Sąd Najwyższy odmówił przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania w sprawie o zapłatę wniesionej przez nauczycielkę przeciwko samorządowej szkole podstawowej. Spór dotyczył twierdzonego naruszenia dóbr osobistych powódki przez sposób dokonania oceny jej pracy oraz przez działania poprzedzające tę ocenę. Sądy niższych instancji uznały, że opinia o pracy powódki miała charakter rzeczowy, zawierała także elementy pozytywne, nie była obraźliwa ani bezprawna i mieściła się w granicach porządku prawnego. SN wskazał, że zarzuty dotyczące ustaleń faktycznych i oceny dowodów nie mogą stanowić podstawy skargi kasacyjnej. Podkreślił też, że negatywne, ale rzeczowe oceny pracy nauczycielki nie naruszały jej godności, dobrego imienia ani czci, a brak było podstaw do przyjęcia naruszenia art. 23 i 24 k.c. w zw. z art. 300 k.p. W konsekwencji skarga kasacyjna nie została przyjęta do rozpoznania.
Kluczowe kwestie prawne:
·Czy rzeczowa, negatywna ocena pracy nauczyciela może naruszać dobra osobiste pracownika
·Czy przy ocenie naruszenia dóbr osobistych należy badać także okoliczności poprzedzające sporządzenie oceny pracy
·Granice skargi kasacyjnej: niedopuszczalność zarzutów dotyczących ustaleń faktycznych i oceny dowodów
·Związek między oceną pracy nauczyciela a późniejszym wypowiedzeniem stosunku pracy
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
Uzasadnienie
Wyrokiem z dnia 21 maja 2010 r. Sąd Okręgowy w P. Wydział Pracy oddalił
apelację powódki B. K. od wyroku Sądu Rejonowego-Sądu Pracy w Ś. z dnia 30
grudnia 2009 r. oddalającego powództwo w sprawie przeciwko Samorządowej
Szkole Podstawowej w K. o zapłatę (punkt I wyroku), obciążył powódkę kosztami
postępowania apelacyjnego i zasądził od niej na rzecz pozwanej kwotę 900 zł
tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego (punkt II wyroku) oraz umorzył
postępowanie zażaleniowe (punkt III wyroku).
Sąd Okręgowy w pełni podzielił ustalenia faktyczne oraz stanowisko Sądu
Rejonowego, zgodnie z którym pozwana nie naruszyła dóbr osobistych powódki,
ponieważ opinia dotycząca jej pracy nie zawierała sformułowań „uwłaczających
powódce czy deprecjonujących ją”, a użyte w niej zwroty nie zmierzały do jej
2
ośmieszenia czy poniżenia, lecz stanowiły wyłącznie opis i ocenę zachowań
nauczyciela, które zostały zaobserwowane podczas prowadzonych lekcji. W ocenie
Sądu Okręgowego, działania pozwanej nie były bezprawne i mieściły się w ramach
porządku prawnego, co wyłącza możliwość przyjęcia, że naruszono dobra osobiste
powódki. Nie można przyjąć też, że ocena pracy powódki była stronnicza, ponieważ
opinia ta zawierała także elementy pozytywnie wartościujące tę pracę, z zatem nie
była ona wyłącznie jednostronna i nakierowana na „pozbycie się pracownika".
W skardze kasacyjnej powódka zarzuciła naruszenie następujących
przepisów: 1/ art. 233 § 1 k.p.c. i art. 253 k.p.c. przez oparcie ustaleń faktycznych
sprawy, które miały istotny wpływ na kształt wyroku w przedmiotowej sprawie na
zgromadzonych w aktach osobowych dokumentach skarżącej, „stanowiących
pisma rodziców i współpracowników powódki, które nie zostały potwierdzone w
formie zeznań ich autorów”, którym Sąd nadał walor wiarygodności „pomimo braku
inicjatywy dowodowej pozwanej w zakresie przesłuchania autorów ‘skarg’
(dokumentów prywatnych) na powódkę w charakterze świadków”, 2/ art. 23 i 24 § 1
k.c. w związku z art. 300 k.p. przez przyjęcie, że zachowanie pozwanej nie było
bezprawne i nie naruszało dóbr osobistych skarżącej, „które to naruszenie polega w
szczególności na”: a) pominięciu kontekstu powrotu skarżącej do pracy i
„natychmiastowej, nieuzasadnionej chociażby zbyt krótkim upływem czasu reakcji
rodziców (już na początku września), a także zachowania pozwanego w stosunku
do powódki - ciągłym prowokowaniu sytuacji konfliktowych, kontrolowaniu w sposób
uporczywy pracy, doświadczonego przecież nauczyciela, przydzielaniu pracy w
sposób, stwarzający znaczne problemy dydaktyczne (pojedyncze lekcje w klasach
prowadzonych przez innego matematyka), ciągłych sugestiach ze strony dyrektora
szkoły, że powódka powinna przebadać się pod kątem zdrowia psychicznego, że
powinna pójść na rentę”, b) pominięciu okoliczności, że strony funkcjonują w małym
środowisku, a rozpowszechniane przez pozwaną informacje stawiające pod
znakiem zapytania stan zdrowia psychicznego skarżącej w sposób bezpośredni
wpłynął na opinię rodziców co do jej osoby, c) pominięciu okoliczności związanych
ze skierowaniem skarżącej na badania w toku procedury oceny jej pracy na
badania psychiatryczne i rozpowszechnianiu tych informacji w środowisku
nauczycielskim i rodziców, co stanowiło wyraz próby podważenia kompetencji
3
skarżącej, naruszało jej dobre imię i ma istotny wpływ na ocenę zasadności jej
roszczenia, d) przyjęciu, że działania pozwanej były zgodne z prawem, w sytuacji
gdy analiza całości materiału zgromadzonego w sprawie, w tym zeznania świadków
potwierdzają w sposób jednoznaczny, że „intencje i zachowanie pozwanej
nakierunkowane było na pozbycie się niewygodnego pracownika, przywróconego
do pracy na skutek ugody zawartej przed Sądem, naruszające dobre imię powódki
jako nauczyciela i godzące w jej godność, sprzeczne z zasadami współżycia
społecznego i sprzeczne z zasadą poszanowania pracodawcy dla dóbr osobistych
pracownika”, e) przyjęciu, że ocena skarżącej „dokonana została w sposób zgodny
z prawem w sytuacji, gdy jej analiza, a także prawidłowa wykładania przepisów
szczegółowych dotyczących warunków, jakim taka opinia winna odpowiadać
prowadzi do wniosku, iż ocena ta dokonana została w sposób bezprawny, z
pominięciem idei, jakiej służyć ma ocena pracy nauczyciela (zbyt krótki okres), jej
kompleksowości (podział na obszary dotyczące pracy nauczyciela) oraz stosowny
tryb odwoławczy od oceny, co doprowadziło do błędnego ustalenia, iż zachowanie
pozwanej mieściło się w granicach prawem dopuszczalnych”.
Jako okoliczność uzasadniającą przyjęcie skargi do rozpoznania wskazano
„rozbieżność w orzecznictwie i istotne zagadnienie prawne wymagające
rozstrzygnięcia, dotyczące kwestii naruszenia dóbr osobistych pracownika, którego
praca podlega ocenie, w sytuacji gdy ocena ta nie zawierając sama w sobie
określeń obraźliwych, uchybia jednak zasadzie poszanowania dóbr osobistych
pracownika, poprzez dokonanie tej oceny w sposób stronniczy, niezgodny z
obowiązującymi przepisami prawa. Wyjaśnienia wymaga także, czy okoliczności
poprzedzające dokonanie samej oceny, stanowiące rażące naruszenie godności i
dobrego imienia pracownika winny poddawane być analizie Sądu, przy ocenie
zasadności roszczenia o ochronę dóbr osobistych, czy analizie winna podlegać
wyłącznie treść samej oceny -jako dokumentu stanowiącego podstawę
wypowiedzenia powódce umowy o pracę”.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje;
Skarga kasacyjna nie zasługiwała na przyjęcie jej do rozpoznania. Zawarte w
niej zarzuty proceduralne naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. i art. 253 k.p.c. jako
dotyczące ustalenia faktów oraz oceny dowodów nie mogły być podstawą skargi
4
kasacyjnej (art. 3983
§ 3 k.p.c.). W takich okolicznościach sprawy Sąd Najwyższy
był związany ustaleniami faktycznymi i ocenami prawnymi zawartymi w
zaskarżonym wyroku, z których wynika, że „działania strony pozwanej nie były
bezprawne, mieściły się w ramach porządku prawnego”. Wykluczało to możliwość
uznania, iż naruszono „dobra osobiste powódki”. Taką konkluzję potwierdza skarga
kasacyjna, z której wynika, że oceny strony pozwanej nie zawierały same w sobie
określeń obraźliwych, ale były przez skarżącą postrzegane jako stronnicze,
niezgodne z obowiązującymi przepisami i stanowiące „rażące naruszenie godności
i dobrego imienia pracownika”. Tymczasem negatywne, ale rzeczowe oceny pracy
skarżącej, jej stosunku do uczniów i współpracowników nie zawierały zwrotów
naruszających jej dobra osobiste. Zostały one oparte na uprawnionej ocenie i
poddane weryfikacji właściwych organów kontrolnych, przeto nie uwłaczały
godności, dobremu imieniu lub czci skarżącej. Skoro nie doszło na naruszenia jej
praw pracowniczych, (czego skarżąca nie kwestionowała w drodze odwołania od
wypowiedzenia jej nauczycielskiego stosunku pracy), to nie miało miejsca
zarzucane w skardze kasacyjnej naruszenie art. 23 i 24 k.c. w związku z art. 300
k.p. W takich okolicznościach sprawy Sąd Najwyższy postanowił jak w sentencji w
zgodzie z art. 3989
§ 2 k.p.c.