uzasadnienie gospodarcze świadczenia, do którego jest zobowiązany pracodawca. W omawianym przypadku można też wyprowadzać odmienne konsekwencje interpretacyjne z konwencji terminologicznej przyjętej przez umawiające się strony. Prawo do odszkodowania na podstawie Umowy Społecznej jest bowiem świadcze- niem odrębnym od odszkodowania należnego na podstawie Kodeksu pracy. Od- szkodowanie sensu stricto powinno, co już podniesiono, co do zasady zmierzać do rekompensowania szkody. Termin ten wymagałby zastosowania wykładni uwzględ- niającej zasady ponoszenia odpowiedzialności i to odpowiedzialności ex contractu. W prawie pracy zasady te nie zostały ustalone generalnie. Należy sięgnąć co naj- mniej do części ogólnej prawa zobowiązań i wyrosłej na ich tle doktryny dla ustalenia zasad rządzących tą sferą (por. ostatnio M. Kaliński: Szkoda na mieniu i jej napra- wienie, Warszawa 2008). Z drugiej strony, jeśli wynika to z przepisu lub umowy za- sada pełnego odszkodowania może także w prawie cywilnym być zmieniona, limito- wana, także przez zastosowanie limitów kwotowych.
Reasumując, miarkowanie może być zastosowane do świadczeń majątkowych określonych ryczałtowo, ocenianych tak z perspektywy odszkodowania, jak i kary. Przede wszystkim jednak wymaga oceny treść samej Umowy, zakresu podmiotowe- go, okresu ochrony (w szczególności okresu, od jakiego biegnie okres wypowiedze- nia powódki, rozumiany jako okres między skutecznym złożeniem oświadczenia woli a rozwiązaniem stosunku pracy). W braku regulacji prawnej trybu interpretowania porozumień zbiorowych takich jak Umowa Społeczna, uwzględniając fakt, że jest ona aktem prawnym tej samej rangi co układ zbiorowy pracy, trzeba dokonywać jej wy- kładni z poszanowaniem woli stron stosując per analogiam art. 2416 k.p. Rozpozna- jąc ponownie sprawę sąd powinien zbadać z uwzględnieniem tych kryteriów, jaką konstrukcję „odszkodowania” (represyjno-wychowawcza czy kompensacyjną) przy- jęła Umowa, jeśli traktować ją jako źródło prawa pracy (na badanie którego to aspektu zwrócono uwagę w pierwszej kolejności). W tym kontekście możliwa będzie dopiero ocena, na jakiej podstawie prawnej wysokość żądania powódki może być oceniana oraz jaki mechanizm będzie stanowił podstawę jego ewentualnego miar- kowania.
Biorąc powyższe pod uwagę, Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji.
========================================