Sąd Najwyższy oddalił skargę kasacyjną powoda, który jako były dyrektor zespołu szkół domagał się ekwiwalentu za niewykorzystany urlop uzupełniający za lata szkolne 2004/2005–2006/2007. Spór dotyczył art. 66 ust. 1 Karty Nauczyciela. Powód twierdził, że w czasie ferii nadzorował remonty i prace w szkole, co miało uniemożliwiać wykorzystanie urlopu. Sądy obu instancji ustaliły jednak, że prowadzone były jedynie bieżące remonty, a nie inwestycje ani kapitalne remonty, oraz że powód nie wykazał, by niewykorzystanie urlopu nastąpiło na polecenie lub za zgodą organu prowadzącego szkołę. SN podkreślił, że przesłanka zgody lub polecenia odnosi się do niewykorzystania urlopu, a nie do samego prowadzenia prac w szkole. Oddalono też zarzuty procesowe dotyczące pominięcia dowodu z zeznań świadka, uznając, że okoliczności były już dostatecznie wyjaśnione i częściowo bezsporne. Ostatecznie powód przegrał sprawę i został obciążony kosztami postępowania kasacyjnego.
Kluczowe kwestie prawne:
·warunki nabycia prawa do urlopu uzupełniającego dyrektora szkoły z art. 66 ust. 1 Karty Nauczyciela
·czy bieżące remonty w szkole stanowią inwestycję lub kapitalny remont w rozumieniu Karty Nauczyciela
·czy zgoda organu prowadzącego może być domniemana z samego finansowania remontu
·dopuszczalność pominięcia dowodu, gdy okoliczności są już dostatecznie wyjaśnione lub bezsporne
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
UZASADNIENIE
Powód A. S. wnosił o zasądzenie od pozwanego Zespołu Szkół
Ponadgimnazjalnych ekwiwalentu pieniężnego za niewykorzystany urlop
uzupełniający za lata szkolne 2004/2005, 2005/2006 oraz 2006/2007 w kwocie
16.364,88 zł, z ustawowymi odsetkami od 1 września 2007 r.
Wyrokiem z 17 lutego 2011 r. Sąd Rejonowy - Sąd Pracy oddalił powództwo
i nie obciążył powoda kosztami procesu.
Sąd Rejonowy ustalił, że A. S. w okresie od 1 sierpnia 2002 r. do 31 sierpnia
2007 r. pełnił funkcję dyrektora Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych Nr 3 /…/ , w
skład którego wchodzi szkoła i internat. W pozwanym Zespole obowiązywały ferie
zimowe i letnie, w czasie których w szkole oraz internacie przeprowadzane były
prace remontowe oraz organizowane obozy młodzieżowe. W tym okresie powód
bywał w pracy i z własnej inicjatywy nadzorował wykonywane prace, dbając w ten
sposób o powierzone mu mienie. Takie sytuacje miały miejsce również w latach
szkolnych 2004/2005, 2005/2006 oraz 2006/2007. Za okres objęty pozwem powód
nie składał wniosku o udzielenie urlopu uzupełniającego. Organ prowadzący nie
wydawał również powodowi poleceń dotyczących nadzorowania prac
wykonywanych w czasie ferii. Już po rozwiązaniu stosunku pracy powód zwrócił się
o wypłatę ekwiwalentu pieniężnego za urlop uzupełniający. Sąd Rejonowy wskazał,
że u strony pozwanej, która jest szkołą „feryjną", w okresie dochodzonym pozwem
bezspornie były prowadzone prace remontowe. Powód bywał wówczas w szkole,
co potwierdzili przesłuchani w sprawie świadkowie: /…/. Prowadzenie prac
remontowych w okresie ferii zostało również przyznane przez pozwanego. Na
okoliczność tę powód złożył szereg dokumentów. Sąd nie uwzględnił wniosku o
przesłuchanie kolejnego świadka J. C., który miałby potwierdzić okoliczności
bezsporne. W ocenie Sądu brak jest dowodów potwierdzających, że w okresie
spornym powód na polecenie lub za zgodą organu prowadzącego wykonywał
zadania zlecone przez ten organ i z tej przyczyny nie mógłby wykorzystać urlopów
wypoczynkowych.
3
Apelację od powyższego wyroku wniósł powód, zaskarżając go w całości.
Skarżonemu wyrokowi zarzucił: 1) naruszenie prawa materialnego, w
szczególności art. 66 ustawy z 26 stycznia 1982 r. Karta Nauczyciela, przez
przyjęcie, że nie przysługuje mu ekwiwalent za niewykorzystany w latach
2004/2005, 2005/2006, 2006/2007 urlop uzupełniający; 2) naruszenie prawa
procesowego w postaci sprzeczności ustaleń sądu z treścią zebranego w sprawie
materiału dowodowego przez przyjęcie, że nie nadzorował prac remontowych w
okresie ferii zimowych i letnich i nie wykonywał w tym czasie prac zleconych przez
organ prowadzący, a także pominięcie dowodów w postaci złożonych przez niego
dokumentów oraz pominięcie dowodu z przesłuchania świadka J. C., pracownika
starostwa nadzorującego pracę szkół.
Wyrokiem z 28 kwietnia 2011 r. Sąd Okręgowy oddalił apelację oraz orzekł o
kosztach. Uzasadniając oddalenie apelacji Sąd wskazał, że nie można przyjąć, aby
w pozwanym Zespole Szkół w spornych latach w okresie ferii zimowych bądź
letnich były prowadzone inwestycje lub kapitalne remonty. Okoliczności takich nie
dowodzą przedłożone w toku postępowania przed sądem pierwszej instancji
umowy z wykonawcami. O braku podstaw do zakwalifikowania wskazanych w tych
umowach prac jako inwestycji lub remontów kapitalnych świadczy wynikający z nich
zakres prowadzonych robot i wiążąca się z tym ich wartość. Sąd wskazał, że
analiza przedmiotowych umów prowadzi do wniosku, że u strony pozwanej w
spornym okresie prowadzone były jedynie remonty bieżące, których wykonywanie
nie jest objęte dyspozycją art. 66 ust. 1 zdanie drugie Karty Nauczyciela.
Przesłuchani w sprawie świadkowie, chociaż widzieli powoda w szkole podczas
ferii, to jednak nie potrafili określić w jakich dniach i jak długo tam przebywał. W
ocenie Sądu Okręgowego przydzielenie środków finansowych i zgoda organu
prowadzącego na przeprowadzenie remontu w szkole bądź internacie nie może być
traktowana jako polecenie wydane dyrektorowi szkoły do sprawowania osobistego
nadzoru nad przeprowadzanym remontem i codziennej, wielogodzinnej obecności
podczas jego wykonywania. Powód nie wykazał także, aby w spornym okresie nie
mógł wykorzystać przynajmniej 8 tygodni urlopu wypoczynkowego w czasie ferii
szkolnych z powodu prowadzenia w pozwanym Zespole Szkół inwestycji albo
4
kapitalnych remontów oraz, że niewykorzystanie takiego urlopu nastąpiło na
polecenie lub za zgodą organu prowadzącego szkołę.
Powyższy wyrok został zaskarżony skargą kasacyjną w całości. Skarżący
zarzucił wyrokowi Sądu drugiej instancji: naruszenie przepisów prawa
materialnego, to jest art. 66 ust. 1 ustawy z dnia 26 stycznia 1982 r. Karta
Nauczyciela (tekst jednolity: Dz.U. z 2006 r. Nr 97, poz. 6747 ze zm.), przez błędną
jego wykładnię polegającą na przyjęciu, że prowadzenie w szkole inwestycji albo
kapitalnych remontów nie jest samoistną podstawą do udzielenia dyrektorowi bądź
wicedyrektorowi szkoły urlopu uzupełniającego, lecz uprawnienie takie
poprzedzone musi zostać wydaniem polecenia lub wyrażeniem zgody przez organ
prowadzący oraz naruszenie przepisów postępowania mającego istotny wpływ na
treść wydanego w sprawie orzeczenia, a mianowicie art. 217 k.p.c. w związku z art.
227 k.p.c. w związku z art. 391 § 1 k.p.c. oraz art. 382 k.p.c., przez akceptację
pominiętego przez Sąd Rejonowy wniosku dowodowego powoda o dopuszczenie
dowodu z zeznań świadka J. C., oraz art. 378 § 1 k.p.c. w związku z art. 328 § 2
k.p.c., przez bezzasadne przyjęcie, że fakt takiego naruszenia przez Sąd pierwszej
instancji nie miał wpływu na wynik postępowania oraz ostateczne pominięcie tego
zarzutu przez Sąd drugiej instancji.
Powód wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie
sprawy Sądowi Okręgowemu do ponownego rozpoznania.
W uzasadnieniu skargi powód wskazał, że skoro w szkole prowadzone są
prace na większą skalę, to obecność dyrektora przy tych pracach winna być
konieczna. W ocenie skarżącego nie sposób zgodzić się z Sądem Okręgowym, że
nie było ani polecenia ani zgody organu prowadzącego na nadzorowanie prac
remontowych przez powoda jako dyrektora. Zdaniem pełnomocnika powoda nie
mogłoby dojść do sytuacji, że powód jako dyrektor szkoły podejmuje się
nadzorowania czy wykonywania zadań, czynności, które nie są znane organowi
prowadzącemu, gdyż na pewno spotkałby się z zarzutem przekroczenia swoich
uprawnień, gdyby takiego zachowania się dopuścił. Ponadto pełnomocnik powoda
podnosił, że środki finansowe na jakiekolwiek inwestycje czy remonty w szkole,
remonty bieżące czy kapitalne remonty budynków są zawsze przyznawane przez
organ prowadzący, a więc organ ten musiał mieć wiedzę na temat podmiotu, który
5
sprawował nad nimi pieczę, a tym samym organ prowadzący musiał czy to zlecić
nadzorowanie takich prac remontowych wprost wyraźnie na piśmie czy milcząco w
sposób dorozumiany choćby na to wyrazić zgodę. Skoro w Karcie Nauczyciela nie
skonkretyzowano jak rozumieć wyrażenie zgody przez organ prowadzący, w ocenie
skarżącego nie można tak jednoznacznie negować takiej dorozumianej zgody i
należy odpowiednio stosować przepisy o wykładni oświadczeń woli (art. 65 § 1 i 2
k.c.). Pełnomocnik powoda podkreślał brak wyraźnego sprzeciwu organu
prowadzącego odnośnie do nadzoru dyrektora nad realizacją remontu. W związku z
tym w ocenie skarżącego nie jest możliwe, że przesłanka zgody organu
prowadzącego nie wystąpiła. Zdaniem pełnomocnika powoda każdy, nawet bieżący
remont jest inwestycją, która ma na celu utrzymanie określonego budynku w
należytym stanie, aby uniknąć w przyszłości dużo większych kosztów związanych z
kapitalnym remontem. W skardze kasacyjnej podniesiono także, że Sąd drugiej
instancji powinien uzupełnić postępowanie dowodowe w zakresie spornych faktów
mających istotne znaczenie dla sprawy, a niewyjaśnionych przez sąd pierwszej
instancji, dopuszczając dowód z przesłuchania świadka J. C.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Skarga jest niezasadna. W szczególności za nietrafne uznać należy zarzuty
naruszenia przepisów postępowania. Według art. 217 § 2 k.p.c., sąd pominie środki
dowodowe, jeżeli okoliczności sporne zostały już dostatecznie wyjaśnione lub jeżeli
strona powołuje dowody jedynie dla zwłoki. Art. 227 k.p.c. stanowi, że przedmiotem
dowodu są fakty mające dla rozstrzygnięcia sprawy istotne znaczenie. Z kolei
według art. 378 § 1 in initio k.p.c., sąd drugiej instancji rozpoznaje sprawę w
granicach apelacji. Zaś stosownie do art. 382 k.p.c., sąd drugiej instancji orzeka na
podstawie materiału zebranego w postępowaniu w pierwszej instancji oraz w
postępowaniu apelacyjnym. Z powołanych przepisów wynika, że jakkolwiek sąd nie
ma obowiązku przeprowadzenia wszystkich dowodów wskazanych przez stronę, to
jednak odmowa dopuszczenia określonego dowodu nie należy do sfery
swobodnego uznania sędziowskiego. W szczególności sąd nie może pominąć
środków dowodowych na wskazywane przez stronę okoliczności, w przypadku, gdy
6
nie zostały wyjaśnione sporne fakty mające istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia
sprawy (art. 217 § 2 w związku z art. 227 k.p.c.). Wbrew zarzutom skargi
kasacyjnej, brak podstaw do uznania, że doszło do naruszenia powołanych wyżej
przepisów. Sąd pierwszej instancji zasadnie oddalił wniosek powoda o
dopuszczenie dowodu z zeznań świadka J. C., co zostało szczegółowo
uzasadnione zarówno w wyroku Sądu Rejonowego jak i Okręgowego. Zgodnie z
wnioskiem powoda (k. 53 akt), świadek ten miał być przesłuchany na okoliczność
wykonywanych prac w szkole w okresie ferii zimowych i letnich. Sąd oddalił
wniosek powoda, gdyż okoliczności na które miałby zeznawać były bezsporne i
potwierdzone innymi dowodami (k. 54 akt). Na tej samej rozprawie pełnomocnik
pozwanego przyznał, że w szkole były prowadzone prace remontowe. Stosownie
do art. 229 k.p.c. nie wymagają dowodu fakty przyznane w toku postępowania
przez stronę przeciwną, jeżeli przyznanie nie budzi wątpliwości. Sprecyzowana
przez powoda teza dowodowa wskazywała, na jakie okoliczności świadek miał być
przesłuchany, dlatego wywody skargi kasacyjnej w tym zakresie są nietrafne i nie
zasługują na podzielenie. Błędny jest także zarzut dotyczący wejścia sądu w
kompetencje biegłego. Stosownie do art. 278 k.p.c., Sąd powołuje biegłego w
wypadkach, w których dla wyjaśnienia okoliczności faktycznych sprawy potrzebne
są wiadomości specjalne. Fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy sąd ustala na
podstawie dowodów z dokumentów, zeznań świadków, z przesłuchania stron.
Opinia biegłego ma na celu ułatwienie sądowi należytej oceny zebranego w
sprawie materiału dowodowego wtedy, gdy potrzebne są do tego wiadomości
specjalne, co w niniejszej sprawie nie miało miejsca. Wskazać nadto należy, że
powód na żadnym etapie postępowania nie wnosił o dopuszczenie dowodu z opinii
biegłego w celu analizy złożonych przez niego umów, a zarzut dotyczący
niepowołania biegłego został podniesiony dopiero w skardze kasacyjnej.
Nieuzasadnione okazały się także podniesione w rozpoznawanej skardze
zarzuty naruszenia prawa materialnego. Wbrew twierdzeniom pełnomocnika
powoda, w niniejszej sprawie nie doszło do naruszenia art. 66 ust. 1 Karty
Nauczyciela. Uprawnienie wynikające ze wskazanego przepisu powstaje, jeśli
zostają spełnione przesłanki w nim określone. W przypadku dyrektora szkoły
warunkami nabycia prawa do urlopu są: niewykorzystanie na polecenie lub za
7
zgodą organu prowadzącego szkołę urlopu w czasie ferii szkolnych z powodu
wykonywania zadań zleconych przez ten organ lub prowadzenia w szkole
inwestycji albo kapitalnych remontów.
Polecenie lub zgoda dotyczy niewykorzystania urlopu, ma się więc odnosić
do urlopu, a nie jak wywodzi pełnomocnik skarżącego do prowadzenia w szkole
inwestycji albo kapitalnych remontów. Wynika stąd, że w świetle art. 66 ust. 1 Karty
Nauczyciela, prawo do urlopu uzupełniającego przysługuje dyrektorowi lub
wicedyrektorowi szkoły, którzy na polecenie lub za zgodą organu prowadzącego
szkołę nie wykorzystali urlopu w czasie ferii szkolnych z powodu wykonywania
zadań zleconych przez ten organ lub prowadzenia w szkole inwestycji albo
kapitalnych remontów. Polecenie lub zgoda, jako warunek skorzystania z urlopu
uzupełniającego, powinny zatem dotyczyć urlopu, a nie wykonania określonych
prac. Bezprzedmiotowe są więc podnoszone w skardze argumenty, że środki
finansowe na jakiekolwiek inwestycje czy remonty w szkole, remonty bieżące czy
kapitalne remonty budynków są zawsze przyznawane przez organ prowadzący, a
więc organ ten musiał mieć wiedzę na temat podmiotu, który sprawował nad nimi
pieczę, a tym samym organ prowadzący musiał czy to zlecić nadzorowanie takich
prac remontowych wprost wyraźnie na piśmie czy milcząco w sposób dorozumiany
choćby na to wyrazić zgodę. Wywód ten dotyczy bowiem polecenia prowadzenia
lub zgody na prowadzenie prac, a nie korzystania z urlopu. Poza tym, twierdzenia
te nie mają podstaw w przyjętych przez Sąd drugiej instancji ustaleniach
faktycznych, którymi Sąd Najwyższy jest związany. Z okoliczności sprawy wynika,
że powód co prawda nadzorował bieżące prace remontowe, jednak wykonywanie
nadzoru nie było mu zlecone przez organ nadrzędny, ani też organ nie wyraził na to
zgody. Powód wykazał jedynie, że w spornym okresie wykonywał bieżące i
zwyczajowo należące do dyrektora szkoły czynności, przy czym nie udowodnił, aby
wykonywane przez niego czynności wymagały jego codziennej i w pełnym
wymiarze czasu obecności w szkole. Nie ma więc podstaw do rozważania, czy w
opisanej wyżej formule art. 66 ust. 1 Karty Nauczyciela mieści się możliwość
uznania, że w sytuacji w której organ szkolny co prawda nie polecił pracownikowi
niewykorzystania urlopu wypoczynkowego, lecz polecił dokonanie inwestycji lub
remontu kapitalnego, zgodę organu na urlop można na podstawie takiego
8
polecenia domniemywać. Prawidłowe są zatem ustalenia dotyczące braku podstaw
do uznania, że powód nie mógł wykorzystać urlopu w czasie ferii.
Brak także podstaw do uznania, że w szkole w okresie ferii prowadzone były
inwestycje lub remont kapitalny. Sąd drugiej instancji nie wyjaśnił wprawdzie
definicji inwestycji czy kapitalnego remontu, jednak skarżący nie wskazuje innych
przepisów, poza art. 66 § 1 Karty Nauczyciela, które Sąd mógł w związku z tym
naruszyć. Odwołując się do definicji słownikowych należy przyjąć, że określenie
„inwestycje” w kontekście rozważanego przepisu, oznacza nabycie lub wytworzenie
nowego wyposażenia szkoły, przez remont natomiast rozumieć należy
wykonywanie w istniejącym obiekcie budowlanym robót budowlanych polegających
na odtworzeniu stanu pierwotnego, a nie stanowiącej bieżącej konserwacji (por.
(por. Słownik języka polskiego, red. M. Szymczak, tom I, Wydawnictwo Naukowe
PWN, Warszawa 1999, s. 756 i 822; B. Śnieżek, Komentarzu do ustawy Karta
Nauczyciela, Bielsko-Biała 2009, s. 19). Nie można, jak chciałby tego pełnomocnik
powoda, bieżących remontów i prac konserwacyjnych uznać za kapitalny remont
czy inwestycję. Ocena charakteru i rozmiaru prac wykonywanych w szkole
dokonana przez sądu obu instancji, nie pozwalają przyjąć, że takie prace były
wykonywane. Trafnie uznały Sądy obu instancji, że dokonane w szkole prace nie
wykraczały poza zakres zwykłych bieżących remontów. W ocenie Sądu
Najwyższego z okoliczności sprawy nie wynika, aby miały one charakter remontu
kapitalnego lub inwestycji. Ustalenia te zostały dokonane po uwzględnieniu
przedstawionych przez strony dowodów w postaci umów oraz zeznań świadków, z
których wynika, że prowadzony były jedynie remonty bieżące, które nie są objęte
dyspozycją art. 66 ust. 1 Karty Nauczyciela.
Nie można także uznać za zasadne zarzutów naruszenia art. 65 i następne
k.c. dotyczących wykładni oświadczeń woli. Uzasadnienie podstawy kasacyjnej z
art. 3983
§ 1 pkt 1 k.p.c. wymaga - poza przytoczeniem naruszonego przepisu
prawa - wskazania sposobu jego naruszenia i wyjaśnienia, na czym polega jego
błędna wykładnia lub niewłaściwe zastosowanie i jak, zdaniem skarżącego,
powinien on być rozumiany i stosowany. Natomiast wzmianka dotycząca art. 65 k.c.
znajduje się jedynie w uzasadnieniu podstaw, bez wyjaśnienia na czym polega jego
naruszenie. Stosownie do art. 39813
k.p.c. Sąd Najwyższy rozpoznaje skargę
9
kasacyjną w granicach zaskarżenia i nie może wychodzić poza zakres podstaw
skargi kasacyjnej.
Z powyższych względów Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji na podstawie
art. 39814
k.p.c., o kosztach procesu orzeczono na podstawie z art. 98 § 1 k.p.c.,
ustalając wysokość wynagrodzenia pełnomocnika zgodnie z § 12 ust. 1 pkt 1 w
związku z § 11 ust. 1 pkt 2 i w związku z § 6 pkt 4 rozporządzenia Ministra
Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców
prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy
prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz.U. Nr 163,
poz. 1349 ze zm.).