Powódka dochodziła od PKO BP S.A. odszkodowania za dyskryminację oraz zadośćuczynienia za mobbing. Sądy obu instancji oddaliły powództwo, uznając, że nie wykazano ani mobbingu, ani nierównego traktowania. Przenoszenie powódki między stanowiskami wynikało częściowo z jej próśb, a częściowo z potrzeb pracodawcy; nie stwierdzono też nieuzasadnionej odmowy szkoleń, powierzania zadań poniżej kwalifikacji ani szykan. Sąd Apelacyjny podkreślił również negatywną ocenę pracy powódki i jej naganne zachowania, w tym nieusprawiedliwione nieobecności, które doprowadziły do wypowiedzenia umowy o pracę. Sąd Najwyższy odmówił przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania, wskazując, że skarga nie wykazała rzeczywistej potrzeby wykładni przepisów ani rozbieżności w orzecznictwie, a w istocie zmierzała do podważenia ustaleń faktycznych i oceny dowodów, co jest niedopuszczalne w skardze kasacyjnej.
Kluczowe kwestie prawne:
·Ocena, czy opisane zachowania pracodawcy stanowiły mobbing w rozumieniu art. 94^3 § 2 k.p.
·Ocena, czy doszło do dyskryminacji w zakresie wynagradzania i dostępu do szkoleń
·Dopuszczalność oparcia skargi kasacyjnej na zarzutach dotyczących ustaleń faktycznych i oceny dowodów
·Wymogi przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania z powodu potrzeby wykładni przepisów lub rozbieżności w orzecznictwie
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
Uzasadnienie
Powódka domagała się od pozwanego Powszechnej Kasy Oszczędności
Bank Polski S.A. odszkodowania z tytułu dyskryminacji i zadośćuczynienia za
mobbing.
Wyrokiem z dnia 28 września 2010 r., Sądu Okręgowego powództwo zostało
oddalone w całości. Na podstawie poczynionych ustaleń faktycznych Sąd uznał, że
powódka nie podlegała mobbingowi. Wielokrotne przenosiny powódki na nowe
stanowiska nie miały na celu jej prześladowania czy nękania, podyktowane były –
częściowo – prośbami samej powódki, w części potrzebami zakładu pracy. Nie
doszło do nieuzasadnionej odmowy skierowania jej na szkolenia, w zakresie
2
którego szkolenie miało dotyczyć powódka była bowiem szkolona wcześniej. Nie
powierzano jej zadań poniżej kwalifikacji a na pracę, którą jej początkowo
powierzono wyraziła zgodę zawierając umowę o pracę. Nie była także powódka w
pracy szykanowana czy obrażana, kierowane pod jej adresem uwagi po części
stanowiły element typowych i występujących w środowisku pracy konfliktów, po
części wynikały z zachowań samej powódki. Reasumując, Sąd nie stwierdził, by w
relacji pracodawcy do powódki występowały jakiekolwiek zachowania, dające się
zakwalifikować jako mobbing. Sąd nie stwierdził także, by powódka była
dyskryminowana w zakresie warunków wynagradzania czy dostępu do szkoleń.
Apelację powódki od tego wyroku oddalił Sąd Apelacyjny wyrokiem z dnia 27
kwietnia 2011 r. Sąd Apelacyjny przyjął, że na podstawie materiału dowodowego
zgromadzonego w sprawie Sąd Okręgowy poczynił właściwe ustalenia faktyczne i
prawidłowo ocenił ten materiał. Podkreślił, że powódka nie miała zaniżonej oceny
przydatności zawodowej, wręcz przeciwnie, była osobą ambitną. Natomiast praca
powódki była przez jej przełożonych oceniana negatywnie, podobnie jak naganne
zachowania powódki (wielokrotne przypadku opuszczenia pracy bez
usprawiedliwienia), z którego to powodu wypowiedziano powódce umowę o pracę.
Sąd Apelacyjny podzielił także wyrażoną przez Sąd Okręgowy ocenę, iż powódka
nie uprawdopodobniła faktu nierównego jej traktowania względem innych
pracowników. Roszczenie odszkodowawcze związane z dyskryminacją wymagało
zatem także oddalenia.
Skargę kasacyjną od wyroku Sądu Apelacyjnego wywiódł pełnomocnik
powódki. Jako okoliczność uzasadniającą przyjęcie skargi do rozpoznania wskazał
potrzebę wykładni przepisów wywołujących rozbieżności w orzecznictwie tj. pojęcia
„mobbing” a konkretnie wykładni, czy zachowania polegające na stopniowym i
długotrwałym odsuwaniu pracownika od pracy, organizowaniu miejsca pracy w
zakurzonych pomieszczeniach bez dziennego światła, zmuszanie do siedzenia na
połamanym fotelu, ciągłe przenoszenie na kolejne stanowiska pod presją
zwolnienia jest mobbingiem w rozumieniu art. 943
§ 2 k.p.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
3
Skarga kasacyjna nie podlega przyjęciu do rozpoznania.
Oceniając samą treść wniosku o przyjęcie skargi do rozpoznania wypada
zauważyć, że wykazuje on potrzebę wykładni przepisów. Potrzeba ta, tak jak
występowanie w sprawie zagadnienia prawnego, nie może sprowadzać się do
pytania o sposób rozstrzygnięcia sprawy (postanowienie SN z dnia 10 maja 2007 r.,
III UZP 1/07). Powinna ona obejmować wątpliwości co do elementów hipotezy lub
dyspozycji normy prawnej, możliwości ich różnego rozumienia popartych
rozbudowanym wywodem argumentacyjnym. Wywodu takiego skarga nie zawiera.
Natomiast w ujęciu skargi wątpliwości sprowadzają się do kwalifikacji prawnej
określonych faktów. Tej kwalifikacji dokonały już sądy powszechne i nie stanowi roli
Sądu Najwyższego dokonywanie ponownej oceny tej kwestii. Nie jest też rolą Sądu
Najwyższego domyślanie się, w której z płaszczyzn definicji mobbingu kwestie
przedstawione przez skarżącą wymagają wyjaśnienia.
W skardze kasacyjnej nie wskazano także, czy wątpliwości mają charakter
poważny czy też wywołują rozbieżności w orzecznictwie sądów. Zdawkowe
stwierdzenie, że takie wątpliwości występują w judykaturze nie ma żadnego waloru
merytorycznego. Rozbieżności te winny zostać wykazane z powołaniem
rozstrzygnięć, w których się ujawniły, czego w skardze brakuje. Nie wynika z niej
także, że wątpliwości te są poważne ani dlaczego skarżący je za takie uznaje.
Niezależnie od tego sposób sformułowania tych wątpliwości wyraźnie
wskazuje, że za ich pomocą skarżący kwestionuje ustalenia faktyczne i ocenę
prawną dokonaną w dotychczasowym postępowaniu. Wypada zatem przypomnieć,
że występowanie w sprawie istotnego zagadnienia prawnego (ewentualnie
wykazywanie rozbieżności w judykaturze) w świetle utrwalonego orzecznictwa
Sądu Najwyższego musi wiązać się z okolicznościami konkretnej sprawy (np.
postanowienie SN z dnia 28 stycznia 2005 r., III PK 93/04). Przez okoliczności
sprawy należy w szczególności rozumieć stan faktyczny sprawy ustalony w toku
postępowania przed sądami powszechnymi. Sąd Najwyższy widzi konieczność
podkreślenia, że zgodnie z art. 3983
§ 3 k.p.c. podstawy skargi kasacyjnej nie mogą
stanowić zarzuty dotyczące ustalenia faktów lub oceny dowodów. W konsekwencji
nie można także kwestionować ustaleń faktycznych i ich oceny prawnej przez
4
formułowanie zagadnienia prawnego, które kwestionuje stan faktyczny i ocenę
materiału dowodowego przyjętą za podstawę orzeczenia.
Mając na uwadze powyższe Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji.