Sąd Najwyższy odmówił przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania w sprawie dotyczącej podlegania A. K. obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym. Spór dotyczył tego, czy umowy nazwane przez strony umowami o dzieło były w rzeczywistości wykonywaniem pracy w ramach stosunku pracy. Sądy niższych instancji ustaliły, że A. K. wykonywała na rzecz płatnika czynności typowe dla księgowej, tożsame z obowiązkami wynikającymi z jej umowy o pracę zawartej z innym podmiotem, a więc sporne umowy były faktycznie realizowane w ramach stosunku pracy. Sąd Najwyższy wskazał, że skarga kasacyjna opierała się wyłącznie na zarzutach materialnoprawnych, bez skutecznego podważenia ustaleń faktycznych, które wiązały SN. Uznał też, że nie wykazano oczywistego naruszenia prawa materialnego. W konsekwencji nie doszło do merytorycznego rozpoznania skargi kasacyjnej.
Kluczowe kwestie prawne:
·ustalenie, czy umowa nazwana umową o dzieło była w istocie wykonywaniem pracy w ramach stosunku pracy
·podleganie obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym z tytułu zatrudnienia pracowniczego
·krąg podmiotów zobowiązanych do opłacania składek na ubezpieczenia społeczne
·granice kontroli kasacyjnej przy zarzutach wyłącznie materialnoprawnych
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
UZASADNIENIE
Wyrokiem z dnia 26 maja 2011 r. Sąd Apelacyjny Wydział Pracy i
Ubezpieczeń Społecznych oddalił apelację płatnika Z. G. „E. PL” od wyroku Sądu
Okręgowego - Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z dnia 13 października 2010
r. oddalającego jego odwołanie od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych z
dnia 25 sierpnia 2009 r. stwierdzającej, że zainteresowana A. K. podlegała
obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym z tytułu zatrudnienia na podstawie
umowy o pracę u tego płatnika składek we wskazanych okresach.
W uzasadnieniu Sąd Apelacyjny ustalił, że charakter pracy wykonywanej
przez zainteresowaną na podstawie wskazanych w zaskarżonej decyzji umów ze
spółką „E.”, nazwanych umowami „o wykonanie dzieła”, nie różnił się od charakteru
pracy wykonywanej na podstawie umowy o pracę ze spółką „M". W konsekwencji
2
Sąd ten uznał, że skoro obie te nieróżniące się umowy były realizowane
jednocześnie, tona ich podstawie zainteresowana świadczyła pracę podlegającą
pracowniczemu tytułowi ubezpieczenia społecznego w okresach wskazanych w
zaskarżonej decyzji z tytułu zatrudnienia u płatnika składek Z. G. w spółce „E”.
W skardze kasacyjnej płatnik składek zarzucił naruszenie następujących
przepisów: 1/ art. 6 ust. 1, art. 8 ust. 1 oraz ust. 2a, art. 11 ust. 1 i art. 12 ust. 1 w
związku z art. 13 ust. 1 oraz art. 16 ust. 1 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o
systemie ubezpieczeń społecznych, przez ich błędną wykładnię, polegającą na
uznaniu, że skarżący jest płatnikiem składek w rozumieniu tych przepisów, że jako
podmiot niebędący pracodawcą dla zainteresowanej jest płatnikiem należnych
składek z pracowniczego tytułu ubezpieczenia społecznego, któremu
zainteresowana nie podlegała, 2/ art. 2 oraz art. 22 k.p. przez ich błędną wykładnię
polegającą na uznaniu, że zainteresowaną, która zawarła ze skarżącym umowę o
dzieło, łączył z nim stosunek pracy, 3/ art. 3531
k.c. i art. 627 k.c. przez ich błędną
wykładnię oraz art. 65 § 2 k.c. przez jego niezastosowanie, polegające na uznaniu,
wbrew zasadzie swobody umów, iż zainteresowaną nie łączyła z pozwanym
umowa o dzieło, co bezpodstawne ingerowało w zasadę swobody zawierania
umów cywilnoprawnych. Za przyjęciem skargi kasacyjnej do rozpoznania
przemawiało ujawnione na tle sprawy istotnie zagadnienie prawne wymagające
wyjaśnienia, czy zobowiązanym do uiszczenia składek z tytułu podlegania
pracownika obowiązkowym ubezpieczeniom emerytalnemu oraz rentowemu na
podstawie art. 6 ust. 1 pkt 1 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych jest
podmiot z którym pracownik zawarł umowę o dzieło, czy też pracodawca, z którym
łączy pracownika umowa o pracę i na rzecz którego pracownik pracę świadczył.
Skarga kasacyjna jest ponadto oczywiście uzasadniona, ponieważ „Sąd Apelacyjny
w Poznaniu uznał, iż w istocie zainteresowana świadczyła jedną umowę o pracę, to
nie jest prawidłowe przyjęcie, że płatnikiem składek powinien być skarżący płatnik.
Zainteresowana była bowiem zatrudniona przez wspólników spółki cywilnej M. i
tylko wspólnicy spółki cywilnej M. mogli zostać uznani za płatnika składek w ramach
zawartej umowy o pracę. Z kolei uznanie skarżącego płatnika składek za płatnika
składek na ubezpieczenie społeczne zainteresowanej rażąco narusza wskazane
powyżej przepisy ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych”.
3
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna została oparta wyłącznie na zarzucie naruszenia
przepisów prawa materialnego, co sprawiało, że Sąd Najwyższy był związany
ustaleniami faktycznymi stanowiącymi podstawę zaskarżonego orzeczenia (art.
39813
§ 2 k.p.c.) i nie miał obowiązku ani procesowych możliwości domyślania się,
poszukiwania lub wyręczania autora skargi kasacyjnej w przedstawieniu
dostatecznych argumentów prawnych, które mogłyby podważyć zaskarżony wyrok.
Z braku adekwatnych proceduralnych zarzutów kasacyjnych, które mogłyby
podważyć miarodajne dla Sądu Najwyższego ustalenia faktyczne stanowiące
podstawę zaskarżonego orzeczenia (art. 39813
§ 2 k.p.c.), w postępowaniu
kasacyjnym wiążące były ustalenia, że zainteresowana podpisała umowy określane
jako umowy „o wykonanie dzieła", ale faktycznie wykonywała w godzinach pracy
takie same obowiązki pracownicze, które wynikały z umowy o pracę zawartej ze
spółką „M." na stanowisku księgowej, tj. księgowała dokumenty, obliczała podatki,
odpowiedzialna była za kontakty z klientami, odbierała od dokumentację,
odpowiadała na pytania i telefonowała do klientów, a także wysyłała dokumentację
w drodze elektronicznej. Ponadto przygotowywała dla klientów dokumentację
niezbędną przy kontroli ZUS lub Urzędu Skarbowego oraz uczestniczyła w takich
kontrolach. Z takich ustaleń Sądów obu instancji wynika, że sporne umowy były
realizowane w ramach zobowiązania pracowniczego, w szczególności zawarte
umowy „o wykonanie dzieła” były w istocie rzeczy realizowane w ramach stosunku
pracy ze skarżącym, który został uznany za płatnika składek z tytułu zatrudnienia w
firmie „E. PL”, którą na własny rachunek prowadził wyłącznie Z. G.
Skarżący nie podważył pracowniczego tytułu podlegania zainteresowanej
ubezpieczeniom społecznych, przeto powoływanie się na istotnie niezbyt fortunne
zakwalifikowanie przez Sąd drugiej instancji umów „o wykonanie dzieła” jako
„jednej” umowy o pracę i tak nie wyczerpywało przesłanki z art. 3989
§ 1 pkt 4
k.p.c., tj. oczywistego uzasadnienia skargi kasacyjnej, wymagającej wykazania
kwalifikowanej postaci zarzucanego naruszenia przepisów prawa materialnego,
które polegałyby na ich oczywistej wadliwości, widocznej dla każdego prima facie,
4
przy wykorzystaniu podstawowej wiedzy prawniczej (por. postanowienie Sądu
Najwyższego z dnia 16 września 2003 r., IV CZ 100/03, LEX nr 82274). Tego
warunku nie spełniła wniesiona skarga kasacyjna, ponieważ w żadnym razie nie
doszło do oczywistego naruszenia wskazanych w podstawach skargi przepisów
prawa materialnego, które dotyczą wyłącznie powinności dotyczących
pracowniczego tytułu ubezpieczenia społecznego (art. 6 ust. 1, art. 8 ust. 1 i art. 12
ust. 1 w związku z art. 13 ust. 1 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, oraz
art. 22 § 1 k.p. i a contrario art. 627 k.c.), a nie kręgu podmiotów zobowiązanych
do opłacania składek na te ubezpieczenia, co wymagałoby kolejnej (ponownej)
weryfikacji i oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego, a to usuwa się na
ogół i co do zasady spod weryfikacji kasacyjnej (art. 3983
§ 3 i art. 39813
§ 2 k.p.c.).
Mając powyższe na uwadze Sąd Najwyższy postanowił jak w sentencji w
zgodzie z art. 3989
§ 2 k.p.c.