III PK 27/08

Wygrał powód
SN16 października 2008·sentence
Wypowiedzenie / zwolnieniePrzywrócenie do pracy
Podsumowanie AI

Sprawa dotyczyła pracownicy zatrudnionej na czas nieokreślony, której pracodawca wypowiedział umowę o pracę. Powódka nie złożyła odwołania w ustawowym terminie, ponieważ początkowo nie wiedziała o przysługującej jej ochronie związanej z ciążą, a następnie podjęła próbę ugodowego załatwienia sporu z pracodawcą. Sąd Najwyższy uznał, że art. 265 k.p. należy interpretować funkcjonalnie: przyczyna uchybienia terminowi może mieć charakter kolejny, a 7-dniowy termin na złożenie wniosku o przywrócenie terminu biegnie od ustania ostatniej z usprawiedliwiających przyczyn, o ile przerwa między nimi nie przekracza 7 dni. W konsekwencji uznano, że powódka zachowała termin, a wniesienie pozwu obejmowało także wniosek o przywrócenie terminu. Skarga kasacyjna pracodawcy została oddalona, a wcześniejsze orzeczenia przywracające powódkę do pracy i zasądzające wynagrodzenie za czas pozostawania bez pracy pozostały w mocy.

Kluczowe kwestie prawne:
  • ·przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od wypowiedzenia umowy o pracę
  • ·interpretacja pojęcia 'ustania przyczyny uchybienia terminowi' z art. 265 k.p.
  • ·dopuszczalność kolejnych, następujących po sobie przyczyn usprawiedliwiających uchybienie terminowi
  • ·skutek wniesienia pozwu jako dorozumianego wniosku o przywrócenie terminu
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
Wyrok z dnia 16 października 2008 r. III PK 27/08 Przywrócenie terminu do złożenia odwołania od wypowiedzenia umowy o pracę uzasadniają kolejne przyczyny usprawiedliwiające jego niezachowanie, jeżeli przerwa między tymi przyczynami nie przekracza 7 dni (art. 265 k.p.). Przewodniczący SSN Kazimierz Jaśkowski (sprawozdawca), Sędziowie SN: Małgorzata Wrębiakowska-Marzec, Andrzej Wróbel. Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 16 paź- dziernika 2008 r. sprawy z powództwa Anny M. przeciwko Dariuszowi B. o przywró- cenie do pracy i wynagrodzenie za czas pozostawania bez pracy, na skutek skargi kasacyjnej pozwanego od wyroku Sądu Okręgowego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Lublinie z dnia 18 grudnia 2007 r. [...] o d d a l i ł skargę. U z a s a d n i e n i e Pozwany Dariusz B. w sprawie z powództwa Anny M. o przywrócenie do pracy i wynagrodzenie za czas pozostawania bez pracy wniósł skargę kasacyjną od wyro- ku Sądu Okręgowego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Lublinie z dnia 18 grudnia 2007 r. [...]. Zaskarżonym wyrokiem oddalono jego apelację od wyroku Sądu pierwszej instancji uwzględniającego powództwo. Według ustaleń Sądu Rejonowego, podzielonych przez Sąd Okręgowy, po- wódka była zatrudniona u pozwanego jako sprzedawca od dnia 1 sierpnia 2005 r. na podstawie umowy o pracę na czas nieokreślony. Dnia 20 stycznia 2006 r. pozwany ustnie uprzedził powódkę o zamiarze wypowiedzenia umowy ze względu na zmniej- szenie zatrudnienia z przyczyn ekonomicznych i udzielił jej urlopu wypoczynkowego. Po powrocie powódki do pracy dnia 4 lutego 2006 r. pozwany przedstawił powódce do podpisu pismo wypowiadające umowę, oznaczone datą 20 stycznia 2006 r., nie wydał jej egzemplarza tego pisma, wręczył jej natomiast świadectwo pracy. Powódka 2 zaszła w ciążę między 10 a 15 lutego 2006 r. Dnia 13 czerwca 2006 r. powódka do- wiedziała się od inspektora pracy, że zastosowano wobec niej zbyt krótki okres wy- powiedzenia (dwutygodniowy zamiast miesięcznego - art. 36 § 1 k.p.), z czego wyni- ka, że rozwiązano z nią umowę w okresie ciąży i że z tego tytułu przysługuje jej ochrona przed rozwiązaniem stosunku pracy. Tego samego dnia powódka, korzy- stając z pomocy tego inspektora zwróciła się pisemnie do pozwanego informując go o przysługującej jej ochronie i żądając przywrócenia do pracy do dnia 19 czerwca 2006 r. W związku z odmową pozwanego dnia 23 czerwca 2006 r. powódka wystą- piła na drogę sądową, została przywrócona do pracy i zasądzono na jej rzecz wyna- grodzenie za okres od zgłoszenia gotowości do pracy do dnia orzekania przez Sąd Rejonowy. W skardze kasacyjnej pozwany zarzucił naruszenie art. 265 § 1 i 2 k.p. Pod- niósł, że powódka uchybiła 7-dniowemu terminowi do złożenia odwołania od wypo- wiedzenia, biegnącemu od dnia doręczenia pisma wypowiadającego umowę o pracę (art. 264 § k.p.). Jego zdaniem niezawiniona przez powódkę przyczyna uchybienia terminowi do złożenia odwołania ustała z dniem powzięcia wiadomości o przysługu- jących jej uprawnieniach (13 czerwca 2006 r.) i od tego dnia biegł nieprzywracalny 7- dniowy termin do złożenia wniosku o przywrócenia terminu do wniesienia odwołania (art. 265 § 2 k.p.). Powództwo wytoczone dnia 23 czerwca 2006 r., czyli po upływie terminu z art. 265 § 2 k.p., powinno być zatem oddalone. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Skarga jest nieuzasadniona. Przepis art. 265 § 1 k.p. stanowi, że: jeżeli pra- cownik nie dokonał - bez swojej winy - w terminie czynności, o których mowa w art. 97 § 21 i w art. 264, sąd pracy na jego wniosek postanowi przywrócenie terminu (§ 1); wniosek o przywrócenie terminu wnosi się do sądu pracy w ciągu 7 dni od ustania przyczyny uchybienia terminu. We wniosku należy uprawdopodobnić okoliczności uzasadniające przywrócenie terminu (§ 2). W skardze kasacyjnej słusznie stwierdzono, że termin określony w art. 265 § 2 k.p. nie podlega przywróceniu, jednakże przyjęto niewłaściwą interpretację pojęcia „ustania przyczyny uchybienia terminowi”. Musi być ono rozpatrywane łącznie z przesłanką przywrócenia terminu, to jest brakiem winy pracownika. Brak winy pra- cownika w niezachowaniu terminu może wynikać nie tylko z faktycznej niemożliwości 3 złożenia odwołania lub usprawiedliwionej niewiedzy o przysługujących uprawnie- niach (jak w rozpoznawanej sprawie), lecz także z podjętych przez pracownika racjo- nalnych działań zmierzających do ugodowego załatwienia sprawy. Orzecznictwo Sądu Najwyższego jednolicie przyjmuje, że podjęcie przez pracownika właściwych czynności w celu odzyskania zatrudnienia w drodze ugodowej przemawia za brakiem winy pracownika w uchybieniu terminowi do złożenia odwołania od wypowiedzenia lub rozwiązania bez wypowiedzenia umowy o pracę - zob. np. wyroki: z dnia 13 maja 1994 r., I PRN 21/04 (OSNAPiUS 1994 nr 5, poz. 85), z dnia 7 września 1994 r., I PRN 55/94 (OSNAPiUS 1995 nr 4, poz. 45) oraz z dnia 21 lutego 2002 r., I PKN 925/00 (niepublikowany). Wykładnia funkcjonalna i celowościowa wskazuje, że mimo iż art. 265 § 2 k.p. posługuje się pojęciem „przyczyny uchybienia terminowi” w liczbie pojedynczej, to może tu chodzić także o kilka przyczyn, występujących równolegle lub konsekutyw- nie. Drugi z tych przypadków zachodzi wówczas, gdy po ustaniu przyczyny uzasad- niającej uchybienie terminowi, a przed upływem 7 dni do złożenia odwołania, po- wstanie nowa przyczyna uzasadniająca uchybienie terminowi do złożenia odwołania. W rozpoznawanej sprawie nie chodzi więc o przywrócenie terminu z art. 265 § 2 k.p. do złożenia wniosku o przywrócenie terminu do złożenia odwołania. Termin do zło- żenia wniosku o przywrócenie terminu do odwołania jest bowiem otwarty, jeżeli nie upłynął jeszcze okres 7 dni od ustania pierwszej przyczyny uzasadniającej przywró- cenie terminu do złożenia odwołania. Bardziej perswazyjny od stanu faktycznego niniejszej sprawy jest przykład, w którym w ciągu 7 dni od ustania okresu usprawie- dliwiającego niezachowanie terminu do odwołania pracownik uległ poważnemu wy- padkowi, uniemożliwiającemu normalne działanie. Ocena prawna obu sytuacji jest jednak taka sama, jedynie przyczyna uzasadniająca przedłużenie okresu usprawie- dliwionego niezłożenia wniosku o przywrócenie terminu do odwołania jest bardziej oczywista. W rozpoznawanej sprawie termin do złożenia wniosku o przywrócenie terminu do odwołania od wypowiedzenia rozpoczął bieg 13 czerwca 2006 r., to jest dnia ustania przyczyny uzasadniającej przywrócenie terminu do odwołania z powodu nie- świadomości powódki co do przysługujących jej uprawnień związanych z ciążą. Tego samego dnia powstała jednak druga przyczyna uzasadniająca przywrócenie terminu do odwołania, to jest podjęcie przez powódkę prawidłowego działania zmierzającego do ugodowego załatwienia sprawy w terminie do 19 czerwca 2006 r. Dopiero od tego 4 dnia rozpoczął zatem biec 7 dniowy termin do złożenia wniosku o przywrócenie ter- minu do odwołania. Został on zachowany, gdyż powódka wytoczyła powództwo 23 czerwca 2006 r., a zgodnie z ustalonym poglądem Sądu Najwyższego wytoczenie powództwa po terminie immanentnie zawiera w sobie wniosek o przywrócenie ter- minu. Z tych względów orzeczono jak w sentencji na podstawie art. 39814 k.p.c. ========================================