Sąd Najwyższy rozpoznał zażalenie powódki na rozstrzygnięcie o kosztach procesu w sprawie z zakresu prawa pracy przeciwko Prokuraturze Okręgowej w K. Powódka przegrała sprawę po zmianie wyroku przez sąd II instancji, ale kwestionowała obciążenie jej pełnymi kosztami zastępstwa procesowego, powołując się na art. 102 k.p.c. oraz pracowniczy charakter sporu. SN uznał, że w sprawach pracowniczych częściej niż w innych sprawach zachodzą podstawy do odstąpienia od zasady pełnego obciążania kosztami strony przegrywającej, zwłaszcza gdy sprawa dotyczy istotnego i trudnego problemu prawnego. Podkreślono, że trudności interpretacyjne mogły dotyczyć także profesjonalnego pełnomocnika, a fakt, iż sprawa została w I instancji rozstrzygnięta na korzyść powódki, dodatkowo przemawia za zastosowaniem art. 102 k.p.c. SN nie podzielił natomiast argumentu dotyczącego współuczestnictwa formalnego, uznając, że decyzje sądu o rozdzieleniu spraw nie mogą być oceniane w tym postępowaniu. Ostatecznie SN zmienił rozstrzygnięcie o kosztach i zasądził od powódki na rzecz pozwanej 367 zł tytułem kosztów postępowania w obu instancjach.
Kluczowe kwestie prawne:
·stosowanie art. 102 k.p.c. w sprawach z zakresu prawa pracy przy obciążaniu pracownika kosztami procesu
·ocena, czy trudny i sporny problem prawny uzasadnia odstąpienie od zasady odpowiedzialności za wynik procesu
·wpływ rozdzielenia sprawy i wcześniejszego współuczestnictwa formalnego na rozstrzygnięcie o kosztach
·możliwość miarkowania kosztów zastępstwa procesowego ze względu na rzeczywisty nakład pracy pełnomocnika
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
Uzasadnienie
Wyrokiem z dnia 27 maja 2010 r. Sąd Okręgowy w K. rozpoznając apelację
pozwanej Prokuratury Okręgowej w K. w sprawie z powództwa K. P. zmienił
zaskarżony wyrok Sądu Rejonowego w K. z dnia 25 czerwca 2009 r., oddalając
2
powództwo oraz zasądzając od powódki na rzecz pozwanej kwotę 675 zł tytułem
zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w obu instancjach.
Rozstrzygnięcie o kosztach zaskarżyła powódka zażaleniem, wskazując, że
wadliwie nie zastosowano art. 102 k.p.c. Wskazała, że postępowanie ma charakter
sprawy z zakresu prawa pracy oraz że nie korzystała z usług profesjonalnego
pełnomocnika w celu ograniczenia ewentualnych wydatków drugiej strony. Działała
w przekonaniu o słuszności swych racji, na dowód czego wskazał prawomocne
rozstrzygnięcie w innej podobnej sprawie – zapadłe na korzyść pracownika. O
trudności problemu występującego w sprawie świadczy fakt, że dopiero orzeczenie
Sądu Najwyższego w innej, podobnej sprawie, przesądziło o kierunku interpretacji.
Sprawa w I instancji została rozstrzygnięta na korzyść powódki. Wkład pracy
pełnomocnika pozwanej Prokuratury nie uzasadniał zasądzenia tak wysokich
kosztów, albowiem występował on także w innych postępowaniach, posługując się
tą samą argumentacją. Jednocześnie wskazała, że wraz z innymi pracownikami
pozostającymi w tej samej sytuacji wniosła jeden pozew na zasadach
współuczestnictwa formalnego, który został rozdzielony do odrębnych postępowań.
Gdyby postępowanie toczyło się w ramach współuczestnictwa wynagrodzenie
pełnomocnika strony przeciwnej pozostawałoby wielokrotnie poniżej sumy kwot
uzyskanych w rozdzielonych sprawach. W związku z tym wnosił o obciążenie go
kosztami w znacznie mniejszej części.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Zażalenie pozostaje uzasadnione, wskutek czego Sąd Najwyższy uznał za
konieczne zmianę rozstrzygnięcia w zakresie kosztów sądowych.
Na uwzględnienie zasługuje większość argumentów przytoczonych w
zażaleniu.
Rację ma skarżąca powołując się na pracowniczy charakter postępowania.
W istocie w postępowaniu w sprawach z zakresu prawa pracy istnieje tendencja do
częstszego – aniżeli w innych postępowaniach – stosowania art. 102 k.p.c. jako
podstawy modyfikacji obciążania strony pracowniczej kosztami w wyniku
przegranego procesu. Mimo zatem, iż w judykaturze Sądu Najwyższego pojawia
3
się pogląd, że nie jest możliwe uogólnianie oceny stosowania tego przepisu
(postanowienie SN z dnia 16 lutego 1981 r., sygn. IV PZ 11/81) i uzależnienie od
konkretnych stanów faktycznych (postanowienie SN z dnia 13 października 1976 r.,
sygn. IV PZ 61/76), w istocie w praktyce postępowań z zakresu prawa pracy
częściej niż w innych postępowaniach cywilnych wydają się sądy zwalniać
pracownika przegrywającego proces od ponoszenia kosztów z powołaniem na art.
102 k.p.c.
Znajduje to uzasadnienie szczególnie w przypadkach, w których rozważenia
wymaga istotny problem prawny występujący w sprawie. Trudności w interpretacji
prawa pracy mogą napotkać nie tylko pracownicy nie dysponujący wiedzą
prawniczą, ale także sami prawnicy, tacy jak Powódka. Trudności te, o czym
świadczy choćby fakt zmiany wyroku w II instancji, w istocie uzasadniają
modyfikację zasad ponoszenia kosztów procesu wynikającą z art. 98 k.p.c.
Sąd Najwyższy nie zgadza się natomiast z twierdzeniami dotyczącymi
decyzji procesowych. Strony, które pragną korzystać z instytucji współuczestnictwa,
nie pozostają w pełni władne w tym zakresie. Przesłanki współuczestnictwa
podlegają ocenie i w przypadku, gdy sąd stwierdzi ich brak nie można wymagać, by
kontynuował postępowanie w zakreślonych w pozwie granicach. Decyzje
procesowe w tym zakresie poczynione w niniejszym postępowaniu nie mogą
podlegać ocenie w ramach postępowania zażaleniowego, stąd Sąd Najwyższy nie
ocenia ich prawidłowości, musi natomiast zaakceptować ten fakt. Tym samym
rozdzielenie sprawy Powódki od innych spraw samo z siebie nie może jeszcze
stanowić argumentu przemawiającego przeciwko obciążeniu go kosztami
postępowania w tak oddzielonej sprawie. Nie ma zatem podstaw do oceny, na
jakim poziomie kształtowałoby się wynagrodzenie pełnomocnika Pozwanego w
jednym postępowaniu w stosunku do istniejącego, procesowego, stanu rzeczy.
Możliwa jest jednak ocena wkładu pracy pełnomocnika w określonym
postępowaniu w sytuacji, gdy prowadzi on równocześnie inne postępowania
dotyczące tego samego problemu. Wkład poświęcony na przygotowanie
argumentacji i reprezentowanie interesów strony pozostaje mniejszy, niż gdyby
argumentację taką przygotowywał dla jednego postępowania. W podobnej sytuacji
(oceniając rzeczywisty wkład pracy w postępowaniu) dopuścił Sąd Najwyższy
4
ustalenie kosztów zastępstwa procesowego na poziomie niższym niż stawki
minimalne (por. postanowienie z dnia 21 maja 1999 r., sygn. I PKN 59/99). Nie ma
zatem przeszkód dla dokonania podobnej oceny w niniejszej sprawie.
Mając na uwadze wszystkie wymienione argumenty, które w przeważającej
mierze uzasadniają modyfikację rozstrzygnięcia o kosztach procesu, Sąd
Najwyższy orzekł jak w sentencji.