 52 § 1 pkt 2 k.p. oraz 45 § 2 k.p. (do którego odsyła art. 56 § 2 k.p.) jest bezpodstawny, gdyż przepisy te trafnie nie były przez Sąd Okręgowy stosowane, pierwszy z uwagi na niewskazanie jako przyczyny uzasadniającej roz- wiązanie z powodem umowy o pracę bez wypowiedzenia popełnienia przez niego przestępstwa, zaś drugi z tego względu, że w przypadku powoda jako pracownika objętego szczególną ochroną przed wypowiedzeniem lub rozwiązaniem stosunku pracy jego wyłączał stosowanie art. 45 § 3 k.p. Na nieporozumieniu polega również zarzut naruszenia art. 32 ustawy z dnia 23 maja 1991 r. o związkach zawodowych (jednolity tekst: Dz.U. z 2001 r. Nr 79, poz. 854 ze zm.), albowiem właśnie przyjęcie, że rozwiązanie z powodem stosunku pracy nastąpiło z naruszeniem przepisów o roz- wiązywaniu umów o pracę w trybie w przepisie tym określonym stanowiło podstawę zastosowania w sprawie art. 56 § 1 k.p. Zarzut naruszenia art. 56 § 1 k.p. i art. 8 k.p. jest nieuzasadniony. Zgodnie z pierwszym z powołanych przepisów w przypadku rozwiązania z pracownikiem umowy o pracę bez wypowiedzenia z naruszeniem przepisów o rozwiązywaniu umów o pracę w tym trybie, pracownikowi przysługuje roszczenie o przywrócenie do pracy albo o odszkodowanie. Wybór tego roszczenia należał do powoda, zaś wobec niemożności zasądzenia na jego rzecz odszkodowania zamiast żądanego przywró- cenia do pracy na podstawie art. 45 § 2 k.p. z przyczyn przedstawionych wyżej, uwzględnieniu wybranego przez niego roszczenia „mogła sprzeciwić się” tylko norma art. 8 k.p., która pozwala na ocenę dokonanego przez pracownika wyboru roszczenia pod kątem jego zgodności ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem prawa do powrotu do pracy. W orzecznictwie Sądu Najwyższego utrwalił się pogląd, iż spo- łeczno-gospodarczym przeznaczeniem takiego prawa nie jest sytuacja, w której przywrócenie do pracy pracownika dopuszczającego się szczególnie nagannego za- chowania powodowałoby obniżenie morale pracowników lub budziło zgorszenie, bądź niewłaściwą ocenę takiego stanu rzeczy i wynikające z niej wnioski co do po- stępowania w przyszłości (por. między innymi uchwałę z dnia 30 marca 1994 r., I PZP 40/93, OSNCP nr 12, poz. 230 oraz postanowienie z dnia 10 lipca 2001 r., I PKN 96/01, OSNP 2003 nr 13, poz. 314). Co prawda, Sąd Okręgowy wskazał na niecelowość przywrócenia powoda do pracy, jednakże w istocie uczynił to w kontek- ście sprzeczności jego żądania z tak rozumianym społeczno-gospodarczym prze- znaczeniem prawa do powrotu do pracy oraz kolizji z zasadami współżycia społecz- nego, przy uwzględnieniu szczególnej naganności jego zachowania, noszącego ce- chy umyślnego przestępstwa skierowanego przeciwko członkowi organu pracodaw- cy. Przytoczony w kasacji wyrok z dnia 22 stycznia 2004 r., I PK 278/03 (niepubliko- wany), dotyczył zupełnie innego stanu faktycznego, stanowiącego podstawę oceny, iż jednostkowa nieusprawiedliwiona nieobecność w pracy działacza związkowego poprzedzona uprzedzeniem pracodawcy o tej okoliczności, z uwagi na stopień winy i postawę pracownika, który zrezygnował z pełnionych funkcji związkowych, nie może prowadzić do uznania sprzeczności żądania przywrócenia do pracy ze społeczno- gospodarczym przeznaczeniem prawa do wzmożonej ochrony stosunków pracy działaczy związkowych. Powoływanie się zaś przez skarżącego na zasady współży- cia społecznego nie może odnieść skutku, albowiem na zasady te nie może powoły- wać się ten, kto sam je narusza (por. wyrok z dnia 6 marca 1998 r., I PKN 552/97, OSNAPiUS 1999 nr 4, poz. 124).
Z powyższych względów kasacja podlega oddaleniu na podstawie art. 39312 k.p.c. ========================================