II PK 58/09

Wygrał powód
SN24 września 2009·sentence
Wypowiedzenie / zwolnienieInne
Podsumowanie AI

Sprawa dotyczyła dwóch pracowników Urzędu Komunikacji Elektronicznej, których stosunki pracy wygasły na podstawie art. 20 ust. 3 ustawy z 29 grudnia 2005 r. o przekształceniach. Pracodawca nie zaproponował im dalszych warunków pracy i płacy, mimo że po krótkim czasie po wygaśnięciu ich stosunków pracy zatrudnił innych radców prawnych. Sądy obu instancji uznały, że choć wygaśnięcie stosunku pracy nastąpiło formalnie na podstawie ustawy, to sposób działania pracodawcy stanowił nadużycie prawa i był sprzeczny z zasadami współżycia społecznego (art. 8 k.p.). W konsekwencji zasądzono na rzecz powodów odszkodowanie na podstawie art. 67 k.p. w związku z art. 56 k.p. Sąd Najwyższy oddalił skargę kasacyjną pozwanego, uznając, że sąd odwoławczy prawidłowo przyjął ustalenia sądu pierwszej instancji i że możliwa jest ocena zachowania pracodawcy, w tym niezaproponowania dalszego zatrudnienia, przez pryzmat art. 8 k.p. oraz roszczeń odszkodowawczych z art. 67 k.p.

Kluczowe kwestie prawne:
  • ·czy niezaproponowanie dalszych warunków pracy i płacy przy wygaśnięciu stosunku pracy może być oceniane jako nadużycie prawa i naruszenie zasad współżycia społecznego
  • ·czy pracownikowi przysługuje odszkodowanie na podstawie art. 67 k.p. w związku z art. 56 k.p. przy niezgodnym z prawem wygaśnięciu stosunku pracy
  • ·zakres kontroli sądu nad decyzją pracodawcy o nieprzedstawieniu nowych warunków zatrudnienia po reorganizacji urzędu
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
Uzasadnienie zaskarżonego wyroku Sądu Okręgowego spełnia przedstawione powyżej wymagania kierowane w orzecznictwie Sądu Najwyższego pod adresem uzasadnienia orzeczenia sądu drugiej instancji. Sąd Okręgowy wyraźnie stwierdził, że podziela ustalenia faktyczne, ocenę zgromadzonego materiału dowodowego oraz ocenę prawną Sądu Rejonowego. Po- dzielenie oceny materiału dowodowego dokonanej przez Sąd pierwszej instancji oraz przejęcie dokonanych przez ten Sąd ustaleń faktycznych jako własnych ustaleń Sądu Okręgowego wypełnia obowiązek wskazania podstawy faktycznej rozstrzygnięcia. Z kolei wyraźne stwierdzenie, że Sąd Okręgowy podziela ocenę prawną przedstawioną w uzasadnieniu wyroku Sądu Rejonowego oraz wskazanie art. 385 k.p.c. jako pod- stawy rozstrzygnięcia stanowi wystarczające przytoczenie podstawy prawnej wyroku, zwłaszcza że w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku dodatkowo Sąd Okręgowy po- wołał się na art. 56 k.p. w związku z art. 67 k.p. oraz art. 8 k.p., stwierdzając osta- tecznie, że pozwany pracodawca, wykorzystując sprzecznie z celem regulacji za- wartej w art. 20 ustawy z 29 grudnia 2005 r. oraz zasadami współżycia społecznego instytucję wygaśnięcia stosunku pracy, dopuścił się nadużycia prawa. Skarżący w skardze kasacyjnej twierdzi, że Sąd Okręgowy rzekomo nie od- niósł się do całokształtu zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, do wszystkich dowodów przeprowadzonych w sprawie, ale jednocześnie nie powołuje w skardze choćby jednego konkretnego dowodu, który został przez Sąd Okręgowy po- minięty. Z uzasadnienia skargi kasacyjnej nie wynika nawet, jakie to „przeciwne do- wody” pozwalały na dokonanie odmiennych ustaleń. Skarga kasacyjna w tej części nie wymienia bowiem ani jednego konkretnego dowodu przeprowadzonego przed Sądem Rejonowym, który miałby być przeciwny ustaleniom dokonanym przez Sąd Okręgowy. Sąd drugiej instancji podzielił i zaakceptował w pełni ocenę dowodów do- konaną przez Sąd Rejonowy i to stwierdzenie Sądu Okręgowego spełnia minimalny standard wymagania konstrukcyjnego dotyczącego uzasadnienia podstawy faktycz- nej rozstrzygnięcia. Twierdzenie skarżącego o pominięciu niektórych dowodów nie poddaje się kontroli kasacyjnej, ponieważ dowodów tych w skardze nie wymieniono. Nie można też podzielić stanowiska strony skarżącej, że Sąd Okręgowy wydał wyrok reformatoryjny, co obligowało go do dokonania własnych ustaleń w pełnym zakresie. Korekta wyroku Sądu Rejonowego dotyczyła wyłącznie rozstrzygnięcia o 13 kosztach procesu za pierwszą instancję. Była to zatem korekta (orzeczenie reforma- toryjne) co do zawartego w wyroku Sądu Rejonowego postanowienia o zwrocie kosztów procesu. W odniesieniu do materii wyrokowej - czyli merytorycznej oceny zasadności roszczeń powodów - apelacja strony pozwanej została oddalona. Nie był to zatem w istocie wyrok reformatoryjny (art. 386 § 1 k.p.c.), lecz wyrok oddalający apelację (art. 385 k.p.c.). Co do istoty sprawy Sąd Okręgowy nie orzekł inaczej (od- miennie) od Sądu Rejonowego, a to jest warunkiem potraktowania wyroku sądu od- woławczego jako reformatoryjnego. W uzasadnieniu zaskarżonego wyroku Sąd Okręgowy wyraźnie zaznaczył, które zarzuty apelacji uznaje za uzasadnione (np. zarzut naruszenia art. 98 k.p.c.), a które uznaje za nieusprawiedliwione. Oddzielnie ocenił poszczególne zarzuty naru- szenia prawa procesowego - w szczególności co do art. 233 § 1 k.p.c., art. 299 w związku z art. 304 k.p.c., art. 326 § 1 i 2 k.p.c., art. 219 k.p.c., art. 207 § 3 k.p.c. - uznając je albo za nieuzasadnione albo pozostające bez wpływu na wynik sprawy (jej merytoryczne rozstrzygnięcie). Ostatecznie podsumował, że podnoszone przez stronę apelującą zarzuty naruszenia przez Sąd Rejonowy prawa procesowego nie mogą odnieść zamierzonego skutku w postaci zmiany lub uchylenia zaskarżonego orzeczenia. Można to potraktować - choć sposób sformułowania myśli przez Sąd Okręgowy nie jest jednoznaczny - jako ocenę bezzasadności zarzutów naruszeń prawa procesowego. Uzasadniony okazał się zatem ostatecznie jedynie apelacyjny zarzut naruszenia art. 98 k.p.c., w żadnym stopniu niedotyczący istoty sprawy. Pozo- stałe zarzuty apelacyjne dotyczące uchybień procesowych zostały uznane za nie- uzasadnione albo niemające jakiegokolwiek wpływu na treść rozstrzygnięcia. Podkreślenia wymaga wreszcie, że nawet naruszenie przez sąd drugiej instancji art. 328 § 2 k.p.c. w związku z art. 391 § 1 k.p.c. i sporządzenie uzasadnie- nia nie w pełni odpowiadającego wymaganiom, jakie stawia wymieniony przepis, może jedynie wyjątkowo stanowić usprawiedliwioną podstawę kasacyjną, a mianowi- cie tylko wtedy, gdy wskutek uchybienia konkretnym wymaganiom zaskarżone orze- czenie nie poddaje się kontroli kasacyjnej (por. np. wyrok Sądu Najwyższego z 7 października 2005 r., IV CK 122/05, LEX nr 187124). Sporządzenie uzasadnienia w sposób nie w pełni odpowiadający stawianym mu wymaganiom może stanowić usprawiedliwioną podstawę skargi kasacyjnej wtedy, gdy przedstawione w nim mo- tywy nie pozwalają na przeprowadzenie kontroli kasacyjnej zaskarżonego orzecze- nia. Jedynie bowiem w takim wypadku uchybienie art. 328 § 2 k.p.c. może być 14 uznane - według art. 3983 § 1 pkt 2 k.p.c. - za mogące mieć wpływ na wynik sprawy (por. wyrok Sądu Najwyższego z 4 stycznia 2007 r., V CSK 364/06, LEX nr 238975). Zarzut wadliwego sporządzenia uzasadnienia zaskarżonego orzeczenia może oka- zać się zasadny wówczas, gdy z powodu braku w uzasadnieniu elementów wymie- nionych w art. 328 § 2 k.p.c. zaskarżone orzeczenie nie poddaje się kontroli kasacyj- nej. To, czy w istocie sprawa została wadliwie, czy prawidłowo rozstrzygnięta, nie zależy od tego, jak zostało napisane uzasadnienie, co znajduje potwierdzenie w art. 39814 k.p.c., w myśl którego Sąd Najwyższy oddala skargę kasacyjną także wtedy, gdy mimo błędnego uzasadnienia orzeczenie odpowiada prawu (por. wyrok Sądu Najwyższego z 17 marca 2006 r., I CSK 63/05, LEX nr 179971). Uzasadnienie za- skarżonego wyroku Sądu Okręgowego spełnia wymagania konstrukcyjne, a w związku z tym wyrok poddaje się kontroli kasacyjnej. 2. Nietrafny jest kasacyjny zarzut naruszenia art. 378 § 1 k.p.c. w związku z art. „385 § 1” k.p.c., uzasadniony przez skarżącego w ten sposób, że Sąd drugiej instancji rzekomo rozpoznał sprawę niezależnie od granic apelacji i podnoszonych w apelacji zarzutów. Podkreślenia wymaga, że sąd drugiej instancji nie jest związany apelacyjnymi zarzutami naruszenia prawa materialnego i dokonuje kontroli prawidłowości rozstrzy- gnięcia sądu pierwszej instancji z punktu widzenia prawa materialnego niezależnie od zarzutów podniesionych w apelacji (por. uchwałę siedmiu sędziów Sądu Najwyż- szego z 31 stycznia 2008 r., III CZP 49/07, OSNC 2008 nr 6 , poz. 55). Sąd Okręgowy odniósł się do apelacyjnych zarzutów naruszenia prawa mate- rialnego. Być może zarzuty te zostały zbadane zbyt powierzchownie, a uzasadnienie zaskarżonego wyroku nie zawiera pogłębionych prawniczych wywodów dotyczących analizy przepisów prawa materialnego zastosowanych jako podstawa prawna roz- strzygnięcia, jednak nie można twierdzić, że Sąd drugiej instancji nie rozpoznał ape- lacyjnych zarzutów naruszenia prawa materialnego. Podobnie jak w przypadku wcześniej omówionego kasacyjnego zarzutu rzekomego nieodniesienia się przez Sąd Okręgowy do wszystkich zgromadzonych dowodów, przy którego formułowaniu skarżący nie powołał żadnego konkretnego dowodu, którego Sąd Okręgowy nie uwzględnił (który pominął), tak w przypadku kasacyjnego zarzutu nierozpoznania wszystkich apelacyjnych zarzutów naruszenia prawa materialnego (rzekomo „szcząt- kowego i bardzo wybiórczego” odniesienia się do zarzutów naruszenia prawa mate- 15 rialnego) skarżący nie wskazuje ani jednego konkretnego przepisu prawa material- nego, którego Sąd Okręgowy nie zanalizował. Rację ma skarżący, że Sąd drugiej instancji powinien był dokonać starannej i wnikliwej analizy zastosowanych przez siebie (oraz Sąd pierwszej instancji) przepi- sów prawa materialnego. Jednak ewentualne braki w tym zakresie nie stanowią wy- starczającego uzasadnienia dla uwzględnienia skargi kasacyjnej i uchylenia przez Sąd Najwyższy zaskarżonego wyroku. Według art. 3983 § 1 pkt 2 k.p.c. skargę kasa- cyjną można skutecznie oprzeć na podstawie naruszenia przepisów postępowania tylko wtedy, gdy uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Skarżący w żaden sposób nie wyjaśnił, w jaki sposób ewentualnie „szczątkowe, wybiórcze” i mało wnikliwe rozważenie przez Sąd Okręgowy podstawy prawnej rozstrzygnięcia mogło wpłynąć na wynik sprawy, ani nie wykazał, że wpływ taki faktycznie miało. Nawet jeżeli zaskarżony wyrok nie czyni zadość postulatowi wnikliwej, starannej, wy- czerpującej analizy zastosowanych przez Sąd Okręgowy przepisów prawa material- nego, będących również podstawą wydania zaskarżonego apelacją wyroku Sądu Rejonowego, to tego rodzaju uchybienie nie uniemożliwia ani nie utrudnia kontroli kasacyjnej. Ostatecznie to do Sądu Najwyższego należy ocena, czy rozważania sądu drugiej instancji dotyczące podstawy prawnej wyroku są wystarczające i po- zwalają na odtworzenie sposobu rozumowania oraz argumentacji tego sądu (odpo- wiedniego wyboru mających zastosowanie przepisów prawa materialnego, ich wy- kładni, wreszcie właściwego zastosowania). Uzasadnienie zaskarżonego skargą kasacyjną wyroku nie jest być może doskonałe z tego punktu widzenia, ale to nie oznacza, że skuteczny jest kasacyjny zarzut naruszenia art. 378 § 1 k.p.c. Rację ma skarżący, że z uzasadnienia zaskarżonego wyroku nie wynika jed- noznacznie, czy Sąd Okręgowy rozważył apelacyjny zarzut naruszenia przez Sąd Rejonowy art. 328 § 2 k.p.c. Sąd Okręgowy nie stwierdził jednoznacznie i wyraźnie, czy uważa, że uzasadnienie wyroku Sądu Rejonowego odpowiada wymaganiom tego przepisu, czy też że ewentualne uchybienia na tym polu nie miały znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy. Jest to faktycznie pewien niedostatek uzasadnienia zaskar- żonego orzeczenia, ponieważ obowiązkiem sądu odwoławczego jest odniesienie się do wszystkich zarzutów apelacyjnych. Prawdą jest, że Sąd Okręgowy nie odniósł się dosłownie i bezpośrednio do apelacyjnego zarzutu naruszenia przez Sąd Rejonowy art. 328 § 2 k.p.c., można jednak uznać, że ocena ta - o bezzasadności tego zarzutu - jest zawarta pośrednio w akapicie stwierdzającym dosłownie: „Pozostałe, podno- 16 szone przez stronę apelująca zarzuty naruszenia przez Sąd prawa procesowego również nie mogą odnieść zamierzonego skutku w postaci zmiany zaskarżonego orzeczenia czy też jego uchylenia i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi pierwszej instancji” oraz w ogólnym podzieleniu ustaleń faktycznych, oceny dowodów i oceny materialnoprawnej Sądu Rejonowego. Poza tym skarżący nie wy- kazał w skardze kasacyjnej, jaki wpływ miało nierozważenie odrębnie przez Sąd Okręgowy apelacyjnego zarzutu naruszenia art. 328 § 2 k.p.c. na merytoryczną treść zaskarżonego wyroku poddawanego obecnie kontroli w postępowaniu kasacyjnym. 3. Nie jest uzasadniony kasacyjny zarzut naruszenia art. 385 k.p.c., poprzez oddalenie apelacji pozwanego, mimo że nie była ona bezzasadna, w szczególności gdy słusznie zarzucono w apelacji Sądowi pierwszej instancji naruszenie art. 326 § 1 k.p.c. w związku z art. 326 § 2 k.p.c. w wyniku tego, że kolejnego odroczenia ogło- szenia wyroku dokonał przewodniczący składu orzekającego, podczas gdy postano- wienie w przedmiocie odroczenia ogłoszenia wyroku powinno być wydane wyłącznie przez sąd na rozprawie i to we właściwym składzie. Zarzut ten jest nieusprawiedliwiony choćby z tej przyczyny, że skarżący w żadnym miejscu uzasadnienia skargi kasacyjnej nie wyjaśnił, jaki wpływ opisane rzekome uchybienie Sądu Rejonowego miało na wynik sprawy (sposób jej meryto- rycznego rozstrzygnięcia). Jeżeli nawet doszło przed Sądem Rejonowym do naru- szenia art. 326 § 1 i 2 k.p.c., to brak wykazania przez wnoszącego skargę kasacyjną, jaki wpływ uchybienie to miało na merytoryczną treść wyroku Sądu Rejonowego, a następnie jaki wpływ na merytoryczną treść wyroku Sądu Okręgowego miało nie- uwzględnienie przez ten Sąd zasadności apelacyjnego zarzutu naruszenia przepisów o odroczeniu ogłoszenia wyroku, uniemożliwia uwzględnienie tego zarzutu w postę- powaniu kasacyjnym. Szczegółowe rozważanie przez Sąd Najwyższy w postępowa- niu kasacyjnym, czy faktycznie doszło do naruszenia przez Sąd Rejonowy art. 326 § 1 i 2 k.p.c., jest zupełnie zbędne. Nie ma żadnego powodu, aby przy rozpoznawaniu skargi kasacyjnej Sąd Najwyższy szczegółowo analizował, w jaki sposób powinno było dojść do ponownego (kolejnego) odroczenia ogłoszenia wyroku Sądu Rejono- wego. Postępowanie kasacyjne nie służy bowiem kontrolowaniu prawidłowości za- stosowania przepisów prawa procesowego przez sąd pierwszej instancji, jeżeli uchy- bienia te nie powodują nieważności postępowania przed sądem drugiej instancji i nie mają wpływu na treść orzeczenia wydanego przez ten sąd. 17 Na marginesie jedynie można zwrócić uwagę, że w orzecznictwie sądowym przyjmuje się - zgodnie z utrwaloną praktyką i pragmatyczną wykładnią art. 326 § 1 zdanie drugie k.p.c. - iż dopuszczalne jest, po uprzednim odroczeniu ogłoszenia wy- roku na czas do dwóch tygodni, ponowne takie odroczenie (por. wyrok Sądu Najwyż- szego z 10 grudnia 2003 r., V CK 11/03, LEX nr 182106). Zgodnie z utrwaloną prak- tyką, ponownego odroczenia ogłoszenia orzeczenia dokonuje przewodniczący składu orzekającego na posiedzeniu jawnym wyznaczonym w celu publikacji orze- czenia (art. 326 § 2 k.p.c.). Termin publikacyjny nie jest bowiem rozprawą, a jedynie posiedzeniem jawnym wyznaczonym w celu publikacji orzeczenia. Skoro publikacji orzeczenia może dokonać sam przewodniczący, to również on sam może ponownie odroczyć ogłoszenie orzeczenia (postanowieniem wydanym na posiedzeniu jawnym w składzie jednoosobowym - bez udziału ławników). W wypadku odroczenia terminu ogłoszenia wyroku (art. 326 § 1 k.p.c.) sąd nie ma obowiązku zawiadomienia przez wezwanie (art. 149 § 2 k.p.c.) o tym terminie strony nieobecnej na rozprawie także wtedy, gdy termin ogłoszenia orzeczenia został ponownie odroczony (por. uzasad- nienie uchwały Sądu Najwyższego z 25 czerwca 1968 r., III CZP 62/68, OSNC 1969 nr 3, poz. 41; podobnie w wyroku Sądu Najwyższego z 25 kwietnia 2008 r., II CSK 613/07, LEX nr 420867). Nawet jeśli w rozpoznawanej sprawie doszło przed Sądem Rejonowym do naruszenia procedury cywilnej (uchybień o charakterze procesowym, dotyczących ponownego odroczenia ogłoszenia wyroku), to uchybienia te powinny być podnie- sione w apelacji i rozważone przez Sąd Okręgowy (co w istocie nastąpiło), a po- nowne podnoszenie ich w postępowaniu kasacyjnym jest o tyle pozbawione racji, że skarżący w żaden sposób nie wykazał, aby uchybienia te miały jakikolwiek wpływ na treść wyroku Sądu Rejonowego, a tym bardziej na treść wyroku Sądu Okręgowego. W rozpoznawanej sprawie Sąd drugiej instancji nie naruszył art. 326 § 1 i 2 k.p.c., ponieważ nie odraczał publikacji swojego wyroku. W postępowaniu kasacyjnym kon- troli podlegają uchybienia proceduralne sądu drugiej instancji. Nawet istotne uchy- bienia procesowe sądu pierwszej instancji - jeżeli nie powodują nieważności postę- powania i nie mają wpływu na treść wyroku tego sądu - nie muszą prowadzić do uchylenia jego wyroku przez sąd drugiej instancji i przekazania sprawy do ponowne- go rozpoznania. Nie można zgodzić się z tezą skarżącego, że każde poważne (istotne) uchybienie procesowe sprawia, że sąd drugiej instancji powinien z tego po- wodu uchylić zaskarżony wyrok i przekazać sprawę do ponownego rozpoznania. 18 Teza ta nie uwzględnia obecnego modelu apelacji. Według przepisów o apelacji sąd drugiej instancji ma obowiązek uchylić („uchyla”) zaskarżony wyrok tylko w razie stwierdzenia nieważności postępowania przed sądem pierwszej instancji (art. 368 § 2 k.p.c.). Poza tym sąd drugiej instancji „może uchylić” zaskarżony wyrok (a zatem nie ma takiego obowiązku) i przekazać sprawę do ponownego rozpoznania tylko w razie nierozpoznania przez sąd pierwszej instancji istoty sprawy albo gdy wydanie wyroku wymaga przeprowadzenia postępowania dowodowego w całości (art. 368 § 4 k.p.c.). Zgłaszając zarzut naruszenia przez Sąd Okręgowy art. 385 k.p.c. skarżący nie bierze pod uwagę, że w obecnym modelu apelacji uchylenie wyroku sądu pierwszej instancji i przekazanie sprawy temu sądowi do ponownego rozpoznania jest zarezerwowane dla najpoważniejszych uchybień procesowych sądu pierwszej instancji, które prowa- dzą do nieważności postępowania, nierozpoznania istoty sprawy albo konieczności przeprowadzenia postępowania dowodowego w całości. Żadna z tych okoliczności nie wystąpiła w rozpoznawanej sprawie. Powołana przez skarżącego uchwała Sądu Najwyższego z 21 grudnia 2004 r., I PZP 10/04, OSNP 2005 nr 13, poz. 184 - zgodnie z którą w sprawie z zakresu prawa pracy wydanie przez przewodniczącego na posiedzeniu niejawnym postano- wienia o otwarciu na nowo zamkniętej rozprawy i jej odroczeniu stanowi naruszenie przepisów postępowania, lecz nie powoduje jego nieważności ze względu na skład sądu orzekającego sprzeczny z przepisami prawa (art. 379 pkt 4 k.p.c.) - nie dotyczy sytuacji stanowiącej przedmiot analizy w rozpoznawanej sprawie. 4. Wreszcie, nie jest uzasadniony zarzut naruszenia art. 386 § 4 k.p.c. w związku z art. 382 k.p.c., poprzez jego niezastosowanie i zaniechanie uchylenia za- skarżonego apelacją wyroku oraz przekazania sprawy do ponownego rozpoznania, w sytuacji gdy wydanie wyroku przez Sąd Okręgowy wymagało przeprowadzenia po- stępowania dowodowego w całości, a uzasadnienie wyroku Sądu pierwszej instancji uniemożliwiało kontrolę instancyjną wyroku. Skoro Sąd Okręgowy rozpoznał sprawę merytorycznie, to znaczy, że w jego ocenie uzasadnienie wyroku Sądu Rejonowego było wystarczające do dokonania kontroli instancyjnej. Ponownie należy podkreślić, o czym wspomniano wcześniej, że nawet niespełniające wymagań art. 328 § 2 k.p.c. uzasadnienie wyroku sądu pierw- szej instancji nie stanowi samo w sobie podstawy do uchylenia zaskarżonego apela- cją orzeczenia, skoro ustawowymi (kodeksowymi) przyczynami uchylenia są tylko: nieważność postępowania (art. 368 § 2 k.p.c.), nierozpoznanie istoty sprawy albo 19 konieczność przeprowadzenia postępowania dowodowego w całości (art. 368 § 4 k.p.c.). Sądowi Rejonowemu nie można postawić zarzutu nierozpoznania istoty sprawy (skoro zasądził na rzecz powodów odszkodowanie, przeprowadzając wcze- śniej liczne dowody, dokonując szczegółowych i obszernych ustaleń faktycznych oraz materialnoprawnej oceny zasadności odszkodowawczych roszczeń powodów), ani też wydanie przez Sąd Okręgowy wyroku nie wymagało przeprowadzenia postę- powania dowodowego w całości (Sąd Rejonowy przeprowadził wszak liczne dowody zgłoszone przez obydwie strony). W skardze kasacyjnej nie wyjaśniono przy tym, dlaczego - zdaniem skarżącego - Sąd Okręgowy miał obowiązek przeprowadzić uzu- pełniające postępowanie dowodowe (nie wiadomo przy tym nawet, jakich dowodów miałoby to dotyczyć) albo dlaczego miałby ponownie przeprowadzić dowody, które zostały wcześniej przeprowadzone przed Sądem Rejonowym. W tej części uzasad- nienia skargi nie wymieniono ani jednego konkretnego dowodu, którego dotyczy ogólne twierdzenie skarżącego: „Sąd nie przeprowadził uzupełniającego postępowa- nia dowodowego w zakresie wniosków dowodowych złożonych przed Sądem pierw- szej instancji, które nie zostały przez ten Sąd rozpoznane”. Zarzut naruszenia art. 382 k.p.c. uchyla się w związku z tym spod kontroli kasacyjnej. Teza o konieczności przeprowadzenia przez Sąd Okręgowy postępowania dowodowego „praktycznie od nowa” również nie została uzasadniona. W tej części skarga kasacyjna sprowadza się do ogólników, do których trudno się szczegółowo odnieść w postępowaniu kasa- cyjnym. 5. Zarzut naruszenia art. 20 ust. 1, 3 i 5 ustawy z dnia 29 grudnia 2005 r. o przekształceniach w związku z art. 67 k.p., poprzez ich błędną wykładnię, został uza- sadniony przez skarżącego w ten sposób, że Sąd Okręgowy błędnie przyjął, iż po- wodom przysługuje odszkodowanie, ponieważ przed wygaśnięciem stosunku pracy nie zaproponowano im nowych warunków pracy i płacy na dalszy okres oraz mimo że pracownikom tym przysługiwały świadczenia przewidziane dla pracowników, z którymi stosunki pracy rozwiązuje się z powodu likwidacji urzędu. W ocenie Sądu Najwyższego nie doszło do naruszenia wskazanych przepisów prawa materialnego w opisany sposób. Zgodnie z art. 20 ustawy o przekształce- niach, pracownicy dotychczasowego Urzędu Regulacji Telekomunikacji i Poczty stali się z dniem wejścia w życie tej ustawy pracownikami Urzędu Komunikacji Elektro- nicznej (ust. 1). Dalej przepis ten przewidywał, że Dyrektor Generalny Urzędu Regu- lacji Telekomunikacji i Poczty, w terminie 7 dni od dnia ogłoszenia ustawy, jest obo- 20 wiązany zawiadomić na piśmie pracowników o zmianach, jakie mają nastąpić w za- kresie ich stosunków pracy. Do pracowników tych miał mieć odpowiednie zastoso- wanie art. 231 § 4 k.p. (ust. 2). Stosunki pracy z pracownikami Urzędu Regulacji Tele- komunikacji i Poczty wygasały po upływie 3 miesięcy od dnia wejścia w życie ustawy, jeżeli przed upływem tego terminu nie zostały tym pracownikom zaproponowane wa- runki pracy lub płacy na dalszy okres albo w razie nieprzyjęcia przez tych pracowni- ków zaproponowanych im warunków pracy lub płacy (ust. 3). Wcześniejsze rozwią- zanie stosunku pracy z pracownikiem mogło nastąpić za wypowiedzeniem (ust. 4). W przypadku wygaśnięcia stosunku pracy, o którym mowa w ust. 3, albo wypowiedze- nia, o którym mowa w ust. 4, pracownikom przysługiwały świadczenia przewidziane dla pracowników, z którymi stosunki pracy rozwiązuje się z powodu likwidacji urzędu (ust. 5). Stosunki pracy powodów wygasły na podstawie art. 63 k.p. w związku z art. 20 ust. 3 ustawy o przekształceniach, ponieważ nie zaproponowano im nowych warun- ków pracy lub płacy na dalszy okres. Wygaśnięcie to nastąpiło z mocy prawa. Praco- dawca mógł nie dopuścić do wygaśnięcia stosunków pracy przez zaproponowanie pracownikom warunków pracy lub płacy na dalszy okres. Wygaśnięcie stosunków pracy następowało, co prawda, z mocy prawa (a nie w wyniku złożenia przez praco- dawcę oświadczenia o rozwiązaniu stosunku pracy), jednak to do pracodawcy nale- żała w istocie decyzja o kontynuowaniu stosunków pracy z pracownikami zatrudnio- nymi wcześniej w zlikwidowanym Urzędzie Regulacji Telekomunikacji i Poczty. We- dług poglądu Sądu Okręgowego, pracodawca mógł nie dopuścić do wygaśnięcia sto- sunków pracy powodów, od jego inicjatywy oraz zachowania się zależało nastąpienie skutku z art. 20 ust. 3 ustawy o przekształceniach, a zatem okoliczności, w jakich doszło do niezaproponowania powodom warunków pracy lub płacy na dalszy okres, podlegały badaniu (ustaleniu i ocenie) przez sąd pracy w kontekście naruszenia prawa, obejścia prawa lub nadużycia prawa podmiotowego. Podstawową tezą za- skarżonego wyroku jest przyjęcie przez Sąd, że zachowanie (zaniechanie) praco- dawcy podlegało ocenie z punktu widzenia konstrukcji nadużycia prawa - zdaniem Sądu Okręgowego, pracodawca wykorzystał instytucję wygaśnięcia stosunku pracy ex lege do pozbycia się powodów (w związku z ustaniem ich stosunków pracy) w okolicznościach pozwalających na postawienie mu zarzutu naruszenia zasad współ- życia społecznego (art. 8 k.p.), co pozwalało na przypisanie mu nadużycia prawa. Sąd Okręgowy w istocie ocenił zgodność z prawem niezaproponowania powodom 21 dalszego zatrudnienia. Nie naruszył przy tym art. 20 ust. 1, 3 i 5 ustawy o przekształ- ceniach, ponieważ przyjął, że stosunki pracy powodów rzeczywiście wygasły na pod- stawie tych przepisów. Sąd nie ustalił przecież, że ich stosunki pracy istnieją nadal, a stwierdzenie przez pracodawcę ich wygaśnięcia (w świadectwie pracy) jest niezgod- ne z prawem. Sąd nie przywrócił ich też do pracy. Oceniając zachowanie pracodaw- cy - z punktu widzenia zasad współżycia społecznego (art. 8 k.p.) - uznał za możliwe zasądzenie na rzecz powodów odszkodowania na podstawie art. 56 k.p. (stosowa- nego w przypadku wygaśnięcia stosunku pracy odpowiednio, zgodnie z wyraźnym brzmieniem art. 67 k.p.). Możliwość zastosowania art. 56 k.p. (w związku z zachowaniem pracodawcy ocenionym negatywnie w kontekście zasad współżycia społecznego, a więc stano- wiącym nadużycie prawa podmiotowego w rozumieniu art. 8 k.p.) do pracownika, któremu pracodawca nie zaproponował nowych warunków pracy i płacy, w następ- stwie czego jego stosunek pracy wygasł z mocy prawa, dopuścił Sąd Najwyższy w wyroku z 4 lipca 2001 r., I PKN 525/00 (OSNP 2003 nr 10, poz. 248). Wyrok ten do- tyczył, co prawda, niezłożenia pracownikowi przez pracodawcę propozycji nowych warunków pracy lub płacy, które doprowadziło do wygaśnięcia stosunku pracy na podstawie art. 58 ust. 1 ustawy z dnia 13 października 1998 r. - Przepisy wprowa- dzające ustawy reformujące administrację publiczną (Dz.U. Nr 133, poz. 872 ze zm.), jednak ze względu na podobieństwo konstrukcyjne art. 20 ustawy z dnia 29 grudnia 2005 r. o przekształceniach i zmianach w podziale zadań i kompetencji organów państwowych właściwych w sprawach łączności, radiofonii i telewizji oraz art. 58 ustawy z dnia 13 października 1998 r. - Przepisy wprowadzające ustawy reformujące administrację publiczną możliwe jest odwołanie się do poglądów przedstawionych w powołanym wyroku. Sąd Najwyższy stwierdził w nim mianowicie, że błędnie sąd dru- giej instancji nie zastosował art. 56 k.p. uznając, że wygaśnięcie umowy o pracę po- zbawia pracownika roszczeń przewidzianych w tym przepisie. Akceptując co do zasady pogląd wyrażony w wyroku z 4 lipca 2001 r., I PKN 525/00, należy powołać się na następujące okoliczności. Z ustaleń Sądów pierwszej i drugiej instancji wynika, że pozwany pracodawca, wykorzystując - sprzecznie z ratio legis przepisów prawa i zasadami współżycia społecznego (art. 8 k.p.) - wyjątkową instytucję wygaśnięcia stosunku pracy na pod- stawie art. 20 ustawy z dnia 29 grudnia 2005 r. o przekształceniach i zmianach w podziale zadań i kompetencji organów państwowych właściwych w sprawach łączno- 22 ści, radiofonii i telewizji, dopuścił się wobec powodów nadużycia prawa. Pracodawca nie zaproponował powodom dalszego zatrudnienia jako jedynym osobom spośród radców prawnych zatrudnionych w Departamencie Prawnym, choć wkrótce po wyga- śnięciu ich stosunków pracy (co nastąpiło 14 kwietnia 2006 r.) zatrudnił troje innych radców prawnych - w dniu 19 kwietnia 2006 r. Michała J. na stanowisku radcy praw- nego w pełnym wymiarze czasu pracy, w dniu 9 maja 2006 r. Bartosza W. na stano- wisku radcy prawnego w pełnym wymiarze czasu pracy, a w dniu 12 czerwca 2006 r. Monikę C. na stanowisku radcy prawnego w pełnym wymiarze czasu pracy. Brak złożenia powodom propozycji dalszego zatrudnienia w pozwanym Urzędzie na do- tychczasowych lub nowych warunkach pracy lub płacy został oceniony przez Sąd Okręgowy jako przejaw postawy sprzecznej z zasadami współżycia społecznego. Ocena ta wiązała się nie ze zignorowaniem przez Sąd faktu wygaśnięcia stosunków pracy powodów z mocy prawa, lecz z przejawem woli pracodawcy w postaci nieza- proponowania powodom dalszego zatrudnienia. Najważniejsze w ocenie Sądu było podkreślenie, że pracodawca nie zaproponował powodom możliwości dalszego za- trudnienia w Urzędzie jako jedynym spośród radców prawnych Departamentu Praw- nego, a równocześnie przyjął do pracy trzy nowe osoby, które zatrudnił na stanowi- skach radców prawnych. W ustalonych okolicznościach faktycznych możliwe było dokonanie przez Sąd oceny, że przysługującego pracodawcy uprawnienia do wyko- rzystania instrumentów prawnych przewidzianych w ustawie dla sprawnego zorgani- zowania pracy urzędu nie można utożsamiać z przyzwoleniem na niczym nieuzasad- nione i arbitralne traktowanie pracowników, mające na celu jedynie doprowadzenie do personalnych zmian na stanowiskach (zastąpienia jednych pracowników innymi pracownikami). Zawężająca wykładnia art. 67 k.p. proponowana przez skarżącego nie jest trafna. Być może niefortunnie Sąd Okręgowy użył sformułowania, że „powodom przysługiwało roszczenie o odszkodowanie, gdyż możliwość taka wynika wprost z art. 56 k.p.”, choć przecież art. 56 k.p., dotyczący „wprost” rozwiązania umowy o pracę przez pracodawcę bez wypowiedzenia, a nie wygaśnięcia umowy o pracę, znajdował jedynie „odpowiednie” zastosowanie do sytuacji powodów (tak stanowi art. 67 k.p.). Tym niemniej odpowiednie stosowanie art. 56 k.p., który przewiduje odszko- dowanie w razie naruszenia przez pracodawcę przepisów o rozwiązywaniu umów o pracę bez wypowiedzenia, do sytuacji pracowników w razie naruszenia przez praco- dawcę przepisów dotyczących wygaśnięcia umowy o pracę z mocy prawa, umożli- 23 wiało uwzględnienie roszczeń powodów o odszkodowanie w stanie faktycznym roz- poznawanej sprawy. Oczywiście, aktualny pozostaje pogląd Sądu Najwyższego, że pracodawca nie miał ustawowego obowiązku złożenia powodom propozycji dalszego zatrudnienia. Jak przyjęto w orzecznictwie Sądu Najwyższego pracodawca nie miał ustawowego obowiązku złożenia pracownikom, o których mowa w art. 58 ust. 1 ustawy z dnia 13 października 1998 r. - Przepisy wprowadzające ustawy reformujące administrację publiczną, propozycji dalszego zatrudnienia, a przewidziana w tym przepisie możli- wość zaproponowania „nowych warunków pracy i płacy na dalszy okres” oznaczała dopuszczalność innego niż dotychczas ukształtowania obowiązków (stanowiska) pracownika, jego wynagrodzenia, wymiaru czasu pracy i miejsca jej wykonywania, a także okresu trwania umowy o pracę (por. wyrok SN z 24 maja 2001 r., I PKN 399/00, OSNP 2003 nr 6, poz. 143, z glosą E.Engel-Babskiej OSP 2003 nr 6, poz. 81). Ten sam pogląd można odnieść do art. 20 ustawy z dnia 29 grudnia 2005 r. o przekształceniach. Samo wygaśnięcie stosunków pracy powodów - co nastąpiło z mocy prawa - nie może być uznane za sprzeczne z prawem, ponieważ skutek ten przewidywała bezpośrednio ustawa. Jednakże w rozpoznawanej sprawie zasądzenie na rzecz powodów odszkodowania nie miało związku z niezłożeniem powodom przez pracodawcę propozycji dalszego zatrudnienia jako takim, ale z ustalonymi przez Sąd Okręgowy szczególnymi okolicznościami niezaproponowania im dalszego zatrudnienia i jednoczesnego bezzwłocznego zatrudnienia na ich miejsce innych radców prawnych, co zostało potraktowane przez Sąd Okręgowy jako naruszające zasady współżycia społecznego wykorzystanie instrumentów przewidzianych w pra- wie. Nie można podzielić stanowiska strony pozwanej, że sąd pracy nie ma upraw- nienia do badania zgodności z prawem przyczyn nieprzedstawienia pracownikom przez pracodawcę warunków pracy i płacy na dalszy okres. Dopuszczalność badania przyczyn nieprzedstawienia nowych warunków pracy i płacy została przyjęta już w powołanym wcześniej wyroku z 4 lipca 2001 r., I PKN 525/00. Sąd pracy musi mieć możliwość zbadania, na przykład, czy niezaproponowanie niektórym z pracowników warunków zatrudnienia na przyszłość nie ma charakteru dyskryminacyjnego (art. 113 k.p. oraz art. 183a i 183b k.p.), ponieważ jakakolwiek dyskryminacja w zatrudnieniu - także dyskryminujący pracownika wybór go do niezaproponowania mu warunków zatrudnienia na dalszy okres - jest niedopuszczalna. 24 6. W powyższym kontekście nie jest uzasadniony zarzut naruszenia art. 8 k.p. w związku z art. 20 ust. 3 ustawy o przekształceniach, poprzez wadliwe zastosowa- nie tego przepisu polegające na przyjęciu, że nieprzedstawienie pracownikom wa- runków pracy i płacy na dalszy okres stanowi nadużycie prawa pozostające w sprzeczności ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem instytucji wygaśnięcia umowy o pracę lub zasadami współżycia społecznego. Istotne są bowiem ustalone przez Sąd Okręgowy szczególne okoliczności faktyczne nieprzedstawienia powodom propozycji dalszego zatrudnienia w pozwanym Urzędzie. Do oceny zachowania (zaniechania) pozwanego pracodawcy Sąd Okręgowy wykorzystał konstrukcję nadużycia prawa (art. 8 k.p.). Należy podzielić wyrażony w zaskarżonym wyroku pogląd, że sąd pracy ma prawo badać przyczyny niezłożenia pracownikowi propozycji dalszego zatrudnienia, choćby w kontekście zakazu dys- kryminacji (art. 113 k.p. oraz art. 183a i 183b k.p.) albo naruszenia prawa (art. 67 k.p.), obejścia prawa lub naruszenia zasad współżycia społecznego (art. 8 k.p.). Klauzule generalne zasad współżycia społecznego i społeczno-gospodarczego przeznaczenia prawa stosuje się w sytuacji, gdy podmiot uprawniony korzysta z przysługującego mu prawa podmiotowego w sposób niemożliwy do zaakceptowania, naruszający po- wszechnie podzielane poczucie sprawiedliwości i przyzwoitości. Przy ocenie doko- nanej przez Sąd Okręgowy nie miało znaczenia, że po ustaniu ich stosunków pracy każdy z powodów miał zapewnione środki utrzymania. Istotne znaczenie miało nato- miast to, że bezpośrednio po ustaniu zatrudnienia powodów (po upływie kilku dni lub tygodni) pozwany zatrudnił na tych samych stanowiskach (radców prawnych) inne osoby, co oznacza, że niezaproponowanie powodom zatrudnienia na dalszy okres nie miało związku z reorganizacją i restrukturyzacją Urzędu oraz ograniczeniem za- trudnienia, lecz zostało przez pozwanego wykorzystane w celu „pozbycia się” powo- dów. Konstrukcja wygaśnięcia z mocy prawa stosunku pracy w związku z prze- kształceniami organizacyjnymi urzędów państwowych lub samorządowych (np. po- wołany wcześniej art. 58 ustawy z dnia 13 października 1998 r. - Przepisy wprowa- dzające ustawy reformujące administrację publiczną albo art. 18 ustawy z dnia 15 marca 2002 r. o ustroju miasta stołecznego Warszawy, Dz.U. Nr 41, poz. 361 ze zm.) przypomina do pewnego stopnia zwolnienia grupowe. Celem regulacji dopuszczają- cej wygaśnięcie stosunku pracy części pracowników, którym nie zaproponowano no- wych warunków zatrudnienia w związku z przekształceniami organizacyjnymi urzędu, 25 jest uniknięcie konieczności dokonywania przez pracodawcę wielu wypowiedzeń sto- sunków pracy z przyczyn dotyczących pracodawcy. Podobieństwo do instytucji zwol- nień grupowych potwierdzają przepisy o przysługiwaniu pracownikom, którym nie zaproponowano nowego zatrudnienia i których stosunki pracy w związku z tym wy- gasły, stosownych odpraw. Jednocześnie w ustawie o zwolnieniach grupowych przewidziano, że gdy pracodawca zatrudnia pracowników w tej samej grupie zawo- dowej, do której należał zwolniony pracownik, powinien zatrudnić pracownika, z któ- rym rozwiązał stosunek pracy w ramach grupowego zwolnienia, jeżeli zwolniony pra- cownik zgłosi zamiar podjęcia zatrudnienia u tego pracodawcy w ciągu roku od dnia rozwiązania z nim stosunku pracy (por. art. 9 ustawy z dnia 13 marca 2003 r. o szczególnych zasadach rozwiązywania z pracownikami stosunków pracy z przyczyn niedotyczących pracowników, Dz.U. Nr 90, poz. 844 ze zm.). Gdyby powodowie zo- stali zwolnieni w ramach zwolnień grupowych, a nie objęłaby ich regulacja zakładają- ca wygaśnięcie ich stosunków pracy, wówczas zatrudnienie przez pozwanego pra- cowników w tej samej grupie zawodowej (radców prawnych) rodziłoby po stronie po- wodów roszczenie o ponowne zatrudnienie. Powodom nie przysługuje prawo pod- miotowe, na podstawie którego mogliby w ustalonym stanie faktycznym domagać się ponownego nawiązania stosunku pracy, ale sprzeczne z zasadami współżycia spo- łecznego wykorzystanie przez pracodawcę instytucji wygaśnięcia stosunku pracy z mocy prawa w celu zastąpienia powodów zatrudnionych na stanowiskach radców prawnych innymi osobami zatrudnionymi na stanowiskach radców prawnych bezpo- średnio po ustaniu zatrudnienia powodów może być zrekompensowane odszkodo- waniem. 7. Nie jest wreszcie uzasadniony zarzut naruszenia art. 67 k.p. w związku z art. 56 k.p., przez błędną wykładnię, co miało zdaniem skarżącego polegać na przy- jęciu, że przepisy oddziału 6 Kodeksu pracy stosuje się bezpośrednio, a nie w spo- sób odpowiedni, do wygaśnięcia stosunku pracy, a w konsekwencji przyjęcie, że przyczyny nieprzedstawienia powodom warunków pracy i płacy na dalszy okres podlegają badaniu w sprawie z powództwa pracownika o odszkodowanie z tytułu niezgodnego z prawem wygaśnięcia stosunku pracy, na podstawie art. 67 k.p. w związku z art. 56 § 1 i 2 k.p. w związku z art. 20 ust. 3 ustawy o przekształceniach. Ma rację skarżący, że art. 56 k.p. stosuje się nie bezpośrednio, a jedynie w sposób odpowiedni, do wygaśnięcia stosunku pracy, co wynika z art. 67 k.p. Jednak nawet odpowiednio zastosowany art. 56 k.p. w związku z art. 67 k.p. umożliwiał za- 26 sądzenie na rzecz powodów odszkodowania. Podkreślenia wymaga, że podstawą zasądzenia na rzecz powodów odszkodowania było uznanie, że nieprzedstawienie powodom warunków zatrudnienia na dalszy okres w szczególnych okolicznościach rozpoznawanej sprawy stanowiło nadużycie prawa w związku z niezwłocznym za- trudnieniem na ich miejsce innych pracowników. Odszkodowanie zasądzono zatem nie za samo jako takie nieprzedstawienie powodom warunków zatrudnienia na dal- szy okres (pozwany nie miał ustawowego obowiązku dalszego zatrudniania powo- dów), ale za wykorzystanie instytucji wygaśnięcia ich stosunków pracy z mocy prawa nie do racjonalizacji zatrudnienia (łącznie z jego ograniczeniem), lecz do „pozbycia się” ich z Urzędu, chociaż - jak się okazało - w pozwanym Urzędzie była praca dla radców prawnych w Departamencie Prawnym i powodowie mogli być nadal zatrud- nieni. Podsumowując powyższe rozważania należy dojść do wniosku, że chociaż według art. 20 ust. 1, 3 i 5 ustawy o przekształceniach w związku z art. 63 k.p. i art. 67 k.p. do wygaśnięcia stosunku pracy pracownika dochodzi z mocy prawa, to jed- nak sąd pracy może badać nie tylko, czy stwierdzenie wygaśnięcia umowy o pracę przez pracodawcę nie narusza przepisów prawa, ale także w ramach kontroli wyga- śnięcia umowy o pracę może badać okoliczności niezaproponowania pracownikowi warunków pracy i płacy na dalszy okres. Rozpoznając sprawę z powództwa pracow- nika o odszkodowanie z tytułu niezgodnego z prawem wygaśnięcia stosunku pracy, na podstawie art. 67 k.p. w związku z art. 56 k.p. w związku z art. 20 ust. 3 ustawy o przekształceniach i art. 63 k.p., sąd pracy może dokonać oceny czynności praco- dawcy dotyczących niezaproponowania pracownikowi warunków pracy i płacy na dalszy okres w kontekście zasad współżycia społecznego. Mając powyższe na uwadze, Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji na pod- stawie art. 39814 k.p.c. Sąd Najwyższy rozpoznał skargę kasacyjną na posiedzeniu niejawnym, a nie na rozprawie, uznając ją za oczywiście nieuzasadnioną. ========================================