Sprawa dotyczyła sprostowania protokołu powypadkowego i ustalenia, czy zdarzenie z 9 grudnia 2010 r. było wypadkiem przy pracy. Powód był zatrudniony na podstawie umowy o pracę jako ślusarz-mechanik pod ziemią. Przed rozpoczęciem zmiany, w łaźni górniczej na terenie zakładu pracy, doszło do awantury między powodem a innym pracownikiem, który uderzył go głową w twarz, powodując poważne obrażenia. Sąd Rejonowy uznał, że nie było związku z pracą, bo zdarzenie nastąpiło przed rozpoczęciem obowiązków. Sąd Okręgowy zmienił to rozstrzygnięcie i uznał zdarzenie za wypadek przy pracy, wskazując na związek czasowy, miejscowy i funkcjonalny z pracą oraz na to, że konflikt miał źródło w sposobie wykonywania obowiązków. Sąd Najwyższy oddalił skargę kasacyjną pracodawcy, podtrzymując, że dla uznania zdarzenia za wypadek przy pracy nie jest konieczne, aby nastąpiło dokładnie w czasie świadczenia pracy; wystarczy związek z pracą. Zachowanie poszkodowanego nie wyłącza samo przez się takiej kwalifikacji, chyba że zachodzą przesłanki z art. 21 ustawy wypadkowej.
Kluczowe kwestie prawne:
·Czy pobicie pracownika przed rozpoczęciem zmiany może zostać uznane za wypadek przy pracy.
·Jak rozumieć związek z pracą w rozumieniu art. 3 ust. 1 ustawy wypadkowej: czasowy, miejscowy i funkcjonalny.
·Czy konflikt między pracownikami związany ze sposobem wykonywania obowiązków wyłącza kwalifikację zdarzenia jako wypadku przy pracy.
·Znaczenie zachowania poszkodowanego dla oceny wypadku przy pracy i relacja do art. 21 ustawy wypadkowej.
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
Uzasadnienie
Wyrokiem z dnia 20 października 2011 r., […], Sąd Okręgowy - Sąd Pracy i
Ubezpieczeń Społecznych w L. zmienił, na skutek apelacji powoda M.B., wyrok
Sądu Rejonowego - Sądu Pracy w L. z dnia 25 lipca 2011 r. w sprawie przeciwko S.
P. B. K. S. Spółka z o.o. w K. o sprostowanie protokołu powypadkowego, w ten
sposób, że sprostował protokół nr 1/2011 ustalenia przyczyn i okoliczności
wypadku przy pracy sporządzony u pozwanego w dniu 5 stycznia 2011 r., ustalając
że zdarzenie z dnia 9 grudnia 2010 r. było wypadkiem przy pracy, uchylając
również zawarte w wyroku rozstrzygnięcie o kosztach oraz zasądził od pozwanego
na rzecz powoda koszty postępowania za obie instancje.
W stanie faktycznym sprawy, powód był zatrudniony u strony pozwanej od
dnia 30 listopada 2009 r., ostatnio na podstawie umowy o pracę zawartej na czas
określony - od dnia 27 marca 2010 r. do dnia 30 listopada 2011 r. na stanowisku
ślusarza - mechanika pod ziemią.
W dniu 9 grudnia 2010 r. powód pracował na zmianie trzeciej, pracę
rozpoczynał o godzinie 18:00. Podczas przebierania się w łaźni górniczej, około
godziny 17:40 powód podszedł do S.Ś., aby porozmawiać o nieporozumieniach
pomiędzy nimi. Od pewnego czasu pomiędzy powodem a S.Ś. istniał konflikt w
związku z brakiem właściwej współpracy przy wykonywaniu wspólnie zadań.
Doszło między nimi do ostrej wymiany zdań, w trakcie której S.Ś. uderzył powoda
głową w twarz. W wyniku tego uderzenia powód doznał urazu nosa - złamania
kości nosowej z przemieszczeniem, złamania korony fragmentów zębów siecznych
po stronie lewej i prawej oraz złamania fragmentu korony zęba siecznego
przyśrodkowego. Jak ustalono, powód miał też zatargi z innymi pracownikami.
Wyrokiem z dnia 25 lipca 2011 r. Sąd Rejonowy w L. oddalił powództwo,
wskazując w uzasadnieniu, że zgodnie z art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 30
października 2002 roku o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy
i chorób zawodowych (jednolity tekst; Dz.U. z 2009 r. Nr 167, poz. 1322 ze zm.), za
wypadek przy pracy uważa się nagłe zdarzenie wywołane przyczyną zewnętrzną
powodujące uraz lub śmierć, które nastąpiło w związku z pracą, podczas lub w
związku z wykonywaniem przez pracownika zwykłych czynności lub poleceń
3
przełożonych. W ocenie Sądu Rejonowego, w rozpoznawanej sprawie nie
zaistniała przesłanka związku z pracą, ani związku z wykonywaniem zwykłych
czynności pracowniczych, gdyż warunkiem dla ewentualnego uznania pobicia
pracownika za wypadek przy pracy jest jego nastąpienie podczas wykonywania
czynności pracowniczych, na co wskazał Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z
dnia 11 sierpnia 1978 r., III PRN 25/78, (OSNC 1979 nr 3, poz. 57) wskazując, iż
„istotnym elementem dla stwierdzenia związku przyczynowego z pracą jest
ustalenie, że zdarzenie powodujące uszczerbek w zdrowiu pracownika nastąpiło w
czasie przeznaczonym na pracę i w miejscu wyznaczonym do jej wykonywania".
Zdaniem Sądu pierwszej instancji w rozpoznawanej sprawie taki związek
przyczynowy nie zachodził, gdyż do zdarzenia doszło przed rozpoczęciem pracy
przez powoda, w czasie kiedy nie wykonywał on jeszcze żadnych obowiązków
pracowniczych. Ponadto przyczyną pobicia pozostawał konflikt pomiędzy powodem
a S.Ś.. Istnienie tego konfliktu potwierdził w toku sprawy sam powód. Tłem
zdarzenia było zatem również zachowanie powoda pozostające bez żadnego
związku z pracą.
Na skutek apelacji powoda, wyrokiem z dnia 20 października 2011 r. Sąd
Okręgowy - Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w L. zmienił wyrok Sądu
Rejonowego w ten sposób, że sprostował protokół ustalenia przyczyn i okoliczności
wypadku przy pracy sporządzony u pozwanego poprzez ustalenie, że zdarzenie z
dnia 9 grudnia 2010 r. było wypadkiem przy pracy. Sąd wskazał, że stosownie do
art. 3 ust. 1 pkt 1-3 ustawy o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy
pracy i chorób zawodowych zakres pojęcia związku z pracą użytego w definicji
wypadku przy pracy obejmuje nie tylko wypadki, które mają miejsce podczas
świadczenia pracy, lecz także zdarzenia, które nastąpiły zarówno w związku z
wykonywaniem zwykłych czynności pracowniczych lub poleceń przełożonych, jak i
w związku z wykonywaniem czynności na rzecz pracodawcy, choćby bez
polecenia. Sąd, z powołaniem się na wyrok Sądu Najwyższego z dnia 17 czerwca
2006 r., I UK 28/06, (niepublikowany), uznał że nagłe zdarzenie powodujące uraz
lub śmierć pracownika może nastąpić w dowolnym czasie i miejscu, pod warunkiem
że pozostaje w związku z wykonywaniem czynności pracowniczych przez osobę,
która wypadkowi uległa, a dla ustalenia związku zdarzenia z pracą wystarcza
4
stwierdzenie, iż pozostawało ono z pracą w związku czasowym, miejscowym lub
funkcjonalnym. W ocenie Sądu tak rozumiane przesłanki uznania zdarzenia za
wypadek przy pracy zostały w rozpoznawanej sprawie spełnione gdyż powód w
momencie zdarzenia przebywał na terenie zakładu pracy przygotowując się do jej
podjęcia, a jego obecność w tym miejscu nie była przypadkowa. Między powodem
a sprawcą pobicia istniał konflikt, jednakże konflikt ten, wbrew stanowisku Sądu
pierwszej instancji, pozostawał w związku z pracą. W takiej sytuacji nie można było
uznać za mającą istotne znaczenie okoliczności, iż do zdarzenia doszło jeszcze
przed rozpoczęciem pracy przez powoda. Skoro pozostawało ono w sposób
niewątpliwy z związku czasowym, miejscowym i funkcjonalnym z pracą tj. do
zdarzenia doszło bezpośrednio przed jej podjęciem, na terenie zakładu pracy i w
związku z konfliktem mającym swe źródła w sposobach wykonywania obowiązków
pracowniczych zdarzenie to miało, wobec spełnienia również pozostałych
przesłanek z art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy o ubezpieczeniu społecznym z tytułu
wypadków przy pracy i chorób zawodowych, charakter wypadku przy pracy.
W skardze kasacyjnej od tego wyroku, zaskarżając go w całości,
pełnomocnik pozwanej spółki zarzucił naruszenie przepisów prawa materialnego
przez błędną wykładnię oraz niewłaściwe zastosowanie – art. 3 ust. 1 ustawy z dnia
30 października 2002 r., polegające „na nieprawidłowym przyjęciu, że każde
zdarzenie - uderzenie przez innego pracownika jest przyczyną zewnętrzną, bez
względu na zachowanie pracownika poszkodowanego”, wniósł o zmianę
zaskarżonego wyroku i orzeczenie co do istoty sprawy przez oddalenie powództwa
i obciążenie powoda kosztami postępowania sądowego za wszystkie instancje
według norm przypisanych, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku Sądu
Okręgowego i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, wraz z
orzeczeniem o kosztach postępowania, w tym kosztach zastępstwa procesowego.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
Skarga kasacyjna nie jest uzasadniona, bowiem podniesiony w niej zarzut
błędnej wykładni art. 3 ust. 1 (z uzasadnienia zarzutu zdaje się wynikać, że
5
naruszenie dotyczy pkt 1 tego przepisu) ustawy o ubezpieczeniu społecznym z
tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych, nie jest usprawiedliwiony.
Stosownie do art. 39813
§ 1 i 2 k.p.c., Sąd Najwyższy rozpoznaje sprawę w
granicach skargi kasacyjnej i jest związany ustaleniami faktycznymi stanowiącymi
podstawę zaskarżonego orzeczenia, jeżeli skarga nie zawiera zarzutu naruszenia
przepisów postępowania (tak jak w rozpoznawanej sprawie) lub gdy zarzut taki
okaże się niezasadny. W okolicznościach sprawy oznacza to, że nie jest wątpliwe,
iż powód w momencie zdarzenia przebywał na terenie zakładu pracy,
przygotowując się do jej podjęcia, zaś przyczyną scysji między nim a sprawcą
uderzenia był konflikt, który pozostawał w związku z pracą, dotycząc sposobu
wykonywania obowiązków pracowniczych przez S.Ś. (sprawcy pobicia).
Zgodnie z art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy o ubezpieczeniu społecznym z tytułu
wypadków przy pracy i chorób zawodowych, za wypadek przy pracy uważa się
nagłe zdarzenie wywołane przyczyną zewnętrzną powodujące uraz lub śmierć,
które nastąpiło w związku z pracą podczas lub w związku z wykonywaniem przez
pracownika zwykłych czynności lub poleceń przełożonych. Dokonując wykładni
tego przepisu w oparciu o utrwaloną judykaturę Sądu Najwyższego, należy przyjąć,
że związek zdarzenia wypadkowego z pracą obejmuje nie tylko wypadki, które mają
miejsce podczas świadczenia pracy, lecz także zdarzenia, które nastąpiły w
związku z wykonywaniem zwykłych czynności pracowniczych lub poleceń
przełożonych, oraz w związku z wykonywaniem czynności na rzecz pracodawcy,
choćby bez polecenia. Dla ustalenia związku wydarzenia z pracą konieczne jest
ustalenie, że pozostawało ono w związku czasowym, miejscowym lub
funkcjonalnym z pracą. Oznacza to również, że związek z pracą obejmuje nie tylko
wypadki, które mają miejsce podczas świadczenia pracy, lecz także zdarzenia,
które nastąpiły zarówno w związku z wykonywaniem zwykłych czynności
pracowniczych lub poleceń przełożonych, jak i w związku z wykonywaniem
czynności na rzecz pracodawcy, choćby bez polecenia. Okoliczność, że zdarzenie
nastąpiło przed przystąpieniem pracownika do wykonania czynności na rzecz
pracodawcy - tak jak w ocenianej sprawie - nie ma - wbrew poglądowi zawartemu w
uzasadnieniu skargi - przesądzającego znaczenia, bowiem powiązanie tego
rodzaju zdarzenia z pracą można stwierdzić nie tylko wówczas, gdy nastąpiło
6
podczas wykonywania tych czynności, ale również wtedy, gdy pozostawało z nimi
w związku. Podobnie dla przyjęcia związku zdarzenia z pracą nie ma znaczenia
„zachowanie pracownika” (w skardze zarzuca się, że nie można uznać za
przyczynę zewnętrzną zdarzenia zachowania pracownika wywołanego
wyzywającym zachowaniem innego pracownika, w tym przypadku
poszkodowanego). Zachowanie to może być oceniane jedynie przez pryzmat art.
21 ust. 1 ustawy, według którego świadczenia z ubezpieczenia wypadkowego nie
przysługują ubezpieczonemu, jeżeli wyłączną przyczyną wypadku, było
udowodnione naruszenie przez ubezpieczonego przepisów dotyczących ochrony
życia i zdrowia, spowodowane przez niego umyślnie lub wskutek rażącego
niedbalstwa.
Czasowy związek zdarzenia z pracą polega na tym, że zdarzenie powinno
nastąpić albo w czasie wykonywania przez pracownika zwykłych czynności lub
poleceń przełożonych, ewentualnie w czasie wykonywania czynności na rzecz
pracodawcy, nawet bez polecenia lub w związku z wykonywaniem tych czynności
albo w czasie pozostawania pracownika w dyspozycji pracodawcy w drodze między
siedzibą pracodawcy a miejscem wykonywania obowiązku wynikającego ze
stosunku pracy. Funkcjonalny związek zdarzenia z pracą wyraża się w tym, że
zdarzenie powinno nastąpić w czasie lub w związku z wykonywaniem przez
pracownika określonych czynności, „zwykłych czynności lub poleceń przełożonych”,
„czynności na rzecz pracodawcy, nawet bez polecenia”, a także „w czasie
pozostawania w dyspozycji pracodawcy”. Wreszcie miejscowy związek zdarzenia z
pracą polega na tym, że zdarzenie następuje w miejscu, które jest albo miejscem
wykonywania czynności służbowych albo miejscem na „drodze między siedzibą
pracodawcy a miejscem wykonywania obowiązku wynikającego ze stosunku pracy”
(por. również wyrok Sądu Najwyższego z dnia 8 maja 2012 r., II UK 253/11 –
niepublikowany).
W tym miejscu warto odnieść się do wywodów Sądu Okręgowego zawartych
w uzasadnieniu ocenianego wyroku, który zacytował fragment uzasadnienia wyroku
Sądu Najwyższego z dnia 7 marca 2006 r., I UK 28/06 – niepublikowany, w którym
wskazano, że „nagłe zdarzenie powodujące uraz lub śmierć pracownika może
nastąpić w dowolnym czasie i miejscu, pod warunkiem że pozostaje w związku z
7
wykonywaniem czynności pracowniczych przez osobę, która wypadkowi uległa
(…)”. Pogląd ten został wyrażony w zupełnie innych niż obecnie oceniane
okolicznościach faktycznych, odnosiły się one bowiem do wypadku w drodze z
domu do pracy, w którego następstwie pracownik poniósł śmierć.
Nie jest też kwestionowane w orzecznictwie (por. wyrok z dnia 11 sierpnia
1978 r., III PKN 25/78 – OSNC z 1979 r. nr 3, poz. 57), że pobicie pracownika
podczas wykonywania przez niego zwykłych czynności pracowniczych w miejscu
wskazanym przez pracodawcę jako miejsce świadczenia pracy (także w
przebieralni czy łaźni) wystarczy do przyjęcia związku zdarzenia z pracą, gdy się
weźmie pod uwagę, że bezpośrednią przyczyną pobicia było kwestionowanie przez
poszkodowanego pracownika sposobu wykonywania pracy przez sprawcę, mając
na względzie wiążące Sąd Najwyższy ustalenia faktyczne sprawy.
Gdy więc zarzut skargi okazał się nieuzasadniony, orzeczono jak w sentencji
po myśli art. 39814
k.p.c.
/tp/