Sąd Najwyższy oddalił skargę kasacyjną organu rentowego i utrzymał w mocy rozstrzygnięcie przyznające ubezpieczonej prawo do wypłaty emerytury rolniczej w pełnej wysokości od 1 maja 2009 r. Spór dotyczył tego, czy wydzierżawienie gospodarstwa rolnego synowi wyklucza uznanie, że ubezpieczona zaprzestała prowadzenia działalności rolniczej. Organ rentowy twierdził, że dzierżawa na rzecz zstępnego nie może wywołać skutku w postaci pełnej wypłaty świadczenia. Sąd Najwyższy wskazał jednak, że art. 28 ust. 4 ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników ma charakter przykładowy i służy głównie ułatwieniom dowodowym, a katalog tam wskazany nie wyczerpuje wszystkich sytuacji, w których można uznać, że działalność rolnicza nie jest prowadzona. W konsekwencji także poza przypadkami wymienionymi w tym przepisie ubezpieczony może wykazywać faktyczne zaprzestanie prowadzenia gospodarstwa. Ponieważ w sprawie nie było sporne, że ubezpieczona i jej małżonek faktycznie nie prowadzili działalności rolniczej, skarga kasacyjna została oddalona.
Kluczowe kwestie prawne:
·Wykładnia art. 28 ust. 3 i 4 ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników dotycząca zaprzestania prowadzenia działalności rolniczej
·Czy dzierżawa gospodarstwa rolnego na rzecz syna wyłącza możliwość uznania, że rolnik zaprzestał prowadzenia działalności rolniczej
·Znaczenie katalogu z art. 28 ust. 4 ustawy jako wyliczenia dowodowego, a nie zamkniętego
·Warunki wypłaty emerytury rolniczej w pełnej wysokości
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
UZASADNIENIE
Decyzja z dnia 21 maja 2009 r. organ rentowy odmówił ubezpieczonej
podjęcia wypłaty emerytury rolniczej w pełnej wysokości, ponieważ wydzierżawiła
ona swoje gospodarstwo rolne synowi. W ocenie organu rentowego art. 28 ust. 4
pkt 1 ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników, wyklucza możliwość
2
wydzierżawienia gospodarstwa, na warunkach w nim określonych, zstępnemu ze
skutkiem zaistnienia domniemania zaprzestania prowadzenia działalności rolniczej.
Przekazanie władztwa nad gospodarstwem rolnym dzieciom, aby mogło być
uznane za podstawę wypłaty pełnego świadczenia, winno nastąpić na mocy umów
przekazania własności a nie posiadania. Właśnie dla uniknięcia fikcyjnych umów
dzierżawy między rodzicami a dziećmi dla udowodnienia spełnienia warunków z
art. 28 ust. 4 ustawy, ustawodawca uznał, że nie spełnia tych warunków osoba,
która wydzierżawia gospodarstwo zstępnemu.
Wnioskodawczym w odwołaniu od decyzji wniosła o wypłatę świadczenia w
pełnej wysokości, także za okres trzech lat od daty wniesienia odwołania i
podniosła, że faktycznie nie prowadzi działalności rolniczej na swych gruntach,
prowadzi ją jej syn W. Ś., ona sama i jej małżonek nie czerpią z tego tytułu
dochodów.
Wyrokiem z dnia 6 stycznia 2010 r. Sąd Okręgowy - Pracy i Ubezpieczeń
Społecznych zmienił decyzję organu rentowego i zobowiązał organ rentowy do
wypłaty świadczenia należnego wnioskodawczyni w pełnej wysokości od dnia 1
maja 2009 r. Wydając powyższe rozstrzygnięcie Sąd powołał przepisy art. 28 ust. 3
oraz art. 28 ust. 4 pkt 1 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu
społecznym rolników (t.j. Dz. U. z 2008 r., Nr 50, poz. 291 ze zm.).
Wyrokiem z dnia 13 października 2010 r. Sąd Apelacyjny – Sąd Pracy i
Ubezpieczeń Społecznych oddalił apelację organu rentowego przyjmując za własne
rozważania sądu pierwszej instancji i uznając, że jedyną okolicznością jaką
powinna w tej sprawie wykazać ubezpieczona jest faktyczne zaprzestanie
prowadzenia gospodarstwa rolnego a więc czerpania bieżących dochodów z tego
gospodarstwa. Sąd ten wskazał także, że z prawnego punktu widzenia nic nie stoi
na przeszkodzie w wydzierżawieniu gospodarstwa rolnego osobie bliskiej, tyle
tylko, że skutkiem takiej czynności nie będzie stworzenie domniemania
zaprzestania prowadzenia działalności rolniczej przez świadczeniobiorcę Z takiego
domniemania nie może skorzystać wnioskodawczyni, co przenosi na organ rentowy
ciężar dowiedzenia tej okoliczności, a okoliczność ta została przez organ rentowy
przyznana. Sąd nie podzielił stanowiska organu rentowego zgodnie z którym,
faktyczne zaprzestanie prowadzenia działalności rolniczej przez ubezpieczoną, nie
3
skutkuje w tej sprawie uznaniem, że spełnia ona przesłanki określone w przepisie
art. 28 ust. 3 i art. 28 ust. 4 pkt 1 ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników.
Na wskazane wyżej orzeczenie Sądu Apelacyjnego organ rentowy wniósł
skargę kasacyjną, zaskarżając wyrok w całości na podstawie naruszenia prawa
materialnego poprzez niewłaściwe zastosowanie oraz błędną wykładnię art. 28 ust.
3 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników (t.j. Dz. U.
z 2008 r., Nr 50, poz. 291 ze zm.) oraz przepisu art. 28 ust. 4 pkt 1 ustawy o
ubezpieczeniu społecznym rolników, czego skutkiem jest wadliwe uznanie, iż
ubezpieczona zaprzestała prowadzenia działalności rolniczej i jest uprawniona do
emerytury rolniczej w pełnej wysokości.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie ma uzasadnionych podstaw. Wskazać należy, że
art. 28 ust. 4 ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników jedynie uzupełnia treść
art. 28 ust. 1 tej ustawy, poprzez wskazanie niektórych sytuacji faktycznych, na
podstawie których definiuje pojęcie nieprowadzenia działalności rolniczej.
Wskazany katalog nie pochłania wszystkich wypadków, w których ustawodawca
uznaje, że działalność rolnicza nie jest prowadzona. Innymi słowy ustawodawca
dopuszcza - poza tym uznaniem - inne jeszcze wypadki nieprowadzenia takiej
działalności i uwzględnia je przy zawieszaniu prawa do świadczeń. Zatem przyjąć
należy, że w innym wypadku niż zapisany w art. 28 ust. 4 ustawy o ubezpieczeniu
społecznym rolników właściciel lub posiadacz gospodarstwa rolnego może, dla
uniknięcia zawieszenia wypłaty świadczeń, wykazywać, że gospodarstwa nie
prowadzi, czyli że po jego stronie nie dochodzi do realizacji przesłanki opisanej w
art. 28 ust. 1 tej ustawy. Przepis art. 28 ust. 4 ustawy o ubezpieczeniu społecznym
rolników ma specyficzną konstrukcję, polegającą na postawieniu tezy ogólnej w
formie negacji (nie prowadzi gospodarstwa rolnego) z jednoczesnym jej
zaprzeczeniem w punktach 1-7. Zgodnie z logiką, wprowadzone w tych punktach
wyjątki powinny odpowiadać tezie pozytywnej, tymczasem ich charakter jest różny;
niektóre stanowią potwierdzenie tezy wyjściowej, inne jej przeczą. Swoista i
nietypowa konstrukcja art. 28 ust. 4 pkt 1-7 ustawy o ubezpieczeniu społecznym
4
rolników doprowadziła Sąd Najwyższy do sformułowania wniosku, że ustawodawca
przewidziane w nim przypadki prowadzenia gospodarstwa rolnego zmarginalizował
z punktu widzenia zawieszalności wypłaty świadczeń i uznał, że mimo własności
lub posiadania gruntów, działalność rolnicza nie jest prowadzona (por. uchwałę z
dnia 6 maja 2004 r., II UZP 5/04,OSNP 2004 nr 22 poz. 389; wyrok z dnia 7 lutego
2002 r., II UKN 49/01, OSNP 2003 nr 22, poz. 552). Zastosowana w tym wypadku
technika legislacyjna sugeruje przyjęcie, że wyliczenie zawarte w punktach 1-7
służy wyłącznie ułatwieniom dowodowym. Rolnicy będący właścicielami
gospodarstw wymienionych w art. 28 ust. 4 pkt 1-7 ustawy o ubezpieczeniu
społecznym rolników nie muszą wykazywać, że nie prowadzą w nich działalności
rolniczej; ten fakt uznaje sam ustawodawca.
Prowadzi to do wniosku, że własność lub posiadanie gospodarstwa rolnego,
które obecnie pozostają poza sferą stosunku ubezpieczenia społecznego rolników i
są prawnie obojętne przy objęciu ubezpieczeniem, nie mogą mieć także wpływu na
wysokość pobieranych świadczeń. Uzyskanie możliwości pobierania pełnego
świadczenia może zależeć tylko (i zależy) od zaprzestania działalności rolniczej,
zatem właściciele gruntów innych niż wymienione w art. 28 pkt 1-7 ustawy o
ubezpieczeniu społecznym rolników mogą dowodzić, że nie są już rolnikami, gdyż
nie prowadzą na nich działalności rolniczej.
Mając na uwadze, że w niniejszej sprawie nie jest sporną kwestią
okoliczność prowadzenia działalności rolniczej przez ubezpieczonych małżonków,
którą organ rentowy przyznaje, Sąd Najwyższy oddalił skargę kasacyjną na
podstawie art. 39814
k.p.c.