Sąd Najwyższy oddalił skargę kasacyjną powoda dochodzącego odszkodowania z umowy o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy. Spór dotyczył tego, czy pracodawca skutecznie odstąpił od umowy o zakazie konkurencji i czy powodowi należało się odszkodowanie za dalszy okres po 11 marca 2009 r. SN uznał, że w umowie o zakazie konkurencji można skutecznie zastrzec prawo odstąpienia na podstawie art. 395 k.c., a termin odstąpienia może być oznaczony przez wskazanie całego okresu obowiązywania zakazu, bez konieczności podawania konkretnej daty kalendarzowej. Sąd podkreślił też, że w jednej umowie można przewidzieć kilka sposobów jej ustania, o ile nie narusza to zasady swobody umów. W konsekwencji przyjęto, że pracodawca skutecznie rozwiązał umowę, a powodowi nie przysługuje odszkodowanie za okres po skutecznym odstąpieniu. Skarga została oddalona, a powód obciążony kosztami postępowania kasacyjnego.
Kluczowe kwestie prawne:
·dopuszczalność zastrzeżenia prawa odstąpienia od umowy o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy
·sposób oznaczenia terminu odstąpienia w rozumieniu art. 395 § 1 k.c.
·skutki odstąpienia od umowy dla obowiązku wypłaty odszkodowania pracownikowi
·możliwość łączenia w jednej umowie kilku mechanizmów jej ustania (odstąpienie, warunek rozwiązujący)
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
Uzasadnienie
Powód P. L., w sprawie przeciwko K. SA o odszkodowanie z umowy o
zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy, wniósł skargę kasacyjną od wyroku
Sądu Okręgowego w K. z dnia 29 października 2010 r. Zaskarżonym wyrokiem
oddalono jego apelację od wyroku Sądu Rejonowego z dnia 2 marca 2010 r.,
zasądzającego na rzecz powoda kwoty 4.500 zł i 1.650 zł z odsetkami tytułem
odszkodowania za okres od 1 lutego do 11 marca 2009 r. i oddalającego
powództwo za dalszy okres objęty żądaniem pozwu, czyli do końca czerwca 2009 r.
Dnia 18 lipca 2007 r. strony zawarły umowę o pracę przewidującą
zatrudnienie powoda na stanowisku prezesa zarządu pozwanej Spółki. W § 9
umowy został wprowadzony dla powoda zakaz konkurencji w czasie trwania
stosunku pracy i przez rok po jego ustaniu – wówczas za comiesięcznym
odszkodowaniem, które wynosiło 25% ostatnio otrzymanego wynagrodzenia
zasadniczego. Ustania umowy o zakazie konkurencji po rozwiązaniu umowy o
pracę dotyczyły dwa postanowienia. Według § 9 pkt 4 umowy o pracę: „strony
zgodnie oświadczają, iż wyrażają zgodę na to aby Spółka mogła poprzez złożenie
stosownego oświadczenia woli zwolnić jednostronnie pracownika z obowiązku
zachowania zakazu konkurencji. W tym przypadku pracownikowi nie przysługuje
jakiekolwiek odszkodowanie”. Drugie postanowienie zawarte było w § 2 załącznika
do umowy o pracę, zatytułowanego jako umowa o zakazie konkurencji po ustaniu
stosunku pracy: „w razie wcześniejszego ustania przyczyn uzasadniających
istnienie zakazu, o czym pracodawca zobowiązuje się zawiadomić pracownika na
piśmie, umowa wygasa i strony zwolnione są ze wzajemnych świadczeń”. Umowa o
pracę została rozwiązana z dniem 31 grudnia 2008 r. Pozwany zapłacił powodowi
odszkodowanie tylko za styczeń 2009 r. Zdaniem obu Sądów umowa o zakazie
konkurencji została rozwiązana przez pozwanego oświadczeniem o odstąpieniu od
niej, doręczonym powodowi 11 marca 2009 r. i dlatego nie ma on prawa do
spornego odszkodowania za okres po tym dniu.
Zarzuty skargi kasacyjnej powoda związane są z oznaczeniem w umowie o
zakazie konkurencji terminu odstąpienia od niej. Według pierwszego zarzutu
nastąpiło niewłaściwe zastosowanie art. 65 § 2, art. 395 § 1 i art. 58 § 1 k.c. w
3
związku z art. 1012
§ 1 i art. 300 k.p. polegające na błędnej interpretacji
postanowień § 1 pkt 4 i § 2 umowy o zakazie konkurencji i przyjęciu, że strony
zastrzegły termin odstąpienia od tej umowy przez pracodawcę. Zdaniem
skarżącego termin ten nie został zastrzeżony, co na podstawie art. 58 § 1 k.c.
powinno powodować nieważność odstąpienia od umowy. Po drugie, zarzucono
niewłaściwą wykładnię art. 395 k.c. w związku z art. 300 i art. 1012
§ 1 i 2 k.p.
polegającą na przyjęciu, że dopuszczalne jest oznaczenie terminu odstąpienia od
umowy jako całego czasu jej trwania. Według skarżącego narusza to prawa
gwarancyjne byłego pracownika przewidziane w art. 1012
§ 1 i 2 k.p. oraz istotę i
cel umowy o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy, a także wprowadza
element niepewności związany z nieograniczoną i dowolną możliwością
rozwiązania tej umowy w każdym czasie przez byłego pracodawcę.
Strona pozwana wniosła o odmowę przyjęcia skargi do rozpoznania,
ewentualnie o jej oddalenie i zasądzenie od powoda kosztów postępowania według
norm przepisanych.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
1. Skarga jest nieuzasadniona. Zgodnie z art. 395 § 1 k.c. można zastrzec,
że jednej lub obu stronom przysługiwać będzie w ciągu oznaczonego terminu
prawo odstąpienia od umowy. Prawo to wykonywa się przez oświadczenie złożone
drugiej stronie. Orzecznictwo Sądu Najwyższego jednolicie przyjmuje, że – co do
zasady - stosowanie tego przepisu do umowy o zakazie konkurencji po ustaniu
stosunku pracy jest dopuszczalne. Umowę tę zawierają na czas określony
pracodawca i pracownik mający dostęp do szczególnie ważnych informacji, których
ujawnienie mogłoby narazić pracodawcę na szkodę (art. 1012
k.p.).
2. Oba Sądy przyjęły, że w sprawie stosuje się art. 395 § 1 k.c. Stanowisko
to znajduje pełne uzasadnienie w § 9 pkt 4 umowy o pracę przewidującym
„rozwiązanie” umowy o zakazie konkurencji wskutek oświadczenia woli
pracodawcy, a więc zdarzenia o charakterze konstytutywnym. Inną konstrukcję
prawną strony przewidziały w § 2 umowy o zakazie konkurencji. Jest w nim mowa o
zawiadomieniu (czyli o czynności deklaratoryjnej) pracownika przez pracodawcę o
4
zajściu zdarzenia powodującego wygaśnięcie umowy o zakazie konkurencji
(określonego jako wcześniejsze ustanie przyczyn uzasadniających istnienie
zakazu). To postanowienie przewiduje zatem ustanie umowy w następstwie
spełnienia się warunku rozwiązującego (art. 89 k.c.), co także jest uznane w
orzecznictwie (wyrok Sądu Najwyższego z 8 sierpnia 2007 r., II PK 45/07, OSNP
2008 nr 19-20, poz. 283). Możliwe było więc przyjęcie przez Sądy poglądu o
ustaniu umowy o zakazie konkurencji wskutek spełnienia się warunku
rozwiązującego. Z uwagi na § 9 pkt 4 umowy o pracę zastosowanie konstrukcji
odstąpienia od umowy o zakazie konkurencji jednak również znajduje
uzasadnienie. Sąd Okręgowy nie rozważał szczegółowo kwestii ustania umowy o
zakazie konkurencji w następstwie spełnienia się warunków rozwiązującego,
ograniczając się do analizy zarzutów powoda opartych na błędnej - jego zdaniem -
wykładni art. 395 § 1 k.c. Trzeba jednak zaznaczyć, że w jednej umowie o zakazie
konkurencji po ustaniu stosunku pracy można przewidzieć kilka sposobów jej
ustania (wypowiedzenie lub odstąpienie przez pracodawcę i warunek
rozwiązujący), jeżeli nie narusza to zasady wolności umów (art. 3531
k.c.).
3. W odniesieniu do centralnego zagadnienia podniesionego w skardze, czyli
oznaczenia terminu odstąpienia od umowy o zakazie konkurencji po ustaniu
stosunku pracy, orzecznictwo Sądu Najwyższego jest niejednolite. Początkowo w
wyroku z dnia 24 października 2006 r., II PK 126/06 (OSNP 2007 nr 19-20, poz.
277) przyjęto, że zastrzeżone w umowie o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku
pracy prawo odstąpienia od umowy musi zawierać wyraźne oznaczenie terminu, w
którym może być wykonane. Z uzasadnienia wynika, że z uwagi na ochronę
interesów pracownika, a zwłaszcza na jego stan niepewności co do wykonania tego
prawa przez pracodawcę, dopuszczenie odstąpienia „w każdym czasie podczas
obowiązywania umowy” nie jest właściwym określeniem terminu dokonania tej
czynności. Jednocześnie uznano za dopuszczalne ustalenie tego terminu po
częściowym lub nawet całkowitym wykonaniu umowy. Analogicznie wypowiedział
się Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia 8 lutego 2007 r., II PK 159/08
(OSNP 2008 nr 7-8, poz. 91) przyjmując ponadto w tezie, że zastrzeżenie dla
pracodawcy prawa odstąpienia od omawianej umowy bez określenia terminu
wykonania tego prawa jest nieważne.
5
Odmienny pogląd co do sposobu oznaczenia tego terminu przedstawiony
został w tezie IV wyroku z dnia 4 lutego 2009 r., II PK 233/08 (LEX 523521). Sąd
Najwyższy stwierdził, że nie ma przeszkód, by oznaczony w umowie o zakazie
konkurencji po ustaniu stosunku pracy termin w rozumieniu art. 395 § 1 k.c.
pokrywał się z czasem trwania zakazu konkurencji. Termin ten nie musi również
zostać wyrażony wprost w postanowieniu wprowadzającym prawo odstąpienia, a
jego oznaczenie może polegać na odesłaniu do innego postanowienia umowy o
zakazie konkurencji. Sąd Najwyższy w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę
podziela to stanowisko. Z art. 395 § 1 k.c. nie wynika bowiem, aby termin
odstąpienia od umowy musiał być oznaczony jako konkretny dzień kalendarzowy –
inny niż koniec obowiązywania umowy – w którym, do którego lub po którym można
wykonać prawo odstąpienia. Oznaczenie terminu odstąpienia od umowy zależy od
swobodnej decyzji jej stron podjętej z uwzględnieniem ich interesów. Art. 395 § 1
k.c. nie daje podstaw do wymagania, aby termin odstąpienia od umowy był
określony wyraźnie. Oświadczenia woli stron dotyczące tego terminu podlegają
wykładni na ogólnych zasadach przewidzianych w art. 65 k.c. W niniejszej sprawie
termin ten został oznaczony przez określenie terminu końcowego obowiązywania
umowy i stwierdzenie, że odstąpienie od niej może nastąpić wcześniej.
Jest oczywiste, że możliwość odstąpienia od umowy przez pracodawcę jest
niekorzystna dla pracownika, przy czym im dłuższy jest okres, w którym jest to
dopuszczalne, tym mniej chronione są jego interesy. Umowa o zakazie konkurencji
po ustaniu stosunku pracy ma jednak na celu głównie ochronę interesów
pracodawcy, co zgodnie przyjmuje orzecznictwo Sądu Najwyższego. Pracownik
chroniony jest przez niedopuszczalność zawarcia tej umowy na czas nieokreślony,
przez co – jak słusznie przyjął Sąd Okręgowy – stan niepewności co do
obowiązywania umowy ograniczany jest termin jej ustania. Rozważając ochronę
interesów pracownika trzeba nadto mieć na względzie, że mimo iż w razie
wykonania prawa odstąpienia umowa uważana jest za niezawartą (art. 395 § 2
k.c.), pracownik nie jest obowiązany do zwrotu otrzymanego od pracodawcy
odszkodowania za powstrzymanie się od działań konkurencyjnych przed
odstąpieniem od umowy. Wynikającą z tego przepisu zasadą jest natomiast
obowiązek zwrotu otrzymanych świadczeń. Zasada ta mogłaby mieć zastosowanie
6
do świadczenia otrzymanego przez pracownika (odszkodowania pieniężnego), nie
można jednak jej zastosować, gdyż świadczenie pracownika otrzymane przez
pracodawcę (nieprowadzenie działalności konkurencyjnej) jest niemożliwe do
zwrotu. Przyjęcie natomiast obowiązku zwrotu świadczenia tylko przez jedną stronę
naruszałoby istotę umów wzajemnych (art. 487 § 2 k.c.), do których zalicza się
umowę o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy. Nie ma przy tym
zastosowania art. 494 k.c. regulujący skutki odstąpienia od umowy wzajemnej,
albowiem pierwszeństwo ma art. 395 § 2 k.c. będący przepisem szczególnym.
Teza o braku obowiązku zwrotu wzajemnych świadczeń w przypadku, gdy jedno z
nich jest niemożliwe do zwrotu, znajduje potwierdzenie w art. 395 § 2 zdanie
ostatnie k.c. Przepis ten stanowi, że za świadczone usługi oraz za korzystanie z
rzeczy należy się drugiej stronie odpowiednie wynagrodzenie. Skoro za te dwa
świadczenia – również niemożliwe do zwrotu – należy się w to miejsce odpowiednie
wynagrodzenie, to może być zasadne stosowanie przez analogię tego przepisu
również w odniesieniu do świadczenia pracowniczego polegającego na
nieprowadzeniu działalności konkurencyjnej wobec pracodawcy. Jako że
pracodawca nie może zwrócić tego świadczenia pracownikowi, to pracownik ma na
mocy tego przepisu prawo do odpowiedniego wynagrodzenia. Nie ma przeszkód do
uznania, że wynagrodzeniem tym jest odszkodowanie wypłacone pracownikowi na
podstawie umowy o zakazie konkurencji, która ex tunc utraciła moc wskutek
odstąpienia od niej przez pracodawcę na podstawie art. 395 § 1 k.c.
Z tych względów na mocy art. 39814
i art. 98 k.p.c. orzeczono jak w sentencji.