Sprawa dotyczyła emerytki, która zaskarżyła postanowienie Sądu Apelacyjnego ustalające wartość przedmiotu zaskarżenia na 9.659,04 zł i odrzucające skargę kasacyjną jako niedopuszczalną z uwagi na próg 10.000 zł w sprawach majątkowych z zakresu ubezpieczeń społecznych. Wnioskodawczyni kwestionowała sposób obliczenia wartości, twierdząc, że powinna ona być wyższa, m.in. przez zastosowanie innej kwoty bazowej i własnej metody waloryzacji. Sąd Najwyższy uznał jednak, że Sąd Apelacyjny prawidłowo zastosował ustawowy algorytm obliczania emerytury i słusznie odrzucił „wsteczną waloryzację” zaproponowaną przez skarżącą, jako sprzeczną z przepisami ustawy emerytalnej. SN podkreślił, że w sprawach o przeliczenie lub podwyższenie emerytury wartość przedmiotu zaskarżenia ustala się według zasad wynikających z prawa materialnego, a nie według dowolnej konstrukcji strony. Zażalenie zostało oddalone.
Kluczowe kwestie prawne:
·dopuszczalność skargi kasacyjnej w sprawie o wysokość emerytury przy wartości przedmiotu zaskarżenia poniżej 10.000 zł
·zasady ustalania wartości przedmiotu zaskarżenia w sprawach emerytalnych
·czy można stosować dowolną, nieprzewidzianą ustawą metodę waloryzacji świadczenia przy obliczaniu wartości sporu
·czy sprawa o przeliczenie emerytury jest sprawą o prawo majątkowe z zakresu ubezpieczeń społecznych
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
Uzasadnienie
Zaskarżonym w zażaleniu postanowieniem Sąd Apelacyjny ustalił wartość
przedmiotu zaskarżenia skargą kasacyjną na kwotę 9.659,04 zł i odrzucił skargę
kasacyjną.
Skarżąca złożyła odwołania od dwóch decyzji Zakładu Ubezpieczeń
Społecznych, tj. od decyzji z 19 grudnia 2007 r. i od decyzji z 20 marca 2008 r. Na
rozprawie w dniu 25 lutego 2010 r. Sąd Okręgowy w O., rozpoznając sprawę z
odwołania od drugiej z wymienionych decyzji, wobec oświadczenia odwołującej się,
że podtrzymuje odwołanie od decyzji z 19 grudnia 2007 r. postanowił objąć
postępowaniem również jej odwołanie od tej decyzji. Postępowanie w sprawie tego
odwołania toczyło się przed tym Sądem w odrębnej sprawie o sygn. V U …/08.
2
W decyzji z 19 grudnia 2007 r. organ rentowy, wykonując prawomocny wyrok
Sądu Apelacyjnego z dnia 8 maja 2007 r. dokonał wariantowego przeliczenia
podstawy wymiaru należnej wnioskodawczyni emerytury, zarówno przy
uwzględnieniu jej wynagrodzenia z 20 lat kalendarzowych przyjętych z całego
okresu podlegania ubezpieczeniom, jak i z 10 kolejnych lat liczonych wstecz od
chwili złożenia pierwotnego wniosku o emeryturę (1989 r.) oraz z 10 lat liczonych
wstecz od chwili złożenia wniosku o przeliczenie emerytury (2003 r.). Przy
dokonywaniu obliczeń, organ rentowy przyjął za lata 1962 - 1987 najniższe
wynagrodzenie w gospodarce uspołecznionej, w latach 1988 - 1989 wynagrodzenie
wynikające z zaświadczenia kancelarii adwokackiej, a za lata 1992 – 1997 r.
wynagrodzenie wynikające z potwierdzeń z wydziału ubezpieczeń i składek ZUS.
Ustalone w powyższy sposób wskaźniki wysokości podstawy wymiaru wyniosły
odpowiednio przy uwzględnieniu wynagrodzenia z: (-) 20 lat kalendarzowych
wybranych z całego okresu ubezpieczenia - 48,30%, (-) 10 lat kalendarzowych
liczonych wstecz od chwili złożenia pierwotnego wniosku o emeryturę (1989 r.) -
38,20%, (-) 10 lat liczonych wstecz od chwili złożenia wniosku o przeliczenie
emerytury (2003 r.) - 46,42%. Organ rentowy wskazał, że były to wartości niższe
niż ustalona w pierwotnej decyzji organu rentowego, w której przyjęto
wynagrodzenie wnioskodawczyni z 12 miesięcy podlegania ubezpieczeniom, tj. za
lata 1988 – 1989 r. i w której wskaźnik wysokości podstawy wymiaru wyliczony
został w wysokości 250%. Dla ustalenia wysokości podstawy wymiaru świadczenia
organ rentowy przyjął w zaskarżonej decyzji kwotę bazową obowiązującą w dniu
nabycia prawa do emerytury, w wysokości 677,72 zł. Ustalona podstawa wymiaru
świadczenia wyniosła 1.694,30 zł. Dla ustalenia wysokości części stażowej
świadczenia ZUS zaliczył A. G. 45 lat i 1 miesiąc okresów składkowych.
Ostatecznie wyliczona wysokość emerytury wnioskodawczyni wyniosła od 1 marca
2007 r. 2.468,68 zł.
W decyzji z 20 marca 2008 r. organ rentowy na podstawie art. 194a oraz art.
88 i 89 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu
Ubezpieczeń Społecznych dokonał ponownego ustalenia emerytury odwołującej
się, polegającego na obliczeniu emerytury od kwoty bazowej podwyższonej do
100% przeciętnego wynagrodzenia. Przy obliczeniu emerytury organ rentowy
3
uwzględnił ustalony na 29 lutego 2008 r. wymiar 541 miesięcy okresów
składkowych oraz ustalony na ten dzień wskaźnik wysokości podstawy wymiaru w
wysokości 250%. Organ ustalił, że od 1 marca 2008 r. wysokość emerytury
zwaloryzowanej wskaźnikiem 106,50% wynosi 2.782, 14 zł.
W skardze kasacyjnej skarżąca oznaczyła wartość przedmiotu zaskarżenia
na 73.437,36 zł. W piśmie procesowym z 4 maja 2011 r., sporządzonym na
wezwanie do sprecyzowania sposobu i zasad wyliczenia wskazała, że przedmiotem
odwołania są dwie decyzje ZUS z dnia 19 grudnia 2007 r. i 20 marca 2008 r.
Odnośnie do pierwszej z nich stwierdziła, że wartość przedmiotu zaskarżenia i
sposób jej wyliczenia został dokładnie opisany w odwołaniu z 25 kwietnia 2005 r. w
toczącym się uprzednio procesie. Na karcie siódmej tego pisma zawarte zostało
żądanie wyliczenia emerytury od nowej kwoty bazowej, wynoszącej 1.829,24 zł, co
daje podstawę wymiaru wynoszącą przy WWW 250% - 4.573,10 zł. Tę podstawę
wymiaru następnie wnioskodawczyni waloryzowała 12-toma wskaźnikami
waloryzacji za lata 1996 - marca 2004 r., tak iż uzyskała podstawę wymiaru
wynoszącą 9.198,89 zł. Część socjalna wyniosła od podanej kwoty bazowej 439 zł,
i przy uwzględnieniu 451 miesięcy okresów składkowych wysokość emerytury
wyniosła 5.830,10 zł. Wartość przedmiotu zaskarżenia za okres roku, jako różnica
pomiędzy dochodzoną a pobieraną emeryturą wyniosła 29.628 zł. Odnośnie do
decyzji z 20 marca 2008 r. do wyliczenia emerytury wnioskodawczyni wskazała
nową kwotę bazową 2.275,37 zł, co daje część socjalną w kwocie 546,08 zł.
Zwaloryzowana podstawa wymiaru winna wynieść 4.078,82 zł x 541 miesięcy
składkowych x 1,3% : 12, co stanowi łącznie o wysokości emerytury w kwocie
2.936,52 zł. Z kolei tę wartość wnioskodawczyni zwaloryzowała na podstawie art.
194 a ust. 6 ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń
Społecznych, przez przemnożenie tej emerytury 14-toma wskaźnikami waloryzacji
z lat 1996 do marca 2006 r., a różnica pomiędzy tak wyliczoną emeryturą pobierana
w skali roku wynosi 43.920 zł.
Sąd Apelacyjny w uzasadnieniu postanowienia odrzucającego skargę
wskazał, że skoro sprawa dotyczy odwołania od dwóch decyzji ZUS, to na wartość
przedmiotu sporu składa się suma wyliczonych różnic w skali roku od każdej z
decyzji - art. 21 k.p.c. Zdaniem Sądu, w okolicznościach sprawy wskazana przez
4
stronę wartość przedmiotu zaskarżenia jest zawyżona bezpodstawnie, rażąco
sprzeczna z przepisami w zakresie zasad wyliczania emerytury i ukierunkowana na
wykazanie dopuszczalności skargi kasacyjnej. Przy ocenie wartości przedmiotu
zaskarżenia Sąd drugiej instancji nie jest uprawniony do oceny merytorycznej
żądanego przeliczenia, w tym wypadku zastosowania do każdego przeliczenia
nowej kwoty bazowej, ale nie może również stosować instytucji całkowicie
abstrakcyjnych, nieznanych obowiązującym przepisom. Dotyczy to niejako
wstecznej waloryzacji, którą zastosowała wnioskodawczyni, przez przeliczenie
aktualnie wyliczonego świadczenia wskaźnikami waloryzacji obowiązującymi w
przeszłości od 1996 r. do chwili obecnej i to w przypadku każdej decyzji
przeliczającej od nowa. Tego typu mechanizm jest co najmniej zdumiewający,
stanowi wyraz skrajnie subiektywnej i odosobnionej interpretacji przepisów, z
którymi pozostaje w rażącej sprzeczności i sprowadza się co całkowicie
bezzasadnego podwyższenia świadczenia emerytalnego. W tym zakresie Sąd
Najwyższy w postanowieniu z dnia 26 stycznia 2011 r., II UZ 41/10 przyjął, że
wyliczenie wartości przedmiotu zaskarżenia w sprawie o wysokość emerytury musi
uwzględniać wynikający z ustawy algorytm ustalania jej wysokości lub zwiększenia.
Pogląd ten znajduje zastosowanie na gruncie niniejszej sprawy.
Z tych względów Sąd Apelacyjny wyliczył wartość przedmiotu zaskarżenia
skargą kasacyjną, przy zastosowaniu art. 53 ustawy o emeryturach i żądanych
przez stronę składników. Co do decyzji ZUS z 19 grudnia 2007 r. Sąd zważył, że
organ rentowy ustalił wysokość świadczenia wnioskodawczyni w kwocie 2.468,68
zł. Natomiast wnioskodawczyni domaga się przeliczenia według nowej kwoty
bazowej części socjalnej tj. 24% x 1.829,24 zł = 439,01 zł i ustala podstawę
wymiaru jako 250% x 1.829,24 zł = 4.573,10 zł. Skoro więc wyliczone świadczenie
w części składkowej to: 541 miesięcy x 1,3% : 12 x 4.573,10 zł. = 2.680,21 zł +
439,01 zł (część socjalna ) = 3.119,22 zł, to różnica za okres 1 roku świadczeń to:
(3.119,22 zł - 2.468,68 zł) x 12 = 7.806,48 zł. Odnośnie do decyzji z 20 marca 2008
r., Sąd Apelacyjny wskazał, że organ rentowy wyliczył wysokość emerytury w
kwocie 2.782,14 zł. Wnioskodawczyni domaga się wyliczenia świadczenia od kwoty
bazowej w wysokości 2.275,37 zł x 24% = 546,08 zł. Do części składkowej winna
być zastosowana, zgodnie z pismem uzupełniającym skargę kasacyjną, podstawa
5
wymiaru w kwocie 4.078,82 zł. Wobec tego: 541 miesięcy x 1,3% : 12 x 4.078,82 zł
= 2.390,52 zł + 546,08 zł (część socjalna) = 2.936,52 zł. Różnica za okres roku
wynosi zatem 2.936,52 zł - 2.782,14 zł x 12 = 1.852,56 zł. W rezultacie, suma obu
wartości wyżej wyliczonych wynosi 1.852,56 zł + 7.806,48 zł = 9.659,04 zł.
Wielkość ta stanowi wartość przedmiotu zaskarżenia w sprawie.
W zażaleniu skarżąca zaskarżyła powyższe postanowienie Sądu
Apelacyjnego w całości i wniosła o jego uchylenie oraz zmianę wartości przedmiotu
zaskarżenia na kwotę /nie niższą/ 11.831,16 zł. Jej zdaniem, błąd Sądu drugiej
instancji przy obliczeniu wartości zaskarżenia opisanego we wniosku o ponowne
obliczenie emerytury, złożonym w organie rentowym przez Sąd Okręgowy w dniu
24 lutego 2005 r., którego podstawę materialną wyznaczają przepisy prawa
materialnego w postaci art. 111 ust. 1 pkt 1 w związku z art. 21 ust. 2 pkt 1 w
związku z jego ust. 1 pkt 1 ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu
Ubezpieczeń Społecznych, wynika z pominięcia reguł współczesnej logiki
wymagającej spójności matematycznej ze spójnością daty zdarzenia prawnego we
wszystkich jego elementach, wyrażających się w skutku zastosowania konkretnej
podstawy materialnej do stanu faktycznego leżącego u podłoża zgłoszonego
żądania strony, co można określić mianem tożsamości materialnej. Tylko
tożsamość materialna pozwoliłaby na dokonanie potrącenia innej wysokości
emerytury z emeryturą hipotetyczną - dochodzoną - obejmującą ten sam okres,
który obejmuje inna emerytura już obliczona i wypłacana stronie. W takim
rozumieniu wnioskodawczyni, pobierającej emeryturą obliczoną od 5 sierpnia 1989
r., można potrącić od emerytury hipotetycznej - żądanej - wysokość emerytury
obliczonej w obrębie jednostki czasu obowiązywania kwoty bazowej, od której
wnioskodawczyni domaga się ponownego obliczenia wysokości świadczenia, tj. od
kwoty 1.829,24 zł, obowiązującej jako kwota bazowa od 1 marca 2004 r. do 28
lutego 2005 r. (M.P. Nr 9 poz. 138). Wybór kwoty bazowej wnioskodawczyni oparła
na uzasadnieniu uchwały Sądu Najwyższego z dnia 29 października 2002 r., III
UZP 7/02. Wobec tego, emerytura obliczona w wyniku waloryzacji w okresie
wskazanym powyżej decyzją z 15 marca 2004 r. wynosiła 2.287,65 zł. Różnica
miesięczna między wysokością hipotetycznej emerytury wyliczonej przez Sąd
Apelacyjny na kwotę 3.119,20 zł, a emeryturą pobieraną w tym okresie wynosi więc
6
831,55 zł. Roczna wartość tej różnicy daje kwotę 9.978,60 zł, która powiększona o
wysokość różnicy odnoszącej się do wyliczeń pozostających w związku z decyzją z
20 marca 2008 r., określonej w kwocie 1.852,56 zł, daje łączną wartość przedmiotu
zaskarżenia w wysokości 11.831,16 zł. Kwota ta uprawnia do przyjęcia skargi
kasacyjnej do rozpoznania
Skarżąca zarzuciła też Sądowi Apelacyjnemu błąd odnoszący się do
wyliczenia wysokości emerytury na podstawie decyzji z 20 marca 2008 r., nie
wskazując jednak, jak powinno wyglądać prawidłowe wyliczenie i jaka kwota
powinna być jego rezultatem.
Ponadto skarżąca stwierdziła, że podtrzymuje wątpliwości odnoszące się do
obliczania wartości zaskarżenia w sprawach dotyczących emerytury lub prawa do
ponownego jej obliczenia w sprawach emerytalnych. Jej zdaniem potrącenie nie
jest wymogiem wynikającym z art. 22 k.p.c. Jest ono efektem przyjętej w dawnym
okresie praktyki obliczania wartości przedmiotu sporu i zaskarżenia w cywilnych
sprawach o alimenty, lub niektórych spraw o rentę cywilną. Poza tym, odnośnie do
części roszczenia związanego z podstawą materialną wynikającą z art. 111 ust. 1
pkt 1 w związku z art. 21 ust. 2 pkt 1 i ust 1 pkt. 1, skarżąca podniosła, że sprawa
została rozstrzygnięta jedynie na płaszczyźnie dotyczącej przyznania jej prawa do
ponownego obliczenia wysokości emerytury, którego konsekwencją byłoby
obliczenie jej wysokości analogicznie do przyznania prawa do emerytury o którym
mowa w art. 3982
zdanie 2 k.p.c. z którego wynika, że w sprawie dotyczącej
przyznania emerytury, skarga kasacyjna przysługuje niezależnie od wartości
przedmiotu zaskarżenia.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 3982
§ 1 k.p.c., skarga kasacyjna nie przysługuje w sprawach
o prawa majątkowe z zakresu prawa pracy i ubezpieczeń społecznych, w których
wartość przedmiotu zaskarżenia jest niższa niż dziesięć tysięcy złotych. Sąd, do
którego wniesiona zostaje skarga, zobowiązany jest do kontroli jej dopuszczalności,
co wynika jednoznacznie z art. 3986
§ 2 k.p.c., który nakazuje odrzucenie skargi
kasacyjnej z powodu jej niedopuszczalności (zob. np. uzasadnienie postanowienia
7
Sądu Najwyższego z dnia 23 listopada 2007 r., II UZ 30/07, OSNP 2009 nr 3-4,
poz. 54).
Wykonując ten obowiązek Sąd Apelacyjny trafnie powołał się na
postanowienie z dnia 26 stycznia 2011 r., II UZ 41/10, w którym Sąd Najwyższy
stwierdził, że wyliczenie wartości przedmiotu zaskarżenia w sprawie o wysokość
emerytury musi uwzględniać wynikający z ustawy algorytm ustalania jej wysokości
lub zwiększenia. Uzasadniając tę tezę Sąd Najwyższy wskazał, że specyfika spraw
z zakresu ubezpieczenia (zabezpieczenia) emerytalnego, co do wartości
przedmiotu sporu i w konsekwencji zaskarżenia, jest odmienna od sporów w
typowych sprawach cywilnych. W zwykłej sprawie cywilnej to powód decyduje o
wysokości żądania i wartości przedmiotu sporu (art. 187 § 1 k.p.c.). Jego
dyspozycja w tym zakres jest wiążąca. Inaczej jest w sprawach z zakresu
ubezpieczeń społecznych, która nie są sprawami z „zakresu prawa cywilnego",
choć do ich rozpoznania w sądzie powszechnym stosuje się przepisy postępowania
cywilnego (art. 1 i 2 k.p.c.). Na gruncie tych spraw to właśnie prawo materialne
(ustawa) decyduje, co może stanowić przedmiot sprawy sądowej. Wyraża się to
między innymi w tym, że ustawy emerytalne szczegółowo określają algorytmy
ustalania świadczeń emerytalnych, na które z reguły składają się określone
elementy (podstawa wymiaru, kwota bazowa, staż pracy lub inne okresy oraz
zwiększenia).
Zgodnie z tymi wskazaniami, Sąd Apelacyjny zasadnie zakwestionował
zastosowany przez skarżącą w celu wyliczenia wartości przedmiotu zaskarżenia
skargą kasacyjną mechanizm „wstecznej waloryzacji”, polegający na przeliczaniu
obecnie wyliczonego świadczenia wskaźnikami waloryzacji obowiązującymi w
przeszłości i stojący w wyraźnej sprzeczności z zasadami waloryzacji określonymi
w ustawie z 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń
Społecznych (jedn. tekst: Dz.U. z 2009 r. Nr 153, poz. 1227 ze zm.), w tym
zwłaszcza z art. 88 ust. 4 tej ustawy. Sąd dokonał też prawidłowego
(uwzględniającego wynikający z ustawy algorytm ustalania wysokości emerytury)
wyliczenia wartości przedmiotu zaskarżenia skargą kasacyjną, uwzględniając przy
tym, w zakresie wyliczenia kwoty żądanej, kwoty bazowe wskazane przez
skarżącą. Nie zasługuje również na akceptację wskazana w uzasadnieniu
8
zażalenia modyfikacja sposobu wyliczenia wartości przedmiotu zaskarżenia.
Polega ona na żądaniu uwzględnienia przy obliczeniu różnicy pomiędzy
wysokością dochodzonego świadczenia a wysokością faktycznie pobieranej
emerytury na podstawie decyzji ZUS z 19 grudnia 2007 r., nie tylko kwoty bazowej
z 2004 r. (co Sąd uczynił), lecz także uzyskiwanej w 2004 r. emerytury, co odrywa
tę wartość od przedmiotu powołanej wyżej decyzji.
Nie można też podzielić zastrzeżeń skarżącej dotyczących stosowania art.
22 k.p.c. do wyliczenia wartości przedmiotu zaskarżenia w niniejszej sprawie oraz
jeszcze dalej idącego kwestionowania zaliczania spraw o przeliczenie emerytury do
spraw o prawa majątkowe. W ustabilizowanym w pełni orzecznictwie nie budzi
wątpliwości, że sprawy o podwyższenie emerytury nie są sprawami o przyznanie
lub wstrzymanie prawa do emerytury, w których skarga kasacja przysługuje
niezależnie od wartości przedmiotu zaskarżenia (por. np. postanowienie Sądu
Najwyższego z dnia 21 czerwca 2011 r., III UZ 12/11, LEX nr 966827 i tam
powołane wcześniejsze orzecznictwo).
Z powyższych względów zażalenie podlega oddaleniu na podstawie art.
39814
k.p.c. w związku z art. 3941
§ 3 k.p.c.