Sprawa dotyczyła roszczeń byłej pracownicy SPZOZ o dodatek stażowy, dodatkowe wynagrodzenie roczne i nagrodę jubileuszową po przejęciu działalności przez nową spółkę komunalną. Powódka twierdziła, że doszło do przejścia zakładu pracy w trybie art. 231 k.p., więc zachowała dotychczasowe uprawnienia płacowe. Pozwana argumentowała, że strony rozwiązały poprzedni stosunek pracy za porozumieniem, a następnie zawarły nową umowę o pracę na innych, mniej korzystnych warunkach. Sąd Najwyższy oddalił skargę kasacyjną. Uznał, że w ustalonym stanie faktycznym pracownica dobrowolnie zaakceptowała nowe warunki zatrudnienia, a zmiana nie była sprzeczna z art. 231 k.p., ponieważ dopuszczalne są dobrowolne modyfikacje warunków pracy i płacy w drodze porozumienia stron, także po transferze zakładu pracy. SN nie podzielił też zarzutów procesowych, wskazując, że sąd odwoławczy mógł orzekać na podstawie materiału zebrango w sprawie. Ostatecznie powódka nie uzyskała dochodzonych świadczeń.
Kluczowe kwestie prawne:
·czy po przejściu zakładu pracy na innego pracodawcę można skutecznie zmienić warunki wynagradzania w drodze porozumienia stron
·czy rozwiązanie umowy o pracę za porozumieniem stron i zawarcie nowej umowy wyłącza zastosowanie art. 231 k.p.
·czy zgoda pracownika na mniej korzystne warunki zatrudnienia była dobrowolna czy obarczona wadą oświadczenia woli
·czy sąd odwoławczy naruszył art. 386 § 4 k.p.c. i zasadę dwuinstancyjności
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
uzasadnienie wyroku Sądu Rejonowego uchylało się spod kontroli instancyjnej i był
to kolejny powód, poza nierozpoznaniem istoty sprawy, dla przekazania sprawy do
ponownego rozpoznania.
W konsekwencji skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonego orzeczenia w
całości oraz poprzedzającego go wyroku Sądu pierwszej instancji i przekazanie
sprawy Sądowi Rejonowemu w Ełku do ponownego rozpoznania wraz z przekaza-
niem mu do rozstrzygnięcia kwestii kosztów procesowych za instancję kasacyjną,
ewentualnie o uchylenie zaskarżonego orzeczenia w całości i przekazanie sprawy
Sądowi Okręgowemu w Olsztynie wraz z przekazaniem temu Sądowi do rozstrzy-
gnięcia kwestii kosztów procesowych za instancję kasacyjną, ewentualnie - w wy-
padku uznania przez Sąd Najwyższy, że podstawa naruszenia prawa materialnego
jest oczywiście uzasadniona - o uchylenie zaskarżonego orzeczenia w całości i orze-
czenie co do istoty sprawy oraz zasądzenie od pozwanego na rzecz skarżącej kosz-
tów procesu (za postępowanie przed Sądami obu instancji oraz za postępowanie
12
kasacyjne) z uwzględnieniem kosztów zastępstwa procesowego według norm prze-
pisanych.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną pozwana wniosła o jej oddalenie, ewentu-
alnie o nieprzyjęcie skargi do rozpoznania.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw prawnych. Jej proce-
sowe zarzuty okazały się oczywiście chybione, ponieważ zgodnie z art. 382 k.p.c.
sąd drugiej instancji jest uprawniony do orzekania na podstawie materiału zebranego
w postępowaniu w pierwszej instancji oraz w postępowaniu apelacyjnym. Tak też
zachował się Sąd Okręgowy, który jako Sąd odwoławczy (apelacyjny) rozpoznawał
tę samą sprawę już po raz trzeci, ale niefortunnie i bezpodstawnie uznał, iż Sąd
pierwszej instancji rzekomo nie rozpoznał istoty sprawy. Tymczasem Sąd pierwszej
instancji zawsze orzekał co do istoty sprawy, skoro negatywnie merytorycznie roz-
strzygał o roszczeniach powódki. Ponadto długotrwałość postępowania w rozpozna-
wanej sprawie, która była przedmiotem dwukrotnego procedowania od samego po-
czątku przez Sądy obu instancji, sprawiała, że ustalenia faktyczne zostały w niej wy-
czerpująco dokonane, a sporna pozostawała wyłącznie ocena prawna ustalonych
okoliczności sporu. W sytuacji dwukrotnego rozpoznania tej samej sprawy od same-
go początku przez Sądy obu instancji, z zaangażowaniem najwyższej instancji kasa-
cyjnej, nie mogło być zatem mowy o jakimkolwiek naruszeniu prawa powódki do co
najmniej dwuinstancyjnego postępowania, przez co zarzut naruszenia art. 386 § 4
k.p.c. w związku z art. 176 Konstytucji RP okazał się ewidentnie bezzasadny.
Inne proceduralne zarzuty kasacyjne nie zostały w sprawie wyartykułowane (tj.
nie były nazwane przez wskazanie konkretnych przepisów prawa procesowego), co
sprawiało, że przy kasacyjnym rozpoznaniu sprawy wiążące były ustalenia faktyczne
stanowiące podstawę zaskarżonego wyroku. Ustalenia te nie były zresztą sporne, bo
kwestie kasacyjne dotyczyły ocen prawnych ustalonych okoliczności sporu. Z doko-
nanych w sprawie ustaleń wynikało, że sytuacja finansowa poprzednika prawnego
pozwanej Spółki, tj. SPZOZ-u, była zła i dalej ulegała systematycznemu pogorszeniu
od czasu przejęcia prowadzenia tego poprzedniego pracodawcy powódki przez Po-
wiat E. w 1999 r. Ponieważ próby uzdrowienia tej sytuacji przez postępowanie ukła-
dowe z wierzycielami nie przyniosły efektu, brano pod rozwagę przekazanie realizo-
13
wania świadczeń z zakresu służby zdrowia innemu podmiotowi. Mógł być to inny
SPZOZ z E. (Szpital Wojskowy) lub SPZOZ z innego powiatu bądź utworzony przez
powiat nowy podmiot. Zdecydowano się na to ostatnie rozwiązanie i powołano w no-
wej formule prawnej podmiot, którego nie obciążały długi poprzednika prawnego po-
zwanej Spółki, tj. SPZOZ-u w E. Tak doszło do utworzenia nowego pracodawcy (po-
zwanej Spółki). W zakresie tej zrealizowanej koncepcji w spotkaniach z dyrekcją
SPZOZ-u i w posiedzeniach rady powiatu uczestniczyli pracownicy zadłużonego
SPZOZ-u, którzy zdawali sobie sprawę, że powstanie nowy podmiot zatrudniający, w
którym będą mogli pracować pod warunkiem ograniczenia (obniżenia) dotychczaso-
wych uprawnień płacowych obowiązujących w SPZOZ-ie. Gdyby bowiem pracownicy
SPZOZ-u nie zdecydowali się na podjęcie zatrudnienia i obniżki wynagrodzeń w no-
wym podmiocie, to ten nowy pracodawca w ogóle nie zostałby utworzony, a wów-
czas zadania zadłużonego SPZOZ-u z zakresu ochrony zdrowia przejąłby inny pod-
miot (SPZOZ), natomiast pracownicy jednostki, która podlegałaby „likwidacji” poszli-
by w większości „na bezrobocie lub szukali pracy w innych ZOZ-ach”.
Wprawdzie w sytuacji przejęcia SPZOZ-u przez pozwaną Spółkę w trybie art.
231
k.p. czynność prawna w postaci rozwiązania umowy o pracę z powódką za poro-
zumieniem stron ze SPZOZ-em istotnie „nie ziściła się z uwagi na zmianę pracodawcy
w trybie art. 231
k.p.”, co sprawiało, iż z mocy prawa powódka stała się pracownikiem
pozwanej Spółki. Równocześnie jednak - według miarodajnych ustaleń Sądu drugiej
instancji oraz dokonanej wykładni oświadczeń woli stron towarzyszących podmiotowym
przekształceniom po stronie pracodawczej - powódka dobrowolnie zgodziła się na
„rozwiązanie umowy o pracę ze SPZOZ” i nawiązanie ze stroną pozwaną nowej umowy
o pracę na mniej korzystnych warunkach już 16 października 2000 r., tj. przed podmio-
tową zmianą strony pracodawczej, która miała miejsce 1 listopada 2000 r. W ocenie
Sądu Najwyższego, nie było żadnych podstaw prawnych do uznania, że oświadczenie
powódki o przyjęciu mniej korzystnych warunków płacowych dla zachowania zatrudnie-
nia w pozwanej Spółce było nieważne na podstawie wskazanych w skardze kasacyjnej
podstaw, tj. art. 58 § 1 lub art. 82 k.c. w związku z art. 300 k.p. Nieważna, bo sprzeczna
z art. 231
k.p., była bowiem tylko umowa rozwiązująca stosunek pracy ze SPZOZ-em.
Natomiast zawarcie nowej umowy o pracę z pozwaną Spółką zostało prawidłowo oce-
nione i zinterpretowane przez Sąd drugiej instancji jako zawierające dopuszczalne po-
rozumienie zmieniające (pogarszające) warunki płacowe powódki oraz innych przeję-
tych pracowników, którzy w szczególnych okolicznościach sprawy byli świadomi, iż
14
przejmowany na warunkach wynikających z art. 231
k.p. SPZOZ miał olbrzymie zadłu-
żenie, bez perspektyw na jego oddłużenie, a także, iż - bez przejęcia tego pracodawcy
przez pozwaną Spółkę - wszyscy pracownicy utraciliby zatrudnienie, na co przystała
część pracowników, zadowalając się świadczeniami przysługującymi osobom zwalnia-
nym z pracy z przyczyn ekonomicznych. W takich szczególnych okolicznościach
sprawy wykluczone było uznanie, że dobrowolne przyjęcie mniej korzystnych warunków
płacowych przez przejmowanych pracowników - którzy byli pod „egzystencjalnym”
przymusem wynikającym z zagrożenia istnienia i z realnej likwidacji SPZOZ - co wyma-
gałoby konieczności szukania nowego zatrudnienia, zmierzało do obejścia art. 231
k.p.
lub było sprzeczne z ustawą w rozumieniu art. 58 § 1 k.c. w związku z art. 300 k.p.
Skarżąca, godząc się na pogorszenie warunków płacowych dla utrzymania za-
trudnienia, w sposób oczywisty nie znajdowała się w stanie wyłączającym świadome i
swobodne podjęcie decyzji i wyrażenie woli, co przecież dotyczy w szczególności cho-
roby psychicznej, niedorozwoju umysłowego albo innego, chociażby przemijającego,
zaburzenia czynności psychicznych w rozumieniu art. 82 k.c. w związku z art. 300 k.p.
W każdym razie stanu psychicznego powódki, który mógłby uzasadnić twierdzenie o
wyłączeniu jej zdolności do świadomego i swobodnego podejmowania decyzji oraz wy-
rażenia woli kontynuacji zatrudnienia u nowo utworzonego pracodawcy, skarżąca nie
wykazała. Przeciwnie w pełni świadomie i swobodnie zgodziła się ona na pogorszenie
warunków płacowych określonych w umowie o pracę zawartej z nowym pracodawcą
(pozwaną Spółką), bo tę dobrowolną decyzję podjęła w obliczu realnego zagrożenia
likwidacją SPZOZ-u dla zachowania zatrudnienia w nowo utworzonej jednostce zatrud-
nienia, tj. pozwanej Spółce, która nie zostałaby utworzona, gdyby przejęci pracownicy
nie zgodzili się na obniżenie warunków płacowych. Taką koncepcję potwierdziła doko-
nana i zweryfikowana przez Sąd drugiej instancji wykładnia oświadczeń woli towarzy-
szących przejęciu powódki oraz innych pracowników przez nowego pracodawcę (po-
zwaną Spółkę) w trybie art. 231
k.p., które nie zostały dokonane wyłącznie z powodu
„samego przejścia zakładu pracy” na innego pracodawcę, ale w celu uchronienia całej
załogi SPZOZ-u przed utratą zatrudnienia wynikającego z potencjalnej likwidacji tego
podmiotu, od czego ochroniło przejętych pracowników, w tym skarżącą, utworzenie
nowego podmiotu zatrudniającego, który nie został obarczony długami poprzednika i
mógł dalej funkcjonować pod warunkiem wyrażenia zgody przez przejętych pracowni-
ków na mniej korzystne finansowe warunki dalszego zatrudnienia.
15
Taka też była zastosowana koncepcja przez Sąd Okręgowy, który dla potwier-
dzenia trafności dokonanej wykładni zachowania się stron, które zawarły porozumie-
nie zmieniające pogarszające warunki płacowe przejętych pracowników, argumento-
wał jedynie incydentalnie (dodatkowo), że skarżąca przez długi okres (4,5 roku) nie
reagowała na obniżenie składników wynagrodzenia, co wyłącznie dodatkowo uspra-
wiedliwiało koncepcję tego Sądu, iż taka „późniejsza postawa strony” potwierdzała
to, że skarżąca od samego początku przystała na zmianę warunków płacowych.
Wbrew zarzutom skargi kasacyjnej, Sąd drugiej instancji wcale zatem nie uznał, co
bezpodstawnie imputuje mu skarżąca, iż skarżąca jakoby jedynie „w sposób doro-
zumiany” wyraziła zgodę na zaproponowane przez nowego pracodawcę „gorsze”
warunki płacowe wskutek długotrwałego zaniechania dochodzenia swych roszczeń
na drodze sądowej, bo Sąd przede wszystkim argumentował, że zarówno „wykładnia
subiektywna i obiektywna” oświadczeń woli stron nie pozostawiała wątpliwości, iż
doszło do dobrowolnej zmiany warunków płacowych. Taka ocena prawna zachowa-
nia się stron porozumień zmieniających, w tym powódki, która zaakceptowała zmie-
nione warunki płacowe dla utrzymania zatrudnienia w nowo utworzonym podmiocie
zatrudniającym (pozwanej Spółce), została dokonana na podstawie uprawnionej in-
terpretacji oświadczeń woli i zachowania się stron stosunku pracy, której nie można
zarzucić naruszenia reguł wykładni ustanowionych w art. 60 lub 65 k.c. w związku z
art. 300 k.p. Sąd drugiej instancji uznał bowiem, iż powódka nie kwestionowała tego, że
zawarła dobrowolnie nową umowę o pracę, która w szczególnych okolicznościach roz-
poznawanej sprawy miała bez wątpienia charakter prawny porozumienia zmieniającego
dotychczas obowiązujące warunki płacowe, skoro skarżąca wiedziała, iż w razie od-
mowy podpisania nowej umowy o pracę nie doszłoby do utworzenia nowego praco-
dawcy, a jej dalsze zatrudnienie byłoby rzeczywiście zagrożone. Wywołany takimi oko-
licznościami sprawy niewątpliwy przymus ekonomiczny, prowadzący do przyjęcia mniej
korzystnych warunków zatrudnienia u nowego pracodawcy w zamian za gwarancję
utrzymania zatrudnienia, nie mógł być uznany za niezgodne z prawem nakłanianie pra-
cownika do zawarcia porozumienia zmieniającego pogarszającego warunki płacowe,
których przyjęcie warunkowało utworzenie i byt prawny nowego pracodawcy, co zagwa-
rantowało skarżącej dalsze nieprzerwane pozostanie w zatrudnieniu.
W rozpoznawanej sprawie brak było wystarczających argumentów, które mogły-
by podważyć uznanie skuteczności zawartego w umowie o pracę porozumienia zmie-
niającego w zakresie ustalenia nowych mniej korzystnych warunków wynagradzania
16
za pracę, skoro przeprowadzone zmiany organizacyjno-prawne podmiotu zatrudnia-
jącego były wymuszonym sposobem rozwiązania trudnej sytuacji ekonomicznej po-
przednika prawnego pozwanej Spółki (SPZOZ-u), z czego zdawała sobie sprawę
powódka, która nie otrzymywała terminowo wynagrodzeń za pracę w SPZOZ. Te
wszystkie złożone okoliczności sprawy oceniane łącznie doprowadziły Sąd Okręgo-
wy do wyrażenia uzasadnionego przekonania, że sporne porozumienia pogarszające
warunki płacowe pracowników przejętych przez pozwaną Spółkę nie zmierzały do
obejścia art. 231
§ 1 k.p. (por. wyroki Sądu Najwyższego z: dnia 7 czerwca 1994 r., I
PRN 29/94, OSNAPiUS 1994 nr 12, poz. 189; oraz z dnia 29 marca 2001 r., I PKN
324/00, OSNP 2003 nr 1, poz. 7). Wprawdzie istotnie bezwzględnie obowiązująca
natura norm prawnych wynikających z art. 231
k.p. wyłącza modyfikowanie treści sto-
sunków pracy, ale z wykładni spornych porozumień, a w szczególności z wyraźnej
zgodnej woli obu stron stosunku pracy wynikało, iż nie zmierzały one do obejścia
standardów ochrony pracownika określonych w art. 231
k.p., ale do nowego dobro-
wolnego ukształtowania ich sytuacji prawnej w celu zachowania nie tylko nieprze-
rwanego zatrudnienia przez przejętych pracowników, ale także zapewniania ekono-
micznych i finansowych podstaw funkcjonowania nowo utworzonego podmiotu za-
trudniającego (pozwanego pracodawcy). Warto też podkreślić, że aktualnie z art. 231
§ 6 k.p. wynika, iż przejście zakładu pracy lub jego części na innego pracodawcę nie
może stanowić jedynie przyczyny uzasadniającej wypowiedzenie przez pracodawcę
stosunku pracy. W konsekwencji należy przyjąć, że usprawiedliwione okoliczności i
przyczyny dokonywania zmian organizacyjnych po stronie pracodawczej podejmo-
wane w celu rozwiązania znanej pracownikom trudnej sytuacji ekonomicznej dotych-
czasowego pracodawcy (SPZOZ-u) nie stwarzały przeszkód w takim uzgodnionym
ukształtowaniu - w drodze porozumień zmieniających zawieranych z nowym praco-
dawcą - mniej korzystnych warunków płacowych dalszego zatrudnienia, na które
strony przystały świadomie i dobrowolnie dla osiągnięcia celów korzystnych dla nich
obu. Mając powyższe na uwadze Sąd Najwyższy uznał, że przejście zakładu pracy
na innego pracodawcę w trybie art. 231
k.p. nie wyklucza dobrowolnych modyfikacji
warunków zatrudnienia w drodze zgodnego porozumienia stron dla osiągnięcia celów
korzystnych dla każdej strony stosunku pracy. Jeżeli bowiem doszło do podjęcia wy-
muszonych ekonomicznie działań restrukturyzacyjnych w celu zapobieżenia likwida-
cji lub upadłości pracodawcy, to legalne zmiany (także pogorszenie) dotychczaso-
wych warunków płacy w drodze porozumień zmieniających, które towarzyszyły pod-
17
miotowym przekształceniom organizacyjnym po stronie pracodawczej, należało
uznać za prawnie dopuszczalne, racjonalne i społecznie usprawiedliwione.
Mając powyższe na uwadze Sąd Najwyższy wyrokował jak w sentencji na
podstawie art. 39814
k.p.c.
========================================