I PK 232/10

Wygrał pozwany
SN7 kwietnia 2011·sentence
DyskryminacjaWynagrodzenieInne
Podsumowanie AI

Sąd Najwyższy oddalił skargę kasacyjną lekarza zatrudnionego w szpitalu, który domagał się odszkodowania za rzekomą dyskryminację płacową. Powód twierdził, że jako asystent zarabiał mniej niż lekarze rezydenci, zwłaszcza w zakresie wynagrodzenia zasadniczego. Sądy obu instancji uznały jednak, że różnice w wynagrodzeniu wynikają z obiektywnych przyczyn: odrębnego statusu prawnego rezydentów, szczególnego systemu finansowania ich wynagrodzeń oraz polityki państwa w zakresie kształcenia lekarzy i zapewniania kadr medycznych. SN podkreślił, że brak dyskryminacji w rozumieniu art. 183b § 1 k.p. wyłącza konieczność badania szczególnych postaci dyskryminacji, w tym dyskryminacji płacowej z art. 183c k.p. Wskazał też, że o dyskryminacji w wynagradzaniu można mówić dopiero wtedy, gdy wynagrodzenie pracownika wyraźnie odbiega od wynagrodzenia innych osób wykonujących pracę jednakową lub o jednakowej wartości. Skarga została oddalona, a powód nie został obciążony kosztami postępowania kasacyjnego.

Kluczowe kwestie prawne:
  • ·Czy różnice w wynagrodzeniu lekarza i rezydenta stanowią dyskryminację płacową
  • ·Znaczenie obiektywnych przyczyn różnicowania wynagrodzeń pracowników
  • ·Zakres porównania wynagrodzeń przy zarzucie dyskryminacji w zatrudnieniu
  • ·Rozkład ciężaru dowodu w sprawach o dyskryminację z art. 183b k.p.
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
Wyrok z dnia 7 kwietnia 2011 r. I PK 232/10 1. Zasadne zaprzeczenie istnienia dyskryminacji w rozumieniu art. 183b § 1 in fine k.p. uwalnia od konieczności analizowania sprawy z punktu widzenia szczególnych przejawów dyskryminacji, np. dyskryminacji w zakresie wynagra- dzania (art. 183c k.p.). 2. O dyskryminacji w wynagradzaniu możemy mówić dopiero wówczas, gdy wynagrodzenie pracownika dostrzegalnie odbiega od wynagrodzenia in- nych pracowników wykonujących pracę jednakową lub o jednakowej wartości. Przewodniczący SSN Teresa Flemming-Kulesza, Sędziowie SN: Małgorzata Gersdorf (sprawozdawca), Józef Iwulski. Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 7 kwietnia 2011 r. sprawy powództwa Ryszarda K. przeciwko Uniwersyteckiemu Szpitalowi Klinicznemu w B. o odszkodowanie, na skutek skargi kasacyjnej powoda od wyroku Sądu Okrę- gowego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Białymstoku z dnia 31 maja 2010 r. […] o d d a l i ł skargę kasacyjną, nie obciążył powoda kosztami postępowania kasacyjnego. U z a s a d n i e n i e Powód Ryszard K. wniósł o zasądzenie od Uniwersyteckiego Szpitala Klinicz- nego w B. kwoty 37.656 zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia wniesienia pozwu tytułem odszkodowania za naruszenie zasady równego traktowania pracowników i zasady niedyskryminacji przy ustalaniu wynagrodzenia. Pozwany wniósł o oddalenie powództwa. Sąd Rejonowy-Sąd Pracy w Białymstoku wyrokiem z 18 marca 2010 r. […] oddalił powództwo. Sąd Rejonowy ustalił, że powód jest zatrudniony w pozwanym szpitalu na stanowisku asystenta, jest lekarzem I stopnia specjalizacji i ma ustalone 2 wynagrodzenie zasadnicze 3.743 zł miesięcznie. Natomiast wynagrodzenie zasadni- cze lekarzy odbywających specjalizację (lekarzy rezydentów) wynosi po dwóch la- tach rezydentury 3890 zł. Sąd Rejonowy wskazał, że kwestie wynagrodzenia rezy- dentów normuje § 2 rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 23 kwietnia 2009 r. w sprawie wysokości zasadniczego wynagrodzenia miesięcznego lekarzy i lekarzy dentystów odbywających specjalizację w ramach rezydentury (Dz.U. Nr 66, poz. 560), natomiast status prawny rezydentów określony został w ustawie z dnia 5 grud- nia 1996 r. o zawodach lekarza i lekarza dentysty (jednolity tekst: Dz.U. z 2008 r. Nr 136, poz. 857). Ustawa wskazuje też na źródła finansowania wynagrodzenia zasad- niczego dla rezydentów. Środki na wynagrodzenia rezydentów pochodzą z budżetu państwa, natomiast środki na finansowanie wynagrodzeń pozostałych lekarzy po- chodzą z Narodowego Funduszu Zdrowia. Wynagrodzenie lekarzy pozwanego szpi- tala nie jest w żaden sposób dotowane a jego wysokość wynika z trudnej sytuacji finansowej. Sąd Rejonowy wskazując na przepisy normujące zasady antydyskrymi- nacyjne zamieszczone w Kodeksie pracy uznał ponadto, że praca lekarza specjalisty i praca lekarza rezydenta nie jest taką samą pracą i nie jest też pracą o jednakowej wartości. Wartość pracy lekarza jest wyższa. Ponadto porównując globalnie otrzy- mywane wynagrodzenie powoda i rezydenta Sąd Rejonowy ustalił, iż powód zarabiał więcej, jeśli weźmie się pod uwagę wszystkie jego należności, w tym premie, dodatki stażowe, dodatki za pracę w godzinach nadliczbowych. W tym stanie rzeczy nie do- chodziło do nierównego wynagradzania. Apelację od wyroku Sądu pierwszej instancji złożył powód, zarzucając mu na- ruszenie prawa materialnego przez niezastosowanie do ustalonego stanu faktyczne- go art. 183b § 1 pkt 2 k.p. w związku z art. 183a § 1 k.p. oraz art. 78 k.p., a także błędną interpretację art. 183c § 1 k.p. Sąd Okręgowy-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Białymstoku wyro- kiem z 31 maja 2010 r. […] oddalił apelację, podzielając i przyjmując za własne ustalenia faktyczne i prawne Sądu Rejonowego. W ocenie Sądu Okręgowego różnice w wynagrodzeniu powoda i rezydenta wynikają z odmiennych źródeł finansowania tych wynagrodzeń. Ponadto Sąd Okręgowy ocenił, że omawiane zróżnicowanie nie było nieuzasadnione. Od wyroku Sądu Okręgowego w Białymstoku skargę kasacyjną wniósł powód, zarzucając mu naruszenie art. 183a § 1 pkt 2 k.p. w związku z art. 183b § 1 pkt 2 k.p., art. 183c § 1 i 2 k.p. oraz art. 78 § 1 k.p. Skarżący podnosił, że pozwany nie ma 3 wpływu na wynagrodzenia rezydentów, może jednak swobodnie kształtować wyna- grodzenia swoich lekarzy, nie dopuszczając do ich zaniżenia. Zdaniem skarżącego, przy ocenie wynagrodzenia z punktu widzenia dyskryminacji należy porównywać tylko wynagrodzenie zasadnicze, a nie wszystkie składniki wynagrodzenia szczegól- nie dotyczy to dodatków za pracę na dyżurach, gdyż dyżury stanowią dodatkowe obciążenie pracownika. Jako istotne zagadnienie prawne powód wskazał koniecz- ność rozstrzygnięcia problemu, czy fakt, iż wynagrodzenie powoda w całości i lekarzy rezydentów w części obejmującej wynagrodzenie zasadnicze są finansowane z róż- nych źródeł uzasadnia niezastosowanie art. 78 § 1 k.p., a w konsekwencji uchyla zarzut dyskryminacji płacowej. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: W sprawie zasadniczym problemem jest odpowiedź na pytanie, czy praco- dawca dyskryminował powoda w zakresie wynagrodzenia. Powód uznawał, że wyko- nywał pracę jednakową z rezydentem i wskazywał, że ocenie powinno podlegać tylko wynagrodzenie zasadnicze. Sąd Okręgowy, za Sądem pierwszej instancji, oddalił powództwo z kilku przyczyn. Po pierwsze ocenił, iż z punktu widzenia zakazu dys- kryminacji w dziedzinie wynagradzania porównuje się wynagrodzenie całkowite pra- cowników, a to porównanie nie wskazuje, by powód zarabiał mniej. Po drugie uznał, że pracownicy nie wykonywali jednakowej pracy, ani pracy o jednakowej wartości i stąd porównywanie wynagrodzenia nie jest konieczne. Po trzecie wreszcie wskazał na to, że zróżnicowanie płacy było uzasadnione pochodzeniem środków przezna- czanych na to wynagrodzenie. Rozpatrywanie sporu trzeba rozpocząć od przypomnienia, że zasada równości praw i będąca jej odbiciem zasada niedyskryminacji obowiązują w polskim systemie prawnym na mocy Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, sporządzonej w Rzymie w dniu 4 listopada 1950 r. (Dz.U. z 1993 r. Nr 61, poz. 284 ze zm.) i mającej - zgodnie z art. 91 ust. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej - pierwszeństwo stosowania przed ustawodawstwem krajowym. W myśl art. 14 tej Konwencji korzystanie z praw i wolności w niej wymienionych powinno być zapew- nione bez dyskryminacji wynikającej z takich powodów, jak: płeć, rasa, kolor skóry, język, religia, przekonania polityczne i inne, pochodzenie narodowe lub społeczne, przynależność do mniejszości narodowej, majątek, urodzenie bądź z jakichkolwiek 4 innych przyczyn. W świetle utrwalonej w orzecznictwie Europejskiego Trybunału Praw Człowieka (ETPC) wykładni cytowanego przepisu, dyskryminacją jest taka róż- nica w traktowaniu podmiotów prawa, która nie ma obiektywnego i rozsądnego uza- sadnienia, a więc nie realizuje uprawnionego celu oraz nie istnieje rozsądna propor- cja między zastosowanymi środkami i tym celem (por. orzeczenia ETPC z 21 lutego 1997 r. w sprawie Van Raalte przeciwko Holandii, skarga nr 20060/92; z 27 marca 1998 r. w sprawie Petrovic przeciwko Austrii, skarga nr 20458/92; z 18 lutego 1999 r. w sprawie Larkos przeciwko Cyprowi, skarga nr 29515/95 i z 6 kwietnia 2000 r. w sprawie Thlimmenos przeciwko Grecji, skarga nr 34369/97). Omawiana zasada wynika również z art. 141 Traktatu ustanawiającego Wspól- notę Europejską oraz wielu dyrektyw regulujących problematykę między innymi rów- nego traktowania w zatrudnieniu. W kształtującym się na tle stosowania tych dyrek- tyw orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) wyrażony jest pogląd zbieżny z prezentowanym przez Europejski Trybunał Praw Człowieka (ETPC), zgodnie z którym nie dochodzi do naruszenia zasady równego traktowania (zakazu dyskryminacji), jeśli wybrane środki (przepisy) odzwierciedlają uzasadniony cel polityki społecznej oraz są odpowiednie i konieczne do osiągnięcia tego celu (por. w odniesieniu do zakazu dyskryminacji ze względu na płeć: orzeczenie TSUE z 6 lipca 2000 r.; C-407/98, w sprawie Katarina Abrahamsson i Leif Anderson przeciwko Elisabet Fogelqvist, w odniesieniu do zakazu dyskryminacji ze względu na wiek: orzeczenie TSUE z 22 listopada 2005 r., C-144/04 w sprawie Verner Mangold prze- ciwko Rudiger Heim; orzeczenie TSUE z 16 października 2007 r. C-411/05 w sprawie Palacios de la Villa przeciwko Cortefiel Servicios S.A., w odniesieniu do prawa do renty z pracowniczego programu emerytalnego orzeczenie TSUE z 23 września 2008 r., C- 427/06 w sprawie Birgit Bartsch przeciwko Bosch und Siemens Hausgeraetee Altersfuersorge GmbH, w odniesieniu do zakazu dyskryminacji ze względu na nie- pełnosprawność: orzeczenie TSUE z dnia 11 lipca 2006 r., C-13/05, w sprawie Sonia Chocón Navas przeciwko Eurest). Podobnie Trybunał Konstytucyjny RP, dokonując wykładni omawianej zasady, wyjaśnia, że wszystkie podmioty prawne, charakteryzujące się daną cechą istotną w równym stopniu, mają być traktowane równo, tzn. według jednakowej miary, bez zróżnicowań zarówno dyskryminacyjnych, jak i faworyzujących. Dopuszczalne jest zatem różne traktowanie przez prawo różnych podmiotów. Prawo wspólnotowe nie zawiera zakazu wszelkiej dyskryminacji. Jednak odstępstwa od nakazu równego 5 traktowania podmiotów podobnych muszą znajdować podstawę w odpowiednio prze- konywających argumentach. Argumenty te muszą zaś mieć charakter relewantny i proporcjonalny (waga interesu, któremu ma służyć różnicowanie sytuacji adresatów normy, musi pozostawać w odpowiedniej proporcji do wagi interesów, które zostaną naruszone w wyniku nierównego potraktowania podmiotów podobnych) i muszą po- zostawać w jakimś związku z innymi wartościami, zasadami czy normami konstytu- cyjnymi, uzasadniającymi odmienne traktowanie podmiotów podobnych (por. orze- czenia z 9 marca 1988 r., U 7/87, OTK 1988 nr 1, poz. 1; z 3 marca 1987 r., P 2/87, OTK 1987 nr 1, poz. 2; z 28 listopada 1995 r., K 17/95, OTK 1995 nr 3, poz. 18; z 3 września 1996 r., K 10/96, OTK 1996 nr 4, poz. 33; z 29 września 1997 r., K 15/97, OTK 1997 nr 3-4 poz. 37 i z 14 maja 2001 r., SK 1/00, OTK 2001 nr 4, poz. 84). Także w orzecznictwie Sądu Najwyższego dyskryminacja w sferze zatrudnie- nia rozumiana jest jako bezprawne pozbawienie lub ograniczenie praw wynikających ze stosunku pracy albo nierównomierne traktowanie pracowników ze względu na wymienione w przepisie kryteria dyskryminacyjne, a także przyznawanie z tych względów niektórym pracownikom mniejszych praw niż te, z których korzystają inni pracownicy, znajdujący się w takiej samej sytuacji faktycznej i prawnej. Nie narusza jednak zasady równości usprawiedliwione i racjonalne zróżnicowanie (dyferencjacja) sytuacji prawnej podmiotów ze względu na różniącą je cechę istotną (relewantną - por. wyroki Sądu Najwyższego z 23 października 1996 r., I PRN 94/96, OSNAPiUS 1997 nr 8, poz. 131; z 10 września 1997 r., I PKN 246/97, OSNAPiUS 1998 nr 12, poz. 360; z 16 listopada 2001 r., I PKN 696/00, OSNP 2003 nr 20, poz. 486; z 12 grudnia 2001 r., I PKN 182/01, OSP 2002 nr 11, poz. 150; z 23 listopada 2004 r., I PK 20/04, OSNP 2005 nr 13, poz. 185; z 11 stycznia 2006 r., II UK 51/05, PiZS 2006 nr 9, s. 34; z 14 lutego 2006 r., III PK 109/05, OSNP 2007 nr 1-2, poz. 5; z 14 lutego 2006 r., III UK 150/05, Lex nr 272551; z 14 stycznia 2008 r., II PK 102/07, Monitor Prawa Pracy 2008 nr 8, s. 440 oraz uchwała z 8 stycznia 2002 r., III ZP 31/01, OSNAPiUS 2002 nr 12, poz. 284). Odnosząc powyższe rozważania do rozpoznawanej sprawy ważne jest stwier- dzenie, że możliwe jest odmienne potraktowanie pracowników w zakresie zatrudnie- nia, w tym wynagradzania. Musi jednak ono wynikać z uzasadnionej potrzeby, dla której dopuszcza się taką dyferencjację. Taką potrzebą jest niewątpliwie realizacja konkretnej polityki zatrudnienia, a przede wszystkim lepszy podział dostępu do rynku pracy i instrumentów tego rynku nakierowanych na podnoszenie kwalifikacji zawo- 6 dowych dla ludzi młodych. W analizowanym przypadku powód dochodzi zasądzenia na jego rzecz od strony pozwanej przewidzianego w art. 183d k.p. odszkodowania z tytułu naruszenia przez pracodawcę wynikającego z art. 183c k.p. zakazu dyskrymi- nacji pracowników w zakresie wynagrodzenia za pracę. Oceniając zasadność rosz- czeń pozwu w kontekście podniesionego w skardze kasacyjnej zarzutu błędnej wy- kładni i niewłaściwego zastosowania przez Sąd Okręgowy tychże przepisów, godzi się zauważyć, że zgodnie z art. 18 3b § 1 in fine k.p. nie stanowi naruszenia zasady równego traktowania sytuacja, w której pracodawca wykaże, że kierował się obiek- tywnymi powodami. Przyczyny szczególnego unormowania statusu rezydentów wy- nikają z państwowej polityki zatrudnienia i kształcenia lekarzy. Są konsekwencją rea- lizacji tej polityki, o czym świadczy także i to, że od 2009 r. rezydentury są finanso- wane przez ministra właściwego do spraw zdrowia ze środków Funduszu Pracy (patrz - co do 2009 r. - art. 108 ust. 1a dodany do ustawy o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy z 20 kwietnia 2004 r. - ustawa z 19 grudnia 2008 r. o zmia- nie ustawy o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy oraz zmiana niektórych innych ustaw, Dz.U. z 2009 r. Nr 6, poz. 33 oraz co do roku 2010 i 2011 - art. 16 ust. 1ca dodany przez art. 6 pkt 2 lit. a ustawy z dnia 19 listopada 2009 r. o zmianie nie- których ustaw związanych z realizacją wydatków budżetowych, Dz.U. Nr 219, poz. 1706). W uzasadnieniu projektu ustawy z 2008 r. czytamy, iż projekt zmierza do ak- tywizacji oraz uzyskania wysokospecjalistycznej kadry medycznej na potrzeby pol- skiego systemu ochrony zdrowia. O szczególnym znaczeniu rezydentury wypowiadał się także Sąd Najwyższy w orzeczeniu z 6 września 2005 r., I PK 5/05 (OSNP 2006 nr 17-18, poz. 262), w którym stwierdził, że umowa zawierana z rezydentem - acz- kolwiek czasowa - jest instrumentem służącym uzyskaniu specjalizacji i czynnikiem stabilizującym jego status. Przyjęta konstrukcja (finansowanie ze środków Funduszu Pracy tej formy specjalizacji) ma prowadzić do zapewnienia specjalistów w prioryte- towych specjalnościach medycznych. A zatem także względy ekonomiczno-finanso- we uzasadniają odmienne potraktowanie rezydentów. TSUE uznaje wręcz, że względy ekonomiczne stanowią obiektywne przyczyny dyferencjacji (por. orzeczenie TSUE z 13 maja 1986 r., C- 170/84, w sprawie Bilka-Kaufhaus Gmbh przeciwko Ka- rin Weber von Hartz). Uzasadniając swe rozstrzygnięcie Sąd Najwyższy pragnie wskazać, że wzoro- wany na art. 4 ust. 1 dyrektywy Rady 97/80/WE (obecnie art.19 dyrektywy Rady 2006/54/WE) oraz art. 10 dyrektywy Rady 2000/78/WE przepis art. 183b § 1 k.p. 7 zmienia rozkład ciężaru dowodu przewidziany w art. 6 k.c. w związku z art. 300 k.p. i w procesie o odszkodowanie za naruszenie zakazu dyskryminacji zwalnia pracow- nika z obowiązku udowodnienia faktu jego dyskryminacji. Podążając śladami orzecz- nictwa Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości (por. orzeczenia z dnia 31 marca 1981 r., C-96/80, w sprawie J. P. Jenkins przeciwko Kingsgate (Clothing Productions) Ltd., z dnia 13 maja 1986 r., C-170/84, w sprawie Susanna Brunnhofer przeciwko Bank der Õsterreichischen Postsparkasse AG), również Sąd Najwyższy stoi na sta- nowisku, iż w tego rodzaju sporach pracownik powinien przedstawić przed sądem fakty, z których można wyprowadzić domniemanie bezpośredniej lub pośredniej dys- kryminacji, a wówczas na pracodawcę przechodzi ciężar dowodu, że przy różnico- waniu sytuacji pracowników kierował się obiektywnymi przesłankami (por. wyroki Sądu Najwyższego z 24 maja 2005 r., II PK 33/05, niepublikowany oraz z 9 czerwca 2006 r., III PK 30/06, OSNP 2007 nr 11-12, poz. 160 i z 22 lutego 2007 r., I PK 242/06, OSNP 2008 nr 7-8, poz. 98). Ad casum trzeba stwierdzić, że powód dochodząc zasądzenia na jego rzecz od pozwanej odszkodowania z tytułu naruszenia zakazu dyskryminacji w zakresie wynagradzania za pracę powinien uprawdopodobnić, że był w gorszej sytuacji od rezydentów, a pozwany Szpital powinien wykazać, że różnicując sytuację zarobkową powoda w porównaniu z rezydentem kierował się racjonalnymi kryteriami owej dyfe- rencjacji. Tak też się stało w niniejszym sporze. Powód wskazał, że mniej zarabiał w zakresie wynagrodzenia zasadniczego od lekarza rezydenta, Szpital zaś podał racjo- nalne przyczyny owej dyferencjacji. Abstrahując zatem od oceny, czy ad casum mamy do czynienia z pracą jednakowego charakteru, czy jednakowej wartości w sensie prawnym, a także nie rozważając czy wynagrodzenie porównywalne może obejmować dodatek za dyżury, trzeba przyjąć, że pracodawca uzasadnił w sposób logiczny i jasny, powołując się na politykę zatrudnienia prowadzoną przez państwo wobec absolwentów uczelni medycznych, dlaczego odmiennie wynagradza rezy- dentów. Zaprzeczenie istnienia dyskryminacji w rozumieniu art. 183b § 1 in fine k.p. uwalnia od konieczności analizowania sprawy z punktu widzenia szczególnych prze- jawów dyskryminacji, np. dyskryminacji w zakresie wynagradzania (art. 183c k.p.). W związku z tym, stwierdziwszy, że nie doszło do dyskryminacji, Sąd Najwyższy nie analizował pozostałych zarzutów naruszenia prawa materialnego zawartych w skar- dze kasacyjnej powoda. Kończąc, Sąd Najwyższy orzekający w niniejszej sprawie pragnie podkreślić, iż o dyskryminacji w wynagrodzeniu (które to pojęcie musi być 8 rozumiane zgodnie z § 2 powołanego przepisu) możemy mówić dopiero wówczas, gdy wynagrodzenie to dostrzegalnie odbiega od wynagrodzenia innych osób wyko- nujących pracę jednakową lub pracę o jednakowej wartości. Przyjęcie odmiennego założenia, tj. uznanie że niewielkie, drobne różnice w wynagrodzeniu mogą być uznane za dyskryminację, jeśli tylko praca ma cechy, o których mowa w art. 183c § 1 k.p., prowadziłoby do sytuacji, w której de facto sądy kształtowałyby siatkę płac u pracodawców, co jest niedopuszczalne. Z tych względów orzeczono, jak na wstępie. O kosztach postępowania posta- nowiono w myśl art. 102 k.p.c. ========================================