Sąd Najwyższy uchylił wyrok Sądu Apelacyjnego i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania, uznając, że błędnie zastosowano art. 444 § 2 k.c. Spór dotyczył renty wyrównawczej dla pracownika, który po wypadku przy pracy miał ograniczoną zdolność do pracy, ale jednocześnie cierpiał na choroby samoistne (epilepsję, później reumatoidalne zapalenie stawów). Sądy niższych instancji przyjmowały, że samoistna niezdolność do pracy wyklucza rentę wyrównawczą, jeśli poszkodowany i tak nie mógłby wykonywać pracy. Sąd Najwyższy wskazał, że to stanowisko jest nieprawidłowe: niezdolność do pracy wynikająca z czynu niedozwolonego stanowi samodzielną podstawę odpowiedzialności odszkodowawczej, niezależnie od chorób samoistnych. Przy ustalaniu renty należy porównać zarobki, jakie poszkodowany mógłby osiągnąć, gdyby nie doszło do wypadku, z dochodami realnie możliwymi do uzyskania po wypadku przy wykorzystaniu zachowanej zdolności do pracy. SN podkreślił też, że nie można ograniczać oceny wyłącznie do pracy w kopalni ani zakładać całkowitego braku zdolności do pracy bez pełnych ustaleń. Sprawa wymaga ponownego ustalenia wysokości szkody i renty.
Kluczowe kwestie prawne:
·czy samoistna choroba wyklucza prawo do renty wyrównawczej z art. 444 § 2 k.c.
·jak ustalać wysokość renty wyrównawczej przy zbiegu przyczyn samoistnych i wypadkowych
·czy należy brać pod uwagę realnie możliwe zarobki po wypadku, a nie tylko zdolność do pracy w dotychczasowym zawodzie
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
Wyrok z dnia 7 lutego 2006 r.
I UK 301/05
Niezdolność do pracy z przyczyn samoistnych nie wyklucza ustalenia
prawa do renty wyrównawczej, gdy wynika również z czynu niedozwolonego
(art. 444 § 2 k.c.).
Przewodniczący SSN Roman Kuczyński, Sędziowie: SN Beata Gudowska, SA
Zbigniew Korzeniowski (sprawozdawca).
Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 7 lutego 2006 r. sprawy z
powództwa Kazimierza S. przeciwko K. Holdingowi Węglowemu SA Kopalni Węgla
Kamiennego W. w K. o rentę wyrównawczą, na skutek skargi kasacyjnej powoda od
wyroku Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 10 maja 2005 r. [...]
u c h y l i ł zaskarżony wyrok i sprawę przekazał Sądowi Apelacyjnemu w
Katowicach do ponownego rozpoznania i orzeczenia o kosztach postępowania kasa-
cyjnego.
U z a s a d n i e n i e
Powód Kazimierz S. pozwem z 10 maja1991 r. wystąpił o zasądzenie renty
wyrównawczej od 1 stycznia 1990 r. w związku z niezdolnością do pracy powstałą
skutkiem wypadku przy pracy.
Sąd Okręgowy w Katowicach wyrokiem z 24 czerwca 1996 r. zasądził 172,86
zł tytułem renty wyrównawczej za okres od 1 stycznia1990 r. do 31 października
1991 r. (z odsetkami). Ustalił, że powód pracował jako górnik spawacz pod ziemią i w
dniu 16 października 1982 r. uległ wypadkowi przy pracy, w którym doznał urazu ko-
lana; zaliczony został do III grupy inwalidów w związku z tym wypadkiem. Później
stwierdzono u niego epilepsję, która nie pozostaje w związku z wypadkiem przy
pracy. Sąd przyjął, że pozwana ponosi cywilną odpowiedzialność za wypadek we-
dług art. 435 k.c., a renta wyrównawcza przysługuje mu na podstawie art. 444 § 2
k.c. Wysokość renty wyliczono jako różnicę pomiędzy potencjalną rentą III grupy z
2
ogólnego stanu zdrowia ustaloną na dzień 27 stycznia 1989 r., kiedy to epilepsja po
raz pierwszy stała się podstawą zaliczenia do III grupy inwalidów z ogólnego stanu
zdrowia, a rentą wypadkową powoda, która jedynie do 30 października 1991 r. był
niższa od renty z ogólnego stanu zdrowia. W założeniu takiej metodyki przyjęto, że w
obliczeniu renty wyrównawczej znaczenie ma samoistna epilepsja, która wykluczała
wyliczenie wyższej renty wyrównawczej, skoro z przyczyn samoistnych powód nie
mógłby wykorzystać zachowanej zdolności do pracy ponad ograniczoną wypadkiem
przy pracy. Dlatego szkoda wyrażała się różnicą pomiędzy rentą z ogólnego stanu
zdrowia a rentą wypadkową. Sąd Apelacyjny w Katowicach wyrokiem z 28 lutego
1997 r. w uwzględnieniu apelacji powoda uchylił wyrok i w związku z epilepsją wska-
zał na konieczność wyjaśnienia: czy ma charakter samoistny i wówczas metodyka
liczenia renty była prawidłowa; czy też jest następstwem wypadku przy pracy i w ta-
kiej sytuacji zasadność roszczenia nie budziłaby wątpliwości; bądź w ogóle nie ist-
nieje.
Wyrokiem z 28 października 1999 r. Sąd Okręgowy w Katowicach zasądził na
rzecz powoda, ponad kwotę 172,86 zł zasądzoną wyrokiem Sądu Wojewódzkiego w
Katowicach z 24 czerwca 1996 r., kwotę 449,92 zł tytułem renty wyrównawczej za
okres od 1 stycznia 1990 r. do 31 maja 1991 r. i po 52,10 zł miesięcznie za okres od
1 czerwca 1991 r. do 31 października 1991 r., a dalej idące powództwo oddalił. Na
podstawie opinii biegłych z Zakładu Medycyny Sądowej Akademii Medycznej w W. i
z Instytutu Medycyny Pracy w S., ustalił, że powód jest inwalidą z ogólnego stanu
zdrowia „w odniesieniu do zawodu górnika spawacza” z powodu epilepsji stwierdzo-
nej w styczniu 1989 r. Od tej daty, nawet gdyby nie wypadek przy pracy, powód nie
mógłby pracować jako górnik spawacz pod ziemią. Ustalił nadto, że epilepsja stwier-
dzona w 1989 r. jest chorobą samoistną, która nie zezwalała na pracę górnika-spa-
wacza pod ziemią. Również zmiany pourazowe kolana wynikłe z wypadku przy pracy
z 16 października 1982 r. na wykonywanie takiej pracy nie pozwalały, stąd na pod-
stawie art. 444 § 2 k.c. miał on prawo do renty wyrównawczej tylko w okresie gdy
renta z ogólnego stanu zdrowia (III grupy) była wyższa niż renta wypadkowa. Skoro
od 1 listopada 1991 r. renta wypadkowa przewyższała rentę z ogólnego stanu zdro-
wia, to przy dokonanym ustaleniu o samoistnych przyczynach niezdolności do pracy,
brak było podstaw do dalszej renty wyrównawczej. Sąd Apelacyjny w Katowicach
wyrokiem z 30 czerwca 2000 r. oddalił apelację powoda.
3
Sąd Najwyższy uwzględnił kasację powoda i wyrokiem z 19 lutego 2002 r., II
UKN 254/01, uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpozna-
nia. Wskazał, że zbieg przyczyn niezdolności do pracy, samoistnej i będącej skut-
kiem czynu niedozwolonego, powoduje, iż renta wyrównawcza dla poszkodowanego,
który zachował częściową zdolność do pracy powinna odpowiadać różnicy między
zarobkami, jakie mógłby osiągnąć, gdyby nie uległ wypadkowi, a sumą renty i wyna-
grodzenia, jakie w konkretnych warunkach jest w stanie uzyskać przy wykorzystaniu
swej uszczuplonej zdolności do pracy. Wobec błędnej wykładni przepisu art. 444 § 2
k.c. w sprawie zachodziła konieczność ustalenia, jakie dochody poszkodowany
mógłby osiągnąć, gdyby nie uległ wypadkowi i porównania tych dochodów z tymi, ja-
kie mógł realnie osiągnąć po wypadku.
Po ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd Okręgowy w Katowicach wyrokiem z
24 listopada 2004 r. oddalił powództwo. Ustalił, że samoistna epilepsja uniemożli-
wiała powodowi zatrudnienie w kopalni, tak na stanowisku górnika spawacza pod
ziemią, jak i na powierzchni, bez względu na uraz powypadkowy. Samo powypadko-
we schorzenie kolana stanowiło dla niego przeciwwskazanie do pracy na stanowisku
ślusarza na powierzchni. W 1995 r. „z przeważającym prawdopodobieństwem” został
wyleczony z epilepsji. Jednakże od 1994 r. ze względu na reumatoidalne zapalenie
stawów, pozostające bez związku z wypadkiem przy pracy w 1982 r., powód również
był niezdolny do pracy na stanowisku ślusarza na powierzchni. W ustalaniu renty
wyrównawczej na podstawie art. 444 § 2 k.c. Sąd przyjął, że choroby samoistne
stanowiły o braku podstaw do jej wyliczenia, albowiem w spornym okresie powód nie
mógłby wykonywać pracy ślusarza na powierzchni. Nie można było więc przyjąć, że
tylko skutkiem wypadku przy pracy nie mógł wykonywać pracy w ograniczonym za-
kresie, bowiem zdolność ta nie istniała i nie istnieje w pierwszej kolejności w związku
z samoistnymi chorobami niepozostającymi w związku z wypadkiem przy pracy. Po-
zwana nie ponosi zatem odpowiedzialności za utratę możliwości zarobkowych powo-
da.
W apelacji powód zarzucił naruszenie art. 444 § 2 k.c., przez przyjęcie, że po-
zwana nie ponosi odpowiedzialności za utratę jego możliwości zarobkowych oraz art.
233 § 1 k.p.c., przez dowolne ustalenie, iż zdolność do pracy nie istniała w pierwszej
kolejności w związku ze schorzeniami niepozostającymi w związku z wypadkiem przy
pracy. Sąd Apelacyjny w Katowicach wyrokiem z 10 maja 2005 r. oddalił apelację
powoda. Przyjął, że po prawidłowych ustaleniach znaczenie w sprawie miała ocena,
4
czy częściową zdolność do zarobkowania po wypadku powód mógłby wykorzystać.
Zasadna była negatywna odpowiedź bowiem zdolność do pracy nie istniała i nie ist-
nieje z powodu schorzeń niepozostających w związku z wypadkiem przy pracy. Przy
częściowej niezdolności do pracy skutkiem wypadku przy pracy do wyliczenia renty
wyrównawczej znaczenie mają zarobki najbardziej realne do osiągnięcia przez po-
szkodowanego, tymczasem powód nie zdołał wykazać, że gdyby nie wypadek to
zarobki takie by osiągnął.
Skargę kasacyjna powód oparł na zarzucie naruszenia art. 444 § 2 k.c., przez
błędną wykładnię polegającą na uznaniu, iż istnienie choroby samoistnej powodują-
cej całkowitą niezdolność do pracy, przy współistniejącej niezdolności do pracy spo-
wodowanej wypadkiem przy pracy, pozwala na przyjęcie, że pozwana nie ponosi od-
powiedzialności za utratę możliwości zarobkowych powoda. W uzasadnieniu zarzu-
cił, że argumentacja zaskarżonego rozstrzygnięcia jest sprzeczna z uprzednim sta-
nowiskiem Sądu Najwyższego w tej sprawie. Zarzucił, iż nawet całkowita niezdolność
do pracy z przyczyn samoistnych nie wyklucza renty wyrównawczej przy częściowym
ograniczeniu zdolności do pracy w związku z wypadkiem przy pracy (wyroki Sądu
Najwyższego z 10 października 1968 r., II PR 386/68 i z 8 czerwca 1994 r., II PRN
3/94, OSNAPiUS 1994 nr 5, poz. 87). Żadna z licznych opinii nie stwierdziła też, że
powód jest całkowicie niezdolny do pracy wskutek któregokolwiek schorzenia. Wyrok
jest wadliwy i sprzeczny z zasadami sprawiedliwości. Powód wniósł o jego uchylenie
i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania wraz z prawem do kosztów pro-
cesu.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna oparta jest na usprawiedliwionej podstawie. Uzasadnia ko-
lejne uchylenie wyroku, który poprzestał na rozstrzygnięciu samej zasady i uczynił to
ponownie niewłaściwie. Należałoby powtórzyć wszystkie te racje i wykładnię art. 444
§ 2 k.c., które zostały dane przez Sądu Najwyższy w poprzednim wyroku z 19 lutego
2002 r., II UKN 254/01, uchylającym sprawę do ponownego rozpoznania. Analiza
ponownego rozpoznania sprawy prowadzi do wniosku, że wskazania z poprzedniego
wyroku nie zostały należycie odczytane, gdyż doszło do przedwczesnego zakończe-
nia sprawy, którego nie usprawiedliwia stanowisko, jakie zajął Sąd Apelacyjnym w
kolejnym rozstrzygnięciu. Nie można nie zauważyć, że od samego początku roz-
5
strzyganie sprawy zdominowało założenie, że nie ma prawa do renty wyrównawczej
pracownik, który jest częściowo niezdolny do pracy skutkiem wypadku przy pracy,
gdy jednocześnie jest niezdolny do pracy z powodu samoistnej choroby. Założenie to
jest nieuprawnione i skarga kasacyjna zasadnie wskazuje na całkiem przeciwne
stanowisko wynikające z orzecznictwa, co też przedstawiono w poprzednim wyroku
Sądu Najwyższego. Dodatkowo można tu jedynie wskazać na dalsze wyroki Sądu
Najwyższego umacniające to stanowisko: z 5 czerwca 2001 r., II UKN 399/00, OSNP
2003 nr 4, poz. 107; z 10 czerwca 1999 r., II UKN 682/98, OSNAPiUS 2000 nr 16,
poz. 627.
Chodzi więc pokrótce tylko o kwestie podstawowe. Renta wyrównawcza we-
dług art. 444 § 2 k.c. wyrównuje szkodę wyrządzoną czynem niedozwolonym, która
wynika z utraty zdolności do pracy, a ściślej z braku możliwych do uzyskania docho-
dów (zarobków) skutkiem utraty bądź ograniczenia zdolności do pracy. Brak jest
podstaw w prawie materialnym do wykluczenia prawa do renty wyrównawczej, gdy
poszkodowany czynem niedozwolonym jest jednocześnie niezdolny do pracy z przy-
czyn samoistnych. Przede wszystkim niezdolność do pracy wynikająca z czynu nie-
dozwolonego jest samodzielną szkodą pociągającą odpowiedzialność odszkodo-
wawczą dłużnika, niezależnie od niezdolności do pracy wynikającej z samoistnej
choroby poszkodowanego. Nie jest uprawnione założenie, że wystąpienie pierwszej
„niezdolności” jest niemożliwe gdy uprzednio występowała już samoistna niezdolność
do pracy, co w ogóle wykluczałoby ustalenie niezdolności do pracy w związku z czy-
nem niedozwolonym, jak i odwrotnie, gdyż późniejsze wystąpienie samoistnej nie-
zdolności do pracy też nie pochłania niezdolności wypadkowej, albowiem są to stany
odrębne, w szczególności wypadek przy pracy i jego skutek w postaci niezdolność
do pracy są zdarzeniami niezależnymi, które stanowią samodzielną podstawę odpo-
wiedzialności dłużnika (art. 435 k.c., art. 444 § 2 k.c.).
W sprawie w istocie chodzi o właściwą metodykę liczenia renty wyrównawczej,
która zawsze polega na przyjęciu hipotezy, że gdyby nie wypadek to poszkodowany
dalej pracowałby na określonym stanowisku i osiągałby nadal dochody z zatrudnie-
nia, czyli takie zarobki stanowią punkt odniesienia do wyliczenia renty wyrównawczej.
Z drugiej strony, bierze się pod uwagę dochody jakie poszkodowany uzyskuje, a w
przypadku gdy nie jest całkowicie niezdolny do pracy skutkiem czynu niedozwolone-
go, to również zarobki, jakie może uzyskać przy wykorzystaniu posiadanej po wy-
padku zdolności do pracy. Chodzi tu również o hipotetyczne zarobki (gdy nie pracuje
6
lub nie chce pracować). Taki bilans obu stron daje wynik w postaci renty wyrównaw-
czej, z tą uwagą, że w przyjętej metodyce liczenia trzeba mieć również na względzie
zwolnienia podatkowe renty cywilnej (odszkodowania cywilnego) według przepisów o
podatku dochodowym od osób fizycznych.
To co wynika z zaskarżonego rozstrzygnięcia - i tylko tyle - to to, że powód z
powodu samoistnych chorób, wpierw epilepsji, a później reumatoidalnego zapalenia
stawów, nie może pracować w kopalni pod ziemią ani na powierzchni. Rzecz jednak
w tym, że według danych w aktach sprawy, powód mimo inwalidztwa powypadkowe-
go, pozostawał w zatrudnieniu w latach 1987-93 w Spółdzielni Inwalidów i choć miał
tam urlop bezpłatny (świadectwo pracy), to później podjął pracę w Szkole Podstawo-
wej w latach 1993-98 (według zaświadczenia z 11 marca 1999 r.) i niewykluczone,
że nadal pracował. Ustalenia dokonane w sprawie są więc o tyle nieprzydatne, że na
ich podstawie nie można twierdzić, że powód w ogóle nie jest zdolny do żadnej pracy
i że w ogóle nie pracował. Jak wynika z wyroku Sądu Okręgowego w Katowicach z
23 stycznia 2001 r. [...] powód ma orzeczone prawo do renty tylko z tytułu częściowej
niezdolności do pracy w związku z wypadkiem przy pracy na stałe. Poza tym słabo-
ścią zaskarżonego rozstrzygnięcia są jeszcze dwie kwestie. Po pierwsze, nie stwier-
dzono, że niezdolność do pracy z powodu epilepsji, a później reumatoidalnego za-
palenia stawów, powodowały całkowitą niezdolnością do pracy, a gdyby nawet tak
był, to również w takiej sytuacji prawo do renty wyrównawczej i mechanizm jej licze-
nia nie są wykluczone. Po wtóre, pytania o zdolność do pracy nie należało ograni-
czać tylko do zatrudnienia w kopalni. Sam skutek powypadkowy wskazuje, że powód
nie mógł pracować w kopalni. Gdyby po prawidłowych ustaleniach potwierdziło się,
że poza niezdolnością wypadkową powód pozostaje w zatrudnieniu czyli wykorzy-
stuje faktycznie zdolność do pracy, to dochody te należałoby dodać do dochodów
uzyskiwanych z renty wypadkowej i porównać z możliwymi do uzyskania na stanowi-
sku pracy, które powód zajmowałby gdyby nie wypadek. Gdyby natomiast powód w
spornym okresie nie pracował, to zgodnie z zasadą art. 361 § 1 k.c. dłużnika nie
obciąża odpowiedzialność za zachowaną zdolność do pracy. Inaczej mówiąc, w
przypadku pozostawania bez pracy, niezależnie czy z braku ofert na rynku pracy, czy
z woli samego powoda, należałoby przyjąć odpowiednią hipotezę co do zarobków,
które mógłby uzyskać przy wykorzystaniu pozostałej zdolności do pracy. Renta przy-
sługująca poszkodowanemu, który zachował częściowo zdolność do pracy, powinna
odpowiadać różnicy między zarobkami, jakie mógłby osiągać, gdyby nie uległ wy-
7
padkowi, a sumą renty inwalidzkiej i wynagrodzenia, jakie - w konkretnych warun-
kach - jest w stanie uzyskać przy wykorzystaniu swej uszczuplonej zdolności do
pracy (wyrok Sądu Najwyższego z 10 czerwca1999 r., II UKN 682/98, OSNAPiUS
2000 nr 16, poz. 627). Podstawę ustalenia wysokości renty wyrównawczej (art. 444 §
2 k.c.), jeżeli wypadek przy pracy nie spowodował całkowitej niezdolności do pracy, a
jedynie ograniczenie możliwości zarobkowych pracownika, stanowi wysokość spo-
dziewanego wynagrodzenia, pomniejszonego o wynagrodzenie, które pracownik
może uzyskać wykorzystując ograniczoną zdolność do pracy, bez względu na aktu-
alną sytuację na rynku pracy ( wyrok Sądu Najwyższego z 5 września 2001 r., II UKN
534/00, OSNP 2003 nr 11, poz. 274).
Skarga kasacyjna oparta była tylko na zarzucie naruszenia prawa material-
nego i to była jej wystarczająca podstawa, bowiem w przepisie art. 444 § 2 k.c. mie-
ści się sama zasada i metodyka liczenia renty wyrównawczej, którą zaskarżone roz-
strzygnięcie niewłaściwie oceniło i pominęło. Inaczej ujmując, nie widać przeszkód,
aby sprawa nie dojrzała do rychłego zakończenia, a jej etapem winno być dążenie do
wyliczenia renty.
Z tych motywów Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji na mocy art. 39815
§ 1
k.p.c. O kosztach orzeczono na mocy art. 108 § 2 w związku z art. 39821
i art. 391 §
1 k.p.c.
========================================