I UZ 12/09

Wygrał pozwany
SN11 maja 2009·
Ubezpieczenia społeczneInne
Podsumowanie AI

Orzeczenie dotyczyło spóźnionej apelacji w sprawie z zakresu ubezpieczeń społecznych o zwrot zasiłku chorobowego. Pełnomocnik strony złożył wniosek o uzasadnienie wyroku po terminie, a następnie wniósł apelację, licząc na termin z art. 369 § 2 k.p.c. Sąd Okręgowy odrzucił apelację i odmówił przywrócenia terminu, uznając, że uchybienie nastąpiło z winy profesjonalnego pełnomocnika. W zażaleniu podniesiono m.in. zarzut nieważności postępowania z powodu udziału sędziego, który wcześniej orzekał w tej samej sprawie, oraz argument, że błąd sądu pierwszej instancji w doręczeniu uzasadnienia pozbawił stronę możliwości wniesienia apelacji. Sąd Najwyższy oddalił zażalenie. Uznał, że art. 48 § 1 pkt 5 k.p.c. nie obejmuje czynności formalnych, takich jak odrzucenie apelacji czy rozpoznanie wniosku o przywrócenie terminu, lecz dotyczy merytorycznego rozpoznania sprawy. Stwierdził też, że brak odrzucenia spóźnionego wniosku o uzasadnienie przez sąd nie zwalnia pełnomocnika z obowiązku zachowania należytej staranności, a jego przekonanie o terminowości wniosku było nieuzasadnione.

Kluczowe kwestie prawne:
  • ·przywrócenie terminu do wniesienia apelacji po spóźnionym wniosku o uzasadnienie wyroku
  • ·zakres wyłączenia sędziego z mocy ustawy na podstawie art. 48 § 1 pkt 5 k.p.c.
  • ·odpowiedzialność profesjonalnego pełnomocnika za dochowanie terminów procesowych
  • ·czy błąd sądu pierwszej instancji w rozpoznaniu spóźnionego wniosku wpływa na ocenę winy strony
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
Postanowienie z dnia 11 maja 2009 r. I UZ 12/09 Niczym nieuzasadnione przekonanie profesjonalnego pełnomocnika strony w o terminowości złożonego wniosku o uzasadnienie wyroku, podczas otwartego do wniesienia apelacji terminu wynikającego z art. 369 § 2 k.p.c., świadczy o niedochowaniu należytej staranności i dbałości o interesy strony (art. 168 § 1 k.p.c.). Przewodniczący SSN Teresa Flemming-Kulesza, Sędziowie SN: Zbigniew Korzeniowski, Romualda Spyt (sprawozdawca). Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 11 maja 2009 r. sprawy z odwołania Brygidy G. następcy prawnego zmarłego Janusza G. przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych-Oddziałowi w C. o zwrot zasiłku chorobowego, na skutek zażalenia następcy prawnego Brygidy G. na postanowienie Sądu Okręgowego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Katowicach z dnia 25 kwietnia 2008 r. [...] o d d a l i ł zażalenie. U z a s a d n i e n i e Postanowieniem z dnia 25 kwietnia 2008 r. Sąd Okręgowy-Sąd Ubezpieczeń Społecznych w Katowicach odrzucił apelację Brygidy G. (następcy prawnego ubez- pieczonego Janusza G.) od wyroku Sądu Rejonowego Katowice - Zachód z dnia 28 listopada 2007 r. W uzasadnieniu postanowienia stwierdził, że pełnomocnik strony wystąpił z wnioskiem o przywrócenie terminu do wniesienia apelacji motywując go tym, że nie był świadomy, iż wniosek o doręczenie wyroku Sądu pierwszej instancji nadany został w urzędzie pocztowym nie w ostatnim dniu terminu wskazanego w art. 328 § 2 k.p.c., tj. 5 grudnia 2007 r., ale w dniu 7 grudnia 2007 r. Po doręczeniu wyro- ku z uzasadnieniem w dniu 2 stycznia 2008 r., będąc przekonany, że zachowuje ter- min do wniesienia apelacji wskazany w art. 369 § 1 k.p.c., dokonał tej czynności pro- 2 cesowej. Dopiero doręczenie postanowienia o odrzuceniu apelacji uświadomiło mu, że przekroczył termin do złożenia wniosku o uzasadnienie wyroku. Zdaniem pełno- mocnika strony, gdyby Sąd pierwszej instancji zareagował prawidłowo i odrzucił spóźniony wniosek o doręczenie uzasadnienia wyroku, istniałaby możliwość wniesie- nia apelacji w terminie wskazanym w art. 369 § 2 k.p.c. Oceniając powyższe okoliczności, Sąd Okręgowy przyznał, że uszło uwadze Sądu Rejonowego, że przedmiotowy wniosek został wniesiony z uchybieniem termi- nu i dlatego sporządził on uzasadnienie wyroku, które zostało następnie doręczone pełnomocnikowi strony. Wywiódł on apelację w terminie 14 dni od doręczenia, lecz już po terminie 21 dni od ogłoszenia wyroku. W konsekwencji Sąd Okręgowy odrzucił apelację jako spóźnioną postanowieniem z dnia 22 lutego 2008 r. Oceniając okolicz- ności przedstawione we wniosku o przywrócenie terminu Sąd Okręgowy uznał, że nie ma podstaw do uwzględnienia tego wniosku w oparciu o przepis art. 168 § 1 k.p.c., gdyż do opóźnienia w dokonaniu czynności procesowej doszło z winy profe- sjonalnego pełnomocnika, który nie dochował wymaganej od niego staranności i dbałości o interesy procesowe strony. Sąd Okręgowy nie podzielił argumentacji peł- nomocnika, że do uchybienia terminu doszło z winy Sądu pierwszej instancji. Wy- wiódł, że nie może on przerzucać odpowiedzialności za swoje zaniedbania na Sąd Rejonowy, twierdząc, że gdyby w terminie krótszym niż 14 dni Sąd ten ujawnił uchy- bienie terminu do złożenia wniosku o uzasadnienia wyroku i przed jego upływem wy- dał postanowienie o odrzuceniu tego wniosku oraz doręczył je pełnomocnikowi przed terminem do wniesienia apelacji, wówczas istniałaby hipotetyczna możliwość wnie- sienia tego środka zaskarżenia w przepisanym terminie. W zażaleniu na powyższe postanowienie skarżący zarzucił naruszenie prawa procesowego - art. 48 § 1 pkt 5 k.p.c., art. 328 § 2 k.p.c. i art. 379 pkt 4 k.p.c. Z tych przyczyn wniósł o uchylenie zaskarżonego orzeczenia, zniesienie po- stępowania w zakresie dotkniętym nieważnością. Z ostrożności procesowej - w razie nieuwzględnienia zarzutu nieważności postępowania - skarżący wniósł o zmianę za- skarżonego postanowienia i orzeczenie co do istoty sprawy poprzez przywrócenie terminu do wniesienia apelacji. Skarżący wniósł także o zasądzenie od organu ren- towego kosztów postępowania zażaleniowego. W uzasadnieniu zażalenia skarżący wskazał, że w wydaniu zaskarżonego po- stanowienia brał udział sędzia, który powinien być wyłączony z mocy prawa na pod- stawie art. 48 § 1 pkt 5 k.p.c., z tego względu, że uczestniczył on wcześniej w wyda- 3 niu poprzedniego postanowienia z dnia 22 lutego 2008 r. o odrzuceniu apelacji. Dwukrotnie więc ten sam sędzia oceniał, używając de facto tych samych argumen- tów, czy apelacja została wniesiona w terminie. Zdaniem skarżącego, taka sytuacja narusza art. 45 ust. 1 Konstytucji RP, gwarantujący prawo do rozpatrzenia sprawy przez bezstronny sąd. Dlatego też, mimo że językowa wykładnia art. 48 § 1 pkt 5 k.p.c. prowadziłaby do wniosku, że dotyczy on orzekania w niższej instancji, na pod- stawie wykładni celowościowej uznać należy, że wyłączenie to dotyczy także sytua- cji, w której sędzia brał wcześniej udział w wydaniu postanowienia w tej samej in- stancji. Skarżący pogląd ten poparł odwołaniem się do wyroku Trybunału Konstytu- cyjnego z dnia 20 lipca 2004 r., SK 19/02. Ponadto skarżący zgodził się ze stanowiskiem Sądu Okręgowego, że ze swojej winy uchybił terminowi do złożenia wniosku o doręczenie wyroku z uzasad- nieniem. Jednakże podniósł, że przedmiotem badania winny być okoliczności zwią- zane z niedochowaniem terminu do wniesienia apelacji, a nie przyczyny, dla których spóźnił się z przedmiotowym wnioskiem. Zdaniem skarżącego, przyczyną spóźnienia było działanie Sądu pierwszej instancji, co do którego miał prawo sądzić, że jest pra- widłowe i zgodne z prawem. Otrzymując w wyniku swojego wniosku pisemne uza- sadnienie wyroku, pełnomocnik mógł zakładać, że wniosek ten złożony został w ter- minie. Nie miał natomiast obowiązku sprawdzania, czy Sąd pierwszej instancji nie naruszył prawa, doręczając mu uzasadnienie wyroku, mimo że powinien był wniosek odrzucić. Sąd Rejonowy, stosując nieprawidłowo przepis art. 328 § 2 k.p.c., w istocie pozbawił stronę możliwości wniesienia apelacji w terminie. Jeśliby bowiem odrzucił przedmiotowy wniosek niezwłocznie, pełnomocnik zdążyłby z apelacją w terminie wynikającym z przepisu art. 369 § 2 k.p.c. Ten błąd Sądu nie może pociągać za sobą negatywnych konsekwencji procesowych dla strony, pozbawiając ją prawa do rozpo- znania jej sprawy przez sąd drugiej instancji. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie. W pierwszej kolejności Sąd Naj- wyższy stwierdza, że nie jest uzasadniony zarzut nieważności postępowania. W związku z tym zarzutem, należy przede wszystkim uwzględnić wykładnię art. 48 § 1 pkt 5 k.p.c. dokonaną w trzech wyrokach Trybunału Konstytucyjnego: z 20 lipca 2004 r., SK 19/02 (OTK-A 2004 nr 7, poz. 67); z 26 czerwca 2006 r., SK 55/05 (OTK- 4 A 2006 nr 6, poz. 67), oraz z 23 października 2006 r., SK 42/04 (OTK-A 2006 nr 9, poz. 125). W pierwszym z tych wyroków Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że art. 48 § 1 pkt 5 k.p.c. w związku z art. 401 pkt 1 i art. 379 pkt 4 k.p.c. w zakresie, w jakim ogranicza wyłączenie sędziego z mocy samej ustawy tylko do spraw, w których roz- strzyganiu brał udział w instancji bezpośrednio niższej, jest niezgodny z art. 45 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. W drugim i trzecim natomiast orzekł, że art. 48 § 1 pkt 5 k.p.c., w zakresie dotyczącym wyłączenia sędziego z mocy samej ustawy w sprawach, w których w instancji niższej brał udział w wydaniu zaskarżonego orze- czenia, jest zgodny z art. 45 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej oraz nie jest niezgodny z art. 32 ust. 1 Konstytucji. W uzasadnieniu wyroku z 23 października 2006 r., SK 42/04, Trybunał stwier- dził, że wynikające z art. 48 § 1 pkt 5 k.p.c. wyłączenie sędziego z mocy ustawy w sprawach, w których w instancji niższej (nie tylko bezpośrednio niższej) brał udział w wydaniu zaskarżonego orzeczenia, jest jedną z gwarancji procesowych służących zapewnieniu, wyrażonego w art. 45 ust. 1 Konstytucji, sprawiedliwego rozpatrzenia sprawy przez niezależny i bezstronny sąd. Zapewnienie takiej procedury nie wyma- ga, aby wyłączenie dotyczyło nie tylko wydania zaskarżonego orzeczenia, ale po- szczególnych czynności procesowych. Wymóg taki, zapewne realizujący prawo do sądu niezależnego i bezstronnego w sposób wzorcowy, mógłby niekiedy przyczynić się w praktyce sądowego stosowania prawa do znacznego wydłużenia, a czasem (w wypadku mniejszych sądów) do zablokowania rozstrzygania spraw. Natomiast orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego w sprawie SK 19/02, na które powołuje się skarżący, dotyczyło sytuacji, w której w pierwszej instancji nakaz zapłaty wydał ten sam sędzia, który brał następnie udział w składzie Sądu Apelacyj- nego rozpoznającego apelację od wydanego w trybie art. 496 k.p.c. wyroku Sądu Okręgowego, którym ten uchylił częściowo wskazany nakaz zapłaty. Zakwestiono- wano w nim zatem dopuszczalność merytorycznego orzekania przez tego samego sędziego w sprawie, w której wcześniej brał udział w instancji niższej, ale nie tylko bezpośrednio niższej, wydając rozstrzygnięcie (nakaz zapłaty). Nie wynika natomiast z niego wyłączenie tego sędziego od innych czynności procesowych, niezwiązanych z merytorycznym orzekaniem. Tak więc z orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego nie sposób wywodzić, aby wyłączenie sędziego na podstawie art. 48 § 1 pkt 5 k.p.c. dotyczyło także jego 5 udziału w czynnościach procesowych niestanowiących merytorycznego rozstrzygnię- cia sprawy. Zgodnie z przepisem art. 48 § 1 pkt 5 k.p.c. sędzia jest wyłączony, z mocy samej ustawy, w sprawach, w których w instancji niższej brał udział w wydaniu za- skarżonego orzeczenia, jak też w sprawach o ważność aktu prawnego z jego udzia- łem sporządzonego lub przez niego rozpoznanego oraz w sprawach, w których wy- stępował jako prokurator. Ratio legis tego przepisu sprowadza się do eliminowania wszelkich przyczyn, mogących rodzić jakiekolwiek wątpliwości co do bezstronności i obiektywizmu sędziego w rozpoznawaniu określonej sprawy. Norma wyłączająca z mocy prawa od ponownego orzekania sędziego, który w instancji niższej (nie tylko bezpośrednio niższej) brał udział w wydaniu zaskarżonego orzeczenia, ma zagwa- rantować bezstronność sądu, zgodnie z zasadą wyrażoną w art. 45 ust. 1 Konstytucji RP. Ma to uzasadnienie w aspekcie psychologicznym wyrażającym się skłonnością do nieprzyznawania się do popełnionych błędów i uchybień bądź oporem przed zmianą już raz wyrobionego poglądu na tę samą sprawę. Chodzi więc o to, aby w ponownym rozpoznaniu sprawy nie brał udziału sędzia, który uczestniczył we wcze- śniejszej fazie postępowania i który z tych właśnie względów mógł nabrać wewnętrz- nego przekonania co do oceny dowodów i okoliczności faktycznych. Gwarancja bez- stronności sędziego, wynikająca z tego przepisu, właśnie z uwagi na ten psycholo- giczny aspekt, odnosić się może wyłącznie do merytorycznego rozpoznania sprawy, natomiast nie dotyczy ona orzekania w kwestiach formalnych. Jak wyjaśniono w uchwale Sądu Najwyższego z dnia 23 sierpnia 2006 r., III CZP 56/06 (OSNC 2007 nr 3, poz.43), potrzeba ponownego orzekania w kwestiach formalnych - niezbędnego dla sprawnego przebiegu procesu - nie stwarza dla sędziego kolizji o podłożu psy- chologicznym, jak też nie stanowi zagrożenia dla jego niezawisłości. Merytoryczne rozpoznanie sprawy oznacza poddanie pod osąd twierdzeń i dowodów przedstawio- nych przez strony postępowania i ostatecznie rozstrzygnięcie o istocie sprawy. Ana- logiczne stanowisko przedstawił Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 7 lipca 2005 r., II PK 349/04 (OSNP 2006 nr 9 -10, poz.155), wywodząc, że rozpoznanie sprawy nie oznacza nic innego, jak ustosunkowanie się sądu do żądań pozwu (wniosku), mery- torycznych twierdzeń w nim przytoczonych i zarzutów stawianych w toku postępowa- nia przez przeciwnika. W wyroku tym podkreślono, że sędzia, który brał udział w wy- daniu postanowienia o odrzuceniu pozwu, nie ustosunkował się merytorycznie do roszczeń powoda, nie nabrał jeszcze przekonania "co do oceny dowodów i okolicz- 6 ności faktycznych". Identyczny pogląd wyraził Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 22 kwietnia 2002 r., I PZ 21/01 (OSNP 2004 nr 6, poz. 103), w którym stwierdził, że sędzia, który uczestniczył w wydaniu wyroku zaskarżonego kasacją nie jest wyłą- czony ze składu sądu drugiej instancji orzekającego o odrzuceniu kasacji z powodu jej niedopuszczalności. W uzasadnieniu tego postanowienia Sąd Najwyższy podkre- ślił, że odrzucenie przez sąd drugiej instancji kasacji na podstawie art. 3935 k.p.c., ze względu na jej niedopuszczalność, nie jest równoznaczne z jej rozpoznaniem w zna- czeniu, o jakim stanowi art. 48 § 1 pkt 5 k.p.c., nie ma ono nic wspólnego z rozpatry- waniem jej zasadności. Powyższe uwagi są aktualne w niniejszej sprawie, w której zarzuca się, że ten sam sędzia brał udział w wydaniu dwóch kolejnych postanowień o odrzuceniu apela- cji. Miały one charakter wyłącznie formalny, bowiem w żadnym z nich nie dokonano merytorycznej oceny żądań zgłoszonych przez ubezpieczonego. Ponadto, co należy podkreślić, jedynie w drugim z tych postanowień, będących przedmiotem niniejszego zażalenia, oceniane były okoliczności związane z wnioskiem o przywrócenie terminu do wniesienia apelacji. W pierwszym zaś postanowieniu z dnia 22 lutego 2008 r. stwierdzono jedynie przekroczenie terminu do wniesienia tego środka zaskarżenia. Nawet więc i w tej kwestii - oceny przyczyn przywołanych przez skarżącego, mają- cych usprawiedliwić przekroczenie terminu - nie mogło dojść do wcześniejszego „na- brania wewnętrznego przekonania” przez sędziego co do oceny tych okoliczności. Nieuzasadniona jest także dalsza część zażalenia. Wbrew jego wywodom istotne znaczenie miały w niniejszej sprawie okoliczności związane z uchybieniem terminu do złożenia wniosku o doręczenie wyroku z uzasadnieniem, bo uchybienie to spowodowało przekroczenie terminu do wniesienia apelacji wskazanego w art. 369 § 1 k.p.c., czego skarżący nie kwestionuje. Nie sposób też podzielić argumentacji skar- żącego odnośnie do terminu objętego przepisem art. 369 § 2 k.p.c. Jego zdaniem, winę za jego przekroczenie ponosi Sąd pierwszej instancji, który, po pierwsze, utwierdził pełnomocnika co do terminowości wniosku o uzasadnienie wyroku, po dru- gie, nie odrzucił spóźnionego wniosku w terminie, co umożliwiłoby pełnomocnikowi złożenie apelacji w terminie 21 dni od ogłoszenia wyroku. Przenosząc to stanowisko w realia niniejszej sprawy, wskazać należy, że od momentu wpływu wniosku do Sądu Rejonowego, tj. od dnia 10 grudnia 2007 r. (prezentata biura podawczego) do upływu końca terminu wskazanego art. 369 § 2 k.p.c. pozostało 9 dni. Wydanie postanowie- nia nawet niezwłocznie, sporządzenie jego uzasadnienia w obowiązującym terminie 7 siedmiodniowym (art. 357 § 3 k.p.c.), czynności pracowników sekretariatu związane z przygotowaniem pisma do wysyłki, następnie jego nadaniem w urzędzie poczto- wym - wszystko to wskazuje na nikłą szansę doręczenia pełnomocnikowi odpisu po- stanowienia jeszcze w terminie otwartym do wniesienia apelacji. Szansa na taki pomyślny obrót sprawy zwiększyłaby się, gdyby Sąd sporządził uzasadnienie posta- nowienia w terminie znacznie krótszym niż 7 dni, do czego nie był zobowiązany. Ża- den przepis nie nakłada na sąd obowiązku takiego pokierowania sprawą (potrakto- wania jej priorytetowo), aby umożliwić pełnomocnikowi naprawienie swego zanie- dbania. Zatem obiektywne okoliczności sprawy wskazują, że nawet odrzucenie wnio- sku o uzasadnienie orzeczenia przez Sąd Rejonowy bez nieuzasadnionej zwłoki, co nie oznacza, że natychmiast po jego wpływie, nie dałoby możliwości wniesienia apelacji w terminie wynikającym z art. 369 § 2 k.p.c. Natomiast fakt, o którym skarżą- cy podnosi, że utwierdził go w przekonaniu o terminowości wniosku, a mianowicie sporządzenie i doręczenie uzasadnienia wyroku nastąpiło w dniu 2 stycznia 2008 r., a więc już po upływie terminu 21 dni od ogłoszenia wyroku. Generalnie zaś stwier- dzić należy, że niczym nieuzasadnione pozostawanie pełnomocnika strony w prze- konaniu o terminowości złożonego wniosku o uzasadnienie wyroku, podczas otwar- tego terminu do wniesienia apelacji wynikającego z art. 369 § 2 k.p.c., ocenić należy jako brak należytej staranności i dbałości o interesy strony, którą reprezentuje. Nie- odrzucenie przez sąd spóźnionego wniosku o uzasadnienie wyroku w tym otwartym terminie nie uwalnia pełnomocnika od odpowiedzialności za jego własne zaniedba- nia. Mając na uwadze powyższe Sąd Najwyższy na mocy art. 39814 k.p.c. w związku z art. 3941 § 3 k.p.c. orzekł jak w sentencji postanowienia. ========================================