I PZ 17/11

Częściowe uwzględnienie
SN6 października 2011·
DyskryminacjaInne
Podsumowanie AI

Sprawa dotyczyła powództwa byłej pracownicy Politechniki o odszkodowanie za nierówne traktowanie w zatrudnieniu. Powództwo zostało prawomocnie oddalone, a spór przed Sądem Najwyższym dotyczył wyłącznie kosztów procesu. Sąd Apelacyjny obciążył powódkę częścią kosztów zastępstwa procesowego pozwanej, uznając, że mimo trudnej sytuacji życiowej i częściowego zwolnienia od kosztów sądowych nie zachodził w pełni „wypadek szczególnie uzasadniony” z art. 102 k.p.c. Powódka twierdziła, że jej zła sytuacja materialna, zdrowotna i życiowa oraz charakter sprawy uzasadniają całkowite odstąpienie od obciążania jej kosztami. Sąd Najwyższy uznał, że samo zwolnienie od kosztów sądowych nie przesądza o zastosowaniu art. 102 k.p.c., a ocena Sądu Apelacyjnego mieściła się w granicach uznania sędziowskiego. Jednocześnie SN stwierdził, że w postępowaniu zażaleniowym przed Sądem Apelacyjnym doszło do częściowego uwzględnienia żądań, więc koszty tego etapu powinny zostać wzajemnie zniesione. W efekcie SN uchylił rozstrzygnięcie tylko w części dotyczącej kosztów zażaleniowych, a w pozostałym zakresie zażalenie oddalił.

Kluczowe kwestie prawne:
  • ·zastosowanie art. 102 k.p.c. i przesłanki odstąpienia od obciążania strony przegrywającej kosztami procesu
  • ·relacja między zwolnieniem od kosztów sądowych a obowiązkiem zwrotu kosztów przeciwnikowi
  • ·zasady rozliczania kosztów przy częściowym uwzględnieniu zażalenia
  • ·spór o odszkodowanie za nierówne traktowanie w zatrudnieniu
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
Uzasadnienie Wyrokiem z dnia 2 marca 2011 r. Sąd Apelacyjny – Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w pkt I zmienił pkt II wyroku Sądu Okręgowego – Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w B. z dnia 29 listopada 2010 r., dotyczący 2 rozstrzygnięcia o kosztach zastępstwa procesowego w ten sposób, że zasądził od powódki I. S. na rzecz pozwanej Politechniki w B. kwotę 3.600 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego, odstępując od obciążania powódki tymi kosztami w pozostałym zakresie; w pkt II oddalił apelację powódki oraz zażalenie pozwanego w pozostałym zakresie; w pkt III zasądził od powódki na rzecz pozwanej kwotę 4.500 zł tytułem kosztów zastępstwa procesowego w instancji odwoławczej (1800 zł co do postępowania zażaleniowego i 2700 zł odnośnie do postępowania apelacyjnego), odstępując od obciążania powódki tymi kosztami w pozostałym zakresie. W uzasadnieniu powyższego rozstrzygnięcia w zakresie objętym jego pkt III Sąd wskazał, że powódka domagała się zasądzenia od Politechniki w B. kwoty 800.000 zł tytułem odszkodowania z powodu nierównego traktowania w zatrudnieniu oraz zasądzenia kosztów zastępstwa procesowego. Pozwana wnosiła o oddalenie powództwa oraz zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego. Wyrokiem z dnia 29 listopada 2010 r. Sąd Okręgowy - Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w B. uznał roszczenie powódki za nieudowodnione co do zasady i oddalił powództwo, odstępując od obciążania jej kosztami zastępstwa strony pozwanej w postępowaniu pierwszoinstancyjnym. Sąd ten przyjął, że pozwany pracodawca nie dopuścił się wobec powódki działań dyskryminacyjnych, a stawiane mu zarzuty były przejawem subiektywnych odczuć i oczekiwań powódki. Odstępując od obciążania powódki kosztami zastępstwa procesowego strony pozwanej na mocy art. 102 k.p.c., Sąd uwzględnił, że powódka została pozbawiona stałego źródła utrzymania oraz że jej zadłużenie wobec byłego pracodawcy było znaczne. Ponadto jest osobą samotną, a rozpoczęta od niedawna działalność gospodarczą nie przynosi jej dochodów. Zażalenie na postanowienie w przedmiocie kosztów zastępstwa procesowego zawarte w wyroku Sądu pierwszej instancji złożyła pozwana. Zaskarżając je w całości, wniosła o zmianę orzeczenia i zasądzenie od powódki na rzecz pozwanej należnych jej kosztów procesu w wysokości 7.200 zł, a także o zasądzenie od powódki na rzecz pozwanej kosztów postępowania zażaleniowego według norm przepisanych. 3 Rozpoznając powyższe zażalenie, Sąd Apelacyjny uznał, że częściowo zasługiwało ono na uwzględnienie. Sąd odwoławczy uwzględnił, że postanowieniem Sądu Okręgowego - Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z dnia 15 marca 2010 r. powódka została zwolniona od ponoszenia 9/10 części wszystkich opłat sądowych. Z dołączonego przez nią do wniosku o zwolnienie od kosztów sądowych z dnia 10 stycznia 2011 r. oświadczenia obejmującego dane powódki o jej stanie rodzinnym, majątku, dochodach i źródłach utrzymania wynika, że jest ona właścicielką domu jednorodzinnego w B. o pow. 140 m2 położonego na działce o pow. 824 m2 oraz łąki o pow. 0,42 ha we wsi P. gm. N. Od 9 lutego 2010 r. nie pracuje na podstawie umowy o pracę, rozpoczęła prowadzenie własnej działalności gospodarczej, która obecnie przynosi jej niewielkie dochody. Powódka jest biegłą sądową i z tego tytułu uzyskała w 2010 r. dochód w kwocie 6.400 zł. Miesięcznie ponosi wydatki związane z utrzymaniem domu w wysokości około 900 zł. Oświadczyła również, że zwróciła pozwanej stypendium habilitacyjne w wysokości 24.000 zł. Finansowo pomagają jej dzieci, a zwłaszcza syn. Na rozprawie przed Sądem Apelacyjnym w dniu 2 marca 2011 r. powódka dodatkowo wyjaśniła, że jest właścicielką samochodu osobowego marki Skoda Oktawia z 2004 r. oraz że syn opłacił w ratach koszty zastępstwa procesowego pełnomocnika powódki za pierwszą instancję w kwocie 7.200 zł, a nadto zobowiązana jest uiścić temu pełnomocnikowi kwotę 6.400 zł tytułem kosztów zastępstwa procesowego za instancję odwoławczą. Sąd Apelacyjny wskazał, że zgodnie z wyrażoną w art. 98 § 1 k.p.c. zasadą odpowiedzialności za wynik procesu, strona przegrywająca sprawę obowiązana jest zwrócić przeciwnikowi na jego żądanie koszty procesu, co ma zastosowanie również do strony przegrywającej, która całkowicie bądź częściowo została zwolniona od ponoszenia kosztów sądowych. Zgodnie bowiem z art. 108 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (jednolity tekst: Dz. U. z 2010 r. Nr 90, poz. 594 ze zm., dalej jako ustawa o kosztach sadowych) zwolnienie od kosztów sądowych nie niweluje obowiązku zwrotu kosztów procesu przeciwnikowi. Wyjątek od powyższej zasady przewiduje art. 102 k.p.c., stanowiąc że w wypadkach szczególnie uzasadnionych sąd może zasądzić od strony przegrywającej tylko część kosztów procesu albo nie obciążać jej w ogóle kosztami. 4 W ocenie Sądu Apelacyjnego, skoro pozwana wygrała proces w całości i zażądała zwrotu kosztów zastępstwa procesowego, to zachodziła podstawa do ich zasądzenia. Oceniając sytuację materialną i życiową powódki przez pryzmat art. 102 k.p.c. Sąd zważył, że powódka mając 55 lat znalazła się w nowej dla siebie sytuacji życiowej, bowiem pozostała bez pracy - chociaż rozwiązując stosunek pracy z Politechniką powinna liczyć się z trudnościami w znalezieniu kolejnego zatrudnienia. Obecnie powódka prowadzi własną działalność gospodarczą, która nie przynosi jej żadnego przychodu, a wynagrodzenie z tytułu pracy w charakterze biegłej sądowej przynosi jej niewielki dochód. Zwróciła pozwanej stypendium habilitacyjne w kwocie ponad 22.000 zł, a także poniosła koszty sądowe w wysokości 8.000 zł i uiściła opłatę za czynności swojego pełnomocnika w wysokości 7.200 zł. Sąd wskazał, że oceniając, czy w rozpoznawanej sprawie zachodzi „wypadek szczególnie uzasadniony" w rozumieniu art. 102 k.p.c., uwzględnił nie tylko sytuację materialną powódki, ale też całokształt okoliczności sprawy, w tym to, że powódka dochodziła zapłaty bardzo wysokiego odszkodowania w kwocie 800.000 zł, a sprawa z uwagi na charakter roszczeń i treść zgłaszanych zarzutów była trudna, skomplikowana i czasochłonna, wymagała dużego zaangażowania i nakładu pracy pełnomocników obu stron. Według Sądu, powódka wytaczając proces o zasądzenie tak znacznej kwoty pieniężnej i będąc reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika, powinna liczyć się z konsekwencjami, także finansowymi, ewentualnej przegranej i przez rok trwania procesu zabezpieczyć środki na poniesienie kosztów adwokackich także pełnomocnika przeciwnika procesowego, biorąc pod uwagę, że jej pełnomocnik nakład własnej pracy wycenił łącznie za obie instancje na kwotę 13.600 zł. Mając powyższe na uwadze, Sąd Apelacyjny uznał, że na podstawie art. 102 k.p.c., powódkę należało obciążyć kosztami zastępstwa procesowego strony pozwanej w wysokości 2/3 kosztów zastępstwa procesowego za obie instancje i wyliczył, że koszty te, zgodnie z § 6 pkt 7 w związku z § 12 ust. 1 pkt 2 oraz § 13 ust. 2 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz. U. Nr 163, poz. 1348 ze zm.; dalej jako: rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 5 r., bądź rozporządzenie), za prowadzenie sprawy w pierwszej instancji według stawek minimalnych wynoszą 5.400 zł (7.200 zł X 75%), z czego 2/3 stanowi kwota 3.600 zł, natomiast za prowadzenie sprawy w postępowaniu zażaleniowym przed sądem apelacyjnym, jeżeli sprawę prowadził ten sam adwokat, co w pierwszej instancji - 50% stawki minimalnej, zatem 2.700 zł, z czego 2/3 stanowi kwota 1.800 zł. Wobec oddalenia apelacji powódki o kosztach zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym Sąd Apelacyjny orzekł na mocy art. 108 § 1 k.p.c. w związku z art. 98 k.p.c. i 102 k.p.c. Mając na uwadze wynik procesu, wysokość dochodzonego odszkodowania oraz sytuację materialną i rodzinną powódki, Sąd uznał, że powódka powinna zwrócić pozwanej koszty zastępstwa procesowego w wysokości 2/3 stawki minimalnej przewidzianej w § 6 pkt 7 w związku z § 12 ust. 1 pkt 2 oraz § 13 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w wysokości 2.700 zł ( 5.400 zł x 75% x 2/3). Na postanowienie w przedmiocie kosztów procesu w instancji odwoławczej, zawarte w pkt III wyroku Sądu Apelacyjnego, powódka wniosła zażalenie, domagając się zmiany tego orzeczenia poprzez odstąpienie od obciążenia jej kosztami w całości na podstawie art. 102 k.p.c. oraz o zasądzenie od pozwanej na rzecz powódki kosztów postępowania zażaleniowego według norm przepisanych. Według skarżącej, w niniejszej sprawie zaszły przesłanki do zastosowania zasady słuszności z art. 102 k.p.c. i odstąpienia od obciążania powódki kosztami za instancję odwoławczą w całości. Skarżąca podniosła, że pomimo wydania prawomocnego wyroku powódka w dalszym ciągu uważa, iż podejmowane wobec niej przez pozwaną działania miały charakter dyskryminacji w zatrudnieniu, a jej subiektywne przekonanie o słuszności roszczeń i precedensowy charakter sprawy wynikający, między innymi, z wątpliwości co do charakteru żądanego na podstawie art. 183d k.p. odszkodowania, oceniane przez pryzmat sytuacji majątkowej powódki, powinny skutkować całkowitym odstąpieniem od obciążania jej kosztami procesu. Zdaniem skarżącej, rozstrzygając o kosztach postępowania odwoławczego, Sąd Apelacyjny powinien uwzględnić, że jej sytuacja majątkowa pogorszyła się z chwilą wypowiedzenia przez nią umowy o pracę, co nastąpiło po przepracowaniu na Politechnice niemal 30-tu lat, a ona znalazła się nagle w zupełnie sobie obcej 6 sytuacji życiowej. Powódka wymaga stałych konsultacji lekarskich związanych, między innymi, ze stanem swojego zdrowia psychicznego, które znacznie się pogorszyło na skutek presji, jaką wywierano na niej w ostatnich kilkunastu miesiącach przed wypowiedzeniem przez nią umowy o pracę, a stan zdrowia zmusił ją do zarejestrowanie się jako przedsiębiorcy w ewidencji działalności gospodarczej, by posiadać prawo do ubezpieczenia społecznego i zdrowotnego, a co za tym idzie, do świadczeń lekarskich. Z działalności gospodarczej powódka nie osiąga zysków, które przewyższałyby koszty tej działalności. Środki niezbędne na opłacanie składek ubezpieczeniowych w kwocie 350,41 zł. wykłada za nią jej syn, który również opłacił wynagrodzenie pełnomocnika z tytułu zastępstwa procesowego przed Sądem Okręgowym oraz zapłacił w imieniu powódki Politechnice kwotę ponad 22.000 zł z tytułu zwrotu stypendium habilitacyjnego. Zdaniem skarżącej, Sąd orzekający powinien uwzględnić również okoliczność, że uiściła ona tytułem opłaty sądowej kwotę 8.000 zł, a od 1991 r. jest osobą samotną, która wszystkie posiadane oszczędności wydała na gruntowny remont swojego domu. Obecnie, starając się przetrwać do czasu znalezienia pracy, korzysta z finansowego wsparcia syna i przyjaciół, u których jest zadłużona na 4.000 zł. Od dnia 1 marca 2010 r. uzyskała dochód, pisząc opinie sądowe, w wysokości 6.600 zł. W jej ocenie, powyższe okoliczności, z których jednoznacznie wynika, że znajduje się ona na utrzymaniu swoich dorosłych dzieci, zwłaszcza syna, wskazują na to, iż jej sytuacja majątkowa i życiowa jest bardzo zła. Powódka podniosła nadto, że na tle tak trudnej sytuacji życiowej nie może zostać pozbawiona prawa do sądu. Prawo do sądu jest jej gwarantowane przepisami Kodeksu postępowania cywilnego, lecz przede wszystkim normami prawnymi rangi konstytucyjnej, a także normą prawną wyrażoną w art. 6 ust. 1 Konwencji z dnia 4 listopada 1950 r. o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności (jednolity tekst: Dz.U. z 1993 r. Nr 61, poz. 284 ze zm.) jako jedno z najbardziej fundamentalnych praw obywatela, które nie może być ograniczane poprzez koszty postępowania sądowego: opłaty sądowe, koszty zastępstwa procesowego, zasady determinujące orzekanie o kosztach, odbierając stronie dostęp do wymiaru sprawiedliwości. 7 Skarżąca wskazała także, że utrzymanie w mocy zaskarżonego postanowienia obciążającego ją kosztami postępowania za instancję odwoławczą, naruszałoby zasady współżycia społecznego. W tym sporze sądowym po stronie powodowej występowała bowiem uboga osoba, pozostające de facto na utrzymaniu swoich dzieci, a po stronie pozwanej - Politechnika, dysponująca wielkim majątkiem, z dużym budżetem, dla działalności której fakt niezasądzenia kosztów postępowania za instancję odwoławczą byłby zupełnie nieodczuwalny. Ta zasadnicza dysproporcja pomiędzy faktycznymi możliwościami działania przed Sądem zachodząca między stronami tego postępowania nie została zaś dostrzeżona przez Sąd Apelacyjny podczas rozstrzygania o kosztach sądowych za postępowanie odwoławcze. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Zgodnie z art. 102 k.p.c., w wypadkach szczególnie uzasadnionych sąd może zasądzić od strony przegrywającej tylko część kosztów albo nie obciążać jej w ogóle kosztami. Przepis ten stanowi wyjątek od zasady obciążania kosztami postępowania stronę przegrywającą proces (art. 98 k.p.c.). Na osobie oczekującej zwolnienia z poniesienia kosztów ciąży obowiązek wykazania, że spełniła przesłanki wskazane w art. 102 k.p.c. Skarżąca była zwolniona od ponoszenia kosztów sądowych w części w toku procesu, ale jak zgodnie twierdzi się w orzecznictwie i doktrynie nie stanowi to automatycznie o wystąpieniu szczególnie uzasadnionego wypadku, który pociągałby za sobą zastosowanie przez sąd art. 102 k.p.c. (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 11 lutego 2010 r., I CZ 112/09, LEX nr 564753). Poza tym okoliczności uprawniające do zastosowania powołanego przepisu ocenia sąd i następuje to niezależnie od przyznanego zwolnienia od kosztów sądowych (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 27 stycznia 2010 r., II CZ 88/09, LEX nr 578136). Z tego wynika, że strona ubiegająca się o zwolnienie od kosztów powinna dowieść, iż zachodzą przesłanki uprawniające sąd do zastosowania art. 102 k.p.c., czyli „uzasadnione okoliczności”, które mają być ponadto „szczególne”, a więc wyjątkowe, w takim właśnie znaczeniu zasługujące na uwzględnienie, skoro strona 8 postępowania, na korzyść której zapadło rozstrzygnięcie, ma nie otrzymać zwrotu poniesionych przez siebie kosztów. Konieczne jest zatem odrębne uzasadnienie zastosowania art. 102 k.p.c., nie tożsame z okolicznościami zwolnienia strony od kosztów sądowych; to zwolnienie nie stanowi jednoczesnego powodu do nieobciążania kosztami związanego z wynikiem postępowania sądowego. Odwołanie się tylko do sytuacji życiowej i majątkowej skarżącej, co ogólnie stanowiło przyczynę wcześniejszego zwolnienia od kosztów sądowych, nie stanowi samo przez się o wypadku szczególnie uzasadnionym, uprawniającym sąd do zastosowania art. 102 k.p.c. Zakwalifikowanie przypadku jako „szczególnie uzasadnionego" wymaga uwzględnienia całokształtu okoliczności sprawy. Do okoliczności takich należy, między innymi, sytuacja ekonomiczna strony przegrywającej. Nie jest jednakże dowolnością uznanie przez Sąd Apelacyjny, że nawet niekorzystna sytuacja ekonomiczna strony przegrywającej, uzasadniająca zwolnienie jej od kosztów sądowych, nie jest okolicznością wystarczającą do nieobciążania tej strony kosztami procesu. Niepodobna bowiem pominąć, że dla oceny okoliczności uzasadniających zastosowanie - jako wyjątkowego - art. 102 k.p.c., istotne znaczenie ma również to, że chodzi o koszty postępowania przed sądem drugiej instancji. Konstytucja gwarantuje prawo zaskarżania orzeczeń sądowych wydanych w pierwszej instancji (art. 78) i co najmniej dwuinstancyjne postępowanie sądowe (art. 176 ust. 2). Powódka prawa tego nie została pozbawiona i skorzystała z możliwości zaskarżenia apelacją wyroku Sądu pierwszej instancji oddalającego powództwo. Powinna jednakże liczyć się z możliwymi konsekwencjami - dla rozstrzygnięcia o kosztach procesu - swojej decyzji o wniesieniu apelacji. Decyzję tę podjęła bowiem w sytuacji wnikliwego rozpoznania sprawy przez Sąd pierwszej instancji i szczegółowego uzasadnienia wydanego przez ten Sąd wyroku oddalającego powództwo. Trzeba mieć również na uwadze, że zakres zastosowania unormowania z art. 102 k.p.c. ogranicza wykładnia funkcjonalna, nakazująca go stosować wyjątkowo, w szczególnie uzasadnionych przypadkach, które nie są ustawowo zdefiniowane i ocenia je sąd orzekający w okolicznościach konkretnej sprawy. W istocie więc sąd ma tu dużą swobodę decyzyjną, podlegającą ograniczonej kontroli instancyjnej. Szczególnie wówczas, gdy kontroli takiej dokonuje Sąd Najwyższy, 9 działający przede wszystkim w interesie publicznym i korygujący zaskarżone orzeczenie – w wypadku naruszenia interesu jednostkowego – tylko przy oczywistym naruszenia prawa (por. art. 3989 § 1 k.p.c.). W rozpoznawanej sprawie Sąd Apelacyjny uzasadnił swoje stanowisko o odstąpieniu od obciążania powódki zwrotem kosztów przeciwnikowi jedynie w części w nawiązaniu do treści art. 102 k.p.c., uwzględniając zarówno okoliczności dotyczące sytuacji materialnej powódki, jak i okoliczności związane z przebiegiem procesu W takiej sytuacji zarzuty zażalenia odnoszące się w całości do naruszenia art. 102 k.p.c. okazały się nieusprawiedliwione. Sąd Najwyższy uznał jednak, że zażalenie powinno być uwzględnione częściowo z zupełnie innych przyczyn niż wykazane w jego treści. Nie budzi bowiem wątpliwości, że skarżąc orzeczenie Sądu pierwszej instancji o nieobciążeniu powódki kosztami zastępstwa procesowego przeciwnika, pozwana wnosiła o zasądzenie na swoją rzecz z tego tytułu kwoty 7200 zł i zasądzenie kosztów postępowania zażaleniowego. Powódka reprezentowana przez pełnomocnika wniosła o oddalenie zażalenia i zasądzenie kosztów postępowania zażaleniowego. Sąd Apelacyjny, zmieniając postanowienie Sądu Okręgowego w przedmiocie kosztów zastępstwa procesowego, zasądził od powódki na rzecz pozwanej kwotę 3600 zł, oddalając zażalenie w pozostałej części. W takiej sytuacji niewątpliwie wystąpiły uzasadnione podstawy do zastosowania odnośnie do kosztów postępowania zażaleniowego art. 100 zdanie pierwsze k.p.c., zgodnie z którym w razie częściowego tylko uwzględnienia żądań koszty będą wzajemnie zniesione lub stosunkowo rozdzielone. Podstawy do wzajemnego zniesienia kosztów zachodzą zaś wówczas, gdy żądanie zostanie uwzględnione w około połowie, przy mniej więcej równej wysokości kosztów poniesionych przez każdą ze stron, tak jak w postępowaniu zażaleniowym toczącym się przed Sądem Apelacyjnym. Z tych względów Sąd Najwyższy na podstawie art. 3941 § 3 w związku z art. 39816 k.p.c. oraz art. 3941 § 3 w związku z art. 39814 k.p.c. postanowił jak w pkt 1 i 2 sentencji. 10 Biorąc pod uwagę to, że częściowe uwzględnienie zażalenia nastąpiło na skutek okoliczności uwzględnionych przez Sąd Najwyższy z urzędu, a nie w związku z treścią zarzutów przedstawionych w zażaleniu, Sąd Najwyższy nie znalazł podstaw do obciążania strony pozwanej kosztami postępowania zażaleniowego w tym zakresie (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 19 sierpnia 2010 r., IV CZ 50/10, OSNC 2011 nr 3, poz. 34, zgodnie z którym w razie rozstrzygnięcia sprawy wyłącznie na podstawie, którą sąd uwzględnił z urzędu, względy słuszności mogą uzasadniać zastosowanie art. 102 k.p.c.), wobec czego postanowił jak w pkt 3 sentencji.