Wypowiedzenie / zwolnieniePrzywrócenie do pracyInne
Podsumowanie AI
Powódka domagała się przywrócenia do pracy po wypowiedzeniu umowy z przyczyn niedotyczących pracownika oraz zapłaty wynagrodzenia. Sąd I instancji uznał wypowiedzenie za wadliwe i przywrócił ją do pracy. Sąd II instancji zmienił wyrok, zasądzając odszkodowanie zamiast przywrócenia, wskazując na art. 45 § 2 k.p. jako podstawę odmowy restytucji stosunku pracy. Kluczowe znaczenie miało zaświadczenie lekarza medycyny pracy stwierdzające niezdolność powódki do pracy na dotychczasowym stanowisku, co czyniło przywrócenie do pracy niemożliwym. Dodatkowo sąd uwzględnił konfliktowy charakter relacji powódki ze współpracownikami i przełożonymi, uznając, że przywrócenie byłoby także niecelowe. Sąd Najwyższy oddalił skargę kasacyjną, podkreślając, że sąd odwoławczy mógł samodzielnie ocenić materiał dowodowy, a brak zdolności do pracy oraz istniejący konflikt uzasadniały zastosowanie art. 45 § 2 k.p. i odmowę przywrócenia do pracy.
Kluczowe kwestie prawne:
·czy wadliwe wypowiedzenie uzasadnia przywrócenie do pracy, gdy zachodzą przesłanki z art. 45 § 2 k.p.
·czy zaświadczenie lekarza medycyny pracy o niezdolności do pracy na dotychczasowym stanowisku wyłącza możliwość restytucji stosunku pracy
·czy konflikt między pracownikiem a współpracownikami może świadczyć o niecelowości przywrócenia do pracy
·zakres kontroli sądu odwoławczego nad oceną materiału dowodowego i zarzuty kasacyjne dotyczące art. 233 § 1 k.p.c. oraz art. 316 i 382 k.p.c.
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
Uzasadnienie
Powódka G. Ż. domagała się przywrócenia do pracy u pozwanego Poczty
Polskiej S.A. Centrum Zarządzania Kadrami Wydział Regionalny w B. w związku z
wypowiedzeniem stosunku pracy z przyczyn nieleżących po stronie pracownika.
Sąd Rejonowy w B. wyrokiem z 12 maja 2010 r., przywrócił powódkę do
pracy uznając, że przyczynę wypowiedzenia sformułowano wadliwie bo w sposób
zbyt ogólnikowy.
Apelację od tego orzeczenia złożyła pozwana Spółka.
Wyrokiem z 22 lipca 2010 r., Sąd Okręgowy w B. zmienił zaskarżone
orzeczenie w ten sposób, że zasądził na rzecz powódki odszkodowanie w miejsce
przywrócenia do pracy. Zdaniem Sądu wadliwość wypowiedzenia nie budziła
wątpliwości. Uznał jednak, że przywrócenie powódki do pracy nie ma racji bytu,
albowiem zachodzą przesłanki z art. 45 § 2 k.p. Przypomniał, że powódka złożyła
zaświadczenie lekarskie przeprowadzone przez lekarza medycyny pracy,
stwierdzające niezdolność powódki do pracy na zajmowanym przez nią przed
rozwiązaniem stosunku pracy stanowisku. Ponadto wskazał, że z materiału
dowodowego zgromadzonego w aktach sprawy wynika, iż między powódką a
współpracownikami oraz przełożonymi istniał konflikt. Okoliczności te uzasadniały
odmowę przywrócenia powódki do pracy.
Skargę kasacyjną od tego orzeczenia wywiódł pełnomocnik powódki,
zarzucając błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie art. 45 § 2 k.p. przez
przyjęcie, że istnieją przesłanki dla jego zastosowania, art. 316 k.p.c. w zw. z art.
382 k.p.c. przez naruszenie zasady bezpośredniości, polegającej na poczynieniu
ustaleń faktycznych odmiennych od ustaleń sądu rejonowego bez przeprowadzenia
postępowania dowodowego a także art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 231 k.p.c. przez
zaniechanie wszechstronnego rozważenia zebranego w sprawie materiału
dowodowego.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
3
Skarga kasacyjna pozostaje bezzasadna i nie może wpłynąć na uchylenie
zaskarżonego orzeczenia.
Zarzuty naruszenia prawa procesowego podniesione w skardze w części w
ogóle nie podlegają rozpoznaniu (art. 233 § 1 k.p.c.) ze względu na treść art. 3983
§
3 k.p.c., w pozostałej części w ogóle nie znajdują uzasadnienia. Z uzasadnienia
skargi nie wynika, w jaki sposób sąd II instancji naruszył art. 231 k.p.c., tj. jakie
domniemania faktyczne wywiódł z treści materiału dowodowego. Zarzut ten w ogóle
nie daje się więc ocenić. Odnośnie zarzutu naruszenia art. 316 k.p.c. w zw. z art.
382 k.p.c. pozostaje on bezzasadny, już choćby dlatego, że normy te nie regulują
zasady bezpośredniości. Nie doszło do ich naruszenia, albowiem sąd orzekał na
podstawie materiału zgromadzonego w postępowaniu pierwszoinstancyjnym. To,
że dokonał jego innej oceny, w szczególności, że uwzględnił te dowody
(szczególne znaczenie ma zaświadczenie lekarskie powódki z 1 grudnia 2009 r.),
które nie zostały ocenione przez sąd I instancji, nie stanowi o wadliwości
postępowania dowodowego. Sąd odwoławczy samodzielnie ocenia materiał
dowodowy zgromadzony w sprawie i takiej oceny dokonał sąd w zaskarżonym
orzeczeniu. Nie ma podstaw do kwestionowania takiego postępowania.
Sąd II instancji, w przeciwieństwie do sądu rejonowego, oceniał zasadność
przywrócenia do pracy w kontekście niemożliwości i niecelowości takiego działania.
Nie musiał przy tym uzupełniać postępowania dowodowego, albowiem z już
zgromadzonego materiału wynikało co najmniej, że przywrócenie do pracy powódki
było niemożliwe.
Strona powodowa złożyła do akt sprawy zaświadczenie lekarza medycyny
pracy o niezdolności powódki do pracy na zajmowanym przed rozwiązaniem
stanowisku pracy.
Stosownie do art. 229 § 4 k.p. pracodawca nie może dopuścić do pracy
pracownika, który nie przedstawi aktualnego orzeczenia lekarza medycyny pracy,
świadczącego o zdolności do wykonywania pracy. Powódka przedstawiła
zaświadczenie, z którego wynika bezsprzecznie brak zdolności do wykonywania
pracy. Przywrócenie do pracy powódki nie mogłoby wywrzeć skutku w postaci
restytucji stosunku pracy, skoro powódka nie mogłaby podjąć pracy.
4
Regulacje bhp nie wymagają przy tym co do zasady od pracodawcy, by
znalazł dla pracownika niezdolnego do określonej pracy inną pracę. Wyjątkami
pozostają unormowania art. 230 k.p. i 231 k.p. związane ze skutkami powstającej
lub powstałej choroby zawodowej lub wypadku przy pracy. Ani o chorobie
zawodowej, ani o wypadku przy pracy jako przyczynach niezdolności powódki do
pracy mówić nie można. Z innych sytuacji, jedynie pracownicy w ciąży pracodawca
musi zapewnić inną pracę, jeśli dotychczas przez nią wykonywana praca kobietom
w ciąży pozostaje wzbroniona (art. 179 § 1 k.p.). Także z punktu widzenia tej normy
powódka nie wymagała zapewnienia innej pracy. Nie ma zatem przesłanek, dla
których – w razie przywrócenia powódki – pracodawca musiałby jej zapewnić pracę
na innym stanowisku.
Reasumując, niezdolność do wykonywania pracy na określonym stanowisku,
udokumentowana zaświadczeniem lekarza medycyny pracy, stanowi o
niemożliwości przywrócenia pracownika do pracy w rozumieniu art. 45 § 2 k.p.
Podobnie jak w zakresie niemożności przywrócenia do pracy, sąd II instancji
prawidłowo ocenił materiał dowodowy w aspekcie niecelowości przywrócenia do
pracy z powodu konfliktowego charakteru powódki. Powódka nie okazywała się
osobą łatwą we współpracy. Odmawiała wykonywania poleceń, kiedy uważała, że
określone czynności należy wykonać w inny sposób. Występowała z bezzasadnymi
żądaniami i oskarżeniami pod adresem niektórych współpracowników.
W utrwalonym orzecznictwie Sądu Najwyższego istniejący między
pracownikiem a pracodawcą konflikt może stanowić okoliczność świadczącą o
niecelowości przywrócenia do pracy. W szczególności (jak to zauważono w wyroku
z dnia 10 października 2000 r., sygn. I PKN 66/00) przemawia za tym możliwość
odrodzenia się sytuacji konfliktowej w zakładzie pracy.
W niektórych orzeczeniach (wyrok z dnia 21 września 2001 r., sygn. I PKN
627/00) Sąd Najwyższy podkreśla rolę zawinienia pracodawcy w powstaniu
konfliktu. Jeśli bowiem to na skutek działań pracodawcy powstaje konflikt, trudno
jego negatywnymi konsekwencjami obciążać pracownika. Przywrócenie do pracy
okazuje się niecelowe wówczas, gdy pracownik zawinił w powstaniu konfliktu lub
gdy konflikt powstał na tle leżących po jego stronie okoliczności (wyrok Sądu
Najwyższego z dnia 28 lipca 1999 r., sygn. I PKN 110/99, podobnie wyrok Sądu
5
Najwyższego z dnia 28 marca 2008 r., sygn. II PK 240/07). Jakkolwiek w
okolicznościach niniejszej sprawy trudno stwierdzić, że powódka zawiniła w
powstaniu konfliktu, to jednak można z pewnością stwierdzić, że istniał on wskutek
okoliczności leżących po jej stronie, a mianowicie cech charakteru i sposobu
zachowania.
Mając na uwadze powyższe, Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji.
/tp/