Sprawa dotyczyła byłego pracownika, który domagał się od Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych wypłaty niewypłaconego wynagrodzenia za trzy miesiące oraz odprawy pieniężnej po upadłości pracodawcy. Fundusz odmówił, powołując się na przekroczenie terminów i okresów referencyjnych z ustawy z 1993 r. Sądy obu instancji uwzględniły powództwo, uznając, że na podstawie ustawy z 6 maja 2010 r. można przywrócić termin do wypłaty świadczeń, a przy ocenie roszczeń należy stosować przepisy dawnej ustawy w brzmieniu obowiązującym w okresie, którego dotyczą należności. Sąd Najwyższy oddalił skargę kasacyjną Funduszu. Uznał, że ustawa z 2010 r. pozwala dochodzić świadczeń mimo niezachowania okresów referencyjnych z art. 6 ustawy z 1993 r., ponieważ właśnie takie sytuacje miała ona naprawić. Potwierdził też, że przy ustalaniu limitu świadczeń właściwe jest przeciętne wynagrodzenie z kwartału poprzedzającego wypłatę, a w razie sporu – dzień wyrokowania. Ostatecznie powód zachował prawo do dochodzonych świadczeń, a skarga Funduszu została oddalona.
Kluczowe kwestie prawne:
·wypłata niezaspokojonych świadczeń pracowniczych z FGŚP po upadłości pracodawcy
·stosowanie ustawy z 6 maja 2010 r. do roszczeń sprzed jej wejścia w życie
·brak zastosowania okresów referencyjnych z art. 6 ustawy z 1993 r. przy wypłacie na podstawie ustawy z 2010 r.
·ustalenie właściwej daty dla przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia z art. 6a ustawy z 1993 r.
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
UZASADNIENIE
Powód domagał się zasądzenia od Funduszu Gwarantowanych Świadczeń
Pracowniczych Biuro Terenowe […] kwoty 7 033,97 zł tytułem wynagrodzenia za
2
pracę za styczeń, luty i marzec 2002 r. wraz z ustawowymi odsetkami oraz
odprawy pieniężnej w kwocie 5 250,00 zł z ustawowymi odsetkami.
Powód był zatrudniony w G. od 4 marca 1970 r. do 15 kwietnia 2002 r.
Prawomocnym wyrokiem zaocznym z 25 listopada 2002 r. Sąd Rejonowy zasądził
od G. na rzecz powoda świadczenia pracownicze objęte wnioskiem o wypłatę
złożonym pozwanemu Funduszowi. Należności powoda zasądzone wyrokiem nie
zostały zaspokojone do kwot: 7 033,97 zł brutto z tytułu wynagrodzenia za pracę, 5
250,00 zł brutto z tytułu odprawy.
5 sierpnia 2002 r. do Sądu Rejonowego wpłynął wniosek o ogłoszenie
upadłości byłego pracodawcy. Postanowieniem z 24 września 2003 r. ogłoszono
upadłość G.
We wrześniu 2010 r. powód wystąpił do pozwanego z wnioskiem o wypłatę
niezaspokojonych świadczeń pracowniczych, tj.: wynagrodzenia za styczeń 2002 r.
w kwocie 2 344,66 zł, wynagrodzenia za luty 2002 r. w kwocie 2 344,66 zł,
wynagrodzenia za marzec 2002 r. w kwocie 2 344,65 zł, odprawy pieniężnej w
kwocie 5 250,00 zł.
Pozwany odmówił wypłaty świadczeń, stwierdzając, że nie zostały
dochowane terminy z art. 6 ust. 4 i 6 ustawy z dnia 29 grudnia 1993 r. o ochronie
roszczeń pracowniczych w razie niewypłacalności pracodawcy. Ustanie stosunku
pracy powoda nastąpiło w 15 kwietnia 2002 r., a niewypłacalność byłego
pracodawcy powoda została ustalona na 24 września 2003 r.
Wyrokiem z 10 maja 2011 r. Sąd Rejonowy uwzględnił powództwo. Sąd I
instancji podkreślił, że oceny zasadności roszczeń powoda należało dokonać na
podstawie przepisów ustawy z dnia 6 maja 2010 r. o przywróceniu terminu do
wypłaty świadczeń pracowniczych z Funduszu Gwarantowanych Świadczeń
Pracowniczych (Dz. U. z 2010 r., Nr 106, poz. 674). Zgodnie z art. 2 ustawy
Kierownik Biura Terenowego Funduszu Gwarantowanych Świadczeń
Pracowniczych na wniosek osoby, która złożyła do Funduszu wniosek o wypłatę
świadczeń pracowniczych, a której odmówiono ich wypłaty z uwagi na
przekroczenie ustawowego terminu do złożenia wniosku o wypłatę świadczeń ze
środków Funduszu z tytułu niezaspokojonych roszczeń pracowniczych, przywraca
termin do wypłaty świadczeń ze środków Funduszu z tytułu niezaspokojonych
3
roszczeń, w zakresie zgodnym z art. 6 i art. 6a ustawy z dnia 29 grudnia 1993 r. o
ochronie roszczeń pracowniczych w razie niewypłacalności pracodawcy, w
brzmieniu obowiązującym w okresie, za który roszczenia nie zostały zaspokojone.
Pozwany przywrócił powodowi termin do wypłaty świadczeń ze środków Funduszu
z tytułu niezaspokojonych roszczeń w trybie art. 2 wyżej powołanej ustawy.
Dokonując wykładni celowościowej cytowanych powyżej przepisów art. 1 i 2
ustawy z dnia 6 maja 2010 r. Sąd uznał, że zarówno zakres świadczeń, jak i
przesłanka ich wypłaty w postaci wystąpienia niewypłacalności pracodawcy
powinny być oceniane z punktu widzenia przepisów ustawy z 1993 r. w brzmieniu
obowiązującym w okresie, za który roszczenia nie zostały zaspokojone.
Nie było spornym, że upadłość byłego pracodawcy powoda została
ogłoszona 24 września 2003 r. Wniosek ogłoszenie upadłości wpłynął do Sądu 5
sierpnia 2002 r. Sąd Rejonowy uznał zatem, że niewypłacalność byłego
pracodawcy powoda zaistniała 5 sierpnia 2002 r.
Art. 1 ust. 2 ustawy z 6 maja 2010 r. stanowi, że przepis ust. 1 ma
zastosowanie do roszczeń pracowniczych, do których uprawnienie powstało przed
dniem wejścia w życie ustawy, a z tytułu których świadczenia ze środków
Funduszu nie mogły być wypłacone m.in. z powodu niespełnienia wymogów
dotyczących okresów, o których mowa w art. 6 ustawy z dnia 29 grudnia 1993 r. o
ochronie roszczeń pracowniczych w razie niewypłacalności pracodawcy, w
brzmieniu obowiązującym w okresie, za który roszczenia powoda nie zostały
zaspokojone. Obecnie nie może być skuteczne powoływanie się przez pozwanego
na niespełnienie przez powoda terminów z art. 6 ust. 4 i 6 ustawy z 29 grudnia
1993 r., skoro właśnie ta okoliczność stanowi przesłankę ubiegania się przez
byłych pracowników o wypłatę niezaspokojonych roszczeń pracowniczych ze
środków pozwanego w trybie przepisów ustawy z 6 maja 2010 r.
Sąd uznał ponadto, że miarodajną datą dla ustalenia kwartału, z którego ma
pochodzić przeciętne miesięczne wynagrodzenie, jest data wypłaty świadczenia.
W przypadku powoda za tę datę uznać należy datę wyrokowania. Dopiero w tym
momencie zostały przyznane powodowi przedmiotowe świadczenia pracownicze
ze środków pozwanego. Na dzień wyrokowania ostatnie ogłoszone przeciętne
miesięczne wynagrodzenie dotyczyło IV kwartału 2010 r. i wynosiło 3 436,50 zł
4
(bez wypłat z zysku). Dochodzone zatem przez powoda wynagrodzenie i
trzymiesięczna odprawa nie przekraczały odpowiednio wysokości przeciętnego
miesięcznego wynagrodzenia i trzykrotności tego wynagrodzenia.
Apelację złożył pozwany, zarzucając błędną wykładnię i niewłaściwe
zastosowanie art. 3, art. 6, i art. 6a ustawy z dnia 29 grudnia 1993 r. o ochronie
roszczeń pracowniczych w razie niewypłacalności pracodawcy w związku z
przepisami ustawy z dnia 6 maja 2010 r. o przywróceniu terminu do wypłaty
świadczeń pracowniczych z Funduszu Gwarantowanych świadczeń
Pracowniczych.
Sąd Okręgowy wyrokiem z 21 października 2011 r. oddalił apelację. W
uzasadnieniu podniesiono, że wykładnia celowościowa art. 1 i art. 2 ustawy z 6
maja 2010 r. prowadzi do stwierdzenia, że zakres świadczeń, jak i przesłanka ich
wypłaty w postaci wystąpienia niewypłacalności pracodawcy powinny być oceniane
z punktu widzenia uprzednio obowiązującej ustawy w brzmieniu obowiązującym w
okresie, za który roszczenia nie zostały zaspokojone.
W sprawie niewypłacalność zaistniała 5 sierpnia 2002 r. Przepis art. 1 ust. 2
ustawy z dnia 6 maja 2010 r. umożliwia dochodzenia roszczeń pomimo
niezachowania terminów przewidzianych w ustawie z 29 grudnia 1993 r. o
ochronie roszczeń pracowniczych.
Nie może być skuteczne powoływanie się pozwanego na niezachowanie
przez powoda terminów z art. 6 ustawy z 29 grudnia 1993 r., skoro właśnie ta
okoliczność stanowi przesłankę ubiegania się przez byłych pracowników o wypłatę
niezaspokojonych roszczeń w trybie ustawy z 6 maja 2010 r. Słusznie zważył, Sąd
I instancji, że przyjęcie stanowiska pozwanego prowadziłoby do ponownej odmowy
zaspokojenia roszczeń.
Skargę kasacyjną od wyroku złożył pozwany. Zarzucono naruszenie prawa
materialnego przez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie przepisu art. 3,
art. 6 i art. 6a ustawy z dnia 29 grudnia 1993 r. o ochronie roszczeń pracowniczych
w razie niewypłacalności pracodawcy i przepisów ustawy z dnia 6 maja 2010 r. o
przywróceniu terminu do wypłaty świadczeń pracowniczych z Funduszu
Gwarantowanych Świadczeń, polegające na przyjęciu przez sądy pierwszej i
drugiej instancji, że:
5
1) wymieniony w art. 3 ustawy z dnia 29 grudnia 1993 r. o ochronie
roszczeń pracowniczych w razie niewypłacalności pracodawcy katalog przesłanek
niewypłacalności, w wersji obowiązującej w okresie, za który roszczenia powoda
nie zostały zaspokojone, nie jest katalogiem zamkniętym,
2) przy ocenie art. 6 ust. 4 i 6 ustawy z dnia 29 grudnia 1993 r. o ochronie
roszczeń pracowniczych w razie niewypłacalności pracodawcy i art. 1 ust. 1 i 2
ustawy z dnia 6 maja 2010 r. o przywróceniu terminu do wypłaty świadczeń
pracowniczych z Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych
wykluczone jest stosowanie terminów określonych w przepisie art. 6 ust. 4 i 6 tej
ustawy,
3) art. 6 ust. 4 ustawy z dnia 29 grudnia 1993 r. o ochronie roszczeń
pracowniczych w razie niewypłacalności pracodawcy oznacza, że wypłata
świadczeń z tytułu wynagrodzeń ze środków FGSP dotyczyć może dowolnych
trzech miesięcy sprzed daty niewypłacalności albo daty ustania stosunku pracy, a
nie tylko trzech miesięcy bezpośrednio poprzedzających te zdarzenia,
4) przy wypłacie świadczeń w trybie ustawy z dnia 29 grudnia 1993 r. o
ochronie roszczeń pracowniczych w razie niewypłacalności pracodawcy, w
związku z ustawą z dnia 6 maja 2010 r. o przywróceniu terminu do wypłaty
świadczeń z FGŚP, należy wziąć pod uwagę wysokość przeciętnego
miesięcznego wynagrodzenia, o którym mowa w art. 6a ustawy z 29 grudnia
1993 r., obowiązującego w dacie wypłaty świadczeń, nie zaś z okresu
wymagalności wypłacanych należności.
Wniesiono o uchylenie w całości i zmianę zaskarżonego wyroku Sądu
Okręgowego i poprzedzającego go wyroku Sądu Rejonowego oraz orzeczenie co
do istoty sprawy poprzez oddalenie powództwa w całości i zasądzenie od powoda
zwrotu kosztów postępowania za wszystkie instancje, ewentualnie o uchylenie
zaskarżonego wyroku Sądu Okręgowego w całości i przekazanie sprawy temu
Sądowi do ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia o kosztach postępowania za
wszystkie instancje.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
6
Skarga kasacyjna okazała się nie mieć uzasadnionych podstaw.
Przedmiotem sporu są roszczenia powoda o wypłatę z Funduszu
niezaspokojonych należności pracowniczych, pomimo prawomocnego wyroku
sądu. Chodzi o zasądzone wyrokiem sądowym kwoty wynagrodzenia za pracę
(7033,97 zł) oraz odprawy pieniężnej (5250,00 zł).
Podstawą dochodzenia wypłaty powyższych kwot z Funduszu są przepisy
ustawy z dnia 6 maja 2010 r. o przywróceniu terminu do wypłaty świadczeń
pracowniczych z Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych (Dz. U. Nr
106, poz. 674) – dalej ustawa.
Zarzuty podniesione w skardze kasacyjnej dotyczą zarówno nabycia prawa
do wypłaty świadczeń, jak i ich zasądzonej wysokości.
Ustawa określa w art. 1 szereg przesłanek wypłaty niezaspokojonych
świadczeń pracowniczych. W sprawie nie było sporne, że o wypłatę świadczeń
wystąpił uprawniony podmiot, który dysponował prawomocnym wyrokiem
sądowym. Świadczenia te nie zostały zaspokojone i powstały przed dniem wejścia
w życie ustawy. Roszczenia te nie uległy także przedawnieniu (art. 6 ustawy).
Sporny był natomiast zakres świadczeń podlegających zaspokojeniu.
Ustawa w art. 1 ust. 1 stanowi, że dopuszczalne jest wystąpienie z
pisemnym wnioskiem o wypłatę świadczeń ze środków Funduszu, z tytułu
niezaspokojonych roszczeń „w zakresie” zgodnym z art. 6 i art. 6a ustawy z dnia 29
grudnia 1993 r. o ochronie roszczeń pracowniczych w razie niewypłacalności
pracodawcy (Dz. U. z 2002 r., Nr 9, poz. 85, z późn. zm.) w brzmieniu
obowiązującym w okresie, za który roszczenia nie zostały zaspokojone – dalej
ustawa z 1993 r. Po pierwsze należy stwierdzić, że ustawowy sposób uregulowania
dochodzenia wypłaty świadczeń z Funduszu jest wielce niedoskonały i stwarza
wątpliwości o podstawowym charakterze. Chodzi tu przede wszystkim o rozumienie
zwrotu „w zakresie”, użytym w art. 1, jak i 2 ustawy. Odwołanie do art. 6 ustawy z
1993 r., który również stwarzał wiele niejasności, oznacza, że z Funduszu mogą
być zaspokojone jedynie należności główne z tytułów wymienionych w ust. 2.
Wśród nich zostało wymienione wynagrodzenie za pracę oraz odprawa pieniężna,
a więc świadczenia niewypłacone powodowi.
7
Jednak ponadto w przepisach art. 6 ustawy z 1993 r. (ust. 4 i 6) uregulowane
były także okresy, z których można dochodzić niezaspokojonych świadczeń (tzw.
okresy referencyjne), w tym ich wysokość. Z przepisów tych wynika, że
zaspokojenie z tytułu wynagrodzenia za pracę nie może przekraczać okresu
dłuższego niż 3 miesiące. Wysokość odprawy pieniężnej jest zaś (była) określona
w przepisach ustawy o tzw. zwolnieniach grupowych. W skardze podniesiono
natomiast naruszenie tych przepisów w zakresie przekroczenia okresów
referencyjnych. Zgodnie z przepisem art. 6 ust. 4 ustawy z 1993 r. świadczenie z
tytułu wynagrodzenia za pracę podlega zaspokojeniu za okres nie dłuższy niż 3
miesiące poprzedzające dzień wystąpienia niewypłacalności pracodawcy albo za
okres nie dłuższy niż 3 miesiące poprzedzające ustanie stosunku pracy, jeżeli
ustanie stosunku pracy przypada w czasie nie dłuższym niż 6 miesięcy
poprzedzających dzień wystąpienia niewypłacalności pracodawcy. Natomiast
zgodnie z przepisem ust. 6 art. 6 tej ustawy świadczenie z tytułu odprawy
pieniężnej podlega zaspokojeniu, jeżeli ustanie stosunku pracy nastąpiło w okresie
nie dłuższym niż 6 miesięcy poprzedzających dzień wystąpienia niewypłacalności
pracodawcy lub w okresie nie dłuższym niż 4 miesiące następujące po tym dniu.
Jak widać dla obliczenia okresów referencyjnych konieczne jest ustalenie dnia
niewypłacalności pracodawcy oraz dnia rozwiązania stosunku pracy.
W zaskarżonym wyroku Sąd Okręgowy przyjął, że przepis art. 1 ust. 2
ustawy umożliwia dochodzenie roszczeń pomimo niezachowania okresów
referencyjnych. Jest to stanowisko trafne. Przepis ten stanowi bowiem wyraźnie, że
roszczenia pracownicze mogą być dochodzone, jeżeli nie mogły one zostać
wypłacone z Funduszu z powodu niezłożenia wniosku lub niespełnienia wymogów
dotyczących „okresów”, o których mowa w art. 6 ustawy z 1993 r. Nie ulega
wątpliwości, że chodzi w tym przypadku o tzw. okresy referencyjne. Odmienna
interpretacja odesłania z art. 1 ust. 2 ustawy stałaby niewątpliwie w sprzeczności z
podstawowym celem jej uchwalenia (zob. uzasadnienie projektu ustawy Sejm RP
VI kadencji Nr druku: 1082). Należy także zauważyć, że identyczny cel miał spełnić
art. 43 ustawy z dnia 13 lipca 2006 r. o ochronie roszczeń pracowniczych w razie
niewypłacalności pracodawcy (Dz. U. Nr 158, poz. 1121, ze zm.). U uzasadnieniu
projektu ustawy stwierdzono, że między innymi, wypłata świadczeń na podstawie
8
art. 43 była realizowana jeżeli nie zostały spełnione wymogi dotyczące tzw.
okresów referencyjnych. Jednak wcześniej wystąpiła konieczność rozstrzygnięcia
problemu konieczności stosowania okresów referencyjnych. Został on
rozstrzygnięty w uchwale Sądu Najwyższego z dnia 12 sierpnia 2009 r., II PZP 9/09
(OSNP 2010, nr 1-2, poz. 2). Stwierdzono w niej, że do zaspokojenia roszczeń
przez Fundusz roszczeń, o których stanowi art. 43 ustawy, nie mają zastosowania
okresy referencyjne. Stanowisko powyższe zostało również zaakceptowane w
doktrynie prawa pracy (zob. M. Gersdorf: Zaprzestanie działalności jako przesłanka
niewypłacalności, w: Księga Pamiątkowa ku czci Profesora Tadeusza Erecińskiego,
Warszawa 2011, s. 2297-2299). Tak więc jedynie na marginesie można stwierdzić,
że zarówno Sąd Najwyższy, jak i TSWE dopuszczał przyjęcie, że dniem zaistnienia
niewypłacalności pracodawcy jest dzień wniesienia wniosku o otwarcie
postępowania upadłościowego (zob. orzeczenia powołane przez M. Gersdorf oraz
w wyżej powołanej uchwale Sądu Najwyższego).
Na podstawie powyższego należy stwierdzić, że do zaspokojenia roszczeń z
Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych na podstawie ustawy z
2010 r. nie mają zastosowania okresy referencyjne określone w art. 6 ustawy z
1993 r. Stanowisko powyższe jest także zgodne z celem ustawy, jakim jest
umożliwienie zaspokojenia roszczeń pracowniczych, które nie mogły zostać
zrealizowane w okresie wcześniejszym.
Z tego powodu należało uznać, że nie zostały naruszone, wskazane w
skardze kasacyjnej, przepisy art. 3, art. 6 ust. 4 i 6 ustawy z 1993 r.
Kolejnym zagadnieniem, podniesionym w skardze kasacyjnej, jest określenie
wysokości wypłacanych świadczeń. Przepisy ustawy (art. 1 ust.1 oraz art. 2) w
przedmiocie roszczeń pracowniczych odsyłają także do zakresu art. 6a ustawy z
1993 r. Przepis art. 6a ust. 2 tej ustawy stanowi, że przy wypłacie należności
określonych w art. 6 ust. 2 pkt 2 im pkt 3 lit. a)-e) ich łączna kwota za okres jednego
miesiąca nie może przekraczać przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia z
poprzedniego kwartału, od dnia jego ogłoszenia przez Prezesa Głównego Urzędu
Statystycznego w Dzienniku Urzędowym Rzeczypospolitej Polskiej „Monitor Polski,
ogłaszanego na podstawie art. 20 pkt 2 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o
emeryturach i Rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (Dz. U. z 2004 r. Nr
9
39, poz. 593, ze zm.). Sądy obu instancji przyjęły, że miarodajną datą dla ustalenia
kwartału, z którego ma pochodzić przeciętne wynagrodzenie jest data wypłaty
świadczenia, czyli w przypadku powoda data wyrokowania. Rozstrzygnięcie to jest
trafne. Przepisy art. 6a ust. 2 i 4 ustawy z 1993 r. stanowią bowiem o „wypłacie”
należności. Należy również pamiętać, że wypłata świadczeń mogła zostać
dokonana jedynie w oparciu o przepisy z maja 2010 r. Tak więc powód mógł
dochodzić swoich roszczeń dopiero po wejściu ustawy w życie, a więc po 20 maja
2010 r. Pozwany Fundusz odmówił jednak wypłaty świadczeń. W tym stanie rzeczy
jako datę wypłaty świadczenia należało uznać dzień wyrokowania, gdyż dopiero w
tym dniu Sąd pierwszej instancji przyznał powodowi prawo do wypłaty świadczeń z
Funduszu. Wypłata świadczeń powinna więc uwzględniać przeciętne
wynagrodzenie z poprzedniego kwartału. Ponadto należy pamiętać, że zgodnie z
art. 3 ustawy zaspokojeniu ze środków Funduszu podlegają jedynie należności
główne. Takie rozstrzygnięcie w sprawie określenia właściwego kwartału jest także
zgodna z celem ustawy. Ma ona bowiem umożliwić ubieganie się o świadczenia,
których z niezawinionych przyczyn nie mogły uzyskać. Nie ma więc racjonalnych
przyczyn by do wyliczenia świadczeń powoda, do których uzyskał prawo z mocy
przepisów ustawy z 2010 r., przyjmować przeciętne wynagrodzenie sprzed 10 lat.
Nie stoi temu na przeszkodzie argument skargi, iż pracownicy, w okresie
obowiązywania ustawy z 1993 r., otrzymali świadczenia w niższej wysokości.
Należy jednak mieć na uwadze, że świadczenia te zostały im już dawno wypłacone,
jak i zmianę siły nabywczej pieniądza. Jest także oczywiste, że kwoty świadczeń
nie mogą przekraczać nominalnej wysokości niewypłaconego wynagrodzenia, czy
odprawy. Reasumując należy stwierdzić, że wypłata świadczeń funduszu powinna
uwzględniać przeciętne wynagrodzenie z kwartału ją poprzedzającego. Natomiast
w przypadku sporu miarodajną w tej mierze datą jest dzień wyrokowania. Nie został
więc również naruszony przepis art. 6a ustawy z 1993 r. w związku z art. 1 ust. 1
ustawy.
Z powyższych względów orzeczono jak w sentencji wyroku.