Sąd Najwyższy oddalił skargę kasacyjną pracodawcy i utrzymał w mocy rozstrzygnięcie korzystne dla pracownika. Spór dotyczył wypowiedzenia umowy o pracę kierownikowi referatu urzędu gminy, któremu zarzucono nienależyte wykonywanie obowiązków przy realizacji inwestycji wodociągowej i utratę możliwości uzyskania dofinansowania z programu SAPARD. SN uznał, że wskazana w wypowiedzeniu przyczyna była zbyt ogólna i nieweryfikowalna, a przede wszystkim nie była rzeczywista, ponieważ pracownik nie był bezpośrednio odpowiedzialny za pozyskiwanie środków ani nie miał wpływu na dobór niedostatecznie kompetentnych podwładnych. Sąd podkreślił, że od pracownika na stanowisku kierowniczym można wymagać nadzoru i koordynacji pracy zespołu, ale nie przejmowania obowiązków podwładnych. Odpowiedzialność za niepowodzenie inwestycji nie mogła zostać przerzucona wyłącznie na kierownika, skoro błędy wynikały także z decyzji pracodawcy i doboru personelu. W konsekwencji wypowiedzenie uznano za nieuzasadnione.
Kluczowe kwestie prawne:
·wymóg rzeczywistej i konkretnej przyczyny wypowiedzenia umowy o pracę
·zakres odpowiedzialności pracownika na stanowisku kierowniczym za działania podwładnych
·granice obowiązku nadzoru i koordynacji pracy zespołu
·czy pracodawca może obciążyć kierownika skutkami własnych błędów kadrowych i organizacyjnych
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
Wyrok z dnia 12 lipca 2006 r.
II PK 2/06
Pracodawca nie może wymagać, by pracownik kierujący podwładnymi o
niskich kompetencjach, na dobór których nie miał wpływu, przejmował ich obo-
wiązki.
Przewodniczący SSN Beata Gudowska (sprawozdawca), Sędziowie SN:
Roman Kuczyński, Maria Tyszel.
Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 12 lipca 2006 r. sprawy z
powództwa Szczepana C. przeciwko Urzędowi Gminy w M. o zapłatę, na skutek
skargi kasacyjnej strony pozwanej od wyroku Sądu Okręgowego-Sądu Pracy i Ubez-
pieczeń Społecznych w Koszalinie z dnia 27 września 2005 r. [...]
o d d a l i ł skargę kasacyjną.
U z a s a d n i e n i e
W dniu 28 lipca 2003 r. wójt gminy M. wypowiedział z terminem na dzień 31
października 2003 r. umowę o pracę zawartą ze Szczepanem C., kierownikiem refe-
ratu rolnictwa, ochrony środowiska, mienia komunalnego, rozwoju i promocji Urzędu
Gminy w M. Jako przyczynę wskazał „nienależyte wykonywanie obowiązków w za-
kresie realizacji inwestycji gminnej tj. budowy wodociągu N.Ż. – B. w wyniku czego
gmina utraciła możliwość pozyskania środków z Agencji Restrukturyzacji i Moderni-
zacji Rolnictwa w S. w ramach programu SAPARD”.
W odwołaniu Szczepan C. określił przyczynę wypowiedzenia jako nierzeczywi-
stą i domagał się uznania wypowiedzenia za bezskuteczne, a ostatecznie odszkodo-
wania.
Strona pozwana wniosła o oddalenie powództwa, podnosząc, że do podsta-
wowych obowiązków powoda należało planowanie oraz realizacja inwestycji gmin-
nych, w związku z czym na nim ciążył obowiązek przygotowania całości dokumentów
niezbędnych i wymaganych przez Agencję Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa
2
w S., gdyż Gmina liczyła na pozyskanie środków na sfinansowanie inwestycji w ra-
mach programu SAPARD. Przez to, że powód uchybił swoim obowiązkom utraciła
możliwość pozyskania tych środków.
Sąd Rejonowy w Koszalinie uwzględnił powództwo i wyrokiem z dnia 31 maja
2005 r. zasądził od pozwanego Urzędu Gminy odszkodowanie w wysokości 10.752
zł. Stwierdził, że gmina nie uzyskała środków z funduszu SAPARD z powodu przed-
wczesnego rozpoczęcia robót przy budowie wodociągu N.Ż. - B., przed podpisaniem
umowy z Agencją Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Powód nie był osobą
bezpośrednio odpowiedzialną za pozyskiwanie środków z programu SAPARD; reali-
zował tę inwestycję wyłącznie pod względem projektowo-budowlanym, a obowiązki z
tego zakresu obciążały podległego mu inspektora do spraw promocji. To właśnie ten
pracownik powinien dopilnować prawidłowej kolejności podejmowania działań inwe-
stora w zgodzie z procedurami programu SAPARD. Na tym stanowisku były jednak
zatrudniane osoby niemające wystarczających kompetencji i niedopełniające swych
obowiązków. W maju 2003 r., kiedy powód przebywał na zwolnieniu lekarskim, wójt,
w reakcji na pismo Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa o możliwości
przedłużenia terminu realizacji inwestycji i z prośbą o kontakt z pracownikami Agen-
cji, zdecydował o braku potrzeby przedłużania terminu i nawiązania kontaktu z Agen-
cją, a następnie podpisał umowę z wykonawcą.
Apelacja Urzędu Gminy w M. została oparta na zarzutach naruszenia art. 45 §
1 k.p. i art. 233 k.p.c., przez pominięcie faktu, że powód powinien nadzorować pracę
osoby odpowiedzialnej za pozyskiwanie środków z funduszy SAPARD, z zaakcento-
waniem zaostrzonych kryteriów oceny przyczyn wypowiedzenia umowy o pracę wo-
bec osób zatrudnionych na stanowiskach kierowniczych.
Sąd Okręgowy w Koszalinie dostrzegł, że w okresie realizowania programu
SAPARD na stanowisku inspektora do spraw promocji i rozwoju nastąpiły trzykrotne
zmiany personalne i tylko pierwsza z osób piastujących to stanowisko miała odpo-
wiednie przygotowanie do realizacji wskazanych zadań. Zdaniem Sądu, niepowo-
dzenia działań związanych z uzyskaniem dofinansowania inwestycji spowodowane
zostały przez niewłaściwy dobór pracowników, w związku z czym odpowiedzialność
powoda z tytułu nadzoru nad tymi pracownikami byłaby możliwa tylko wtedy, gdyby
miał wpływ na dobór tych pracowników oraz gdyby został zaznajomiony z procedu-
rami programu. W konsekwencji Sąd drugiej instancji wyrokiem z dnia 27 września
3
2005 r. oddalił apelację, uznawszy rozstrzygnięcie Sądu pierwszej instancji za prawi-
dłowe.
Pozwany wniósł skargę kasacyjną z wnioskiem o uchylenie wyroku Sądu dru-
giej instancji i orzeczenie o oddaleniu powództwa w całości. W podstawach skargi
ujął naruszenie prawa materialnego - art. 45 § 1 k.p., „przez błędne uznanie przez
sądy I i II instancji, że wypowiedzenie umowy o pracę powodowi było nieuzasadnio-
ne, gdyż odmowa przyznania środków w programie SAPARD nie została zawiniona
niedbalstwem powoda i w związku z tym błędne przyjęcie, że powód należycie wyko-
nywał swoje obowiązki pracownicze”. Skarżący nie zgodził się z stwierdzeniem Są-
dów meriti, że utrata środków z programu SAPARD nastąpiła z przyczyn niezależ-
nych od powoda. Podtrzymywał, że powód był osobą odpowiedzialną za wdrożenie
tego programu, gdyż „Wójt żądał jego osobistego zaangażowania, tymczasem nie
kontrolował i nie zapewnił prawidłowej koordynacji wykonania inwestycji z procesem
pozyskania środków z SAPARD, co oznacza, że naruszył podstawowe obowiązki
pracownicze. Jednocześnie powód kierował referatem, do którego organizacyjnie
należało stanowisko inspektora do spraw promocji i rozwoju gminy, więc ciążył na
nim obowiązek nadzoru i koordynowania pracy pracownika zajmującego się pozy-
skiwaniem środków na inwestycje gminne, a jego zaniedbanie było uzasadnioną
przyczyną wypowiedzenia umowy o pracę.” W skardze kasacyjnej sformułowane zo-
stało zagadnienie prawne, „czy pracownik zatrudniony na stanowisku kierowniczym
odpowiada względem pracodawcy za działanie lub zaniechanie podległych mu pra-
cowników, jeżeli skutkiem tych zachowań jest niezrealizowanie jednego z najważ-
niejszych zadań zakładu pracy, a także za własne zaniechania w postaci braku do-
statecznej kontroli podległych mu pracowników?”.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Pozwany pracodawca złożył oświadczenie, które należy interpretować jako
wyraz jego wewnętrznego przeświadczenia o istnieniu związku przyczynowo-skutko-
wego między nagannym zachowaniem się powoda, polegającym na nienależytym
wykonywaniu obowiązków w zakresie realizacji inwestycji gminnej a szkodą ponie-
sioną przez Gminę na skutek utraty środków przyrzeczonych na nią przez Agencję
Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w ramach programu SAPARD. Wyraził w
ten sposób swoją wiedzę o przyczynie wypowiedzenia, a jednocześnie wolę rozwią-
4
zania z tej przyczyny umowy o pracę z powodem. Rzecz w tym, że stwierdzając „nie-
należyte wykonywanie przez powoda obowiązków w zakresie realizacji inwestycji
gminnej tj. budowy wodociągu N.Ż. - B.” nie dookreślił obowiązków zaniedbanych
przez powoda, a zwłaszcza nie wskazał tych, których naruszenie spowodowało
utratę przyrzeczonego współfinansowania. Opisana w taki sposób przyczyna wypo-
wiedzenia jest nieweryfikowalna. Związanie Sądu Najwyższego ustaleniem Sądów
meriti, że powód nie był osobą, która bezpośrednio zajmowała się pozyskiwaniem
środków pozabudżetowych i że w związku z tym nie można zarzucić mu nienależy-
tego wykonywania obowiązków pracowniczych (por. art. 39813
§ 2 k.p.c.) niweczy
argumenty skargi sprowadzające się do twierdzenia, że odmowa przyznania oma-
wianych środków została „zawiniona niedbalstwem powoda”.
W skardze kasacyjnej znalazła się jednakże sugestia, że pozwany upatruje
przyczynę wypowiedzenia w „odpowiedzialności pracownika zatrudnionego na sta-
nowisku kierowniczym za działanie lub zaniechanie podległych mu pracowników, a
także za własne zaniechania w postaci braku dostatecznej ich kontroli”, skonkrety-
zowaną w stwierdzeniu, że „powód sam miał realną i rzeczywistą możliwość skoor-
dynowania procesu inwestycyjnego w drodze konsultacji z zatrudnionym konsultan-
tem oraz pracownikami Agencji oraz przez zapoznanie się w ościennych gminach z
praktyką funkcjonowania programu SAPARD, tymczasem nie usiłował przyswoić so-
bie tej wiedzy, obciążając odpowiedzialnością za realizację programu podległego
pracownika”.
Skoro tak, to Sąd Najwyższy, potwierdzając wypracowane w orzecznictwie re-
guły dopuszczające ostrzejsze kryteria oceny pracy pracowników zajmujących sta-
nowiska kierownicze (por. np. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 15 grudnia 1976 r., I
PRN 125/76, z glosą E. Brzezińskiego, OSPiKA 1977 nr 11-12, poz. 186, z dnia 13
maja 1976 r., I PR 62/76, z glosą K. Korzana, OSPiKA 1977 nr 7, poz. 126 i z dnia 13
czerwca 1984 r. I PRN 79/84, OSNPG 1984 nr 12, poz. 39), zważył, że nie we
wszystkich podobnych sprawach surowszy osąd może zastąpić samodzielne rozwa-
żania dotyczące zasadności wypowiedzenia umowy o pracę. Sformułowanie „prawi-
dłowe kierownictwo”, którym posługiwał się Sąd Najwyższy we wskazanych orzecze-
niach, jest nader ogólnikowe. Obowiązek „kierowania” jako wykonywania zobowiąza-
nia do pracy określonego rodzaju na rzecz pracodawcy i pod jego kierownictwem
oraz w miejscu i czasie wyznaczonym przez pracodawcę (art. 22 § 1 k.p.) polega na
organizowaniu pracy zespołu ludzi przy koordynacji podejmowanych działań zarówno
5
z podległymi pracownikami, jak i bezpośrednimi przełożonymi (por. wyrok Sądu Naj-
wyższego z dnia 10 listopada 1999 r., I PKN 355/99, OSNAPiUS 2001 nr 6, poz.
202). Stosunek pracy osób kierujących zespołami pracowniczymi nie wyróżnia się
przejęciem ryzyka obciążającego pracodawcę. Pracownik na stanowisku kierowni-
czym nie ma także pełnej samodzielności; nie wymaga się także od niego - jak od
osób świadczących usługi kierownicze na podstawie umów o zarządzanie (kontraktu
menedżerskiego) - wniesienia szczególnych doświadczeń zawodowych, wiedzy
organizacyjnej, czy ponadprzeciętnego zaangażowania. Kierownik pozostający w
stosunku pracy jest podporządkowany organizacyjnie przez obowiązek osobistego
wykonywania pracy w zorganizowanym kolektywie, z zachowaniem uprawnień dy-
rektywnych przez podmiot nadrzędny w formie wiążących nakazów i zakazów (por.
wyrok z dnia 4 kwietnia 2002 r, I PKN 776/00,OSNP 2004 nr 6, poz. 94). Najbardziej
charakterystyczny aspekt podporządkowania określa art. 100 § 1 k.p., wskazując na
obowiązek pracownika stosowania się do poleceń przełożonych, które dotyczą pracy.
Podporządkowanie obejmuje wykonywanie pracy innego rodzaju niż określona w
umowie o pracę tylko w niektórych przypadkach określonych w art. 42 § 4 i art. 81 §
3 k.p. Dlatego od pracowników zatrudnionych na stanowiskach kierowniczych praco-
dawca nie może wymagać więcej, niż wynika to z treści ich stosunku pracy. Nie jest
też możliwe przypisanie pracownikowi zatrudnionemu na stanowisku kierowniczym
wyłącznej odpowiedzialności za szkodę mieszczącą się w ryzyku gospodarczym
pracodawcy. Odpowiedzialność może rozkładać się tylko wzdłuż linii podporządko-
wania i obciążać (choćby nierówno) pracodawcę, kierownika i podległego mu pra-
cownika, przy koniecznym założeniu, że czynności kierowania nie są wyłączone
spod kierownictwa pracodawcy.
Poza powyższym argumentem są jeszcze inne racje. Kierownictwo w znacze-
niu „zarządzania” rozumiane jest jako czynności zmierzające do spowodowania
działania innych ludzi zgodnego z celem tego, kto nimi kieruje. Narzędzia temu słu-
żące to planowanie, organizowanie, przewodzenie i kontrolowanie działalności człon-
ków podległego zespołu, stąd zaniedbanie pracownicze kierownika obejmować może
tylko nienależyte kierowanie i brak dostatecznego nadzoru nad wykonaniem obo-
wiązków należących do podległych mu pracowników. W żadnym razie nie może
oznaczać przejmowania obowiązków od podległych pracowników, więc warunkiem
postawienia kierownikowi jednostki organizacyjnej zarzutu niedopełnienia obowiąz-
ków jest realna możliwość spełnienia oczekiwań pracodawcy przez podległy mu ze-
6
spół, przydatny - według obiektywnych kryteriów - do efektywnego pełnienia swych
funkcji. Pracodawca nie może natomiast wymagać by pracownik kierujący podwład-
nymi o niskich kompetencjach, na których dobór nie miał wpływu, by „kierował” nimi
przez przejmowanie ich obowiązków.
W tej sytuacji Sąd drugiej instancji trafnie przyjął, że powód, który w strukturze
organizacyjnej urzędu gminy kierował jednostką realizującą zadania dotyczące pro-
dukcji roślinnej i zwierzęcej, nadzorującą sprawy z zakresu ochrony środowiska, go-
spodarki wodnej, gospodarowania mieniem komunalnym, planowania oraz nadzoro-
wania realizacji inwestycji gminnych, przygotowywania założeń do planu zagospoda-
rowania przestrzennego gminy oraz nadzorowania ich realizacji, prowadzenia dzia-
łalności promocyjno-informacyjnej, współdziałania z fundacjami, stowarzyszeniami i
instytucjami na rzecz rozwoju, aktywizacji społeczności lokalnej służące rozwojowi
środowiska oraz inicjowania rozwoju gminy, miał przeprowadzać kontrolę poszcze-
gólnych stanowisk pracy w referacie i sprawować nadzór nad pracą referatu. Sam
nie miał samodzielnych uprawnień do zatrudniania i zwalniania pracowników; kiero-
wał pracą osób zatrudnionych przez wójta. Zatrudnieni przez niego inspektorzy do
spraw promocji, odpowiedzialni za pozyskiwanie środków pozabudżetowych na in-
westycje gminne, niewątpliwie byli do tej pracy niedostatecznie przygotowani zawo-
dowo i nie mieli doświadczeń praktycznych, „czym wykazywali zupełny brak przydat-
ności”. Kierując tymi pracownikami powód nie mógł - mimo starań - wypełnić zadań
powierzonych jego referatowi, z czym - jako skutkiem swych błędnych decyzji perso-
nalnych - powinien był liczyć się pozwany pracodawca.
Pozwala to zaaprobować wniosek Sądu Okręgowego o nieprawdziwości
twierdzenia, że utrata środków z Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w
S. w ramach programu SAPARD spowodowana była przez nienależyte wykonywanie
przez powoda obowiązków w zakresie realizacji inwestycji gminnej, a w konsekwen-
cji, iż przyczyna wypowiedzenia powodowi umowy o pracę nie była rzeczywista .
Z tych przyczyn, Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji (art. 38914
k.p.c.).
========================================