I PK 116/10

Wygrał powód
SN3 grudnia 2010·sentence
WynagrodzenieCzas pracyInne
Podsumowanie AI

Sprawa dotyczyła trzech pracowników zatrudnionych na podstawie umów o pracę, którzy byli okresowo delegowani do pracy w Danii. Twierdzili, że podczas delegacji wykonywali pracę znacznie ponad normy czasu pracy (nawet 13–15 godzin dziennie), za co nie otrzymali należnego wynagrodzenia za godziny nadliczbowe. Pracodawca argumentował, że wypłacane im zwiększone świadczenie nazwane dietą miało charakter ryczałtu za nadgodziny. Sądy obu instancji zasądziły na rzecz powodów wynagrodzenie za pracę w godzinach nadliczbowych, uznając, że dieta nie była ryczałtem z art. 1511 § 4 k.p., ponieważ pracodawca nie przewidywał ani nie akceptował pracy ponadnormatywnej. Sąd Najwyższy oddalił skargę kasacyjną pracodawcy. Podkreślił, że ryczałt za nadgodziny wymaga co najmniej świadomości pracodawcy, że pracownik będzie wykonywał pracę ponadnormatywną, oraz uzgodnienia, że wypłacane świadczenie ma właśnie taki charakter. W tej sprawie pracodawca konsekwentnie zaprzeczał istnieniu nadgodzin, więc nie można było uznać zwiększonej diety za ryczałt. SN uznał też, że zarzuty procesowe były w znacznej części niedopuszczalne lub bezzasadne.

Kluczowe kwestie prawne:
  • ·czy zwiększona dieta wypłacana pracownikom delegowanym może stanowić ryczałt za godziny nadliczbowe z art. 1511 § 4 k.p.
  • ·jak rozkłada się ciężar dowodu w sporze o wynagrodzenie za nadgodziny przy braku pełnej ewidencji czasu pracy
  • ·czy pracodawca, który zaprzecza istnieniu nadgodzin, może skutecznie powoływać się na ryczałt za pracę ponadnormatywną
  • ·granice kontroli kasacyjnej w zakresie zarzutów dotyczących ustaleń faktycznych i oceny dowodów
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
Wyrok z dnia 3 grudnia 2010 r. I PK 116/10 Wypłacone pracownikowi dodatkowe świadczenie pieniężne nazwane dietą nie jest ryczałtem, o którym mowa w art. 1511 § 4 k.p., jeżeli według twier- dzeń pracodawcy nie przewidywał on, że zakres zadań pracownika poza zakła- dem pracy będzie wymagał świadczenia pracy w godzinach nadliczbowych i nie miał świadomości, że praca ponadnormatywna jest wykonywana. Przewodniczący SSN Józef Iwulski, Sędziowie SN: Małgorzata Gersdorf, Jolanta Strusińska-Żukowska (sprawozdawca). Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 3 grudnia 2010 r. sprawy z powództwa Marcina C., Krzysztofa S., Zygfryda S. przeciwko N.P. Spółce z o. o. w M. o wynagrodzenie za pracę w godzinach nadliczbowych, na skutek skargi kasacyj- nej strony pozwanej od wyroku Sądu Okręgowego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Spo- łecznych w Olsztynie z dnia 19 lutego 2010 r. [...] o d d a l i ł skargę kasacyjną. U z a s a d n i e n i e Sąd Okręgowy-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Olsztynie wyrokiem z dnia 19 lutego 2010 r. oddalił apelację pozwanego „N.P.” Spółki z o.o. w M. od wyro- ku Sądu Rejonowego-Sądu Pracy w Biskupcu z dnia 7 grudnia 2009 r. zasądzające- go od pozwanego na rzecz powodów: Marcina C. kwotę 33.146,02 zł, Zygfryda S. kwotę 50.000 zł i Krzysztofa S. kwotę 50.000 zł tytułem wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych z ustawowymi odsetkami od dnia wniesienia pozwu. Powyższe rozstrzygnięcie zostało poprzedzone ustaleniami, zgodnie z którymi powód Marcin C. w okresie od 17 listopada 2006 r. do 28 lutego 2009 r. był zatrud- niony w pełnym wymiarze czasu pracy jako pracownik przygotowania produkcji w „N.P.” Spółce z o.o. w M. Strony w umowie ustaliły, że miejscem wykonywania pracy będzie siedziba pozwanej - M. W okresach: od 30 listopada 2006 r. do 21 grudnia 2 2006 r., od 11 lutego 2007 r. do 5 kwietnia 2007 r., od 6 maja 2007 r. do 14 lipca 2007 r., od 17 lutego 2008 r. do 20 marca 2008 r., od 11 maja 2008 r. do 27 czerwca 2008 r. powód został oddelegowany przez pozwaną spółkę i świadczył pracę na rzecz „N.D.” w B. w Danii. Powód Zygfryd S. w okresie od 19 stycznia 2006 r. do 14 lutego 2009 r. był zatrudniony w pełnym wymiarze czasu pracy jako pracownik przy- gotowania produkcji w „N.P.” Spółce z o.o. w M. Miejsce wykonywania pracy stano- wiła siedziba pozwanej w M. W okresach: od 22 stycznia 2006 r. do 21 lutego 2006 r., od 28 maja 2006 r. do 15 lipca 2006 r., od 13 sierpnia 2006 r. do 15 września 2006 r., od 31 października 2006 r. do 22 listopada 2006 r., od 30 listopada 2006 r. do 21 grudnia 2006 r., od 11 lutego 2007 r. do 5 kwietnia 2007 r., od 12 sierpnia 2007 r. do 28 września 2007 r., od 6 stycznia 2008 r. do 16 lutego 2008 r., od 11 maja 2008 r. do 27 czerwca 2008 r., od 21 września 2008 r. do 30 października 2008 r. powód został oddelegowany przez pozwaną Spółkę i świadczył pracę na rzecz „N.D.” w B. w Danii. Powód Krzysztof S. w okresie od 19 stycznia 2006 r. do 14 sierpnia 2008 r. był zatrudniony w pełnym wymiarze czasu pracy także jako pracownik przygotowania produkcji w „N.P.” Spółce z o.o. w M. W umowie strony przyjęły, że miejscem wyko- nywania pracy będzie siedziba pozwanej w M. W okresach: od 22 stycznia 2006 r. do 21 lutego 2006 r., od 28 maja 2006 r. do 15 lipca 2006 r., od 13 sierpnia 2006 r. do 15 września 2006 r., od 14 listopada 2006 r. do 21 grudnia 2006 r., od 6 maja 2007 r. do 14 lipca 2007 r., od 6 stycznia 2008 r. do 16 lutego 2008 r., od 1 kwietnia 2008 r. do 30 maja 2008 r., od 10 czerwca 2008 r. do 11 lipca 2008 r. powód został oddele- gowany przez pozwaną spółkę i świadczył pracę na rzecz „N.D.” w B. w Danii. Strony związane były umowami o pracę, w ramach których powodowie w okresach delegacji służbowych świadczyli pracę częściowo w zakładzie „N.D.” w B. oraz w innych miejscowościach w Danii. W czasie wykonywania pracy w Danii powo- dowie pracowali przy obsłudze maszyn i produkcji elementów metalowych, przy czym w dniach odjazdu i przyjazdu pracowali po 8 godzin dziennie, a w pozostałe dni pra- cowali po 15 godzin, zaś podczas kolejnych delegacji, w okresie od 13 sierpnia 2006 r. świadczyli pracę po 13 godzin dziennie. Powodowie pracowali pod nadzorem pra- cowników duńskich, którzy opuszczali zakład pracy po 8 godzinach pracy, po godzi- nie 1500 , a pracownicy z Polski pracowali nadal po 13 godzin dziennie. Nie nadzoro- wał ich wtedy stale żaden pracownik duński. Sąd Rejonowy przyjął, że powodowie świadczyli pracę ponad obowiązujący ich wymiar czasu pracy i tę okoliczność na 3 podstawie przedłożonych dokumentów prywatnych i zeznań wymienionych świadków uznał za udowodnioną. Ustalając wysokość należnego wynagrodzenia, w oparciu o wyliczenia biegłej sporządzone w opinii, Sąd przyjął, że wysokość tego wynagrodze- nia stanowiły kwoty wynikające z zestawienia przepracowanych godzin pracy przy przyjęciu stawki w wysokości 15 zł za godzinę. Nie znalazły aprobaty Sądu twierdze- nia pozwanej, że dla zrekompensowania konieczności pracy w nowych warunkach za czas pobytu w Danii wypłacano powodom dodatkowe wynagrodzenie w ten sposób, że płacono 100% diety zamiast 25 % wynikającej z § 5 ust. 1 rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Społecznej z dnia 19 grudnia 2002 r. w sprawie wysokości oraz warunków ustalania należności przysługujących pracownikowi zatrudnionemu w pań- stwowej lub samorządowej jednostce sfery budżetowej z tytułu podróży służbowej poza granicami kraju (Dz.U. Nr 236, poz. 1991 ze zm.). Zdaniem Sądu, wypłacone świadczenie stanowiło w istocie należności przeznaczone na pokrycie kosztów wy- żywienia i inne drobne wydatki związane z podróżą służbową i nie mogło stanowić rekompensaty za pracę w godzinach nadliczbowych. Za pracę w godzinach nadlicz- bowych, pracę wykonywaną ponad obowiązujące pracownika normy czasu pracy, oprócz normalnego wynagrodzenia, pracownikowi przysługuje dodatek w wysokości 100% wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych przypadających w nocy, w niedziele i święta niebędące dla pracownika dniami pracy zgodnie z obowiązują- cym go rozkładem czasu pracy oraz w dniu wolnym od pracy udzielonym pracowni- kowi w zamian za pracę w niedzielę lub w święto, zgodnie z obowiązującym go roz- kładem czasu pracy lub 50 % wynagrodzenia jeśli praca w godzinach nadliczbowych przypada w innym dniu aniżeli wyżej wymienione. W związku z tym Sąd Rejonowy na podstawie art. 1511 § 1 pkt 2 k.p. i art. 300 k.p. w związku z art. 481 § 1 k.c. tytułem wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych zasądził na rzecz powodów żądane wynagrodzenie wraz z odsetkami. Sąd odwoławczy podzielił ustalenia faktyczne i wnioskowania prawne Sądu pierwszej instancji. Sąd Okręgowy wskazał, że prawidłowe wyliczenie wysokości wy- nagrodzenia za pracę musi się opierać na rejestracji czasu pracy, przepracowanego przez pracownika, a jeżeli pracodawca narusza obowiązek dotyczący prowadzenia dokumentacji związanej z czasem pracy pracownika, to ponosi konsekwencje tego stanu rzeczy. Sąd uznając, że powodowie przekraczali zarówno dzienną, jak i tygo- dniową normę czasu pracy, stwierdził, że za każdą godzinę pracy przekraczającą 4 przeciętną normę tygodniową przysługiwały im dodatki w wysokości 100 % zgodnie z art. 1511 § 2 k.p. i za pracę w nocy, niedziele i święta zgodnie z art. 1511 pkt 1 lit. a i b k.p. Zdaniem Sądu Okręgowego, zarzuty pozwanej zawarte w apelacji skierowane przeciwko ustaleniom dokonanym przez Sąd pierwszej instancji oparte na twierdze- niach, że powodowie w ogóle nie pracowali w godzinach nadliczbowych, nie są w stanie podważyć logicznego osądu stanu sprawy dokonanego przez Sąd Rejonowy. Powyższy wyrok w całości zaskarżyła skargą kasacyjną strona pozwana, wnosząc o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu do ponownego rozpoznania, względnie o uchylenie w całości także wyroku Sądu Rejo- nowego i przekazanie sprawy temu Sądowi do ponownego rozpoznania. Skarżąca zarzuciła naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, tj.: - art. 6 k.c., poprzez uznanie, że powodowie udowodnili, że pra- cowali w godzinach nadliczbowych; - art. 224 § 1, art. 233 § 1 oraz art. 258 k.p.c., poprzez uznanie przez Sąd drugiej instancji, że Sąd Rejonowy słusznie zamknął roz- prawę pomimo nieprzeprowadzenia wnioskowanych przez stronę pozwaną dowodów z przesłuchania świadków; - art. 227 k.p.c., przez jego niewłaściwe zastosowanie wskutek odmowy przeprowadzenia dowodów istotnych dla sprawy, to jest z przesłu- chania świadków, których dopuszczenie, zdaniem skarżącej, pozwoliłoby na udo- wodnienie tez stawianych przez pozwaną i ustalenie, czy powodowie rzeczywiście wykonywali pracę w godzinach nadliczbowych w Danii; - art. 231 k.p.c., przez jego niewłaściwe zastosowanie wskutek uznania prima facie twierdzeń powodów za udo- wodnione, skoro brak było ewidencji czasu pracy, a nawet sami powodowie nie zło- żyli jako dowodu w postępowaniu żadnych szczegółowych rozliczeń czasu pracy; - art. 321 k.p.c., przez wyjście ponad faktyczną podstawę powództwa i ponad żądanie powodów, które zostało dostosowane do wyniku opinii biegłego sporządzonej na wa- runkach ustalonych bezpodstawnie przez Sąd; - art. 233 § 1 k.p.c. oraz art. 328 § 2 k.p.c., poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów i brak wskazania, które fakty i dlaczego Sąd uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł oraz przyczyn, dla których odmówił wiarygodności innym dowodom; - art. 233 § 1 oraz art. 278 k.p.c., poprzez wskazanie przez Sąd tezy dowodowej, według której biegły miał później sporządzić opinię. Opinia biegłego nie uwzględnia treści doku- mentów przedstawionych przez strony, w szczególności umów o pracę zawieranych z powodami oraz listy płac, wskazujących na wysokość wynagrodzenia. Kwoty za- 5 mieszczone w opinii znacząco różnią się od kwot wynikających z dokumentów, któ- rych żadna ze stron nie kwestionowała; - art. 227 i nast. k.p.c., bowiem Sąd przepro- wadził postępowanie dowodowe w sposób, który miał istotny, a nawet decydujący wpływ na wynik sprawy. Sąd na początku przewodu postawił sobie tezę, że powodo- wie pracowali w godzinach nadliczbowych i w wymiarze, który sam Sąd sobie przyjął (13 oraz 15 godzin dziennie), nie zwracając uwagi ani na stanowisko i twierdzenia strony pozwanej, ani na własne doświadczenie życiowe; - art. 322 k.p.c., bowiem Sądy obu instancji wyrokowały w sposób nieprawidłowy, opierając się na nieudo- wodnionych przesłankach dotyczących liczby godzin nadliczbowych. Skarżący wska- zał również na naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 1511 § 1, 2 i 4 k.p., zarzucając błędną interpretację i niewłaściwie ich zastosowanie. Według pozwanej, materiał dowodowy zebrany w sprawie wskazuje jedno- znacznie, że do rozliczenia czasu pracy powodów mógł mieć zastosowanie art. 151¹ § 4 k.p., ponieważ spełnione zostały zarówno przesłanki formalne, jak i prawne. Sąd bezpodstawnie zatem odrzucił twierdzenia pozwanej, że wypłacane powodom dodat- kowe wynagrodzenie nazwane dietami mogło być wynagrodzeniem za pracę w go- dzinach nadliczbowych. Ryczałt za pracę w godzinach nadliczbowych może mieć bowiem różną nazwę i formę, wobec czego wypłacanie powodom świadczenia w po- staci diet w większej niż przysługująca wysokości, w sytuacji gdy powodowie świad- czyli pracę poza siedzibą pozwanej, bez wątpienia przemawia za tym, że strony umówiły się co do wynagrodzenia ryczałtowego, które miało kompensować wszelką pracę wykonywaną przez powodów, bez konieczności prowadzenia specjalnej ewi- dencji czasu pracy. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Odnosząc się do postawionego w skardze kasacyjnej zarzutu obrazy art. 6 k.c., należy podnieść, że w orzecznictwie utrwalona jest wykładnia negująca możli- wość skutecznego podnoszenia w skardze kasacyjnej zarzutu naruszenia przez Sąd drugiej instancji art. 6 k.c., gdy zmierza on do zakwestionowania ustaleń faktycznych (por. wyroki z dnia 13 czerwca 2000 r., V CKN 64/00, OSNC 2000 nr 12, poz. 232; z dnia 15 października 2004 r., II CK 62/04, LEX nr 197635, z dnia 8 listopada 2005 r., I CK 178/05, LEX nr 220844 oraz z dnia 15 lutego 2008 r., I CSK 426/07, LEX nr 6 465919). Do zakresu regulacji art. 6 k.c. nie należy bowiem to, czy strona wywiązała się ze swoich obowiązków procesowych (powołała dowody na wykazanie swoich twierdzeń). Przepis art. 6 k.c. jako stwierdzający, że ciężar udowodnienia faktu spo- czywa na osobie, która z faktu tego wywodzi skutki prawne, ma w procesie istotne znaczenie dopiero wówczas, gdy sąd z braku odpowiednich dowodów albo wskutek odmowy wiary lub mocy przeprowadzonym dowodom, nie poczynił określonych ustaleń faktycznych (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 stycznia 2008 r., I UK 223/07, LEX nr 442836). Wówczas konsekwencje tego ponosi strona, na której spo- czywał ciężar udowodnienia tego faktu. Jeżeli natomiast istotne fakty zostaną ustalo- ne, to podlegają one ocenie z punktu widzenia przepisów prawa materialnego, nie- zależnie od tego, która ze stron podjęła w tym zakresie inicjatywę dowodową (powód, pozwany, czy nawet dowód został przeprowadzony z urzędu). Nie mogą być uwzględnione także zarzuty obrazy art. 224 § 1 k.p.c., art. 233 § 1 k.p.c., art. 258 k.p.c., art. 227 k.p.c., art. 231 k.p.c., art. 321 k.p.c., art. 328 § 2 k.p.c., art. 278 k.p.c. i art. 322 k.p.c., które normują postępowanie przed sądem pierwszej instancji, gdy tymczasem skarga kasacyjna jest środkiem zaskarżenia wy- roku sądu drugiej instancji, a Sąd Najwyższy jest związany podstawami skargi (art. 398¹³ § 1 k.p.c.). Nie jest wprawdzie wyłączone stawianie takich zarzutów w skardze, muszą być jednak wówczas, dla swej skuteczności, połączone z zarzutami skierowa- nymi przeciwko sądowi odwoławczemu. Mówiąc inaczej, skarżący powinien w takiej sytuacji wykazywać, że wprawdzie konkretne uchybienie procesowe zostało popeł- nione przez sąd pierwszej instancji, jednakże - mimo wytknięcia tego uchybienia w apelacji - sąd drugiej instancji, z naruszeniem przepisów normujących postępowanie apelacyjne, uchybienia tego nie wziął pod rozwagę lub nieprawidłowo ocenił, co mo- gło mieć wpływ na wynik sprawy. Jest przy tym oczywiste, że obok wymienienia przepisów naruszonych przez sąd pierwszej instancji, muszą być wtedy, w ramach podstawy kasacyjnej, wymienione także przepisy naruszone przez sąd rozpoznający apelację. Takiej konstrukcji podstawy i wywodu skarżący nie zastosował, w związku z czym postawione przez niego zarzuty, skierowane przeciwko postępowaniu przed Sądem Rejonowym, nie mogą być uwzględnione. Niezależnie od tego wskazać nale- ży, że zarzuty dotyczące ustaleń faktycznych i oceny dowodów nie mogą być pod- stawą skargi (art. 398³ § 3 k.p.c.), zarzut naruszenia art. 321 k.p.c. w ogóle nie został uzasadniony, albowiem zasądzenie na rzecz powodów kwot, do których na skutek 7 opinii biegłego rozszerzyli swoje żądania w postępowaniu przed Sądem pierwszej instancji, nie jest zasądzeniem ponad żądanie, a przepis art. 322 k.p.c. nie był przez Sąd stosowany, skoro uznano, że możliwe jest ścisłe wyliczenie należności przysłu- gujących powodom. Nieusprawiedliwione są również zarzuty naruszenia przepisów prawa mate- rialnego. Zgodnie z art. 151¹ § 4 k.p., w stosunku do pracowników wykonujących stale pracę poza zakładem pracy wynagrodzenie przysługujące za pracę w godzi- nach nadliczbowych może być zastąpione ryczałtem, którego wysokość powinna od- powiadać przewidywanemu wymiarowi pracy w godzinach nadliczbowych. Z przepisu tego wynika nie tylko to, że w określonej nim sytuacji (stałe wykonywanie pracy poza zakładem pracy), a więc gdy nie jest możliwe ścisłe ewidencjonowanie godzin pracy, za pracę w godzinach nadliczbowych może być wypłacany ryczałt, ale również to, że strony muszą uzgodnić rekompensowanie pracy ponadwymiarowej w tej formie. Ina- czej rzecz ujmując, zgodnym zamiarem obu stron stosunku pracy musi być objęte nie tylko wypłacanie określonej kwoty pieniężnej, ale również tytuł, z którego ona przy- sługuje, skoro wysokość ryczałtu powinna odpowiadać przewidywanemu wymiarowi pracy w godzinach nadliczbowych. Choć zatem rzeczywiście z utrwalonych poglądów judykatury wynika, że przewidziana w art. 151¹ § 4 k.p. rekompensata pieniężna pracy w godzinach nadliczbowych może mieć różną formę i nazwę (por. np. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 17 czerwca 2008 r., I PK 307/07, LEX nr 494039), to brak jest podstaw do przyjęcia, iż przyznane pracownikowi umownie dodatkowe świad- czenie pieniężne nazwane dietą jest ryczałtem za pracę w godzinach nadliczbowych wówczas, gdy pracodawca nie przewiduje, że zakres zadań pracownika poza zakła- dem pracy będzie wymagał pracy ponadnormatywnej. Dla określenia, czy dane świadczenie jest ryczałtem, o którym mowa w art. 151¹ § 4 k.p., nie jest więc istotne, jak strony je nazwały, byle z treści ich oświadczeń woli wynikało, że zostało przyzna- ne w celu rekompensowania pracy w godzinach nadliczbowych. Jeżeli zatem praco- dawca, tak jak pozwana w niniejszej sprawie, konsekwentnie twierdził i twierdzi na- dal, że pracownicy, wykonując pracę poza zakładem pracy, nie świadczyli jej w go- dzinach nadliczbowych, bo nie było takiej potrzeby, a co więcej, z uwagi na przepisy obowiązujące w miejscu pracy (Dania) wykonywanie pracy ponadnormatywnej było niedozwolone, to nie można uznać, iż przyznana pracownikom zwiększona dieta była ryczałtem, o którym mowa w art. 151¹ § 4 k.p. W takiej bowiem sytuacji treść umowy 8 określona zarówno przez oświadczenia woli stron złożone przy jej zawieraniu, jak i przez sposób jej wykonywania, nie mogła dotyczyć wynagradzania pracy ponadnor- matywnej. Warunkiem uznania, że wypłacane pracownikowi świadczenie ma cha- rakter ryczałtu, jest bowiem co najmniej świadomość pracodawcy, że pracownik świadczy pracę w godzinach nadliczbowych z jednoczesną choćby dorozumianą akceptacją jej wykonywania. Zaprzeczając w postępowaniu sądowym konieczności wykonywania przez powodów pracy w godzinach nadliczbowych i świadomości tej okoliczności, strona pozwana sama zatem wykluczyła możliwość uznania diety wy- płacanej pracownikom w zwiększonej wysokości za ryczałt w rozumieniu art. 151¹ § 4 k.p., stąd zarzuty, że Sąd drugiej instancji nie rozważył możliwości zastosowania tego przepisu są nieuzasadnione. Skoro zaś z ustaleń faktycznych poczynionych w tej sprawie wynikało, że po- wodowie w okresach pobytu w Danii świadczyli pracę w godzinach nadliczbowych w wymiarze ustalonym przez Sąd, za którą nie otrzymali wynagrodzenia, to nie doszło do naruszenia art. 151¹ § 1 i 2 k.p., albowiem właśnie te przepisy regulują w takiej sytuacji kwestie wysokości wynagrodzenia za pracę ponadnormatywną. Mając powyższe na względzie, Sąd Najwyższy z mocy art. 39814 k.p.c. orzekł jak w sentencji. ========================================