I PK 64/08

Częściowe uwzględnienie
SN2 października 2008·sentence
WynagrodzenieCzas pracyInne
Podsumowanie AI

Sąd Najwyższy uchylił wyroki sądów obu instancji i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania. Spór dotyczył roszczenia pracownika o wyrównanie wynagrodzenia za pracę ponad normy czasu pracy. Powód był członkiem zarządu spółki z o.o. i jednocześnie osobą z umiarkowanym stopniem niepełnosprawności. Sądy niższych instancji uznały, że jako pracownik zarządzający zakładem pracy nie ma prawa do dodatku za godziny nadliczbowe na podstawie art. 1514 k.p. Sąd Najwyższy stwierdził jednak, że przepisy ustawy o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych są przepisami szczególnymi i mają zastosowanie także do pracowników zarządzających. Oznacza to, że wobec osoby niepełnosprawnej obowiązuje skrócona norma czasu pracy 7 godzin na dobę i 35 godzin tygodniowo, a praca ponad tę normę stanowi pracę nadliczbową. Jednocześnie zakaz zatrudniania osoby niepełnosprawnej w godzinach nadliczbowych ma charakter bezwzględny, ale nie może prowadzić do pozbawienia pracownika wynagrodzenia za faktycznie wykonaną pracę. W konsekwencji art. 1514 § 1 k.p. nie ma zastosowania do pracownika niepełnosprawnego.

Kluczowe kwestie prawne:
  • ·Czy art. 1514 § 1 k.p. wyłącza prawo do dodatku za nadgodziny pracownika będącego członkiem zarządu spółki z o.o.
  • ·Czy przepisy o skróconym czasie pracy osoby niepełnosprawnej mają pierwszeństwo przed regulacją dotyczącą pracowników zarządzających zakładem pracy
  • ·Czy praca osoby niepełnosprawnej ponad 7 godzin na dobę i 35 godzin tygodniowo może być traktowana jako nadgodziny mimo zakazu pracy w godzinach nadliczbowych
  • ·Czy pracownikowi niepełnosprawnemu przysługuje wynagrodzenie za faktycznie wykonaną pracę ponad normę czasu pracy
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
Wyrok z dnia 2 października 2008 r. I PK 64/08 Przepis art. 1514 § 1 k.p. nie ma zastosowania do pracownika niepełno- sprawnego (art. 15 ust. 2 i 3 ustawy z dnia 27 sierpnia 1997 r. o rehabilitacji za- wodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych, jednolity tekst: Dz.U. z 2008 r. Nr 14, poz. 92 ze zm.). Przewodniczący SSN Teresa Flemming-Kulesza, Sędziowie SN: Katarzyna Gonera, Józef Iwulski (sprawozdawca). Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 2 paździer- nika 2008 r. sprawy z powództwa Juliusza F. przeciwko „A.” Spółce z o.o. w Ł. o wy- równanie wynagrodzenia, na skutek skargi kasacyjnej powoda od wyroku Sądu Okręgowego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Łodzi z dnia 20 listopada 2007 r. [...] u c h y l i ł zaskarżony wyrok oraz wyrok Sądu Rejonowego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych dla Łodzi-Śródmieścia w Łodzi z dnia 30 lipca 2007 r. [...] i przekazał sprawę temu Sądowi Rejonowemu do ponownego rozpoznania oraz orze- czenia o kosztach postępowania kasacyjnego i apelacyjnego. U z a s a d n i e n i e Wyrokiem z dnia 30 lipca 2007 r. [...] Sąd Rejonowy dla Łodzi-Śródmieścia- Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Łodzi oddalił powództwo Juliusza F. prze- ciwko „A.” Spółce z o.o. w Łodzi o wyrównanie wynagrodzenia oraz zasądził od po- woda na rzecz strony pozwanej kwotę 3.000 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego. Sąd Rejonowy ustalił, że powód został zatrudniony w pozwanej Spółce od 1 lutego 2002 r. i pracował początkowo w dziale ochrony, a z dniem 1 kwietnia 2004 r. objął stanowisko drugiego wiceprezesa zarządu. Jako wiceprezes zarządu dysponował swobodą w organizowaniu własnego czasu pracy. Członkowie zarządu nie mieli obowiązku odnotowywania godzin stawienia się do pracy na listach obecno- 2 ści. W związku z chorobą nowotworową powód uzyskał w dniu 27 lutego 2004 r. orzeczenie o umiarkowanym stopniu niepełnosprawności. Orzeczenie to powód przedłożył Spółce w dniu 31 marca 2004 r. i dlatego pracodawca ustalił nominalny czas jego pracy na 7 godzin. Z uwagi na charakter stanowiska, ustalenie powodowi nominalnych godzin pracy nie wpłynęło faktycznie na zakres jego zadań i czas świadczenia pracy. Czas pracy powoda nie był kontrolowany i wynikał z potrzeb pra- codawcy. Nie był on zobowiązany do pytania kogokolwiek o zgodę na opuszczenie miejsca pracy. W razie nieobecności w pracy z powodem kontaktowano się telefo- nicznie. W ciągu dniówki roboczej powód czasami opuszczał miejsce pracy w celu realizacji prywatnych spraw. W okresie zatrudnienia została utworzona Spółka z o.o. „A.” Przesyłki, w której powód objął stanowisko prezesa zarządu i w której posiadał 10% udziałów. Chociaż powoda nie łączyła z tą Spółką umowa o pracę, to podejmo- wał w niej wszelkie decyzje strategiczne. Po przeniesieniu siedziby tej Spółki w inne miejsce niż siedziba pozwanej, powód w zależności od potrzeb o różnej porze dnia pojawiał się w siedzibach obydwu Spółek. Przy elastycznym ukształtowaniu czasu pracy powoda zdarzały się zarówno dni, podczas których pracował do późnych go- dzin popołudniowych, jak i dni, w których często wychodził wcześniej, przychodził do pracy później, czy też załatwiał prywatne sprawy w „trakcie dniówki roboczej”. Przy tak ustalonym stanie faktycznym Sąd Rejonowy uznał, że powództwo jest bezzasadne. Wskazał, że powód należał do kręgu pracowników zarządzających w imieniu pracodawcy zakładem pracy, gdyż wchodził w skład kolegialnego organu Spółki (zarządu). Powołując się na treść art. 1514 § 1 k.p., Sąd Rejonowy stwierdził, że powód jako pracownik zarządzający w imieniu pracodawcy zakładem pracy powi- nien wykonywać w razie konieczności pracę poza normalnymi godzinami pracy, bez prawa do wynagrodzenia oraz dodatku z tytułu pracy w godzinach nadliczbowych. Twierdzenia powoda, że faktycznie wszystkie decyzje w Spółce były konsultowane lub wręcz zatwierdzane przez prezesa zarządu, nie mają znaczenia dla rozstrzygnię- cia, skoro samo członkostwo w zarządzie przesądzało o tym, że powód miał nienor- mowany czas pracy. Podnoszona przez powoda okoliczność, że zawsze przychodził do pracy rano i pracował co najmniej 8 godzin, nie ma znaczenia w kontekście zaj- mowanego stanowiska i uprawnień do swobodnego kształtowania czasu pracy. Zda- niem Sądu Rejonowego, nic nie stało na przeszkodzie, aby powód inaczej zorganizo- wał swoją pracę, a w przypadku znacznego zakresu obowiązków, część z nich po- wierzył podwładnym. Sąd Rejonowy zwrócił przy tym uwagę, że już z samej treści 3 art. 149 § 2 k.p. wynika, iż wobec pracowników zarządzających w imieniu praco- dawcy zakładem pracy nie ewidencjonuje się godzin czasu pracy. Powód jako wice- prezes powinien dokładać najwyższej staranności w dbaniu o interesy Spółki. „Po- wszechnie wiadomo, że taka praca jest często związana z koniecznością pozostawa- nia w pracy dłużej niż pozostali pracownicy”. Z drugiej strony, „zwiększone obowiązki wiążą się także z szeregiem uprawnień, jakich nie posiadają pozostali pracownicy, polegających nie tylko na znacznie wyższym wynagrodzeniu, ale i na możliwości swobodniejszego kształtowania czasu pracy bez obowiązku składania wyjaśnień przełożonym”. Zdaniem Sądu Rejonowego - powód, obejmując stanowisko wicepre- zesa - miał wiedzę dotyczącą zakresu zadań i związanej z tym większej ilości pracy. Chociaż w chwili obejmowania tego stanowiska powód miał orzeczoną niepełno- sprawność w stopniu umiarkowanym, to zdecydował się na jego objęcie, mając pełną świadomość związanego z tym zwiększonego zakresu pracy. W ocenie Sądu Rejo- nowego, doszło do kolizji dwóch norm regulujących czas pracy. Po pierwsze, z art. 15 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 27 sierpnia 1997 r. o rehabilitacji zawodowej i społecz- nej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych (jednolity tekst: Dz.U. z 2008 r. Nr 14, poz. 92) wynika, że pracownikowi niepełnosprawnemu przysługuje siedmiogodzinny czas pracy, a każda godzina powyżej tej normy będzie uznawana za godzinę nadlicz- bową, za którą przysługuje dodatek. Po drugie zaś, pracownikowi zajmującemu sta- nowisko kierownicze - zgodnie z art. 1514 § 1 k.p. - nie przysługuje dodatek za pracę w godzinach nadliczbowych. Według Sądu Rejonowego, to że powód jest osobą nie- pełnosprawną, nie przekreśla możliwości stosowania do niego norm przewidzianych w Kodeksie pracy. W przekonaniu Sądu, rodzaj zajmowanego przez powoda stano- wiska ma „znacznie istotniejsze znaczenie, niż okoliczność, iż powód jest osobą nie- pełnosprawną”. Żądanie przez powoda - osoby zajmującej stanowisko kierownicze - dodatku za godziny nadliczbowe pozostaje w sprzeczności z interesem pozwanej, narażając ją tym samym na nieuzasadnione wydatki. W dodatku powód jako wice- prezes zarządu mógł tak ukształtować swój czas pracy, aby nie zachodziła koniecz- ność pracy w godzinach nadliczbowych. Chociaż istnieją przypadki, w których doda- tek za godziny nadliczbowe przysługuje osobom zajmującym stanowiska kierownicze (jeżeli praca w zwiększonym wymiarze jest stale wykonywana i faktycznie nie ma możliwości ustalenia mniejszego wymiaru czasu pracy), to w sprawie taki stan rzeczy nie wystąpił, tym bardziej że strona pozwana wykazała, iż powód korzystał z czasu 4 wolnego z zachowaniem prawa do wynagrodzenia załatwiając prywatne sprawy, jak również zajmując się sprawami innej spółki. Wyrokiem z dnia 20 listopada 2007 r. [...] Sąd Okręgowy-Sąd Pracy i Ubezpie- czeń Społecznych w Łodzi oddalił apelację powoda od wyroku Sądu Rejonowego. Według Sądu Okręgowego, Sąd pierwszej instancji przeprowadził prawidłowo postę- powanie dowodowe i na podstawie ustaleń faktycznych poczynił trafne spostrzeżenia co do niezasadności powództwa. W ocenie Sądu drugiej instancji, powód nie wyka- zał, by strona pozwana tak ustaliła zakres jego obowiązków, iż przy dołożeniu należy- tej staranności nie byłby w stanie ich wykonać w ustawowym czasie pracy. Postępo- wanie dowodowe wykazało natomiast, że w ustawowym czasie pracy powód nie tylko był w stanie zrealizować ciążące na nim obowiązki, ale również miał czas na sprawo- wanie kierownictwa w spółce „A.” Przesyłki oraz na korzystanie z porad lekarskich na terenie Ł. i poza nią. Zdaniem Sądu odwoławczego, pracy świadczonej przez powo- da w spółce „A.” Przesyłki nie należy traktować jako pracy świadczonej na rzecz strony pozwanej, gdyż są to dwa odrębne podmioty prawne. Chociaż art. 15 ust. 1 pkt 2 ustawy o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełno- sprawnych, w odniesieniu do osoby niepełnosprawnej zaliczonej do znacznego lub umiarkowanego stopnia niepełnosprawności, stanowi lex specialis w stosunku do art. 129 § 1 k.p., to art. 1514 § 1 k.p. nie można uznać za uregulowanie niemające zasto- sowania do osób zaliczonych do znacznego lub umiarkowanego stopnia niepełno- sprawności, gdyż przepis ten odnosi się do wszystkich pracowników zarządzających w imieniu pracodawcy zakładem pracy, a jego „wykładnia zawężająca byłaby niczym nie uzasadniona”. Od wyroku Sądu Okręgowego powód wniósł skargę kasacyjną, w której zarzu- cił: 1) niewłaściwe zastosowanie art. 151 § 1 k.p., przez uznanie, że jako wiceprezes „wchodzący formalnie w skład kierownictwa spółki z ograniczoną odpowiedzialnością miał możliwość samodzielnego zarządzania spółką i samodzielnego podejmowania decyzji dotyczących funkcjonowania spółki, podczas gdy prezesem zarządu tej spółki był jej właściciel, a faktycznym obowiązkiem skarżącego było tylko nadzorowanie jednego z czterech działów spółki, samodzielnego kształtowania swojego czasu pracy, aby nie kreować konieczności świadczenia pracy w godzinach nadliczbo- wych”, 2) niewłaściwe zastosowanie art. 15 ust. 1 pkt 2 ustawy o rehabilitacji zawo- dowej i społecznej oraz zatrudnieniu osób niepełnosprawnych, przez przyjęcie, że mimo posiadania orzeczenia o umiarkowanym stopniu niepełnosprawności, w 5 związku z wejściem w skład kolegialnego organu zarządzającego spółką z ograni- czoną odpowiedzialnością, nie ma zastosowania ograniczenie czasu pracy wynika- jące z Kodeksu pracy i obowiązku pracodawcy wypłaty wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych, w tym także za każdą przepracowaną ósmą godzinę pracy, 3) naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. przez „zbyt swobodną ocenę zebranego w sprawie materiału dowodowego, mającą postać dowolnej oceny tego materiału”, zwłaszcza „w kontekście okoliczności związanych z zakwestionowaniem obiektywi- zmu i bezstronności sędziego orzekającego w Sądzie pierwszej instancji i w drugiej instancji”. W uzasadnieniu skargi powód wywiódł w szczególności, że „uznanie przez Sąd odwoławczy wiarygodności świadków strony pozwanej, a odmowa uznania wia- rygodności świadków strony powodowej i jednoczesna odmowa uznania wiarygodno- ści wyniku konfrontacji zeznań świadków z informacjami przekazanymi przez lekarzy leczących powoda cierpiącego na chorobę nowotworową i chorobę niedokrwienną serca, miała wprost wpływ na wynik postępowania”. Zdaniem skarżącego, „w postę- powaniu sądów brak jest logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami, zaś wnioskowanie sądów wykracza poza schematy logiki formalnej i czynione było wbrew zasadom doświadczenia życiowego, gdyż nie uwzględniło związków przyczy- nowo-skutkowych fałszywych zeznań”. Istnienie w spółce kapitałowej zarządu kole- gialnego, nie świadczy o tym, że wszyscy jego członkowie mogą być traktowani jako zarządzający. Zdaniem powoda, jeżeli nie wszyscy pracownicy zarządzający, to w każdym razie „ci bez uprawnień do samodzielnego podejmowania decyzji” powinni być wyłączeni z rygoru zawartego w art. 1514 k.p. Skoro materiał dowodowy wska- zuje, że powód świadczył pracę w wymiarze nadliczbowym, posiadając orzeczenie o umiarkowanym stopniu niepełnosprawności, to ma on prawo do wynagrodzenia za tę pracę. Powód wniósł o „uchylenie zaskarżonego wyroku w całości oraz o rozstrzy- gnięcie o kosztach postępowania kasacyjnego” i o zasądzenie od pozwanej na rzecz skarżącego kosztów postępowania przed Sądem Najwyższym, w tym kosztów za- stępstwa procesowego. W odpowiedzi na skargę kasacyjną pozwana wniosła o odmowę przyjęcia jej do rozpoznania, względnie o jej oddalenie w całości i o zasądzenie od powoda na jej rzecz kosztów postępowania kasacyjnego. 6 Sąd Najwyższy wziął pod uwagę, co następuje: Zarzut obrazy art. 233 § 1 k.p.c. nie może stanowić usprawiedliwionej pod- stawy kasacyjnej, gdyż dotyczy oceny materiału dowodowego. W art. 3983 § 3 k.p.c. nie wskazano wprawdzie wprost konkretnych przepisów, których naruszenie w związku z ustalaniem faktów i przeprowadzaniem oceny dowodów nie może być przedmiotem procesowych zarzutów kasacyjnych, nie ulega jednak wątpliwości, że obejmuje on art. 233 § 1 k.p.c., bowiem właśnie ten przepis określa kryteria oceny wiarygodności i mocy dowodów (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 23 września 2005 r., III CSK 13/05, OSNC 2006 nr 4, poz. 76). Nieuzasadniony jest również zarzut naruszenia art. 151 § 1 k.p., przede wszystkim dlatego, że jego uzasadnienie nie koresponduje z treścią przepisu. Z art. 151 § 1 k.p. wynika, że praca wykonywana ponad obowiązujące pracownika normy czasu pracy, a także praca wykonywana ponad przedłużony dobowy wymiar czasu pracy, wynikający z obowiązującego pracownika systemu i rozkładu czasu pracy, sta- nowi pracę w godzinach nadliczbowych. Przepis ten w żaden sposób nie dotyczy sposobu wykonywania czynności kierowniczych w Spółce z o.o. Zarzucając błędne przyjęcie, że wiceprezes zarządu „wchodzący formalnie w skład kierownictwa spółki z ograniczoną odpowiedzialnością” miał możliwość samodzielnego zarządzania Spółką i samodzielnego podejmowania decyzji dotyczących funkcjonowania Spółki, w sytuacji, gdy prezesem zarządu tej Spółki był jej udziałowiec, skarżący całkowicie pomija art. 128 § 2 pkt 2 k.p., zgodnie z którym w rozumieniu przepisów działu szó- stego Kodeksu pracy o czasie pracy, pracownikami zarządzającymi w imieniu praco- dawcy zakładem pracy są nie tylko pracownicy kierujący jednoosobowo zakładem pracy i ich zastępcy, lecz także pracownicy wchodzący w skład kolegialnego organu zarządzającego zakładem pracy oraz główni księgowi. Z punktu widzenia tego prze- pisu nie ma więc znaczenia, że w przypadku wieloosobowego zarządu spółki z o.o. „faktycznie kieruje nią tylko jedna osoba”. Każdy pracownik wchodzący w skład za- rządu spółki z o.o. jest objęty zakresem art. 128 § 2 pkt 2 k.p., a więc jest pracowni- kiem zarządzającym w imieniu pracodawcy zakładem pracy. Oznacza to, że ma do niego zastosowanie art. 1514 § 1 k.p., a więc wykonuje on w razie konieczności pracę poza normalnymi godzinami pracy bez prawa do wynagrodzenia oraz dodatku z tytułu pracy w godzinach nadliczbowych. 7 W ostatecznym rozrachunku, trafny jest natomiast zarzut naruszenia „art. 15 ust. 1 pkt 2” ustawy z dnia 27 sierpnia 1997 r. o rehabilitacji zawodowej (z uzasadnie- nia skargi kasacyjnej wynika, że skarżącemu chodzi o art. 15 ust. 2 tej ustawy). Z art. 1514 § 4 k.p. należy wyprowadzić wniosek, że pracownicy zarządzający - podobnie jak inni pracownicy - mają wyznaczone normy czasu pracy (wykonują w razie ko- nieczności pracę „poza normalnymi godzinami pracy”). Nie mają jedynie prawa do wynagrodzenia oraz dodatku z tytułu pracy w godzinach nadliczbowych. Pracowni- ków zarządzających (członków zarządu spółki) obowiązują więc ustalone normy czasu pracy, a organizacja pracy oraz wymiar ich zadań powinny być tak ustalone, aby mogli wykonać pracę w obowiązujących ich normach, gdyż praca wykonywana ponad te normy stanowi pracę w godzinach nadliczbowych. Przepisy ustawy o reha- bilitacji zawodowej mają charakter przepisów szczególnych względem Kodeksu pracy i dotyczą osób niepełnosprawnych zatrudnionych na wszystkich stanowiskach pracy, a więc także osób niepełnosprawnych będących pracownikami zarządzają- cymi zakładem pracy. Z art. 15 ust. 2 tej ustawy wynikają szczególne, skrócone normy czasu pracy pracownika niepełnosprawnego (7 godzin na dobę i 35 godzin tygodniowo). Normy te wyznaczają ich „pełny” wymiar czasu pracy, a stosowanie tych skróconych norm nie może spowodować obniżenia wynagrodzenia (por. uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 18 kwietnia 2000 r., III ZP 6/00, OSNAPiUS 2000 nr 20, poz. 740). Do osoby o umiarkowanym stopniu niepełnosprawności zajmującej stanowisko członka zarządu spółki z o.o. (pracownika zarządzającego zakładem) nie może mieć zastosowania norma czasu pracy naruszająca (ściśle) bezwzględnie obo- wiązującą normę prawną wynikającą z art. 15 ust. 2 ustawy o rehabilitacji zawodowej (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6 lipca 2005 r., III PK 51/05, OSNP 2006 nr 5- 6, poz. 85). Wszelkie odmienne ustalenia warunków pracy (nawet dokonane za zgodą pracownika) są nieważne i zamiast nich należy stosować regulację z art. 15 ust. 2 ustawy o rehabilitacji zawodowej. Oznacza to, że pracownik niepełnosprawny zarządzający zakładem, świadczący pracę ponad normy określone w art. 15 ust. 2 ustawy o rehabilitacji zawodowej (7 godzin na dobę i 35 godzin tygodniowo) pracuje w godzinach nadliczbowych. Tymczasem według art. 15 ust. 3 ustawy o rehabilitacji zawodowej, osoba niepełnosprawna nie może być zatrudniona w godzinach nadlicz- bowych (oraz w porze nocnej). Jest to zakaz bezwzględny (z dwoma wyjątkami okre- ślonymi w art. 16 ust. 1 tej ustawy). Świadczenie przez pracownika niepełnospraw- nego zarządzającego zakładem, zakazanej pracy w godzinach nadliczbowych, a taką 8 jest praca ponad normy wynikające z art. 15 ust. 2 ustawy o rehabilitacji zawodowej, nie może prowadzić do pozbawienia go prawa do wynagrodzenia za pracę rzeczywi- ście wykonaną (por. uzasadnienie wskazanego wyroku z dnia 6 lipca 2005 r., III PK 51/05). W uzasadnieniu wyroku z dnia 24 marca 2000 r., I PKN 553/99 (OSNAPiUS 2001 nr 15, poz. 484; OSP 2002 nr 2, poz. 27 z glosą S. Driczinskiego) Sąd Najwyż- szy trafnie stwierdził, że co prawda pracownikom, których czas pracy został okre- ślony wymiarem ich zadań, nie przysługuje dodatek do wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych, ale należy przyjąć, iż ma on zastosowanie (tylko) wów- czas, gdy wymiar zadań został tak określony, że nie przekracza dopuszczalnego wy- miaru czasu pracy. Oznacza to, że do pracownika niepełnosprawnego zarządzają- cego zakładem pracy nie może mieć zastosowania art. 1514 § 1 k.p., gdyż prowadzi- łoby to do wyłączenia jego prawa do wynagrodzenia oraz dodatku z tytułu wykonanej pracy w godzinach nadliczbowych, mimo naruszenia szczególnych i ściśle, bez- względnie obowiązujących norm prawnych wynikających z art. 15 ust. 2 i 3 ustawy o rehabilitacji zawodowej (przekroczenia normy czasu pracy 7 godzin na dobę i 35 go- dzin tygodniowo, a przede wszystkim zakazu zatrudnienia w godzinach nadliczbo- wych). Z tych powodów Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok oraz poprzedzający go wyrok Sądu Rejonowego i przekazał sprawę Sądowi pierwszej instancji do po- nownego rozpoznania i orzeczenia o kosztach postępowania (art. 39815 § 1 i art. 108 § 2 k.p.c.). ========================================