III BP 2/06

Wygrał pozwany
SN10 maja 2006·sentence
WynagrodzenieInne
Podsumowanie AI

Sąd Najwyższy rozpoznał skargę o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego wyroku w sprawie o wyrównanie wynagrodzenia za dyżury medyczne w samodzielnym publicznym ZOZ. Spór dotyczył wykładni art. 4a ust. 1 ustawy z 16 grudnia 1994 r., który gwarantował pracownikom SPZOZ przyrost przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia o co najmniej 203 zł miesięcznie, łącznie ze skutkami wzrostu wszystkich składników wynagrodzenia. Sądy niższych instancji uznały, że kwota ta powinna zostać „wbudowana” w wynagrodzenie zasadnicze, co automatycznie podnosiłoby także inne składniki, w tym wynagrodzenie za dyżury medyczne. Sąd Najwyższy stwierdził, że taka wykładnia była błędna: przepis dotyczył całości wynagrodzenia, a nie konkretnego składnika, i mógł być wykonany także przez przyznanie odrębnego dodatku. Jednocześnie SN uznał, że w tej sprawie doszło do kwalifikowanej, rażącej błędnej wykładni prawa, nieuwzględniającej innych regulacji i utrwalonego orzecznictwa, oraz bez odniesienia się do argumentacji strony pozwanej. W konsekwencji SN stwierdził niezgodność z prawem wyroku sądu drugiej instancji.

Kluczowe kwestie prawne:
  • ·wykładnia art. 4a ust. 1 ustawy z 16 grudnia 1994 r. dotycząca przyrostu wynagrodzenia w SPZOZ
  • ·czy gwarantowany przyrost 203 zł dotyczy wynagrodzenia zasadniczego czy całości wynagrodzenia
  • ·czy podwyżka wpływa automatycznie na wynagrodzenie za dyżury medyczne
  • ·przesłanki stwierdzenia niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
uzasadnienie uchwały Sądu Najwyższego z dnia 17 września 1966 r., III PZP 20/66, OSNCP 1967 nr 3, poz. 44; uzasadnienie uchwały składu siedmiu sędziów Sądu Naj- wyższego z dnia 25 lutego 1972 r., III PZP 39/71, OSNCP 1972 nr 7-8, poz. 123). Rozumienie tego przepisu przyjęte przez Sąd Okręgowy zwęża pojęcie wynagrodze- nia za pracę do wynagrodzenia zasadniczego, a nadto rozszerza jego skutek w tym znaczeniu, że pracownik otrzymywałby przyrost wynagrodzenia w wysokości wyższej niż gwarantowana przepisem. Przy podwyższeniu wynagrodzenia zasadniczego o 203 zł, wynagrodzenie „łącznie ze wzrostem wszystkich składników wynagrodzenia” wzrasta bowiem o większą kwotę, a przepis oznacza powstanie roszczenia tylko o kwotę nim gwarantowaną. W przepisie art. 4a ust. 1 ustawy z dnia 16 grudnia 1994 r. ustawodawca nie wskazał, w jaki sposób powinno dojść do określonego w nim przy- rostu wynagrodzenia, a w szczególności, jakie konkretnie składniki wynagrodzenia powinny być podwyższone. Jeżeli pracodawca w ogóle nie podwyższył wynagrodze- nia za pracę (takie przypadki były bardzo liczne), to pracownik miał wyłącznie rosz- czenie o zapłatę wyrównania wynagrodzenia o kwotę 203 zł w przeliczeniu na pełny wymiar czasu pracy. Jeżeli natomiast pracodawca podwyższał wynagrodzenie, to 6 mogło to dotyczyć dowolnych jego składników (zmiana warunków płacy dokonywała się w drodze dorozumianego porozumienia stron), byleby wynagrodzenie wzrastało łącznie co najmniej o 203 zł w przeliczeniu na pełny wymiar czasu pracy. Praco- dawca mógł podwyższyć wynagrodzenie zasadnicze pracownika, ale wtedy wzrost ten nie musiał wynosić 203 zł, byleby sięgnął tej kwoty „łącznie ze skutkami wzrostu wszystkich składników wynagrodzenia”. Podwyższenie wynagrodzenia zasadni- czego, jeżeli pracodawca chciał się ze względów finansowych utrzymać w minimalnej gwarantowanej w nim kwocie wzrostu, było skomplikowane i wymagało szczegóło- wych obliczeń dla każdego pracownika oraz nie było pewne (niektóre składniki po- chodne wynagrodzenia są zmienne, np. wynagrodzenie za dyżury). Nie było jednak przeszkód, aby pracodawca przyznał pracownikowi szczególny dodatek w kwocie 203 zł. Nie wchodząc do wynagrodzenia zasadniczego nie powodował on skutków w zakresie wysokości innych składników wynagrodzenia, a równocześnie stanowiło to wykonanie dyspozycji art. 4a ust. 1 ustawy, gdyż wynagrodzenie „łącznie ze wzro- stem wszystkich składników wynagrodzenia” zwiększało się co najmniej o 203 zł w przeliczeniu na pełny wymiar czasu pracy. Prowadzi to do wniosku, że wykładnia art. 4a ust. 1 ustawy z dnia 16 grudnia 1994 r. przyjęta przez Sąd drugiej instancji jest nietrafna, a tym samym wyrok tego Sądu jest niezgodny z prawem. Nie oznacza to jeszcze zasadności skargi strony pozwanej o stwierdzenie nie- zgodności z prawem prawomocnego wyroku. W utrwalonym już orzecznictwie Sądu Najwyższego przyjmuje się bowiem, że nie można mówić o niezgodności z prawem orzeczenia (w rozumieniu art. 4241 k.p.c.) opartego na przepisie prawa, którego treść dopuszcza możliwość różnych interpretacji i za każdą z nich przemawiają uzasad- nione argumenty. Niezgodne z prawem jest więc orzeczenie sprzeczne z niewątpli- wymi i niepodlegającymi różnej wykładni przepisami, z ogólnie przyjętymi standar- dami rozstrzygnięć albo takie, które zostało wydane w wyniku rażąco błędnej wy- kładni lub zastosowania prawa, które jest oczywiste i nie wymaga głębszej analizy prawniczej. Niezgodne z prawem jest też orzeczenie krzywdzące stronę przez roz- strzygnięcie sprzeczne z jednoznacznie rozumianym przepisem prawa regulującym określone uprawnienie lub obowiązek (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 grudnia 2005 r., II BP 3/05, niepublikowany). Sąd Najwyższy przyjmuje, że jeżeli wskazane w skardze o stwierdzenie niezgodności orzeczenia z prawem przepisy mogą być różnie interpretowane i istnieją przekonujące argumenty przemawiające zarówno za jednym poglądem, jak i poglądem odmiennym, to nie można uznać, że rozstrzygnięcie opie- 7 rające się na jednym ze stanowisk jest niezgodne z prawem (wyrok z dnia 18 stycz- nia 2005 r., II BP 1/05, niepublikowany). Skarga o stwierdzenie niezgodności z pra- wem prawomocnego orzeczenia, usytuowana wśród nadzwyczajnych środków za- skarżenia, mająca na celu uzyskanie odszkodowania z tytułu niezgodnego z prawem działania władzy publicznej przez wydanie orzeczenia, może odnieść zamierzony skutek tylko wówczas, gdy wskazane w niej naruszenie prawa ma charakter kwalifi- kowany, elementarny i nie może być rozumiana jako środek prowadzący do docho- dzenia roszczeń odszkodowawczych w odniesieniu do każdego wadliwego wyroku. Przy wydawaniu każdego orzeczenia sądowego dokonywana jest wykładnia stoso- wanego prawa, z istoty swej otwarta na wielość możliwych interpretacji, za niezgodne z prawem można uznać tylko orzeczenie oczywiście sprzeczne z ogólnie przyjętymi standardami rozstrzygnięć albo takie, które zostało wydane w wyniku wykładni oczy- wiście błędnej lub wadliwego zastosowania prawa, widocznych bez głębszej analizy prawniczej. W związku z tym nie można stwierdzić niezgodności z prawem orzecze- nia opartego na przepisie prawa, którego treść dopuszcza możliwość różnych inter- pretacji i gdy za każdą z nich przemawiają uzasadnione argumenty (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 marca 2006 r., II BP 6/05). Sąd Najwyższy w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę poglądy te po- dziela i uznaje, że wystąpiły przesłanki uznania wyroku Sądu Okręgowego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Rzeszowie z dnia 23 czerwca 2005 r. [...] za niezgodny z prawem. Wykładnia dokonana przez ten Sąd jest bowiem sprzeczna z treścią przepisu, nie uwzględnia innych regulacji ustawy, a nadto narusza utrwalone zasady wykładni przepisów dotyczących wynagrodzenia za pracę. Sąd Okręgowy nie próbował nawet przeprowadzić pogłębionej analizy prawnej, a jego wykładnia miała charakter intuicyjny, przy czym Sąd nie ustosunkował się w ogóle do prawnej argu- mentacji strony pozwanej przedstawionej w apelacji (strona pozwana powoływała się na treść art. 2 ustawy z dnia 16 grudnia 1994 r. oraz przedstawiała analizy prawne, np. opinię prawną Biura Studiów i Analiz Kancelarii Sejmu, które miały potwierdzać jej poglądy). Z tych względów na podstawie art. 42411 § 2 k.p.c. orzeczono jak w sentencji. ========================================