Sprawa dotyczyła odrzucenia skargi kasacyjnej wnioskodawcy L.K. w sporze z Wojskowym Biurem Emerytalnym o wysokość świadczenia emerytalnego i odsetki. Sąd Apelacyjny uznał, że wartość przedmiotu zaskarżenia została przez skarżącego zawyżona i po własnej weryfikacji obliczeń odrzucił skargę kasacyjną jako niedopuszczalną. Wnioskodawca zaskarżył to postanowienie, zarzucając m.in. bezpodstawne zakwestionowanie prawidłowo wskazanej wartości przedmiotu zaskarżenia. Sąd Najwyższy przyznał, że sąd może kontrolować wartość przedmiotu zaskarżenia i sprawdzać jej zgodność z przepisami, jednak w tej sprawie Sąd Apelacyjny poszedł za daleko, wkraczając w merytoryczną ocenę zasadności żądania. SN uznał, że skarżący podał wartość przedmiotu zaskarżenia wraz ze sposobem jej wyliczenia, a sąd nie był uprawniony do zastępowania tej wartości własną oceną co do prawidłowości obliczenia świadczenia. W konsekwencji Sąd Najwyższy uchylił zaskarżone postanowienie.
Kluczowe kwestie prawne:
·kontrola przez sąd wartości przedmiotu zaskarżenia w skardze kasacyjnej
·granice badania dopuszczalności skargi kasacyjnej w sprawie o wysokość emerytury
·czy sąd może samodzielnie korygować wyliczenie świadczenia przy ocenie wartości przedmiotu zaskarżenia
·wymóg wskazania i uzasadnienia wartości przedmiotu zaskarżenia zgodnie z k.p.c.
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
Uzasadnienie
Postanowieniem z dnia 4 sierpnia 2010 r. Sąd Apelacyjny - Sąd Pracy i
Ubezpieczeń Społecznych odrzucił skargę kasacyjną wniesioną przez L. K. od
wyroku tego Sądu z dnia 16 grudnia 2009 r., którym oddalono jego apelację od
wyroku Sądu Okręgowego - Sądu Ubezpieczeń Społecznych z dnia 4 sierpnia 2009
r.
W uzasadnieniu Sąd Apelacyjny wskazał, że w dniu 20 marca 2010 r. L. K.,
za pośrednictwem adwokata, wniósł skargę kasacyjną, wskazując jako wartość
przedmiotu zaskarżenia kwotę 22.214,88 zł. W związku z zarządzeniem
przewodniczącego wzywającym skarżącego do wskazania wartości przedmiotu
zaskarżenia - poprzez wyliczenie tej kwoty zgodnie z art. 22 k.p.c., pod rygorem
2
odrzucenia skargi kasacyjnej, skarżący wskazał, że wysokość żądanej emerytury to
4.365,99 zł, a otrzymywanej to 2.514,75 zł, zatem wartością przedmiotu
zaskarżenia jest różnica tych kwot pomnożona przez „12", co daję kwotę 22.214,88
zł.
Wojskowe Biuro Emerytalne ustosunkowując się do powyższego wyliczenia
wartości przedmiotu zaskarżenia podniosło, że zostało ono wyraźnie zawyżone i
nie odzwierciedla stanu faktycznego i prawnego.
Sąd Apelacyjny stwierdził, że z racji tego, iż sprawa dotyczy wysokości
emerytury, to dopuszczalność skargi kasacyjnej zależy między innymi od spełniania
wymagania, aby wartość przedmiotu zaskarżenia nie była niższa niż 10.000 zł (art.
398 § 1 k.p.c.). Wskazał także, iż w orzecznictwie Sądu Najwyższego przyjmuje się,
że obowiązek wskazania w postępowaniu kasacyjnym wartości przedmiotu
zaskarżenia powinien być rozumiany jako zobowiązanie do jej kwotowego
określenia oraz wykazania podstaw, na których opiera się wyliczenie – poprzez,
między innymi, wskazanie stosownych działań arytmetycznych. Zatem skarga
kasacyjna podlega odrzuceniu, jeżeli mimo wezwania Sądu, strona zobowiązania
tego nie wykonuje w ogóle bądź wykonuje je niewłaściwie (pozornie), w oderwaniu
od obiektywnego kryterium i podstaw, na których winno być oparte obliczenie oraz
nieadekwatnie do przedmiotu zaskarżenia skargą kasacyjną.
Zdaniem Sądu Apelacyjnego, skarżący w sposób błędny wskazał podstawy,
na jakich się oparł, wyliczając wartość przedmiotu zaskarżenia i określił ją w
konsekwencji w sposób nieuzasadniony. Wyszedł bowiem od błędnego obliczenia
emerytury w 2003 r., zawyżając grupę uposażenia z U-21 do U-19. Zawyżył też
wskaźnik stanowiący procentową relację dodatków do uposażenia z dnia
zwolnienia ze służby, który wynosił 46,17 % - do 106,68%. Ponadto z latach 2004
– 2008 zastosował waloryzację cenową zamiast uposażeniowej.
Postanowienie to zostało zaskarżone przez L. K. zażaleniem, w którym
zarzucono naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 25 § 2, w związku z art. 368
§ 2, art. 39821
i art. 3986
§ 1 i 2 k.p.c., przez ich niezastosowanie, co przejawiło się
podjęciem przez Sąd Apelacyjny czynności sprawdzenia podanej wartości
przedmiotu zaskarżenia, mimo że wartość ta została wskazana z podaniem
szczegółowego sposobu jej wyliczenia oraz utwierdzona z chwilą przyjęcia przez
3
Sąd Apelacyjny do rozpoznania apelacji skarżącego, w której wskazał on tę
wartość, a czego organ rentowy nie zakwestionował następnie w drodze zarzutu.
Skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego postanowienia w całości i przekazanie
sprawy Sądowi Apelacyjnemu celem kontynuowania postępowania wywołanego
skargą kasacyjną.
W uzasadnieniu wskazano, że jeśli skarżący wywiódł apelację wskazując
precyzyjnie wartość przedmiotu zaskarżenia oraz szczegółowy sposób jej
wyliczenia, a wartość ta nie była kwestionowana przez przeciwnika procesowego
oraz nie zmieniła się na dalszym etapie postępowania, to kwestionowanie jej przez
Sąd Apelacyjny stanowi naruszenie przepisów postępowania.
Podniesiono także, że skarżący nie ograniczył się jedynie do wskazania
kwoty przekraczającej kwotę decydującą o dopuszczalności skargi, lecz wykazał
precyzyjnie podstawę i sposób jej wyliczenia, nie można więc uznać, że nałożony
przez Sąd Apelacyjny obowiązek podania wyliczenia wartości przedmiotu
zaskarżenia był wykonany pozornie.
Poza tym zwrócono uwagę, że Sąd Apelacyjny, przyjmując za jedynie
prawidłowy sposób wyliczenia podany przez organ rentowy, dokonał w istocie
merytorycznego rozpoznania skargi kasacyjnej.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Zażalenie jest uzasadnione, chociaż nie wszystkie jego argumenty są trafne.
Przede wszystkim należy zauważyć, że Sąd Najwyższy w licznych orzeczeniach
stwierdzał, że oznaczenie w apelacji wartości przedmiotu zaskarżenia podlega w
uzasadnionych przypadkach sprawdzeniu przez sąd na podstawie art. 25 § 1 k.p.c.
w związku z art. 368 § 2 k.p.c. Również sąd, do którego wniesiono skargę
kasacyjną jest zobowiązany do kontroli jej dopuszczalności, w związku z czym
może z urzędu sprawdzić podaną wartość przedmiotu zaskarżenia. Wartość
przedmiotu zaskarżenia określona przez wnoszącego skargę kasacyjną z
naruszeniem reguł wynikających z art. 19-24 k.p.c. nie jest wiążąca dla oceny
dopuszczalności skargi i podlega sprawdzeniu, zarówno przez sąd drugiej instancji,
4
jak i przez Sąd Najwyższy (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 2 kwietnia
1998 r., II UZ 24/98, OSNAPiUS 1999 nr 8, poz. 291; postanowienie Sądu
Najwyższego z dnia 6 kwietnia 2007 r. II PZ 12/07, OSNAPiUS 2008 nr 11-12, poz.
169). Podobnie stwierdził Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 27 lutego 2002 r.,
I PKN 305/01 (OSNP 2004 nr 4 , poz. 65), a mianowicie, że wartość przedmiotu
zaskarżenia oznaczona przez pełnomocnika powodów w uzupełnieniu braków
formalnych kasacji (aktualnie skardze kasacyjnej) podlega kontroli i sprawdzeniu na
podstawie art. 25 k.p.c. według reguł określonych w art. 19 - 24 k.p.c. Do takiej
kontroli był uprawniony i zobowiązany Sąd Apelacyjny decydujący o nadaniu biegu
skardze kasacyjnej, albowiem przepis art. 3982
k.p.c. (uprzednio art. 393 pkt 1
k.p.c.) ma charakter bezwzględny i wyklucza dowolność stron przy oznaczeniu
wartości przedmiotu zaskarżenia tylko w celu uzyskania dostępu do kontroli Sądu
Najwyższego (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 czerwca 1997 r., I CKN
46/97, OSNC 1997 z. 11, poz. 180, postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 18
października 2000 r., II UZ 124/00, OSNAPiUS 2002 nr 12, poz. 294).
Powszechnie w orzecznictwie Sądu Najwyższego przyjmuje się też, że
obowiązek oznaczenia w postępowaniu kasacyjnym wartości przedmiotu
zaskarżenia nie może ograniczać się jedynie do wskazania kwoty przekraczającej
kwotę decydującą o dopuszczalności skargi, lecz powinien być rozumiany jako
zobowiązanie do wykazania podstaw, na których opiera się wyliczenie,
adekwatnych do przedmiotu zaskarżenia skargą kasacyjną (por. np. postanowienia
Sądu Najwyższego: z dnia 6 stycznia 2010 r., I UK 289/09 LEX nr 577827, z dnia 6
października 2009 r., II UZ 32/09, LEX nr 574543, z dnia 13 maja 2005 r., I UZ
23/05, OSNP 2005 nr 24, poz. 399, z dnia 13 maja 2005 r., II UZ 25/05, OSNP
2005 nr 23, poz. 383). Pełnomocnik skarżącego dochował tego wymagania i
przedstawił sposób wyliczenia (waloryzacji) emerytury – odwołując się do
szczegółowego wyliczenia ubezpieczonego dokonanego w postępowaniu przez
Sądem Apelacyjnym. Zdaniem Sądu drugiej instancji, przedstawione operacje
matematyczne nie znajdują oparcia w obowiązujących przepisach, które miałyby
zastosowanie, gdyby waloryzację emerytury przeprowadzić zgodnie z zasadami
obowiązującymi przed 1 stycznia 1999 r., a więc przed zmianą dokonaną na
podstawie art. 159 pkt 1 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z
5
Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (Dz.U. Nr 162, poz. 1118, ze zm.) i nadającą
nowe brzmienie art. 6 ustawy z dnia 10 grudnia 1993 r. o zaopatrzeniu
emerytalnym żołnierzy zawodowych oraz ich rodzin (Dz.U. z 1994 r. Nr 10, poz. 36
ze zm.) - w przeciwieństwie do wyliczenia dokonanego przez wojskowy organ
emerytalny, co w ocenie Sądu uzasadnia korektę wyliczenia wartości przedmiotu
zaskarżenia. Tymczasem wartość przedmiotu sporu, a następnie wartość
przedmiotu zaskarżenia wyznacza żądanie ubezpieczonego zawarte w odwołaniu
od decyzji Wojskowego Biura Emerytalnego. Jak wynika z przedstawionego
wyliczenia, ubezpieczony domagał się wyliczenia świadczenia wedle uprzednich
zasad waloryzacyjnych, ale i przy uwzględnieniu przedstawionego przez siebie
sposobu obliczenia świadczenia (a także w odniesieniu do wskazanej przez siebie
grupy uposażenia – innej niż przyjęta przez Sąd), który, jego zdaniem, zasady te
odzwierciedla. Rację ma zatem skarżący, że Sąd nie był uprawniony do przyjęcia
innej wartości przedmiotu zaskarżenia niż oznaczona w skardze kasacyjnej, gdyż w
istocie wkroczył w ten sposób w ocenę merytoryczną zgłoszonego żądania.
Mając na uwadze powyższe Sąd Najwyższy na mocy art. 39816
k.p.c. w
związku z art. 3941
§ 3 k.p.c. orzekł jak w sentencji.