Sprawa dotyczyła powództwa byłej pracownicy Politechniki o odszkodowanie za nierówne traktowanie w zatrudnieniu. Powództwo zostało prawomocnie oddalone, a spór przed Sądem Najwyższym dotyczył wyłącznie kosztów procesu. Sąd Apelacyjny obciążył powódkę częścią kosztów zastępstwa procesowego pozwanej, uznając, że mimo trudnej sytuacji życiowej i częściowego zwolnienia od kosztów sądowych nie zachodził w pełni „wypadek szczególnie uzasadniony” z art. 102 k.p.c. Powódka twierdziła, że jej zła sytuacja materialna, zdrowotna i życiowa oraz charakter sprawy uzasadniają całkowite odstąpienie od obciążania jej kosztami. Sąd Najwyższy uznał, że samo zwolnienie od kosztów sądowych nie przesądza o zastosowaniu art. 102 k.p.c., a ocena Sądu Apelacyjnego mieściła się w granicach uznania sędziowskiego. Jednocześnie SN stwierdził, że w postępowaniu zażaleniowym przed Sądem Apelacyjnym doszło do częściowego uwzględnienia żądań, więc koszty tego etapu powinny zostać wzajemnie zniesione. W efekcie SN uchylił rozstrzygnięcie tylko w części dotyczącej kosztów zażaleniowych, a w pozostałym zakresie zażalenie oddalił.
Kluczowe kwestie prawne:
·zastosowanie art. 102 k.p.c. i przesłanki odstąpienia od obciążania strony przegrywającej kosztami procesu
·relacja między zwolnieniem od kosztów sądowych a obowiązkiem zwrotu kosztów przeciwnikowi
·zasady rozliczania kosztów przy częściowym uwzględnieniu zażalenia
·spór o odszkodowanie za nierówne traktowanie w zatrudnieniu
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
Uzasadnienie
Wyrokiem z dnia 2 marca 2011 r. Sąd Apelacyjny – Sąd Pracy i Ubezpieczeń
Społecznych w pkt I zmienił pkt II wyroku Sądu Okręgowego – Sądu Pracy i
Ubezpieczeń Społecznych w B. z dnia 29 listopada 2010 r., dotyczący
2
rozstrzygnięcia o kosztach zastępstwa procesowego w ten sposób, że zasądził od
powódki I. S. na rzecz pozwanej Politechniki w B. kwotę 3.600 zł tytułem zwrotu
kosztów zastępstwa procesowego, odstępując od obciążania powódki tymi
kosztami w pozostałym zakresie; w pkt II oddalił apelację powódki oraz zażalenie
pozwanego w pozostałym zakresie; w pkt III zasądził od powódki na rzecz
pozwanej kwotę 4.500 zł tytułem kosztów zastępstwa procesowego w instancji
odwoławczej (1800 zł co do postępowania zażaleniowego i 2700 zł odnośnie do
postępowania apelacyjnego), odstępując od obciążania powódki tymi kosztami w
pozostałym zakresie.
W uzasadnieniu powyższego rozstrzygnięcia w zakresie objętym jego pkt III
Sąd wskazał, że powódka domagała się zasądzenia od Politechniki w B. kwoty
800.000 zł tytułem odszkodowania z powodu nierównego traktowania w
zatrudnieniu oraz zasądzenia kosztów zastępstwa procesowego. Pozwana wnosiła
o oddalenie powództwa oraz zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego.
Wyrokiem z dnia 29 listopada 2010 r. Sąd Okręgowy - Sąd Pracy i Ubezpieczeń
Społecznych w B. uznał roszczenie powódki za nieudowodnione co do zasady i
oddalił powództwo, odstępując od obciążania jej kosztami zastępstwa strony
pozwanej w postępowaniu pierwszoinstancyjnym. Sąd ten przyjął, że pozwany
pracodawca nie dopuścił się wobec powódki działań dyskryminacyjnych, a stawiane
mu zarzuty były przejawem subiektywnych odczuć i oczekiwań powódki.
Odstępując od obciążania powódki kosztami zastępstwa procesowego strony
pozwanej na mocy art. 102 k.p.c., Sąd uwzględnił, że powódka została pozbawiona
stałego źródła utrzymania oraz że jej zadłużenie wobec byłego pracodawcy było
znaczne. Ponadto jest osobą samotną, a rozpoczęta od niedawna działalność
gospodarczą nie przynosi jej dochodów.
Zażalenie na postanowienie w przedmiocie kosztów zastępstwa
procesowego zawarte w wyroku Sądu pierwszej instancji złożyła pozwana.
Zaskarżając je w całości, wniosła o zmianę orzeczenia i zasądzenie od powódki na
rzecz pozwanej należnych jej kosztów procesu w wysokości 7.200 zł, a także o
zasądzenie od powódki na rzecz pozwanej kosztów postępowania zażaleniowego
według norm przepisanych.
3
Rozpoznając powyższe zażalenie, Sąd Apelacyjny uznał, że częściowo
zasługiwało ono na uwzględnienie. Sąd odwoławczy uwzględnił, że
postanowieniem Sądu Okręgowego - Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z
dnia 15 marca 2010 r. powódka została zwolniona od ponoszenia 9/10 części
wszystkich opłat sądowych. Z dołączonego przez nią do wniosku o zwolnienie od
kosztów sądowych z dnia 10 stycznia 2011 r. oświadczenia obejmującego dane
powódki o jej stanie rodzinnym, majątku, dochodach i źródłach utrzymania wynika,
że jest ona właścicielką domu jednorodzinnego w B. o pow. 140 m2
położonego na
działce o pow. 824 m2
oraz łąki o pow. 0,42 ha we wsi P. gm. N. Od 9 lutego 2010 r.
nie pracuje na podstawie umowy o pracę, rozpoczęła prowadzenie własnej
działalności gospodarczej, która obecnie przynosi jej niewielkie dochody. Powódka
jest biegłą sądową i z tego tytułu uzyskała w 2010 r. dochód w kwocie 6.400 zł.
Miesięcznie ponosi wydatki związane z utrzymaniem domu w wysokości około 900
zł. Oświadczyła również, że zwróciła pozwanej stypendium habilitacyjne w
wysokości 24.000 zł. Finansowo pomagają jej dzieci, a zwłaszcza syn. Na
rozprawie przed Sądem Apelacyjnym w dniu 2 marca 2011 r. powódka dodatkowo
wyjaśniła, że jest właścicielką samochodu osobowego marki Skoda Oktawia z 2004
r. oraz że syn opłacił w ratach koszty zastępstwa procesowego pełnomocnika
powódki za pierwszą instancję w kwocie 7.200 zł, a nadto zobowiązana jest uiścić
temu pełnomocnikowi kwotę 6.400 zł tytułem kosztów zastępstwa procesowego za
instancję odwoławczą.
Sąd Apelacyjny wskazał, że zgodnie z wyrażoną w art. 98 § 1 k.p.c. zasadą
odpowiedzialności za wynik procesu, strona przegrywająca sprawę obowiązana jest
zwrócić przeciwnikowi na jego żądanie koszty procesu, co ma zastosowanie
również do strony przegrywającej, która całkowicie bądź częściowo została
zwolniona od ponoszenia kosztów sądowych. Zgodnie bowiem z art. 108 ustawy z
dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (jednolity tekst:
Dz. U. z 2010 r. Nr 90, poz. 594 ze zm., dalej jako ustawa o kosztach sadowych)
zwolnienie od kosztów sądowych nie niweluje obowiązku zwrotu kosztów procesu
przeciwnikowi. Wyjątek od powyższej zasady przewiduje art. 102 k.p.c., stanowiąc
że w wypadkach szczególnie uzasadnionych sąd może zasądzić od strony
przegrywającej tylko część kosztów procesu albo nie obciążać jej w ogóle kosztami.
4
W ocenie Sądu Apelacyjnego, skoro pozwana wygrała proces w całości i
zażądała zwrotu kosztów zastępstwa procesowego, to zachodziła podstawa do ich
zasądzenia. Oceniając sytuację materialną i życiową powódki przez pryzmat art.
102 k.p.c. Sąd zważył, że powódka mając 55 lat znalazła się w nowej dla siebie
sytuacji życiowej, bowiem pozostała bez pracy - chociaż rozwiązując stosunek
pracy z Politechniką powinna liczyć się z trudnościami w znalezieniu kolejnego
zatrudnienia. Obecnie powódka prowadzi własną działalność gospodarczą, która
nie przynosi jej żadnego przychodu, a wynagrodzenie z tytułu pracy w charakterze
biegłej sądowej przynosi jej niewielki dochód. Zwróciła pozwanej stypendium
habilitacyjne w kwocie ponad 22.000 zł, a także poniosła koszty sądowe w
wysokości 8.000 zł i uiściła opłatę za czynności swojego pełnomocnika w
wysokości 7.200 zł. Sąd wskazał, że oceniając, czy w rozpoznawanej sprawie
zachodzi „wypadek szczególnie uzasadniony" w rozumieniu art. 102 k.p.c.,
uwzględnił nie tylko sytuację materialną powódki, ale też całokształt okoliczności
sprawy, w tym to, że powódka dochodziła zapłaty bardzo wysokiego
odszkodowania w kwocie 800.000 zł, a sprawa z uwagi na charakter roszczeń i
treść zgłaszanych zarzutów była trudna, skomplikowana i czasochłonna, wymagała
dużego zaangażowania i nakładu pracy pełnomocników obu stron. Według Sądu,
powódka wytaczając proces o zasądzenie tak znacznej kwoty pieniężnej i będąc
reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika, powinna liczyć się z
konsekwencjami, także finansowymi, ewentualnej przegranej i przez rok trwania
procesu zabezpieczyć środki na poniesienie kosztów adwokackich także
pełnomocnika przeciwnika procesowego, biorąc pod uwagę, że jej pełnomocnik
nakład własnej pracy wycenił łącznie za obie instancje na kwotę 13.600 zł. Mając
powyższe na uwadze, Sąd Apelacyjny uznał, że na podstawie art. 102 k.p.c.,
powódkę należało obciążyć kosztami zastępstwa procesowego strony pozwanej w
wysokości 2/3 kosztów zastępstwa procesowego za obie instancje i wyliczył, że
koszty te, zgodnie z § 6 pkt 7 w związku z § 12 ust. 1 pkt 2 oraz § 13 ust. 2 pkt 2
rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie
opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów
nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz. U. Nr 163, poz. 1348 ze
zm.; dalej jako: rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002
5
r., bądź rozporządzenie), za prowadzenie sprawy w pierwszej instancji według
stawek minimalnych wynoszą 5.400 zł (7.200 zł X 75%), z czego 2/3 stanowi kwota
3.600 zł, natomiast za prowadzenie sprawy w postępowaniu zażaleniowym przed
sądem apelacyjnym, jeżeli sprawę prowadził ten sam adwokat, co w pierwszej
instancji - 50% stawki minimalnej, zatem 2.700 zł, z czego 2/3 stanowi kwota 1.800
zł.
Wobec oddalenia apelacji powódki o kosztach zastępstwa procesowego w
postępowaniu apelacyjnym Sąd Apelacyjny orzekł na mocy art. 108 § 1 k.p.c. w
związku z art. 98 k.p.c. i 102 k.p.c. Mając na uwadze wynik procesu, wysokość
dochodzonego odszkodowania oraz sytuację materialną i rodzinną powódki, Sąd
uznał, że powódka powinna zwrócić pozwanej koszty zastępstwa procesowego w
wysokości 2/3 stawki minimalnej przewidzianej w § 6 pkt 7 w związku z § 12 ust. 1
pkt 2 oraz § 13 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28
września 2002 r. w wysokości 2.700 zł ( 5.400 zł x 75% x 2/3).
Na postanowienie w przedmiocie kosztów procesu w instancji odwoławczej,
zawarte w pkt III wyroku Sądu Apelacyjnego, powódka wniosła zażalenie,
domagając się zmiany tego orzeczenia poprzez odstąpienie od obciążenia jej
kosztami w całości na podstawie art. 102 k.p.c. oraz o zasądzenie od pozwanej na
rzecz powódki kosztów postępowania zażaleniowego według norm przepisanych.
Według skarżącej, w niniejszej sprawie zaszły przesłanki do zastosowania
zasady słuszności z art. 102 k.p.c. i odstąpienia od obciążania powódki kosztami za
instancję odwoławczą w całości. Skarżąca podniosła, że pomimo wydania
prawomocnego wyroku powódka w dalszym ciągu uważa, iż podejmowane wobec
niej przez pozwaną działania miały charakter dyskryminacji w zatrudnieniu, a jej
subiektywne przekonanie o słuszności roszczeń i precedensowy charakter sprawy
wynikający, między innymi, z wątpliwości co do charakteru żądanego na podstawie
art. 183d
k.p. odszkodowania, oceniane przez pryzmat sytuacji majątkowej powódki,
powinny skutkować całkowitym odstąpieniem od obciążania jej kosztami procesu.
Zdaniem skarżącej, rozstrzygając o kosztach postępowania odwoławczego,
Sąd Apelacyjny powinien uwzględnić, że jej sytuacja majątkowa pogorszyła się z
chwilą wypowiedzenia przez nią umowy o pracę, co nastąpiło po przepracowaniu
na Politechnice niemal 30-tu lat, a ona znalazła się nagle w zupełnie sobie obcej
6
sytuacji życiowej. Powódka wymaga stałych konsultacji lekarskich związanych,
między innymi, ze stanem swojego zdrowia psychicznego, które znacznie się
pogorszyło na skutek presji, jaką wywierano na niej w ostatnich kilkunastu
miesiącach przed wypowiedzeniem przez nią umowy o pracę, a stan zdrowia
zmusił ją do zarejestrowanie się jako przedsiębiorcy w ewidencji działalności
gospodarczej, by posiadać prawo do ubezpieczenia społecznego i zdrowotnego, a
co za tym idzie, do świadczeń lekarskich. Z działalności gospodarczej powódka nie
osiąga zysków, które przewyższałyby koszty tej działalności. Środki niezbędne na
opłacanie składek ubezpieczeniowych w kwocie 350,41 zł. wykłada za nią jej syn,
który również opłacił wynagrodzenie pełnomocnika z tytułu zastępstwa
procesowego przed Sądem Okręgowym oraz zapłacił w imieniu powódki
Politechnice kwotę ponad 22.000 zł z tytułu zwrotu stypendium habilitacyjnego.
Zdaniem skarżącej, Sąd orzekający powinien uwzględnić również okoliczność, że
uiściła ona tytułem opłaty sądowej kwotę 8.000 zł, a od 1991 r. jest osobą samotną,
która wszystkie posiadane oszczędności wydała na gruntowny remont swojego
domu. Obecnie, starając się przetrwać do czasu znalezienia pracy, korzysta z
finansowego wsparcia syna i przyjaciół, u których jest zadłużona na 4.000 zł. Od
dnia 1 marca 2010 r. uzyskała dochód, pisząc opinie sądowe, w wysokości 6.600
zł. W jej ocenie, powyższe okoliczności, z których jednoznacznie wynika, że
znajduje się ona na utrzymaniu swoich dorosłych dzieci, zwłaszcza syna, wskazują
na to, iż jej sytuacja majątkowa i życiowa jest bardzo zła.
Powódka podniosła nadto, że na tle tak trudnej sytuacji życiowej nie może
zostać pozbawiona prawa do sądu. Prawo do sądu jest jej gwarantowane
przepisami Kodeksu postępowania cywilnego, lecz przede wszystkim normami
prawnymi rangi konstytucyjnej, a także normą prawną wyrażoną w art. 6 ust. 1
Konwencji z dnia 4 listopada 1950 r. o ochronie praw człowieka i podstawowych
wolności (jednolity tekst: Dz.U. z 1993 r. Nr 61, poz. 284 ze zm.) jako jedno z
najbardziej fundamentalnych praw obywatela, które nie może być ograniczane
poprzez koszty postępowania sądowego: opłaty sądowe, koszty zastępstwa
procesowego, zasady determinujące orzekanie o kosztach, odbierając stronie
dostęp do wymiaru sprawiedliwości.
7
Skarżąca wskazała także, że utrzymanie w mocy zaskarżonego
postanowienia obciążającego ją kosztami postępowania za instancję odwoławczą,
naruszałoby zasady współżycia społecznego. W tym sporze sądowym po stronie
powodowej występowała bowiem uboga osoba, pozostające de facto na utrzymaniu
swoich dzieci, a po stronie pozwanej - Politechnika, dysponująca wielkim
majątkiem, z dużym budżetem, dla działalności której fakt niezasądzenia kosztów
postępowania za instancję odwoławczą byłby zupełnie nieodczuwalny. Ta
zasadnicza dysproporcja pomiędzy faktycznymi możliwościami działania przed
Sądem zachodząca między stronami tego postępowania nie została zaś
dostrzeżona przez Sąd Apelacyjny podczas rozstrzygania o kosztach sądowych za
postępowanie odwoławcze.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 102 k.p.c., w wypadkach szczególnie uzasadnionych sąd
może zasądzić od strony przegrywającej tylko część kosztów albo nie obciążać jej
w ogóle kosztami. Przepis ten stanowi wyjątek od zasady obciążania kosztami
postępowania stronę przegrywającą proces (art. 98 k.p.c.). Na osobie oczekującej
zwolnienia z poniesienia kosztów ciąży obowiązek wykazania, że spełniła
przesłanki wskazane w art. 102 k.p.c.
Skarżąca była zwolniona od ponoszenia kosztów sądowych w części w toku
procesu, ale jak zgodnie twierdzi się w orzecznictwie i doktrynie nie stanowi to
automatycznie o wystąpieniu szczególnie uzasadnionego wypadku, który
pociągałby za sobą zastosowanie przez sąd art. 102 k.p.c. (por. postanowienie
Sądu Najwyższego z dnia 11 lutego 2010 r., I CZ 112/09, LEX nr 564753). Poza
tym okoliczności uprawniające do zastosowania powołanego przepisu ocenia sąd
i następuje to niezależnie od przyznanego zwolnienia od kosztów sądowych (por.
postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 27 stycznia 2010 r., II CZ 88/09, LEX nr
578136). Z tego wynika, że strona ubiegająca się o zwolnienie od kosztów powinna
dowieść, iż zachodzą przesłanki uprawniające sąd do zastosowania art. 102 k.p.c.,
czyli „uzasadnione okoliczności”, które mają być ponadto „szczególne”, a więc
wyjątkowe, w takim właśnie znaczeniu zasługujące na uwzględnienie, skoro strona
8
postępowania, na korzyść której zapadło rozstrzygnięcie, ma nie otrzymać zwrotu
poniesionych przez siebie kosztów. Konieczne jest zatem odrębne uzasadnienie
zastosowania art. 102 k.p.c., nie tożsame z okolicznościami zwolnienia strony od
kosztów sądowych; to zwolnienie nie stanowi jednoczesnego powodu do
nieobciążania kosztami związanego z wynikiem postępowania sądowego.
Odwołanie się tylko do sytuacji życiowej i majątkowej skarżącej, co ogólnie
stanowiło przyczynę wcześniejszego zwolnienia od kosztów sądowych, nie stanowi
samo przez się o wypadku szczególnie uzasadnionym, uprawniającym sąd do
zastosowania art. 102 k.p.c. Zakwalifikowanie przypadku jako „szczególnie
uzasadnionego" wymaga uwzględnienia całokształtu okoliczności sprawy. Do
okoliczności takich należy, między innymi, sytuacja ekonomiczna strony
przegrywającej. Nie jest jednakże dowolnością uznanie przez Sąd Apelacyjny, że
nawet niekorzystna sytuacja ekonomiczna strony przegrywającej, uzasadniająca
zwolnienie jej od kosztów sądowych, nie jest okolicznością wystarczającą do
nieobciążania tej strony kosztami procesu. Niepodobna bowiem pominąć, że dla
oceny okoliczności uzasadniających zastosowanie - jako wyjątkowego - art. 102
k.p.c., istotne znaczenie ma również to, że chodzi o koszty postępowania przed
sądem drugiej instancji. Konstytucja gwarantuje prawo zaskarżania orzeczeń
sądowych wydanych w pierwszej instancji (art. 78) i co najmniej dwuinstancyjne
postępowanie sądowe (art. 176 ust. 2). Powódka prawa tego nie została
pozbawiona i skorzystała z możliwości zaskarżenia apelacją wyroku Sądu
pierwszej instancji oddalającego powództwo. Powinna jednakże liczyć się z
możliwymi konsekwencjami - dla rozstrzygnięcia o kosztach procesu - swojej
decyzji o wniesieniu apelacji. Decyzję tę podjęła bowiem w sytuacji wnikliwego
rozpoznania sprawy przez Sąd pierwszej instancji i szczegółowego uzasadnienia
wydanego przez ten Sąd wyroku oddalającego powództwo.
Trzeba mieć również na uwadze, że zakres zastosowania unormowania z
art. 102 k.p.c. ogranicza wykładnia funkcjonalna, nakazująca go stosować
wyjątkowo, w szczególnie uzasadnionych przypadkach, które nie są ustawowo
zdefiniowane i ocenia je sąd orzekający w okolicznościach konkretnej sprawy. W
istocie więc sąd ma tu dużą swobodę decyzyjną, podlegającą ograniczonej kontroli
instancyjnej. Szczególnie wówczas, gdy kontroli takiej dokonuje Sąd Najwyższy,
9
działający przede wszystkim w interesie publicznym i korygujący zaskarżone
orzeczenie – w wypadku naruszenia interesu jednostkowego – tylko przy
oczywistym naruszenia prawa (por. art. 3989
§ 1 k.p.c.).
W rozpoznawanej sprawie Sąd Apelacyjny uzasadnił swoje stanowisko o
odstąpieniu od obciążania powódki zwrotem kosztów przeciwnikowi jedynie w
części w nawiązaniu do treści art. 102 k.p.c., uwzględniając zarówno okoliczności
dotyczące sytuacji materialnej powódki, jak i okoliczności związane z przebiegiem
procesu
W takiej sytuacji zarzuty zażalenia odnoszące się w całości do naruszenia
art. 102 k.p.c. okazały się nieusprawiedliwione.
Sąd Najwyższy uznał jednak, że zażalenie powinno być uwzględnione
częściowo z zupełnie innych przyczyn niż wykazane w jego treści. Nie budzi
bowiem wątpliwości, że skarżąc orzeczenie Sądu pierwszej instancji o
nieobciążeniu powódki kosztami zastępstwa procesowego przeciwnika, pozwana
wnosiła o zasądzenie na swoją rzecz z tego tytułu kwoty 7200 zł i zasądzenie
kosztów postępowania zażaleniowego. Powódka reprezentowana przez
pełnomocnika wniosła o oddalenie zażalenia i zasądzenie kosztów postępowania
zażaleniowego. Sąd Apelacyjny, zmieniając postanowienie Sądu Okręgowego w
przedmiocie kosztów zastępstwa procesowego, zasądził od powódki na rzecz
pozwanej kwotę 3600 zł, oddalając zażalenie w pozostałej części. W takiej sytuacji
niewątpliwie wystąpiły uzasadnione podstawy do zastosowania odnośnie do
kosztów postępowania zażaleniowego art. 100 zdanie pierwsze k.p.c., zgodnie z
którym w razie częściowego tylko uwzględnienia żądań koszty będą wzajemnie
zniesione lub stosunkowo rozdzielone. Podstawy do wzajemnego zniesienia
kosztów zachodzą zaś wówczas, gdy żądanie zostanie uwzględnione w około
połowie, przy mniej więcej równej wysokości kosztów poniesionych przez każdą ze
stron, tak jak w postępowaniu zażaleniowym toczącym się przed Sądem
Apelacyjnym.
Z tych względów Sąd Najwyższy na podstawie art. 3941
§ 3 w związku z art.
39816
k.p.c. oraz art. 3941
§ 3 w związku z art. 39814
k.p.c. postanowił jak w pkt 1 i 2
sentencji.
10
Biorąc pod uwagę to, że częściowe uwzględnienie zażalenia nastąpiło na
skutek okoliczności uwzględnionych przez Sąd Najwyższy z urzędu, a nie w
związku z treścią zarzutów przedstawionych w zażaleniu, Sąd Najwyższy nie
znalazł podstaw do obciążania strony pozwanej kosztami postępowania
zażaleniowego w tym zakresie (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 19
sierpnia 2010 r., IV CZ 50/10, OSNC 2011 nr 3, poz. 34, zgodnie z którym w razie
rozstrzygnięcia sprawy wyłącznie na podstawie, którą sąd uwzględnił z urzędu,
względy słuszności mogą uzasadniać zastosowanie art. 102 k.p.c.), wobec czego
postanowił jak w pkt 3 sentencji.