I PK 202/09

Wygrał pozwany
SN16 marca 2010·sentence
Czas pracyWynagrodzenie
Podsumowanie AI

Powód był zatrudniony jako kierownik, a następnie zastępca kierownika i inspektor bhp w lokalnej, wyodrębnionej jednostce organizacyjnej pracodawcy, oddalonej od siedziby spółki. Domagał się zapłaty za pracę w godzinach nadliczbowych oraz dodatku za pracę nocną za okres od kwietnia do grudnia 2005 r. Sądy obu instancji, a następnie Sąd Najwyższy, uznały, że faktycznie wykonywał funkcje kierownicze i zarządcze w imieniu pracodawcy, samodzielnie organizował pracę, prowadził ewidencję czasu pracy swoją i podwładnych oraz nie miał w placówce bezpośredniego przełożonego. W konsekwencji został zakwalifikowany jako pracownik zarządzający wyodrębnioną częścią zakładu pracy w rozumieniu art. 128 § 2 pkt 2 k.p. i art. 1514 k.p., co wyłącza prawo do wynagrodzenia i dodatku za nadgodziny. Sąd Najwyższy podkreślił też, że powód nie udowodnił rzeczywistego wykonywania pracy nadliczbowej na polecenie lub w interesie pracodawcy, a zarzuty dotyczące ustaleń faktycznych nie mogły być skutecznie podniesione w skardze kasacyjnej. Skarga kasacyjna została oddalona.

Kluczowe kwestie prawne:
  • ·czy kierownik lokalnej, wyodrębnionej jednostki organizacyjnej jest pracownikiem zarządzającym w imieniu pracodawcy w rozumieniu art. 128 § 2 pkt 2 k.p.
  • ·czy osobie zarządzającej wyodrębnioną częścią zakładu pracy przysługuje wynagrodzenie i dodatek za godziny nadliczbowe
  • ·czy praca wykonywana bez polecenia i bez wykazania potrzeb pracodawcy może być uznana za pracę nadliczbową
  • ·granice kontroli kasacyjnej w zakresie ustaleń faktycznych i oceny dowodów
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
Wyrok z dnia 16 marca 2010 r. I PK 202/09 Sprawowanie funkcji kierowniczej w wyodrębnionej, lokalnej jednostce organizacyjnej pracodawcy, znacznie oddalonej od jego siedziby, przez pra- cownika, który w tej placówce nie ma zwierzchnika służbowego, jest zatrudnie- niem w charakterze pracownika zarządzającego w imieniu pracodawcy wyod- rębnioną częścią zakładu pracy, bez prawa do wynagrodzenia oraz dodatku za pracę w godzinach nadliczbowych (art. 1554 w związku z art. 128 § 2 pkt 2 k.p.). Przewodniczący SSN Katarzyna Gonera, Sędziowie SN: Zbigniew Myszka (sprawozdawca), Halina Kiryło. Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 16 marca 2010 r. sprawy z powództwa Krzysztofa D. przeciwko „C.O.” Spółce z o.o. w P. o za- płatę, na skutek skargi kasacyjnej powoda od wyroku Sądu Okręgowego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Białymstoku z dnia 28 lipca 2009 r. [...] o d d a l i ł skargę kasacyjną i zasądził od powoda na rzecz strony pozwanej kwotę 900 zł (dziewięćset zł) tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu kasacyjnym. U z a s a d n i e n i e Sąd Okręgowy-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Białymstoku wyro- kiem z dnia 28 lipca 2009 r. oddalił apelację Krzysztofa D. od wyroku Sądu Rejono- wego-Sądu Pracy w Białymstoku z dnia 7 kwietnia 2009 r. oddalającego powództwo przeciwko „C.O.” Spółce z o.o. w P. o zapłatę oraz zasądził od powoda na rzecz po- zwanego kwotę 900 zł tytułem kosztów zastępstwa procesowego. W sprawie tej ustalono, że powód był zatrudniony w pozwanej Spółce od dnia 2 sierpnia 2002 r. na stanowisku kierownika w pełnym wymiarze czasu pracy. W za- kresie jego obowiązków, jako zadania szczegółowe kierownika do spraw eksploatacji Rejonu Wschód wskazano - między innymi - sprawowanie nadzoru technicznego nad 2 majątkiem pozwanego, zabezpieczenie właściwych warunków pracy na podległych mu stanowiskach, odpowiedzialność i nadzór nad pracami przy wagach, organizacją przeglądów pomiarów i badań, sporządzanie wniosków i analiz dotyczących efektyw- nego wykorzystania majątku, zabezpieczenie majątku składu, ustalenie zakresu czynności stałych i codziennych podległych mu pracowników. Od dnia 1 listopada 2003 r. powód zajmował stanowisko zastępcy kierownika oraz inspektora do spraw bhp. W okresie od kwietnia do grudnia 2005 r. powodowi zdarzało się pracować w czasie poza normalnymi godzinami pracy. W pozwie powód domagał się zasądzenia kwoty 23.818,88 zł wraz z ustawo- wymi odsetkami od dnia 10 każdego miesiąca, począwszy od dnia 10 kwietnia 2005 r., do dnia zapłaty tytułem wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych oraz za pracę w godzinach nocnych w okresie od kwietnia 2005 r. do grudnia 2005 r. Żą- dana kwota stanowi wynagrodzenie za przepracowane godziny nadliczbowe i doda- tek za pracę w porze nocnej, ponieważ pozwany nie zrekompensował pracy w go- dzin nadliczbowych przez udzielenie dni wolnych od pracy w odpowiednim wymiarze oraz nie wypłacał dodatku za pracę w porze nocnej. Pozwany wniósł o oddalenie powództwa, przyznając, że wprawdzie powód mógł wykonywać pracę w godzinach nadliczbowych, jednak nie należy mu się dodat- kowe wynagrodzenie, gdyż był zatrudniony na stanowisku kierowniczym (menadżer), sam sporządzał wykaz godzin pracy sobie i podległym pracownikom oraz prowadził wykaz czasu pracy dla całego oddziału. W spornym okresie nie były wykazywane godziny nadliczbowe w sporządzanej przez powoda ewidencji czasu pracy. Pozwany zakwestionował też sposób wykazania przepracowanych godzin nadliczbowych w oparciu o załączenie instalacji alarmowej w budynku administracyjnym wskazując, że swobodny dostęp do instalacji miały obok powoda również inne osoby. Rozpoznając apelację powoda Sąd Okregowy uznał, że Sąd pierwszej instan- cji przeprowadził prawidłowe postępowanie dowodowe, dokonując wszechstronnego, wnikliwego i należytego rozważenia zebranego w sprawie materiału dowodowego zgodnie z art. 233 §1 k.p.c. Prawidłowo wywiódł Sąd Rejonowy, że o zaliczeniu okre- ślonych osób do kadry zarządzającej decydują faktyczne okoliczności wykonywania obowiązków pracowniczych. W toku postępowania wykazano, że to wyłącznie na powodzie spoczywał „całokształt” wykonywanych czynności organizacyjnych związa- nych z funkcjonowaniem kierowanej przez niego jednostki organizacyjnej, a także odpowiedzialność za mienie pracodawcy (w tym zabezpieczenie warunków pracy 3 własnej i podległych pracowników) oraz za sporządzanie ewidencji czasu pracy wła- snej i podległych mu pracowników. Dodatkowo powód wykonywał swoje obowiązki na zasadach odrębności i autonomii. Sprawując funkcję kierowniczą w jednostce lo- kalnej (według schematu organizacyjnego Spółki), znacznie oddalonej od siedziby Spółki (jednostki centralnej), kontaktował się z władzami Spółki drogą elektroniczną. Zatem to na nim, tak jak na innych osobach kierujących lokalnymi jednostkami orga- nizacyjnymi, spoczywało faktyczne zarządzanie mieniem pracodawcy i pracownika- mi. W konsekwencji wykonywania czynności kierowniczych i organizacyjnych w ra- mach obowiązków pracowniczych powód słusznie został zaliczony do osób zarzą- dzających zakładem pracy w imieniu pracodawcy w rozumieniu art. 128 § 2 pkt 2 k.p., do których ma zastosowanie art. 1514 § 1 k.p., stanowiący, że osoby takie nie zachowują prawa do wynagrodzenia oraz dodatku z tytułu pracy w godzinach nad- liczbowych. Sąd Okręgowy podkreślił też, że w toku postępowania dowodowego zo- stało wykazane, że powód wykonywał czynności poza godzinami pracy z własnej inicjatywy. Jako osoba sprawująca funkcje kierownicze i zarządcze powód miał wpływ na organizację procesu pracy, a okoliczności zwiększenia wymiaru świadcze- nia pracy były konsekwencją jego własnej decyzji. Brak było zatem podstaw do uznania, że w spornym okresie wykonywał pracę w godzinach nadliczbowych. Świadczy o tym również okoliczność wypłacenia w roku 2005 innym pracownikom Spółki wynagrodzenia z tytułu pracy w godzinach nadliczbowych oraz odpowiednio brak domagania się wypłaty takiego wynagrodzenia przez powoda. Ponadto, mimo że na powodzie spoczywał obowiązek prowadzenia ewidencji czasu pracy własnej i podległych pracowników, nie wykazał on zasadności pracy w godzinach wykraczających poza normy czasu pracy, jak również rzeczywistej liczby godzin przepracowanych w spornym okresie poza normalnymi godzinami pracy. Jak słusznie uznał Sąd Rejonowy, zestawienie załączeń instalacji alarmowej w budynku administracyjnym nie mogło stanowić wystarczającego i miarodajnego dowodu, po- nieważ dostęp do tej instalacji miały także inne osoby, a poza tym system alarmowy służył wyłącznie ochronie mienia i nie miał żadnych rozwiązań pozwalających na ustalenie czasu pracy pracowników. Czasu pracy powoda nie można precyzyjnie ustalić na podstawie dokumentacji księgowej, ewidencji wjazdu i wyjazdu pojazdów do załadunku, czy też wskazywanych w toku postępowania „dokumentów WZ", bo- wiem dokumenty wystawiane były przez różne osoby w różnych okresach i w ramach 4 kierowanej przez powoda jednostki nie wprowadzano żadnych wzajemnych relacji uzależniania czasu pracy od dokumentacji księgowo - organizacyjnej. W skardze kasacyjnej pełnomocnik powoda zarzucił naruszenie przepisów prawa materialnego, w szczególności art. 128 § 2 pkt 2 k.p. w związku z art. 1514 § 1 k.p., przez jego błędną, rozszerzającą wykładnię polegającą na uznaniu, że ustalony w sprawie stan faktyczny odpowiada hipotezie tej normy prawnej. W skardze zarzu- cono także naruszenie przepisów postępowania, w szczególności art. 233 k.p.c., przez przekroczenie granicy swobodnej oceny dowodów polegające na błędnej oce- nie zebranego materiału dowodowego i przyjęcie, że skarżący należał do kręgu osób pełniących funkcje kierownicze i zarządzające zakładem pracy w imieniu pracodaw- cy. Jako okoliczność uzasadniającą przyjęcie skargi do rozpoznania skarżący wska- zał na: 1) oczywiste uzasadnienie skargi, 2) występowanie w sprawie istotnego za- gadnienia prawnego, wymagającego wyjaśnienia, „czy okoliczności faktyczne wyko- nywania obowiązków pracowniczych decydują o tym, że pracownik winien być zali- czony do kadry zarządzającej w rozumieniu art. 128 § 2 pkt 2 k.p., czy też decydują o tym kryteria prawa materialnego i formalnego zgodnie z wykładnią wyroku Sądu Naj- wyższego z dnia 17.11.1981r. I PR-92/81, OSSNC 1982, nr 5-6 poz. 82”, 3) potrzebę wykładni art. 128 § 2 pkt 2 k.p. „w sensie odczytania go dosłownie w gramatycznym brzmieniu poprzez niebudzące wątpliwości stwierdzenie, iż pracownik ten kieruje w imieniu pracodawcy jednoosobowo zakładem pracy lub też wchodzi w skład kolegial- nego organu zarządzającego zakładem pracy, to musi posiadać ku temu umocowa- nia prawem przewidziane”. W konsekwencji skarżący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu w Białymstoku do ponownego merytorycznego rozpoznania oraz o zasądzenie od pozwanej na rzecz skarżącego kosztów procesu za obie instancje, w tym również za postępowanie wy- wołane skargą kasacyjną (według norm przepisanych). W odpowiedzi na skargę pozwany wniósł o jej oddalenie i zasądzenie od skar- żącego na rzecz pozwanego kosztów postępowania wywołanego skargą kasacją (według norm przepisanych). Sąd Najwyższy zważył, co następuje: 5 Skarga kasacyjna nie zawierała usprawiedliwionych podstaw. Proceduralny zarzut kasacyjny naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. „poprzez nieprawidłowe ustalenie stanu faktycznego” usuwał się spod rozeznania kasacyjnego już dlatego, że zgodnie z art. 3983 § 3 k.p.c. podstawą skargi kasacyjnej nie mogą być zarzuty dotyczące ustalenia faktów lub oceny dowodów. Oznaczało to, że w postępowaniu kasacyjnym miarodajne były ustalenia faktów oraz ich ocena zawarte w uzasadnieniu zaskarżo- nego wyroku, z których wynikało, że skarżący był pracownikiem zarządzającym w imieniu pracodawcy wyodrębnioną częścią zakładu pracy w rozumieniu art. 128 § 2 pkt 2 i art. 1554 § 1 k.p. Wynikało to z zebranego w sprawie materiału, skoro sam skarżący w swoich wyjaśnieniach przyznał, że kierował brygadą eksploatacyjną B., sporządzał „grafiki pracy” oraz prowadził ewidencję czasu pracy swojego i swoich podwładnych, dla których był przełożonym (kierownikiem). Tak też traktowali skarżą- cego jego zwierzchnicy służbowi, prezes i członek zarządu pozwanej Spółki, którzy zawierali z nim umowę o pracę na stanowisko kierownika, a następnie porozumienie zmieniające o zatrudnieniu skarżącego na stanowisku zastępcy kierownika i inspek- tora bhp w terytorialnej jednostce organizacyjnej pozwanego pracodawcy w B. Te kryteria formalne oraz wymienione wyżej przepisy materialnego prawa pracy przesą- dzały o statusie prawnym skarżącego będącego oczywiście pracownikiem zarzą- dzającym wyodrębnioną komórką organizacyjną pozwanego pracodawcy i już co do zasady nie przysługiwało mu prawo do wynagrodzenia oraz dodatku z tytułu pracy w godzinach nadliczbowych (art. 1511 § 1 w związku z art. 1514 k.p.). Uwzględnienie roszczenia skarżącego o wynagrodzenie za pracę w godzinach nadliczbowych było oczywiście wykluczone na gruncie dalszych wiążących Sąd Naj- wyższy (art. 39813 § 2 k.p.c.) ustaleń w rozpoznawanej sprawie, z których wynikało, że skarżący nie dokumentował takiej pracy ani nie udowodnił jej wykonywania na polecenie lub co najmniej w interesie pracodawcy. Przeciwnie prowadzona przezeń („osobiście”) ewidencja czasu pracy („nieoficjalnego” zeszytu z „rzeczywistym” cza- sem pracy skarżący „finalnie” nawet nie przedstawił), nie wskazywała na „ponadnor- matywne” zatrudnienie skarżącego. Powinno przy tym być oczywiste, że skarżący, który jako kierownik (organ zarządzający w imieniu pracodawcy) wyodrębnionej jed- nostki (komórki) organizacyjnej pracodawcy był zobowiązany do prowadzenia rzetel- nej ewidencji czasu pracy wszystkich pracowników, nie może wywodzić korzystnych dla siebie skutków prawnych wynikających z wad lub nierzetelnego dokumentowania czasu pracy przez siebie samego (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 listopada 6 2000 r., I PKN 80/00, OSNAPiUS 2002 nr 11, poz. 264). Ponadto, nawet jeżeli skar- żący niekiedy wykonywał „czynności niezwiązane bezpośrednio ze swymi obowiąz- kami w pracy także poza 8 godzinnym dniem pracy”, to nie wynikały one z gospodar- czej konieczności lub interesu pozwanego pracodawcy, lecz z „charakteru powoda”, który chciał „na wszystko mieć oko”. Tego rodzaju wykonywanie przez skarżącego czynności bez polecenia i bez uzasadnionych potrzeb pracodawcy nie pozwalało na ich uznanie za pracę w godzinach nadliczbowych, przeto za wykonywanie poza lub ponad obowiązującą powoda miarę czasu pracy czynności, które nie wynikały z obiektywnych warunków świadczenia pracy ani z potrzeb lub interesu pracodawcy, nie przysługiwało wynagrodzenie za pracę, w szczególności wynagrodzenie za pracę w godzinach nadliczbowych. Powyższe pozwalało wyrazić pogląd, że sprawowanie funkcji kierowniczej w wyodrębnionej lokalnej jednostce organizacyjnej pracodawcy (w B.) znacznie odda- lonej od siedziby pracodawcy (w P.) przez zajmującego stanowisko kierownicze pra- cownika, który w tej placówce zatrudnienia nie miał przełożonego (zwierzchnika) służbowego, potwierdzało zatrudnienie skarżącego w charakterze pracownika zarzą- dzającego w imieniu pracodawcy wyodrębnioną częścią (komórką organizacyjną) zakładu pracy, bez prawa do wynagrodzenia oraz dodatku za pracę w godzinach nadliczbowych, którą ponadto powód świadczył bez polecenia i uzasadnionych po- trzeb pracodawcy (art. 1514 § 1 k.p.). Dlatego Sąd Najwyższy wyrokował jak w sen- tencji w zgodzie z art. 39814 k.p.c., orzekając o kosztach postępowania kasacyjnego (należnych stronie pozwanej kosztach zastępstwa procesowego) na podstawie art. 98 k.p.c. w związku z § 6 pkt 5, § 11 ust. 1 pkt 2 i § 12 ust. 4 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz.U. Nr 163, poz. 1359 ze zm.). ========================================