II UKN 272/97

Wygrał pozwany
SN25 września 1997·sentence
Inne
Podsumowanie AI

Sąd Najwyższy oddalił kasację powoda, który domagał się uznania zdarzenia za wypadek w drodze ze służby do domu i przyznania jednorazowego odszkodowania. Ustalono, że po zakończeniu służby policjant udał się na prywatną wizytę do kolegi, a dopiero później kontynuował drogę do domu, podczas której doszło do wypadku komunikacyjnego. SN uznał, że taka przerwa w drodze nie była życiowo uzasadniona, a więc nie można mówić o odbywaniu bezpośredniej drogi z miejsca służby do miejsca zamieszkania. W konsekwencji zdarzenie nie spełniało przesłanek wypadku pozostającego w związku ze służbą w rozumieniu ustawy z 16 grudnia 1972 r. Sąd wskazał też, że zarzuty kasacji dotyczące pominięcia dowodów nie podważały prawidłowo ustalonego stanu faktycznego.

Kluczowe kwestie prawne:
  • ·czy prywatna wizyta przerywa bezpośrednią drogę ze służby do domu
  • ·czy wypadek po takiej przerwie może być uznany za wypadek pozostający w związku ze służbą
  • ·czy pominięcie dodatkowych dowodów mogło wpłynąć na wynik sprawy
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
Wyrok z dnia 25 września 1997 r. II UKN 272/97 Nie jest uzasadnioną życiowo przerwą w drodze z miejsca wykonywania czynności związanych z obowiązkami służbowymi (art. 2 ust. 1 pkt 8 ustawy z dnia 16 grudnia 1972 r. o odszkodowaniach przysługujących w razie wypadków i chorób pozostających w związku ze służbą w Milicji Obywatelskiej (Dz. U . Nr 53, poz. 345 ze zm.) do miejsca zamieszkania policjanta przerwa spowodowana złożeniem przez niego wizyty towarzyskiej, chociażby droga ta była następnie kontynuowana. Przewodniczący SSN: Andrzej Kijowski, Sędziowie SN: Jerzy Kuźniar (spra- wozdawca), Barbara Wagner. Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 25 września 1997 r. sprawy z powódz- twa Stanisława S. przeciwko Komendzie Wojewódzkiej Policji w S. o uznanie zdarze- nia za wypadek w drodze z pracy, na skutek kasacji powoda od wyroku Sądu Apela- cyjnego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Białymstoku z dnia 26 marca 1997 r. [...] o d d a l i ł kasację. U z a s a d n i e n i e Wyrokiem z dnia 20 grudnia 1996 r. [...] Sąd Wojewódzki-Sąd Pracy i Ubez- pieczeń Społecznych w Białymstoku oddalił odwołanie wnioskodawcy Stanisława S. od decyzji Komendy Wojewódzkiej Policji w S. z dnia 1 lutego 1996 r. odmawiającej przyznania mu jednorazowego odszkodowania z tytułu wypadku w drodze ze służby do domu w dniu 22 stycznia 1994 r., po ustaleniu następującego stanu faktycznego. Wnioskodawca po zakończeniu służby w dniu 22 stycznia 1994 r. około godziny 1600 udał się do mieszkania Jacka J. z prywatną wizytą, przerywając tym samym drogę z miejsca odbywania służby. Wypadkowi uległ po upływie ponad godziny od zakończe- nia służby, a więc droga ta nadto nie była bezpośrednia, a przerwa nie była życiowo uzasadniona. Wobec apelacji wnioskodawcy kwestionującej te ustalenia i twierdzącej, że do 2 wypadku doszło bezpośrednio po zakończeniu służby w czasie odwożenia go do do- mu przez Jacka J., Sąd Apelacyjny w Białymstoku wyrokiem z dnia 26 marca 1997 r. oddalił ją, podzielając ustalenia Sądu pierwszej instancji. Powyższy wyrok zaskarżył kasacją wnioskodawca i zarzucając "naruszenie przepisów postępowania w szczególności art. 232 KPC przez zaniechanie dopusz- czenia dowodów z dokumentacji leczenia... oraz pominięcie dowodu z przesłuchania świadka Jacka J.", wniósł o jego uchylenie i przekazanie sprawy Sądowi Apelacyjne- mu do ponownego rozpoznania. Zdaniem kasacji nieuzupełnienie postępowania do- wodowego, doprowadziło do wydania orzeczenia w sprawie nie wyjaśnionej dosta- tecznie do rozstrzygnięcia. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Stan faktyczny sprawy ustalony został na podstawie dokumentacji zebranej w toku postępowania powypadkowego oraz na podstawie dowodów przeprowadzonych przez Sąd Wojewódzki w czasie postępowania pierwszoinstancyjnego. Wnioskodawca w dniu zdarzenia (22 stycznia 1994 r.) pełnił służbę w godzi- nach 600 - 1400 , a po jej zakończeniu udał się do mieszkania swego kolegi Jacka J. przy ulicy R. w S. Około godziny 1700 wyszedł od kolegi idąc w kierunku swego miej- sca zamieszkania. Przy ulicy Ð. ponownie spotkał się z Jackiem J. i jadąc jego sa- mochodem uczestniczył w wypadku drogowym doznając złamania panewki biodra prawego z centralnym zwichnięciem kości udowej, złamania prawej kości biodrowej oraz stłuczenia głowy ze wstrząśnieniem mózgu. W tej sytuacji nie może budzić wątpliwości stanowisko Sądu pierwszej instan- cji, że wypadek wydarzył się po opuszczeniu mieszkania kolegi, u którego wniosko- dawca przebywał z prywatną wizytą. Sąd Wojewódzki, ustalając powyższy stan fak- tyczny, oparł się na zeznaniach wnioskodawcy, Jacka J. oraz H.S., złożonych w pos- tępowaniu powypadkowym, na orzeczeniach Komisji Powypadkowej i Odwoławczej Komisji Powypadkowej, a także na materiale dowodowym zawartym w aktach sprawy karnej Sądu Rejonowego w S. [...]. Stanowisko swoje Sąd należycie uzasadnił, stąd nie może być skutecznie zakwestionowany pogląd Sądu Apelacyjnego, iż nieza- sadny jest wniosek apelacyjny o dopuszczenie dowodu z ponownych zeznań Jacka J., gdyż dowód ten nie może "potwierdzić braku pobytu Stanisława S. w mieszkaniu świadka". Prowadzi to do konkluzji, że wnioskodawca przerwał drogę ze służby do 3 domu, a przerwa ta nie była życiowo uzasadniona, a więc nie zachodzą przesłanki do uznania zdarzenia za wypadek pozostający w związku z pełnieniem służby w Policji w rozumieniu art. 2 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 16 grudnia 1972 r. o odszkodowaniach przysługujących w razie wypadków i chorób pozostających w związku ze służbą w Milicji Obywatelskiej (Dz. U . Nr 53, poz. 345 ze zm.). Definiując wypadek pozostający w związku z pełnieniem służby, powołany przepis art. 2 określa go jako nagłe zdarzenie, wywołane przyczyną zewnętrzną, które zaszło podczas lub w związku z wykonywaniem obowiązków służbowych albo poleceń przełożonych, działaniem w interesie służby nawet bez polecenia przełożo- nych, czy też w związku z odbywaniem bezpośredniej drogi do miejsca i z miejsca wykonywania czynności związanych z obowiązkami służbowymi. "Bezpośrednia dro- ga" oznacza drogę między siedzibą jednostki służbowej lub miejscem wykonywania czynności służbowych a miejscem zamieszkania policjanta, przy czym dla uznania bezpośredniości tej drogi, wyłączona jest jakakolwiek przerwa w niej dla załatwienia prywatnych interesów, nawet gdy następnie droga ta jest kontynuowana. W sytuacji więc, gdy po zakończonej służbie funkcjonariusz Policji udaje się z prywatną wizytą do kolegi, a następnie wraca do domu, nie można mówić o odbywaniu bezpośredniej drogi z miejsca wykonywania czynności, co wyłącza możliwość uznania zdarzenia za wypadek pozostający w związku z pełnieniem służby. Przytoczenie tych okoliczności wydaje się konieczne mimo podniesionego w kasacji zarzutu naruszenia jedynie art. 232 KPC, skoro zarzut ten zmierza do wyka- zania, że pominięcie dowodu z dokumentacji leczenia wnioskodawcy, doprowadziło do błędu w ustaleniach faktycznych. Rozumowania tego podzielić się nie da. Sądy należycie zebrały i oceniły zebrany w sprawie materiał, a kasacja w swej istocie pole- mizuje jedynie z wnioskami, jakie zostały z materiału tego wyciągnięte. W tym stanie rzeczy, skoro kasacja nie ma usprawiedliwionych podstaw, nale- żało orzec jak w sentencji na podstawie art. 39312 KPC. ========================================