I PK 51/09

Częściowe uwzględnienie
SN18 sierpnia 2009·sentence
Czas pracyWynagrodzenieInne
Podsumowanie AI

Sprawa dotyczyła roszczeń kierowcy międzynarodowego transportu drogowego o wynagrodzenie za pracę w godzinach nadliczbowych oraz o diety/świadczenia związane z wyjazdami zagranicznymi. Sąd Najwyższy częściowo uwzględnił skargę kasacyjną pozwanego: uchylił wyrok w zakresie zasądzenia 8.282,75 zł tytułem diet i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania, a w pozostałej części skargę oddalił. SN potwierdził, że w zadaniowym systemie czasu pracy pracodawca musi tak ustalić zadania, aby były możliwe do wykonania w normach czasu pracy; jeśli tego nie zrobi, pracownik może dochodzić wynagrodzenia za nadgodziny. Oddalono też zarzut nieważności postępowania związany z pełnomocnikiem procesowym, wskazując, że dla dopuszczalności pełnomocnictwa wystarczy stały stosunek zlecenia obejmujący przedmiot sprawy. Kluczowe było jednak to, że po uchwale SN z 19 listopada 2008 r. kierowca transportu międzynarodowego nie odbywa podróży służbowej w rozumieniu art. 775 k.p., więc nie ma podstaw do automatycznego stosowania przepisów o dietach z rozporządzeń. Jednocześnie SN zaznaczył, że świadczenia nazwane w regulaminie „dietami” mogą wymagać oceny jako element wynagrodzenia lub ryczałt na pokrycie kosztów, co wymaga ponownego zbadania przez sąd apelacyjny.

Kluczowe kwestie prawne:
  • ·wynagrodzenie za pracę w godzinach nadliczbowych przy zadaniowym systemie czasu pracy kierowcy
  • ·czy kierowca transportu międzynarodowego odbywa podróż służbową w rozumieniu art. 775 k.p.
  • ·charakter prawny świadczeń nazwanych dietami w regulaminie wynagradzania
  • ·dopuszczalność pełnomocnika procesowego pozostającego w stałym stosunku zlecenia
  • ·brak nieważności postępowania z art. 379 pkt 2 k.p.c.
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
Wyrok z dnia 18 sierpnia 2009 r. I PK 51/09 Dla możliwości ustanowienia pełnomocnikiem procesowym strony wy- starczające jest spełnienie jednej z dwóch odrębnych przesłanek polegających na pozostawaniu ze stroną w stałym stosunku zlecenia, jeżeli przedmiot sprawy wchodzi w zakres tego zlecenia albo na sprawowaniu zarządu mająt- kiem lub interesami strony (art. 87 § 1 k.p.c.). Umowa stałego zlecenia jako podstawa pełnomocnictwa procesowego nie może być uznana za zawartą w celu obejścia przepisów o zastępstwie sprawowanym przez adwokatów i rad- ców prawnych. Strona kwestionująca treść tej umowy jako stałego zlecenia powinna to udowodnić. Przewodniczący SSN Józef Iwulski (sprawozdawca), Sędziowie SN: Zbigniew Hajn, Romualda Spyt. Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 18 sierpnia 2009 r. sprawy z powództwa Andrzeja Z. przeciwko Ludwikowi D. - Międzynarodo- wemu Transportowi Drogowemu „L.” w M. o wynagrodzenie za pracę w godzinach nadliczbowych, na skutek skargi kasacyjnej strony pozwanej od wyroku Sądu Apela- cyjnego w Katowicach z dnia 24 października 2008 r. [...] u c h y l i ł zaskarżony wyrok w punkcie 1. w części oddalającej apelację strony pozwanej co do kwoty 8.282,75 zł zasądzonej z tytułu diet oraz w punkcie 2. i w tym zakresie przekazał sprawę Sądowi Apelacyjnemu w Katowicach do ponow- nego rozpoznania i orzeczenia o kosztach postępowania kasacyjnego; o d d a l i ł skargę kasacyjną w pozostałym zakresie. U z a s a d n i e n i e Powód Andrzej Z. domagał się zasądzenia od pozwanego Ludwika D. (prowa- dzącego działalność gospodarczą pod firmą Międzynarodowy Transport Drogowy „L.” w M.) kwoty 47.275,50 zł z tytułu wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbo- 2 wych za okres od 1 lipca 2001 r. do 30 czerwca 2004 r. oraz kwoty 2.199,50 euro z tytułu niewypłaconych delegacji zagranicznych za okres trzech lat poprzedzających datę wniesienia pozwu. Ponadto powód żądał zasądzenia kwoty 6.600 zł z tytułu na- leżnych diet krajowych z ustawowymi odsetkami od dnia 27 lipca 2004 r., kwoty 660 zł jako ekwiwalentu za pranie i za środki czystości oraz wynagrodzenia za pracę w dni wolne, niedziele i święta przypadające w okresie od 1 lipca 2001 r. do 30 czerwca 2004 r. Wyrokiem z dnia 24 września 2007 r. [...] Sąd Okręgowy-Sąd Pracy i Ubezpie- czeń Społecznych w Katowicach: 1) zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 2.423,15 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 27 lipca 2004 r. do dnia zapłaty tytułem wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych oraz kwotę 8.282,75 zł z usta- wowymi odsetkami od dnia 27 lipca 2004 r. do dnia zapłaty tytułem diet; 2) oddalił powództwo w pozostałej części oraz 3) zasądził od powoda na rzecz pozwanego kwotę 2.241 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego. Sąd Okręgowy ustalił, że powód był zatrudniony u pozwanego na podstawie umowy o pracę z dnia 2 października 2000 r. jako kierowca w międzynarodowym transporcie drogowym. Jego praca polegała na przewożeniu towarów z Polski do Włoch lub do Austrii i z powrotem. Do obowiązków służbowych powoda należał rów- nież udział w załadunku i rozładunku przewożonego towaru oraz jego oclenie. W dniu 2 stycznia 2002 r. strony zawarły porozumienie zmieniające umowę o pracę przez objęcie powoda zadaniowym systemem czasu pracy. Strony ustaliły, że zada- nia powoda powinny być tak ustalone, aby mógł on je wykonywać w ramach norm czasu pracy określonych przepisami Kodeksu pracy. Powód nie był jednak uprawnio- ny do odmowy wykonania zadania wynikającego z nagłych potrzeb pracodawcy. Na podstawie opinii biegłego sądowego z zakresu księgowości co do rzeczywistego czasu pracy powoda, w oparciu o dane pochodzące z tarcz tachografów, Sąd Okrę- gowy ustalił, że w okresie od czerwca do grudnia 2001 r. powód pracował ponad obo- wiązujący go dzienny wymiar czasu pracy, za co przysługiwał mu dodatek za pracę w godzinach nadliczbowych w wysokości 1.811,99 zł. Z kolei, w okresie od stycznia 2002 r. do czerwca 2004 r. powód pracował ponad obowiązujące go normy czasu pracy jedynie w listopadzie i grudniu 2003 r. oraz w styczniu, lutym, marcu i kwietniu 2004 r., za co przysługiwał mu dodatek za pracę w godzinach nadliczbowych w wy- sokości 611,17 zł. Dodatkowo, Sąd pierwszej instancji ustalił, że zgodnie z art. 14 ust. 6 regulaminu wynagradzania obowiązującego w zakładzie pracy prowadzonym 3 przez pozwanego, za wykonanie zadań transportowych na trasie Polska-Austria i z powrotem kierowcom przysługiwał zwrot delegacji służbowych w kwocie 125 euro, natomiast za wykonanie zadań na trasie Polska-Włochy i z powrotem - w wysokości 190 euro. Wysokość diet wypłaconych powodowi w spornym okresie była niższa niż wynikająca z przepisów rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Społecznej z dnia 8 maja 2001 r. w sprawie szczegółowych zasad ustalania oraz wysokości należności przysługujących pracownikowi z tytułu podróży służbowej poza granicami kraju, a następnie rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Społecznej z dnia 19 grudnia 2002 r. w sprawie wysokości oraz warunków ustalania należności przysługujących pra- cownikom zatrudnionym w państwowej oraz samorządowej jednostce sfery budżeto- wej z tytułu podróży służbowej poza granicami kraju. Różnice pomiędzy kwotami określonymi w regulaminie, a kwotami ustalonymi w rozporządzeniach wynosiły od- powiednio: w 2001 r. - 712 euro, w 2002 r. - 629,50 euro, w 2003 r. - 570 euro, a 2004 r. - 288 euro. Przy takich ustaleniach faktycznych Sąd Okręgowy uznał, że roszczenia po- woda zasługiwały na częściowe uwzględnienie. Zdaniem Sądu, w okresie od stycz- nia 2002 r. do czerwca 2004 r. (gdy powód był już objęty zadaniowym systemem czasu pracy) powierzana powodowi praca była tak zorganizowana, że w miesiącach: listopadzie i grudniu 2003 r. oraz w styczniu, lutym, marcu i kwietniu 2004 r. wyma- gała przekroczenia norm czasu pracy. Wobec tego, za pracę nadliczbową wykonywa- ną w tym okresie powodowi należało się wynagrodzenie w kwocie 611,17 zł. Nato- miast w okresie od czerwca do grudnia 2001 r. (wówczas, gdy powód nie był objęty zadaniowym systemem czasu pracy) powód również pracował ponad obowiązujący go dzienny wymiar czasu pracy i za ten okres powinien otrzymać dodatkowe wyna- grodzenie w kwocie 1.811,99 zł. W zakresie roszczenia o zapłatę diet z tytułu zagra- nicznych podróży służbowych, Sąd pierwszej instancji zasądził na rzecz powoda kwotę 8.282,75 zł, która stanowiła różnicę pomiędzy dietami faktycznie wypłaconymi powodowi na podstawie przepisów regulaminu wynagradzania, a dietami, których wysokość została określona przepisami powołanych rozporządzeń. Zdaniem Sądu, niezasadne było roszczenie powoda dotyczące zasądzenia diet z tytułu podróży służ- bowych na obszarze kraju, skoro takich świadczeń nie przewidywał regulamin wyna- gradzania. Sąd Okręgowy dodał również, że istota pracy kierowcy polega na prze- mieszczaniu się z siedziby pracodawcy do miejsc przez niego wskazanych, a takie wyjazdy stanowią wykonywanie jego normalnych obowiązków pracowniczych. Dla- 4 tego zgodnie z art. 775 k.p. nie mogą być traktowane jako zadania wykonywane poza siedzibą pracodawcy. Co do pozostałych roszczeń, Sąd pierwszej instancji stwierdził, że nie podlegają one uwzględnieniu, gdyż regulamin pracy obowiązujący u pozwa- nego nie przewidywał przydziału środków czystości, a ekwiwalent za pranie odzieży przysługiwał jedynie po ustaleniu kosztów prania i powód nie wykazał, jakie poniósł koszty w tym zakresie. Od powyższego wyroku obie strony wywiodły apelacje, przy czym pozwany zaskarżył orzeczenie w części uwzględniającej powództwo i rozstrzygającej o kosz- tach postępowania, zaś powód - w części „ponad zasadzoną kwotę 10.705,90 zł”. Wyrokiem z dnia 24 października 2008 r. [...], Sąd Apelacyjny w Katowicach oddalił obie apelacje oraz zasądził od powoda na rzecz pozwanego kwotę 1.350 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego za drugą instancję. Sąd odwoławczy w pełni podzielił ustalenia faktyczne i ich ocenę prawną dokonane przez Sąd pierwszej instancji. Zdaniem Sądu drugiej instancji, w rozpoznawanej sprawie jedynymi „w pełni weryfikowalnymi dowodami” odzwierciedlającymi faktyczny czas pracy powoda były złożone przez niego tarcze tachografów, na podstawie których biegły „rzetelnie i pra- widłowo” ustalił czas pracy. Z kolei, takimi dowodami nie mogą być zapiski powoda dotyczące czasu jego pracy, gdyż należy je uznać „jedynie za dokument prywatny”, a taki nie jest „dowodem rzeczywistego stanu rzeczy”. Z tej przyczyny należy przyjąć, że powód nie udowodnił wykonywania przez siebie pracy nadliczbowej w wymiarze większym niż ustalił to Sąd pierwszej instancji. Niemniej jednak skoro w wymienio- nych przez Sąd Okręgowy okresach pozwany pracodawca wiedział o transportach wykonywanych przez powoda, to samo posiadanie przez pracodawcę wiedzy w tym zakresie uzasadniało żądanie powoda co do zapłaty wynagrodzenia za pracę nad- liczbową. Wskazując na trafność rozstrzygnięcia Sądu Okręgowego w zakresie rosz- czeń o zapłatę diet, Sąd odwoławczy wywiódł w szczególności, że powodowi nie na- leżą się diety z tytułu podróży służbowych na obszarze kraju, skoro przewożąc okre- ślone towary wykonywał swoje normalne obowiązki pracownicze, zaś regulamin pracy nie przewidywał wypłaty diet z tytułu podróży na terenie kraju. Powodowi przy- sługiwały natomiast diety z tytułu podróży służbowych wykonywanych poza grani- cami kraju, bo przewidywał je regulamin wynagradzania. Świadczenia wypłacane przez pracodawcę na pokrycie kosztów związanych z podróżą służbową pracownika nie są składnikiem wynagrodzenia za wykonaną pracę i mają na celu zwrot zwięk- szonych kosztów wynikających ze świadczenia pracy poza miejscowością, w której 5 znajduje się siedziba pracodawcy lub poza stałym miejscem pracy. Z tego względu nietrafne jest twierdzenie pozwanego, że świadczenie przewidziane w art. 14 ust. 6 regulaminu wynagradzania stanowiło faktycznie wynagrodzenie za pracę. Powołując się na art. 775 § 4 k.p., Sąd odwoławczy wskazał, że postanowienia zakładowych przepisów prawa pracy lub umowy o pracę nie mogą ustalać stawki diety za podróż służbową pracownika w wysokości niższej niż diety dla pracowników zatrudnionych w państwowej lub samorządowej jednostce sfery budżetowej określone w przepisach powszechnie obowiązujących. Z tego powodu uznał rozstrzygnięcie Sądu Okręgo- wego co do zasądzenia kwoty 8.282,75 zł za trafne. W skardze kasacyjnej wniesionej od wyroku Sądu Apelacyjnego w części od- dalającej jego apelację, pozwany zarzucił naruszenie: 1) art. 775 § 3 w związku z art. 775 § 2 w związku z art. 775 § 4 w związku z art. 18 § 1 k.p., przez zastosowanie po- wszechnie obowiązujących przepisów rozporządzeń Ministra Pracy i Polityki Społ- ecznej przy ustaleniu, że ryczałtowe świadczenia z tytułu diet określone w regulami- nie wynagradzania pracowników pozwanego jest mniej korzystne dla powoda niż określone w przepisach rozporządzeń; 2) art. 136, 134 i 133 k.p. w brzmieniu obo- wiązującym przed 1 stycznia 2004 r. oraz art. 140 k.p., przez uznanie, że powód świadczył pracę w okolicznościach uprawniających go do wystąpienia z roszczeniem o wypłatę wynagrodzenia z tytułu pracy w godzinach nadliczbowych pomimo braku przesłanek uzasadniających pracę w takich godzinach (braku konieczności prowa- dzenia akcji ratowniczej w celu ochrony zdrowia lub życia ludzkiego oraz pomimo niewystępowania szczególnych potrzeb pozwanego) i uznanie, że do nabycia rosz- czenia o wynagrodzenie za pracę w godzinach nadliczbowych wystarczy wykazanie pracy ponad normy czasu pracy i wiedza pozwanego o powyższym; 3) art. 87 § 1 k.p.c., przez uznanie, że pomiędzy powodem a jego pełnomocnikiem zachodzi stały stosunek zlecenia uzasadniający działanie pełnomocnika, pomimo że powód nie wy- kazał dostatecznie stałego stosunku zlecenia, co prowadzi do uznania, że wskutek nienależytego umocowania pełnomocnika strony zachodzi nieważność postępowania zgodnie z art. 379 pkt 2 k.p.c.; 4) art. 328 § 2 k.p.c., przez nieodniesienie się w uza- sadnieniu zaskarżonego orzeczenia do postawionego w apelacji zarzutu sprzeczno- ści ustaleń Sądu Okręgowego w zakresie rzekomego „zmuszania” powoda do pracy w godzinach nadliczbowych, przy jednoczesnym ustaleniu wyłącznego interesu eko- nomicznego powoda w przekraczaniu norm czasu pracy, co uniemożliwiło pozwa- nemu zapoznanie się i zweryfikowanie poprawności wnioskowania dokonanego 6 przez Sąd Apelacyjny i jednocześnie doprowadziło do potwierdzenia ustaleń dokona- nych przez Sąd Okręgowy sprowadzających się do stwierdzenia, że powód świad- czył pracę w godzinach nadliczbowych. W uzasadnieniu skargi pozwany wywiódł w szczególności, że obowiązujący u niego regulamin wynagradzania normuje „zagadnienie rozliczania kosztów podróży służbowej” pracowników zatrudnianych u innego pracodawcy niż pracodawca będący państwową lub samorządową jednostką sfery budżetowej. Właśnie z tego względu do sytuacji prawnej powoda nie mają w ogóle zastosowania powszechnie obowiązu- jące przepisy rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Społecznej kształtujące wyso- kość oraz warunki ustalenia należności z tytułu podróży służbowych przysługujących pracownikom zatrudnionym w takich jednostkach. Z kolei, uzasadniając zarzuty ob- razy przepisów postępowania, skarżący wywiódł, że pełnomocnik reprezentujący powoda przed Sądami obu instancji nie był osobą uprawnioną do działania w takim charakterze, wobec czego postępowanie jest dotknięte nieważnością (art. 379 pkt 2 k.p.c.). Nie posiada uprawnień adwokackich ani radcowskich, zaś zawartej pomiędzy powodem, a jego pełnomocnikiem umowy zlecenia nie można kwalifikować jako umowy, na mocy której powstał stały stosunek zlecenia. W ocenie pozwanego, umowa zlecenia została zawarta prawdopodobnie tylko w celu wykazania podstawy prawnej do reprezentowania powoda zgodnie z art. 87 k.p.c., jednak przedstawienie samej umowy zlecenia, nie czyni zadość obowiązkowi wykazania, że pełnomocnika łączy z powodem stały stosunek zlecenia. Pozwany wniósł o uchylenie wyroku Sądu Apelacyjnego w zaskarżonej części (oddalającej apelację pozwanego) i jego zmianę przez oddalenie powództwa w cało- ści oraz o zasądzenie od powoda kosztów procesu. W odpowiedzi na skargę kasacyjną powód wniósł o jej oddalenie i zasądzenie od pozwanego kosztów postępowania kasacyjnego, bowiem - jego zdaniem - wyrok Sądu Apelacyjnego w zaskarżonej części jest prawidłowy. Sąd Najwyższy wziął pod uwagę, co następuje: Nie stanowią usprawiedliwionej podstawy skargi kasacyjnej zarzuty dotyczące obrazy przepisów prawa procesowego. W szczególności nie jest trafny - najdalej idący - zarzut naruszenia art. 87 § 1 k.p.c., w sposób powodujący - w ocenie pozwa- nego - nieważność postępowania. Zgodnie z tym przepisem, w jego pierwotnym 7 brzmieniu, pełnomocnikiem strony mógł być adwokat, a ponadto współuczestnik sporu, osoba sprawująca zarząd majątku lub interesów strony oraz osoba pozosta- jąca ze stroną w stałym stosunku zlecenia, jeżeli przedmiot sprawy wchodził w za- kres tego zlecenia, jak również rodzice, małżonek, rodzeństwo lub zstępni strony oraz osoby pozostające ze stroną w stosunku przysposobienia. W wyniku nowelizacji dokonanej przez art. 1 pkt 7 lit. a ustawy z dnia 1 marca 1996 r. o zmianie Kodeksu postępowania cywilnego, rozporządzeń Prezydenta Rzeczypospolitej - Prawo upa- dłościowe i Prawo o postępowaniu układowym, Kodeksu postępowania administra- cyjnego, ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. Nr 43, poz. 189), która weszła w życie z dniem 1 lipca 1996 r., pełno- mocnikiem strony mógł być adwokat lub radca prawny, a ponadto współuczestnik sporu, jak również rodzice, małżonek, rodzeństwo lub zstępni strony oraz osoby po- zostające ze stroną w stosunku przysposobienia. W wyniku kolejnej nowelizacji oma- wianego przepisu, dokonanej przez art. 1 pkt 12 ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. o zmia- nie ustawy - Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. Nr 172, poz. 1804), obowiązującej od dnia 5 lutego 2005 r. do chwili obecnej, pełnomoc- nikiem strony może być adwokat lub radca prawny, a w sprawach własności przemy- słowej także rzecznik patentowy, a ponadto osoba sprawująca zarząd majątkiem lub interesami strony oraz osoba pozostająca ze stroną w stałym stosunku zlecenia, je- żeli przedmiot sprawy wchodzi w zakres tego zlecenia, współuczestnik sporu, jak również rodzice, małżonek, rodzeństwo lub zstępni strony oraz osoby pozostające ze stroną w stosunku przysposobienia. W rozważanym zakresie brzmienie przepisu wróciło więc do stanu z pierwotnego tekstu Kodeksu. Wykładnia językowa art. 87 § 1 k.p.c. we fragmencie, w którym przyznaje on status pełnomocnika „osobie sprawują- cej zarząd majątkiem lub interesami strony oraz osobie pozostającej ze stroną w sta- łym stosunku zlecenia, jeżeli przedmiot sprawy wchodzi w zakres tego zlecenia” pro- wadzi do jednoznacznego wniosku, że stały stosunek zlecenia nie może być utożsa- miany z zarządem majątkiem lub interesami. Dlatego wystarczające jest spełnienie jednej z dwóch alternatywnych przesłanek, aby dany podmiot mógł być pełnomocni- kiem procesowym strony. W utrwalonym orzecznictwie przyjmuje się, że nie może stanowić podstawy pełnomocnictwa procesowego udzielonego zleceniobiorcy przez zleceniodawcę umowa stałego stosunku zlecenia obejmująca jedynie reprezentowanie interesów majątkowych przed sądami i organami administracji lub prowadzenie w sądzie rejo- 8 nowym konkretnej sprawy sądowej (por. uchwały Sądu Najwyższego z dnia 21 lutego 1992 r., III CZP 4/92, Wokanda 1992 nr 6, s. 4; z dnia 10 maja 1994 r., I PZP 21/94, OSNAPiUS 1994 nr 4, poz. 68; Palestra 1995 nr 1-2, s. 219, z glosą Z. Krzemińskie- go; Monitor Prawniczy 1995 nr 7, s. 208, z glosą J. Naworskiego oraz z dnia 27 czerwca 2008 r., III CZP 51/08, LEX nr 393807; Monitor Prawniczy 2008 nr 22-doda- tek, s. 46, z uwagami A. Tomaszka). Stanowiący podstawę pełnomocnictwa stosunek zlecenia musi być stosunkiem zlecenia stałego, o czym decydują wzajemnie powią- zane elementy czasu trwania tego stosunku i powtarzalności czynności stanowiących jego treść. Takiej zaś kwalifikacji nie daje umowa, która tylko ze swej nazwy jest umową stałego stosunku zlecenia. Ustalając dopuszczalność (skuteczność) pełno- mocnictwa procesowego dla takiego pełnomocnika należy więc ocenić, czy stosunek zlecenia jest stały (nawet, jeśli zlecenia udzielono na czas określony), a następnie porównać zakres zlecenia i pełnomocnictwa w celu ustalenia, czy mieści się w nim przedmiot sprawy, tj. treść roszczenia i okoliczności faktyczne przytoczone w celu jego uzasadnienia. W postanowieniu z dnia 15 maja 2007 r., V CZ 32/07 (LEX nr 485996) Sąd Najwyższy wskazał, że stałość stosunku zlecenia w rozumieniu art. 87 § 1 k.p.c. przejawia się w tym, iż ma to być stosunek prawny ugruntowany, trwający dłuższy czas, wiążący strony ściśle, a nie tylko przypadkowo i okazjonalnie. W uza- sadnieniu tego postanowienia trafnie przy tym wskazano, że zarzut zawarcia umowy stałego zlecenia jako podstawy pełnomocnictwa procesowego w celu obejścia ustaw korporacyjnych (podnoszony przez pozwanego) - w świetle stanowiska Trybunału Konstytucyjnego wyrażonego w wyrokach z dnia 19 kwietnia 2006 r., K 6/06 (Dz.U. Nr 75, poz. 529) oraz z dnia 8 listopada 2006 r., K 30/06 (Dz.U. Nr 206, poz. 1522) - jest bezzasadny (poprzednio prezentowana w tym względzie wykładnia jest nieaktu- alna). Zgłaszając zarzut naruszenia art. 87 § 1 i art. 379 pkt 2 k.p.c. pozwany w gruncie rzeczy wystąpił w obronie interesów procesowych swojego przeciwnika w sporze. Taki zarzut - mimo niezaskarżenia wyroku Sądu Apelacyjnego przez powoda - jest dopuszczalny, gdyż w skardze kasacyjnej strona może powoływać się na naru- szenie przepisów procesowych dotyczących interesów strony przeciwnej, jeżeli uchy- bienie to spowodowało nieważność postępowania. W takim wypadku Sąd Najwyższy może w postępowaniu kasacyjnym przeprowadzić dowody dla ustalenia, czy nie za- chodzi nieważność postępowania w drugiej instancji (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 2006 r., I PK 124/06, OSNP 2008 nr 3-4, poz. 27). Stwierdzić jednak 9 należy, że pozwany w postępowaniu przed Sądem pierwszej nie podnosił jakichkol- wiek wątpliwości co do umocowania pełnomocnika procesowego strony przeciwnej. Zarzutów w tym zakresie nie zgłosił również w swojej apelacji ani w odpowiedzi na apelację powoda. Jedynie w piśmie procesowym z dnia 26 września 2008 r. złożo- nym w toku postępowania apelacyjnego ogólnikowo podał w wątpliwość zdolność postulacyjną pełnomocnika powoda. Jednak na rozprawie apelacyjnej w dniu 24 paź- dziernika 2008 r. (z udziałem powoda i jego pełnomocnika) pełnomocnik pozwanego nie negował uprawnienia pełnomocnika powoda do jego reprezentowania. Z tego względu Sąd Apelacyjny mógł uznać, że powód jest prawidłowo reprezentowany, gdyż z treści umowy zlecenia stanowiącej podstawę pełnomocnictwa wynika, iż jest to stałe zlecenie, spełniające wyżej wskazane przesłanki (umowa zlecenia z dnia 15 marca 2006 r. została zawarta na czas nieoznaczony i wskazuje, że pełnomocnik- zleceniobiorca „podejmuje się świadczyć kompleksowe usługi prawne dla zlecenio- dawcy, w szczególności związane z zakresem prawa pracy, prawa podatkowego i lokalowego). Wobec tego Sąd Najwyższy nie dostrzega podstaw do stwierdzenia nieważności postępowania z przyczyn wskazanych w skardze przez pozwanego. Stwierdzenie, że pełnomocnik nie był upoważniony do reprezentacji powoda, gdyż stosunek zlecenia oparty na umowie nie ma charakteru stałego zlecenia, wymaga- łoby poczynienia dodatkowych ustaleń, zmierzających do wykazania rzeczywistej treści stosunku prawnego łączącego powoda z jego pełnomocnikiem. Ustalenie tych okoliczności wymagałoby zatem przeprowadzenia postępowania dowodowego, a pozwany (reprezentowany przez fachowego pełnomocnika) nie składa w skardze kasacyjnej żadnych wniosków w tym przedmiocie (nie zgłaszał też ich wcześniej). Zatem aby stwierdzić, że w sprawie doszło do nieważności postępowania, Sąd Naj- wyższy musiałby przeprowadzić z urzędu postępowanie dowodowe, co wprawdzie jest możliwe (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 13 lutego 1997 r., I PKN 71/96, OSNAPiUS 1997 nr 19, poz. 377 oraz z dnia 10 maja 2000 r., III CKN 416/98, OSNC 2000 nr 12, poz. 220), ale Sąd Najwyższy nie widzi do tego żadnych podstaw. Nietrafne są zarzuty naruszenia przepisów prawa materialnego, to jest art. 136, 134 i 133 k.p. w brzmieniu obowiązującym przed 1 stycznia 2004 r. oraz art. 140 k.p. (także powiązany z nimi zarzut naruszenia art. 328 § 2 k.p.c.). Z wiążących w postępowaniu kasacyjnym ustaleń faktycznych będących podstawą zaskarżonego wyroku (art. 39813 § 2 k.p.c.) wynika, że powód we wskazanych okresach stale świadczył pracę w godzinach nadliczbowych, gdyż taka konieczność była wynikiem 10 narzuconej przez pracodawcę organizacji pracy. W myśl art. 25 ust. 1 ustawy z dnia 24 sierpnia 2001 r. o czasie pracy kierowców (Dz.U. Nr 123, poz. 1354 ze zm.) do- puszczalne było zastosowanie wobec powoda zadaniowego czasu pracy, w którym jednak zadania przewozowe pracodawca powinien ustalić w takim wymiarze, aby mogły być wykonane w ramach czasu pracy określonego w art. 22 ustawy (czyli przez 8 godzin na dobę i przeciętnie 40 godzin na tydzień w przyjętym okresie rozli- czeniowym, nie dłuższym niż trzy miesiące) oraz przy zachowaniu norm dotyczących okresów prowadzenia pojazdu, obowiązkowych przerw w prowadzeniu i okresów odpoczynku. Określenie przez pracodawcę w zadaniowym czasie pracy zakresu obo- wiązków przekraczających możliwość ich wykonania w ramach ustawowo określo- nego dopuszczalnego wymiaru czasu pracy uzasadnia roszczenie pracownika o do- datkowe wynagrodzenie z tytułu pracy w godzinach nadliczbowych (por. postanowie- nie Sądu Najwyższego z dnia 7 grudnia 1999 r., I PKN 427/99, OSNAPiUS 2001 nr 8, poz. 274 oraz wyrok Sądu Najwyższego z dnia 24 marca 2000 r., I PKN 553/99, OSNAPiUS 2001 nr 15, poz. 484; OSP 2002 nr 2, poz. 27, z glosą S. Driczinskiego). W razie zastosowania wobec pracownika systemu zadaniowego czasu pracy (art. 140 k.p.) pracodawca powinien wykazać, że powierzył pracownikowi zadania moż- liwe do wykonania w czasie pracy wynikającym z ogólnie przyjętych norm czasu pracy (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15 marca 2006 r., II PK 165/05, OSNP 2007 nr 5-6, poz. 69). Pozwany pracodawca w toku postępowania dowodowego nie tylko nie zdołał wykazać, że powierzone powodowi zadania były - obiektywnie rzecz ujmując - możliwe do wykonania w ramach norm czasu pracy określonych w art. 22 ustawy o czasie pracy kierowców, ale wręcz ustalenia Sądów są odmienne. Wska- zane zasady mają tym bardziej zastosowanie co do okresu, w którym powód nie miał ustalonego zadaniowego systemu czasu pracy. Nietrafność omówionych wyżej zarzutów prawa procesowego i materialnego prowadzi do oddalenia w tym zakresie skargi kasacyjnej jako pozbawionej uzasad- nionych podstaw (art. 39814 k.p.c.). Skarga kasacyjna podlega częściowemu uwzględnieniu, jeśli chodzi o roz- strzygnięcie dotyczące należności przysługujących powodowi z tytułu diet za podróże służbowe (w kwocie 8.282,75 zł), gdyż (w ostatecznym rozrachunku, z inną argumen- tacją niż wskazana w skardze) trafny okazał się zarzut naruszenia art. 775 § 3 w związku z art. 775 § 2 w związku z art. 775 § 4 w związku z art. 18 § 1 k.p., w którym 11 pozwany podniósł, że wypłacane powodowi „diety” z tytułu wykonywania przewozów zagranicznych miały charakter świadczenia zryczałtowanego. Zagadnienie kwalifikowania jako podróży służbowej pracy polegającej na sta- łym przemieszczaniu się przez pracownika mobilnego na określonym obszarze było kontrowersyjne i niejednolicie postrzegane w orzecznictwie. Wyłaniające się na tym tle wątpliwości i rozbieżności zostały rozstrzygnięte w uchwale składu siedmiu sę- dziów Sądu Najwyższego z dnia 19 listopada 2008 r., II PZP 11/08 (OSNP 2009 nr 13-14, poz. 166), w której stwierdzono, że kierowca transportu międzynarodowego odbywający podróże w ramach wykonywania umówionej pracy i na określonym w umowie obszarze jako miejsce świadczenia pracy, nie jest w podróży służbowej w rozumieniu art. 775 § 1 k.p. W konsekwencji tego nie ma podstaw przyznania kierow- com transportu międzynarodowego diet z tytułu odbywania podróży służbowej na podstawie art. 775 k.p. i rozporządzeń wykonawczych. Rozważenia wymaga nato- miast - w kontekście treści łączącego strony stosunku pracy - charakter prawny „diet”, jakie regulamin wynagradzania obowiązujący u pozwanego przyznawał zatrud- nionym przez niego kierowcom za wykonanie zadań transportowych na trasach za- granicznych. W szczególności wymaga oceny, czy nie oznaczało to obciążenia pra- codawcy ponoszonymi przez pracownika dodatkowymi kosztami z tytułu wyżywienia i noclegów w czasie przejazdów, a te mogłyby zostać zakwalifikowane jako dodatkowe składniki wynagrodzenia. To, że do kierowcy transportu samochodowego nie ma za- stosowania art. 775 § 1 k.p. nie oznacza bowiem, że - z uwagi na specyfikę świad- czonej pracy i jej uciążliwy charakter - nie powinien być on godziwie wynagradzany. W wyroku z dnia 5 maja 2009 r., I PK 279/07 (LEX nr 509051) - już po uwzględnieniu wykładni wynikającej z powołanej uchwały z dnia 19 listopada 2008 r. - Sąd Najwyż- szy trafnie stwierdził, że postanowienie umowy o pracę, przyznające pracownikowi zatrudnionemu w charakterze kierowcy międzynarodowego transportu samochodo- wego prawo do diet - jako bardziej korzystne dla pracownika niż przepisy prawa pracy - nie narusza art. 18 § 1 k.p. i z mocy § 2 tego artykułu jest ważne. W przy- padku nieustalenia przez strony umowy warunków wypłaty uzgodnionych świadczeń z tego tytułu, w szczególności w zakresie ich wysokości oraz obowiązku wykazania przez pracownika poniesienia faktycznych kosztów na wyżywienie i inne drobne wy- datki, koszty te mogą podlegać wyrównaniu w wysokości odpowiadającej należno- ściom (dietom) z tytułu podróży służbowej, w szczególności wówczas, gdy podstawę 12 ich rozliczenia stanowiło wystawione przez pracodawcę polecenie wyjazdu służbo- wego (delegacja). Z tych przyczyn w tej części Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji na podsta- wie art. 39815 § 1 i art. 108 § 2 k.p.c. ========================================