Sąd Najwyższy uchylił wyroki sądów obu instancji i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania. Spór dotyczył roszczenia pracownika o wyrównanie wynagrodzenia za pracę ponad normy czasu pracy. Powód był członkiem zarządu spółki z o.o. i jednocześnie osobą z umiarkowanym stopniem niepełnosprawności. Sądy niższych instancji uznały, że jako pracownik zarządzający zakładem pracy nie ma prawa do dodatku za godziny nadliczbowe na podstawie art. 1514 k.p. Sąd Najwyższy stwierdził jednak, że przepisy ustawy o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych są przepisami szczególnymi i mają zastosowanie także do pracowników zarządzających. Oznacza to, że wobec osoby niepełnosprawnej obowiązuje skrócona norma czasu pracy 7 godzin na dobę i 35 godzin tygodniowo, a praca ponad tę normę stanowi pracę nadliczbową. Jednocześnie zakaz zatrudniania osoby niepełnosprawnej w godzinach nadliczbowych ma charakter bezwzględny, ale nie może prowadzić do pozbawienia pracownika wynagrodzenia za faktycznie wykonaną pracę. W konsekwencji art. 1514 § 1 k.p. nie ma zastosowania do pracownika niepełnosprawnego.
Kluczowe kwestie prawne:
·Czy art. 1514 § 1 k.p. wyłącza prawo do dodatku za nadgodziny pracownika będącego członkiem zarządu spółki z o.o.
·Czy przepisy o skróconym czasie pracy osoby niepełnosprawnej mają pierwszeństwo przed regulacją dotyczącą pracowników zarządzających zakładem pracy
·Czy praca osoby niepełnosprawnej ponad 7 godzin na dobę i 35 godzin tygodniowo może być traktowana jako nadgodziny mimo zakazu pracy w godzinach nadliczbowych
·Czy pracownikowi niepełnosprawnemu przysługuje wynagrodzenie za faktycznie wykonaną pracę ponad normę czasu pracy
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
Wyrok z dnia 2 października 2008 r.
I PK 64/08
Przepis art. 1514
§ 1 k.p. nie ma zastosowania do pracownika niepełno-
sprawnego (art. 15 ust. 2 i 3 ustawy z dnia 27 sierpnia 1997 r. o rehabilitacji za-
wodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych, jednolity
tekst: Dz.U. z 2008 r. Nr 14, poz. 92 ze zm.).
Przewodniczący SSN Teresa Flemming-Kulesza, Sędziowie SN: Katarzyna
Gonera, Józef Iwulski (sprawozdawca).
Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 2 paździer-
nika 2008 r. sprawy z powództwa Juliusza F. przeciwko „A.” Spółce z o.o. w Ł. o wy-
równanie wynagrodzenia, na skutek skargi kasacyjnej powoda od wyroku Sądu
Okręgowego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Łodzi z dnia 20 listopada
2007 r. [...]
u c h y l i ł zaskarżony wyrok oraz wyrok Sądu Rejonowego-Sądu Pracy i
Ubezpieczeń Społecznych dla Łodzi-Śródmieścia w Łodzi z dnia 30 lipca 2007 r. [...] i
przekazał sprawę temu Sądowi Rejonowemu do ponownego rozpoznania oraz orze-
czenia o kosztach postępowania kasacyjnego i apelacyjnego.
U z a s a d n i e n i e
Wyrokiem z dnia 30 lipca 2007 r. [...] Sąd Rejonowy dla Łodzi-Śródmieścia-
Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Łodzi oddalił powództwo Juliusza F. prze-
ciwko „A.” Spółce z o.o. w Łodzi o wyrównanie wynagrodzenia oraz zasądził od po-
woda na rzecz strony pozwanej kwotę 3.000 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa
procesowego. Sąd Rejonowy ustalił, że powód został zatrudniony w pozwanej Spółce
od 1 lutego 2002 r. i pracował początkowo w dziale ochrony, a z dniem 1 kwietnia
2004 r. objął stanowisko drugiego wiceprezesa zarządu. Jako wiceprezes zarządu
dysponował swobodą w organizowaniu własnego czasu pracy. Członkowie zarządu
nie mieli obowiązku odnotowywania godzin stawienia się do pracy na listach obecno-
2
ści. W związku z chorobą nowotworową powód uzyskał w dniu 27 lutego 2004 r.
orzeczenie o umiarkowanym stopniu niepełnosprawności. Orzeczenie to powód
przedłożył Spółce w dniu 31 marca 2004 r. i dlatego pracodawca ustalił nominalny
czas jego pracy na 7 godzin. Z uwagi na charakter stanowiska, ustalenie powodowi
nominalnych godzin pracy nie wpłynęło faktycznie na zakres jego zadań i czas
świadczenia pracy. Czas pracy powoda nie był kontrolowany i wynikał z potrzeb pra-
codawcy. Nie był on zobowiązany do pytania kogokolwiek o zgodę na opuszczenie
miejsca pracy. W razie nieobecności w pracy z powodem kontaktowano się telefo-
nicznie. W ciągu dniówki roboczej powód czasami opuszczał miejsce pracy w celu
realizacji prywatnych spraw. W okresie zatrudnienia została utworzona Spółka z o.o.
„A.” Przesyłki, w której powód objął stanowisko prezesa zarządu i w której posiadał
10% udziałów. Chociaż powoda nie łączyła z tą Spółką umowa o pracę, to podejmo-
wał w niej wszelkie decyzje strategiczne. Po przeniesieniu siedziby tej Spółki w inne
miejsce niż siedziba pozwanej, powód w zależności od potrzeb o różnej porze dnia
pojawiał się w siedzibach obydwu Spółek. Przy elastycznym ukształtowaniu czasu
pracy powoda zdarzały się zarówno dni, podczas których pracował do późnych go-
dzin popołudniowych, jak i dni, w których często wychodził wcześniej, przychodził do
pracy później, czy też załatwiał prywatne sprawy w „trakcie dniówki roboczej”.
Przy tak ustalonym stanie faktycznym Sąd Rejonowy uznał, że powództwo jest
bezzasadne. Wskazał, że powód należał do kręgu pracowników zarządzających w
imieniu pracodawcy zakładem pracy, gdyż wchodził w skład kolegialnego organu
Spółki (zarządu). Powołując się na treść art. 1514
§ 1 k.p., Sąd Rejonowy stwierdził,
że powód jako pracownik zarządzający w imieniu pracodawcy zakładem pracy powi-
nien wykonywać w razie konieczności pracę poza normalnymi godzinami pracy, bez
prawa do wynagrodzenia oraz dodatku z tytułu pracy w godzinach nadliczbowych.
Twierdzenia powoda, że faktycznie wszystkie decyzje w Spółce były konsultowane
lub wręcz zatwierdzane przez prezesa zarządu, nie mają znaczenia dla rozstrzygnię-
cia, skoro samo członkostwo w zarządzie przesądzało o tym, że powód miał nienor-
mowany czas pracy. Podnoszona przez powoda okoliczność, że zawsze przychodził
do pracy rano i pracował co najmniej 8 godzin, nie ma znaczenia w kontekście zaj-
mowanego stanowiska i uprawnień do swobodnego kształtowania czasu pracy. Zda-
niem Sądu Rejonowego, nic nie stało na przeszkodzie, aby powód inaczej zorganizo-
wał swoją pracę, a w przypadku znacznego zakresu obowiązków, część z nich po-
wierzył podwładnym. Sąd Rejonowy zwrócił przy tym uwagę, że już z samej treści
3
art. 149 § 2 k.p. wynika, iż wobec pracowników zarządzających w imieniu praco-
dawcy zakładem pracy nie ewidencjonuje się godzin czasu pracy. Powód jako wice-
prezes powinien dokładać najwyższej staranności w dbaniu o interesy Spółki. „Po-
wszechnie wiadomo, że taka praca jest często związana z koniecznością pozostawa-
nia w pracy dłużej niż pozostali pracownicy”. Z drugiej strony, „zwiększone obowiązki
wiążą się także z szeregiem uprawnień, jakich nie posiadają pozostali pracownicy,
polegających nie tylko na znacznie wyższym wynagrodzeniu, ale i na możliwości
swobodniejszego kształtowania czasu pracy bez obowiązku składania wyjaśnień
przełożonym”. Zdaniem Sądu Rejonowego - powód, obejmując stanowisko wicepre-
zesa - miał wiedzę dotyczącą zakresu zadań i związanej z tym większej ilości pracy.
Chociaż w chwili obejmowania tego stanowiska powód miał orzeczoną niepełno-
sprawność w stopniu umiarkowanym, to zdecydował się na jego objęcie, mając pełną
świadomość związanego z tym zwiększonego zakresu pracy. W ocenie Sądu Rejo-
nowego, doszło do kolizji dwóch norm regulujących czas pracy. Po pierwsze, z art.
15 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 27 sierpnia 1997 r. o rehabilitacji zawodowej i społecz-
nej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych (jednolity tekst: Dz.U. z 2008 r. Nr 14,
poz. 92) wynika, że pracownikowi niepełnosprawnemu przysługuje siedmiogodzinny
czas pracy, a każda godzina powyżej tej normy będzie uznawana za godzinę nadlicz-
bową, za którą przysługuje dodatek. Po drugie zaś, pracownikowi zajmującemu sta-
nowisko kierownicze - zgodnie z art. 1514
§ 1 k.p. - nie przysługuje dodatek za pracę
w godzinach nadliczbowych. Według Sądu Rejonowego, to że powód jest osobą nie-
pełnosprawną, nie przekreśla możliwości stosowania do niego norm przewidzianych
w Kodeksie pracy. W przekonaniu Sądu, rodzaj zajmowanego przez powoda stano-
wiska ma „znacznie istotniejsze znaczenie, niż okoliczność, iż powód jest osobą nie-
pełnosprawną”. Żądanie przez powoda - osoby zajmującej stanowisko kierownicze -
dodatku za godziny nadliczbowe pozostaje w sprzeczności z interesem pozwanej,
narażając ją tym samym na nieuzasadnione wydatki. W dodatku powód jako wice-
prezes zarządu mógł tak ukształtować swój czas pracy, aby nie zachodziła koniecz-
ność pracy w godzinach nadliczbowych. Chociaż istnieją przypadki, w których doda-
tek za godziny nadliczbowe przysługuje osobom zajmującym stanowiska kierownicze
(jeżeli praca w zwiększonym wymiarze jest stale wykonywana i faktycznie nie ma
możliwości ustalenia mniejszego wymiaru czasu pracy), to w sprawie taki stan rzeczy
nie wystąpił, tym bardziej że strona pozwana wykazała, iż powód korzystał z czasu
4
wolnego z zachowaniem prawa do wynagrodzenia załatwiając prywatne sprawy, jak
również zajmując się sprawami innej spółki.
Wyrokiem z dnia 20 listopada 2007 r. [...] Sąd Okręgowy-Sąd Pracy i Ubezpie-
czeń Społecznych w Łodzi oddalił apelację powoda od wyroku Sądu Rejonowego.
Według Sądu Okręgowego, Sąd pierwszej instancji przeprowadził prawidłowo postę-
powanie dowodowe i na podstawie ustaleń faktycznych poczynił trafne spostrzeżenia
co do niezasadności powództwa. W ocenie Sądu drugiej instancji, powód nie wyka-
zał, by strona pozwana tak ustaliła zakres jego obowiązków, iż przy dołożeniu należy-
tej staranności nie byłby w stanie ich wykonać w ustawowym czasie pracy. Postępo-
wanie dowodowe wykazało natomiast, że w ustawowym czasie pracy powód nie tylko
był w stanie zrealizować ciążące na nim obowiązki, ale również miał czas na sprawo-
wanie kierownictwa w spółce „A.” Przesyłki oraz na korzystanie z porad lekarskich na
terenie Ł. i poza nią. Zdaniem Sądu odwoławczego, pracy świadczonej przez powo-
da w spółce „A.” Przesyłki nie należy traktować jako pracy świadczonej na rzecz
strony pozwanej, gdyż są to dwa odrębne podmioty prawne. Chociaż art. 15 ust. 1
pkt 2 ustawy o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełno-
sprawnych, w odniesieniu do osoby niepełnosprawnej zaliczonej do znacznego lub
umiarkowanego stopnia niepełnosprawności, stanowi lex specialis w stosunku do art.
129 § 1 k.p., to art. 1514
§ 1 k.p. nie można uznać za uregulowanie niemające zasto-
sowania do osób zaliczonych do znacznego lub umiarkowanego stopnia niepełno-
sprawności, gdyż przepis ten odnosi się do wszystkich pracowników zarządzających
w imieniu pracodawcy zakładem pracy, a jego „wykładnia zawężająca byłaby niczym
nie uzasadniona”.
Od wyroku Sądu Okręgowego powód wniósł skargę kasacyjną, w której zarzu-
cił: 1) niewłaściwe zastosowanie art. 151 § 1 k.p., przez uznanie, że jako wiceprezes
„wchodzący formalnie w skład kierownictwa spółki z ograniczoną odpowiedzialnością
miał możliwość samodzielnego zarządzania spółką i samodzielnego podejmowania
decyzji dotyczących funkcjonowania spółki, podczas gdy prezesem zarządu tej spółki
był jej właściciel, a faktycznym obowiązkiem skarżącego było tylko nadzorowanie
jednego z czterech działów spółki, samodzielnego kształtowania swojego czasu
pracy, aby nie kreować konieczności świadczenia pracy w godzinach nadliczbo-
wych”, 2) niewłaściwe zastosowanie art. 15 ust. 1 pkt 2 ustawy o rehabilitacji zawo-
dowej i społecznej oraz zatrudnieniu osób niepełnosprawnych, przez przyjęcie, że
mimo posiadania orzeczenia o umiarkowanym stopniu niepełnosprawności, w
5
związku z wejściem w skład kolegialnego organu zarządzającego spółką z ograni-
czoną odpowiedzialnością, nie ma zastosowania ograniczenie czasu pracy wynika-
jące z Kodeksu pracy i obowiązku pracodawcy wypłaty wynagrodzenia za pracę w
godzinach nadliczbowych, w tym także za każdą przepracowaną ósmą godzinę
pracy, 3) naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. przez „zbyt swobodną ocenę zebranego w
sprawie materiału dowodowego, mającą postać dowolnej oceny tego materiału”,
zwłaszcza „w kontekście okoliczności związanych z zakwestionowaniem obiektywi-
zmu i bezstronności sędziego orzekającego w Sądzie pierwszej instancji i w drugiej
instancji”.
W uzasadnieniu skargi powód wywiódł w szczególności, że „uznanie przez
Sąd odwoławczy wiarygodności świadków strony pozwanej, a odmowa uznania wia-
rygodności świadków strony powodowej i jednoczesna odmowa uznania wiarygodno-
ści wyniku konfrontacji zeznań świadków z informacjami przekazanymi przez lekarzy
leczących powoda cierpiącego na chorobę nowotworową i chorobę niedokrwienną
serca, miała wprost wpływ na wynik postępowania”. Zdaniem skarżącego, „w postę-
powaniu sądów brak jest logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami, zaś
wnioskowanie sądów wykracza poza schematy logiki formalnej i czynione było
wbrew zasadom doświadczenia życiowego, gdyż nie uwzględniło związków przyczy-
nowo-skutkowych fałszywych zeznań”. Istnienie w spółce kapitałowej zarządu kole-
gialnego, nie świadczy o tym, że wszyscy jego członkowie mogą być traktowani jako
zarządzający. Zdaniem powoda, jeżeli nie wszyscy pracownicy zarządzający, to w
każdym razie „ci bez uprawnień do samodzielnego podejmowania decyzji” powinni
być wyłączeni z rygoru zawartego w art. 1514
k.p. Skoro materiał dowodowy wska-
zuje, że powód świadczył pracę w wymiarze nadliczbowym, posiadając orzeczenie o
umiarkowanym stopniu niepełnosprawności, to ma on prawo do wynagrodzenia za tę
pracę.
Powód wniósł o „uchylenie zaskarżonego wyroku w całości oraz o rozstrzy-
gnięcie o kosztach postępowania kasacyjnego” i o zasądzenie od pozwanej na rzecz
skarżącego kosztów postępowania przed Sądem Najwyższym, w tym kosztów za-
stępstwa procesowego.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną pozwana wniosła o odmowę przyjęcia jej
do rozpoznania, względnie o jej oddalenie w całości i o zasądzenie od powoda na jej
rzecz kosztów postępowania kasacyjnego.
6
Sąd Najwyższy wziął pod uwagę, co następuje:
Zarzut obrazy art. 233 § 1 k.p.c. nie może stanowić usprawiedliwionej pod-
stawy kasacyjnej, gdyż dotyczy oceny materiału dowodowego. W art. 3983
§ 3 k.p.c.
nie wskazano wprawdzie wprost konkretnych przepisów, których naruszenie w
związku z ustalaniem faktów i przeprowadzaniem oceny dowodów nie może być
przedmiotem procesowych zarzutów kasacyjnych, nie ulega jednak wątpliwości, że
obejmuje on art. 233 § 1 k.p.c., bowiem właśnie ten przepis określa kryteria oceny
wiarygodności i mocy dowodów (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 23
września 2005 r., III CSK 13/05, OSNC 2006 nr 4, poz. 76).
Nieuzasadniony jest również zarzut naruszenia art. 151 § 1 k.p., przede
wszystkim dlatego, że jego uzasadnienie nie koresponduje z treścią przepisu. Z art.
151 § 1 k.p. wynika, że praca wykonywana ponad obowiązujące pracownika normy
czasu pracy, a także praca wykonywana ponad przedłużony dobowy wymiar czasu
pracy, wynikający z obowiązującego pracownika systemu i rozkładu czasu pracy, sta-
nowi pracę w godzinach nadliczbowych. Przepis ten w żaden sposób nie dotyczy
sposobu wykonywania czynności kierowniczych w Spółce z o.o. Zarzucając błędne
przyjęcie, że wiceprezes zarządu „wchodzący formalnie w skład kierownictwa spółki
z ograniczoną odpowiedzialnością” miał możliwość samodzielnego zarządzania
Spółką i samodzielnego podejmowania decyzji dotyczących funkcjonowania Spółki, w
sytuacji, gdy prezesem zarządu tej Spółki był jej udziałowiec, skarżący całkowicie
pomija art. 128 § 2 pkt 2 k.p., zgodnie z którym w rozumieniu przepisów działu szó-
stego Kodeksu pracy o czasie pracy, pracownikami zarządzającymi w imieniu praco-
dawcy zakładem pracy są nie tylko pracownicy kierujący jednoosobowo zakładem
pracy i ich zastępcy, lecz także pracownicy wchodzący w skład kolegialnego organu
zarządzającego zakładem pracy oraz główni księgowi. Z punktu widzenia tego prze-
pisu nie ma więc znaczenia, że w przypadku wieloosobowego zarządu spółki z o.o.
„faktycznie kieruje nią tylko jedna osoba”. Każdy pracownik wchodzący w skład za-
rządu spółki z o.o. jest objęty zakresem art. 128 § 2 pkt 2 k.p., a więc jest pracowni-
kiem zarządzającym w imieniu pracodawcy zakładem pracy. Oznacza to, że ma do
niego zastosowanie art. 1514
§ 1 k.p., a więc wykonuje on w razie konieczności
pracę poza normalnymi godzinami pracy bez prawa do wynagrodzenia oraz dodatku
z tytułu pracy w godzinach nadliczbowych.
7
W ostatecznym rozrachunku, trafny jest natomiast zarzut naruszenia „art. 15
ust. 1 pkt 2” ustawy z dnia 27 sierpnia 1997 r. o rehabilitacji zawodowej (z uzasadnie-
nia skargi kasacyjnej wynika, że skarżącemu chodzi o art. 15 ust. 2 tej ustawy). Z art.
1514
§ 4 k.p. należy wyprowadzić wniosek, że pracownicy zarządzający - podobnie
jak inni pracownicy - mają wyznaczone normy czasu pracy (wykonują w razie ko-
nieczności pracę „poza normalnymi godzinami pracy”). Nie mają jedynie prawa do
wynagrodzenia oraz dodatku z tytułu pracy w godzinach nadliczbowych. Pracowni-
ków zarządzających (członków zarządu spółki) obowiązują więc ustalone normy
czasu pracy, a organizacja pracy oraz wymiar ich zadań powinny być tak ustalone,
aby mogli wykonać pracę w obowiązujących ich normach, gdyż praca wykonywana
ponad te normy stanowi pracę w godzinach nadliczbowych. Przepisy ustawy o reha-
bilitacji zawodowej mają charakter przepisów szczególnych względem Kodeksu
pracy i dotyczą osób niepełnosprawnych zatrudnionych na wszystkich stanowiskach
pracy, a więc także osób niepełnosprawnych będących pracownikami zarządzają-
cymi zakładem pracy. Z art. 15 ust. 2 tej ustawy wynikają szczególne, skrócone
normy czasu pracy pracownika niepełnosprawnego (7 godzin na dobę i 35 godzin
tygodniowo). Normy te wyznaczają ich „pełny” wymiar czasu pracy, a stosowanie
tych skróconych norm nie może spowodować obniżenia wynagrodzenia (por.
uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 18 kwietnia 2000 r., III ZP 6/00, OSNAPiUS 2000
nr 20, poz. 740). Do osoby o umiarkowanym stopniu niepełnosprawności zajmującej
stanowisko członka zarządu spółki z o.o. (pracownika zarządzającego zakładem) nie
może mieć zastosowania norma czasu pracy naruszająca (ściśle) bezwzględnie obo-
wiązującą normę prawną wynikającą z art. 15 ust. 2 ustawy o rehabilitacji zawodowej
(por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6 lipca 2005 r., III PK 51/05, OSNP 2006 nr 5-
6, poz. 85). Wszelkie odmienne ustalenia warunków pracy (nawet dokonane za
zgodą pracownika) są nieważne i zamiast nich należy stosować regulację z art. 15
ust. 2 ustawy o rehabilitacji zawodowej. Oznacza to, że pracownik niepełnosprawny
zarządzający zakładem, świadczący pracę ponad normy określone w art. 15 ust. 2
ustawy o rehabilitacji zawodowej (7 godzin na dobę i 35 godzin tygodniowo) pracuje
w godzinach nadliczbowych. Tymczasem według art. 15 ust. 3 ustawy o rehabilitacji
zawodowej, osoba niepełnosprawna nie może być zatrudniona w godzinach nadlicz-
bowych (oraz w porze nocnej). Jest to zakaz bezwzględny (z dwoma wyjątkami okre-
ślonymi w art. 16 ust. 1 tej ustawy). Świadczenie przez pracownika niepełnospraw-
nego zarządzającego zakładem, zakazanej pracy w godzinach nadliczbowych, a taką
8
jest praca ponad normy wynikające z art. 15 ust. 2 ustawy o rehabilitacji zawodowej,
nie może prowadzić do pozbawienia go prawa do wynagrodzenia za pracę rzeczywi-
ście wykonaną (por. uzasadnienie wskazanego wyroku z dnia 6 lipca 2005 r., III PK
51/05). W uzasadnieniu wyroku z dnia 24 marca 2000 r., I PKN 553/99 (OSNAPiUS
2001 nr 15, poz. 484; OSP 2002 nr 2, poz. 27 z glosą S. Driczinskiego) Sąd Najwyż-
szy trafnie stwierdził, że co prawda pracownikom, których czas pracy został okre-
ślony wymiarem ich zadań, nie przysługuje dodatek do wynagrodzenia za pracę w
godzinach nadliczbowych, ale należy przyjąć, iż ma on zastosowanie (tylko) wów-
czas, gdy wymiar zadań został tak określony, że nie przekracza dopuszczalnego wy-
miaru czasu pracy. Oznacza to, że do pracownika niepełnosprawnego zarządzają-
cego zakładem pracy nie może mieć zastosowania art. 1514
§ 1 k.p., gdyż prowadzi-
łoby to do wyłączenia jego prawa do wynagrodzenia oraz dodatku z tytułu wykonanej
pracy w godzinach nadliczbowych, mimo naruszenia szczególnych i ściśle, bez-
względnie obowiązujących norm prawnych wynikających z art. 15 ust. 2 i 3 ustawy o
rehabilitacji zawodowej (przekroczenia normy czasu pracy 7 godzin na dobę i 35 go-
dzin tygodniowo, a przede wszystkim zakazu zatrudnienia w godzinach nadliczbo-
wych).
Z tych powodów Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok oraz poprzedzający
go wyrok Sądu Rejonowego i przekazał sprawę Sądowi pierwszej instancji do po-
nownego rozpoznania i orzeczenia o kosztach postępowania (art. 39815
§ 1 i art. 108
§ 2 k.p.c.).
========================================