Sprawa dotyczyła ochrony dóbr osobistych pracownicy zatrudnionej na podstawie umowy o pracę, która twierdziła, że była poniżana i obrażana przez przełożonego (m.in. krzyki, używanie określenia „głupia baba”, zachowania upokarzające wobec innych pracowników). Sąd pierwszej instancji zasądził zadośćuczynienie oraz nakazał publikację przeprosin w prasie lokalnej. Sąd Apelacyjny utrzymał to rozstrzygnięcie. Sąd Najwyższy uznał jednak, że choć naruszenie dóbr osobistych mogło mieć miejsce, to forma przeprosin została dobrana nieproporcjonalnie: skoro naruszenia były znane jedynie wąskiemu gronu pracowników, publikacja przeprosin w prasie była zbyt daleko idąca. SN wskazał, że treść i forma oświadczenia z art. 24 § 1 k.c. muszą być adekwatne do rodzaju i zasięgu naruszenia, a w takich okolicznościach właściwsze byłyby przeprosiny w miejscu pracy. W konsekwencji SN uchylił wyrok w części dotyczącej obowiązku publikacji przeprosin i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania w tym zakresie, a skargę kasacyjną oddalił w pozostałej części.
Kluczowe kwestie prawne:
·ochrona dóbr osobistych pracownika w stosunku pracy na podstawie art. 24 k.c. i art. 448 k.c.
·proporcjonalność i adekwatność formy przeprosin do zakresu naruszenia dóbr osobistych
·czy publikacja przeprosin w prasie jest właściwa, gdy naruszenie miało ograniczony zasięg i było znane tylko pracownikom
·odpowiedzialność pracodawcy za działania przełożonego naruszające dobra osobiste pracownika
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
Uzasadnienie zaskarżonego wyroku w przedmiocie zasadniczych zarzutów
apelacji jest wprawdzie zwięzłe, ale nie jest ono zasadniczo niezgodne z dotychcza-
sową linią orzecznictwa Sądu Najwyższego, zgodnie z którym: 1) sąd odwoławczy
ma nie tylko uprawnienie, ale obowiązek rozważenia na nowo całego zabranego w
sprawie materiału oraz jego własnej oceny, przy uwzględnieniu zasad wynikających z
art. 233 § 1 k.p.c. (wyrok z 11 kwietnia 2006 r., I PK 169/05, Wokanda 2006 nr 11,
poz. 23); 2) sąd odwoławczy jako instancja nie tylko kontrolna, ale także merytorycz-
na, powinien zbadać sprawę niezależnie od zarzutów apelacji. Sąd drugiej instancji
rozpatruje bowiem sprawę w granicach zaskarżenia, a nie w granicach apelacji (wy-
rok z 11 kwietnia 2006 r., I PK 169/05, Wokanda 2006 nr 11, poz. 23). W systemie
apelacyjnym postępowanie prowadzone przez sąd drugiej instancji - pozostając po-
stępowaniem odwoławczym i kontrolnym - zachowuje walor postępowania rozpo-
znawczego, co oznacza, że sąd ten ma z jednej strony pełną, ograniczoną jedynie
granicami zaskarżenia, swobodę jurysdykcyjną, z drugiej natomiast ciąży na nim
obowiązek rozważenia wszystkich podniesionych w apelacji zarzutów i wniosków.
Wynikający z art. 378 § 1 zdanie pierwsze k.p.c. obowiązek rozpoznania sprawy w
granicach apelacji oznacza nakaz wzięcia pod uwagę i rozważenia wszystkich pod-
niesionych w apelacji zarzutów i wniosków (wyrok z 23 lutego 2003 r., II CSK 132/05,
niepublikowany); 3) wynikający z brzmienia art. 378 § 1 k.p.c. obowiązek rozpozna-
nia sprawy w granicach apelacji winien być rozumiany jako nakaz rozważenia
wszystkich podniesionych w apelacji zarzutów (wyrok Sądu Najwyższego z 13 stycz-
nia 2006.r, III CSK 5/05, niepublikowany). Co prawda, obowiązkiem sądu drugiej
instancji nie jest powtarzanie ustaleń i oceny prawnej dokonanych przez sąd pierw-
szej instancji, jednakże powinien dokonać własnej oceny materiału dowodowego i w
granicach apelacji zastosować właściwe przepisy prawa materialnego, niezależnie
od podnoszonych przez skarżącego zarzutów, bowiem nie one wyznaczają granice
apelacji (wyrok Sądu Najwyższego z 16 lutego 2005 r., IV CK 526/04, niepubliko-
wany). Do zarzutów tych powinien odnieść się w uzasadnieniu wyroku, wyjaśniając,
dlaczego uznaje je za trafne bądź za nietrafne (wyrok Sądu Najwyższego z 16 lutego
2005 r., IV CK 526/04, niepublikowany). Sąd drugiej instancji nie naruszył przepisu
art. 378 § 1 k.p.c.
7
Nie jest trafny zarzut naruszenia zaskarżonym wyrokiem przepisu art. 325
k.p.c., poprzez nieoznaczenie w pkt II sentencji wyroku Sądu pierwszej instancji
przedmiotu sprawy przez brak oznaczenia rodzaju naruszonego dobra. Skarżący
podnosi, iż z art. 325 k.p.c. wynika, że sentencja wyroku powinna zawierać również
oznaczenie przedmiotu sprawy przez określenie rodzaju naruszonego dobra osobi-
stego powódki uzasadniającego zasądzenie zadośćuczynienia jako podstawy zawi-
słego sporu. Zarzut ten nie jest usprawiedliwiony, gdyż w innych punktach (I, IV) wy-
roku Sądu pierwszej instancji wskazano wyraźnie, iż przedmiotem sprawy jest naru-
szenie dóbr osobistych. Analiza tych punktów sentencji wyroku wskazuje więc jedno-
znacznie, z jakiego tytułu nakazano pozwanemu wypłatę zadośćuczynienia. Takie
sformułowanie sentencji orzeczenia w części dotyczącej zasądzenia zadośćuczynie-
nia nie odbiega też od praktyki w innych sprawach z zakresu dóbr osobistych.
Nie jest usprawiedliwiony zarzut naruszenia art. 328 § 2 k.p.c. w związku z art.
391 § 1 k.p.c., poprzez skonstruowanie treści uzasadnienia wyroku Sądu drugiej in-
stancji w sposób niepozwalający zorientować się co do faktycznych przyczyn roz-
strzygnięcia. Zarzut ten jest nieuzasadniony w kontekście pierwszego zarzutu, mimo
że uzasadnienie wyroku Sądu drugiej instancji jest lakoniczne. Zgodnie bowiem z
wyrokiem Sądu Najwyższego z dnia 23 sierpnia 2001 r., III CKN 112/99 (niepubliko-
wany) sąd drugiej instancji nie uchybia regułom art. 328 § 2 k.p.c., jeśli ze sporzą-
dzonego przez niego uzasadnienia wynikają przyczyny rozstrzygnięcia, choćby
podane w sposób lakoniczny.
Trafny jest zarzut naruszenia prawa materialnego przez błędną wykładnię art.
24 § 1 k.c. polegającą na uwzględnieniu żądania zamieszczenia w lokalnym wydaniu
GW ogłoszenia o treści „Dowództwo Jednostki Wojskowej przeprasza pozwaną za
wszystkie zachowania naruszające jej dobra osobiste w miejscu pracy”. Przepis art.
24 § 1 k.c. wymienia złożenie oświadczenia jako jeden ze sposobów usunięcia skut-
ków naruszenia dobra osobistego, nie precyzując jaką powinno mieć ono treść.
Przyjmuje się, że oświadczenie to może polegać między innymi na odwołaniu sta-
wianych zarzutów, sprostowaniu nieprawdziwych informacji, stwierdzeniu i przyzna-
niu pewnych faktów pominiętych w publikacji, wyrażeniu żalu lub przeproszeniu za
naruszenie dóbr osobistych. Żądanie dopełnienia czynności potrzebnych do usunię-
cia skutków naruszenia dóbr osobistych przez złożenie oświadczenia odpowiedniej
treści i w odpowiedniej formie powinno być przez powoda skonkretyzowane. Powód
nie może pozostawić sformułowania treści oświadczenia sądowi, ponieważ dopiero
8
konkretna treść postulowanego oświadczenia może być poddana osądowi. Nie
oznacza to jednak, że sąd orzekający jest ściśle związany wskazaną przez powoda
treścią oświadczenia. Przeciwnie, przepis art. 24 § 1 k.c. pozostawia ocenie sądu
kwestię, czy żądana przez powoda treść i forma oświadczenia jest odpowiednia i
celowa do usunięcia skutków naruszenia, co prowadzić musi do wniosku, że sąd
może ingerować w żądaną treść oświadczenia przez ograniczenie jej zakresu czy
uściślenie określonych sformułowań (zob. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 22 grud-
nia 1997 r., II CKN 546/97, OSNC 1998 nr 7-8, poz. 119 oraz z dnia 7 stycznia 2005
r., IV CK 413/04, niepublikowany).
Sądy nakazały opublikować oświadczenie, z którego wynika, iż naruszenia
dóbr osobistych powódki dopuściło się dowództwo jednostki wojskowej, podczas gdy
pozwanym pracodawcą była jednostka wojskowa. Z dotychczasowego orzecznictwa
wynika, iż w przypadku naruszenia dóbr osobistych w ramach stosunku pracy pra-
cownik pozywa pracodawcę, niezależnie od tego, kto dopuścił się de facto narusze-
nia dóbr osobistych pracownika (bezpośredni przełożony, osoba upoważniona do
wykonywania czynności z zakresu prawa pracy, pracownik oceniający na polecenie
pracodawcy pracę powoda, itp.) (wyroki Sądu Najwyższego z 25 stycznia 2005 r., II
PK 152/04, OSNP 2005 nr 17, poz. 266; z 15 czerwca 2005 r., II PK 270/04, OSNP
2006 nr 9-10, poz. 144; wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 29 października
2002 r., III APa 29/02, OSA 2003 nr 3, poz. 11). W stanie faktycznym sprawy można
mówić o naruszeniu dóbr osobistych przez pracodawcę, czyli Jednostkę Wojskową,
a nie jej dowództwo. Naruszenie art. 24 § 1 k.c. polega na nałożeniu na pozwanego
pracodawcę obowiązku opublikowania ogłoszenia w formie niewspółmiernej do oko-
liczności stanu faktycznego. Naruszenie dóbr osobistych powódki miało miejsce na
terenie zakładu pracy. Świadkami naruszeń dóbr osobistych powódki byli tylko pra-
cownicy. W konsekwencji obowiązek opublikowania stosowanego oświadczenia w
lokalnym dzienniku wykracza poza to, co jest konieczne do osiągnięcia celów rosz-
czenia o złożenie stosownego oświadczenia. W orzecznictwie przyjmuje się, iż środki
zastosowane do usunięcia skutków naruszenia dobra osobistego powinny być ade-
kwatne do zakresu naruszenia (wyrok Sądu Najwyższego, I CK 754/04). Publikacja
oświadczenia w prasie powinna mieć miejsce wówczas, gdy do naruszenia dóbr
osobistych doszło w publikacji prasowej. W przypadku naruszeń o „ograniczonym
terytorialnie” zakresie akceptowalną formą złożenia stosownego oświadczenia jest
jego umieszczenie na koszt pozwanego w miejscu, gdzie doszło do naruszenia dóbr
9
osobistych lub miejscu, gdzie „świadkowie” takiego naruszenia mogą z łatwością się
dowiedzieć o bezprawności zachowania się naruszyciela (wyrok Sądu Najwyższego,
I CKN 1391/00 - np. przeproszenia powoda przez umieszczenie na swój koszt infor-
macji na klatkach schodowych Osiedla SM „J.” w W.).
Analogiczne stanowisko zajmuje doktryna, która wskazuje, iż treść i forma
oświadczenia zależą od rodzaju naruszonego dobra, okoliczności naruszenia oraz
formy naruszenia (S. Dmowski: Komentarz do Kodeksu cywilnego, s. 110; E. Woj-
cieszko-Głuszko: Roszczenie o złożenie oświadczenia, Księga pamiątkowa ku czci
prof. J. Szwaji, s. 232). W konsekwencji, jeżeli do naruszenia doszło w prasie, prze-
prosiny powinny ukazać się na łamach prasy, gdy do naruszenia doszło na zebraniu,
to przeprosiny powinny mieć miejsce na zebraniu, itp. (S. Dmowski, s. 110). Forma
przeprosin jest również zróżnicowana - oświadczenie ustne, oświadczenie pisemne
w formie listu (E. Wojcieszko -Głuszko, s. 228-229). Z powyższego wynika, iż docho-
dzi do naruszenia art. 24 § 1 k.c. w przypadku nałożenia obowiązku opublikowania
stosownego oświadczenia w prasie, gdy fakt naruszenia dóbr osobistych pracownika
(lub innej osoby) był znany tylko wąskiemu gronu osób. Oświadczenie ma bowiem na
celu usunięcie skutków naruszenia a nie represję naruszyciela (S. Dmowski, s. 110,
E. Wojcieszko-Głuszko, s. 222). Ponadto, jak ma to miejsce w przypadku każdego
roszczenia, na powodzie spoczywa ciężar dowodu, czy złożenie oświadczenia o
określonej treści i formie służy usunięciu skutków naruszenia. Sąd może nakazać
złożenie takiego oświadczenia tylko wówczas, gdy w świetle okoliczności sprawy i
argumentacji powoda okaże się, że jego złożenie jest zasadne (słuszne) i nadaje się
do osiągnięcia celu tego roszczenia.
Nie stanowi natomiast naruszenie art. 24 § 1 k.c. nakazanie publikacji stosow-
nego ogłoszenia o treści, która nie wskazuje konkretnie rodzaju naruszonego dobra
lub sposobu, w jaki zostało ono naruszone. W interesie powoda leży, gdy naruszenie
polega na znieważeniu lub zniesławieniu, a żądane usunięcie skutków naruszenia
ma polegać na złożeniu oświadczenia, aby nie doszło do powtórzenia obelgi czy za-
rzutu zniesławiającego (M. Grzelka: Ochrona dóbr osobistych w orzecznictwie Sądu
Apelacyjnego w Gdańsku, Sopot 1997, s. 18). Z powyższego wynika, iż zarzut naru-
szenia art. 24 § 1 k.c. jest zasadny w zakresie, w jakim Sąd drugiej instancji utrzymał
w mocy wyrok Sądu pierwszej instancji nakazujący publikację stosownego oświad-
czenia na łamach lokalnego wydania Gazety Wyborczej. W okolicznościach sprawy
10
właściwą formą złożenia takiego oświadczenia jest bowiem umieszczenie go na tere-
nie pozwanej oraz odczytanie na zebraniu pracowników.
Biorąc powyższe pod uwagę Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji.
========================================