Sąd Najwyższy rozpoznał sprawę pracownicy, która domagała się m.in. uznania skuteczności rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia dokonanego przez pełnomocnika, sprostowania świadectwa pracy, premii oraz zadośćuczynienia za mobbing. SN odrzucił skargę kasacyjną w części dotyczącej świadectwa pracy jako niedopuszczalną, a w części dotyczącej premii i mobbingu oddalił ją jako bezzasadną. Kluczowe znaczenie miała ocena, czy oświadczenie o rozwiązaniu umowy złożone przez adwokata w imieniu pracownicy było skuteczne. SN uznał, że pracownik może rozwiązać umowę o pracę bez wypowiedzenia z powodu ciężkiego naruszenia obowiązków przez pracodawcę także przez pełnomocnika, a do takiej czynności nie stosuje się sankcji nieważności z art. 104 k.c. Czynność wywołuje skutek rozwiązujący, jeśli pełnomocnik działał zgodnie z wolą pracownika albo pracownik ją potwierdził. W tym zakresie SN uchylił wyrok sądu drugiej instancji i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania. Jednocześnie SN wskazał, że zarzuty dotyczące mobbingu nie zostały wykazane, a pracodawca miał prawo żądać wyjaśnień w związku z niedoborem mienia. Spór dotyczył więc przede wszystkim skuteczności rozwiązania umowy o pracę przez pracownika za pośrednictwem pełnomocnika.
Kluczowe kwestie prawne:
·czy pracownik może skutecznie rozwiązać umowę o pracę bez wypowiedzenia przez pełnomocnika
·czy do takiej czynności stosuje się art. 104 k.c. o nieważności czynności dokonanej bez umocowania
·czy pracodawca może samodzielnie uznać rozwiązanie umowy przez pracownika za bezskuteczne
·czy w sprawie wykazano mobbing w rozumieniu art. 94^3 k.p.
·czy roszczenie o sprostowanie świadectwa pracy może być przedmiotem skargi kasacyjnej
·czy premia uznaniowa rodziła po stronie pracownika roszczenie o zapłatę
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
uzasadnieniem oraz wnioskami. Jeśli chodzi o roszczenie o zapłatę zaległej premii
za maj i czerwiec 2005 r., to w skardze nie przedstawiono zarzutu naruszenia jakie-
gokolwiek przepisu i żadnej argumentacji skierowanej przeciwko rozstrzygnięciu w
tym zakresie. Zarzut obrazy art. 94 § 11
k.p. jest bezzasadny przede wszystkim dla-
tego, że przepis taki nie istnieje (art. 94 k.p. nie ma paragrafów). Mobbingu dotyczy
art. 943
k.p. i zgodnie z utrwalonym orzecznictwem na pracowniku spoczywa ciężar
dowodu w zakresie wykazania stosowania go przez pracodawcę (nieprzeciwdziała-
nia mobbingowi). Dopiero wykazanie przez pracownika tych okoliczności pozwala na
przerzucenie na pracodawcę obowiązku przeprowadzenia dowodu przeciwnego
(postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 24 maja 2005 r., II PK 33/05, LEX nr
184961 oraz wyrok z dnia 5 grudnia 2006 r., II PK 112/06, OSNP 2008 nr 1-2, poz.
12). Sąd Okręgowy ustalił, że wobec powódki nie były stosowane działania polega-
jące na uporczywym i długotrwałym nękaniu lub zastraszaniu, mające na celu jej
poniżenie lub ośmieszenie, izolowanie lub wyeliminowanie z zespołu współpracowni-
ków (art. 943
§ 2 k.p., naruszenie którego nie zostało wskazane jako podstawa
skargi) i Sąd Najwyższy jest związany tym ustaleniem (art. 39813
§ 2 k.p.c.). Nie
budzi też zastrzeżeń ocena, że „powstanie w salonie sprzedaży niedoboru mienia
było dla powódki niewątpliwie sytuacją stresującą, mogącą prowadzić do zaburzeń
zdrowia psychicznego; niemniej jednak, zachowanie pozwanej w lipcu 2005 r. - w tym
11
kategoryczne żądanie jak najszybszego wyjaśnienia i rozwiązania problemu niedo-
boru przez Tomasza L. - nie nosiło znamion mobbingu, bowiem pracodawca ma
prawo żądać od pracowników wyjaśnień w związku z powstałym niedoborem oraz
uprzedzać ich o konsekwencjach prawnych związanych z odpowiedzialnością mate-
rialną za powierzone mienie”. Wobec tego nie było potrzeby przeprowadzenia dowo-
du z opinii biegłego lekarza psychiatry celem ustalenia, czy istnieje związek przyczy-
nowy między stanem zdrowia powódki, a zachowaniem pracodawcy (por. wyrok
Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 20 października 2006 r., III APa 39/06, LEX
nr 310425) ani dowodu z zeznań lekarza psychiatry, gdyż okoliczności, które miały
być wykazane tymi dowodami są pozbawione znaczenia (art. 217 § 1 w związku z
art. 227 k.p.c.; przepisy te nie zostały naruszone). Nadto, całkowicie bezzasadny
(niedopuszczalny) jest zarzut obrazy art. 233 § 1 k.p.c. wskutek dokonania przez
Sądy obu instancji istotnych ustaleń sprzecznie z treścią zebranego materiału dowo-
dowego. Zarzut ten odnosi się wprost do oceny dowodów i ustalania okoliczności
faktycznych, a więc nie może stanowić podstawy skargi kasacyjnej (art. 3983
§ 3
k.p.c.; por. choćby wyrok Sądu Najwyższego z dnia 8 maja 2008 r., V CSK 579/07,
LEX nr 393889).
Bezprzedmiotowe (a przez to bezzasadne) są zarzuty naruszenia art. 55 § 11
k.p. w związku z art. 52 § 2 k.p., art. 135 k.p., art. 152 k.p. w związku z art. 161, art.
163, art. 164 § 2 i 168 k.p. oraz art. 229 k.p.c., bowiem dotyczą one zgodności z pra-
wem (zasadności) rozwiązania przez powódkę umowy o pracę bez wypowiedzenia z
powodu ciężkiego naruszenia przez pracodawcę jego obowiązków. Zgodność z pra-
wem (zasadność) tego rozwiązania umowy o pracę nie miała jednak w sprawie zna-
czenia ze względu na jej przedmiot. Powódka nie dochodziła bowiem odszkodowania
w związku z rozwiązaniem umowy o pracę bez wypowiedzenia z winy pracodawcy
(art. 55 § 11
k.p.), a więc nie było potrzeby badania, czy zostały spełnione przesłanki
tej czynności, w szczególności, czy pozwany pracodawca ciężko naruszył swoje obo-
wiązki (także na zarzut pracodawcy; por. uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 4 marca
1999 r., III ZP 3/99, OSNAPiUS 1999 nr 17, poz. 542). W tej części skarga kasacyjna
podlegała oddaleniu na podstawie art. 39814
k.p.c.
Istotne w rozpoznawanej sprawie w części dotyczącej rozwiązania umowy o
pracę było dokonanie oceny, czy rozwiązanie umowy o pracę przez powódkę za po-
średnictwem pełnomocnika było skuteczne, a ściślej, czy doprowadziło do rozwiąza-
nia umowy. W tym zakresie powódka formułowała żądanie w różny sposób. W po-
12
zwie wniosła o „uznanie rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia dokonane-
go przez pozwaną za czynność bezskuteczną”, a w skardze kasacyjnej wnosi o
„orzeczenie, że łączący strony stosunek pracy ustał na skutek rozwiązania stosunku
pracy dokonanego pismem z dnia 10.10.2005 r. przez pełnomocnika działającego w
imieniu powódki”. W rzeczywistości w tym zakresie mamy do czynienia z powódz-
twem o ustalenie sposobu (trybu) rozwiązania umowy o pracę, a dokładnie, że doszło
do niego wskutek czynności powódki dokonanej na podstawie art. 55 § 11
k.p., a nie
na podstawie późniejszej czynności pracodawcy w trybie art. 52 § 1 k.p. Sądy obu
instancji uznały, że rozwiązanie umowy o pracę przez powódkę było czynnością
prawną nieważną, a przez to niewywołującą skutku w zakresie rozwiązania umowy o
pracę. Ocena ta jest nietrafna, a skarga kasacyjna w tym zakresie jest uzasadniona.
Skarżąca trafnie zarzuca, że przyjęcie działania jej pełnomocnika z przekro-
czeniem zakresu umocowania nastąpiło bez dokonania wykładni jej pisemnego
oświadczenia z dnia 7 października 2005 r. (a więc noszącego datę wcześniejszą od
oświadczenia o rozwiązaniu umowy), co uzasadnia zarzut naruszenia art. 56 i 65 k.c.
Pełnomocnictwo mogło być przy tym udzielone nie tylko w sposób wyraźny, ale i do-
rozumiany (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 8 maja 2003 r., II CKN 46/01,
LexPolonica nr 1839984; wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 3 lipca
1992 r., I ACr 323/92, OSA 1993 nr 7, poz. 47).
Przede wszystkim jednak trafne są zarzuty naruszenia art. 104 k.c. w związku
z art. 300 k.p. oraz art. 30 § 3 i art. 55 § 11
i § 2 k.p. przez uznanie, że czynność
prawna pełnomocnika powódki polegająca na rozwiązaniu stosunku pracy była nie-
ważna (bezwzględnie), a więc nie wywołała skutku rozwiązującego. Pracownik (tak,
jak i pracodawca) może udzielić pełnomocnictwa do złożenia pracodawcy
oświadczenia woli o rozwiązaniu umowy o pracę bez wypowiedzenia z winy praco-
dawcy. Żaden przepis prawa pracy nie nakazuje bowiem składania takiego oświad-
czenia woli osobiście przez pracownika. Działanie pełnomocnika w tej sytuacji nie
sprzeciwia się naturze (właściwości) tej czynności prawnej. Zgodnie z art. 104 zdanie
pierwsze k.c., jednostronna czynność prawna dokonana w cudzym imieniu bez umo-
cowania lub z przekroczeniem jego zakresu jest nieważna. Sankcja określona w tym
przepisie nie ma jednak zastosowania do czynności rozwiązującej umowę o pracę
(co było wielokrotnie stwierdzane w orzecznictwie Sądu Najwyższego w odniesieniu
do czynności pracodawcy działającego przez przedstawiciela, pełnomocnika, organ,
osobę zarządzającą). W szczególności w wyroku z dnia 9 maja 2006 r., II PK 270/05
13
(OSNP 2007 nr 9-10, poz. 125; Monitor Prawa Pracy 2008 nr 5 z glosą A. Rzeteckiej-
Gil) Sąd Najwyższy trafnie wywiódł, że niezgodność z prawem rozwiązania umowy o
pracę, wynikająca z niewłaściwej reprezentacji pracodawcy, nie powoduje nieważno-
ści wypowiedzenia. W takim przypadku sąd, na żądanie pracownika, może orzec o
bezskuteczności wypowiedzenia, przywróceniu do pracy lub o odszkodowaniu (art.
45 k.p.), a zastosowanie sankcji określonych w Kodeksie cywilnym może nastąpić
tylko w wyjątkowych przypadkach, w których wypowiedzenia dokonano niezgodnie z
wolą pracodawcy i nie zostało ono przez niego potwierdzone (por. też orzecznictwo
wskazane w uzasadnieniu tego wyroku). Dlatego zastosowanie sankcji nieważności
przewidzianej w Kodeksie cywilnym (np. w art. 104) w sytuacji wadliwej reprezentacji
którejkolwiek strony stosunku pracy byłoby sprzeczne z tą zasadą i należy przyjąć,
że art. 300 k.p. wyłącza zastosowanie w stosunkach pracy sankcji nieważności w
przypadku niezgodnego z prawem rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia
wynikającego z nieprawidłowej reprezentacji pracownika.
Czynność prawna polegająca na rozwiązaniu umowy o pracę ze skutkiem na-
tychmiastowym dokonana w imieniu i na rzecz pracownika przez pełnomocnika, na-
wet wadliwie umocowanego, powoduje skutek rozwiązujący. Pracodawcy przysługuje
wyłącznie odszkodowanie (art. 611
k.p.) i to tylko w razie nieuzasadnionego rozwią-
zania przez pracownika umowy o pracę bez wypowiedzenia na podstawie art. 55 § 11
k.p. Pracodawca nie może domagać się od pracownika powrotu do pracy, gdyż pozo-
stawało by to w kolizji z konstytucyjną zasadą wolności pracy, a więc nie jest możliwa
restytucja stosunku pracy (przywrócenie do pracy), czy też stosowanie sankcji bez-
względnej nieważności czynności prawnej. Oświadczenie pracownika, także wadliwe
prawnie, czy bezzasadne, powoduje rozwiązanie stosunku pracy. Pracodawca może
kwestionować wskazane przez pracownika przyczyny rozwiązania umowy w proce-
sie o odszkodowanie przewidziane w art. 611
i art. 612
k.p., a w razie wstrzymania się
z wypłatą odszkodowania przewidzianego w art. 55 § 11
zdanie drugie k.p. - także w
procesie wytoczonym przez pracownika o to odszkodowanie (wyrok Sądu Najwyż-
szego z dnia 4 marca 1999 r., I PKN 614/98, OSNAPiUS 2000 nr 8, poz. 310; OSP
1999 nr 11, poz. 208 z glosą M. Gersdorf).
W rozpoznawanej sprawie rozwiązanie umowy o pracę przez pełnomocnika
zostało dokonane zgodnie z wolą powódki, a także zostało przez nią potwierdzone, a
więc nie może być uznane za nieważne (niewywołujące skutku rozwiązującego) z
14
uwagi na działanie pełnomocnika bez umocowania lub z przekroczeniem jego za-
kresu (art. 104 k.c.).
Uwzględnienie skargi w zakresie omówionych zarzutów (pozostałe zarzuty ob-
razy art. 95 § 2 k.c. oraz art. 73 § 1 k.c. i art. 99 k.c. w związku z art. 55 § 2 k.p. nie
mają już znaczenia) prowadzi do częściowego uchylenia zaskarżonego wyroku we
wskazanym zakresie i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania (art. 39815
§
1 i art. 108 § 2 k.p.c.).
========================================