Sprawa dotyczyła odwołania ubezpieczonego od decyzji w przedmiocie renty z tytułu niezdolności do pracy w związku z wypadkiem przy pracy, jednak rozstrzygnięcie Sądu Najwyższego nie odnosiło się do meritum prawa do świadczenia. SN rozpoznał zażalenie na postanowienie Sądu Apelacyjnego odrzucające skargę kasacyjną jako wniesioną po terminie. Ustalono, że odpis wyroku z uzasadnieniem został prawidłowo doręczony dorosłemu domownikowi 5 grudnia 2013 r., a dwumiesięczny termin do wniesienia skargi kasacyjnej upłynął 5 lutego 2014 r. Skarga została nadana dopiero 6 lutego 2014 r., więc była spóźniona. SN uznał, że błędna informacja uzyskana telefonicznie z biura obsługi klienta sądu nie uzasadnia przywrócenia terminu, zwłaszcza że strona była reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika. Zażalenie oddalono jako oczywiście bezzasadne.
Kluczowe kwestie prawne:
·termin do wniesienia skargi kasacyjnej w sprawie z zakresu ubezpieczeń społecznych
·skutki uchybienia terminowi ustawowemu i brak podstaw do jego przedłużenia
·brak podstaw do przywrócenia terminu bez stosownego wniosku i wykazania braku winy
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
UZASADNIENIE
Sąd Apelacyjny postanowieniem z 17 marca 2014 r. odrzucił skargę
kasacyjną M. M. od wyroku Sądu Apelacyjnego z 7 listopada 2013 r.
W uzasadnieniu stwierdzono, że wyrokiem z 7 listopada 2013 r. Sąd
Apelacyjny oddalił apelację M. M. od wyroku Sądu Okręgowego w P. z 12 grudnia
2012 r. Powyższe orzeczenie wraz z uzasadnieniem doręczono 5 grudnia 2013 r.
na adres K., ul. D. 77 , dorosłemu domownikowi w osobie B. M. Dnia 10 lutego
2014 r. do Sądu Apelacyjnego wpłynęła skarga kasacyjna M. M. nadana w urzędzie
pocztowym 6 lutego 2014 r.
Skarga kasacyjna podlegała odrzuceniu, ponieważ została wniesiona z
uchybieniem ustawowemu terminowi przewidzianemu w treści art. 3985
§ 1 k.p.c.
2
Wyrok Sądu Apelacyjnego doręczony został stronie 5 grudnia 2013 r. Data ta
wynika jednoznacznie z treści znajdującego się w aktach sprawy potwierdzenia
odbioru przesyłki. Co do zasady, doręczenia dokonuje się adresatowi w mieszkaniu,
w miejscu pracy lub tam, gdzie się go zastanie. W określonych sytuacjach ustawa
przewiduje tzw. doręczenia zastępcze, tj. możliwość odbioru przesyłki przez osobę
inną, niż właściwy adresat. Stosownie do treści art. 138 § 1 k.p.c., jeżeli
doręczający nie zastanie adresata w mieszkaniu, może doręczyć pismo sądowe
dorosłemu domownikowi, a gdyby go nie było - administracji domu, dozorcy domu
lub sołtysowi, jeżeli osoby te nie są przeciwnikami adresata w sprawie i podjęły się
oddania mu pisma.
Odbioru przesyłki, w miejscu zamieszkania ubezpieczonego M. M. (K., ul. D.
77), dokonał dorosły domownik – B. M. Okoliczność ta nie była przez stronę
skarżącą kwestionowana. Obiór przesyłki, jak również data jej odbioru, zostały
pokwitowane własnoręcznym podpisem B. M.
Z datą 5 grudnia 2013 roku otworzył się dla ubezpieczonego termin do
wniesienia skargi kasacyjnej. Termin do wniesienia przez M. M. skargi kasacyjnej
upłynął 5 lutego 2014 r. Strona skarżąca nadała zaś skargę w placówce pocztowej
6 lutego 2014 roku, tj. dzień po upływie przepisanego terminu.
Zażalenie na powyższe postanowienie złożył M. M. Zarzucono naruszenie
art. 3985
§ 1 k.p.c. w zw. z art. 3986
§ 2 k.p.c. przez uznanie, że skarga kasacyjna
została wniesiona z uchybieniem terminu i odrzucenie jej z tego powodu, gdy z
informacji uzyskanych przez skarżącego w sekretariacie sądu wynika, iż termin
dwumiesięczny upłynął 6 lutego 2014 r.
Wniesiono o uchylenie zaskarżonego postanowienia i zasądzenie kosztów
postępowania zażaleniowego według norm przepisanych.
W uzasadnieniu zażalenia podniesiono, że skarżący nie kwestionował
sposobu doręczenia ani też daty jego dokonania, ponieważ nie miał wiedzy, że
odczytanie daty odbioru przesyłki zarówno przez pracowników Biura Obsługi
Klienta, jak i przez Sąd jest odmienne. Odbioru przesyłki dokonała p. B. M., która
nigdzie nie odnotowała daty jej odbioru, a przekazała ją dopiero na trzy dni przed
upływem terminu do wniesienia skargi kasacyjnej, tłumacząc, iż zapomniała o niej.
Skarżący nie wiedział dokładnie, kiedy upływa termin do wniesienia skargi
3
kasacyjnej, dlatego zadzwonił do Biura Obsługi Klienta Sądu Apelacyjnego.
Telefonicznie dowiedział się, że termin ten upływa 6 lutego 2014 r., ponieważ
pracownik odczytał, że doręczenie nastąpiło 6 grudnia 2013 r.
Skarżący jest osobą niepełnosprawną z dysfunkcją jednej ręki, z
określonego rodzaju ograniczeniami ruchowymi, dlatego też m. in. nie pojechał do
siedziby Sądu, sprawdzić datę odbioru przesyłki. Skarżący twierdzi, że co najmniej
trzykrotnie dzwonił do Biura Obsługi Klienta i za każdym razem uzyskiwał
identyczną informację, co do daty doręczenia i upływu terminu wniesienia skargi
kasacyjnej.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Zażalenie jest oczywiście bezzasadne. Zgodnie z art. 3985
§ 1 k.p.c. skargę
kasacyjną wnosi się do sądu, który wydał zaskarżone orzeczenie, w terminie dwóch
miesięcy od dnia doręczenia orzeczenia z uzasadnieniem stronie skarżącej. Termin
ten w stosunku do poprzedniej regulacji został wydłużony dwukrotnie, a w otwartym
terminie strona może ponownie wnieść skargę kasacyjną, także wówczas, jeżeli
skarga wniesiona uprzednio podlegała odrzuceniu (przykładowo postanowienia
Sądu Najwyższego: z 21 grudnia 2005 r., I UZ 35/05, OSNP 2006/23-24/373, z 19
lutego 2007 r., I UZ 46/06, OSNP 2008/5-6/85).
Termin do wniesienia skargi kasacyjnej jest terminem ustawowym i
procesowym. Niedopuszczalne zatem jest jego skrócenie lub przedłużenie, możliwe
zaś jest przywrócenie terminu na ogólnych zasadach (art. 168 i n. k.p.c.).
Jeśli za uwzględnieniem wniosku o przywrócenie terminu do wniesienie
skargi kasacyjnej przemawia całokształt okoliczności, przywrócenie tego terminu
jest możliwe. Potrzebny jest jednak do tego wniosek strony (art. 168 k.p.c.).
W ocenie Sądu Najwyższego w niniejszej sprawie nie było podstaw do
przyjęcia, że wystąpiły przeszkody niezależne od strony, które wskazywałyby na
brak winy w dokonaniu w terminie czynności procesowej (postanowienie SN z dnia
5 stycznia 2006 r., I UZ 38/05, OSNP 2007/1-2/32). Doręczenia dokonano
prawidłowo, co już umożliwiało prawidłowe obliczenie terminu, strona miała
ustanowionego profesjonalnego pełnomocnika (art. 871
§ 1 k.p.c.), więc nawet
4
przyjmując za skarżącym, że został on błędnie poinformowany przez BOK w Sądzie
Apelacyjnym o terminie doręczenie uzasadnienia wyroku, nie sposób uznać, że
zachował on obiektywną staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej
należycie o swoje interesy. Oceny tej nie zmienia podnoszony w zażaleniu fakt
niepełnosprawności skarżącego.
Brak podstaw prawnych do przywrócenia uchybionego przez stronę terminu
do wniesienia kasacji jest przedłużeniem ustawowego terminu. Z samej istoty
terminu ustawowego taka czynność sądu jest niedopuszczalna.
Z powyższych względów Sąd Najwyższy, na podstawie art. 39814
§ 1 w
związku z art. 3941
§ 3 k.p.c., orzekł jak w sentencji.