Sprawa dotyczyła żądania pracownika o sprostowanie protokołu powypadkowego oraz ustalenie, że zdarzenie z 30 kwietnia 2007 r. było wypadkiem przy pracy. Sąd Rejonowy i następnie Sąd Okręgowy oddaliły powództwo, przyjmując w praktyce, że wcześniejsze prawomocne orzeczenie w sprawie o jednorazowe odszkodowanie z ZUS przesądzało brak wypadku przy pracy. Sąd Najwyższy uznał jednak, że skarga kasacyjna jest zasadna. Wskazał, że sprawa o sprostowanie protokołu powypadkowego i sprawa o świadczenie z ubezpieczenia wypadkowego są odrębne, dotyczą innych roszczeń i nie zachodzi między nimi powaga rzeczy osądzonej ani związanie ustaleniami w takim zakresie, w jakim przyjął to sąd odwoławczy. Sąd Okręgowy nie powinien był opierać rozstrzygnięcia wyłącznie na wcześniejszym postępowaniu, lecz powinien przeprowadzić własną ocenę materiału dowodowego. W konsekwencji Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania.
Kluczowe kwestie prawne:
·czy zdarzenie z pracy stanowiło wypadek przy pracy w rozumieniu ustawy wypadkowej
·czy wcześniejszy wyrok w sprawie o jednorazowe odszkodowanie wiąże sąd w sprawie o sprostowanie protokołu powypadkowego
·zakres powagi rzeczy osądzonej i mocy wiążącej wcześniejszego orzeczenia
·obowiązek samodzielnej oceny materiału dowodowego przez sąd rozpoznający sprawę
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
UZASADNIENIE
Powód wystąpił z powództwem o sprostowanie protokołu powypadkowego i
ustalenie, że 30 kwietnia 2007 r. doszło do wypadku przy pracy.
Wyrokiem z 28 grudnia 2011 r. Sąd Rejonowy w S. oddalił powództwo.
Ustalono, że powód pracował w pozwanym przedsiębiorstwie jako ślusarz-
spawacz i operator suwnicy. Powód aby umocować i odpiąć transportowane
blachy, musiał wejść na stół do wypalania blachy na wysokość około 80 cm. Nie
korzystał z zamontowanych schodków od strony operatora, ponieważ miał
trudności, aby wejść na stół od tej strony. 30 kwietnia 2007 r. podczas
zeskakiwania na posadzkę, powód stracił równowagę i poczuł ból w okolicy jamy
brzusznej i kręgosłupa. Zdarzenie zgłosił pracodawcy 30 maja 2007 r. Zespół
powypadkowy początkowo wpisał w protokole sprzeczne informacje, uznając
zdarzenie za wypadek przy pracy i wskazując jednocześnie, że nie było ono
spowodowane przyczyną zewnętrzną. Aneksem do protokołu powypadkowego z
12 listopada 2007 r. stwierdzono, że zdarzenie nie jest wypadkiem przy pracy.
Sąd Rejonowy w S. wyrokiem z 5 listopada 2008 r. oddalił odwołanie J.M.
od decyzji ZUS II Oddział w Ł. z 3 grudnia 2007 r. odmawiającej prawa do
jednorazowego odszkodowania z tytułu wypadku przy pracy z 30 kwietnia 2007 r. z
uwagi na niestwierdzenie wypadku przy pracy. Sąd Okręgowy w S. wyrokiem z 16
kwietnia 2009 r. oddalił apelację wnioskodawcy. Istotą sporu w tej sprawie było
ustalenie, czy zdarzenie z 30 kwietnia 2007 r. jest wypadkiem przy pracy w
rozumieniu ustawy o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i
chorób zawodowych. Stwierdzono, że rozpoznane schorzenia w postaci choroby
zwyrodnieniowej kręgosłupa lędźwiowego i krzyżowego, kręgozmyku L5 i SI nie
pozostają w związku przyczynowoskutkowym ze zdarzeniem z 30 kwietnia 2007 r.,
lecz są wynikiem samoistnej choroby zwyrodnieniowej lub wady wrodzonej.
Wykluczono urazowe tło choroby. Postanowieniem z 3 listopada 2009 r. Sąd
Najwyższy odmówił przyjęcia do rozpoznania skargi kasacyjnej wnioskodawcy w
tej sprawie (I UK 268/09).
Sąd Rejonowy w sprawie o sprostowanie protokołu powypadkowego i
ustalenie, że 30 kwietnia 2007 r. doszło do wypadku przy pracy podniósł, że
3
pozwany prawidłowo zakwalifikował zdarzenie, jakiemu uległ powód 30 kwietnia
2007 r. Uraz nie został wywołany przyczyną zewnętrzną.
W apelacji zarzucono między innymi naruszenie art. 217 § 2 k.p.c. przez
bezzasadne oddalenie wniosków dowodowych z oględzin miejsca pracy i dowodu
z biegłego ds. BHP, art. 233 k.p.c. przez przyjęcie, że powód miał możliwość
skorzystania z drabinki od strony operatora i pominięcie zeznań M.M., A. S. i W. S.
oraz J. K., art. 328 § 2 k.p.c. przez niewskazanie dowodów, na których oparto
rozstrzygnięcie.
Sąd Okręgowy w S. wyrokiem z 10 maja 2012 r. oddalił apelację. W
uzasadnieniu stwierdzono przede wszystkim, że istotą niniejszego postępowania,
którego żądanie pozwu odnosi się w rezultacie do określenia, czy w 30 kwietnia
2007 r. powód uległ wypadkowi przy pracy, jest ustalenie, czy istnieje związek
przyczynowy między wymienionym zdarzeniem a urazem.
Dalej podkreślono, że w sprawie I VU …/08 prawomocnie oddalono
odwołanie J.M. od decyzji ZUS II Oddział w Ł. odmawiającej prawa do
jednorazowego odszkodowania z tytułu wypadku przy pracy podkreślono, że w
niniejszej sprawie nie zachodzi powaga rzeczy osądzonej, ponieważ sprawa I VU
…/08 dotyczyła innego roszczenia (z ubezpieczenia społecznego o jednorazowe
odszkodowanie z tytułu wypadku przy pracy). Sprawa toczyła się też między
innymi stronami.
Dalej Sąd Okręgowy stwierdził jednak, że dla potrzeb niniejszej sprawy
istotne znaczenie ma fakt, że w sprawie I VU …/08 Sąd oddalił odwołanie J. M. od
decyzji ZUS z powodu nieuznania zdarzenia za wypadek przy pracy. Całe
postępowanie dowodowe, jak wynika z treści uzasadnienia Sądu Rejonowego i
następnie Sądu Odwoławczego, było skupione na wykazaniu okoliczności
dotyczących przyczyny zewnętrznej urazu. Treść uzasadnienia orzeczeń Sądu I i II
instancji jednoznacznie wskazują na przyczyny oddalenia odwołania, których nie
można pominąć w niniejszej sprawie, ponieważ naruszałoby to powagę rzeczy
osądzonej.
W niniejszej sprawie powód wystąpił o sprostowanie protokołu
powypadkowego i ustalenie wypadku przy pracy. Powód dowodzi, że 30 kwietnia
2007 r. doznał urazu kręgosłupa na skutek przyczyny zewnętrznej, tj. zeskoku z
4
szyny w trakcie pracy wykonywanej na polecenie przełożonego. Jednocześnie z
uzasadnienia prawomocnego wyroku Sądu Okręgowego w S. wynika, że
przeprowadzone w tej sprawie postępowanie dowodowe dotyczyło wyłącznie
ustalenia przyczyn urazu, w tym schorzenia kręgosłupa.
Skargę kasacyjną od wyroku Sąd Okręgowego złożył powód. Zarzucono
naruszenie: 1) art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 30 października 2002 r o ubezpieczeniu
społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych poprzez błędną
wykładnię i przyjęcie, że zdarzenie z 30 kwietnia 2007 r. nie zostało wywołane
przyczyną zewnętrzną i uznaniu, że przyczyna tkwiąca w organizmie powoda
wyłącza wystąpienie przyczyny zewnętrznej wypadku i w konsekwencji nie może
być uznane za wypadek przy pracy, a tym samym nie może stanowić podstawy do
sprostowania protokołu powypadkowego, 2) § 1 rozporządzenia Rady Ministrów z
dnia 28 lipca 1998 r. w sprawie ustalenia okoliczności i przyczyn wypadków przy
pracy oraz sposobu ich dokumentowania, a także zakresu informacji
zamieszczanych w rejestrze wypadków przy pracy poprzez jego niewłaściwe
zastosowanie przez przyjęcie, że pracownik, który uległ wypadkowi, jeżeli jego
stan zdrowia na to pozwala, powinien poinformować niezwłocznie o wypadku
przełożonego, 3) art. 316 § 1 k.p.c. w związku z art. 217 § 2 k.p.c. i art. 382 k.p.c.
oraz art. 391 § 1 k.p.c. poprzez pominięcie przez Sąd Okręgowy całego zebranego
w sprawie materiału dowodowego, tj. pominięcie zeznań świadków M.M., A.S..
W.S. oraz pominiecie dowodu z oględzin miejsca zdarzenia. Z zeznań M.M.
wynika, że powód potknął się i przewrócił w miejscu pracy i udał się do lekarza, a
schody zostały zrobione dopiero po roku od wypadku. A.S. zeznał, że aby przejść
pod barierką, należało wskoczyć na stół. Innego wejścia nie było, a schodząc,
należało ze stołu zeskoczyć. W.S. zeznał, że przełożony wiedział, że suwnicowi
wchodzą na stół pod barierką, oraz że długi czas nie było schodów, dopiero
później je zamontowano, inaczej nie można było zejść ze stołu, jak tylko zeskoczyć
z wysokości od 70 cm do metra. Dowód z oględzin miejsca zdarzenia pozwoliłby
prawidłowo ocenić warunki pracy, w jakich doszło do zdarzenia.
Wniesiono o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy
Sądowi Okręgowemu w S. do ponownego rozpoznania lub o uchylenie
zaskarżonego wyroku i orzeczenie co do istoty sprawy poprzez uwzględnienie
5
apelacji powoda i zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego według norm
przepisanych.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna okazała się mieć uzasadnione podstawy.
Zasadnicze znaczenie dla uwzględnienia zarzutów skargi kasacyjnej miało
stanowisko Sądu Okręgowego w kwestii powagi rzeczy osądzonej – wyroku
oddalającego odwołanie od decyzji organu rentowego w sprawie o prawo do
jednorazowego odszkodowania z tytułu wypadku przy pracy.
W sprawie niniejszej powód wystąpił zaś o sprostowanie protokołu
powypadkowego.
Sąd Okręgowy uznał, że dopuszczalne jest oparcie rozstrzygnięcia na
ustaleniach poczynionych w innej sprawie. Z tego też powodu nie było w istocie
przeprowadzone postępowanie dowodowe. Uzasadnieniem takiego stanowiska
Sądu Okręgowego można doszukiwać się w powadze rzeczy osądzonej. Jednak w
uzasadnieniu zaskarżonego wyroku Sąd ten stwierdza, że w niniejszej sprawie nie
zachodzi powaga rzeczy osądzonej, ponieważ sprawa IV U …/08 dotyczyła innego
przedmiotu oraz toczyła się między innymi stronami. Po czym, na tej samej stronie,
przyjmuje, że nie można pominąć treści wcześniejszego orzeczenia, gdyż
naruszałoby to powagę rzeczy osądzonej.
Do rozstrzygnięcia zasadniczego problemu niniejszej sprawy znajduje
zastosowanie stanowisko Sądu Najwyższego przyjęte w uchwale z dnia 21
września 2004 r., II UZP 8/04 (OSNP 2005 nr 5, poz. 68). Stwierdzono w niej, że
organ rentowy rozpoznający wniosek o świadczenie z tytułu wypadku przy pracy
nie jest związany prawomocnym wyrokiem wydanym w sprawie z powództwa
pracownika przeciwko pracodawcy o ustalenie lub zmianę protokołu
powypadkowego w zakresie uznania zdarzenia za wypadek przy pracy (art. 365 §
1 k.p.c.); wyrok taki nie ma powagi rzeczy osądzonej sprawie toczącej się na
skutek odwołania od decyzji organu rentowego (art. 366 k.p.c.).
Także w kwestii mocy wiążącej prawomocnego orzeczenia w literaturze
dominuje stanowisko o tym, iż o prejudycjalnej naturze prawomocnego wyroku dla
6
innego postępowania można mówić tylko w przypadku, gdy w postępowaniu tym
występują te same strony albo osoby objęte rozszerzoną prawomocnością
orzeczenia (A. Jakubecki: Komentarze do art. 365 k.p.c., Lex Omega, 03/2013).
Należy zaznaczyć, że w sprawie mamy do czynienia jedynie z odwrotną
sytuacją. Jednak w obu przypadkach występują identyczne problemy.
Tak więc zgodnie ze stanowiskiem Sądu Najwyższego sprawa o
sprostowanie protokołu powypadkowego jest przedmiotowo inna od sprawy o
świadczenie rentowe i toczyła się między innymi stronami. Ta dwoistość
postępowań przy dochodzeniu odrębnych roszczeń stwarza niezależność od siebie
tych postępowań sądowych. Wyraźnego podkreślenia wymaga to, że w sprawach
tych nie zachodzi ani tożsamość stron, ani tożsamość przedmiotowa.
Z powyższych względów należy uznać, że przy ponownym rozpoznaniu
sprawy Sąd powinien dokonać rozstrzygnięcia w oparciu o własne ustalenia
faktyczne i prawne.
Z tych względów orzeczono jak w sentencji wyroku.
/tp/