II PK 76/07

Częściowe uwzględnienie
SN19 października 2007·sentence
Inne
Podsumowanie AI

Sprawa dotyczyła ochrony dóbr osobistych pracownicy zatrudnionej na podstawie umowy o pracę, która twierdziła, że była poniżana i obrażana przez przełożonego (m.in. krzyki, używanie określenia „głupia baba”, zachowania upokarzające wobec innych pracowników). Sąd pierwszej instancji zasądził zadośćuczynienie oraz nakazał publikację przeprosin w prasie lokalnej. Sąd Apelacyjny utrzymał to rozstrzygnięcie. Sąd Najwyższy uznał jednak, że choć naruszenie dóbr osobistych mogło mieć miejsce, to forma przeprosin została dobrana nieproporcjonalnie: skoro naruszenia były znane jedynie wąskiemu gronu pracowników, publikacja przeprosin w prasie była zbyt daleko idąca. SN wskazał, że treść i forma oświadczenia z art. 24 § 1 k.c. muszą być adekwatne do rodzaju i zasięgu naruszenia, a w takich okolicznościach właściwsze byłyby przeprosiny w miejscu pracy. W konsekwencji SN uchylił wyrok w części dotyczącej obowiązku publikacji przeprosin i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania w tym zakresie, a skargę kasacyjną oddalił w pozostałej części.

Kluczowe kwestie prawne:
  • ·ochrona dóbr osobistych pracownika w stosunku pracy na podstawie art. 24 k.c. i art. 448 k.c.
  • ·proporcjonalność i adekwatność formy przeprosin do zakresu naruszenia dóbr osobistych
  • ·czy publikacja przeprosin w prasie jest właściwa, gdy naruszenie miało ograniczony zasięg i było znane tylko pracownikom
  • ·odpowiedzialność pracodawcy za działania przełożonego naruszające dobra osobiste pracownika
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.

Uzasadnienie zaskarżonego wyroku w przedmiocie zasadniczych zarzutów apelacji jest wprawdzie zwięzłe, ale nie jest ono zasadniczo niezgodne z dotychcza- sową linią orzecznictwa Sądu Najwyższego, zgodnie z którym: 1) sąd odwoławczy ma nie tylko uprawnienie, ale obowiązek rozważenia na nowo całego zabranego w sprawie materiału oraz jego własnej oceny, przy uwzględnieniu zasad wynikających z art. 233 § 1 k.p.c. (wyrok z 11 kwietnia 2006 r., I PK 169/05, Wokanda 2006 nr 11, poz. 23); 2) sąd odwoławczy jako instancja nie tylko kontrolna, ale także merytorycz- na, powinien zbadać sprawę niezależnie od zarzutów apelacji. Sąd drugiej instancji rozpatruje bowiem sprawę w granicach zaskarżenia, a nie w granicach apelacji (wy- rok z 11 kwietnia 2006 r., I PK 169/05, Wokanda 2006 nr 11, poz. 23). W systemie apelacyjnym postępowanie prowadzone przez sąd drugiej instancji - pozostając po- stępowaniem odwoławczym i kontrolnym - zachowuje walor postępowania rozpo- znawczego, co oznacza, że sąd ten ma z jednej strony pełną, ograniczoną jedynie granicami zaskarżenia, swobodę jurysdykcyjną, z drugiej natomiast ciąży na nim obowiązek rozważenia wszystkich podniesionych w apelacji zarzutów i wniosków. Wynikający z art. 378 § 1 zdanie pierwsze k.p.c. obowiązek rozpoznania sprawy w granicach apelacji oznacza nakaz wzięcia pod uwagę i rozważenia wszystkich pod- niesionych w apelacji zarzutów i wniosków (wyrok z 23 lutego 2003 r., II CSK 132/05, niepublikowany); 3) wynikający z brzmienia art. 378 § 1 k.p.c. obowiązek rozpozna- nia sprawy w granicach apelacji winien być rozumiany jako nakaz rozważenia wszystkich podniesionych w apelacji zarzutów (wyrok Sądu Najwyższego z 13 stycz- nia 2006.r, III CSK 5/05, niepublikowany). Co prawda, obowiązkiem sądu drugiej instancji nie jest powtarzanie ustaleń i oceny prawnej dokonanych przez sąd pierw- szej instancji, jednakże powinien dokonać własnej oceny materiału dowodowego i w granicach apelacji zastosować właściwe przepisy prawa materialnego, niezależnie od podnoszonych przez skarżącego zarzutów, bowiem nie one wyznaczają granice apelacji (wyrok Sądu Najwyższego z 16 lutego 2005 r., IV CK 526/04, niepubliko- wany). Do zarzutów tych powinien odnieść się w uzasadnieniu wyroku, wyjaśniając, dlaczego uznaje je za trafne bądź za nietrafne (wyrok Sądu Najwyższego z 16 lutego 2005 r., IV CK 526/04, niepublikowany). Sąd drugiej instancji nie naruszył przepisu art. 378 § 1 k.p.c. Nie jest trafny zarzut naruszenia zaskarżonym wyrokiem przepisu art. 325 k.p.c., poprzez nieoznaczenie w pkt II sentencji wyroku Sądu pierwszej instancji przedmiotu sprawy przez brak oznaczenia rodzaju naruszonego dobra. Skarżący podnosi, iż z art. 325 k.p.c. wynika, że sentencja wyroku powinna zawierać również oznaczenie przedmiotu sprawy przez określenie rodzaju naruszonego dobra osobi- stego powódki uzasadniającego zasądzenie zadośćuczynienia jako podstawy zawi- słego sporu. Zarzut ten nie jest usprawiedliwiony, gdyż w innych punktach (I, IV) wy- roku Sądu pierwszej instancji wskazano wyraźnie, iż przedmiotem sprawy jest naru- szenie dóbr osobistych. Analiza tych punktów sentencji wyroku wskazuje więc jedno- znacznie, z jakiego tytułu nakazano pozwanemu wypłatę zadośćuczynienia. Takie sformułowanie sentencji orzeczenia w części dotyczącej zasądzenia zadośćuczynie- nia nie odbiega też od praktyki w innych sprawach z zakresu dóbr osobistych. Nie jest usprawiedliwiony zarzut naruszenia art. 328 § 2 k.p.c. w związku z art. 391 § 1 k.p.c., poprzez skonstruowanie treści uzasadnienia wyroku Sądu drugiej in- stancji w sposób niepozwalający zorientować się co do faktycznych przyczyn roz- strzygnięcia. Zarzut ten jest nieuzasadniony w kontekście pierwszego zarzutu, mimo że uzasadnienie wyroku Sądu drugiej instancji jest lakoniczne. Zgodnie bowiem z wyrokiem Sądu Najwyższego z dnia 23 sierpnia 2001 r., III CKN 112/99 (niepubliko- wany) sąd drugiej instancji nie uchybia regułom art. 328 § 2 k.p.c., jeśli ze sporzą- dzonego przez niego uzasadnienia wynikają przyczyny rozstrzygnięcia, choćby podane w sposób lakoniczny.

Trafny jest zarzut naruszenia prawa materialnego przez błędną wykładnię art. 24 § 1 k.c. polegającą na uwzględnieniu żądania zamieszczenia w lokalnym wydaniu GW ogłoszenia o treści „Dowództwo Jednostki Wojskowej przeprasza pozwaną za wszystkie zachowania naruszające jej dobra osobiste w miejscu pracy”. Przepis art. 24 § 1 k.c. wymienia złożenie oświadczenia jako jeden ze sposobów usunięcia skut- ków naruszenia dobra osobistego, nie precyzując jaką powinno mieć ono treść. Przyjmuje się, że oświadczenie to może polegać między innymi na odwołaniu sta- wianych zarzutów, sprostowaniu nieprawdziwych informacji, stwierdzeniu i przyzna- niu pewnych faktów pominiętych w publikacji, wyrażeniu żalu lub przeproszeniu za naruszenie dóbr osobistych. Żądanie dopełnienia czynności potrzebnych do usunię- cia skutków naruszenia dóbr osobistych przez złożenie oświadczenia odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie powinno być przez powoda skonkretyzowane. Powód nie może pozostawić sformułowania treści oświadczenia sądowi, ponieważ dopiero konkretna treść postulowanego oświadczenia może być poddana osądowi. Nie oznacza to jednak, że sąd orzekający jest ściśle związany wskazaną przez powoda treścią oświadczenia. Przeciwnie, przepis art. 24 § 1 k.c. pozostawia ocenie sądu kwestię, czy żądana przez powoda treść i forma oświadczenia jest odpowiednia i celowa do usunięcia skutków naruszenia, co prowadzić musi do wniosku, że sąd może ingerować w żądaną treść oświadczenia przez ograniczenie jej zakresu czy uściślenie określonych sformułowań (zob. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 22 grud- nia 1997 r., II CKN 546/97, OSNC 1998 nr 7-8, poz. 119 oraz z dnia 7 stycznia 2005 r., IV CK 413/04, niepublikowany).

Sądy nakazały opublikować oświadczenie, z którego wynika, iż naruszenia dóbr osobistych powódki dopuściło się dowództwo jednostki wojskowej, podczas gdy pozwanym pracodawcą była jednostka wojskowa. Z dotychczasowego orzecznictwa wynika, iż w przypadku naruszenia dóbr osobistych w ramach stosunku pracy pra- cownik pozywa pracodawcę, niezależnie od tego, kto dopuścił się de facto narusze- nia dóbr osobistych pracownika (bezpośredni przełożony, osoba upoważniona do wykonywania czynności z zakresu prawa pracy, pracownik oceniający na polecenie pracodawcy pracę powoda, itp.) (wyroki Sądu Najwyższego z 25 stycznia 2005 r., II PK 152/04, OSNP 2005 nr 17, poz. 266; z 15 czerwca 2005 r., II PK 270/04, OSNP 2006 nr 9-10, poz. 144; wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 29 października 2002 r., III APa 29/02, OSA 2003 nr 3, poz. 11). W stanie faktycznym sprawy można mówić o naruszeniu dóbr osobistych przez pracodawcę, czyli Jednostkę Wojskową, a nie jej dowództwo. Naruszenie art. 24 § 1 k.c. polega na nałożeniu na pozwanego pracodawcę obowiązku opublikowania ogłoszenia w formie niewspółmiernej do oko- liczności stanu faktycznego. Naruszenie dóbr osobistych powódki miało miejsce na terenie zakładu pracy. Świadkami naruszeń dóbr osobistych powódki byli tylko pra- cownicy. W konsekwencji obowiązek opublikowania stosowanego oświadczenia w lokalnym dzienniku wykracza poza to, co jest konieczne do osiągnięcia celów rosz- czenia o złożenie stosownego oświadczenia. W orzecznictwie przyjmuje się, iż środki zastosowane do usunięcia skutków naruszenia dobra osobistego powinny być ade- kwatne do zakresu naruszenia (wyrok Sądu Najwyższego, I CK 754/04). Publikacja oświadczenia w prasie powinna mieć miejsce wówczas, gdy do naruszenia dóbr osobistych doszło w publikacji prasowej. W przypadku naruszeń o „ograniczonym terytorialnie” zakresie akceptowalną formą złożenia stosownego oświadczenia jest jego umieszczenie na koszt pozwanego w miejscu, gdzie doszło do naruszenia dóbr osobistych lub miejscu, gdzie „świadkowie” takiego naruszenia mogą z łatwością się dowiedzieć o bezprawności zachowania się naruszyciela (wyrok Sądu Najwyższego, I CKN 1391/00 - np. przeproszenia powoda przez umieszczenie na swój koszt infor- macji na klatkach schodowych Osiedla SM „J.” w W.).

Analogiczne stanowisko zajmuje doktryna, która wskazuje, iż treść i forma oświadczenia zależą od rodzaju naruszonego dobra, okoliczności naruszenia oraz formy naruszenia (S. Dmowski: Komentarz do Kodeksu cywilnego, s. 110; E. Woj- cieszko-Głuszko: Roszczenie o złożenie oświadczenia, Księga pamiątkowa ku czci prof. J. Szwaji, s. 232). W konsekwencji, jeżeli do naruszenia doszło w prasie, prze- prosiny powinny ukazać się na łamach prasy, gdy do naruszenia doszło na zebraniu, to przeprosiny powinny mieć miejsce na zebraniu, itp. (S. Dmowski, s. 110). Forma przeprosin jest również zróżnicowana - oświadczenie ustne, oświadczenie pisemne w formie listu (E. Wojcieszko -Głuszko, s. 228-229). Z powyższego wynika, iż docho- dzi do naruszenia art. 24 § 1 k.c. w przypadku nałożenia obowiązku opublikowania stosownego oświadczenia w prasie, gdy fakt naruszenia dóbr osobistych pracownika (lub innej osoby) był znany tylko wąskiemu gronu osób. Oświadczenie ma bowiem na celu usunięcie skutków naruszenia a nie represję naruszyciela (S. Dmowski, s. 110, E. Wojcieszko-Głuszko, s. 222). Ponadto, jak ma to miejsce w przypadku każdego roszczenia, na powodzie spoczywa ciężar dowodu, czy złożenie oświadczenia o określonej treści i formie służy usunięciu skutków naruszenia. Sąd może nakazać złożenie takiego oświadczenia tylko wówczas, gdy w świetle okoliczności sprawy i argumentacji powoda okaże się, że jego złożenie jest zasadne (słuszne) i nadaje się do osiągnięcia celu tego roszczenia.

Nie stanowi natomiast naruszenie art. 24 § 1 k.c. nakazanie publikacji stosow- nego ogłoszenia o treści, która nie wskazuje konkretnie rodzaju naruszonego dobra lub sposobu, w jaki zostało ono naruszone. W interesie powoda leży, gdy naruszenie polega na znieważeniu lub zniesławieniu, a żądane usunięcie skutków naruszenia ma polegać na złożeniu oświadczenia, aby nie doszło do powtórzenia obelgi czy za- rzutu zniesławiającego (M. Grzelka: Ochrona dóbr osobistych w orzecznictwie Sądu Apelacyjnego w Gdańsku, Sopot 1997, s. 18). Z powyższego wynika, iż zarzut naru- szenia art. 24 § 1 k.c. jest zasadny w zakresie, w jakim Sąd drugiej instancji utrzymał w mocy wyrok Sądu pierwszej instancji nakazujący publikację stosownego oświad- czenia na łamach lokalnego wydania Gazety Wyborczej. W okolicznościach sprawy właściwą formą złożenia takiego oświadczenia jest bowiem umieszczenie go na tere- nie pozwanej oraz odczytanie na zebraniu pracowników.

Biorąc powyższe pod uwagę Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji.

========================================