II PK 196/10

Orzeczenie procesowe
SN18 lutego 2011·sentence
Wypowiedzenie / zwolnienieZwiązki zawodoweInne
Podsumowanie AI

Sprawa dotyczyła pracownika zwolnionego dyscyplinarnie na podstawie art. 52 § 1 pkt 1 k.p. za niestawienie się w pracy i udział w referendum strajkowym w czasie pracy bez zgody pracodawcy. Sąd Rejonowy uznał zwolnienie za zasadne i oddalił powództwo o przywrócenie do pracy. Sąd Okręgowy zmienił wyrok, przywrócił pracownika do pracy i zasądził wynagrodzenie, przyjmując, że pracodawca był wcześniej poinformowany o referendum, nie sprzeciwił się jasno, a pracownik działał w przekonaniu legalności swojego zachowania. Sąd Najwyższy uchylił jednak wyrok Sądu Okręgowego i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania. Uznał, że uzasadnienie sądu drugiej instancji było wadliwe: sąd ten poczynił ustalenia faktyczne sprzeczne z ustaleniami sądu pierwszej instancji, nie wskazując podstawy dowodowej ani przyczyn odmowy wiary innym dowodom. SN podkreślił też, że zwolnienie z pracy na podstawie art. 31 ust. 3 ustawy o związkach zawodowych wymaga udzielenia zwolnienia przez pracodawcę, a samo powiadomienie nie wystarcza. W konsekwencji sprawa nie została rozstrzygnięta merytorycznie na korzyść żadnej ze stron.

Kluczowe kwestie prawne:
  • ·czy nieobecność pracownika w pracy na potrzeby czynności związkowej bez zgody pracodawcy może uzasadniać rozwiązanie umowy w trybie art. 52 § 1 pkt 1 k.p.
  • ·czy zwolnienie od pracy na podstawie art. 31 ust. 3 ustawy o związkach zawodowych wymaga zgody pracodawcy
  • ·czy sąd drugiej instancji może zmienić ustalenia faktyczne bez wskazania podstawy dowodowej i bez odniesienia się do dowodów z pierwszej instancji
  • ·naruszenie art. 328 § 2, art. 382 i art. 217 § 2 k.p.c. przez wadliwe uzasadnienie i ocenę materiału dowodowego
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
uzasadnienie w dotychczasowej praktyce w zakresie współpracy ze związku z pracodawcą, abstrahując już od kwestii prawidłowości ustaleń co do „dotychczasowej praktyki”. Poza tym Sąd nie wyjaśnił podstawy prawnej swojego rozstrzygnięcia. Skarżąca zauważyła także, że Sąd drugiej instancji, dokonując odmiennych ustaleń w stosunku do tych, które dokonał sąd pierwszej instancji, jest zobowiązany zmianę tę uzasadnić, więc dokonać własnych ustaleń i własnej oceny zgromadzonych w sprawie dowodów. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: 9 Skarga kasacyjna jest uzasadniona w zakresie jej drugiej podstawy w odniesieniu do zarzutu naruszenia art. 328 § 2 k.p.c. w związku z art. 391 § 1 k.p.c., art. 382 k.p.c. oraz art. 217 § 2 k.p.c. w związku z art. 391 § 1 k.p.c. Przepis art. 31 ust. 3 ustawy o związkach zawodowych stanowi, że pracownik ma prawo do zwolnienia od pracy zawodowej z zachowaniem prawa do wynagrodzenia na czas niezbędny do wykonania doraźnej czynności wynikającej z jego funkcji związkowej, jeżeli czynność ta nie może być wykonana w czasie wolnym od pracy. O ile tryb udzielania przewidzianych w art. 32 ust. 1 tej ustawy zwolnień z obowiązku świadczenia pracy na okres kadencji w zarządzie zakładowej organizacji związkowej reguluje - wydane na podstawie delegacji z art. 31 ust. 2 - rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 11 czerwca 1996 r. w sprawie trybu udzielania urlopu bezpłatnego i zwolnień od pracy pracownikom pełniącym z wyboru funkcje w związkach zawodowych oraz zakresu uprawnień przysługujących pracownikom w czasie urlopu bezpłatnego i zwolnień od pracy (Dz.U. Nr 71, poz. 336), to zwolnienie pracownika od pracy zawodowej, o którym stanowi art. 31 ust. 3 ustawy o związkach zawodowych następuje według zasad przewidzianych w rozporządzeniu Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 15 maja 1996 r. w sprawie sposobu usprawiedliwiania nieobecności w pracy oraz udzielania pracownikom zwolnień od pracy (Dz.U. Nr 60, poz. 281 ze zm., zwanego dalej rozporządzeniem). W myśl § 4 ostatnio powołanego rozporządzenia pracodawca jest obowiązany zwolnić pracownika od pracy, jeżeli obowiązek taki wynika z Kodeksu pracy, z przepisów wykonawczych do Kodeksu pracy albo z innych przepisów prawa. Takim „innym przepisem prawa” jest niewątpliwie art. 31 ust. 3 ustawy o związkach zawodowych. Łączne odczytywanie obu tych norm wskazuje, że dla zwolnienia od pracy nie jest wystarczające uprzedzenie (powiadomienie) pracodawcy o nieobecności pracownika w pracy i przyczynie usprawiedliwiającej tę nieobecność w rozumieniu § 2 ust. 1 rozporządzenia, ale wymagane jest udzielenie pracownikowi przez pracodawcę zwolnienia od wykonywania pracy zawodowej. W przeciwnym razie art. 31 ust. 3 ustawy o związkach zawodowych stanowiłby wprost o zwolnieniu pracownika od pracy, a nie o prawie do zwolnienia, któremu odpowiada określony w § 4 rozporządzenia obowiązek pracodawcy udzielenia takiego zwolnienia. Taki sposób uregulowania instytucji zwolnienia działacza 10 związkowego od świadczenia pracy nie oznacza, że zwolnienie to następuje z mocy prawa i jest niezależne od zgody pracodawcy, lub że obowiązek pracodawcy jest równoznaczny z możliwością udzielenia zwolnienia od pracy przez pracownika samemu sobie, niezależnie od zgody pracodawcy (por. także wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 13 stycznia 2005 r., II PK 117/04, OSNP 2005 nr 16, poz. 246, z dnia 2 czerwca 2010 r., II PK 369/09 - niepublikowany). W judykaturze Sądu Najwyższego przyjmuje się, że nieobecność w pracy pracownika, który nie stawia się do pracy, samodzielnie „udzielając” sobie zwolnienia od pracy, na które pracodawca nie wyraził zgody, jest nieobecnością nieusprawiedliwioną, która może uzasadniać rozwiązanie stosunku pracy na podstawie art. 52 § 1 pkt 1 k.p. (por. między innymi powołany wyżej wyrok II PK 117/04, a także wyrok z dnia 9 września 2004 r., I PK 396/03, OSNP 2005 nr 6, poz. 82 oraz z dnia 26 sierpnia 2008 r., II PK 26/08, OSNP 2010 nr 3-4, poz. 36 odnoszący się do obowiązku pracodawcy udzielenia urlopu „na żądanie” pracownika). Nie ma żadnych racjonalnych argumentów, aby zasady tej nie stosować do pracownika realizującego - w czasie przeznaczonym na wykonywanie obowiązków pracowniczych w ramach łączącego go z pracodawcą stosunku pracy - prawo do odpłatnego zwolnienia od pracy w celu wykonania czynności wynikającej z pełnionej funkcji związkowej. Wprawdzie przyjęto także w orzecznictwie Sądu Najwyższego, że indywidualne zwolnienie od obowiązku świadczenia pracy z zachowaniem prawa do wynagrodzenia dla załatwienia doraźnych spraw związanych z pełnioną funkcją związkową na podstawie art. 31 ust. 3 o związkach zawodowych nie zależy od uznania pracodawcy, ale od istnienia obiektywnych przesłanek określonych w tym przepisie (wyrok z dnia 6 czerwca 2001 r., I PKN, Prok.i Pr.-wkł. 2002 nr 12, poz. 48), lecz argumentacja to może być brana pod uwagę dopiero w sytuacji, kiedy pracodawca, nie wyrażając bez ważnej przyczyny zgody na zwolnienie pracownika, uniemożliwia związkowi zawodowemu wykonywanie jego statutowych funkcji. Za każdym razem jednak zasadnicze znaczenie ma to, czy dopełniony został obowiązek zwrócenia się do pracodawcy o zgodę na zwolnienie pracownika od pracy w celu wykonania doraźnej czynności związkowej, czy zgodę taką udzielono, a jeśli nie, to ocenie prawnej podlega całokształt okoliczności ustalonych w indywidualnej sprawie. 11 Ze stanowiska przedstawionego przez Sąd drugiej instancji w zakresie oceny prawnej w kontekście art. 52 § 1 k.p. wynika, że Sąd ten za istotne - w rozumieniu art. 217 § 1 k.p.c. - uznał cztery okoliczności, a mianowicie, że kierownik zmiany przyjął do wiadomości informację o nieobecności powoda na stanowisku pracy w dniu 26 czerwca 2008 r. z uwagi na udział w referendum strajkowym (nie wyraził w sposób jasny sprzeciwu) oraz że powód „zabezpieczał miejsce pracy w dniu referendum, bowiem wydał środki ochrony osobistej, znajdował się w czasie referendum w niewielkiej odległości od linii montażowej i doglądał, czy nie ma jakichś problemów”, a także iż „na zmianie powoda nie było przestoju, obecny był powód i przełożony A. W.” oraz że powód pozostawał w przekonaniu o legalności swojego działania – wobec dotychczasowej praktyki w relacjach między związkiem a pracodawcą. Ustalenia to są diametralnie odmienne od stanu faktycznego przedstawionego przez Sąd pierwszej instancji, który stwierdził, że kierownik zmiany A. W., poinformowany ustnie w przeddzień referendum przez przewodniczącego organizacji związkowej o tym, iż w dniach 26-28 czerwca 2008 r. 8-osobowa grupa pracowników jego działu (w tym powód) będzie oddelegowana do wykonywania w czasie pracy prac związkowych, „nie wyraził zgody, aby powód i i cała 8- osobowa grupa nie stawiła się na stanowisku pracy w dniu 26 czerwca 2008 r.” i odesłał go, aby uzgodnił tę sprawę z menadżerem M. O. lub dyrektorem P. S”. Przewodniczący nie skontaktował się ze wskazanymi osobami. Ponadto Sąd Rejonowy wskazał, że nieobecność powoda i pozostałych pracowników spowodowała dezorganizację pracy w dziale i brak nadzoru nad pracownikami oraz zakłócenia produkcji. Znacznie mniejszy ciężar gatunkowy mają natomiast ustalenia dotyczące tego, ile trwała nieobecność powoda na stanowisku pracy, które też się zresztą różnią (Sąd Rejonowy ustalił 4 godziny, Sąd Okręgowy – 2 godziny). Również rację ma skarżący w tym, że stwierdzenie Sądu drugiej instancji odnośnie do dotychczasowej praktyki w kontaktach między związkiem zawodowym a pracodawcą, która miała usprawiedliwiać przekonanie powoda o legalności swojego działania, nie poprzedzone zostały ustaleniami faktycznym dotyczącymi tej kwestii. Wynikałoby z niego, że obowiązuje zasada przyjmowania do wiadomości przez bezpośredniego przełożonego nieobecności pracownika we wskazanym dniu, podczas kiedy Sąd pierwszej instancji wskazał na zwyczaj uzgadniania 12 nieobecności z bezpośrednim przełożonym, ale po uprzednim pisemnym zwróceniu się do zarządu pozwanej o wyrażenie zgody na zwolnienie pracownika, a tego w sprawie przecież nie ustalono. Takie odmienne ustalenie okoliczności faktycznych mających zasadnicze znaczenie dla oceny prawnej zobowiązywało Sąd drugiej instancji do wskazania dowodów, na których się oparł, i przyczyn, dla których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej. Tego zaś zabrakło w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, co również uzasadnia zarzut pominięcia tego materiału dowodowego zgromadzonego przed Sądem pierwszej instancji, który dawałby podstawę do przyjęcia, że nie uzyskano zgody bezpośredniego przełożonego na zwolnienie z pracy i nie wystąpiono o nią w ogóle u osób uprawnionych do jej wyrażenia oraz że nieobecność powoda zdezorganizowała pracę. Uzasadniony więc jest także zarzut naruszenia art. 382 k.p.c. oraz art. 217 § 2 k.p.c. w związku z art. 391 § 1 k.p.c. (pomijając już kwestię, czy sąd drugiej instancji - wobec odmiennych ustaleń - miał obowiązek uzupełnić postępowanie dowodowe). Podkreślić należy, że wskazane uchybienia przybierają postać kwalifikowaną wobec stwierdzenia na wstępie swoich rozważań przez Sąd drugiej instancji, że Sąd pierwszej instancji „poczynił prawidłowe ustalenia faktyczne”. Z jednej zatem strony Sąd Okręgowy podzielił ustalenia Sądu Rejonowego, z drugiej zaś, zastąpił je w najistotniejszych momentach własnymi, odmiennymi ustaleniami. Takie uchybienia sprawiają, że zaskarżony wyrok nie może się ostać. Mając na uwadze powyższe Sąd Najwyższy na mocy art. 38915 § 1 k.p.c. orzekł jak w sentencji. O kosztach postępowania kasacyjnego rozstrzygnięto po myśli art. 108 § 2 k.p.c. w związku z art. 39821 k.p.c.