Sprawa dotyczyła roszczenia byłej pracownicy banku o wynagrodzenie za pracę w godzinach nadliczbowych. Sąd Rejonowy częściowo uwzględnił powództwo, uznając, że pracodawca nie prowadził ewidencji czasu pracy, a powódka wykazała wykonywanie pracy ponad normy. Sąd Okręgowy zmienił jednak wyrok i oddalił powództwo, przyjmując, że powódka nie udowodniła pracy w nadgodzinach, a brak ewidencji nie tworzy domniemania na jej korzyść. Powódka zaskarżyła ten wyrok kasacyjnie, zarzucając m.in. wadliwe uzasadnienie i błędne rozłożenie ciężaru dowodu. Sąd Najwyższy uwzględnił skargę kasacyjną, wskazując, że uzasadnienie Sądu Okręgowego było tak wadliwe i niepełne, iż uniemożliwiało kontrolę kasacyjną. SN uchylił wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania. Spór nie został więc merytorycznie rozstrzygnięty co do samego prawa do nadgodzin, lecz zakończył się uchyleniem orzeczenia odwoławczego z przyczyn procesowych.
Kluczowe kwestie prawne:
·wynagrodzenie za pracę w godzinach nadliczbowych
·ciężar dowodu przy braku ewidencji czasu pracy
·skutki procesowe wadliwego uzasadnienia wyroku sądu drugiej instancji
·stosowanie art. 328 § 2 k.p.c. w postępowaniu apelacyjnym i kasacyjnym
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
UZASADNIENIE
Powódka domagała się zasądzenia od strony pozwanej na jej rzecz
49.537,89 zł wraz z ustawowymi odsetkami tytułem wynagrodzenia za pracę w
godzinach nadliczbowych. Sąd Rejonowy wyrokiem z dnia 30 sierpnia 2012 r.
uwzględnił powództwo do kwoty 22.048,05 zł, dalej idące powództwo oddalił,
2
umorzył postępowanie w zakresie cofniętego powództwa, orzekł o kosztach
postępowania.
Sąd Rejonowy ustalił, że powódka była zatrudniona w A. Bank Polska S.A.
od 29 stycznia 2008 r. na czas nieokreślony w wymiarze etatu na stanowisku radcy
prawnego z wynagrodzeniem zasadniczym w wysokości 11.250 zł brutto
miesięcznie oraz w A. S.A. w wymiarze 1/2 etatu na stanowisku radcy prawnego z
wynagrodzeniem 11.250 zł brutto miesięcznie. Powódkę obowiązywała
ośmiogodzinna dobowa norma czasu pracy i przeciętnie czterdziestogodzinna
tygodniowa norma czasu pracy w przeciętnie pięciodniowym tygodniu pracy.
Dodatki do wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych należały się
pracownikowi od 36 godziny przeciętnej tygodniowej normy czasu pracy.Dnia 26
września 2008 r. A. S.A. zawiadomił powódkę, że zgodnie z art. 231
§ 3 k.p. od 1
listopada 2008 r. do 31 grudnia 2008 r. nastąpi przejście zakładu pracy na rzecz A.
Bank Polska S.A.Dnia 21 stycznia 2009 r. zawarte zostało pomiędzy stronami
porozumienie zmieniające umowę o pracę w części dotyczącej wynagrodzenia za
pracę, które od 1 stycznia 2009 r. wynosiło 24.000 zł. brutto miesięcznie. Średnie
wynagrodzenie miesięczne powódki liczone jak do ekwiwalentu za urlop wynosiło
brutto 28.766,66 zł. W zakładzie pracy obowiązywał regulamin pracy, zgodnie z
którym okres rozliczeniowy wynosił 3 miesiące, zaś dla osób zatrudnionych w
systemie jednozmianowym obowiązywały godziny pracy od 7:45 do 15:45. W
zakładzie pracy nie prowadzono ewidencji czasu pracy. Do obowiązków powódki
należało wykonywanie pracy jako wewnętrzny radca prawny spółki, w tym: obsługa
prawna i uczestniczenie w posiedzeniach zarządu spółki, koordynowanie pracy z
kancelariami zewnętrznymi, analiza i sporządzanie umów i regulaminów, prawna
obsługa procesu sprzedaży większościowego pakietu akcji banku. Powódka była w
pracy traktowana faktycznie jak członek kadry kierowniczej (menedżerskiej). W
związku z tym nie była obowiązana do przychodzenia do zakładu pracy w
godzinach wyznaczonych regulaminem czasu pracy, otrzymała komputer
przenośny i samochód służbowy, a także uprawnienie do zlecania podmiotom
zewnętrznym czynności związanych ze świadczeniem pomocy prawnej na rzecz
pracodawcy. Faktycznie była rozliczana z powierzonych jej zadań. Przychodziła do
pracy około godziny dziesiątej, nie wychodząc z zakładu pracy wcześniej niż o
3
17:30. W spornym okresie potrzeby pracodawcy były zwiększone z uwagi na kryzys
ekonomiczny oraz przekształcenia własnościowe banku. W związku z powyższym
powódka świadczyła pracę również w soboty i niedziele. Ponadto świadczyła pracę
(poza godzinami pracy określonymi regulaminem) zdalnie w domu, przy pomocy
służbowego komputera przenośnego. 9 listopada 2010 r. pracodawca A. Bank
Polska S.A. rozwiązał z nią umowę o pracę za wypowiedzeniem z zachowaniem
jednomiesięcznego okresu wypowiedzenia, który upływał z dniem 31 grudnia
2010 r. Jako powód rozwiązania umowy podano likwidację stanowiska pracy. 1
marca 2011 r. doszło do połączenia S. Bank S.A. (spółki przejmującej) i A. Bank
S.A. (spółki przejmowanej) przez przejęcie całego majątku spółki przejmowanej
przez spółkę przejmującą. 23 lutego 2011 r. powódka złożyła wniosek o
zawezwanie do próby ugodowej w sprawie o zapłatę wynagrodzenia za godziny
nadliczbowe w okresie od 29 stycznia 2008r. do 31 grudnia 2010r.
Sąd Rejonowy uznał za niezasadny zgłoszony przez pozwaną zarzut
przedawnienia roszczeń powódki, stwierdzając że 23 lutego 2011 r. J. S. złożyła
wniosek o zawezwanie do próby ugodowej w sprawie o zapłatę wynagrodzenia za
godziny nadliczbowe w okresie od dnia 29 stycznia 2008 r. do dnia 31 grudnia 2010
r., co przerwało skutecznie bieg przedawnienia tych roszczeń. Sąd uznał też za
nietrafny zarzut pozwanej, że powódka działała w warunkach art. 8 k.p., wskazując
że dochodzenie od pracodawcy wynagrodzenia za pracę w godzinach
nadliczbowych nie jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego, zaś
zawezwanie do próby ugodowej jest zgodne ze społeczno-gospodarczym
przeznaczeniem tego prawa, a dążenie przez pracownika do przerwania w ten
sposób biegu przedawnienia roszczenia nie narusza zasad współżycia
społecznego. Następnie Sąd Rejonowy uznał, że zebrany w sprawie materiał
dowodowy pozwalał na wysnucie wniosku co do faktu wykonywania przez powódkę
ponad obowiązujące ją normy czasu pracy. Materiał ten wskazuje bowiem
jednoznacznie, że do 2011 r. strona pozwana nie prowadziła w ogóle ewidencji
czasu pracy, a informacje o logowaniu się do systemu komputerowego pracodawcy
za pomocą zdalnego łącza zostały usunięte. Jednocześnie strona pozwana
oświadczyła, że nie ma ewidencji czasu pracy powódki. Funkcjonujące w zakładzie
pracy listy obecności, na których pracownicy podpisem potwierdzali obecność w
4
pracy, nie zawierały informacji na temat godzin faktycznie przepracowanych w
danym dniu. W rezultacie Sąd uznał, że strona pozwana, w okresie, w którym
zatrudniała powódkę, nie realizowała obowiązku z art. 149 k.p. Powołując się na
orzecznictwo Sądu Najwyższego, Sąd pierwszej instancji stwierdził, że skoro
pozwana zaniechała prowadzenia ewidencji czasu pracy powódki, to musi obecnie
ponieść w zakresie ciężaru dowodu konsekwencje tego, że powódka wskazała, że
pracowała w godzinach nadliczbowych. Przyjmując za punkt wyjścia opinię
biegłego sądowego z zakresu finansów i rachunkowości dotyczącą wysokości
wynagrodzenia powódki za pracę w godzinach nadliczbowych w okresie od 1
października 2008 do 11 lutego 2009 r., sporządzoną na podstawie
przedstawionych przez powódkę zestawień godzin przepracowanych u strony
pozwanej, Sąd przyjął, że łącznie hipotetyczne wynagrodzenie za godziny
nadliczbowe powódki wynosi 31.497,22 zł i oceniając wysokość jej żądania w
świetle art. 322 k.p.c. zasądził w pkt. I wyroku na jej rzecz 22.048,05 zł,
zmniejszając też odpowiednio cząstkowe kwoty świadczenia, od którego liczone są
odsetki. Dalej idące powództwo Sąd oddalił w pkt. II wyroku, mając na uwadze to,
że powódka cofnęła pozew co do kwoty 534,57 zł wraz ze zrzeczeniem się
roszczenia. Wobec tego Sąd, na podstawie art. 203 k.p.c., umorzył postępowanie w
sprawie w tym zakresie w pkt III wyroku.
Apelację od w/w wyroku wniosły obie strony. Powódka zarzuciła sprzeczność
istotnych ustaleń Sądu z treścią zebranego w sprawie materiału oraz
niewyjaśnienie wszystkich okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy,
naruszenie prawa materialnego tj. art. 322 k.p.c., przez błędną jego wykładnię i
niewłaściwe zastosowanie. Powołując się na te zarzuty powódka wniosła o zmianę
wyroku i zasądzenie na jej rzecz 26.955,25 zł z ustawowymi odsetkami ewentualnie
o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi
pierwszej instancji, z orzeczeniem w każdym wypadku o kosztach postępowania
odwoławczego. Jednocześnie powódka wniosła o dopuszczenie dowodu w postaci
wydruku ze wskazanej w apelacji korespondencji email oraz zobowiązanie strony
pozwanej do przedłożenia ewidencji czasu pracy pracowników Biura Zarządu
Pozwanej za sierpień 2009 r. oraz przeprowadzenie dowodu z treści tych
dokumentów na wskazane w apelacji okoliczności.
5
Strona pozwana w apelacji zarzuciła naruszenie prawa materialnego tj.: (-)
art. 295 § 1 pkt 1 k.p. w związku z art. 185 § 1 k.p.c., przez przyjęcie, że
zawezwanie przez powódkę do próby ugodowej skutecznie przerwało bieg
przedawnienia roszczeń o wynagrodzenie za pracę w godzinach nadliczbowych w
miesiącach październiku i listopadzie 2008 r.; (-) art. 6 k.c. w związku z 300 k.p.,
przez uznanie, iż w związku z brakiem ewidencji czasu pracy powódki to na
pozwanym spoczywa ciężar dowodu w zakresie wykazania, że powódka nie
pracowała w godzinach nadliczbowych przez nią wskazanych, w sytuacji, gdy
powódka objęta była zadaniowym systemem czasu pracy; (-) art. 231 k.p.c., przez
nieuzasadnione zastosowanie domniemania faktycznego, że powódka wykonywała
pracę w godzinach nadliczbowych w zakresie podanym w zestawieniu; (-) art. 233
k.p.c., przez dokonanie niewłaściwej oceny dowodu w postaci zestawienia godzin
nadliczbowych. Na wypadek nieuwzględnienia innych zarzutów, strona pozwana
zarzucała również naruszenie art. 322 k.p.c., przez jego niewłaściwe zastosowanie.
Wyrokiem zaskarżonym rozpoznawaną skargą kasacyjną Sąd Okręgowy: (I)
zmienił wyrok Sądu pierwszej instancji w ten sposób, że powództwo oddalił; (II)
oddalił apelację powódki; (III) uchylił orzeczenie o kosztach sądowych zawarte w
pkt V wyroku Sądu Rejonowego; (IV) zasądził od powódki na rzecz strony
pozwanej 26.051,93 zł tytułem zwrotu spełnionego świadczenia; (VI) zasądził od
powódki na rzecz Skarbu Państwa 762,53 zł tytułem zwrotu wydatków sądowych
tymczasowo poniesionych przez Skarb Państwa; (VII) zasądził od powódki na rzecz
strony pozwanej 930 zł tytułem kosztów procesu w postępowaniu odwoławczym.
W uzasadnieniu wyroku Sąd Okręgowy wskazał, że apelacja strony
pozwanej jest uzasadniona, a powódki bezzasadna. Zdaniem Sądu trafnie
zarzucono w apelacji strony pozwanej naruszenie art. 231 k.p.c., przez
nieuzasadnione zastosowanie domniemania faktycznego, że powódka wykonywała
pracę w godzinach nadliczbowych w zakresie podanym w zestawieniu. Za trafny
Sąd uznał także zarzut naruszenia art. 233 k.p.c., przez dokonanie niewłaściwej
oceny dowodu w postaci zestawienia godzin nadliczbowych przez przyjęcie, iż jest
to syntetyczne wyliczenie przepracowanych przez powódkę godzin nadliczbowych
sporządzone przez nią w trakcie trwania stosunku pracy oraz przez brak
wszechstronnego rozważenia materiału dowodowego, w szczególności przez brak
6
porównania zestawienia godzin nadliczbowych z e-mailami, a także błędne
ustalenie stanu faktycznego przez przyjęcie, że powódkę obowiązywała
ośmiogodzinna dobowa norma czasu pracy i przeciętnie czterdziestogodzinna
tygodniowa norma czasu pracy w przeciętnie pięciodniowym tygodniu pracy, w
sytuacji gdy była ona rozliczana z wykonywania zadań. Sąd Okręgowy wskazał, że
przesłanką dopuszczalności pracy nadliczbowej, obok prowadzenia akcji
ratowniczej (art. 151 § 1 pkt 1 k.p.), są szczególne potrzeby pracodawcy (art. 1512
§ 1 pkt 2 k.p., które jak przyjęło się uważać, wyraża pracodawca poleceniem, choć
można także wykonywać pracę nadliczbową za wiedzą i zgodą (choćby) milczącą
pracodawcy, gdy pracownik działa w jego interesie. Tymczasem powódka nie
otrzymała polecenia wykonywania pracy w godzinach nadliczbowych oraz nie
istniała potrzeba wykonywania przez nią pracy po godzinach, a ponadto nie zostało
wykazane, że praca w tych godzinach była przez nią świadczona.
Odnośnie do apelacji powódki Sąd wskazał, że skupia się ona na wadliwej
ocenie faktu, że strona pozwana nie prowadziła ewidencji czasu pracy powódki.
Zdaniem Sądu powódka wywodzi jednak z tego faktu wnioski zbyt daleko idące i
niedające się zaaprobować.
Następnie Sąd wskazał na prezentowane w orzecznictwie Sądu
Najwyższego poglądy, że zaniechanie prowadzenia ewidencji czasu pracy przez
pracodawcę nie tworzy domniemania wykonywania pracy w godzinach
nadliczbowych w wymiarze przedstawionym przez samego pracownika (por. wyroki
SN z dnia 2.06.2010 r., II PK 369/09, z dnia 14.05.2012 r., II PK 231/11). Pracownik
może i powinien wobec tego oferować inne środki dowodowe, które podlegają
ocenie w ramach całokształtu materiału dowodowego (por. wyrok SN z dnia
27.04.2009 r., I PK 213/08). Dalej Sąd Okręgowy, odwołując się do art. 1514
§ 1 i 2
k.p. stwierdził, że wynika z niego, że nawet osoby zatrudnione na stanowiskach
kierowniczych nie mogą być pozbawione prawa do wynagrodzenia oraz dodatku za
pracę w godzinach nadliczbowych, jeżeli wskutek niezależnej od nich wadliwej
organizacji pracy są zmuszone do systematycznego przekraczania obowiązujących
norm czasu pracy (wyrok SN z dnia 6 kwietnia 2011 r., II PK 254/10). Sąd
odwoławczy zaznaczył również, że po szczegółowym przeanalizowaniu e-maili
powódki, czego zaniechał Sąd Rejonowy, uznał, że nie dowodzą one jakiejkolwiek
7
pracy merytorycznej, a już w szczególności pracy w takim zakresie, jak podała
powódka w swoim zestawieniu. Powódka, występując z roszczeniem o wypłatę
wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych winna udowodnić w jakich
godzinach pracowała, czego nie uczyniła. Wobec tego Sąd Okręgowy przyjął, iż
powódka nie udowodniła wykonywania pracy w godzinach nadliczbowych i dlatego,
uwzględniając apelację strony pozwanej na podstawie art. 386 § 1 k.p.c., zmienił
zaskarżony wyrok orzekając jak w sentencji. Wobec uznania za uzasadnioną
apelację strony pozwanej, bezzasadna okazała się apelacja powódki z przyczyn
wskazanych wyżej, dlatego podlegała oddaleniu na podstawie art. 385 k.p.c.
Konsekwencją zmiany wyroku w zakresie wyżej wskazanym na skutek apelacji
strony pozwanej i oddalenia apelacji powódki, jest zmiana orzeczenia o opłacie
sądowej od pozwu i o wydatkach sądowych (wynagrodzenie biegłego). Ponieważ
strona pozwana zgłosiła w apelacji wniosek restytucyjny, podając iż wypłaciła
powódce 26.051,93 zł tytułem wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych
wraz z ustawowymi odsetkami, czemu powódka nie zaprzeczała, Sąd uwzględnił.
Powódka zaskarżyła wyrok sądu Okręgowego w całości, zarzucając
naruszenie prawa procesowego tj. art. 328 § 2 k.p.c., polegające na: (-)
zaniechaniu wskazania podstawy faktycznej rozstrzygnięcia, tj. braku w
uzasadnieniu wyroku twierdzeń pozwalających na ustalenie lub nawet na
domyślenie się, które fakty Sąd uznał za udowodnione i na jakich dowodach się
oparł oraz stanowiska Sądu w zakresie przyczyn, dla których innym dowodom
odmówił wiarygodności; (-) zaniechaniu wyjaśnienia podstawy prawnej wyroku; (-)
sporządzeniu uzasadnienia, którego treść całkowicie uniemożliwia dokonanie
oceny toku wywodu, który doprowadził Sąd do wydania zaskarżanego wyroku; (-)
nierozpoznaniu zarzutów zawartych w apelacji złożonej przez powódkę i
nieustosunkowaniu się do twierdzeń powódki zawartych w odpowiedzi na apelację
strony pozwanej; (-) nierozpatrzeniu wniosków o przeprowadzenie nowych
dowodów zgłoszonych przez powódkę w apelacji.
W zakresie podstawy naruszenia prawa materialnego skarżąca zarzuciła
naruszenie art. 6 k.c. w związku z art. 300 k.p., przez błędną jego wykładnię
polegającą na uznaniu, że pomimo nieprowadzenia ewidencji czasu pracy przez
8
pracodawcę, to pracownik powinien wykazać o jakiej godzinie w konkretnym dniu
rozpoczynał pracę, a o jakiej ją kończył.
Skarżąca wniosła o uchylenie powyższego wyroku w całości i przekazanie
sprawy Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia o
kosztach postępowania za wszystkie instancje oraz w postępowaniu kasacyjnym
oraz o zawieszenie wykonalności zaskarżanego orzeczenia do czasu rozpoznania
skargi kasacyjnej.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Skarga jest uzasadniona. Art. 328 § 2 k.p.c. stanowi, że uzasadnienie
wyroku powinno zawierać wskazanie podstawy faktycznej rozstrzygnięcia, a
mianowicie: ustalenie faktów, które sąd uznał za udowodnione, dowodów, na
których się oparł, i przyczyn, dla których innym dowodom odmówił wiarygodności i
mocy dowodowej, oraz wyjaśnienie podstawy prawnej wyroku z przytoczeniem
przepisów prawa. Zgodnie z ustalonym stanowiskiem orzecznictwa Sądu
Najwyższego, art. 328 § 2 k.p.c. może stanowić usprawiedliwioną podstawę
kasacyjną wtedy, gdy uzasadnienie wyroku sądu drugiej instancji nie ma wszystkich
koniecznych elementów, które uniemożliwiają kontrolę kasacyjną. Chodzi o
sytuację, gdy treść uzasadnienia orzeczenia uniemożliwia całkowicie dokonanie
oceny toku wywodu, który doprowadził do wydania wyroku. Art. 328 § 2 k.p.c.,
zastosowany odpowiednio do uzasadnienia orzeczenia sądu drugiej instancji
(art. 391 § 1 k.p.c.), oznacza, że uzasadnienie to nie musi zawierać wszystkich
elementów uzasadnienia wyroku sądu pierwszej instancji, ale takie elementy, które
ze względu na treść apelacji i na zakres rozpoznawanej sprawy, wyznaczony
przepisami ustawy, są potrzebne do rozstrzygnięcia sporu przez ten sąd (wyrok
Sądu Najwyższego z dnia 20 września 2007 r., II CSK 244/07, LEX nr 487508;
wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 lutego 2012 r., II PK 145/11, LEX nr 1165820 i
powołane w jego uzasadnieniu wcześniejsze orzecznictwo). W szczególności
dotyczy to ustosunkowania się do zarzutów apelacji i wyjaśnienia dlaczego zarzuty
zostały uznane za zasadne lub bezzasadne. W wypadku kwestionowania w apelacji
oceny dowodów i ustaleń poczynionych w sądzie pierwszej instancji, muszą one
9
zostać poddane kontroli i ocenie instancyjnej, której wyniki powinny być
przedstawione w uzasadnieniu wyroku sądu drugiej instancji (zob. np. wyrok SN z
dnia 17 lipca 2009 r., IV CSK 110/09, LEX nr 518138). Jeżeli sąd drugiej instancji w
pełni podziela ocenę dowodów, jakiej dokonał Sąd pierwszej instancji, to nie ma
obowiązku ponownego przytaczania w uzasadnieniu wydanego orzeczenia
przyczyn, dla których określonym dowodom odmówił wiarygodności i mocy
dowodowej. W takim wypadku wystarczy zdecydowane stwierdzenie, że podziela
argumentację zamieszczoną w uzasadnieniu wyroku sądu pierwszej instancji, w
którym poszczególne dowody zostały wyczerpująco omówione i traktuje ustalenia
pierwszoinstancyjne jako własne. Nie ma również przeszkód, by sąd drugiej
instancji odwołał się nawet do oceny prawnej sądu pierwszej instancji, jeżeli w pełni
ją podziela i uznaje za wyczerpującą (zob. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia
4 lipca 2012 r., I CSK 72/12, LEX nr 1215604).
Odnosząc powyższe uwagi do niniejszej sprawy należy stwierdzić, że
uzasadnienie zaskarżonego wyroku nie zawiera wymaganych przez art. 328 § 2
k.p.c. elementów umożliwiających jego kasacyjną kontrolę. Przede wszystkim Sąd
Okręgowy praktycznie nie wskazał podstawy faktycznej wyroku. Sąd Okręgowy
nawet nie zreferował ustaleń faktycznych Sądu pierwszej instancji, a ustalenia
przytoczone w części historycznej uzasadnienia nin. wyroku zostały przez Sąd
Najwyższy przytoczone z uzasadnienia Sądu Rejonowego. Wprawdzie w części
historycznej swojego wyroku Sąd odwoławczy wiernie przepisał („wkleił”) część
uzasadnienia Sądu Rejonowego (obejmującą strony od 6 do 17) od słów „Sąd
zważył co następuje:” aż do końca, pominął jednak część zatytułowaną „W toku
postępowania ustalono następujący stan faktyczny:”. Sąd Okręgowy nie wskazał
też, czy akceptuje w całości lub części podstawę faktyczną wyroku Sądu pierwszej
instancji. Wprawdzie Sąd Okręgowy kwestionuje niektóre ustalenia Sądu
Rejonowego w części rozważań poświęconej zarzutom procesowym
sformułowanym w apelacjach stron, jednakże ten fragment uzasadnienia został
zasadniczo przepisany z apelacji strony pozwanej, a Sąd odwoławczy opatrzył
jedynie przepisywane fragmenty zwrotami takimi jak: ”Jak trafnie zarzuca apelacja
strony pozwanej”, „Sąd Okręgowy (...) podziela stanowisko strony pozwanej”,
„zasadnie wywodzi strona pozwana”. Taki sposób „argumentacji” spowodował, że
10
Sąd odwoławczy praktycznie nie odniósł się do zarzutów zawartych w apelacji
powódki i w piśmie procesowym zawierającym jej odpowiedź na apelację strony
pozwanej. Stwierdził jedynie ogólnikowo, że „Powódka skupia się w apelacji na
wadliwej ocenie faktu, że strona pozwana nie prowadziła ewidencji czasu pracy
powódki. Wywodzi z tego faktu jednak wnioski zbyt daleko idące i nie dające się
zaaprobować.” Sąd Okręgowy zupełnym milczeniem pominął też zgłoszone przez
powódkę w apelacji wnioski dowodowe.
Należy stwierdzić, że jeśli Sąd Najwyższy z powodu nieokreślenia przez sąd
drugiej instancji podstawy faktycznej wyroku, nie może dokonać oceny
prawidłowości rozstrzygnięcia sprawy, to nie może też przyjąć, że nieuzasadnione
są podniesione przez stronę skarżącą zarzuty naruszenia prawa materialnego (por.
postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 4 lipca 2012 r., I CSK 72/12, LEX nr
1215604). Wobec tego sformułowany w skardze kasacyjnej zarzut naruszenia art. 6
w związku z art. 300 k.p. nie może być uznany za nieusprawiedliwiony, ze względu
na niemożliwość oceny jego trafności.
Wbrew zarzutom skarżącej, Sąd Okręgowy wskazał jednak podstawę
prawną wyroku (art. 151 § 1 i 2 pkt 2 k.p.). Podnoszone w skardze powołanie przez
ten Sąd nieistniejącego przepisu „art. 1512 § 1 pkt 2 k.p.” należy uznać za
omyłkowy zapis art. 151 § 2 pkt 2 k.p., co jasno wynika z kontekstu zdania.
Niemniej jednak nie jest możliwa ocena prawidłowości wywodów dotyczących tej
podstawy orzeczenia, ponieważ nie można ich odnieść do koniecznych w tym celu
ustaleń faktycznych. Sąd Okręgowy powołuje również i dość obszernie rozważa
unormowanie zawarte w art. 1514
§ 1 k.p. Nie jest jasny cel tych wywodów, skoro
nie wiadomo, czy powódka należała do kategorii pracowników zarządzających
objętych tym przepisem. Wywody te sprawiają zresztą wrażenie niepowiązanych ze
sprawą.
Z przedstawionych wyżej uwag wynika, że zaskarżony wyrok został wydany
z oczywistym naruszeniem art. 328 § 2 w związku z art. 391 § 1 k.p.c.
Usprawiedliwione jest bowiem twierdzenie skarżącej, że jego uzasadnienie zawiera
elementarne wady, które uniemożliwiają jego kontrolę kasacyjną.
11
Z powyższych względów Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji na podstawie
art. 39815
§ 1 k.p.c., a o kosztach postępowania kasacyjnego - na podstawie
art. 108 § 2 k.p.c. w związku z 39821
k.p.c.