Sąd Najwyższy uchylił wyrok Sądu Apelacyjnego i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania, ponieważ doszło do nieważności postępowania przed Sądem Okręgowym. Sprawa dotyczyła odwołania ubezpieczonego od decyzji ZUS stwierdzającej, że nie podlega on ubezpieczeniom społecznym jako pracownik od 21 czerwca 2004 r., gdyż zawarta z „E.” sp. z o.o. umowa o pracę miała być pozorna. SN nie rozstrzygał merytorycznie, czy umowa była fikcyjna, lecz wskazał na istotne uchybienie procesowe: sprawa powinna być rozpoznana w składzie jednego sędziego i dwóch ławników na podstawie przepisów przejściowych, a tymczasem ostatnia rozprawa odbyła się wyłącznie przed sędzią zawodowym. Następnie wyrok ogłoszono w innym składzie, co narusza art. 323 k.p.c. i prowadzi do nieważności postępowania z art. 379 pkt 4 k.p.c. Sąd Apelacyjny powinien był uwzględnić tę nieważność z urzędu. W konsekwencji sprawa wraca do ponownego rozpoznania.
Kluczowe kwestie prawne:
·nieważność postępowania z powodu rozpoznania sprawy w niewłaściwym składzie sądu
·obowiązek sądu drugiej instancji do badania nieważności postępowania z urzędu
·skutki procesowe rozpoznania sprawy ubezpieczeniowej po zmianie przepisów o składzie sądu
·pozorność umowy o pracę a podleganie ubezpieczeniom społecznym
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
UZASADNIENIE
2
Sąd Apelacyjny – Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych wyrokiem z dnia 27
sierpnia 2008 r. oddalił apelację Z. T. od wyroku Sądu Okręgowego – Sądu
Ubezpieczeń Społecznych z dnia 16 października 2007 r. w sprawie z jego
odwołania, przy udziale zainteresowanej E. Spółki z ograniczoną
odpowiedzialnością, od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych z dnia 7 lutego
2005 r. stwierdzającej, że odwołujący się nie podlega ubezpieczeniom społecznym
jako pracownik z tytułu zatrudnienia u zainteresowanej od dnia 21 czerwca 2004 r.
W pisemnych motywach rozstrzygnięcia Sąd Apelacyjny podzielił ustalenia
faktyczne Sądu Okręgowego, z których wynikało, że umowa o pracę między
odwołującym się i zainteresowaną Spółka zawarta została dla pozoru, bowiem ze
zgromadzonego materiału dowodowego wynika, że odwołujący nie świadczył pracy
na warunkach wynikających z tej umowy. Za Sądem Okręgowym stwierdził, że
zawarcie fikcyjnej umowy o pracę nie wywołało skutków prawnych po postacią
objęcia odwołującego się pracowniczym ubezpieczeniem społecznym na podstawie
art. 6 ust. 1 pkt 1 i art. 13 pkt 1 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie
ubezpieczeń społecznym (jednolity tekst: Dz. U. z 2007 Nr 11, poz. 74 ze zm.).
Skarga kasacyjna odwołującego się podniosła zarzut naruszenia przepisów
postępowania – art. 378 § 1 k.p.c., art. 379 pkt 4 k.p.c., art. 323 k.p.c. i art. 386 § 2
k.p.c. oraz art. 47 § 1 k.p.c., w brzmieniu obowiązującym do dnia 7 października
2005 r., w związku z art. 4 ustawy z dnia 1 lipca 2005 r. o zmianie ustawy o ustroju
sądów powszechnych oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. Nr 169, poz. 1413)
Wskazując na powyższe skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i
poprzedzającego go wyroku Sądu Okręgowego i przekazanie sprawy Sądowi
Okręgowemu do ponownego rozpoznania i orzeczenia o kosztach postępowania,
ewentualnie uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi
Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania i orzeczenia o kosztach postępowania.
W uzasadnieniu skargi podniesiono, że Sąd Apelacyjny nie dostrzegł
nieważności postępowania przed Sądem Okręgowym, którą był zobowiązany
uwzględnić z urzędu w myśl art. 378 § 1 k.p.c. i art. 386 § 2 k.p.c. Nieważność
postępowania polegała na tym, że Sąd Okręgowy przeprowadził ostatnią rozprawę
w składzie jednego sędziego zawodowego i bez udziału ławników, chociaż przepisy
3
intertemporalne wskazywały, że powinien prowadzić sprawę w składzie ławniczym.
Następnie Sąd odroczył wydanie wyroku i ogłosił go w składzie ławniczym.
W odpowiedzi na skargę pozwany organ rentowy wniósł o jej oddalenie i
zasądzenie na swoją rzecz kosztów postępowania.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna ma usprawiedliwione podstawy.
Do 6 października 2005 r. sprawy z zakresu ubezpieczeń społecznych, zgodnie z
ówczesnym brzmieniem art. 47 § 1 k.p., rozpoznawane były w składzie jednego
sędziego jako przewodniczącego i dwóch ławników. Zmiana tego przepisu
dokonana ustawą z dnia 1 lipca 2005 r. o zmianie ustawy o ustroju sądów
powszechnych oraz niektórych innych ustaw, wprowadziła od 7 października
zasadę, że sprawy te są rozpoznawane w składzie jednego sędziego. Zgodnie
natomiast z art. 4 tej ustawy do postępowań w sprawach wszczętych i
niezakończonych prawomocnym orzeczeniem do dnia wejścia w życie ustawy,
które według przepisów dotychczasowych były rozpoznawane z udziałem
ławników, stosuje się przepisy dotychczasowe. Na podstawie tego przepisu
składem właściwym w niniejszej sprawie był skład jednego sędziego jako
przewodniczącego i dwóch ławników. Naruszenie tego przepisu stanowi o
nieważności postępowania wskazanej w art. 379 pkt 4 k.p.c. Również wdanie
wyroku w innym składzie niż ten, który uczestniczył w rozprawie bezpośrednio
poprzedzającej ogłoszenie wyroku prowadzi do takiej nieważności. Jak stwierdził
Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 27 lutego 2007 r. , III CZP 160/06 (OSNC 2008
nr 1, poz. 7), zgodnie z art. 323 k.p.c., wyrok może być wydany jedynie przez
sędziów, przed którymi odbyła się rozprawa poprzedzająca bezpośrednio wydanie
wyroku. Przepis ten pozostaje w ścisłym związku z obowiązującą w postępowaniu
cywilnym zasadą bezpośredniości, której istota polega na tym, że sąd
rozstrzygający sprawę zapoznaje się bezpośrednio z żądaniami i twierdzeniami
stron oraz przeprowadzonymi w toku postępowania dowodami. Uregulowanie
przyjęte w tym przepisie - zważywszy na brak w postępowaniu cywilnym instytucji
ciągłości rozprawy, a także możliwość jej prowadzenia niekoniecznie przed tym
4
samym składem sądu - wyznacza minimalny zakres i nieprzekraczalne granice
realizacji zasady bezpośredniości. Inny przepis poświęcony wydaniu wyroku
stanowi, że sąd wydaje wyrok po niejawnej naradzie sędziów, która obejmuje
dyskusję, głosowanie nad mającym zapaść orzeczeniem i zasadniczymi
powodami rozstrzygnięcia oraz spisanie sentencji wyroku (art. 324 § 1 k.p.c.). Z
punktu widzenia rozważanej kwestii oraz przepisu art. 326 § 3 k.p.c.
poświęconego sposobowi ogłoszenia wyroku podkreślenia wymaga, że naradą
nad wyrokiem objęte są - co expressis verbis wynika z art. 324 § 1 k.p.c. -
"zasadnicze powody rozstrzygnięcia". Wydanie wyroku jest aktem złożonym pod
względem prawnym i psychologicznym, obejmującym naradę, podczas której
sędziowie, przed którymi odbyła się rozprawa poprzedzająca bezpośrednio
wydanie wyroku (verba legis), ujawniają swoje poglądy na przedmiot sprawy, a
także głosowanie i sporządzenie sentencji oraz jej podpisanie (wydanie wyroku
sensu stricto).
Istotnie z protokołu rozprawy przeprowadzonej przed Sądem Okręgowym w
dniu 9 października 2007 r. wynika, że odbyła się ona jedynie z udziałem sędziego
zawodowego. Następnie zaś ogłoszony w dniu 16 października 2007 r. wyrok
podpisany został przez tego samego sędziego i dwóch ławników. Umknęło to
uwadze Sądu drugiej instancji, w związku z czym nie rozważał on powyższego
uchybienia w kontekście ewentualnej nieważności postępowania, którą miał
obowiązek wziąć pod uwagę z urzędu (art. 378 § 1 k.p.c.).
Mając na uwadze powyższe Sąd Najwyższy na podstawie art. 39815
§ 1
k.p.c. orzekł jak w sentencji. O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono w
myśl art. 108 § 2 k.p.c. w związku z art. 39821
k.p.c.