Sąd Najwyższy odmówił przyjęcia skargi kasacyjnej pracodawcy do rozpoznania i zasądził od niego na rzecz powoda 900 zł kosztów postępowania kasacyjnego. Sprawa dotyczyła odszkodowania za naruszenie zasady równego traktowania w zatrudnieniu przez wypłacanie powodowi zaniżonego wynagrodzenia w porównaniu z innymi pracownikami wykonującymi jednakową pracę lub pracę o jednakowej wartości. SN uznał, że podniesione przez skarżącego zagadnienie temporalne nie występowało, ponieważ dochodzone roszczenie obejmowało okres, w którym obowiązywały już przepisy zakazujące dyskryminacji w zatrudnieniu. Dodatkowo zarzut dotyczący oceny dowodów nie mógł stanowić podstawy skargi kasacyjnej. W konsekwencji utrzymano w mocy wcześniejsze rozstrzygnięcia zasądzające na rzecz powoda odszkodowanie.
Kluczowe kwestie prawne:
·naruszenie zasady równego traktowania w zatrudnieniu przez zaniżone wynagrodzenie
·dopuszczalność skargi kasacyjnej i granice kontroli ustaleń faktycznych
·stosowanie przepisów antydyskryminacyjnych do okresu objętego roszczeniem
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
Uzasadnienie
Wyrokiem z dnia 25 czerwca 2009 r. Sąd Okręgowy w K. Wydział Pracy
oddalił apelację pozwanego A. P. Spółki Akcyjnej w R. od wyroku Sądu
Rejonowego w K. z dnia 25 listopada 2008 r. zasądzającego od pozwanego na
rzecz powoda W. Z. kwotę 41.054,85 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 13
października 2007 r. tytułem odszkodowania za naruszenie zasady równego
traktowania w zatrudnieniu (punkt I wyroku) i zasądził od pozwanego na rzecz
powoda kwotę 900 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w
postępowaniu odwoławczym. W uzasadnieniu wyroku Sąd Okręgowy uznał, ze Sąd
2
Rejonowy dokonał oceny zebranego materiału dowodowego zgodnie z dyspozycją
art. 233 § 1 k.p.c., nie przekraczając granic swobodnej dopuszczalnej oceny
dowodów. Sąd pierwszej instancji słusznie przyjął, że w procesie o naruszenie
nakazu równego traktowania w zatrudnieniu na pracodawcy spoczywał ciężar
dowodu, że przy różnicowaniu pracowników kierował się obiektywnymi
przesłankami. Tymczasem pozwany pracodawca nie wykazał, że nie naruszył
zakazu dyskryminacji w zatrudnieniu powoda. W szczególności nie wykazał, że w
stosunku do innych pracowników „porównawczych”, powód posiadał gorsze
kwalifikacje zawodowe. Przeciwnie, okazało się, że kwalifikacje powoda są
najwyższe, posiadał on wykształcenie zgodne z wykonywanymi czynnościami i
stale podnosił swoje kwalifikacje, a mimo to był najniżej wynagradzany za tę samą
pracę Słusznie też Sąd Rejonowy wziął pod uwagę pozytywne opinie dotyczące
pracy powoda złożone przez jego bezpośrednią przełożoną oraz przez świadków
niebędących pracownikami pozwanego, zatrudnionych w PZU, gdzie powód
wdrażał projekt na zlecenie pracodawcy. Żaden przepis nie przewiduje, jak by tego
chciał pozwany, że opinię o pracy pracownika może wydawać tylko pracodawca.
W skardze kasacyjnej pełnomocnik pozwanego zarzucił naruszenie
następujących przepisów: 1/ „Rozdziału IIa Kodeksu pracy, tj. art. 183a
- art. 183d
k.p.” polegające „na niewłaściwym zastosowaniu przepisów tego Rozdziału do
oceny zdarzeń, które miał miejsce przed wejściem w życie art. 183a
- art. 183d
k.p.”,
2/ art. 78 k.p. i art. 112
k.p. przez ich pominięcie, mimo że ich dyspozycje nie
ograniczają prawa pracodawcy do samodzielnej oceny wartości pracy
zatrudnionego pracownika i kształtowania jego wynagrodzenia zgodnie z
warunkami na rynku pracy, 3/ art. 233 § 1 k.p.c. przez przyjęcie za własne ustaleń
Sądu Rejonowego i „podzielenie zaprezentowanej ich oceny, która oparta została
bezpodstawnie na porównaniu kwalifikacji formalnych powoda z kwalifikacjami
formalnymi pracowników Zespołu, z pominięciem faktycznych umiejętności tych
pracowników, znajdujących odzwierciedlenie w efektach ich pracy oraz przez
przyjęcie do oceny rodzaju pracy i jej wartość wymagającej wiedzy specjalnej, ocen
osób niekompetentnych (pracowników PZU), nie posiadających takiej wiedzy,
wydanych na podstawie obserwacji pracy powoda, z pominięciem uzasadnienia
oceny przełożonych powoda”.
3
Skarżący wniósł o przyjęcie skargi do rozpoznania z uwagi na występowanie
w sprawie istotnego zagadnienia prawnego polegającego „na ustaleniu podstaw
zastosowania przepisów Rozdziału Ila Kodeksu pracy, tj. art. 1811
- art. 183d
k.p. do
oceny zdarzeń mających miejsce przed datą obowiązywania tych przepisów” oraz
domagał się uchylenia zaskarżonego wyroku i poprzedzającego go wyroku Sądu
Rejonowego i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania wraz z orzeczeniem
o kosztach postępowania wszystkie instancje.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
Skarga kasacyjna nie nadawała się do przyjęcia jej do rozpoznania nie tylko
dlatego, że postawione w niej zagadnienie prawne zostało już rozstrzygnięte przez
Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 8 maja 2006 r., II PK 265/09 (OSNP 2007 nr 9-
120, poz. 124), ale dlatego, że w rozpoznawanej sprawie takie „temporalne”
zagadnienie prawne w ogóle nie występowało. Powód dochodził bowiem
odszkodowania z tytułu naruszenia zasady równego traktowania w zatrudnieniu za
okres od 1 listopada 2004 r. do 1 czerwca 2007 r., w którym obowiązywały już
przepisy zakazujące wszelkiej dyskryminacji w zatrudnieniu. Kasacyjny zarzut
naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. usuwał się spod rozeznania kasacyjnego z uwagi na
treść art. 3983
§ 3 k.p.c., który stanowi, że podstawą skargi kasacyjnej nie mogą
być zarzuty dotyczące ustalenia faktów lub oceny dowodów. Oznaczało to
związanie Sądu Najwyższego miarodajnymi ustaleniami i uprawnioną sędziowską
oceną zebranego w sprawie materiału dowodowego, że pozwany pracodawca
naruszył zasadę równego traktowania powoda w zatrudnieniu wskutek wypłacania
mu zaniżonego wynagrodzenia w porównaniu z innymi pracownikami wykonującymi
jednakową pracę lub prace o jednakowej wartości.
Mając powyższe na uwadze Sąd Najwyższy postanowił jak w sentencji w
zgodzie z art. 3989
§ 2 k.p.c., orzekając o należnych powodowi kosztach
postępowania kasacyjnego na podstawie art. 98 k.p.c.