II PK 140/11

Wygrał pozwany
SN22 lutego 2012·sentence
Wypowiedzenie / zwolnienieWynagrodzenieInne
Podsumowanie AI

Sprawa dotyczyła roszczenia spółki przeciwko byłemu pracownikowi o zapłatę 42.000 zł, związanego z bezprawnym pobraniem środków pieniężnych ze spółki. Powódka twierdziła, że bieg przedawnienia został przerwany przez wniesienie subsydiarnego aktu oskarżenia, wniosek o obowiązek naprawienia szkody w postępowaniu karnym oraz późniejsze zachowania pozwanego, w tym zarzut potrącenia. Sąd Najwyższy oddalił skargę kasacyjną powódki i potwierdził oddalenie powództwa z powodu przedawnienia. Uznał, że wniesienie subsydiarnego aktu oskarżenia i wniosku o środek karny nie stanowi czynności bezpośrednio zmierzającej do dochodzenia lub ustalenia roszczenia cywilnego, a oświadczenia składane w postępowaniu karnym nie były skierowane bezpośrednio do wierzyciela. Nie doszło też do uznania długu w rozumieniu prawa cywilnego, ani do skutecznego zrzeczenia się zarzutu przedawnienia. Sąd wskazał również, że wcześniejsze postępowanie cywilne zostało umorzone, co wykluczało traktowanie czynności podejmowanych w jego toku jako uznania roszczenia. Ostatecznie roszczenie uznano za przedawnione, a powódka przegrała sprawę.

Kluczowe kwestie prawne:
  • ·czy wniesienie subsydiarnego aktu oskarżenia i wniosku o obowiązek naprawienia szkody przerywa bieg przedawnienia roszczenia cywilnego
  • ·czy zachowania pozwanego w postępowaniu cywilnym i karnym stanowiły uznanie długu lub zrzeczenie się zarzutu przedawnienia
  • ·czy umorzenie zawieszonego postępowania cywilnego wyklucza kwalifikację wcześniejszych czynności jako uznania roszczenia
  • ·czy zarzut potrącenia może być traktowany jako uznanie wierzytelności powoda
  • ·przedawnienie roszczeń ze stosunku pracy i roszczeń odsetkowych
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
Wyrok z dnia 22 lutego 2012 r. II PK 140/11 Umorzenie postępowania cywilnego zawieszonego na zgodny wniosek stron uniemożliwia kwalifikację czynności podjętych przez pozwanego wcze- śniej w tym postępowaniu jako uznania roszczenia (art. 295 § 1 pkt 2 k.p.). Przewodniczący SSN Małgorzata Gersdorf (sprawozdawca), Sędziowie SN: Zbigniew Myszka, Romualda Spyt. Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 22 lutego 2012 r. sprawy z powództwa V. Sp. z o.o. z siedzibą w K. przeciwko Markowi Ż. o zapłatę, na skutek skargi kasacyjnej strony powodowej od wyroku Sądu Okręgowego w Poznaniu z dnia 19 listopada 2010 r. […] o d d a l i ł skargę kasacyjną i nie obciążył powoda kosztami postępowania kasacyjnego. U z a s a d n i e n i e Powodowa Spółka z o.o. V. w K. domagała się w pozwie z dnia 18 grudnia 2007 r. od pozwanego Marka Ż. zasądzenia kwoty 42.000 zł wraz z odsetkami od dnia 14 lipca 1995 r. Wyrokiem z dnia 27 października 2008 r. […] Sąd Rejonowy Poznań-Grun- wald i Jeżyce w Poznaniu zasądził od pozwanego na rzecz powódki żądaną kwotę wraz z odsetkami od 27 grudnia 2006 r., oddalając powództwo w pozostałym zakre- sie. Sąd ustalił następujący stan faktyczny. Pozwany został zatrudniony w powo- dowej w Spółce na podstawie umowy o pracę na czas nieokreślony jako główny eko- nomista od 1 czerwca 1987 r. W dniu 26 lipca 1995 r. powódka rozwiązała z nim umowę o pracę z powodu popełnienia przez niego przestępstwa polegającego na zaborze z rachunku Spółki kwoty 120.000 zł, poświadczenia nieprawdy oraz bez- prawnego wypłacenia z kasy kwoty 6.500 zł. Powódka wniosła w dniu 20 kwietnia 2 2001 r. subsydiarny akt oskarżenia, zarzucając pozwanemu popełnienie przestępstw z art. 284 § 1 k.k. w związku z art. 294 § 1 k.k. oraz art. 267 k.k. W toku postępowa- nia karnego strona powodowa domagała się zobowiązania pozwanego do naprawie- nia szkody w wysokości 42.000 zł na podstawie art. 72 § 2 k.k. Obowiązku tego nie ujęto jednak w ramach rozpatrywania sprawy po raz pierwszy. Obowiązek taki nało- żył na powoda dopiero Sąd Rejonowy w Poznaniu wyrokiem z dnia 17 marca 2005 r., w którym uznał pozwanego za winnego czynu, z art. 284 § 2 k.k. w związku z art. 294 § 1 k.k. w związku z art. 4 § 1 k.k. a także czynu z art. 267 k.k. z 1969 r. Wyrok ten wyrokiem Sądu Okręgowego w Poznaniu z dnia 30 sierpnia 2005 r. został utrzymany w mocy co do pierwszego czynu natomiast uchylony (wraz z umorzeniem postępo- wania) co do drugiego czynu z powodu przedawnienia. Wyrok ten został z kolei uchylony przez Sąd Najwyższy wyrokiem z dnia 10 sierpnia 2006 r. i przekazany Są- dowi Okręgowemu w Poznaniu do ponownego rozpoznania. Sąd Okręgowy w Po- znaniu wyrokiem z 9 listopada 2006 r. uchylił wyrok Sądu Rejonowego w zakresie obowiązku naprawienia szkody ze względu na zakaz reformationis in peius (obo- wiązku naprawienia szkody nie ujęto przy pierwszym rozpoznaniu sprawy). W trakcie postępowania karnego strona powodowa wniosła w dniu 10 lipca 2000 r. powództwo do sądu pracy o zasądzenie od pozwanego na jej rzecz kwoty 82.500 zł. Postępowa- nie to […] zostało zawieszone na zgodny wniosek stron z dniem 28 maja 2002 r. a następnie, z uwagi na brak wniosku o jego podjęcie, umorzone postanowieniem z dnia 20 stycznia 2006 r. W dniu 7 lutego 2008 r. w niniejszym postępowaniu pełno- mocnik pozwanego podniósł zarzut przedawnienia. W piśmie z dnia 5 maja 2008 r. przedstawił własne wierzytelności pozwanego względem powoda (na kwotę 39.466,18 zł) nadające się do potrącenia, oświadczając, że potrąca je z wierzytelno- ścią powoda. Pełnomocnik pozwanego dysponował w postępowaniu pełnomocnic- twem procesowym, zaś pozwany nie potwierdził tej czynności. Sąd Rejonowy ocenił, że do przerwania biegu przedawnienia doszło wraz z wniesieniem przez powódkę subsydiarnego aktu oskarżenia, który - wraz z wnio- skiem o zobowiązanie pozwanego do naprawienia szkody - zmierzał bezpośrednio do ustalenia jej roszczeń przeciwko pozwanemu. Apelacje od tego orzeczenia wywiodły obie strony. Wyrokiem z dnia 19 listo- pada 2010 r. […] wydanym po ponownym rozpoznaniu sprawy, Sąd Okręgowy w Poznaniu oddalił w całości apelację powódki, na skutek apelacji pozwanego zmienił wyrok i oddalił powództwo w całości, nie obciążając powódki kosztami postępowania. 3 Sąd Okręgowy uznał, że wniesienie subsydiarnego aktu oskarżenia wraz z wnio- skiem o nałożenie obowiązku naprawienia szkody nie zmierzało bezpośrednio do ustalenia roszczeń powodowej Spółki przeciwko pozwanemu. Zdaniem Sądu działa- nie to zmierzało do nałożenia na pozwanego sankcji karnej. Obowiązek naprawienia szkody nie ma - jak wskazał Sąd - funkcji ochronnej dla roszczenia cywilnoprawnego. Stanowi on środek karny wspomagający orzeczenie o karze, zapewniający, że w okresie nałożonej próby wobec orzeczenia kary z warunkowym zawieszeniem jej wykonania sprawca będzie przestrzegał porządku prawnego. Kompensacyjna rola środka karnego pozostaje zatem drugorzędna. Tym samym złożenie wniosku o za- stosowanie tego środka nie może być traktowane jako czynność zmierzająca bezpo- średnio do dochodzenia lub ustalenia roszczenia w rozumieniu art. 123 § 1 pkt 1 k.c. Skargę kasacyjną od tego orzeczenia wywiódł pełnomocnik powódki, zarzuca- jąc Sądowi Okręgowemu: a) nieuwzględnienie art. 123 § 1 pkt 1 i 2 k.c., art. 124 k.c. oraz art. 481 § 1 k.c., przez przyjęcie, że dochodzone przez powódkę roszczenie uległo przedawnieniu, mimo iż doszło do przerwania biegu przedawnienia a także uznania roszczeń powódki, b) nieuwzględnienie art. 498 k.c. i 499 k.c. w związku z art. 123 § 1 pkt 2 k.c. i przyjęcie, że zgłoszony przez pozwanego zarzut potrącenia nie stanowił uznania wierzytelności powódki, c) niewłaściwe zastosowanie przepisów dotyczących przedawnienia roszczeń ze stosunku pracy, a w szczególności art. 291 § 5 k.p., d) niezastosowanie art. 444 § 2 k.c. w brzmieniu obowiązującym przed wej- ściem w życie ustawy z dnia 16 lipca 2007 r. o zmianie ustawy - Kodeks cywilny w związku z art. 291 § 3 k.p., e) niewłaściwe zastosowanie art. 481 § 1 k.c., przez przyjęcie, że przedawniło się także roszczenie o odsetki, f) naruszenie art. 233 § 1 k.p.c., art. 245 k.p.c. i art. 328 § 2 k.p.c., przez nieuwzględnienie oświadczeń pozwa- nego składanych w postępowaniu w sprawie […] a także w postępowaniu karnym, przyjęcie, że powodowa spółka mogła domagać się zapłaty w ramach powództwa adhezyjnego w postępowaniu karnym, chociaż w tym samym czasie toczyła się sprawa […] oraz wadliwe przyjęcie, że powodowa Spółka mogła domagać się na- prawienia szkody w postępowaniu karnym, choć obowiązek ten został nałożony wy- rokiem z 17 marca 2005 r., lecz uchylony wskutek uwzględnienia skargi kasacyjnej. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: 4 Skarga kasacyjna nie ma uzasadnionych podstaw i wymagała oddalenia. Strona powodowa podnosi, że szereg zachowań pozwanego nosiło znamiona uzna- nia długu, a zatem, że doszło do przerwania biegu przedawnienia. Kwalifikuje tu za- chowania strony pozwanej zarówno w postępowaniu cywilnym wytoczonym w 2000 r. w sprawie […] jak i zachowania pozwanego w postępowaniu karnym a wreszcie jego oświadczenia składane w niniejszym postępowaniu. Skarżący jest przy tym niekon- sekwentny, domaga się bowiem kwalifikacji tych zachowań jako uznania właściwego lub niewłaściwego. O tym, by mówić o nich jako uznaniu właściwym mowy być nie może, nie doszło bowiem do zawarcia umowy o uznanie długu, a tak właśnie kwalifi- kowane jest uznanie właściwe. Oceny można dokonywać zatem jedynie pod kątem uznania niewłaściwego, tj. oświadczenia wiedzy strony o istnieniu długu, które sta- nowi jednocześnie jego potwierdzenie. W literaturze (M. Pyziak-Szafnicka: Uznanie długu, Łódź 1995, s. 113) wskazuje się - jako element treści uznania niewłaściwego - by z określonego aktu wynikało „w sposób niewątpliwy przekonanie dłużnika o tym, że spoczywa na nim dług”. Bardzo trafnie ujmuje to zagadnienie Sąd Najwyższy w wyroku z 11 sierpnia 2011 r., I CSK 703/10, zauważając, że „uznanie niewłaściwe polega na tym, że dłużnik nie składa wprawdzie wyraźnego oświadczenia o uznaniu roszczenia, lecz na podstawie objawów jego zachowania kontrahent może zasadnie przyjmować, że dłużnik ma świadomość ciążącego na nim zobowiązania i ma zamiar dobrowolnego spełnienia świadczenia”. Żadne tego rodzaju oświadczenia nie były składane przez pozwanego - w przypadkach wskazanych w skardze kasacyjnej. Wy- pada przy tym zauważyć, że dług, o którym tu mowa, to dług wynikający z deliktu. Uznanie niewłaściwe takiego długu nie mogło zatem polegać wyłącznie na potwier- dzeniu, że pozwany pobrał określone sumy pieniędzy, ale także na istnieniu świado- mości, że uczynił to bezprawnie, czyniąc powodowej Spółce szkodę. W związku z powyższym wypada odwołać się do twierdzeń pozwanego prezentowanych w postę- powaniu karnym, z których wynikało przekonanie, iż dysponował on uprawnieniem do pobrania pieniędzy i czynił to w celu zaspokojenia swego interesu prawnego. Nie potwierdzają one bynajmniej istnienia długu deliktowego. Strona skarżąca w perspektywie czasowej jako pierwsze przypadki uznania kwalifikuje oświadczenia składane w sprawie […]. W pierwszej kolejności wypada przypomnieć, że postępowanie w tej sprawie zostało prawomocnie umorzone. Pod- noszenie twierdzenia, że zawieszono je opierając to zawieszenie na wadliwej pod- stawie (na wniosek stron, a nie w oczekiwaniu na rozstrzygnięcie sprawy karnej) nie 5 może zostać ocenione pozytywnie. Stanowi bowiem wynik co najmniej niedopatrze- nia strony. Zarówno postanowienie o zawieszeniu postępowania, jak i jego umorze- niu podlegają zaskarżeniu. Zaniechanie ich zaskarżenia w odpowiednim momencie nie pozwala stronie na twierdzenie, że doszło do wadliwego umorzenia postępowa- nia. Fakt jego umorzenia wpływa natomiast na ocenę wszelkich oświadczeń składa- nych w jego toku. Tak, jak nieskuteczny pozostaje pozew, nieskuteczny bo nieprze- rywający biegu przedawnienia, tak samo nieskuteczne muszą pozostać składane w takim postępowaniu oświadczenia pozwanego. Trudno byłoby przyjąć, że wprawdzie pozew nie wywiera skutku w postaci przerwania biegu przedawnienia, natomiast ja- kiekolwiek działania pozwanego można kwalifikować jako uznanie niewłaściwe. Nie- zależnie od tego żądanie oddalenia powództwa trudno uznawać za potwierdzenie istnienia wierzytelności strony powodowej. W dalszej kolejności skarżący powołuje się na oświadczenia składane w toku postępowania karnego. Wypada zaznaczyć, że w doktrynie z dużą ostrożnością pod- chodzi się do uznania długu o podstawie deliktowej, prezentując poważne wątpliwo- ści co do kwalifikacji zachowań sprawcy szkody przed sądem karnym jako uznanie roszczenia (por. M. Pyziak - Szafnicka: Uznanie długu, s. 152). Niezależnie od tego złożenie oświadczeń przed sądem karnym nie jest kierowane bezpośrednio do wie- rzyciela. Tymczasem, jak wynika z ugruntowanego orzecznictwa Sądu Najwyższego, uznanie długu powoduje przerwanie biegu przedawnienia tylko wtedy, gdy zostanie złożone wobec wierzyciela (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 24 listopada 1961 r., I CR 1077/60). Stanowisko takie prezentuje Sąd Najwyższy np. w sytuacji złożenia przez dłużnika spisu wierzytelności w postępowaniu upadłościowym, uznając, że ujęcie określonej wierzytelności w takim spisie nie stanowi uznania niewłaściwego, choćby nawet uprawniony z tej wierzytelności był uczestnikiem postępowania (wyrok z dnia 25 marca 2010 r., I CSK 457/09). Składanie oświadczeń w postępowaniu karnym tym bardziej nie może zatem stanowić uznania długu. Przechodząc wreszcie do zachowań pozwanego w niniejszym postępowaniu nie można nie zauważyć, że podjęte one były już po upływie terminu przedawnienia roszczenia. Innymi słowy, jeśli mówić o uznaniu długi, to chodzi nie o „zwykłe” uzna- nie długu, ale uznanie długu połączone ze zrzeczeniem się zarzutu przedawnienia (art. 292 k.p.). O ile można przyznać pewną swobodę w interpretacji zachowań pod- miotu w kierunku ich oceny jako uznania niewłaściwego, o tyle ich uznanie za zrze- czenie się zarzutu przedawnienia wymaga dużo większej jasności co do istnienia woli 6 dłużnika dokonania takiego zrzeczenia (M. Pyziak-Szafnicka, op. cit., s. 173). Sąd Najwyższy w swej judykaturze dopuszcza przyjęcie, że uznanie niewłaściwe stanowi równoczesne zrzeczenie się zarzutu przedawnienia, „jeżeli z treści lub z okoliczności, w których oświadczenie to zostało złożone, wynika, że taka właśnie była rzeczywista wola dłużnika” (wyrok z dnia 5 czerwca 2002 r., IV CKN 1013/00). Za tego rodzaju okoliczności można uznać np. wniosek o rozłożenie długu na raty, zawarcie umowy nowacyjnej, zawarcie ugody sądowej lub pozasądowej (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 21 lipca 2004 r., V CK 620/03). Odnosząc te uwagi do sprawy między skarżącą a pozwanym nie sposób uznać, że pozwany bez wątpienia uznał istnienie długu. W pierwszej bowiem kolej- ności podniósł zarzut przedawnienia. Złożone następnie oświadczenie o potrąceniu trudno kwalifikować jako zrzeczenie się zarzutu przedawnienia czy odwołanie tego zarzutu, niezależnie od faktu, że złożył je pełnomocnik procesowy strony bez sto- sownego do tego umocowania. Pozwany nie zrzekł się zarzutu przedawnienia, a za- tem nie mógł uznać roszczenia strony powodowej na mocy oświadczenia o potrą- ceniu. Reasumując te rozważania, żadne zachowania pozwanego nie spełniały kryte- rium uznania niewłaściwego. W dalszej kolejności, odnosząc się do zarzutów naruszenia art. 442 § 2 k.c. w związku z art. 291 § 3 k.p. a także art. 481 § 1 k.c., Sąd Najwyższy zauważa, że za- rzuty te nie zostały w najmniejszej mierze uzasadnione w skardze kasacyjnej. Nie podlegają w konsekwencji ocenie niezależnie od tego, że Sąd Najwyższy nie do- strzega naruszenia tych unormowań czy ich wpływu na wynik sprawy. W szczegól- ności Sąd Najwyższy uznaje, że wniesienie subsydiarnego aktu oskarżenia wraz z wnioskiem o nałożenie obowiązku ujawnienia szkody nie przerywa biegu przedaw- nienia. Należy natomiast ustosunkować się do zarzutów procesowych stanowiących w istocie odzwierciedlenie relacji między postępowaniem karnym toczącym się prze- ciwko pozwanemu a postępowaniami cywilnymi o zapłatę. W szczególności strona powodowa podnosi, że nie mogła dochodzić swej należności powództwem adhezyj- nym, albowiem w okresie od 11 lipca 2000 r. do 20 stycznia 2006 r. trwało postępo- wanie o zapłatę, a zatem powództwo adhezyjne podlegałoby umorzeniu. Niezależnie od tego strona powodowa domagała się nałożenia obowiązku naprawienia szkody w postępowaniu karnym, natomiast orzeczenie w tym przedmiocie nie znalazło się w ostatecznym rozstrzygnięciu. Argument o niemożności dochodzenia roszczenia na 7 drodze cywilnej z uwagi na stan zawisłości sporu pozostaje o tyle nietrafny, że spór jedynie ze względów formalnych trwał do 2006 r. Postępowanie podlegało umorzeniu już po upływie terminu na jego podjęcie, a rozstrzygnięcie o umorzeniu miało wymiar deklaratywny. Moment złożenia wniosku o podjęcie postępowania wyznaczony był brakiem korzystnego orzeczenia o środku karnym w postępowaniu karnym, a nie niemożnością wcześniejszego wniosku. Generalnie bowiem nie sposób powstrzymać się od stwierdzenia, że do przedawnienia dopuściła sama strona powodowa swymi zaniechaniami. Liczenie na korzystny efekt w postępowaniu karnym wymagało uwzględnienia specyfiki tego postępowania, w szczególności rozbudowanych zasad o zakazie orzekania na niekorzyść oskarżonego. Prowadzi to do stwierdzenia, że wprawdzie realizacji określonego interesu majątkowego strony można domagać się zarówno w postępowaniu cywilnym jak i karnym, to jednak wypada uwzględniać specyfikę każdego z nich i odrębności jakie się z tym wiążą. Wniosek o nałożenie obowiązku naprawienia szkody musi być zatem złożony w odpowiednim stadium postępowania karnego, a zaniechanie jego ujęcia w wyroku wymaga zaskarżenia przez zainteresowany podmiot. W innym wypadku nie ma możliwości późniejszego orzekania na niekorzyść oskarżonego (art. 434 § 1 k.p.k.). Wadliwości te nie stano- wią jednak podstawy do usprawiedliwiania zaniechań strony powodowej. Miała ona możliwość dochodzenia odszkodowania w różnych trybach, jednak tego nie uczyniła w sposób dostatecznie staranny. Poniosła zatem konsekwencje owych niestaranno- ści związane z przedawnieniem roszczenia. Mając na uwadze powyższe, Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji. ========================================