II PK 93/10
Powódka, radca prawny zatrudniona na czas nieokreślony, dochodziła od pracodawcy ponad 967 tys. zł odszkodowania za naruszenie Umowy Społecznej gwarantującej zatrudnienie przez 120 miesięcy w związku z restrukturyzacją grupy kapitałowej. Po wejściu w życie umowy otrzymała wypowiedzenie z powodu likwidacji stanowiska. Sądy niższych instancji zasądziły pełną kwotę, uznając, że powódka była objęta ochroną i że świadczenie ma charakter sankcyjno-prewencyjny, a nie podlega miarkowaniu. Sąd Najwyższy uchylił jednak wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania. Wskazał, że trzeba najpierw ustalić, czy Umowa Społeczna rzeczywiście stanowi źródło prawa pracy, a jeśli tak, to czy jej postanowienia są zgodne z Konstytucją i zasadą proporcjonalności. SN podkreślił też, że roszczenie pracownicy może być oceniane przez pryzmat art. 8 k.p. jako potencjalne nadużycie prawa, a samo ryczałtowe odszkodowanie może podlegać miarkowaniu na podstawie art. 484 § 2 k.c. w zw. z art. 300 k.p. Sprawa nie została więc merytorycznie przesądzona co do należności, lecz SN zakwestionował automatyczne zasądzenie pełnej kwoty.
- ·czy Umowa Społeczna stanowi normatywne źródło prawa pracy
- ·czy roszczenie o ryczałtowe odszkodowanie za naruszenie gwarancji zatrudnienia może być oceniane jako nadużycie prawa z art. 8 k.p.
- ·czy odszkodowanie z Umowy Społecznej podlega miarkowaniu na podstawie art. 484 § 2 k.c. w zw. z art. 300 k.p.
- ·jak interpretować i oceniać proporcjonalność wysokiego odszkodowania za wcześniejsze rozwiązanie stosunku pracy