Sprawa dotyczyła renty wyrównawczej po wypadku przy pracy w kopalni. Powód, który doznał urazu kręgosłupa podczas pracy górniczej, uzyskał rentę odszkodowawczą, ale pozwany pracodawca zaskarżył wyrok, twierdząc, że sąd nie uwzględnił zachowanej przez powoda częściowej zdolności do pracy oraz możliwości podjęcia przez niego lżejszego zatrudnienia (np. portiera lub parkingowego). Sąd Najwyższy uznał kasację za zasadną w części. Podkreślił, że renta z art. 444 § 2 k.c. ma odpowiadać rzeczywistej szkodzie, a więc powinna być obliczana jako różnica między zarobkami, jakie poszkodowany mógłby osiągać bez wypadku, a sumą renty inwalidzkiej i wynagrodzenia, które może uzyskać przy wykorzystaniu zachowanej zdolności do pracy. SN wskazał też, że przy ocenie tej zdolności nie wystarcza samo orzeczenie o grupie inwalidzkiej; konieczne są ustalenia medyczne i faktyczne dotyczące realnych możliwości zatrudnienia. Z tego powodu uchylono wyrok sądu apelacyjnego i przekazano sprawę do ponownego rozpoznania. Zarzut dotyczący art. 447 k.c. SN uznał za nietrafny.
Kluczowe kwestie prawne:
·ustalenie wysokości renty wyrównawczej po wypadku przy pracy przy częściowej utracie zdolności do pracy
·uwzględnianie realnych możliwości zarobkowych poszkodowanego przy obliczaniu szkody
·znaczenie opinii biegłych dla oceny zdolności do pracy na konkretnych stanowiskach
·niewystarczalność samego orzeczenia o grupie inwalidzkiej dla ustalenia wysokości renty cywilnej
Wygenerowane przez AI, może zawierać błędy.
Wyrok z dnia 10 czerwca 1999 r.
II UKN 682/98
Renta przysługująca poszkodowanemu, który zachował częściowo zdol-
ność do pracy, powinna odpowiadać różnicy między zarobkami, jakie mógłby
osiągać, gdyby nie uległ wypadkowi, a sumą renty inwalidzkiej i wynagrodze-
nia, jakie - w konkretnych warunkach - jest w stanie uzyskać przy wykorzysta-
niu swej uszczuplonej zdolności do pracy.
Przewodniczący: SSN Maria Tyszel, Sędziowie: SN Beata Gudowska (spra-
wozdawca), SA Krystyna Bednarczyk.
Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 10 czerwca 1999 r. sprawy z po-
wództwa Jerzego S. przeciwko Kopalni Węgla Kamiennego „B.” S.A. w B. o rentę
wyrównawczą, na skutek kasacji strony pozwanej od wyroku Sądu Apelacyjnego w
Lublinie z dnia 17 września 1998 r. [...]
u c h y l i ł zaskarżony wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie i przekazał
sprawę temu Sądowi do ponownego rozpoznania z orzeczeniem o kosztach postę-
powania kasacyjnego.
U z a s a d n i e n i e
Wyrokiem z dnia 15 maja 1998 r. Sąd Wojewódzki-Sąd Pracy i Ubezpieczeń
Społecznych w Lublinie, uwzględnił częściowo powództwo Jerzego S. przeciwko Ko-
palni Węgla Kamiennego "B." S.A. w B. i zasądził na jego rzecz rentę odszkodowaw-
czą w kwocie po 420 zł miesięcznie, skapitalizowaną za okres od 20 sierpnia 1993 r.
do 30 czerwca 1997 r. Sąd Wojewódzki przyjął odpowiedzialność strony pozwanej na
podstawie art. 435 § 1 KC i 444 § 2 KC, ustalając wcześniej następujący stan fak-
tyczny:
Powód w dniu 30 marca 1988 r., podczas pracy górniczej, przy wymianie si-
łownika, pracując w pozycji kucznej, osunął się na spąg. Odczuł ból w plecach, toteż
zgłosił się do lekarza zakładowego, a ten wystawił mu jednodniowe zwolnienie
2
lekarskie. Zdarzenie to nie zostało zarejestrowane jako wypadek przy pracy, a w dniu
5 maja 1993 r. na wniosek powoda sporządzono protokół stwierdzający, że jednak
do wypadku przy pracy nie doszło. Wyrokiem Sądu Rejonowego, Sądu Pracy w
Lublinie z dnia 20 września 1994 r. dokonano sprostowania protokołu powypadko-
wego przez ustalenie zaistnienia wypadku przy pracy.
Wyrok Sądu pierwszej instancji został zaskarżony apelacją strony pozwanej,
opartą na zarzucie nieodpowiedniego ustalenia kwoty renty, bowiem bez uwzględ-
nienia faktu, że powód zachował zdolność do wykonywania pracy lekkiej, a taką - w
charakterze portiera w biurowcu lub parkingowego - oferowała mu strona pozwana.
Tymczasem powód odmówił jej podjęcia bez uzasadnienia, czym powiększył rozmiar
szkody.
Sąd Apelacyjny w Lublinie apelację oddalił wyrokiem z dnia 17 września 1998
r. Przyjął, że prawo powoda do renty inwalidzkiej w wysokości odpowiadającej zali-
czeniu do III grupy inwalidztwa oraz 30% trwały uszczerbek na zdrowiu spowodowa-
ne wypadkiem przy pracy, przy równoczesnym inwalidztwie całkowitym z ogółu scho-
rzeń, powoduje, że należy traktować go jako osobę niezdolną do żadnej pracy. Uznał
zasadność odmowy podjęcia pracy przez powoda u strony pozwanej, skoro nie dys-
ponuje ona stanowiskiem pracy chronionej.
Kasację od wyroku Sądu drugiej instancji Kopalnia Węgla Kamiennego "B."
S.A. oparła na podstawie naruszenie prawa materialnego - art. 444 § 2 KC przez
błędną wykładnię użytego tam pojęcia "odpowiedniej kwoty renty" oraz przyjęcie, że
"odpowiednia" jest kwota 420 zł miesięcznie, pomimo że nie zostały w tym wyliczeniu
uwzględnione dochody (wynagrodzenie najniższe), jakie powód uzyskiwałby w przy-
padku podjęcia proponowanej przez pozwanego pracy oraz te, które uzyskuje z ty-
tułu współpracy przy prowadzeniu działalności gospodarczej.
Wskazała także na naruszenie przez Sąd drugiej instancji przepisu art. 447
KC przez błędne uznanie, że przepis ten znajduje zastosowanie w stanie faktycznym
sprawy. Powołała się w końcu na naruszenie przepisów postępowania - art. 278 KPC
w związku z art. 227 KPC, polegające na akceptacji odmowy przez Sąd pierwszej
instancji przeprowadzenia dowodu z opinii lekarskiej dla ustalenia możliwości zatrud-
nienia powoda na proponowanym mu stanowisku pracy i poprzestanie na kwalifikacji
zdolności powoda do pracy na zasadzie art. 23 i następnych ustawy z dnia 14 grud-
nia 1982 r. o zaopatrzeniu emerytalnym pracowników i ich rodzin (Dz.U. Nr 40, poz.
267 ze zm.).
3
Opierając się na tych podstawach złożyła wniosek o zmianę zaskarżonego
wyroku i oddalenie powództwa, ewentualnie o uchylenie tego wyroku i wyroku Sądu
Wojewódzkiego oraz przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi pierw-
szej instancji, przy uwzględnieniu kosztów postępowania kasacyjnego.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
1. Naprawienie szkody osobie, która w wyniku uszkodzenia ciała lub rozstroju
zdrowia utraciła całkowicie lub częściowo zdolność do pracy zarobkowej, następuje
w formie przyznania odpowiedniej renty. Strona pozwana, postulując w kasacji poj-
mowanie "odpowiedniości" kwoty renty przez zastosowanie przy jej ustaleniu reguły
compensatio lucri cum damno posługuje się trafnym argumentem, że "odpowiednia" -
w pojęciu art. 444 § 2 KC - wysokość renty wyznaczona jest zakresem wyrządzonej
szkody. W sytuacji zatem, gdy stan zdrowia poszkodowanego jest jedynie w części
wywołany przyczynami leżącymi po stronie pracodawcy, renta musi uwzględniać
część zachowanej i wykorzystywanej zdolności poszkodowanego do pracy, tak aby
jej kwota nie przewyższała wysokości szkody.
Otóż renta stanowi formę odszkodowania, a to przysługuje o tyle, o ile żądają-
cy go poniósł szkodę. Szkoda ta zamyka się w wysokości zarobków, jakie w normal-
nym toku zdarzeń poszkodowany uzyskałby, gdyby nie uległ wypadkowi powodują-
cemu pozbawienie go zdolności do pracy zarobkowej lub ograniczenie w tej zdolno-
ści (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 28 lutego 1974 r., II PR 61/74, OSPiKA 1974 nr
9, poz. 195 oraz wyroku z dnia 16 lutego 1965 r., I PR 330/64, OSNCP 1965 z. 11,
poz. 194). Skoro tak, to poszkodowany, który zachował częściowo zdolność do wy-
konywania zatrudnienia, nie powinien liczyć na odszkodowanie w kwocie, która przez
nieuwzględnienie jego możliwości zarobkowych przekracza wysokość szkody. Nale-
ży przyjąć, że renta przysługująca poszkodowanemu, który zachował częściowo
zdolność do pracy, powinna odpowiadać różnicy między zarobkami, jakie mógłby
osiągać, gdyby nie uległ wypadkowi, a sumą renty inwalidzkiej i wynagrodzenia, jakie
- w konkretnych warunkach - jest w stanie uzyskać przy wykorzystaniu swej uszczup-
lonej zdolności do pracy.
Wielokrotnie zresztą Sąd Najwyższy wypowiadał się w tej kwestii i stwierdzał,
że jeśli utrata zdolności do pracy jest tylko częściowa, to szkoda jest mniejsza, a co
za tym idzie, wysokość renty należy zmniejszyć o taką kwotę, jaką poszkodowany
4
może miesięcznie zarobić w ramach swej zmniejszonej zdolności do pracy. Przy
ocenie, natomiast, czy poszkodowany pracownik może uzyskać taką pracę, należy
liczyć się z jego stanem zdrowia, a nie brać pod uwagę jego indywidualnej niechęci
do określonego rodzaju pracy; skoro powód jest inwalidą częściowym, spoczywa na
nim obowiązek pracy w granicach jego możliwości, przy czym z obowiązku tego wy-
nika konieczność dostosowania się do nowych warunków (orzeczenia Sądu Najwyż-
szego: z dnia 25 lutego 1959 r. 1 CR 12/59, OSP 1960 z. 1, poz.10; z dnia 26 paź-
dziernika 1960 r. 2 CR 572/60, OSN 1962 z. 1, poz. 22; z dnia 23 lipca 1963 r. I CR
656/62, nie publikowane; z dnia 16 stycznia 1962 r. 4 CR 369/61, RPEiS 1963 nr 1,
s. 342; z dnia 8 kwietnia 1963 r. 3 CR 435/62, RPEiS 1966 nr 1, s. 367; z dnia 5
marca 1965 r. II PR 50/65, OSNCP 1965 z. 11, s. 195; i wyroki: z dnia 10 marca
1965 r., II PR 44/65; z dnia 12 czerwca 1969 r., I PR 151/69; z dnia 24 czerwca 1969
r., II PR 225/69; z dnia 17 lipca 1975 r., I CR 370/75 - nie publikowane oraz z dnia 10
kwietnia 1975 r., I PRN 3/75, OSNCP 1976 z. 2, poz. 36,). Sąd Najwyższy wyraził
także słuszny pogląd, że każdy człowiek w granicach swoich możliwości powinien
pracować, a poszkodowany ma obowiązek uczynić wszystko, co dla niego możliwe,
aby zmniejszyć wysokość szkody (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 lutego 1967 r.,
II PR 20/67, NP 1968 nr 1, s. 124 ).
Wobec tej utrwalonej linii orzecznictwa, zarzut błędnej wykładni przepisu art.
444 § 2 KC usprawiedliwia podstawę kasacji z art. 3931
pkt 1 KPC, co wystarcza, do
uwzględnienia jej wniosków o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy
Sądowi drugiej instancji do ponownego rozpoznania. Orzeczenie takie wynika z
przepisu art. 39313
§ 1 KPC.
2. Przy ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd powinien mieć na względzie to, że
zarzuty objęte podstawą kasacyjną z art. 3931
pkt 2 KPC okazały się również uza-
sadnione, bowiem Sąd drugiej instancji nie dążył do prawidłowego ustalenia wysoko-
ści renty uzupełniającej. Dla oceny stopnia zachowanej zdolności powoda do uzyski-
wania wynagrodzenia posłużył się kryterium inwalidztwa i poprzestał na orzeczeniu
dla celów świadczeń z ubezpieczenia społecznego o zaliczeniu poszkodowanego do
jednej z trzech grup inwalidów. Orzeczenie to nie może być - i nie jest- wystarczające
do ustalenia stopnia utraty zdolności poszkodowanego do pracy konkretnej, propo-
nowanej przez stronę pozwaną.
Kategoria inwalidztwa, stanowiąca przed dniem 1 września 1997 r. przesłankę
oceny zdolności do pracy, nie jest właściwa dla ustalenia wysokości renty cywilnej
5
(por. orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 19 czerwca 1963 r. II PR 284/62, OSNPG
1963 z. 12, poz. 74). Prawidłowe ustalenie, jakie dochody może poszkodowany
osiągnąć realnie, a w konsekwencji - w jakiej wysokości poniósł on szkodę - będzie
zależało w każdym konkretnym wypadku od stanu zdrowia poszkodowanego, jego
warunków osobistych i rodzinnych, możliwości znalezienia odpowiedniego zajęcia w
miejscu zamieszkania lub możliwości dojazdów, wreszcie od tego, czy poszkodowa-
ny ma możność rehabilitacji i w jakim zakresie (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia
5 sierpnia 1963 r. II PR 178/63, OSNCP 1964 z. 4, poz. 80). Tymczasem okoliczno-
ści tych nie uwzględniał tryb ustalania grupy inwalidztwa, zasadnie więc strona skar-
żąca twierdzi, że fakt zaliczenia poszkodowanego do II grupy inwalidztwa ogólnego
nie może decydować o tym, jaki wpływ na utratę jego zdolności do pracy (wykony-
wania zatrudnienia) miały warunki wykonywanej pracy oraz możliwości pomniejsze-
nia szkody przez wykonywanie przez powoda zatrudnienia w ramach zachowanej
zdolności do pracy. Pominięcie w tym kontekście przez Sąd drugiej instancji dowodu
z opinii biegłych lekarzy specjalistów z zakresu neurologii i medycyny pracy, dla
ustalenia możliwości zatrudnienia powoda na proponowanych mu stanowiskach por-
tiera czy parkingowego, naruszało przepisy art. 278 i 227 KPC. Nie chodzi zresztą o
to, żeby Sąd drugiej instancji ponawiał dowody przeprowadzone przed Sądem pierw-
szej instancji, kiedy nie jest to w danych okolicznościach sprawy konieczne, lecz o to,
że Sąd drugiej instancji nie jest zwolniony z uzyskania pełnego (z obostrzeniami i
przewidzianymi w art. 381 KPC) materiału dowodowego, koniecznego do rozstrzyg-
nięcia kwestii spornych i uczynienia przedmiotem dowodu faktów mających dla
sprawy istotne znaczenie.
3. Nietrafnym okazał się natomiast postawiony w ramach pierwszej podstawy
kasacyjnej zarzut naruszenia art. 447 KC. Sąd drugiej instancji przepisu tego nie sto-
sował oraz nie rozważał zwolnienia się pozwanego od długu przez wypłatę z waż-
nych powodów odszkodowania jednorazowego w miejsce renty. Zasądził rentę na
przyszłość, tyle że od dnia jej wymagalności do dnia wyroku raty jej skumulował. W
rzeczywistości więc strona skarżąca nie kwestionuje zastosowania art. 447 KC, choć
użyła zarzutu jego naruszenia, lecz spiera się z zasądzeniem renty za okres nieprze-
dawniony, nie dozwalając na jej skapitalizowanie lub zmianę na odszkodowanie jed-
norazowe. Stawiany przez nią zarzut przedawnienia, związany z ustaleniem daty po-
czątkowej wypłaty renty, został oddalony jeszcze przez Sąd pierwszej instancji i nie
może być przedmiotem postępowania kasacyjnego (art. 392 § 1 KPC).
6
========================================