I PK 138/10

Orzeczenie procesowe
SN4 maja 2011·sentence
InneWynagrodzenieUbezpieczenia społeczne
Podsumowanie AI

Powód, były pracownik kopalni, domagał się odszkodowania od pracodawcy za zaniżenie emerytury górniczej. Twierdził, że spółka błędnie wystawiła świadectwo pracy i świadectwo wykonywania pracy górniczej, kwalifikując jego pracę tylko z przelicznikiem 1,2 zamiast 1,8. Sąd Rejonowy uwzględnił powództwo, uznając, że wadliwe dokumenty pracodawcy doprowadziły do wypłaty niższej emerytury, a podstawą odpowiedzialności jest art. 471 k.c. w związku z obowiązkami pracodawcy z art. 97 k.p. i przepisami emerytalnymi. Sąd Najwyższy nie rozstrzygnął sprawy merytorycznie na korzyść żadnej ze stron, lecz uchylił wyrok Sądu Okręgowego i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania. Z uzasadnienia wynika, że kluczowe były kwestie prawidłowej podstawy odpowiedzialności pracodawcy, związku przyczynowego między treścią świadectwa a szkodą oraz ewentualnego przedawnienia roszczenia.

Kluczowe kwestie prawne:
  • ·odpowiedzialność pracodawcy za błędne świadectwo pracy i świadectwo pracy górniczej
  • ·związek przyczynowy między nieprawidłową dokumentacją pracowniczą a zaniżeniem emerytury
  • ·podstawa prawna roszczenia odszkodowawczego wobec pracodawcy (art. 471 k.c. w związku z prawem pracy)
  • ·przedawnienie roszczeń związanych z obniżeniem świadczenia emerytalnego
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
Uzasadnienie W pozwie z dnia 28 maja 2009 r. skierowanym przeciwko PGE Kopalni Węgla Brunatnego „B." Spółce Akcyjnej w R. powód M. G. wniósł o zasądzenie 40.000 zł z ustawowymi z odsetkami od dnia wniesienia pozwu tytułem odszkodowania za pobieranie emerytury górniczej w zaniżonej wysokości. Na rozprawie w dniu 3 listopada 2009 r. Powód ograniczył żądanie pozwu do kwoty 28.638,29 zł. Sąd Rejonowy - Sąd Pracy w B. wyrokiem z dnia 9 listopada 2009 r. zasądził od pozwanej PGE Kopalni Węgla Spółki Akcyjnej w R. na rzecz powoda kwotę 28.638,29 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 15 czerwca 2009 r. do dnia zapłaty (pkt 1); umorzył postępowanie w pozostałej cęści wobec cofnięcia pozwu (pkt 2); nakazał pobrać od pozwanej na rzecz Skarbu Państwa kwotę 1.859 zł tytułem kosztów procesu (pkt 3). Sąd Rejonowy ustalił, że M. G. był pracownikiem Kopalni Węgla Brunatnego „B." Spółki Akcyjnej w R. w okresie od 16 września 1977 r. do 23 grudnia 2003 r. W czasie zatrudnienia pracował na stanowiskach: ślusarz i ślusarz wymiany agregatów pompowych. Pozwany pracodawca wystawił powodowi świadectwo wykonywania pracy górniczej, w którym wskazał, że powód w okresie zatrudnienia wykonywał pracę górniczą na stanowisku rzemieślnik ślusarz stale zatrudniony na odkrywce, kwalifikowaną przelicznikiem 1,2. Takie same dane zamieszczono w wydanym powodowi świadectwie pracy za okres zatrudnienia w pozwanej Kopalni. Od rozwiązania stosunku pracy M. G. pobiera emeryturę. Przy obliczaniu wysokości emerytury Zakład Ubezpieczeń Społecznych uwzględnił dane dotyczące pracy górniczej zawarte w wystawionych przez pozwaną Spółkę świadectwach pracy i zaliczył powodowi okres pracy górniczej z przelicznikiem 1,2 za cały okres zatrudnienia. 27 sierpnia 2007 r. M. G. złożył wniosek do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych o ponowne przeliczenie emerytury z uwzględnieniem przelicznika 1,8 za okres od 16 września 1977 r. do 20 grudnia 2003 r. 3 Decyzją z 11 lutego 2007 r. ZUS Oddział w Z. Inspektorat w T. odmówił przyznania emerytury według przelicznika 1,8. Wyrokiem z dnia 6 lutego 2009 r. Sąd Okręgowy w G. przyznał ubezpieczonemu prawo do obliczania emerytury górniczej z zastosowaniem przelicznika 1,8 do okresu pracy górniczej za cały okres zatrudnienia poczynając od 16 września 1977 r. do 23 grudnia 2003 r. Przy uwzględnieniu okresów pracy górniczej w wymiarze półtorakrotnym, zgodnie z devcyzją ZUS i wyrokiem Sądu Okręgowego w G. z dnia 6 lutego 2009 r. różnica między należną emeryturą a otrzymaną według kwoty netto: w okresie od 1 stycznia 2004 r. do 31 grudnia 2004 r. wyniosła7.683,30 zł; w okresie od 1 stycznia 2005 r. do 31 grudnia 2005 r. wyniosła 7.641,86 zł; w okresie od 1 stycznia 2006 r. do 31 grudnia 2006 r. wyniosła 7.921,16 zł. W sumie za sporny okres emerytura ubezpieczonego została obniżona o kwotę 28.638,29 zł. Sąd pierwszej instancji uznał, że pozwana Spółka nieprawidłowo określiła charakter pracy górniczej wykonywanej przez powoda i nie zakwalifikowała jego pracy w wymiarze półtorakrotnym. Zostało to potwierdzone w wyroku Sądu Okręgowego w G. Zdaniem Sądu Rejonowego, powód wykazał, iż poniósł szkodę w postaci obniżonej wysokości emerytury w związku z wystawieniem przez pracodawcę świadectwa pracy górniczej i świadectwa pracy, zawierających nieprawidłowe informacje o charakterze wykonywanej przez powoda pracy górniczej, które stały się podstawą do ustalenia wysokości emerytury przez organ rentowy. Sąd Rejonowy powołując art. 97 k.p. oraz art 125a ust. 2 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (tj. Dz.U. z 2004 r., Nr 38, poz. 353 ze zm.) podniósł iż do obowiązków pracodawcy (płatnika składek) należy prawidłowe wystawienie dokumentów potwierdzających okres i rodzaj pracy, pracę w szczególnych warunkach lub szczególnym charakterze, okresów pracy górniczej oraz okresów pracy na kolei. Sąd pierwszej instancji podkreślił, że żaden przepis nie nakłada na organ rentowy obowiązku kontrolowania zgodności danych zawartych w świadectwie pracy z danymi zawartymi w znajdującej się w posiadaniu pracodawcy dokumentacji związanej z wykonywaniem pracy górniczej. 4 Sąd Rejonowy uznał, że przepis art. 471 k.c. stanowi podstawę dochodzenia przez pracowników roszczeń odszkodowawczych od pracodawców z tytułu otrzymania niższego świadczenia emerytalnego wskutek nienależytego wykonania zobowiązania przez pracodawcę. Rozważając problem przedawnienia Sąd Rejonowy podkreślił, że art. 291 § 1 k.p. nie wymienia roszczeń związanych ze stosunkiem pracy, do których należy roszczenie zgłoszone przez powoda. Pojęcie “sprawy z zakresu prawa pracy” jest przedmiotowo szersze od pojęcia “sprawy ze stosunku pracy”, obejmuje ono również sprawy związane ze stosunkiem pracy, ale niebędące roszczeniami ze stosunku pracy. Sąd pierwszej instancji uznał także, że